| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nich 4 niczyich 1 niczym 1 nie 290 nie-godne 1 nie-ludzie 1 nie-o 1 | Frequency [« »] ----- ----- 380 i 290 nie 270 w 266 sie 232 z | Cyprian Norwid Pierscien Wielkiej-Damy Czyli Ex-Machina-Durejko IntraText - Concordances nie |
Akt, Scena
1 Wstep | Zapytałem obywatela, nie już, dlaczego on nie domieścił, 2 Wstep | obywatela, nie już, dlaczego on nie domieścił, iż małpa znaczy 3 Wstep | pomienionego wyżej, iż mój MAK-YKS nie jest bynajmniej urągowiskiem 4 Wstep | lub Szkocji - że HRABINA nie osławia hrabin - że DUREJKO 5 Wstep | DUREJKO bynajmniej na celu nie ma Litwy, ani jakąkolwiek 6 Wstep | chciałem, ażeby tragiczność, nie dochodząc do zgonów i do 7 Wstep | poezji Mickiewicza, należy nie być osobistym w przyjmowaniu 8 Wstep | Dantejsku!... tak dalece (nie szukając już u Arystofana 9 Wstep | dzieła dramatyczne, które by nie mniejszy dla osobnego czytania 10 Wstep | przedstawiały interes. ~Dziś nie dość jest ubawić na chwilę 11 Wstep | dość jest ubawić na chwilę nie mających co począć z wieczorem 12 Wstep | dramata, częstotliwie raczej nie dokończone niźli głębokie. 13 Wstep | przyczyny, że gdybym określić nie umiał, czego chce sztuka ? - 14 Wstep | umiał, czego chce sztuka ? - nie okazałbym sam szerszej kompetencji 15 Wstep | religijna starożytnej tragedii nie ustała wcale ani może ustać, 16 Wstep | rodzaj, na nazwanie którego nie mamy polskiego wyrazu (bo 17 Wstep | wyrazu (bo rzeczy jeszcze nie ma), to jest: "la haute-comédie", 18 Wstep | mówię, społeczności: bo tu, nie jak w komediach buffo (które 19 Wstep | potocznego wcale tak obrobionym nie jest, jak to się w codziennym 20 Wstep | utwór, czyli z przyczyny nie groźnego, ale wesołego rzeczy 21 Wstep | określonym, rzec można, iż nie umieją czytać głośno. Zaradzić 22 Wstep | Zaradzić tak żmudnemu brakowi nie jest trudno. Wystarczy dać 23 Wstep | krementów. Kto krementu czytać nie umie, nie wygłasza piękności 24 Wstep | krementu czytać nie umie, nie wygłasza piękności wiersza. 25 Wstep | się na całą swą długość, nie zaś w końcowym jednym zebrzmieniu 26 Wstep | nowo uzupełnionej sukni, nie pozostawiali przechodzących 27 Wstep | że tak znowu wyrażę się, ~nie chodziło się arcydługo w 28 Wstep | nadmienionym jeden utwór i jedne nie poradzi pióro, ale utwór 29 Wstep | i uprzykładnić kierunek nie tylko że mogą, lecz powinny. 30 Wstep | społeczeństwo jest żywe, tym nie jaśniejsze ma ono pojęcie 31 Wstep | wielki bywa... Bowiem, skoro nie umieją się budować, tedy 32 Wstep | żadnego statecznej korzyści nie odnosząc - aż nareszcie 33 Wstep | to jest, że artyzm polski nie potrafił dotąd uznać kobiet!... 34 Wstep | przyzwoitości zastrzeżonym) nie istnieją wcale w pięknej 35 Wstep | pięknej literaturze polskiej.~Nie ma tam, mówię, kobiet istotnych 36 Wstep | istotnych i całych: ~Wanda, co "nie chciała Niemca", nie wiemy, 37 Wstep | co "nie chciała Niemca", nie wiemy, czego chciała?? - 38 Wstep | jako utwór artystyczny!) nie jest dość transcendentalną... 