Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
myslil 2
myslila 1
myslisz 2
na 331
nabijany 1
nabrzmiala 1
nabytków 1
Frequency    [«  »]
503 z
451 sie
386 nie
331 na
257 jak
255 to
239 ze
Cyprian Norwid
Quidam

IntraText - Concordances

na

    Part
1 I | Epiru~Do miasta Regium, na rzymskim okręcie;~Grek był, 2 I | dwoistej wzajem przeniknięcie~Na twarzy jego dostrzec można 3 I | toczyli rozmowę,~Jak świat na nowo został popisany ?~O 4 I | zmięszany -~O kilka asów na lampę u ściany.~Nareszcie 5 II | ogromne."~"Któż by zgadł? - na to Gramatyk odrzecze -~Że 6 II | Co więcej! mądrość mający na celu,~Kto by zgadł, mówię, 7 III | Czekając: gwiazdy błysną na niebie,~Czekając: pomoc 8 III | Lubując giętkość jak skoczek na linie,~Starego ojca niosący 9 III | tulą jak obłoki~I układają na ciche kamienie -~Z rzeźbą 10 III | przez salve mozaiką wybite,~Na progach sieni stopami zużyte,~ 11 III | promieniem,~To się mozaiki na ziemi poruszą,~To arabeski 12 IV | Drgnął, błędną ręką płaszcz na sobie maca;~Co gęstsze zwoje, 13 V | lubo letni, ostro godził~Na bezsennością gorące powieki~ 14 V | Zdjął lirę Zofii wiszącą na pasie,~Pargaminowe zwitki 15 V | nawet wzywan i do Adryjana,~Na posłuchania treści niewiadomej -~ 16 V | wartość szkoły lub podania,~Na ich ostatnie spojrzyj egzemplarze:~ 17 V | siła-uporu,~Jakaż być musi na czele skalistość? -~Tych 18 V | szata z woru,~Jakaż być musi na górze przeczystość?~Artemidora 19 V | choć czołem i wpisz się na listę."~Koryncki mędrzec 20 V | który z owych wieszał się na drzewie,~Lub patrzył w ogród 21 VI | I zostawała tak, patrząc na lirę,~Na skrzynkę z kości, 22 VI | zostawała tak, patrząc na lirę,~Na skrzynkę z kości, gdzie 23 VI | gdzie się chowa mirrę,~Na zwitki wreszcie, które przez 24 VI | przez ich wyświetlania.~Na pargaminu zwitek promień 25 VI | żwawy~Spadł, jako złoty liść na ciemne trawy,~I błyszczał, 26 VI | stronę,~Lub jak niedawno na pargaminowe~Patrzyła zwitki - - - - - - - - -~- - - - - - - - - 27 VI | udatny,~Jakby kto patrzył na nią, może sługa -~I rozwinąwszy, 28 VI | bądźmyż przeto, jak przystoi~Na pokrewieństwo, mądrzy - 29 VI | Ówdzie mdłą byłem rośliną~Na pustce dziadów; tu - drobiną 30 VI | człowiek, widząc tak szeroko~Na każdą chwilę swojego żywota,~ 31 VI | był jeszcze mały,~I śnił na progów własnych pochyłości,~ 32 VI | Przypiął do ciżem, lub psu na obrożę! -~Nie! - tu jest 33 VI | 2~- - Skończyłem wczora na zwątpieniu -~Dziś mój gramatyk 34 VI | 6~Że to nie piszę na stylu wystawę,~Naznaczyć 35 VI | I zwój, jak długi był, na powrót wiła.~Potem: "Doczytam 36 VI | sali,~Lecz gdybyś pierwej na oną twarz starą~Patrzył, 37 VI | wstydzić."~Tak bo bezładnie na twarzy jej grało~Uczucie 38 VI | epoce."~- A potem łzę byś na egipskie płótno~Rzucił i 39 VI | skryte cierpienia;~Druga, na Zofii twarz rzucając światło,~ 40 VI | pierwszą, to jest wiedzę, na tło,~Na zapisaną, lecz czytelną 41 VI | to jest wiedzę, na tło,~Na zapisaną, lecz czytelną 42 VI | Mylić się można sto razy na dobę;~Raz wszakże zgadłszy, 43 VI | żebyś rok z nią przeżył na ustroni.~Po chwili Zofia 44 VI | go rani -~I gniewałby się na same anioły;~Humor - z którego 45 VII | chwili,~Słuchając, pomnę, że na fali dreszcze~Patrzyłem, 46 VII | lub cienią?" -~"Zaiste - na to odpowie Gramatyk -~Skąd 47 VII | kurzu dwie spadały fale~Na dwa przechodniów rozstępy 48 VII | P.Q.R. - złocone litery~Na ciężkich włóczniach. Drugi - 49 VII | zagiętem kolanem -~I piersi na przód swobodnie otwarte~ 50 VII | Przepadająca w nic, jak na dno ryba,~I jedna chwila 51 VII | przez ruchu swobodę,~Pretor na koniu płowym, mąż otyły,~ 52 VII | członkami,~Co nieraz leżą na cyrku drgające,~I lśniły 53 VII | zakryci,~Wyzierający tylko na ulicę,~Kiedy się zmięszał 54 VII | i rozprawiający.~Do wpół na osła pochylony grzywie,~ 55 VII | odrodzić,~Zawdziać się w silę na cyrku zdobytą~Nie taka łatwa 56 VII | mówiąc dokładał~Pięściami na wiatr, okraczał, przysiadał,~ 57 VII | się do towarzysza,~Który na boku wstrzymał się na chwilę -~ 58 VII | Który na boku wstrzymał się na chwilę -~I szli pośpieszniej.