|
[W tytule:]
OSTATNI ZAJAZD NA LITWIE
Za czasów Rzeczypospolitej Polskiej egzekwowanie
wyroków sądowych było bardzo trudne w kraju, gdzie władza
wykonawcza nie miała prawie żadnej policji pod swemi rozkazami, a
obywatele możni trzymali nadworne półki, niektórzy
nawet, jak książęta Radziwiłłowie, kilkunastotysięczne
wojska. Żałujący więc, uzyskawszy dekret, musiał po
egzekucją udawać się do stanu rycerskiego, to jest do szlachty,
przy której była także władza wykonawcza. Zbrojni krewni,
przyjaciele i powietnicy ciągnęli z dekretem w ręku i w
towarzystwie woźnego zdobywali, często nie bez rozlewu krwi, dobra
przysądzone żałującemu, które woźny legalnie
tradował lub w posesję oddawał. Taka egzekucja zbrojna dekretu
nazywała się zajazdem.
W dawnych czasach, póki szanowano prawa,
najmożniejsi panowie nie śmieli się opierać wyrokom, rzadko
zdarzały się zbrojne napaści, a gwałt prawie nigdy nie
uszedł bezkarnie. Wiadomy z dziejów smutny koniec księcia
Wasila Sanguszki i Stadnickiego, zwanego Diabłem.
Zepsucie publicznych obyczajów Rzeczypospolitej
namnożyło zajazdów, które ciągle mieszały
spokojność Litwy.
Ks. I w. 5-6:
Panno Święta, co jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie!...
Wszyscy w Polszcze wiedzą o obrazie cudownym N.P. na
Jasnej Górze w Częstochowie. W Litwie słyną cudami obrazy
N.P. Ostrobramskiej w Wilnie, Zamkowej w Nowogródku, tudzież
Żyrowickiej i Boruńskiej.
Ks. I w.148-9:
... ale nie myśl wcale,
Aby w domu Sędziego służono niedbale.
Rząd rosyjski nigdy w krajach zdobytych nie obala od
razu praw i instytucji cywilnych, ale je powoli ukazami podkopuje i roztacza. W
Małorosji na przykład utrzymano aż do ostatnich czasów
Statut Litewski, ukazami odmieniony. Litwie zostawiono całe dawne
urządzenie sądów cywilnych i kryminalnych. Obierani więc
są po dawnemu sędziowie ziemscy i grodzcy w powiatach i
sędziowie główni w guberniach. Ale że apelacja idzie do
Petersburga, do mnogich różnego stopnia instancji, przy sądach
więc miejscowych ledwie pozostał cień dawnej powagi tradycyjnej.
Ks. I w. 150
...nim się Pan Wojski ubierze.
Wojski (tribunus) bywał niegdyś z urzędu
opiekunem żon i dzieci szlachty w czasie pospolitego ruszenia. Od dawnego
czasu urząd ten, bez obowiązków, stał się
tytularnym.
W Litwie jest zwyczajem, iż osobom poważnym
nadaje się przez grzeczność jakikolwiek tytuł dawny,
który używaniem uprawnia się. Mianują, na przykład,
sąsiedzi przyjaciela swego Oboźnym, Stolnikiem lub Podczaszym, zrazu
w rozmowie tylko i w korespondencji, a następnie nawet w aktach
urzędowych. Rząd rosyjski zabraniał podobnych
tytułów i pragnąłby je śmiesznością
okryć, a wprowadzić na ich miejsce tytułowanie podług rang
swojej hierarchii, do której Litwini dotąd wielki wstręt
mają.
Ks. I w.178:
Podkomorzy już zjechał z żoną i córkami.
Podkomorzy, niegdyś urzędnik znakomity i
poważny, Princeps Nobilitatis, za rządu rosyjskiego stał
się tylko tytularnym. Sądził jeszcze niekiedy sprawy graniczne,
ale na koniec i tę część jurysdykcji utracił. Teraz
zastępuje czasem marszałka i mianuje komorników, czyli
mierniczych powiatowych.
Ks. I w. 248:
Wojski z woźnym Protazym ze świecami w sieni...
