| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tloczonym 1 tlumacza 2 tlumaczy 1 to 207 toba 1 tobie 3 toc 3 | Frequency [« »] 270 w 266 sie 232 z 207 to 179 ze 168 jest 163 do | Cyprian Norwid Pierscien Wielkiej-Damy Czyli Ex-Machina-Durejko IntraText - Concordances to |
Akt, Scena
1 Wstep | popularności, należą przez to samo do krainy przysłów 2 Wstep | sobie zadają aktorowie, to na tępo, względem publicznego 3 Wstep | bezpieczeństwa.~Dołączyć nareszcie i to powinienem, co, pod spółczesny 4 Wstep | niźli głębokie. Wyrażam to z przyczyny, że gdybym określić 5 Wstep | rzeczy jeszcze nie ma), to jest: "la haute-comédie", 6 Wstep | że być winno, skoro ma to być periodem obejrzenia-się-społeczności 7 Wstep | pogląda na się.~Arcytrudna to jest robota z tej przyczyny, 8 Wstep | obrobionym nie jest, jak to się w codziennym obcowaniu 9 Wstep | komediami-wysokimi zowią, to jedynie dlatego, dlaczego 10 Wstep | stanowczych zaleceń, jako to: ~wygłaszanie rymu zależy 11 Wstep | wiązanego poprawniejszym. A to z tej przyczyny, iż można 12 Wstep | wyrazów! ~Do szeregu tych to trudności technicznych policzyć 13 Wstep | lecz powinny. Aliści i to jeszcze łatwiej się sprawuje 14 Wstep | pomocnym, gdy pierwsze, to jest naśladownictwo, przeciwnym 15 Wstep | trudnością u nas Polaków jest to, co zarazem przedstawuje 16 Wstep | psychologii społecznej pytanie - - to jest, że artyzm polski nie 17 1, 2| krewnej swojej?~- Nie byłożby to panu przyjemnie~Anioła takiego 18 1, 2| wrażenie na twarzy Mak-Yksa~To, co mówię, niechże pan wybaczy~ 19 1, 2| hrabiny Harrys~Dla onego to właśnie jedynaka -~(Co jest 20 1, 2| Spostrzegając się~- lecz ja to~Mówię panu jedno jako matka~ 21 1, 2| wdzięcznym.~Ale pierwsza... to jest: zapytanie,~Czemu tu 22 1, 2| Zaś pokrewieństwo nasze to jej wzgląd~Na oddalonego 23 1, 2| oddalonego bardzo członka,~To dobroć jej, ja - jestem 24 1, 2| wydarza zapominać...~Ja to mówię tylko ktemu... tylko,~ 25 1, 2| bynajmniej... lecz że się to zdarza~Osobom pełniącym 26 1, 3| Salome~Gdyby ta kobieta to wiedziała,~Co odlatujący 27 1, 3| Obłędnie~I - gdyby wiedziała to... ach!... ONA,~Właśnie 28 1, 3| powiada,~A mury zejmują to w powietrze,~Które całe 29 1, 4| sekretu - co więcej,~Że to żaden sekret, to - dyskrecja...~ 30 1, 4| więcej,~Że to żaden sekret, to - dyskrecja...~Głośno~Co 31 1, 4| zatrudnienia.~Jeśli, mówię, czyni to lub owo?...~Doktrynalnie~ 32 1, 4| Poglądając uważnie w okno~Co to jest ów roz-stęp między 33 1, 4| ulicę?~SĘDZIA~Nie ulica to, lecz zajazd owdzie~Do pałacu, 34 1, 4| dyskusji - -~SĘDZIA~Jest to ktoś... bliski czegoś... 35 1, 4| Rychło~Jeśli (mówię) książki, to bynajmniej~Nie specjalne, 36 1, 4| baśnie?!~Kaznodziejsko~Czyli to nauczyło kogokolwiek,~Jak 37 1, 4| U nas jak Radziwiłł, to Radziwiłł,~Nie potrzebujemy 38 1, 4| bez-rozmyślnie potakując~Ślicznie to pan mówi, u nas jest tak,~ 39 1, 4| można i cygaro~Zatlić... to rozwesela znudzenie...