Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
villi-pomponii 1
vitrea-toga 1
vitreas-togas 1
w 673
wadzili 1
wag 1
wag-rzezniczych 1
Frequency    [«  »]
-----
-----
809 i
673 w
503 z
451 sie
386 nie
Cyprian Norwid
Quidam

IntraText - Concordances

w

1-500 | 501-673

    Part
1 Dozk | prawie że przypadkiem, i to w jatkach!~Jest tam i drugi 2 Dozk | to nazwisko przeszło było w imię własne, ale i ten jest 3 Dozk | ruin opiewać, pozwól mi w zamian powiedzieć Ci, że 4 Dozk | zamian powiedzieć Ci, że w przypowieści tej mojej pomiędzy 5 Dozk | oglądałeś - do tego kościoła, co w kwadracie kolumn świątyni 6 Dozk | starożytnej, jako gołąb w rozłamanej klatce, przesuwa, 7 Dozk | chrześcijańskie, czy myślisz, że w świadomej siebie rzeczywistości 8 Dozk | i gdzie indziej, nie zaś w mniej plastycznych sferach, 9 I | jego dostrzec można było,~W sposób, profil z greckich 10 I | greckich miał medali,~A w oczy patrząc: skroń nabrzmiałą 11 I | długi brzeg, ku Puteoli~W konnej i gwarnej jechał 12 I | krzywem:~Adryjan, cesarz w sztuce wszelkiej biegły,~ 13 I | carskie lub ludowe? -~Gdzie: w wstępnym Rynku albo w Trastubernae -~ 14 I | Gdzie: w wstępnym Rynku albo w Trastubernae -~Osły i konie 15 I | westchnienie olbrzyma -~Jest coś w tym szmerze, co pierwszy 16 I | Epirczyk nasz poczuwał w chwili,~Kiedy się kupcy 17 I | lampę u ściany.~Nareszcie w miasto weszła karawana,~ 18 II | Chłopięta śmietnik zmieniają w ogniska,~Cyprysy milczą - 19 II | pomnę:~Wjeżdżałem obcy w to miasto ogromne."~"Któż 20 II | Gramatyk odrzecze -~Że oto w czasie tak krótkim, zaiste,~ 21 II | Kto by zgadł, mówię, że w wjazdu rocznicę~Zwiedzić 22 II | mądrości świątnicę?" -~"W czasie tak krótkim, powiadasz - 23 III | skrawym obłokiem~Czerni się w trójkąt; niżej biust złocony,~ 24 III | miał u siebie.~- Uczniowie w laurów ciennikach siedzieli,~ 25 III | naszukało - -~I człowiek, w całej myślenia machinie,~ 26 III | linie,~Starego ojca niosący w osobie.~- Tej to gorączki 27 III | wycedza ze wstrętem.~Zrodzona w Knidos, w Rzymie wychowana,~ 28 III | wstrętem.~Zrodzona w Knidos, w Rzymie wychowana,~Gdyby 29 III | błękitne jaskinie~Proroczych w sobie nie kryły trójnogów -~ 30 III | naturę,~Jak rzeźba wpaja się w architekturę.~Zaiste, odłam 31 III | młotem -~Potem - i rylca było w nim zgrzytnięcie!~Ruch też 32 III | wtórował, a zawsze~Prędzej, w obejście przechodząc łaskawsze.~ 33 III | to panią mędrzec gościł w chwili,~Kiedy przez salve 34 III | koturnem wchodzili.~Starszy był w szarym płaszczu i tunice,~ 35 III | Łamał się ostro lub obsuwał w strony,~W sposób, z tyłu 36 III | ostro lub obsuwał w strony,~W sposób, z tyłu widząc 37 III | raczycie prosto do ogrodu?" -~A w glosie jego było coś i sługi,~ 38 III | pustą już przestrzenią - -~W alabastrowej lampa stojąc 39 IV | Ostatnia gwiazda wtedy w niebo tonie,~A słońce rude 40 IV | nie uważa!"~Tak szepcąc, w ciemność kątów pozierała,~ 41 V | Koryntu rodem, Artemidor w Rzymie~Sławy urokiem otoczył 42 V | był wolnym jak atomy,~Że w Adryjanie cesarz dlań jest 43 V | Amaltei napawa go mlekiem,~Że w jednym ledwo folguje mu 44 V | ledwo folguje mu snadnie:~W archeologii - którą zna 45 V | do siebie Mędrzec, tak w domu~Stawał się prawie nie 46 V | jasnej,~Utrzymywała się w całości ścisłej~Przez solidarnie 47 V | próżnię,~Im bardziej uczeń w duchu był zawisły,~Zobowiązywał 48 V | mieli pobłażanie,~Zwłaszcza w publicznych miejscach oczywiste;~ 49 V | te Epimeusze " -~I nieraz w szczerym widziałeś go gniewie,~ 50 V | na drzewie,~Lub patrzył w ogród Artemidorowy,~Co robi 51 VI | I coraz cieplej wzierało w mieszkania,~Przedmioty jedne 52 VI | Zofia? - wiemy, lecz czym w Rzymie?~Odpowiedź z zwykłych 53 VI | pozorów zawiła:~Bezmężna, sama w willi swojej żyła.~Nadawano 54 VI | Częste, dla których uchodziła w stronę,~Lub jak niedawno 55 VI | fali struga.~Podjęła zwitki w sposób tak udatny,~Jakby 56 VI | roztoczywszy cały,~Podobną będąc w tej cichej robocie~Do jakiej 57 VI | jakiej dawnej Sybilli, gdy w grocie~Poprzekreślanej słońca 58 VI | słońca promieniami,~Jak w strunach złotej liry rozrzuconych,~ 59 VI | wzięła mię ta Roma sławna~W wielmożne dłonie swoje, 60 VI | dala~Tu? - by samotniej niż w zaciszy marła,~Twardniejąc 61 VI | potem jej jądro,~Ważył i w kolce osadzał, i może,~Dewizą 62 VI | rzymskie jeszcze oglądać mogiły~W ogromnych łunach? - i, mimo 63 VI | za Mumiusa? -~Stój! -~ ~W rymie zdradnej płynności 64 VI | siła:~Sybilla stara, co w sieniach mych dziadów~Siadała 65 VI | wskazał mi cynika~Sławnego w Rzymie - nie powiem imienia.