Part
1 I | greckich miał medali,~A w oczy patrząc: skroń nabrzmiałą
2 III | ją widział, zakryj sobie oczy~I powiedz, co z niej pamiętasz
3 VI | wyczerpnięcia wnętrznego podobne:~Oczy jej wtedy szkliły się jak
4 VII | kadzielnice:~Poważni, czasem po oczy zakryci,~Wyzierający tylko
5 VIII | Wszelako Zofia gdy podniosła oczy,~Spadała jeszcze z nich
6 IX | Osobę widząc, widzisz ją po oczy~I mógłbyś deptać, nie wiedząc -
7 X | od niego czeka;~Niekiedy oczy, dokoła czerwone,~Uchylający
8 XIII | i siadał znów - zakrywał oczy - -~Scena ta, zwłaszcza
9 XVI | pooranym w smugi!~Też same oczy różowo-płomienne,~Znużone
10 XVIII| ściany biło, nimfom w modre oczy,~Do złotych promień niosło
11 XX | Wielością jasnych gwiazd oczy zawraca,~A cały urok nocy
12 XXI | ciągnął duchem,~Porywał oczy, kwiaty z rąk padały.~Moc
13 XXIII| bardzo zausznice -~Jaskrawe oczy, dziwnie pełne lice~I wargi,
14 XXIII| uczona,~To wiem - jakie ma oczy? - i ramiona?"~- Co wszakże
15 XXIV | odwróciwszy lice,~Napotkał oczy przechodnia ku niemu~Zwrócone,
16 XXVII| niezadługo~Przyjdzie mi oczy oglądać tęsknemi,~"Rzymie! –
17 XXVII| Rękoma włosy zgarniając na oczy~Z kwileniem płaczu, to znowu
|