Part
1 II | gramatyka rzymskiego te słowa~Mówił: "Te światła, co u wnijścia
2 VI | przestrzeń wejrzeniem;~Dziś mówił myślą, słowem i skinieniem,~
3 VI | Co myśli? - nie wiem; co mówił? - nie pomnę;~Co cierpi ? -
4 VII | pochylony grzywie,~Fig kupiec mówił: "Żydów trzech powlekli!" -~"
5 VII | być może -~Pozwólcie!" - mówił po trzecie mąż mały,~Z wielkimi
6 VII | uszach srebrnymi kolcami,~Mówił wśród klasku fig, co wciąż
7 VII | O Gwidzie~Będziesz mi mówił - kupiec fig zawoła. -~Wiem,
8 VII | wiedząc, skąd idą!"~Tak mówił drugi ów gladiator słowa~
9 VIII | albo nieszczęśliwie?" -~Mówił, bynajmniej nie troszcząc
10 IX | się i był blady,~Jak gdyby mówił: "czczo-mi" - lecz pozierał~
11 X | tak marzył,~Gdy Barchob mówił z niewiastą znajomą,~Aż
12 XI | go "cale naiwnym".~- Gdy mówił: "Cesarz", nie patrzył wokoło,~
13 XI | krymki dotykał na głowie~I mówił głosem - co wielu baczyło -~
14 XI | Schodząc Mag z Zofią, te jej mówił słowa:~"Niewiasto zacna -
15 XI | może dobą -~Mistrz Jazon mówił - o księżyca nowiu~Dano
16 XIII | promieni!.~"Chrześćjanin Gwido mówił - to i tyle" -~Tu zmilkł
17 XIII | wszystko mają, oprócz woli –~ ~"Mówił - gość rzecze po niejakiej
18 XV | praktykach natury.~O onych - mówił dalej - co, popiołem~Chleb
19 XV | tykając, władną.~O onych - mówił jeszcze - którzy zasię~Przenoszą
20 XV | codziennym~Mowa? -"4~Gdy mówił to, zasłony drżenie~I kroków
21 XVI | głęboko.~Mag po fenicku mówił do Barchoba,~Który, w podróżne
22 XVI | przeczekać natrętny długością,~Mówił:~"Ten i ów rodzi się - a
23 XIX | uważał szczerze.~Cesarz tak mówił: "Jako w Antimaku~Z Kolofon2
24 XIX | rękę powrócił leniwo~I mówił dalej:~"Ten - chodzący w
25 XXI | odmiany powietrza -~Mag tylko mówił - słychać: "Są godziny~Różne -
26 XXI | ta znów złączyć może."~To mówił mędrzec, skarżąc się na
27 XXII | kolory -~I te jej słowa mówił:~"Mag jest chory -~Któż
28 XXIII| stworzenie -~Lucius tak mówił: "Nie czuję się zdrowy" -~
29 XXIV | siebie ironia."~- Coś jeszcze mówił, gdy doń przyskoczyli,~Lecz
30 XXVI | XXVI~ ~"Tyś winna - mówił Pomponius do Diwy -~Że oto
31 XXVI | Zofii słów parę" -~Pomponius mówił.~ ~"Zamiast palce trudzić~
32 XXVII| osobie -~I nic o lekach nie mówił od Maga.~Rzuciła go więc,
33 XXVII| Mierzonym głosem, te jej mówił słowa:~"Bądź zdrowa! - więcej
34 XXVII| To rzekł - lecz, jakby mówił to już pierwej,~Nie dawał
|