Part
1 I | szmerze, co pierwszy dolata,~Skoro się miejskich bram rozemknie
2 II | przelatuje sowa,~Rok temu, skoro zapalano, pomnę:~Wjeżdżałem
3 III | mierzonym śpiewanych akcentem~Skoro się przy tym wyrzuci niemało,~
4 III | niejednej, zakrętem~Wstecznym, skoro się dobrze naszukało - -~
5 V | ogłuszali, rozprawiali wiele;~Skoro kto przeczyć śmiał - szukali
6 VI | zasklepia,~Myślił, że człowiek, skoro tam dobieży,~Rękoma swymi
7 VII | zastęp znaczących koronny,~Iż skoro kurzu dwie spadały fale~
8 VII | przywierały się lub zawierały,~Skoro się męże niosący je wili~
9 IX | nocne kryć umieją ptaki,~Skoro je światło południa zaskoczy:~
10 XIII | powieść wody różańcowa,~Skoro ją blaski księżyca oświecą,~
11 XIII | drogą~Szła - cóż pomyśli, skoro mię zobaczy? -~Co mi odpowie
12 XV | wpół otworzone,~By mówić, skoro zawołano: "Goniec!"~Był
13 XVIII| ja choć szukam bramy,~A skoro mylę się, mylę trudami.~§
14 XX | drogą?~Ciekawość wszakże skoro już zgadywa,~Przestaje sobą
15 XXIII| chcieć, wszystko się może:~Skoro jednakże słuchać począł
16 XXV | Skoro baranka napoczynać mieli,~
17 XXV | głównej głosi i stanowi:~Iż, skoro posły żydowskie przybędą,~
|