| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Cyprian Norwid Pierscien Wielkiej-Damy Czyli Ex-Machina-Durejko IntraText CT - Text |
O godzinie niezwykłej, tak rano,
Wchodzę, ażeby pana uprzedzić,
Że właściciel, sędzia Durejko,
Cały dziś dom osobiście zwiedza.
Stąd dawno jesteśmy już na nogach,
Nieco się lękając o nas samych,
W jakimkolwiek wszystko jest porządku.
Wiem, że pan z nim teraz ma rachunek
Nieco opóźniony... ale... cóż stąd!
Hrabina Harrys, pokrewna pańska
(Istny anioł!), czyliż nie jest główną
Całego tu placu właścicielką?
Pan nawet mnie daruje tę
wątpliwość,
Iż w rozumie gminnym moim nie wiem,
Dlaczego pan tu mieszka?... nie owdzie,
W pawilonie, obok krewnej swojej?
- Nie byłożby to panu przyjemnie
Anioła takiego mieć przy sobie - -
Spostrzegając wrażenie na twarzy Mak-Yksa
To, co mówię, niechże pan wybaczy
Starej kobiecie i starej matce,
Która, o synu myśląc rodzonym
(A lat tyle zwłaszcza go nie widząc!...),
W każdym młodym człowieku spomina
Macierzyńskie swoje obowiązki.
Myśliłam też pana i ja prosić
O protekcję do hrabiny Harrys
Dla onego to właśnie jedynaka -
(Co jest teraz w Japonii, z okrętem,
Skąd i sam list idzie dwa miesiące!) -
A Hrabina, że zna admirałów
I niemało ministrów...
- lecz ja to
Mówię panu jedno jako matka
I więcej nic, tylko jako matka...
Ta rzecz druga, którą
mi mówicie,
Dobra pani Salome!... ta druga
Rzecz jest pierwszą dla mojego serca:
Tak bym rad być usłużnym i wdzięcznym.
Ale pierwsza... to jest: zapytanie,
Czemu tu mnie spotykasz? nie indziej ?
Oświecić winna by z licznych względów...
Hrabina jest Aniołem... a jednak
Podejrzewa w ludziach złe języki
I, młodą będąc wdową, chce w domu
Nie mieszkać nikogo mego wieku.
- Zaś pokrewieństwo nasze to jej wzgląd
Na oddalonego bardzo członka,
To dobroć jej, ja - jestem jej niczym,
Męża jej powinowatym... Wreszcie:
W interesie własnym mam ją widzieć -
I, cokolwiek sama byś pragnęła,
Zrobię...
Tylko mnie nie dziękuj, matko,
Nie zrobiłem jeszcze nic a nic!
Hrabina ma nadto rzecz szczególną!...
Tyle pełni usług miłosiernych,
Obejma tak wiele i tak szybko,
Że się jej wydarza zapominać...
Ja to mówię tylko ktemu... tylko,
Żeby błahej nie dać ci nadziei...
Nie mówię, że kogo zapomniała - -
Nie! bynajmniej... lecz że się to
zdarza
Osobom pełniącym wiele dobra!
Podobno że i Cherubin, zbyt szybko
Lecący z pociechą do cierpliwych,
Traci nieraz pióro, które spada
Wyrzucone z anielskiego skrzydła...
Cny jest pośpiech, lecz powoduje stratę! -
Ludzie nauczeni lub duchowni
Wiedzą wszystko, nie pytając o nic;
Dlategoż ja pana przeprosiłam
Za me proste słowa starej-matki.
Lat niemało służę w tym tu domu
(A panu służyłabym i życie!),
Lecz właściciel nasz, sędzia Durejko,
Zmienić pono chce cały porządek,
Dla kogoś z przyjezdnych oddać wszystko .
Dla pana jakiegoś, z którym chodzi...
Oto - właśnie oni - - niech pan
wyjrzy:
Obrócili się ku schodom - idą...
Wyminąć ich ledwo że pośpieszę.