39 Wstep | rozwinąć się w zupełną postać nie miała czasu, będąc wrychle 40 Wstep | zasiadła być może kompetencja, nie należy jej pogardzać tymi 41 1, 1| Wracający, i nadlatujący...~- Nie wzięli mnie nigdy więcej 42 1, 1| odlata z kruszyną chleba~I nie pozostawia chwili bólu -~ 43 1, 1| dostrzegłem JĄ... PRZYCZYNY NIE WIEM.~ 44 1, 2| pańska~(Istny anioł!), czyliż nie jest główną~Całego tu placu 45 1, 2| Iż w rozumie gminnym moim nie wiem,~Dlaczego pan tu mieszka?... 46 1, 2| Dlaczego pan tu mieszka?... nie owdzie,~W pawilonie, obok 47 1, 2| obok krewnej swojej?~- Nie byłożby to panu przyjemnie~ 48 1, 2| A lat tyle zwłaszcza go nie widząc!...),~W każdym młodym 49 1, 2| Czemu tu mnie spotykasz? nie indziej ?~Oświecić winna 50 1, 2| będąc wdową, chce w domu~Nie mieszkać nikogo mego wieku.~- 51 1, 2| ramię Salome~Tylko mnie nie dziękuj, matko,~Nie zrobiłem 52 1, 2| mnie nie dziękuj, matko,~Nie zrobiłem jeszcze nic a nic!~ 53 1, 2| ktemu... tylko,~Żeby błahej nie dać ci nadziei...~Dobitnie~ 54 1, 2| dać ci nadziei...~Dobitnie~Nie mówię, że kogo zapomniała - -~ 55 1, 2| zapomniała - -~Donośnie~Nie! bynajmniej... lecz że się 56 1, 2| duchowni~Wiedzą wszystko, nie pytając o nic;~Dlategoż 57 1, 3| serc w księgach moich,~Co nie samym obcują czytaniem.~ 58 1, 3| mnie kto nazywa -~(Jeszcze nie obliczyliśmy pracy!~Dzień 59 1, 3| bywał,~Kto z załamanymi nie stał dłońmi,~Patrząc smętnie, 60 1, 4| Przyzwoity człowiek, akuratny,~Nie zawalidroga albo próżniak,~ 61 1, 4| zawalidroga albo próżniak,~Nie lada kto z ulicy - włóczęga...)~ 62 1, 4| szczególniejszym!~SZELIGA~Astronomia nie jest tajemnicą,~Ni jedynym 63 1, 4| drogę, czy ulicę?~SĘDZIA~Nie ulica to, lecz zajazd owdzie~ 64 1, 4| Lat dwa! śladu STÓP JEJ nie widziałem.~SĘDZIA~prowadząc 65 1, 4| daje się niekiedy słyszeć~Nie słów tu potrzeba, ale czynów...~ 66 1, 4| SZELIGA~Idzie mi więc (czego nie ukrywam)~O widok właśnie 67 1, 4| Łaskawemu panu, widząc jego,~Nie potrzebuję dodawać, ile~ 68 1, 4| wszakże, że praw tu niczyich~Nie nadwerężyłem przyjściem 69 1, 4| książki, to bynajmniej~Nie specjalne, nie astronomiczne!...~ 70 1, 4| bynajmniej~Nie specjalne, nie astronomiczne!...~Doktrynalnie~ 71 1, 4| lat mając, cóż? - bywało -~Nie czytałem w lesie na wakacjach...~ 72 1, 4| Radziwiłł, to Radziwiłł,~Nie potrzebujemy wielu... jeden 73 1, 4| tam był rodzimym dyjament,~Nie - zgubionym przypadkiem 74 1, 4| Tam można nasłuchać, cóż nie uczą?~Obojej płci wiedzę 75 1, 4| porządny,~Czysty patryjota i nie "Turan"!~SZELIGA~grzecznie~ 76 1, 4| te rzeczy~Najmniejszej nie zrobią mnie zawady,~Poza 77 1, 5| Do Salome~Dodzwonić się nie mogłem - gdzież uszy?~SALOME~ 78 1, 5| dziś się zwierzyć życzę~(Nie żebym się nie zwierzała 79 1, 5| zwierzyć życzę~(Nie żebym się nie zwierzała zawsze,~Ale że 80 1, 5| SĘDZIA~zimno~Logiki coś nie zna Durejkowa -~SĘDZINA~ 81 1, 5| swoim domu,~I nikt pewno jej nie będzie uczył!