~Melancholijnie~ 40 1, 4| się "Jaźnio-wiedzą",~Jak to nasz FILOZOF-NARODOWY~Skreślił - 41 1, 4| Skreślił - i jest przez to popularnym;~Że w przysłowiach 42 1, 5| SĘDZINA~obojętnie i zimno~Cóż to jest~Przy nowinie, którą 43 1, 5| SĘDZIA~z politowaniem~No, to niewiele...~SĘDZINA~Słuchajże 44 1, 5| wieczorynek!...~SĘDZIA~ze śmiechem~To jest akt dopiero - gdy nowina~ 45 1, 5| opierając się na szczotce~Tak to co dnia! gdziekolwiek zdybią 46 1, 5| SALOME~Ten, kto powiedział to panu hrabi,~Musi częściej 47 1, 5| Aż nareszcie mówią: "To jest wariat!"~- Panną będąc, 48 1, 5| hrabiny Harrys...~SALOME~To jest, panie,~Klejnot wielki - 49 1, 5| panie,~Klejnot wielki - to jest taka dobroć,~Że tylko 50 1, 5| SALOME~A któż nie wie, że to wdowa?!...~SZELIGA~Zapomniałem!... 51 1, 5| jeszcze w izbie~Należałoby to i jej począć -~Alić, co 52 1, 5| my sądzim, a co państwo,~To odmienne dwie rzeczy bywają.~ 53 1, 5| jest jednakie.~SALOME~Tak to i Ksiądz Prowincjał naucza,~ 54 1, 5| Prowincjała?...~SALOME~głośno~To tak, jakby spytał kto: czyli 55 1, 5| mając!~Spostrzegając się~Ja to wszakże mówię może zbytnio,~ 56 1, 6| spostrzeżenia.~(Dlatego to może Anglik, który~Podróżuje 57 1, 6| twarzą!...~SZELIGA~uważnie~(To po prostu~Nieszczęśliwy 58 1, 6| nim przyjmuje,~I nie wadzi to nikomu - wcale -~Poufnie~ 59 1, 6| nikomu - wcale -~Poufnie~To jest także postęp społeczności!~ 60 1, 6| stałe...~- A z takowych to zmartwychpowstańców,~Co 61 1, 6| Zaciekawionym!...~SZELIGA~zimno~To jest z przyczyny,~Że pojąć 62 1, 6| opowiadając~- - różne są to ptaszki - wszystkie znam!~ 63 1, 6| niezwykłego zaszło...~A to tylko godzina przyjmowań...~ 64 1, 6| Wątpliwości nie ma... że to jest ktoś~Na ścieżce tej 65 1, 6| mnie podoła,~Czyli nie moja to podejrzliwość~Gra tu moją 66 1, 6| miałżeby on znać ją?~Zdaje się to być niepodobieństwem!~Po 67 1, 6| niepodobieństwem!~Po chwili~Nie!... to podejrzliwość serca mego...~ 68 1, 6| wewnątrz nie umie -~Jest to: przez JEDNE, PŁASKIE patrzeć 69 2, 1| Tak jak mąż mój niegdyś to czynił,~Ze zapomnień mych 70 2, 1| rzeczy szczególniej bawiły:~To jest moja pozorna niepamięć~ 71 2, 1| Że nie od pierścienia to zależy,~Lecz w przeczuciu 72 2, 1| HRABINA~zimno~Na boku zostawmy to... i wróćmy~Do dziennego 73 2, 1| najmniej do nadziei -~Całej to zręczności twej polecam:~ 74 2, 1| miałam zapytać go.~Dobre to chłopczysko... i lubiący~ 75 2, 1| brodą nie strzyżoną:~"Cóż by to był za śliczny kapucyn~W 76 2, 1| Pomyśliłam...~Lecz czyli to jemu~Przyjdzie na myśl kiedy 77 2, 1| wielkie: spokój!~MAGDALENA~To, co mówisz o człowieka losie,~ 78 2, 1| Przecież małżeństwo... to Sakrament.~- Lecz potrzeba 79 2, 1| równe sobie,~Nie sąż przez to samo ożenione -~A jakaż 80 2, 1| słóweczka nadziei.~Moja luba! to jest arcyważne -~MAGDALENA~ 81 2, 1| najgrzeczniej...~HRABINA~Jak to pięknie! że pamiętasz wszystko.