~- 66 VI | znać z ich cienia:~Twarz w twarz spojrzawszy, osobistość 67 VI | brodaty~Z zagłębiającym się w przestrzeń wejrzeniem;~Dziś 68 VI | skinieniem,~Najoczywiściej - w ostatnie bogaty.~Co myśli? - 69 VI | z płaszcza wyczytałem w łaty -~Smutno mi -~- - - - - - 70 VI | tuszę -~Kto tak zwane w Rzymie Chrześcijany?~§4~ 71 VI | zadziwi, przemysłowi chwała!~- W prowincje nawet rozchodzą 72 VI | dzisiaj szedł ulicą,~Trzymając w ręku liść lauru: przypadkiem~ 73 VI | Wejrzenie widzów raniąc - drugi w kroku~Zdążał mu, przeto 74 VI | mu, przeto dłuższy był w stanie,~Szli tak w kurzawy 75 VI | dłuższy był w stanie,~Szli tak w kurzawy i pięści obłoku -~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ 76 VI | W siódmym paragrafie~Iglicą 77 VI | wiła.~Potem: "Doczytam i w toż miejsce trafię" -~Dodała, 78 VI | nim młodzian jakiś wczora~W cienniku bocznym przechadzał 79 VI | Zofia milczała, pismo mając w dłoni,~Zaś niedoszyte płótno 80 VI | Patrzył, a potem zatrzymał się w dali,~By, niewidzialnym 81 VI | egipskie płótno~Rzucił i nie w te uwierzyłbyś moce~Rzymu, 82 VI | wylęgłe okrutną -~I nie w te czucia, które dają noce~ 83 VI | lecz czytelną kartę.~Jakoż w ten sposób czytając osobę,~ 84 VI | padały deszcze,~I skryte w ścianie otwarłszy framugi,~ 85 VI | ścianie otwarłszy framugi,~W alabastrową złożyła go urnę,~ 86 VI | ukrytą~Potęgę czasów, gdy w żyjących wnika~I aktorami 87 VII | mówiłeś dziś jeszcze?~Gdzie? w sali bocznej przy impluvium, 88 VII | bocznej przy impluvium, czyli~W ogrodzie?"~"Nie wiem - tylko, 89 VII | przeto jednak mało jest dziś w Rzymie~Jak Artemidor wymownych, 90 VII | Gramatyk nie mógł przejść w tęż samą stronę~I niecierpliwe 91 VII | Biegł najprzód hufiec ów w jasnych zbroicach;~Lamparcie 92 VII | Dotykać ledwo bark i pływać w wietrze.~Pierwszy ten szereg 93 VII | ciała przywarte,~Welgnione w konia zagiętem kolanem -~ 94 VII | szklanem.~Nad tym zastępem w trzy strome ogniwa~Trzy 95 VII | Trzy wieńce łączą się, i w kształt tablicy~Wyobrażenie 96 VII | kurzu skiba~Przepadająca w nic, jak na dno ryba,~I 97 VII | wiódł szeregi,~Do środka w koło nieporządnie zwite,~ 98 VII | odrodzić,~Zawdziać się w silę na cyrku zdobytą~Nie 99 VII | przysiadał,~Wołając: "Hajże! - w słup - dextra! sinistra!" -~" 100 VII | wyłożę~Rzecz, co słyszałem w kuchni senatorskiej!~Pozwólcie, 101 VII | trzecie mąż mały,~Z wielkimi w uszach srebrnymi kolcami,~ 102 VII | Tandem, to rzecz jest, w której dosyć idzie~O ogrodnika 103 VII | Mówiąc: "Sam boski cesarz w swej mądrości~Dozwala bogów 104 VII | przypadek~Znalazłem się w tym zgiełku; nie sam byłem:~ 105 VII | uczeń" - tu uczynił spadek~W głosie i nieco obrócił się 106 VII | młodzieniec,~Którego wdrożam w treść wiedzy wszelakiej,~ 107 VIII | którzy wieńce na się kładą,~W sposób , stojąc w takowej 108 VIII | kładą,~W sposób , stojąc w takowej teracy,~Podobny 109 VIII | półkosze spodnie,~Spadł w nie zwój pisma, ścierając 110 VIII | się z ścianą,~I spoczął w mroku, jak owi, co leżą~ 111 VIII | mroku, jak owi, co leżą~W cieniach, czekając, póki 112 VIII | natura jest ślepa,~Póki się w nowy akord z nim nie stoczy -~ 113 VIII | Dowieść to gotow-em,~Acz w sprzeczny sposób, bo wchodząc 114 VIII | sposób, bo wchodząc nie w porę -"~"To ledwo dowód, 115 VIII | Tych rzeczy ?"~"Lub w inne sposoby."~Zofia, to 116 VIII | czy Jazon Mag nie będzie w stanie,~Jak to niejednej 117 VIII | nas przyjmie dobie?"~"Nas? w tym wątpliwość, acz sam 118 VIII | podnosząc się z wolna,~A potem w dłonie klasnęła swywolna,~ 119 VIII | wlekły,~Jak gdy wiatr wionie w pustki ogrodowe,~Gdzie skwary 120 VIII | miecąc liście, nie odziewa w nowe.~ ~ 121 IX | perystylu stały~Gwardie w lamparcich skórach i co 122 IX | cezarski, świecący,~Jak w mroku rannym pożarowa łuna.~ ~ 123 IX | buntu budzi.