Woźny albo jenerał, wybrany uchwałą
trybunalską lub sądową ze szlachty osiadłej, roznosił
pozwy, ogłaszał intromisje, robił wizje, przywoływał
aktoraty etc. Pospolicie drobna szlachta urząd ten sprawowała.
Ks. I w. 439:
Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem...
Raróg, ptak z gatunku jastrzębia. Wiadomo,
że za jastrzębiami drobne ptastwo, szczególnie jaskułki,
tłumnie upędzają się. Stąd przysłowie: Latać
jak za rarogiem.
Ks. I w. 525:
Że Bonapart czarował...
Mnóstwo krąży powieści między
prostym ludem rosyjskim o czarach Bonapartego i Suwarowa.
Ks. I w. 576:
Asesora z Rejentem wzmogła się uparta
Asesorowie składają policją ziemską
powiatu. Wedle ukazów czasem bywają obierani przez obywateli,
czasem naznaczeni od rządu; ci ostatni zowią się koronni.
Sędziowie apelacyjni zowią się także asesorami, ale tu nie
o nich mowa.
Rejenci aktowi zarządzają kancelarią,
dekretowi piszą wyroki, wszyscy zaś mianowani z ręki
pisarzów sądowych.
Ks. I w. 790:
Co by rzekł wojewoda Niesiołowski stary,
Józef hrabia Niesiołowski, ostatni wojewoda
nowogrodzki był prezesem rządu rewolucyjnego w czasie powstania
Jasińskiego.
Ks. I w. 796:
Białopiotrowiczowi samemu odmówił!...
Jerzy Białopiotrowicz, ostatni Pisarz W. Ks.
Litewskiego, czynnie należał do powstania Litwy pod Jasińskim.
Sądził więźniów stanu w Wilnie. Mąż dla
cnot i patriotyzmu bardzo szanowany w Litwie.
Ks. I w. 850:
Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity.
W Słucku sławna była fabryka
złotogłowu i pasów litych na całą Polskę;
udoskonalona staraniem Tyzenhauza.
Ks. I w. 872:
Była to trybunalska wokanda...
Wokanda - wąska, podługowata
książeczka, na której spisywano nazwiska stron
procesujących wedle porządku aktoratów. Każdy adwokat i
woźny musiał mieć takową wokandę.
Ks. I w. 923:
Rzucił w oczy Francuzów sto krwawych sztandarów...
Jenerał Kniaziewicz, wysłany przez armię
włoską, złożył Dyrektoriatowi zdobyte chorągwie.
Ks. I w. 924:
Jak Jabłonowski zabiegł, aż kędy pieprz rośnie.
Książę Jabłonowski, dowodzący
Legią Naddunajską, umarł w Saint Domingo i cała prawie
Legia tam zginęła. W emigracji jest kilku weteranów
pozostałych z owej nieszczęsnej wyprawy, między innymi
jenerał Małachowski.
Ks. II w. 228:
I w organ i w rozliczne instrumenty grała.
W dawnych zamkach stawiano na chorach organ.
Ks. II w. 282:
I czarną mu polewkę do stołu podano.
Czarna polewka, podana u stołu paniczowi
starającemu się o rękę panny, oznaczała rekuzę.
Ks. II w. 501:
Lub z wicin bierze ziarna w najlepszym gatunku.
Wiciny są to wielkie statki na Niemnie,
któremi Litwini prowadzą handel z Prusami, spławiając
zboża i biorąc w zamian za nie towary kolonialne.
Ks. II w. 822:
Książę Dominik, kiedym z nim razem polował.
Ks. Dominik Radziwiłł, wielki
miłośnik polowania, emigrował do Księstwa Warszawskiego i
wystawił własnym kosztem pułk jazdy, którym
dowodził. Umarł we Francji. Na nim zgasła linia męska
książąt na Ołyce i Nieświeżu, największych
panów w Polszcze i zapewne w Europie.
Ks. II w. 823 -824:
...z jenerałem Mejenem...
Mejen odznaczył się w wojnie narodowej za
Kościuszki. Dotąd pokazują pod Wilnem okopy Mejenowskie.