~SĘDZIA~stanowczo~ 82 1, 5| SĘDZINA~gniewnie~Durejkowa nie da się zagłuszyć~Frazesom 83 1, 5| drzwiach~Monologów wcale się nie wzbrania -~SĘDZIA~za żoną 84 1, 5| Własnych przodków języka nie kalaj! -~SĘDZINA~część głowy 85 1, 5| wielkie, że ten go zatrzyma;~Nie dobiegłszy tym sposobem 86 1, 5| świata-dziwów!...~Głęboko~Nie każdy-bo, co z sobą rozmawia,~ 87 1, 5| rozmawia,~Jest wariatem...~i nie każdy nawet,~Co tak skromnie 88 1, 5| SZELIGA~A mąż?~SALOME~A któż nie wie, że to wdowa?!...~SZELIGA~ 89 1, 5| Jeśli nic dać z siebie nie może człek,~Wszystko jakby 90 1, 6| głów,~Odprawia pielgrzymki nie najbliższe,~By wreszcie 91 1, 6| Monumenta odkrywać, lub czynić~Nie znane dla innych spostrzeżenia.~( 92 1, 6| jest w przestworzu,~Którego nie pomierzyła Ludzkość -~Wielkie - 93 1, 6| widzę, że już mnie odpycha!~Nie poglądając w stronę Szeligi~ 94 1, 6| że odwracam się odeń -- nie chcąc~Ani dnia światłości, 95 1, 6| osobistość - chcieć się nie chce!~Przysiada u stosu 96 1, 6| Przyjdzie wreszcie i kierunku nie mieć.~*~Przyjdzie - powoli 97 1, 6| sąsiedzku, witam!~MAK-YKS~Nie wiedziałem,~Że już po sąsiedzku - 98 1, 6| główny...)~SZELIGA~W AMERYCE nie izdebka taka,~Ale Salon 99 1, 6| każdy w nim przyjmuje,~I nie wadzi to nikomu - wcale -~ 100 1, 6| które się nie-rozłożyły,~Lub nie odebrały sobie życia,~Przechodzi 101 1, 6| pierwej,~Składowych ciał, nie wytrzymujących~Parcia chemicznego 102 1, 6| Z powodu, iż mnie pan o nie pyta.~SZELIGA~Przywykłem 103 1, 6| odpłynąć świat.~Smętnie~Nie ku temu, zaiste, zbiegłem 104 1, 6| chwili -~Iż są... w których nie samą Europę,~Lecz ziemski 105 1, 6| jest z przyczyny,~Że pojąć nie mogę... jakby... okna,~Nie-obejmujące 106 1, 6| Godzina~Odwiedzin i wizyt (nie z tej sfery~Gości, co zaiste 107 1, 6| Gości, co zaiste że są mili,~Nie wymagający!... i pamiętni!...)~ 108 1, 6| pogląda w okno.~SZELIGA~(On! nie ptaszków czeka...~Na strome 109 1, 6| SZELIGA~sam~Wątpliwości nie ma... że to jest ktoś~Na 110 1, 6| Pokazuje się wciąż, iż odkrycia~Nie są nigdy absolutnie-nowe!~ 111 1, 6| najtrafniej tu naprowadzonym,~Nie najpierwszy obserwacje czynię...~ 112 1, 6| sprawdzić za mnie podoła,~Czyli nie moja to podejrzliwość~Gra 113 1, 6| i samym mną?~Po chwili~Nie JEDEN TEN przecie mignął 114 1, 6| mignął powóz...~Po chwili~Nie ONA tylko ma TE KOLORY...~ 115 1, 6| ma TE KOLORY...~Po chwili~Nie tylko JEJ wyglądają z okien...~ 116 1, 6| niepodobieństwem!~Po chwili~Nie!... to podejrzliwość serca 117 1, 6| Nie! człowiek ten zna ją... 118 1, 6| Gdy się tegoż na wewnątrz nie umie -~Jest to: przez JEDNE, 119 2, 1| sprawdzającemu się przeczuciu~Nie dać wiary - jest niepodobieństwem!~ 120 2, 1| zaprawdę zmysłowa~(Do której nie przywiązuję ceny),~Gdy zginął 121 2, 1| odnajdowałam zgubę.~- Że nie od pierścienia to zależy,~ 122 2, 1| filozofii,~By przyczyną nie nazywać trafu.