~ 82 2, 1| bądź ziemska,~Gdy ustaje... to nie jest rzecz miła!...~( 83 2, 1| tak sądzę, moja luba!~Że to nie musi być najprzyjemniej...)~ 84 2, 1| parę taneczników"...~Cóż to może znaczyć? proszę ciebie...~ 85 2, 1| Różnorodnych zgodzić i prowadzić.~To - że w mojej Biblii; na 86 2, 1| biednych bez poddasza,~Bo to wyglądałoby na komedię...~ 87 2, 1| wyglądałoby na komedię...~HRABINA~To przypadek jest... i bez 88 2, 1| przy ludziach?...~HRABINA~To - nie są ludzie - daj, proszę, 89 2, 1| niezupełnie cofnął się był~"To nie są ludzie"!-ach! nie-o! 90 2, 1| innych pominąłem mówień -)~To są "nie ludzie" - pani!... 91 2, 1| nie ludzie" - pani!... to tylko~Obowiązani tobie, 92 2, 1| tylko oni zostają...~Od tła to zależąc, nie przedmiotu.~ 93 2, 1| Miałem ci, o! pani, nie to mówić -~W innej treści i 94 2, 1| Wcale nie Jej... zaręczam to panu.~- To jest wyrażenie 95 2, 1| Jej... zaręczam to panu.~- To jest wyrażenie niewłaściwe,~ 96 2, 1| niewstrzymalne słowa,~I jeżeli to słabość, że muszę,~Nie skończywszy 97 2, 1| skończywszy rozmowy, stąd odejść:~To słabość ta jest tylko ma 98 2, 3| wiernie -~SZELIGA~Pani! było to lat temu parę~W nieszczególnie 99 2, 3| usprawiedliwia zabobon:~To na nowo winien bym się jeszcze~ 100 2, 3| MAGDALENA~zabiegliwie~To szluby są mistyczne!... 101 2, 3| gdy je tknie promykiem,~To na cały mój biały salonik~ 102 2, 3| ktoś urwał był z okna~(I to błahy!... geranium-pąsowe),~ 103 2, 3| SZELIGA~krotochwilnie~Jak to ? czy też-same~Ukradzione 104 2, 3| MAGDALENA~żywo~Ach! nie... to nie...~Lecz że w oknie kwiatek 105 2, 3| Jeżeli spojrzałam na zegarek,~To iż Maria dała mnie instrukcje.)~ 106 2, 3| SZELIGA~W Europie stan to wyjątkowy -~Na Wschodzie 107 2, 3| SZELIGA~krotochwilnie~Za to bywa siostrzaństwo niekiedy...~ 108 2, 3| nie zwróciłam nigdy,~Że to wyraz jednej płci właściwy -~ 109 2, 3| męskie jest...~SZELIGA~To dowód,~Ile je pojmują w 110 2, 3| MAGDALENA~Nieraz było to mnie aż szkodliwe!~Ze znudzeniem~ 111 2, 3| są ZA INNYCH~ZŁE...~...i to zowie się wychowaniem!~*~ 112 2, 3| otwarcie,~Gdyż są inni, co źle to pojmą...~Nie można uśmiechnąć 113 2, 3| źle ruszenie twoje pojmą -~To - Golgota Antychrystusowa!...~ 114 2, 4| Spostrzegając się i rumieniąc~Ja to powiedziałam z tej przyczyny,~ 115 2, 4| I dla tego powiedziałam to...~Że Magdalena mnie zastępuje;~ 116 2, 4| HRABINA~z lekką ironią~To znów drugi telegramu wykład -~ 117 2, 4| się nam z rąk fatalnie,~I to może nasze wielkie szczęście!!~ 118 2, 4| Lub nie?... popytać się o to muszę...~Notuje w książeczce 119 2, 4| SZBLIGA~ceremonialnie~Jeśli to jest przekonaniem pani -~. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ~ 120 2, 4| niewinne~Gry bawić się - to postanowione - -~Surowo 121 2, 4| przyjmowań.~MAGDALENA~Nie jest to tak ściśle określone,~Skoro 122 2, 4| śmiesznego??~MAGDALENA~MAŁĄ??...~-to jest... rękawiczka moja!~ 123 2, 4| A pan już myśliłeś, że to Marii,~I zaraz się coś panu 124 2, 4| pójdzie...