~ ~Po krzykach: "W prawo! w lewo!" - i po owym~ 124 IX | Po krzykach: "W prawo! w lewo!" - i po owym~To tu, 125 IX | o ile? i gdzie to?-~Lecz w tym nie będąc, jednej tylko 126 IX | zdawał się pokłaniać skronie~W prawo, to w lewo - jak osoba 127 IX | pokłaniać skronie~W prawo, to w lewo - jak osoba chora,~ 128 IX | świąt jeżeli które uroczyste~W obliczu prawa, to cezarskie 129 IX | lampy, naznaczonym wzorem,~W każdym się oknie rzymskim 130 IX | rzymskim kołysały,~Nie tylko w tejże nie uszczknął radości1,~ 131 IX | Chrześcijan słabszych, co w niewiadomości~, jak Cezarskie 132 IX | Do pół okrytych cieniem, w sposób taki,~W jaki się 133 IX | cieniem, w sposób taki,~W jaki się nocne kryć umieją 134 IX | odezwali~Porządkiem, jakim w cieniu owym stali:~"Świadczymy!" - 135 IX | lampami czterema -~Tandem, łzy w oczach mając, szukam grosza,~ 136 IX | Jowiszowy~Widząc, garść mirry w kadzielnicę rzucił;~Toż 137 IX | mniej kłamanym,~ znajdzie w sobie głos dość wiarogodny;~ 138 IX | i mniej wygodny,~I musi w kłamstwo pierw zagaić ruchem~ 139 IX | ogółu duchem,~Wyrazem myśli w tym zbiorowym ciele,~I już 140 IX | Regulaminem mody lub policji -~W sposób człowiek kłamiący 141 IX | budowy,~Zrozumiesz łatwo, co w nich człek wywoła~Zacny, 142 IX | inni kląć poczną,~ oba w raju wieczerzać odpoczną.~ ~ 143 IX | skrzypców smyk zamienia piłę,~A w nierozwity róży pąk obcęgi.~ ~ 144 IX | obcęgi.~ ~I jeśli dziwno, że w wrzącej oliwie~Jan święty 145 IX | niż przed męką żywie,~To w mniejszym stopniu toż samo 146 IX | przyjdzie, że przeciwność, w sobie~Zniósłszy się sama, 147 IX | słowy.~Nikt z was nie wierzy w Bóstwo Cezarowe,~Bo Cezar 148 IX | Boga będąc, szukacie go~W wyższości męża tego, to 149 IX | anioła,~Z jakim chleb łamiąc w ubogiej rodzime,~Ogląda 150 IX | Jakim się sprawia szyk w polu bojowym -~ poszła 151 IX | nagła wiatru zmiana;~ w poczcie gwardii jękło coś 152 IX | tak podły.~"Czekaj! bom w ustach nie miał nic trzy 153 IX | silny przez sytość i wprawę~W komendę - czekaj, niech 154 IX | Co rzekłszy, tak się w togi zwój owinął,~Że wraz 155 IX | Włożywszy chleby, ponieśli mu w górę,~Bacząc szlachetną 156 IX | Nie jadłszy, omdleć mogą w osłabieniu,~Widzę to. " - " 157 IX | tu dwa kłamstwa stały w przesileniu:~Oskarżające 158 IX | przesileniu:~Oskarżające i to, co w natchnieniu~Współ-miłosierdzia 159 IX | Jak grom, co, nie wiesz, w którą wytnie stronę.~ ~Gwido: " 160 IX | Że tuż przy Quidam stali w onej dobie,~Bo ciszej było 161 IX | ciszej było tam, niż bywa w grobie.~ ~"Teraz - tak kończył 162 IX(1) | zaś względu, męczeństwo w całej swojej wojennej ostrości 163 IX(1) | Kościoła objaśnianą jest w apologiach, acz wystarczy 164 X | X~ ~Gdy w jedną stronę błysnął rząd 165 X | błysnął rząd pancerzy,~A w drugą - sądom wyższym odroczonych~ 166 X | Poprowadzono trzech, by zamknąć w wieży,~Tłum się ze schodów 167 X | dokoła czerwone,~Uchylający w lub ową stronę;~Prońlem 168 X | wątpliwy,~Zaklęty zda się w mistrza swego ruchy;~Na 169 X | dzida,~Kiedy osadzisz konia w pędzie całym,~Wzdrygnięta 170 X | całym,~Wzdrygnięta naprzód i w tył -~"Czy nie będzie~Za 171 X | towarzysz odparł mu i w cieniu~Drzew szli powolniej. 172 X | najwygodniej;~Lecz czerwieniały już w słońca promieniu~Rzeczy, 173 X | sam raczej błądząc, jako w porze,~W której cel ruchu 174 X | raczej błądząc, jako w porze,~W której cel ruchu odda się 175 X | Usposobienie to każdego ima,~Kto, w rytm idących tak wszedłszy, 176 X | jak odziana,~I z kosza w ręku wnosić można było,~ 177 X | daru i uczucia,~Kryl w misternie kwiecione zepsucia -~ 178 X | większa, sięga raju! -~Rzym w estetyce był już, jak za 179 X | za wiele~Wieków Galowie w błotach swych być mają,~ 180 X | dramatyczną - lecz bóstwo jałowe,~W którym nie chodzą żywi - 181 X | znajomą,~ nagle, patrząc w kosz, jak kwiat się zwarzyl~ 182 XI | kwadraty,~Furtki owiane w roślin aromaty,~Którym bluszcz 183 XI | stoisz tuż przy murze,~W który się schody zanoszą 184 XI | nieduże~I wisi młotek brązowy, w kształt kości,~Zerdzony 185 XI | raz uderzasz, i wchodzisz w ciemnicę,~Bo dalszy schodów 186 XI | Wyższą tarasu; ten jest, jako w lesie,~Sosn włoskich rudą 187 XI | Coraz się głębiej wrzyna w gaj sosnowy,~I coraz gęściej 188 XI | ów, pamiętasz,~Że gdzieś w frontonie świątyni ma brata,~ 189 XI | wszystkie dobrze zrównane i w skazie~Każdej otkane mchem - 190 XI | Barchob był może gdzie w drogi połowie,~A Egipcjanka 191 XI | drogi połowie,~A Egipcjanka w domu swojej pani,~Kiedy 192 XI | Artemidora zostawiwszy w sali~Niższej, gdzie mnogich 193 XI | rękopismów wstęgi~Leżały w wazach, i kompasów kręgi~ 194 XI | bogowie stali.