~Po chwili~ 123 2, 1| MAGDALENA~spostrzegając~Nie notatkę dałaś mnie, lecz 124 2, 1| Więcej zaś nic sama o mm nie wiem!~HRABINA~surowo~Mieć 125 2, 1| swoich,~"Ją" - znaczy ciebie, nie zaś ziemię...~Słowem, wraca - 126 2, 1| rozmaitości we wszech-świecie,~I nie tylko sama, jak ją zowiesz,~" 127 2, 1| Przyjmjak najgrzeczniej~Lecz nie uroń w rozmowie ani słówka~ 128 2, 1| zręczności twej polecam:~Nie chcę, aby mnie co bądź wiązało,~ 129 2, 1| widzieć...~HRABINA~Nikogo nie przyjmę przed wyjazdem -~ 130 2, 1| siebie zrobi ?~Czasu nigdy nie miałam zapytać go.~Dobre 131 2, 1| Raz, widząc go z brodą nie strzyżoną:~"Cóż by to był 132 2, 1| pogodę,~Lubo się nią wcale nie obchodzą;~Te się wszystkie 133 2, 1| dwie, całkiem równe sobie,~Nie sąż przez to samo ożenione -~ 134 2, 1| i że jemu...~HRABINA~- Nie uronisz słóweczka nadziei.~ 135 2, 1| ziemska,~Gdy ustaje... to nie jest rzecz miła!...~(Przynajmniej 136 2, 1| sądzę, moja luba!~Że to nie musi być najprzyjemniej...)~ 137 2, 1| Przejrzę tylko, czyli w nie przypadkiem~Nie wtrąciłaś 138 2, 1| czyli w nie przypadkiem~Nie wtrąciłaś czego innej treści...~ 139 2, 1| Fraszki zapomnieć mogę - nie celu:~Są dnie, których godziny 140 2, 1| ludziach?...~HRABINA~To - nie są ludzie - daj, proszę, 141 2, 1| niezupełnie cofnął się był~"To nie są ludzie"!-ach! nie-o! 142 2, 1| pominąłem mówień -)~To są "nie ludzie" - pani!... to tylko~ 143 2, 1| Bywa, iż ci, co dziś ludźmi nie są,~Pewnego dnia i godziny 144 2, 1| zostają...~Od tła to zależąc, nie przedmiotu.~Gdy się tło 145 2, 1| MAK-YKS~Miałem ci, o! pani, nie to mówić -~W innej treści 146 2, 1| pękło coś w toku myślenia,~I nie jestem już w stanie dodać 147 2, 1| świecie~Przyjętego - - a który nie jest Jej,~Wcale nie Jej... 148 2, 1| który nie jest Jej,~Wcale nie Jej... zaręczam to panu.~- 149 2, 1| jeżeli to słabość, że muszę,~Nie skończywszy rozmowy, stąd 150 2, 1| ma własna,~Osobista - - i nie należąca~Do "ogólnej atmosfery 151 2, 1| Wychodzącym za porządek-dzienny~I nie zanotowanym w książeczce -~ 152 2, 1| niecierpliwie~Racz mnie nie zaprzątać... czasu nie mam...~ 153 2, 1| mnie nie zaprzątać... czasu nie mam...~Instrukcję ci zostawiłam 154 2, 1| one cenne.~Wzieram przez nie, jak ów więzień, który~Przez 155 2, 3| miała jednakże przyjemność~Nie być obcą panu... lecz gdzie? 156 2, 3| panu... lecz gdzie? kiedy?~Nie zdołałaby odpomnić wiernie -~ 157 2, 3| wszystko.~Odtąd, ni pierw, pana nie spotkałam.~SZELIGA~Odtąd 158 2, 3| kolei żelaznej odszedłszy,~Nie wracam aż teraz do Europy -~ 159 2, 3| nowo winien bym się jeszcze~Nie uważać jak przybyły stale,~ 160 2, 3| Lecz nic się tak ściśle nie powtarza.~SZELIGA~Z czego 161 2, 3| MAGDALENA~Prawda -~SZELIGA~Nie mówiemy nic o Pani Domu...~ 162 2, 3| podobno - - jeśli się nie mylę,~Była bliską... lub 163 2, 3| często wiedzieć: tak lub nie...~SZELIGA~stoicznie~Szczegóły 164 2, 3| Wdzięczny pani jestem ZA coś... NIE WIBM...~Po chwili~Jak też 165 2, 3| MAGDALENA~żywo~Ach! nie... to nie...