~Po chwili~Ale i to... nie z przyczyny godzin!~ 125 2, 4| godzin!~SZELIGA~mocno~Jeżeli to nie z przyczyny godzin,~ 126 2, 4| odszedł.~MAGDALENA~Jest to jednak pora,~W której, chciałam, 127 2, 4| paroksyzm konwulsji...~To zaś sprawia gorycz...~- 128 2, 4| Jeszcze zewnątrz wszystko to hamuje~I dodawa jedną więcej 129 2, 4| słabość -~Głęboko~Albowiem to jest SŁABOŚĆ... ach! słabość...~ 130 2, 5| serce~Pękało za sceną... i to była~Jak gdyby porażka w 131 2, 5| jasny tryumf!~- Nie zrobiło to jednak Hrabinie~Przyjemności...~ 132 2, 5| wstrzymując śmiech~Cóż na to~Pani Hrabina ?-~SZTUKMISTRZ~ 133 2, 5| lżejszego~(Kupid bowiem cały to machina,~Której się nie 134 2, 5| Bardzo można... owszem - to się rabią:~Dodając po bokach 135 2, 5| Błyskawicą z lekka budząc efekt,~To uchodzi...~- to miewa swój 136 2, 5| budząc efekt,~To uchodzi...~- to miewa swój urok.~MAGDALENA~ 137 2, 5| posągu kamiennego widząc.~To jako piastunka, to jak sztukmistrz~ 138 2, 5| widząc.~To jako piastunka, to jak sztukmistrz~Na tę śliczną 139 2, 5| oddalam.~MAGDALENA~Otóż to!... co właśnie zaszkodziło...~ 140 2, 5| MAGDALENA~Trzeba cofnąć i to, mój aniele!~Bo popsowasz 141 2, 5| MAGDALENA~Trudne jest to - lecz początki niezłe~Umiałyśmy 142 2, 5| Uroczyste słowo daję na to -~MAGDALENA~Więc - na przykład - - -~ 143 3, 1| obnoszącego ciasta~A nie było mi to arcyłatwym,~Bo czuję się 144 3, 1| może ci zaszkodzić...~- To dla dzieci, co dużo biegają~ 145 3, 1| Słuchać tego nie mogę - to grzech jest.~SZELIGA~ns.~ 146 3, 1| ziębić.~SZELIGA~donośnie~Więc to grzech,~Co wszystkie natchnionych 147 3, 1| wyśpiewały?!~SĘDZINA~Jest to tylko fikcją, nie już grzechem.~ 148 3, 1| jeść winni.~MAK-YKS~Jest to stan nie tyle apetytu~Wzbudzający, 149 3, 1| i koniec...~SĘDZIA~Jest to zaczarowana wyspa - - cóż?~ 150 3, 1| MAGDALENA I HRABINA~A, to ślicznie! to pani poetka -~ 151 3, 1| HRABINA~A, to ślicznie! to pani poetka -~Czemu też 152 3, 1| pani poetka -~Czemu też to było nam ukrywać...~PIERWSZY 153 3, 1| PIERWSZY I DRUGI Z GOŚCI~A, to ślicznie! pani wiersze robi!...~ 154 3, 1| grobu się podoba?~SZELIGA~To nie swój jest pomysł - to 155 3, 1| To nie swój jest pomysł - to Egipcjan,~Co byli z mumiami 156 3, 1| SZELIGA~melancholijnie~To jest pomysł SMUTNY... z 157 3, 1| Z przyczyny tej jest to arcysmętne.~Nie z przyczyny 158 3, 1| kamiennych!~MAGDALENA~Jak ja to rozumiem!~SZELIGA~A-rzadko 159 3, 1| pocznę, nie wiem.~Chcę, by to był i grób, i altanka -~ 160 3, 1| Pani swój daje pierścień? - to ja gram...~HRABINA~surowo~ 161 3, 1| MAGDALENA~patrząc w oczy Szeligi~To - nerwowe tylko przesilenia,~ 162 3, 1| podlegli są wpływom.~Jest to czasem i z moralnych przyczyn:~ 163 3, 1| jakby dreszcz~Przejmuje - i to tak istotnie,~Że można być 164 3, 1| porządne.~MAGDALENA~Dlaczegoż to ludziom przypisywać?~SZELIGA~ 165 3, 1| jeżeli wtedy wiatr i burza,~To otwierasz piersi ku zamieci,~ 166 3, 1| Penelopy...