~Fontanna w środku niska, z brązu lana,~ 195 XI | niemniej inną stronę~Podwórza w ramy swe, na kształt obłoku,~ 196 XI | grona,~Rozperlanego wciąż w brązową wannę~Przez łkania 197 XI | niepodobne~Do solenności, w którą się obłóczył.~Baczył 198 XI | mawiał, z takąż siłą:~Acz w tym najmniejszej przysady 199 XI | dość wyznając się wprawnym~W latyńską mowę; gdy ucznia 200 XI | Mistrze stopniami byli z nim w stosunku,~I mnóstwo osób 201 XI | siedzące jak groby,~Obce w stolicy, nie znane nikomu,~ 202 XI | rapsody.~Niejeden leżał tak w blasku księżyca,~Na nocne 203 XI | chłody,~Pod murem, inny w kuczkę, jak kotwica,~Zwił 204 XI | słowy naznaczona -~Po czym w dwie strony obracali kroki,~ 205 XI | wiedzieli, czym ona?~- Gmin w tym dwóch mędrców widział 206 XI | tajemnicę,~Która ich łączy w jednego olbrzyma,~Głów mającego 207 XI | ramiona;~I myśląc, że to w jedności ich trzyma,~Co 208 XI | Niewiasto zacna - to tak - w tej już chwili,~Mniemam, 209 XI | Barchoba,~Czy ciebie. Mistrzu, w progach mych zobaczę?"~ ~" 210 XI | Koryntczyk rzecze;~"W tym względzie panią, ile 211 XI | Ten, choć niósł pisma w torbie, nie był główny,~ 212 XI | mistrz poprawił togi,~A Zofia w czoło patrzyła Magowi.~ ~" 213 XI | przerywanym głosem,~Poglądał w ziemię, i gładząc siwiznę,~ 214 XI | ciekawość choć rosła~Nieraz w słuchaczu takich Maga gadek,~ 215 XI | wybadać nie umiał,~Lub szukał w sobie - czyli je zrozumiał? -~ 216 XII | niosła drobiazgi kobiece~W koszu - skąd przez wracała 217 XII | wracała ulicę -~Milczał, lecz w sobie pamięcią przezierał,~ 218 XII | nie mógł lub nie czuł się w stanie~Zgadnąć, co pism 219 XII | tych wywoła czytanie? -~ ~W sposób, przedmiot, jednym 220 XII | odniechceniem~Zrzucony z stołu w drobiazgi doręczne,~Jednym 221 XII | najciekawsze z zapisanych w onym.~ ~Tak więc szli k' 222 XII | Maga radę~Zebrać by można w o tyle, o ile,~W preceptę 223 XII | by można w o tyle, o ile,~W preceptę z liczby i z czasów 224 XII | zrywała, lecz owe,~Które się w parów schylając podłużny,~ 225 XII | tu przestał - jesteśmy w przyjaźni -~Tu znowu przestał - 226 XII | osoby -~I dwóch Jazonów w mieście by się zdało~Na 227 XII | prędszym ruchem od nich.~I w ramie onej, na łunie z opali,~ 228 XII | takie zagaiło,~Co ten a owy w słowie quidam baczy,~Co 229 XII | Artemidor - czworo - lecz jak w tłumie.~ ~Jeden więc płochy 230 XII | Utwierdzonego na słonecznym wozie~W nieodpoczliwej swej apoteozie.~ ~ 231 XII | rąbkiem ledwo szaty nikłej~W nieodgarnięte zaplątaną 232 XII | zaplątaną żwiry -~Czuła się w roli swej zachwianą zwykłej.~ ~ 233 XII | tu, zważysz~I zwiększysz w postać takiego ogromu~Jak 234 XII | myłki sprostowaniu~Postacie w formy dawne powracały,~Tylko 235 XIII | jej podniósł się ku niebu~W szlaki dokonań, dzielone 236 XIII | konstelacje:~I stał tam z lirą w przestronnym lazurze,~Na 237 XIII | same się rozwiną,~Wpisując w tejże porządek litery,~Ile 238 XIII | przeszył~Greckiemu rzymski, w swe go strojąc dało;~Lecz 239 XIII | najswobodniej mężniał sam w tej sile,~Co, wolna marzeń, 240 XIII | szlachcic jeszcze rad był Greka~W biblijotece chować, gwoli 241 XIII | czeka,~Albo z ckliwości w dni deszczowe leczy.~I słuchał 242 XIII | słuchał bajek spisanych w Homerze,~Tak - jak komedii 243 XIII | kolumny~Przepraszał w sercu, i dłuta czuł zgrzyty,~ 244 XIII | a Tybru glinę~Na posąg w ręce wziąłeś - nie zaginę!"~- 245 XIII | zanucić radośnie, lub w dobie~Trudnej z Zenonem2 246 XIII(1) | W kilkanaście wieków Byron 247 XIII | że ręką ktoś go wiedzie w mroku;~Lecz zali Cesarz 248 XIII | mściciel.~ ~Żyd - milczał w izbach zawartych jak trumny;~ 249 XIII | Chrześćjanin znikał, lecz jawnie i w czynie,~Jako - przy świetle 250 XIII | ogromów~Myśli lub ciała, że w proch się trą nikły -~Tak 251 XIII | Popiół, gdy mirry braknie w kadzielnicy.