| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] myslilem 2 mysliles 1 n 1 na 147 nabita 1 nabity 1 nabozenstwa 1 | Frequency [« »] 179 ze 168 jest 163 do 147 na 119 magdalena 111 szeliga 101 hrabina | Cyprian Norwid Pierscien Wielkiej-Damy Czyli Ex-Machina-Durejko IntraText - Concordances na |
Akt, Scena
1 Wstep | typy, uprzedzę wszelako, na wzór pomienionego wyżej, 2 Wstep | że DUREJKO bynajmniej na celu nie ma Litwy, ani jakąkolwiek 3 Wstep | które są lub stawiają się na ostatecznych wyżynach popularności, 4 Wstep | mówieniu bez narażenia się na ostraszenie tych ciosów, 5 Wstep | sobie zadają aktorowie, to na tępo, względem publicznego 6 Wstep | Dziś nie dość jest ubawić na chwilę nie mających co począć 7 Wstep | swoje.~Myślę, że ten rodzaj, na nazwanie którego nie mamy 8 Wstep | najsłuszniejszej wyżyny, na samą siebie.~Całej!... mówię, 9 Wstep | sumienia zwrotem, pogląda na się.~Arcytrudna to jest 10 Wstep | pracy takiej natrafia się na niewystarczalność interpunkcji, 11 Wstep | bez-rymowy wiersz rytmuje się na całą swą długość, nie zaś 12 Wstep | pozostawiali przechodzących dzieł na scenę bez tych a owych niewielkich 13 Wstep | nawyknąwszy, rozeznawać na pierwszy oka rzut umieją 14 Wstep | one źródło niweczą.~Piękną na koniec, dla dramaturga, 15 1 | założone księgami - okna dają na zieloność, ale nieco są 16 1, 2| Stąd dawno jesteśmy już na nogach,~Nieco się lękając 17 1, 2| Spostrzegając wrażenie na twarzy Mak-Yksa~To, co mówię, 18 1, 2| pokrewieństwo nasze to jej wzgląd~Na oddalonego bardzo członka,~ 19 1, 3| Jako która ze świętych na szybach~Gotyckiego kościoła - - 20 1, 4| Durejko bywał~I jest... (choć na teraz polubownym).~Do Szeligi~ 21 1, 4| roz-stęp między mury,~Dający na drogę, czy ulicę?~SĘDZIA~ 22 1, 4| zajazd owdzie~Do pałacu, na lewo, w tym parku.~Okno 23 1, 4| Ciała tu niebieskie, jak na dłoni,~Mości Dobrodzieju!... 24 1, 4| doświadczenia~Sprawdzić - - na różnych punktach globowych~ 25 1, 4| A że tu ją jedynie mam na celu~- Niższy apartament 26 1, 4| bliski czegoś... w głowie!~- Na przypadek zaś silnego paroksyzmu~ 27 1, 4| lub księgarz je szybko~Na okrągłe pieniądze przemienia;~ 28 1, 4| pozwoleniem) do czegóż?...~Na cóż, rad bym wiedział: greckie 29 1, 4| bywało -~Nie czytałem w lesie na wakacjach...~Z zapałem~Natchnienie 30 1, 4| idzie od "Jaźni" -ta znowu~Na odwrót stawa się "Jaźnio-wiedzą",~ 31 1, 4| uważną i pełnić -~SZELIGA~Na dół teraz cofam się i żegnam.~ 32 1, 5| czas i rygor -~Poglądając na rzeczy~Przenieść tego rychło 33 1, 5| hrabina Harrys~Przysłała na pensję z zapytaniem~O listę-panien...~ 34 1, 5| panny będą~Zaproszone dziś na wieczorynek!...~SĘDZIA~ze 35 1, 5| przyświadczeń sąsiedzkich,~By na zawsze kompetentnym został!...~ 36 1, 5| żoną.~SALOME~opierając się na szczotce~Tak to co dnia! 37 1, 5| W ową Imość... Dopiero na nowo~Rozesłani słudzy tam 38 1, 5| sposobem żony,~Ukoją się, choć na chwilę, spory -~Składa resztę 39 1, 6| jak w Syrii!~Słychać kroki na schodach~Cyt! nadchodzi 40 1, 6| byłem... i OWDZIE,..~Lecz na próżno!~*~- acz wiem o tym 41 1, 6| Szczęście - niemniej wpływa na uczucia,~Czyniąc ludzi tępych 42 1, 6| Czyli: wy-ojczyźnia się na stałe...~- A z takowych 43 1, 6| ufać...~Obojętnie~- ja, na teraz,~Badam raczej położenie 44 1, 6| Arcydrobną rzecz.~SZELIGA~na stronie~(Miałżeby i on~Takimże 45 1, 6| znam!~W okna te zlatują na dzień dobry...~Nawyknąłem 46 1, 6| On! nie ptaszków czeka...