~Lecz że w oknie 166 2, 3| MAGDALENA~żywo~Ach! nie... to nie...~Lecz że w oknie kwiatek 167 2, 3| ubratni.~MAGDALENA~Braterstwa nie znamy w Europie -~SZELIGA~ 168 2, 3| niekiedy...~MAGDALENA~Uwagi też nie zwróciłam nigdy,~Że to wyraz 169 2, 3| wychowaniem!~*~Ręki podać nie można otwarcie,~Gdyż są 170 2, 3| inni, co źle to pojmą...~Nie można uśmiechnąć się, bo 171 2, 3| ulepszenie,~Podobno że się już nie inaczej~Tworzą, tylko z 172 2, 3| w interes objąć,~I ażeby nie drasnąć przypadkiem~Uśpionego 173 2, 3| smoka paszczę i nareszcie~Nie mieć co oszczędzać... i 174 2, 3| się uniewolnić fałszem,~Nie móc się poruszyć, bo są 175 2, 4| powinna byłam się anonsować,~Nie będąc na teraz Panią Domu -~ 176 2, 4| ciszę~Czy się państwo dawno nie widzieli?~HRABINA~Gdzież 177 2, 4| serdecznie~O! pani, lat dwa, JA, nie widziałem~Nawet i jednej 178 2, 4| A którym przerażać się nie masz co!...~- Od-pomni pan 179 2, 4| Jerozalemskiego pan różańca~Nie przywozi?... i, widzę, nie 180 2, 4| Nie przywozi?... i, widzę, nie nosi?~SZELIGA~gorzko~Z łez 181 2, 4| ziemską jest rzeczą?~Lub nie?... popytać się o to muszę...~ 182 2, 4| Silniej~Z człowieka łez... nie całej ludzkości!~Więc był 183 2, 4| jak Mieszczanie,~Którzy, nie zajmując się rolnictwem,~ 184 2, 4| powiadam panu - oni nigdy~Nie spóźniają się dla miłosierdzia - -~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .~ 185 2, 4| Bo on kształci ich...~-a nie - - rozwija!~ ~SCENA PIĄTA~ 186 2, 4| czas przyjmowań.~MAGDALENA~Nie jest to tak ściśle określone,~ 187 2, 4| w komput komitetów~Można nie utrafiać na godzinę...~SZELIGA~ 188 2, 4| rozrzucone~Ten różaniec... nie jest z Jerozalem.~MAGDALENA~ 189 2, 4| przeciw industrii takiej nie mam,~Skoro ta gdzie z wiadomością 190 2, 4| radość i rozweselenia~Nie sąż z nabożeństwem zbliżonymi?~ 191 2, 4| nabożeństwem zbliżonymi?~Pokrewnymi nie sąż, powiedziałbym?...~MAGDALENA~ 192 2, 4| Po chwili~Ale i to... nie z przyczyny godzin!~SZELIGA~ 193 2, 4| SZELIGA~mocno~Jeżeli to nie z przyczyny godzin,~Która 194 2, 4| siłę śmiertelników,~Toć nie usprawiedliwiony byłbym...~ 195 2, 5| przedzie gorzał jasny tryumf!~- Nie zrobiło to jednak Hrabinie~ 196 2, 5| cały to machina,~Której się nie stawi w parę godzin!).~- 197 2, 5| MAGDALENA~z ukrytą ironią~Czy nie można by na przykład... 198 2, 5| My w sztuce nic "zerem" nie zowiemy,~Lecz: "pierścieniem".~ 199 2, 5| Więc - najprostsza rzecz... nie ma co szukać.~Szczegóły - 200 2, 5| wyrzutem~O mało że wszystko nie zniszczone!~O mało żeś nie 201 2, 5| nie zniszczone!~O mało żeś nie zdradziła-siebie!~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~ 202 2, 5| ceremoniałów-samobójstwa~Nie spełniane są na ludzkich 203 2, 5| HRABINA~surowo~Zdradzić się nie mogłam.~Magdaleno!~- Wyszło 204 2, 5| jeszcze:~Siadają obok.~Czy nie miałabyś czego na oku,~Co 205 2, 5| tylko kwestii-wieku:~Żadnej nie ma... na przykład w twych 206 3, 1| do obnoszącego ciasta~A nie było mi to arcyłatwym,~Bo 207 3, 1| cierpiącym cały dzień -~HRABINA~Nie jedz tego: może ci zaszkodzić...