~ ~*~Ci, co 252 XIII | siedzeniu,~Lecz nie odmienił nic w swym zamyśleniu,~Tylko niekiedy 253 XIII | ale woli nie ma.~Po chwili w stronę gościa wzruszył głowę,~ 254 XIII | kłamstwo, lub prawdy ginące~W czasie, gdy wszystko mają, 255 XIII | Jazon, głowę uchyliwszy w stronę,~Słuchał, lecz widno 256 XIII | Patrząc, jak kropli się w fontannę woda.~"Skąd rodem 257 XIII | mądrze nad szerokim krajem,~W którym ludy jednym zjęte 258 XIII | lampie miał się.~ ~"Zrodzona w Sycjonie~Czy w Knidos? - 259 XIII | Zrodzona w Sycjonie~Czy w Knidos? - jest tu poetessa 260 XIII | słowa,~Mistrz Jazon ginął w mroku wielkiej sali.~Syn 261 XIII | Siwa, od lampy oświecona w dali,~Zmierzchnie i jako 262 XIII | usłany z kamieni~Bielał, lecz w każdym pierwsza myśl odżyła,~ 263 XIII | przypominał się znajdować w tłoku~Wstrzymany, ale nie 264 XIII | rzekłbyś - dziady szli ku tobie~W miarę twojego zaczytania 265 XIII | miarę twojego zaczytania w treści,~Lecz wstrzymywali 266 XIII | wstrzymywali się, chowając w grobie,~Ilekroć brałeś rzecz 267 XIII | ówdzie - bacząc leżącego w ciszy~Męża, co w śnie się 268 XIII | leżącego w ciszy~Męża, co w śnie się przewraca lub dyszy,~ 269 XIII | jeszcze dalej~Chwilę: "co było w pamiętniku onym,~Że rad 270 XIII | oddalone,~Rozjęły mu się w kształty dwa, osobne:~Wspomnienie 271 XIII | ściśle określone~Czynem, w jasności dokonanym dziennej,~ 272 XIII | Szczegóły wszystkie dośrodkując w czynie,~Po lada fraszce 273 XIII | chleb ten samy smak ma i w drobinie,~Co w bułce - albo 274 XIII | smak ma i w drobinie,~Co w bułce - albo jak toż samo 275 XIII | albo jak toż samo dało~W ćwierciach na cyrku, gdy 276 XIII | A ciemny ówdzie, gdzie w pełnej trwał sile;~W sposób, 277 XIII | gdzie w pełnej trwał sile;~W sposób, że ileś włożył w 278 XIII | W sposób, że ileś włożył w nie, znasz tyle.~Mistrz 279 XIII | znasz tyle.~Mistrz Artemidor w przeglądzie takowym~Wspomnień 280 XIII | jednakowym;~A Zofia coraz w myśli się wtrącała,~Jak 281 XIII | sprowadzi.~ ~Tak marząc, nagle w pobocznym rozstępie~Drzew 282 XIII | sępie~Bije, jeżeli wąż się w gniazdo wśliźnie -~Łoskot 283 XIII | gniazdo wśliźnie -~Łoskot w przestanki porwany gniewliwe,~ 284 XIII | namiętnie,~I znowu łoskot - jak w ciało nieżywe -~I echa, 285 XIII | Apollona~Postać jakoby męża w wieku sile,~Wzruszającego 286 XIII | Syn Aleksandra patrzył w stronę ową~Długo, nie wiedząc 287 XIII | bolem? - ciekawość albowiem~W sumienia względzie bolesną 288 XIII | smagacz Apollona?~I czemu w nocy - w ogrójcu Jazona -~ 289 XIII | Apollona?~I czemu w nocy - w ogrójcu Jazona -~Jeden z 290 XIII | przy domu~Siadywać zwykli w wędrownej gościnie?~Czy 291 XIII | nikomu~Z wiary swej - jest w tej ceremonii, czy nie?! -~ 292 XIII | z Jazonem,~Wtajemniczony w Maga wszystkie sprawy.~Cesarz 293 XIII | szedł jak człowiek młody,~W powietrzu, które nagaba 294 XIII | które nagaba sumienie,~W powietrzu zwianym z przedświtem 295 XIII | Zmazać, i ludzi porównać w popiele.~ ~"Spocząć! ach, 296 XIII | jedne nie zdoła! -~ ~Noc to, w czas której ten i ów powstawa,~ 297 XIV | Najzawołańszym młodzieńcem był w Rzymie:~U niewiast, które 298 XIV | zaniechały pallę1,~A włosy w rąbek ku górze od skroni~ 299 XIV | brzmiało jak: "Do broni!"~W legiach - lub jako - o! 300 XIV | o! publiczny wstydzie -~W zebraniu tłumnym poszept: " 301 XIV | jeden z nich gdzieś chodził~W Egipcie, drugi jadł u Domicjana -~ 302 XIV | Domicjana -~Inny posłany był w panońskie szlaki~Jako generał, 303 XIV | Pulcher nie był wiele~Ćwiczony w rzeczach mądrości i prawa,~ 304 XIV | bawił,~Lecz znane było, w Villi-Pomponii~Ogrodowemu 305 XIV | Gdy do teatrum wchadzał w swej chlamidzie~Zębionej 306 XIV | i palec podnosił leniwy~W kształt V, co znaczy: "witaj" - 307 XIV | zamierzył od dawna~Ugościć Zofię w Villa-Pomponiana,~Lecz nie 308 XIV | była znana.~Nie iżby liczył w sposób małogodny,~ stąd 309 XIV | wszystko mimo woli jego~W powietrzu miejskim znajdowało 310 XIV | dodając ego,~Czyniłeś, raz się w te wpisawszy kratki,~I byłeś 311 XIV | osobę,~Lecz że nijakim byłeś w taką dobę,~I gdybyś widział, 312 XIV | dumnej~Przez Via Appia, gdzie w chłody wieczorne~Przejeżdżał 313 XIV | i nie jest przestępstwem~W bezprawnej sferze, z Janusa 314 XIV | gdy potrącą~Przechodnie w sposób niezbyt pogardliwy,~ 315 XIV | raczej: któryż?