~Na strome i gwałtownie~Powóz 47 1, 6| nie ma... że to jest ktoś~Na ścieżce tej samej, co Astronom...~ 48 1, 6| Po chwili~I-nie jedna ona na ziemi jest!~Przechadza się 49 1, 6| poza oko,~Gdy się tegoż na wewnątrz nie umie -~Jest 50 2, 1| zamążpójście,~Zamieniając zmyślenie na wieszczbę!~- Wówczas, jak 51 2, 1| natrętna!...~HRABINA~zimno~Na boku zostawmy to... i wróćmy~ 52 2, 1| czyli to jemu~Przyjdzie na myśl kiedy przed zwierciadłem ?~- 53 2, 1| bardzo ci pomówić...~Patrząc na zegarek~Niewiele mnie czasu 54 2, 1| To - że w mojej Biblii; na rycinie,~Znalazłaś raz, 55 2, 1| wieczór.~Teraz!... jadę na Zbór-Miłosierny...~Porywa 56 2, 1| poddasza,~Bo to wyglądałoby na komedię...~HRABINA~To przypadek 57 2, 1| wyrazu,~Dla sposobu-mówienia, na świecie~Przyjętego - - a 58 2, 1| Czy wolniejsi są ludzie na ziemi?!~ ~ 59 2, 2| DRUGA~MAGDALENA~pozierając na kartkę - dzwoni~Wypisane 60 2, 3| fatalizmu,~Ze wschodniego na mój mózg turbanu~Spadłszy, 61 2, 3| usprawiedliwia zabobon:~To na nowo winien bym się jeszcze~ 62 2, 3| MAGDALENA~dwumyślnie~Lub na nowo~Prezentować się mnie, 63 2, 3| SZELIGA~Z czego może więcej na tym świecie~Pociechy niż 64 2, 3| i ona oszukiwać może.~Bo na cóż stałym być względem 65 2, 3| gdy je tknie promykiem,~To na cały mój biały salonik~Cienie 66 2, 3| widząc, iż Magdalena pogląda na zegarek~Są osoby, między 67 2, 3| blisko...~(Jeżeli spojrzałam na zegarek,~To iż Maria dała 68 2, 3| Stary-Sluga i przyjmuje listy na pocztę. Do Szeligi~Instrukcje 69 2, 3| Europie stan to wyjątkowy -~Na Wschodzie tradycją obyczaju,~ 70 2, 3| a nawet reformy,~Mające na celu ulepszenie,~Podobno 71 2, 4| się anonsować,~Nie będąc na teraz Panią Domu -~Rzuca 72 2, 4| rękawiczki.~Spóźniłam się na Zbór-Miłosierny!~Podając 73 2, 4| którym odbijał się ten obłok,~Na jakim spoczęło jej oko...~ 74 2, 4| Do Szeligi, pokazując na Magdalenę~Lepszego tłumacza 75 2, 4| wychowaniec tego globu,~Na którym są burze, i wulkany,~ 76 2, 4| nawałnice po ich wpływach~Na parasol...~...na szybę w 77 2, 4| wpływach~Na parasol...~...na szybę w karecie! - -~HRABINA~ 78 2, 4| komitetów~Można nie utrafiać na godzinę...~SZELIGA~poruszając 79 2, 4| SZELIGA~poruszając fraszki na stole rozrzucone~Ten różaniec... 80 2, 4| Jerozalem~I cały naród doń biegł na święta,~A świąt tych tak 81 2, 4| SZELIGA~Odwiedziny osób... ta, na pozór,~Błaha rzecz ma swoją 82 2, 5| zyskał aplauz!~Tak że mnie na rękach (z przeproszeniem~ 83 2, 5| porażka w małej bitwie,~Gdy na przedzie gorzał jasny tryumf!~- 84 2, 5| MAGDALENA~wstrzymując śmiech~Cóż na to~Pani Hrabina ?-~SZTUKMISTRZ~ 85 2, 5| MAGDALENA~ze znudzeniem~Na czym stanęło ?~SZTUKMISTRZ~ 86 2, 5| ironią~Czy nie można by na przykład... ZERO?~SZTUKMISTRZ~ 87 2, 5| pozwoleniem pani).~MAGDALENA~na stronie~(Jeszcze i ten mnie 88 2, 5| zostałem odgadnięty,~Raz na życiu!...~- uniżony sługa.~ 89 2, 5| piastunka, to jak sztukmistrz~Na tę śliczną patrzy się postać...~ 90 2, 5| ceremoniałów-samobójstwa~Nie spełniane są na ludzkich sercach!~- Pokazywaliśmy 91 2, 5| trud ten zbawicielstwa,~Na cokolwiek mnie on może narazić,~ 92 2, 5| solennie~Uroczyste słowo daję na to -~MAGDALENA~Więc - na 93 2, 5| na to -~MAGDALENA~Więc - na przykład - - -~siądź tu, 94 2, 5| Czy nie miałabyś czego na oku,~Co by twoje puste miejsce 95 2, 5| kwestii-wieku:~Żadnej nie ma... na przykład w twych latach,~ 96 2, 5| ziemskie uczucie wielbiciela -~Na pół trywialnie~Sposobem 97 2, 5| ledwo że mnie potrafiłaś~Na człowieczą mowę wytłumaczyć...