Part
1 Dozk | jest tragiczne? - pozwalam Ci wątpić, wielki poeto!~Ale
2 Dozk | pozwól mi w zamian powiedzieć Ci, że w przypowieści tej mojej
3 V | Pewna jest wszakże, iż ci bliżsi, właśnie~Im więcej
4 IX | drzwiami domu stojąc - gdy ci sami~Dwaj drudzy, ucznie
5 IX | stopniu toż samo zjawisko~Jest ci zwyczajnym i znajomym blisko,~
6 IX | roślejszym o głowę -~A ci że byli ludźmi, nie nowina!~-
7 IX | Syn Aleksandra rzekł: "Ci ludzie, trzy dni~Nie jadłszy,
8 X | uwaga,~I przeto rzekłem ci: "Nie znałeś Gwida"-~A nie: "
9 X | gdy przypuszczę śmiele,~Że ci na przykład świata ster
10 XII | Aleksandra syn tamże z Barchobem:~Ci raźniej - tamta opieszalej
11 XII | że zapada;~I będę mówić ci o każdym z ludzi.~Którego
12 XIII | Coraz nowego mistrza; co ci rzeką?~Posłyszeć - chwilę
13 XIII | braknie w kadzielnicy.~ ~*~Ci, co wchodzili do Mistrza
14 XIII | kamień pod skronią poprawia.~Ci wszakże goście senni - byli
15 XIII | roboty własnej,~I jasny ci ich kształt, gdzie był niejasny,~
16 XIV | szat, a owy gesty udanymi,~Ci swoi wszakże mniej byli
17 XVI | i ów rodzi się - a bywa:~Ci duchem - tamci zbliżeni
18 XVI | tamci głosu dźwiękiem - a ci mieniem,~A owi jeszcze głębszą
19 XVIII| Postrzegłeś, ta się wyślizła ci wężem,~Wąż w ptaka plwał
20 XVIII| umiejętności otrzymują trudzie.~' Ci jednak innym oddawać to
21 XX | wbity na dumę narodu. 2~- Ci zaś, co prawd mu z serca
22 XX | wszech miar party,~Stawał ci nieraz jako księga spsuta,~
23 XX | Czczość, jakby tchnienie ci wpierw rozebrano,~Niż mogłeś
24 XXIV | chwili,~Gdy naciągany łuk ci się wyśliźnie -~I rzekł: "
25 XXVII| Och! tak jest - mówię ci - kolosy stare,~Z gajów
|