~- 208 3, 1| Marii.~SĘDZINA~Panienek nie mogę uspokoić,~Tak im u 209 3, 1| GOŚCI~Werandy odpatrzeć się nie można -~MAGDALENA~do Szeligi~ 210 3, 1| dziewice,~Napatrzeć się dość nie było można.~SZELIGA~Piękności 211 3, 1| nieco widziałem - prawda -~Nie byłem jednakże tak wysoko,~ 212 3, 1| HRABINA~Słuchać tego nie mogę - to grzech jest.~SZELIGA~ 213 3, 1| SĘDZINA~Jest to tylko fikcją, nie już grzechem.~Ale Pani Hrabina 214 3, 1| winni.~MAK-YKS~Jest to stan nie tyle apetytu~Wzbudzający, 215 3, 1| ziemi,~Która rąk za nami nie wyciąga -~SZELIGA~Są, którzy 216 3, 1| Są, którzy na morzu jeść nie mogą...~Niektóre osoby ze 217 3, 1| jeszcze jednej rzeczy -~Lecz nie obmyśliłam dla niej kształtu,~- 218 3, 1| grobu się podoba?~SZELIGA~To nie swój jest pomysł - to Egipcjan,~ 219 3, 1| Ale - nie chcę panią w te głębokie~ 220 3, 1| tej jest to arcysmętne.~Nie z przyczyny nagrobków kamiennych!~ 221 3, 1| rzeczy - i, jak pocznę, nie wiem.~Chcę, by to był i 222 3, 1| krewnego swego~Mak-Yks! - żeby nie wyszło z pamięci:~Jutro 223 3, 1| rozlicznych czerpiąc pedagogi,~Nie przywłaszczam sobie ich 224 3, 1| SĘDZINA~przez ramię swoje~Ale nie jest wyskokiem-wszech-stronnym...~- 225 3, 1| taki cenę ma sam w sobie~I nie tylko dzieciom się podoba -~ 226 3, 1| ja gram...~HRABINA~surowo~Nie - ja mój pierścień cofnę 227 3, 1| pani,~W takim razie ja nie gram - dlatego,~Że musiałbym 228 3, 1| Ludzie, choć klimatów nie zmieniają,~Bywa, że tym 229 3, 1| ten ot próg?...~SZELIGA~Nie jest i on bez pewnego wdzięku -~ 230 3, 2| tragedię patrząc z dala,~Nie zbliżając się do Fatum nigdy~ 231 3, 2| zbliżając się do Fatum nigdy~I nie dotykając palcem bożków,~ 232 3, 2| szczęście sam urabia!~MAK-YKS~O! nie, pani - - podróżnik, jeżeli,~ 233 3, 2| SĘDZINA~Czemu pan kawałków nie tłumaczy~Do deklamowania 234 3, 3| twarzach!~Państwu przeto się nie uniewinniam,~Że tamci mnie 235 3, 3| jest słuszna~Bez-potrzebnie nie zasmucać bliźnich.~- Lubo 236 3, 3| cherubinek!~SĘDZINA~Bez przypadku nie pląsają dzieci.~MAK-YKS~ 237 3, 3| stoczył się...~Wcale już nie grają...~MAGDALENA~I tak 238 3, 3| owszem - lecz pierścienia nie ma!~SĘDZIA~Jak to nie ma!... 239 3, 3| pierścienia nie ma!~SĘDZIA~Jak to nie ma!... poszukamy zaraz...~ 240 3, 3| dziwnym przyciskiem~Daruj!... nie chcę, lepiej niech się znajdzie.~ 241 3, 3| SZELIGA~Właśnie tego nie myśliłem nigdy,~By słabostki 242 3, 3| mało myli...~SZELIGA~zimno~Nie! lecz wszystko ma stosowne 243 3, 3| lodów Grenlandii~Chować się nie mogą ananasy~Dla zbyt czułej 244 3, 3| salonu~Wszystkim ręczę, że go nie ma w sali -~W sali, w której 245 3, 3| Wszakże, o czym nikt zapewne nie wie,~To zarazem jest Marii 246 3, 4| DRUGI GOŚĆ~A którego nam nie wygłoszono -~SĘDZINA~To 247 3, 4| ma powód,~Zbyt pośpiechu nie należy ganić.~Niezwłoczność 248 3, 4| osłupiona~Nigdy w domu moim nie myśliłam~Podobnego doznawać 249 3, 4| wielkie nieszczęście!