~ 98 3 | Willi - z szerokimi drzwiami na werandę i pobocznymi do 99 3, 1| jedzmy.~MAK-YKS~jedząc~Na morzu się także często jada? -~ 100 3, 1| często jada? -~Odpływając na przykład od ziemi,~Która 101 3, 1| wyciąga -~SZELIGA~Są, którzy na morzu jeść nie mogą...~Niektóre 102 3, 1| Położyłem psu grobowy kamień,~Na którym brzmi wiersz Durejkowej -~ 103 3, 1| PANIENKI I DZIEWICE~wbiegając~Na werandzie! o tak, na werandzie!~ 104 3, 1| wbiegając~Na werandzie! o tak, na werandzie!~Bawić się życzemy 105 3, 1| miejsca owdzie i tak równo~Na ścieżce ostatniej jak w 106 3, 1| pomarańcze,~Które błysną światłem na czas mroku.~MŁODSZE~Brzegami 107 3, 1| MŁODSZE~Brzegami trawników, na werandzie~Grać wybornie 108 3, 1| do murów!~WSZYSTKIE RAZEM~Na werandzie! o tak! na werandzie~ 109 3, 1| RAZEM~Na werandzie! o tak! na werandzie~Życzemy się bawić 110 3, 1| uwieńczone,~Mogą bawić się i na werandzie.~HRABINA~Gry tymczasem 111 3, 1| wieńce z lauru zamieniamy~Na kolory do włosów stosowne -~ 112 3, 1| słuszną.~Same musiem znać się na ubraniu~Według pory i potrzeb 113 3, 1| SĘDZINA~Starsze niech zostaną na werandzie,~Młodsze mogą 114 3, 1| blaskiem swym, doprawdy~Jakby na ten cel była zrobioną.~PIERWSZY 115 3, 1| pierścień pani.~SZELIGA~który na ustroniu z Magdaleną siedział, 116 3, 1| mosiężny...~Zieloność jest jak na bilardzie~Sukno czyste, 117 3, 2| może!...~Obszukując ręką na sobie~Pistolet ten trąca 118 3, 2| komu?... im,~Którzy, na tragedię patrząc z dala,~ 119 3, 2| pociesza one swą zieloność,~Na mimo-idące patrząc koła~ 120 3, 2| mimo-idące patrząc koła~Jak na koło jedne swej tortury,~ 121 3, 3| zaspokojona!~Jedne koło pląsa na werandzie,~Drugie krąży 122 3, 3| ugościć?~Świat-uśmiechów na rumianych twarzach!~Państwu 123 3, 3| zdanie pańskie?~Sąd ich jest na wyżynie rozmowy,~Którą prowadzimy 124 3, 3| wszystko ma stosowne sfery:~Tak na przykład śród lodów Grenlandii~ 125 3, 3| wszyscy tu zebrani,~Jak meteor na emalii ciemnej~Jaśniejący - 126 3, 4| PIERWSZY Z GOŚCI~Zróbmy salon na stronie - -~DRUGI z GOŚCI~ 127 3, 4| urzędu rozkaz!...~NOWY SŁUGA~na progu~Dlatego że służba 128 3, 4| zechce chwilkę~Wydalić się na ustęp...~Do żony przez ramię 129 3, 4| panienki pójdą admirować~Na werandzie bliski słońca-zachód~ 130 3, 5| zeznań,~Zwłaszcza iż gwałt na mej jest osobie~Popełnionym - 131 3, 5| względność taka~Może być na korzyść gwałcącego...~URZĘDNIK~ 132 3, 5| szczególniejszym trafem~Na świecznika gałązce brązowej,~ 133 3, 5| tańcu, skoro~Pękła nić, na której grały dzieci,~Wyprysnął 134 3, 5| GOŚCIE~Sędzia zawsze ma na wszystko środki...~SĘDZIA~ 135 3, 6| SZELIGA~Spostrzegając bladość na licach Mak-Yksa~Panie! wszyscy 136 3, 6| Stary-Sluga wnosi pierścień na tacy i stawia na małym stoliku 137 3, 6| pierścień na tacy i stawia na małym stoliku przed Hrabiną, 138 3, 6| okolicy,~I gdzie zwyczaj bywać na przechadzce,~Ażeby cię obok 139 3, 6| pierścień - tak jak jest~Włożony na moją rękę prawą...~Ja - 140 3, 6| Nie-przytomną byłam!!... lecz na teraz~Nie sam daję ci pierścień - 141 3, 6| Mężczyzna, który by na razie~Przyjął tak ponętny 142 3, 6| za Ocean.~- Obietnicę tę na teraz cofam!~Do Mak-Yksa~ 143 3, 6| pierw zapytać~O odpowiedź na teraz niezbędną...~Przystępuje 144 3, 6| kłoniąc się do jej stóp~Na tak wielką odległość... 145 3, 6| ludźmi...~Pokazując palcem na Mak-Yksa~On mówi~O świętego 146 3, 6| stronę głównego wnijścia na werandę, podziwia ognie. 147 3, 6| Sędzia w głębokim monologu na przedzie sceny.~SĘDZIA~sam~