Ks. III w. 264-265:
Panienki za wysmukłym gonią borowikiem,
Którego pieśń nazywa grzybów półkownikiem.
Znajoma w Litwie pieśń gminna o grzybach
wychodzących na wojnę pod wodzą borowika. W tej pieśni
opisane są własności grzybów jadalnych.
Ks. III w. 620:
Nasz malarz Orłowski.
Znany malarz rodzajowy; na kilka lat przed
śmiercią malować zaczął pejzaże. Umarł
niedawno w Petersburgu.
Ks. III w. 750-751:
Dwie pjawki...
Pies zowie się Sprawnikiem, a suka Strapczyną.
Rodzaj psów angielskich, małych i silnych,
zwanych "pijawkami", służy do łowów na
wielkiego zwierza, szczególniej niedźwiedzia.
Sprawnik, czyli kapitan sprawnik, naczelnik policji
ziemskiej. - Strapczy, rodzaj prokurora rządowego. Urzędnicy ci,
mając często sposobność nadużywania władzy, w
wielkim są obrzydzeniu u obywateli.
Ks. IV w. 9:
Ukołysany, marzył o wilku żelaznym.
Podług tradycji, wielki książę
Gedymin miał sen na Górze Ponarskiej o wilku żelaznym i za
radą wajdeloty Lizdejki założył miasto Wilno.
Ks. IV w. 20:
Ostatni król, co nosił kołpak Witoldowy.
Zygmunt August był podniesiony starożytnym
obyczajem na stolicę Wielkiego Księstwa Litewskiego, przypasał
miecz i koronował się kołpakiem. Lubił bardzo
myśliwstwo.
Ks. IV w. 27:
Czy żyje wielki Baublis...
W powiecie rosieńskim, w majętności
Paszkiewicza Pisarza ziemskiego, rósł dąb znany pod imieniem
Baublisa, niegdyś w czasach pogańskich czczony jak
świętość. We wnętrzu tego wygniłego olbrzyma
Paszkiewicz założył gabinet starożytności litewskich.
Ks. IV w. 30:
Czy kwitnie gaj Mendoga pod famym kościołem?
Niedaleko fary nowogrodzkiej rosły starożytne
lipy, których wiele wycięto około roku 1812.
Ks. IV w. 40-41:
Wszak ów dąb gaduła
Kozackiemu wieszczowi tyle cudów śpiewa!
Ob. poema Goszczyńskiego Zamek Kaniowski.
Ks. IV w. 248:Kołomyjek z Halicza...
Kołomyjki - piosenki ruskie w rodzaju mazurów
polskich.
Ks. IV w. 262-263:
...znał się dobrze na handlu zbożowym,
Na wicinnym...
Ob. przyp. do ks. II w. 501.
Ks. IV w. 277 i 279:
...miejsce... Zwane pokuciem...
Zaszczytne miejsce, gdzie dawniej stawiano bogów
domowych, gdzie dotąd Rosjanie zawieszają obrazy. Tam wieśniak
litewski sadza gościa, którego chce uczcić.
Ks. IV w. 536-537:
Orzeł, gdy mu dziób stary tak się w kabłąk skrzywi,
Że zamknięty na wieki już gardła nie żywi.
Dzioby wielkich ptaków drapieżnych z wiekiem
coraz bardziej zakrzywiają się i na koniec wierzchnie ostrze, zagiąwszy
się, dziób zamyka, i ptak z głodu umierać musi. To
mniemanie gminne przyjęli niektórzy ornitologowie.
Ks. IV w. 540-541:
Stąd to w miejscach dostępnych, kędy człowiek gości,
Nie znajdują się nigdy martwych zwierząt kości.
Rzeczywiście, nie ma przykładu, aby znaleziono
kiedy szkielet zdechłego zwierza.
Ks. IV w. 724:
A co? fuzyjka moja? Niewielka ptaszyna.
Ptaszynki są to strzelby małego kalibru, w
które kładzie się drobna kula. Dobrzy strzelcy z takich fuzji
ptaka w lot trafiają.