~SZELIGA~Nie ma nic w tym - Durejki pośpieszność~ 250 3, 4| fanty.~SĘDZINA~Bawić się nie trzeba tym widokiem,~Który 251 3, 5| MAK-YKS~Ja się rewidować nie pozwalam!~SĘDZIA~(Po nitce 252 3, 5| wystarczać powinno -~Zwłaszcza że nie grałem...~URZĘDNIK~Pan, 253 3, 5| Trzymałeś fanty -~MAK-YKS~Ja nie pozwalam!~SĘDZIA~okrążając 254 3, 5| siedząc~Ależ, panie! - jam nie pozwoliła -~Mnie się podobało 255 3, 5| URZĘDNIK~Ubliżeniem to Domowi nie jest.~SĘDZIA~Pani raczy 256 3, 5| najgorsza, skoro takie gadki~Nie miewają rozwikłania wątku -~ 257 3, 5| Durejkowa - och!! - takich nie cierpi...~Gadki - gadki!... 258 3, 5| pensji-panien!~SĘDZIA~Ubliżeniem to nie jest Domowi.~Tak powyżej 259 3, 5| zostawią,~Że - wariatem nie jest...~- Skąd ten pozór?~ 260 3, 5| Urzędnika~Proszę błahych nie spisywać zeznań,~Zwłaszcza 261 3, 5| zeznanie to cofam.~Do Sędziego~Nie widzę tu bowiem obłąkania...~ 262 3, 5| widzę:~Że są Zła określeń nie mające.~Te zaś pełniąc jest 263 3, 5| wreszcie usunięto:~A nikogo nie zastałem w domu~Z powinnych 264 3, 5| Hrabiny~Niech Hrabina raczy nie przerywać -~Dalej ciągnąc 265 3, 5| to powodu~Rewidować się nie pozwoliłem - -~Obszukiwany 266 3, 5| jak śliczny.~Nikt ręką tam nie potrafi sięgnąć!...~WIELE 267 3, 6| Człowiekiem się zajął:~Czy nie chcesz doktora?...~HRABINA~ 268 3, 6| chcesz doktora?...~HRABINA~nie podnosząc się z siedzenia~ 269 3, 6| stoliku przed Hrabiną, która nie wgląda w to.~MAK-YKS~do 270 3, 6| byłam!!... lecz na teraz~Nie sam daję ci pierścień - 271 3, 6| dłużyć tobie?...~Po chwili~Nie - o! pani - ja w błąd bym 272 3, 6| sokołowi głowę -~Po chwili~Nie! o pani - szlachetna kuzynko,~ 273 3, 6| szczytna,~Iż przypadkiem się nie otrzymuje,~Z niebieskiego 274 3, 6| konieczność bywa?~Jeśli nie oszukujący wolę własną,~ 275 3, 6| w dziewiętnastym-wieku,~Nie raczyłem się w zręcznościach 276 3, 6| Mężczyzną jeżeli jesteś nie dość,~By takowy podjąć obowiązek -~ 277 3, 6| krewnemu~Danego mu słowa nie dotrzymał -~Obiecałem mu 278 3, 6| ramię.~Mak-Yks! czy mnie nie kochałeś nigdy ?~MAK-YKS~ 279 3, 6| większą -~Że, zaprawdę, nie wiem, czyli równie~Pod stopami 280 3, 6| ujrzę~Spod obcego żaglu... nie wiem... czyli~Tenże sam 281 3, 6| co tu, i co w tej porze,~Nie połączy nas promień...~Istotnie:~ 282 3, 6| Tych, co kochają tak, lub nie ma dziś,~Lub nie z tego 283 3, 6| tak, lub nie ma dziś,~Lub nie z tego są świata...~HRABINA~ 284 3, 6| tego są świata...~HRABINA~Nie!... oni,~Właśnie oni, są 285 3, 6| tajemnicy,~Choć, co mówi?... nie wie...~Do krewnego~Ty tak 286 3, 6| sądzić!~HRABINA~Mój - już nie mój...~MAGDALENA~A mój się 287 3, 6| znowu~Gdzieś zapodział, i nie warto szukać...~Ognie sztuczne 288 3, 6| jest miłującym narodowość,~Nie używa fikcji... lecz udania...)~ 289 3, 6| Z GOŚCI~Ani słowa!... że nie ma co mówić...~Kiedy wielość, 290 3, 6| osią?... a kto jednak NIGDY~NIE MA SOBIE NIC DO WYRZUCENIA!~