- kochał w Rzymie,~Co pierwsze dziewki 316 XIV | tam sięga,~Gdzie się krew w ducha rozprzęga czy sprzęga. 3~ 317 XV | wolny jest od obrażenia~W czasie, gdy wszystkie równe 318 XV | pościć",~Znacznie się w biedny lud w Imperium wkradło.~ ~" 319 XV | Znacznie się w biedny lud w Imperium wkradło.~ ~"Znasz 320 XV | Całości człeka-zbiorowego w czasie,~I tam tykają prawd - 321 XV(2) | wieńca: oznaka nieszczęścia w miłości - a wieniec dębowy 322 XV | mądrością; kto wie?~Czy ta się w oczach naszych nie pogrzebie,~ 323 XV | odmiennym~Dodał, wpatrując się w Zofii wejrzenie:~"Czy o 324 XV(3) | naczynia do łez szklanne, w grobach znajdowane.~ 325 XV | siedli - Pulcher był odziany~W przejrzystą szatę, a Florus 326 XV | przejrzystą szatę, a Florus w płaszcz tkany~Sposobem zwykłym: 327 XV | zwykłym: te szaty przejrzyste~W Cos wyrabiane , a rzecz 328 XV | vitrea-toga. 5~Jakoż mąż w szacie takiej jest podobny~ 329 XV | takiej jest podobny~Do rzeczy w szklanną pochowanej skrzynię~ 330 XV | kościane -~Czerwone ciżmy, w księżyc zamykane~Złoty - 331 XV(5) | wyrabiano takie vitreas-togas - w takiej to komży Neron chadzać 332 XV | swego dobiegł ideału,~A w palcach pedum obracając 333 XV | Z dawna albowiem miałem w Pomponianie~Ugościć kilku 334 XV | przedwcześnie zgaśnie,~A jesteś w ciągu twego zatrudnienia.~" 335 XV | kwestia rozwiązana?"~"To jest w naturze mojej" - Pulcher 336 XV | się rozstrzyga wszystko w Pomponiana."~Florus rzekł: " 337 XV | wszech-sylogizm znika,~Co tak dalece w filozofii mojej,~Jako warunek 338 XV | czemu Longin doda:~"Gra w cymbał, przy tym na dwóch 339 XV | wołać i rozkazy~Dawać - lecz w geście tym było coś złego.~ 340 XV | widząc, by płynność się rwała~W przemowie Pulchra, czekał 341 XV | chwała!"~- Mistrz Artemidor w ciągu tej perory~Wszedł, 342 XV | miał doby,~Acz tenże samy w treści swej osoby.~Wzór 343 XV | dobiera -~Jakoż - młodzieniec, w wyrażeniu skory,~Słusznie 344 XV(9) | Jakoż kiedy Aleksander w gniewie wielkim na Jaddusa, 345 XV(9) | szedł z falangami swymi w marszu na Jeruzalem, objawione 346 XV(9) | ofiarnikowi, na modlitwie w strachu zostającemu, aby 347 XV(9) | strachu zostającemu, aby w strojach świątecznych, z 348 XV(9) | i Jaddus z nimi wyszedł w ephodzie lazurowym, złotem 349 XV(9) | Fenicjanie i Chaldejczycy, w falangach Aleksandra pod 350 XV(9) | Albowiem kiedy jeszcze byłem w Macedonii i rozmyślałem 351 XV(9) | podbić potrafiłbym Azję, w tymże stroju pokazał mi 352 XV(9) | spotkawszy nikogo ubranego w szaty one, które pamiętam 353 XV(9) | słowach tych szedł Aleksander w poczcie kapłanów do miasta 354 XV(10) | przy obrzędach religijnych w chóry i procesje ustawiani.~ 355 XV | głos i co się zeń przejęło~W myśl - i co krwią błysło 356 XV | wzór i, cało-dźwięków tworu~W poza-jawie słuchając, nad 357 XV | Strofę jeszcze powtarzały w wietrze:~"Bo inna pojąć 358 XV | i cało-dźwięków-tworu~W po-za-jawie słuchając, nad 359 XV | osobną~Odbrzękiwały jeszcze w cztery strony,~A postać 360 XV | Jesieni skrzydłem odmiatając w stronę~Liście ich, co już 361 XV | podnieść mogła ich, o ile w grobie~Umiała własnym pierw 362 XV | zielone,~Gdy Artemidor-mistrz, w pośrodku koła~Stanąwszy, 363 XV | koła~Stanąwszy, pojrzał w i ową stronę,~Na ramię 364 XV | i pismo oddał - i znikł w sieni -~Gdy Mistrz to czytał 365 XV | czytał zwitek, to szedł w stronę -~A goście byli nieco 366 XV | zadziwieni,~Sięgając myślą w list i za zasłonę.~ ~Po 367 XV | przedmiot dawny czuć się dał w rozmowie,~Więc Mistrz, ująwszy 368 XV | człowiek ufny, że dotrzyma w słowie,~Gdy nagle głośniej 369 XVI | XVI~ ~Noc była - księżyc w przysionek otwarty~Szerokie 370 XVI | ściany,~Wśród takiej ciszy, w której i niczego~Zląkłby 371 XVI | jakiejś sfinksowej zagadki.~W przerwach tych uczeń Mistrza 372 XVI | mówił do Barchoba,~Który, w podróżne zawity odzienie~ 373 XVI | zgięte mając, tkwił wejrzenie~W każdy ruch wargi starca, 374 XVI | każdy ruch wargi starca, w oka mgnienie.