Ks. IV w. 825:
Zaczęło złoto kapać i błyskać na
słońcu.
W butelkach wódki gdańskiej bywają na
dnie listki złota.
Ks. IV w. 981-982:
... taki ziemi kawał,
Który by się wołową skórą nakryć
dawał.
Królowa Dydo kazała porznąć na pasy
skórę wołową i tym sposobem zamknęła w
obrębie skóry obszerne pole, gdzie wystawiła Kartaginę.
Wojski wyczytał opis tego zdarzenia nie w Eneidzie, ale zapewne w
komentarzach scholiastów.
Nb. Niektóre miejsca w pieśni czwartej
są pióra Stefana Witwickiego.
Ks. V w. 330:
Wyrwawszy się Bóg wie skąd, jak Filip z konopi.
Raz na sejmie poseł Filip ze wsi dziedzicznej
Konopie, zabrawszy głos, tak dalece odstąpił od materii, że
wzbudził śmiech powszechny w Izbie. Stąd urosło
przysłowie: Wyrwał się jak Filip z konopi.
Ks.VI w tytule:
ZAŚCIANEK
Nazywają w Litwie okolicą lub zaściankiem
osadę szlachecką, dla różnicy od właściwych
wsi, czyli sioł, osad wiejskich.
Ks. VI w. 169:
On Horeszkom dziesiąta woda na kisielu!
Kisiel, potrawa litewska, rodzaj galarety, która
się robi z rozczynu owsianego; płócze się wodą,
aż póki nie oddzielą się wszystkie cząstki
mączne. Stąd przysłowie.
Ks. VI w. 333:
...Wołodkowicz, pan dumny, zuchwały.
Po licznych burdach pochwycony w Mińsku i za
dekretem trybunału rozstrzelany.
Ks. VI w. 381:
Obwołał pospolite ruszenie przez wici.
Kiedy król miał zgromadzić pospolite
ruszenie, rozkazywał zatykać w każdej parafii drąg wysoki z
uwiązaną na wierzchu mietłą, czyli wicią. I to
się nazywało: rozdać wici. Każdy człowiek dorosły
stanu rycerskiego obowiązany był pod utratą szlachectwa
stawić się natychmiast pod chorągiew wojewódzką.
Ks. VI w. 416:
Brała również przydomki, zwane imioniska.
Imioniska są to właściwie sobrykety.
Ks. VI w. 525:
Bronić pana Pocieja...
Aleksander hrabia Pociej, wróciwszy po wojnie do
Litwy, wspierał rodaków udających się za granicę i
znaczne sumy przesłał do kasy Legionów.
Ks. VIII w. 77:
Nieco wyżej Dawida wóz, gotów do jazdy.
Wóz Dawida, konstelacja zwana u astronomów:
Ursa maior.
Ks. VIII w. 97-98:
Podobnie pleban mirski zawiesił w kościele
Wykopane olbrzymów żebra i piszczele.
Było zwyczajem zawieszać przy
kościołach znajdywane zabytki kości kopalnych, które lud
uważa za kości olbrzymów.
Ks. VIII w.109:
Był to kometa pierwszej wielkości i mocy.
Pamiętny kometa roku 1811.
Ks. VIII w. 145:
Ksiądz Poczobut, człek sławny, był obserwatorem.
Ksiądz Poczobut, eks-jezuita, sławny astronom,
wydał dzieło o zodiaku w Denderah i obserwacjami swemi
pomógł Lalandowi do obrachowania biegów księżyca.
Ob. Żywot przez Jana Śniadeckiego.
Ks. VIII w. 233:
W świcie Księcia był książę niemiecki
Denassów.
Właściwie książę de
Nassau-Siegen. Sławny podówczas wojownik i awanturnik. Był
admirałem moskiewskim i pobił Turków na Lemanie, potem sam na
głowę pobity od Szwedów. Bawił czas jakiś w
Polszcze, gdzie otrzymał indygenat. Pojedynek księcia de Nassau z
tygrysem brzmiał wówczas po wszystkich gazetach europejskich.
Ks. IX w.165:
"A czy Sędzia - rzeki Major - żółtą księgę
czytał?"
