Part
1 Dozk | już tryumfalnie rozbłysło? Mag jest Żyd - Artemidor i Zofia
2 VIII | chora!~Mów mi - czy Jazon Mag nie będzie w stanie,~Jak
3 XI | i łzy nieustanne.~ ~Czy Mag na górze z Zofią był podobnie,~
4 XI | Wzniosłość - Koryntczyk znal. Mag - uroczystość,~I była jedna
5 XI | jedno brał ciało.~ ~Schodząc Mag z Zofią, te jej mówił słowa:~"
6 XIII | Gwido stanął przed oczami~I Mag. - Postacie te mało podobne,~
7 XVI | lampę, lub wzdychał głęboko.~Mag po fenicku mówił do Barchoba,~
8 XVI | błysnął okiem łzawo,~Co Mag zoczywszy dodał: "Tego nie
9 XVI | popiołu na stronę -~Więc Mag znów rytmem, jaki się używa,~
10 XVI | onę. 2~Wszystko to szeptał Mag fenicką mową,~Gest równy
11 XVI | wyjdzie, sami pomówiemy -~Mag uczył dalej:~"Lista tych,
12 XVI | ta - dziewica!" 5~- Tu Mag, splunąwszy głośno, dalej
13 XXI | się liry nietykanej psuły;~Mag z lekarstwami swymi - tak
14 XXI | niefortunnej odmiany powietrza -~Mag tylko mówił - słychać: "
15 XXII | I te jej słowa mówił:~"Mag jest chory -~Któż może zdrów
16 XXIII| Po chwili~Drugi rzeki: "Mag mi na pamięć przychodzi."~'
17 XXIII| wagę?" –~Elektra na to: "Mag! Mag! czy się godzi,~Że
18 XXIII| Elektra na to: "Mag! Mag! czy się godzi,~Że nie znam! -
19 XXV | krwawa - "~K'czemu siadając Mag rzekł: "Owo strawa,~Na jaką
20 XXV | bo żywa.~Tak bowiem swego Mag Barchoebasa~Za czekanego
|