~"Przejezdną 375 XVI | ciągle sprawowane~Że urastają w to, co Grek nazywa~Dramą, 376 XVI | będziesz miał ojczyznę~W dłoni - ja, może, skończyłem 377 XVI | osobą,~Której odbyło się w przyszłość skonanie -~Gdy 378 XVI | Barchoba za ramię,~Ale mu w czoło wzierał tak głęboko,~ 379 XVI | się mistrz z uczniem oko w oko,~Milcząc - - - - - - - - - - - - - - -~ 380 XVI | stąpanie,~Rosnąc, a dalej i w przysionku cieniach~Mąż 381 XVI | Młodzian, a z czołem pooranym w smugi!~Też same oczy różowo-płomienne,~ 382 XVI | Tąż samą formą odlewane w dwoje:~Co ? gdzie ? udało 383 XVI | wyjął z M.B.C.I.~Kościaną, w głoski te bitą złocone,~ 384 XVI | był do ściany;~Przybysz w oddali, jako innych tylu,~ 385 XVI | toż samo podanie~Utrzyma w ciągu, a zerwie, to zerwie:~ 386 XVI | już wybiera jak mąż, acz w dziecięciu;~Argijskie woli 387 XVI(4) | Romulus w pierwszej zaraz bitwie porzuca 388 XVI(5) | Sztuka - patrz w następnej pieśni.~ 389 XVI | proszę, samo prawo:~To nie w dziesięciu wierszykach spisane~ 390 XVI | mógłbyś ręką je wziąść prawą~I w torbę schować lub przybić 391 XVI | tam nagle rwący,~Suchymi w parów pryskał gałęziami,~ 392 XVI | trzech nauk Jazona,~Judei w dali miasteczka błękitne,~ 393 XVI | architekturę~Porozsnuwały mu w myśli, jak górę~W teatrom 394 XVI | Porozsnuwały mu w myśli, jak górę~W teatrom z płótna rozsuniesz 395 XVI | Jak zakazany owoc - albo w mocy~Stawiło takiej, że 396 XVI | strażnik, bram strzegący w nocy,~Krzyknąwszy właśnie, 397 XVII | wyjrzał i wtóry,~Nie mniej w tuniki fałdach ubielony,~ 398 XVII | Olimpijskiej strony,~Tracąc go w miarę, jak schodzi żyć w 399 XVII | w miarę, jak schodzi żyć w czasie -~Za nimi dwoma z 400 XVII | kamieniu~Greckim, kryształy w swej mającym mące,~Podobne 401 XVII | czerstwą i przytomną.~"Nie mam w Fidiasa dziś wstępować ślady" -~ 402 XVII(1) | W miarę zasługi nagradzano 403 XVII | witali~Gości, lecz rozruch w pracowni był taki,~ mało 404 XVIII | winobrania gody.~- Obrazy one, w czterech medalionach,~Odpowiadały 405 XVIII | zwojem, oplecione,~Mającym w liściach swych i inne twory,~ 406 XVIII | twory,~Poprzewijane owadem w gadzinę,~Gadziną w zwierzę, 407 XVIII | owadem w gadzinę,~Gadziną w zwierzę, a zwierzem w upiory~ 408 XVIII | Gadziną w zwierzę, a zwierzem w upiory~Fantazji - w sposób: 409 XVIII | zwierzem w upiory~Fantazji - w sposób: zaledwo trzcinę~ 410 XVIII | się wyślizła ci wężem,~Wąż w ptaka plwał się, wyrzucając 411 XVIII | wyrzucając ślinę,~Tej skrzydła w szatę nikłą - szata mężem~ 412 XVIII | służby wewnętrznej staranie~W progach stojącej otworem 413 XVIII | weszedł człowiek, kosz mający w ręku;~Blady był, cera ta 414 XVIII(1) | Można to jeszcze w Pompei widzieć, o ile najuboższe 415 XVIII | strunach prętów: tak pieśni w grobie~Poetów, w struny 416 XVIII | pieśni w grobie~Poetów, w struny lir pozaklinane,~ 417 XVIII | serca jednym wie, co ludzie~W umiejętności otrzymują trudzie.~' 418 XVIII | oddawać to mogą,~Jakoby w rękach mając swe zdobycze,~ 419 XVIII | przy łożu leżał zwój pisany~W następujący sposób :~JEDEN 420 XVIII | znany -~§2~Mniejsza, co ona w pamiętniku moim~Wyczytać 421 XVIII | pomnożeniem typów w zbiorowiska,~To jakiejż 422 XVIII | osadzenia włóczni lub gry w kości;~Zofia? - bez liry 423 XVIII | kości;~Zofia? - bez liry w ręku - - - -~§5~Z lirą w 424 XVIII | w ręku - - - -~§5~Z lirą w ręku -~Nie ona! - z kimże 425 XVIII | napełniła całą -~Słońce plamami w i ową stronę~Na ściany 426 XVIII | stronę~Na ściany biło, nimfom w modre oczy,~Do złotych promień 427 XVIII | osoby wyznający boże.~W śmierć wierząc - jako w 428 XVIII | W śmierć wierząc - jako w szczelnie zwarte wrota,~ 429 XVIII | szczelnie zwarte wrota,~W miłości napój wiosenny i 430 XVIII | miłości napój wiosenny i w wiedzę~Matematyczną - i 431 XVIII | wiedzę~Matematyczną - i w dźwięk słowa: cnota.~Blisko 432 XVIII | pogodę jakoby przyjaźni~W wiosennych wiatrach nieznanego 433 XVIII | obyczaju!~To, co i Plato, w ciche kiedyś niebo~Przez 434 XIX | XIX~ ~Niejasna w mieście krążyła wiadomość~ 435 XIX | wiadomość~O niepokojach w prowincji, czy wojnie,~Czy 436 XIX | wyjechać ma Cesarz-Jegomość~W nocy - wyjechać, jak można, 437 XIX | go i z daleka~Lub czcić w postaci zwykłego człowieka.~ 438 XIX | cesarska prawica~Oszczepem w puszczy nie raczyła śledzić,~ 439 XIX | niedźwiedź lub gdzie zlega lwica:~W czym nierad Adrian dawał 440 XIX | nareszcie powietrza zmianę~W zamku, i co zeń wywiało 441 XIX | wiadomościom.