"Żółta Księga", od
okładek tak nazwana, księga barbarzyńska praw wojennych
rosyjskich. Nieraz w czasie pokoju rząd ogłasza prowincje całe
za będące w stanie wojny i na mocy żółtej
księgi oddaje dowódcy wojskowemu zupełną władzę
nad majątkami i życiem obywateli. Wiadomo, że od roku 1821
aż do rewolucji Litwa cała podlegała żółtej
księdze, której egzekutorem był wielki książę
carewicz.
Ks. IX w. 456-457:
Ciągnie za sobą długie, sążniowate drzewo,
Uzbrojone w krzemienie i w guzy, i sęki.
Maczuga litewska robi się tym sposobem: wypatruje
się młody dąb i nacina się od dołu do góry
siekierą tak, ażeby korę i miazgę rozerznąwszy, drzewo
z lekka poranić. W te karby wtykają się ostre krzemienie,
które z czasem wrastają w drzewo i tworzą guzy twarde. Maczugi
stanowiły za czasów pogańskich główną
broń piechoty litewskiej; dotąd używają się niekiedy i
zowią się nasiekami.
Ks. IX w. 468-469:
I jak jeden mieszczanin, zwany Czarnobacki,
Zabił Dejowa i zniosł cały pułk kozacki.
Po powstaniu Jasińskiego, kiedy wojska litewskie
ustępowały ku Warszawie, Moskale zbliżyli się do
opuszczonego Wilna. Jenerał Dejów na czele sztabu
wjeżdżał przez Ostrą Bramę. Ulice były puste,
mieszkańcy zamknęli się w domach. Jeden mieszczanin,
spostrzegłszy armatę porzuconą w zaułku, kartaczami
nabitą, wymierzył ją w Bramę i zapalił. Ten jeden
wystrzał ocalił wówczas Wilno: jenerał Dejów z
kilku oficerami zginął, reszta, lękając się zasadzki
odstąpiła od miasta. Nie wiem z pewnością nazwiska onego
mieszczanina.
Ks. IX w. 762:
Taki miał koniec zajazd ostatni na Litwie.
Bywały i później jeszcze zajazdy, lubo
nie tak sławne, dosyć jednak głośne i krwawe. Około
roku 1817 obywatel U... w województwie nowogródzkim pobił na
zajeździe cały garnizon nowogrodzki i dowódców
zabrał w niewolę.
Ks. X w. 111:
Ten za bitwę pod Nowi, ten za Prejsiż-Iłów.
Zapewne Preussisch-Eylau.
Ks. X w. 810:
Targowiczanie potem chcieli mnie zaszczycić.
Zdaje się, że Stolnik zabity został
około roku 1791, za czasów pierwszej wojny.
Ks. XI w treści:
Wróżby wiosenne.
Jeden historyk rosyjski w podobny sposób opisuje
wróżby i przeczucia ludu moskiewskiego przed wojną 1812.
Ks. XI w. 12:
Nie biegło na ruń...
Ruń jest to zieleniejąca się ozimina.
Ks. XI w. 43:
Wszyscy na północ! Rzekłbyś, że wonczas z wyraju.
Wyraj w mowie gminnej znaczy właściwie czas
jesienny, kiedy ptaki wędrowne odlatują; lecieć na wyraj - jest
to lecieć w kraje ciepłe. Stąd przenośnie nazywa lud
wyrajem kraje ciepłe i w ogólności jakieś kraje bajeczne,
szczęśliwe, za morzami leżące.
Ks. XI w. 117:
Księga ta miała tytuł: Kucharz doskonały.
Książka teraz bardzo rzadka, przed stu
kilkudziesiąt laty wydana przez Stanisława Czernieckiego.
Ks. XI w. 121:
Którym się Ojciec Święty Urban Ósmy dziwił.
Opisywano wielekroć i malowano ową legacją
rzymską. Obacz: Kucharz doskonały, przemowa:
"Ta legacya, wszystkiemu zachodniemu państwu
wielkiem będąc podziwieniem, ogłosiła w rozum
nieprzebranego Pana jako i splendor domu, i apparament stołu... że
jeden z książąt rzymskich rzekł : Dziś Rzym
szczęśliwy, mając takiego posła".
