Part
1 III | złamały promienie,~Szaty ją wiewne tulą jak obłoki~I
2 III | całości nowej nie uczyni,~Ni ją spokrewni z cudzoziemskim
3 III | istoty ni prawa.~Ty, coś ją widział, zakryj sobie oczy~
4 VI | co pocznie, zrywa.~Ten ją owładnął woli bezkierunek -~
5 VI | swywolną,~Gdy osłupienia mijały ją owe~Częste, dla których
6 VII | imię,~I że nie pierwszy ja chlubnie je głoszę -~I że
7 VII | jak frygą" -~"Wiecie co? ja wam dopiero wyłożę~Rzecz,
8 IX | osoby,~Osobę widząc, widzisz ją po oczy~I mógłbyś deptać,
9 IX | Świadczymy!" - prawił:~ ~"A ja oto właśnie~U siebie - biednym
10 IX | sobie coś czasami.~- Tu ja, że widzę drzwi nieozdobione~
11 IX | pierwsze, dając krew, jeszcze ją daje~Zmnożoną przez to,
12 IX | owego;~I stąd zaiste mam ja dla was litość.~Wszakże
13 IX | nie miał nic trzy doby -~Ja i te zacne dwie ze mną osoby,~
14 IX | dwakroć spluwszy, rzekł: "Ja tam nie retor."~ ~
15 IX(1)| tylko: że zapytanie, które ją wywołało, należy do tych,
16 X | fałszerz daru i uczucia,~Kryl ją w misternie kwiecione zepsucia -~
17 XI | A potem dodał zimno: "I ja raczę~O kiju przywlec się,
18 XIII | powieść wody różańcowa,~Skoro ją blaski księżyca oświecą,~
19 XIII | Nie idzie o nią, lecz traf ją sprowadzi.~ ~Tak marząc,
20 XIV | jak Chrześćjanin wzrokiem ją poślubił,~Lecz że nic k'
21 XIV | były natrętne,~Lecz kto ją widział je odbierającą,~
22 XV | mają prawo -~Mówiła Zofia - ja dziś do jedzenia~Siadam1,
23 XV | zburczał kapłana,~Że odkrył mu ją na drugi dzień rano" -~To
24 XV | jadamy,~Jakoż powiemy? - ja siadłem, gość leży -~Ten
25 XV | Jak ja -"~- dodała wieszczka, kładąc
26 XVI | miał ojczyznę~W dłoni - ja, może, skończyłem nad tobą -"~
27 XVI | wielki Akiba na górze,~To i ja wyznam, usłucham, powtórzę -~
28 XVII | Natury - albo z drugiej ją połowy~Zachodził, która
29 XVIII | błędnej stoim~Oboje - wszakże ja choć szukam bramy,~A skoro
30 XIX | gościa rzecze:~"Hellada! - wy ją znacie, tak, z narowu,~Jam
31 XIX | z narowu,~Jam odgadł - ja ją podnoszę i leczę."~-
32 XIX | narowu,~Jam odgadł - ja ją podnoszę i leczę."~- Mistrz
33 XIX | wkoło niestateczny.~"Grecji ja uczę ludy: od Eufratu~Aż
34 XIX | Aż do Brytańskiej wyspy - ja to starą~Helladę dzisiaj
35 XIX | siebie, sfrasowany wiele,~"Ja, com pracował tak - cóżem
36 XX | z niej żyje przez to, że ją mieści –~To zaś - dopóki
37 XX | szczera? -~Gdzie zaś to, co ją jawi i zawiera,~Pozornie
38 XX | pijanej, nie baczył:~Księżyc ją tylko oświecał bladawy,~
39 XXI | wodzowie sami~Zdali się trzymać ją w literach znamion,~I magnetycznie
40 XXIII | jako róża na jesieni.~"Ja Żyda nie znam żadnego -
41 XXIV | przebiło -~Czemu? - że nie ją, jej ukochał cienie -~Albo
42 XXV | Pewniejszą, niżby z głazów ją robiono,~Zdziwienia nawet
43 XXV | cytymskiego drzewa,~I obracał ją w ręku - -~ ~"Ile do mnie~
|