~- Wieść każda w Rzymie, niż gdziekolwiek 442 XIX | brukową najprzód tętnią wargą,~W jaśniejsze potem urastając 443 XIX | same.~Cesarz, jak zwykle, w bukszpanowym chłodzie,~Z 444 XIX | odkrytą głową, spoczywał w ogrodzie.~Obyczaj, który, 445 XIX | ogrodzie.~Obyczaj, który, w dnie najmniej pogodne~Chował, 446 XIX | szukał kryć wolę,~Drażliwość w spokój mędrca przyoblekać,~ 447 XIX | poddaństwa,~Naocznie zwiedził, w wielkich dwóch podróżach~ 448 XIX | Jako uczeńsze i słodsze w swych ruchach.~Więc był 449 XIX | widno, że idąc je zrywał~I w palcach miesił, co może 450 XIX | Cesarz tak mówił: "Jako w Antimaku~Z Kolofon2 więcej 451 XIX | Kolofon2 więcej czytam niż w Homerze,~Dziejów zaś szukam 452 XIX | jadłem, jak to czynią ptacy~W klatkach, mający smaki pogardliwe~ 453 XIX | jednak skromny był więcej w jedzeniu~Niż w duchu, rękę 454 XIX | był więcej w jedzeniu~Niż w duchu, rękę powrócił leniwo~ 455 XIX | mówił dalej:~"Ten - chodzący w cieniu,~Z laską, nieledwie 456 XIX | jej - gości jak przyjaciel w domu~I je - wie, jaką rzecz, 457 XIX | Egipt jest wcale nie to! - w księgach Judy,~Gdzie różne 458 XIX | ofiarować. - , co byli dalej~W ofiarowaniu -"~Tu mu poszła 459 XIX(3) | Patrz w XI pieśni wiersz: "I Charonowym 460 XIX | próżni."~" studia ciekawe,~W których powołam was, filozofowie,~ 461 XIX | dziki, gdy go zamkniesz w menażerii~I jeść mu dawasz 462 XIX | Truchleje - jednak drga w nim chuć swywolna.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ 463 XIX | Chrześcijan doktryna~Nie jest w swej pierwszej legendzie. - 464 XIX | błędu wina, gdzie potrzeby -~W Jeruzalemie miejsce zmartwychwstania~ 465 XIX(4) | ani podaniem, aby Adrian w pojęciu ofiary Antinousa - 466 XIX(4) | przodkowanie się dobijał, w każdym elemencie składowym 467 XIX(4) | składowym społeczeństwa i w każdej prowincji ducha jej 468 XIX(4) | Antinousa zaraz po podróżach w Syrii i Palestynie na wstępie 469 XIX(4) | do tego kresu, który w licencji onej był już ostatecznie - 470 XIX(4) | wysilone i przesilone uczucie w ironię uczuć, w melancholię; 471 XIX(4) | uczucie w ironię uczuć, w melancholię; a ta, jako 472 XIX(4) | religijny skrupuł, sama się w umyśle jego subtelnym upoetyzowala. 473 XIX(4) | człowieka przemienia się w przeciwne jej usposobienie - 474 XIX | powiek i powstał leniwo,~W czym Artemidor zdążył mu 475 XIX | Czekaj - z Wenerą twoją w Betlejemie,~ Wół i Łukasz, 476 XIX(5) | spraw Adriana widać już w tym jedno z tych śmiertelnych 477 XIX(5) | Chrześcijaństwa pojawiają się. Jest w tym symboliczne jednak, 478 XIX | liter;~Neptun - Kolumba, co w krzyżowym znaku~Kotwicę 479 XIX(6) | ideału Familii-Świętej, gdzie w warunkach najuboższych przedstawieni: 480 XIX | Pallas - Joannę d'Arc żeby w szyszaku~Jej zobaczyła z 481 XX | XX~ ~W czas, gdy firmament ciemnosafirowy~ 482 XX | zmysły - pamięć ukraca,~W obecność jakąś przenosząc 483 XX | znużenie,~Nawet zbrodniarzom, w kajdanach wilgotnych,~Że - 484 XX | swoich współ-samotnych.~W czas periodycznej ciszy, 485 XX | niepoczciwych zwodzi,~Zastaje w domu, albo nie znachodzi,~ 486 XX | krwi - lub krzepi drżącą.~W czas tajemniczej bladości 487 XX | I taki czyni zamęt, jaki w śpiewie~Przez rytmu zbytek, 488 XX | lecz któż swoich nie ma! -~W świat poszedł szukać prawdy 489 XX | zazdrości -~Jak to bywało w onych czasach dawnych,~Dla 490 XX | Idąc - do Grecji z Chin1, w głuchym milczeniu~Na głośne 491 XX | Na inicjacje i ciemne, i w cieniu.~Jakoż te trudy a 492 XX | Władca, będąc doskonały,~W zniszczeniu nawet ocala 493 XX | rzeczy , które bywały,~Acz w tryb ujęte coraz więcej 494 XX | lub Annibal miewał,~Trwa - w prostodiwszej, w doskonalszej 495 XX | Trwa - w prostodiwszej, w doskonalszej nucie,~ je 496 XX | dzielność~Łaski - i stąd jest w śmierci - nieśmiertelność.~ 497 XX | zbłoconą te skarby,~Co mędrce w pocie, we krwi męczenniki~ 498 XX | męczenniki~Powykreślali i ubrali w farby –~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ 499 XX | Acz - może w zamian - może, mówię, nie 500 XX | wszech-opuszczony:~Konając w sobie z pragnienia i głodu,~


1-500 | 501-673

Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License