Nb. Czerniecki sam był kuchmistrzem
Ossolińskiego.
Ks. XI w. 218:
Zgodnie konfederackim marszałkiem obrany.
W Litwie za wkroczeniem wojsk francuskich i polskich
zawiązano po województwach konfederacje i obrano posłów
na sejm.
Ks. XI w. 246:
On to pod Hohenlinden...
Wiadomo, że pod Hohenlinden korpus polski pod
dowództwem jenerała Kniaziewicza zdecydował wygranę.
Ks. XII w. 28:
Jest podanie, że książę Radziwiłł-Sierota.
Radziwiłł-Sierota odbył dalekie
podróże i wydał opis peregrynacji swojej do Ziemi
Świętej.
Ks. XII w. 159:
Ale tymczasem wielki serwis barwę zmienił.
W szesnastym i na początku siedmnastego wieku w
epoce kwitnienia sztuk, uczty nawet były przez artystów
urządzane, pełne symbolów i scen teatralnych. Na sławnej
uczcie danej w Rzymie dla Leona X znajdował się serwis
przedstawiający z kolei cztery pory roku, który
służył zapewne za wzór Radziwiłłowskiemu. -
Zwyczaje stołowe zmieniły się w Europie około połowy
wieku ośmnastego; w Polszcze najdłużej przetrwały.
Ks. XII w. 189:
Czy to Pinety Panu dał w służbę swe bisy?
Pinety, sławny na całą Polskę
kuglarz. Kiedy u nas gościł, nie wiemy.
Ks. XII w. 356-357:
"Czy ja Cybulski? - rzecze na to Klucznik z żalem -
Co żonę przegrał, grając w mariasza z Moskalem..."
Znajoma na Litwie pieśń żałośna
o pani Cybulskiej, którą mąż w karty przegrał
Moskalom.
Ks. XII w. 405:
Warunkiem intercyzy wyrzec się kontusza.
Moda przebierania się w suknie francuskie
grasowała na prowincjach od roku 1800 do 1812. Najwięcej
młodzieży przebrało się przed ożenieniem na
żądanie narzeczonych.
Ks. XII w. 480:
I o kłótni Rejtana z książęciem Denassów.
Historia sporu Rejtana z książęciem De
Nassau, przez Wojskiego nie doprowadzona do końca, wiadoma jest z
tradycji. Umieszczamy koniec jej kwoli ciekawemu czytelnikowi.
Rejtan, obruszony przechwałkami
książęcia De Nassau, stanął obok niego na przesmyku;
właśnie ogromny odyniec, rozjuszony strzałami i szczwalnią,
leciał na przesmyk. Rejtan wyrywa książęciu z rąk
strzelbę, swoją ciska o ziemię, a ująwszy oszczep i
podając drugi Niemcowi: "Teraz - rzekł - obaczym, kto lepiej
robi spisą". Już odyniec wpadał, kiedy Wojski Hreczecha,
opodal stojący, trafnym strzałem zwierza powalił. Panowie zrazu
gniewali się, potem pogodzili się i hojnie wynagrodzili
Hreczechę.
Ks. XII w. 555:
Kiedy pan Karp nieboszczyk włościan wyswobodził.
Rząd rosyjski nie uznaje ludzi wolnych -
prócz szlachty. Włościanie przez właściciela
uwolnieni są zaraz zapisywani w skazki dóbr stołowych
cesarskich i zamiast pańszczyzny muszą opłacać podatek
zwiększony.
Wiadomo, że w roku 1818 obywatele gubernii
wileńskiej uchwalili na sejmiku projekt uwolnienia wszystkich
włościan i wyznaczyli w tym celu delegacją do cesarza; ale
rząd rozkazał projekt umorzyć i nigdy więcej o nim nie
wspominać. Nie ma innego sposobu uwolnić człowieka pod
rządem rosyjskim, tylko przybrać go do familii. Jakoż wielu tym
sposobem uszlachcono z łaski lub za pieniądze.
|