~MAGDALENA~Dowód to niemały!... lecz ten ot 167 3, 2| Donośnie~Wybrzmiewa to jak cynizm... komu?... im,~ 168 3, 2| dotykając palcem bożków,~Przez to właśnie są bałwochwalcami!~ 169 3, 2| zbierać!~Jakby czuła matka, to mu radzi~Durejkowa, z Chrześcijanki 170 3, 3| zmieścić;~Trzecia nawet - to jest i altanka,~Gdzie mały 171 3, 3| salonie!...~MAGDALENA~Co to jest? -~SZELIGA~Wywrócił 172 3, 3| pierścienia nie ma!~SĘDZIA~Jak to nie ma!... poszukamy zaraz...~ 173 3, 3| salonu-gry - Magdalena półgłosem~To Jej przesąd... każdy ma 174 3, 3| bom go znalazł.~Gdzież to było jednak? czy w salonie?~ 175 3, 3| rzeczony pierścień?~MAGDALENA~To ów znany brylant, który 176 3, 3| czym nikt zapewne nie wie,~To zarazem jest Marii TALIZMAN...~( 177 3, 4| Jeśli poetycką wenę miewa,~To może ko-habitacji skutkiem,~ 178 3, 4| nie wygłoszono -~SĘDZINA~To naśladowanie z Lamartine' 179 3, 4| Coś zaszło znów...~SĘDZINA~To głos jest Sędziego...~SZELIGA~ 180 3, 4| i straż...~MAGDALENA~Co to?...~SĘDZINA~Klemens energicznie 181 3, 4| podejrzanym?~- Szczególny to rodzaj prawa u was.~Podobny 182 3, 4| GŁOSY ZZA PROGU~Jest ci to i prawda - czemuż tylko~ 183 3, 4| przeprosić zdołam~Gości moich - - to wielkie nieszczęście!~SZELIGA~ 184 3, 5| pierścień...~URZĘDNIK~Ubliżeniem to Domowi nie jest.~SĘDZIA~ 185 3, 5| trafu następstwa~(My zaś to wytwornie znać musimy~Wprost 186 3, 5| Hrabiny~Szczerym sercem to Pani Hrabinie~Przedstawuję - 187 3, 5| pensji-panien!~SĘDZIA~Ubliżeniem to nie jest Domowi.~Tak powyżej 188 3, 5| pojmany miewa obłęd... jest to~KAZUS prawem przewidziany...~ 189 3, 5| W razie takim, zeznanie to cofam.~Do Sędziego~Nie widzę 190 3, 5| chce, ma zawsze drogę!~I to według mnie obłędem zwie 191 3, 5| MAK-YKS~do Durejki~Zaś to, co pan robisz, i co potem~ 192 3, 5| potem~Łagodzisz niezgrabnie, to według mnie~Dobitniejszą 193 3, 5| Najgminniejszą z myśli tego świata:~To jest - skończyć wszystko 194 3, 5| ludzie~Wzbronić - i dla tego to powodu~Rewidować się nie 195 3, 5| jest - -~Z innej kieszeni~- to zaś... są to jeszcze~Złamki 196 3, 5| kieszeni~- to zaś... są to jeszcze~Złamki chlebów wziętych 197 3, 6| Hrabiną, która nie wgląda w to.~MAK-YKS~do Szeligi~To jest 198 3, 6| w to.~MAK-YKS~do Szeligi~To jest nic... przysiędę ze 199 3, 6| z sobą~Najdroższą rzecz, to jest: wolę wolną?...~- Skandalowi? - 200 3, 6| twój przyszły~Winnym być to, co rad dłużyć tobie?...~ 201 3, 6| groźnie~Słuchaj! mężczyzny to jest rzeczą~Zamieniać doraźne 202 3, 6| Szelidze~Prawda! - panie - że to trud niezwykły,~Co w tej 203 3, 6| robisz:~(Dla kogokolwiek bądź to podjąłeś)~Szlachetnym jesteś 204 3, 6| odległość... i coraz,~Coraz to niemiłosiemiej większą -~ 205 3, 6| MAGDALENA, WSZYSCY~Onaż to??~Mak-Yks jest u stóp Hrabiny, 206 3, 6| sceny.~SĘDZIA~sam~Wszystko to coś jak w komedii - która~ 207 3, 6| zbada:~Któż albowiem sprawił to?... kto? - proszę -~Pierwszym