~" 59 VII | tyle, o ile" -~Towarzysz na to - i szli. - "Przez przypadek~ 60 VII | Różne nazwisk użycia na świecie" -~Towarzysz na 61 VII | na świecie" -~Towarzysz na to. - "Jakże zdrowie Maga?" -~ 62 VII | chwili milczenia~Towarzysz na to: "Pochlebne życzenia! -~ 63 VII | Więc zdrów?" - "Więc - na to towarzysz odrzecze~Vale." - 64 VIII | z arkad tych poopierana~Na faunach, którzy wieńce na 65 VIII | Na faunach, którzy wieńce na się kładą,~W sposób , 66 VIII | Jak ten, co palec kładzie na ogniwie~Brązowym u drzwi, 67 IX | Łuskami; od tych wprost na polot strzały~Szeroko widzisz 68 IX | chciał, lecz się zżymał~Na wyrywany mu z rąk rąbek 69 IX | szedł z tłumem, zdawszy się na bogi.~ ~Syn Aleksandra poczuł 70 IX | zakładał,~Jakby się ludziom na migi spowiadał,~I szukał 71 IX | wszech-prawość zepsował.~ ~Na tak niejasne stąd patrząc 72 IX | kartę u księgi~Znanej - na skrzypców smyk zamienia 73 IX | szpiegiem, co przed chwilą~Padł na kolana, widzę wasze głowy,~ 74 IX | przyzwoitość;~Mam wzgląd na wszystkich, których jest 75 IX | których jest ma sprawa~Na tych, co byli przede mną 76 IX | wszelkie incognito."~ ~"Na klęczki!" - Pretor głosem 77 IX | czczo-mi" - lecz pozierał~Na dwóch, co za nim stali, 78 IX | dwóch, co za nim stali, jak na ślady.~- Gdy ktoś, co dotąd 79 IX | wraz skoczyli ludzie i, na tacę~Włożywszy chleby, ponieśli 80 IX | oprawy,~Ni przez zuchwalstwo na szwank naraziłem;~Ni wywołałem 81 IX(1) | pomiatano sprawami tymi, na policyjne je zamieniając 82 IX(1) | zamieniały z czasem drzwi na bogi! Z tego zaś względu, 83 X | wieści;~Patrzący chwilę na postać człowieka,~Gdy odpowiedzi 84 X | się w mistrza swego ruchy;~Na cień zza Styksu może zbyt 85 X | Styksu może zbyt lękliwy,~Na męża nazbyt przejrzysty - 86 X | wskazał ręką od Tytusa Łuku~Na bok, acz droga dłuższa i 87 X | myśl i mowę, że pięknie na dworze - -~Usposobienie 88 X | przypuszczę śmiele,~Że ci na przykład świata ster trzymają,~ 89 XI | Nie już do domu, lecz znów na ulicę~Wyższą tarasu; ten 90 XI | oku,~Nie sterczą mury domu na obłoku,~Lecz tak się miesza 91 XI | krata~Zielono-złota leżącym na głazie.~ ~To - już podwórzec; 92 XI | stronę~Podwórza w ramy swe, na kształt obłoku,~Obejmowały - 93 XI | Po dwakroć, biło prosto na fontannę.~ ~Tam Artemidor 94 XI | Poglądał, jako osoba znudzona,~Na ogół rzeczy leżących wokoło~ 95 XI | łzy nieustanne.~ ~Czy Mag na górze z Zofią był podobnie,~ 96 XI | którą się obłóczył.~Baczył na przykład, żeby wzgląd na 97 XI | na przykład, żeby wzgląd na stopnie~Ceremoniału chować, 98 XI | Lecz palcem krymki dotykał na głowie~I mówił głosem - 99 XI | perystylem Magowego domu,~Na grobów ziarnkach siedzące 100 XI | leżał tak w blasku księżyca,~Na nocne mało uważając chłody,~ 101 XI | Dobrze jest miewać wzgląd na autora,~Kiedy się czyta - 102 XI | Osób, nie mogłem dosyć mieć na pieczy,~Ile dać kropel - 103 XII | Zofia, swobodniej czując się na sile,~Przez ciemną sosen 104 XII | Jazonów w mieście by się zdało~Na dwóch kończynach wielkiej 105 XII | od nich.~I w ramie onej, na łunie z opali,~Wśród błąkających 106 XII | wspaniale,~Utwierdzonego na słonecznym wozie~W nieodpoczliwej 107 XII | Zofia też, którą, jak Safo na skale,~Gmin przywykł mniemać 108 XIII | szlaki dokonań, dzielone na stacje~Gwiazdami dziejów, 109 XIII | w przestronnym lazurze,~Na resztę dziatwy patrząc rozproszonej,~ 110 XIII | gwiazdy działo,~Sto razy na dzień bok duchowi przeszył~ 111 XIII | Co, wolna marzeń, sypia na mogile;~Sile wyższego coś 112 XIII | Lecz cierp - ulecisz za mną na błękity.~Tyś mistrzem ziemi 113 XIII | ziemi tej - a Tybru glinę~Na posąg w ręce wziąłeś - nie 114 XIII | zwykły! -~Znaczyć - co znaczy na zimnej miednicy~Popiół, 115 XIII | Ujrzeli rękę jego wyciągniętą~Na znak, by siedli. - Lampa 116 XIII | Drżącymi światły wbiegały na ścianę.~ ~Mistrz siedział, 117 XIII | mając wzdłuż podane,~Jak się na niskim spoczywa siedzeniu,~ 118 XIII | przypartą do stołu,~Jak człek na pierścień gdy patrzy - lub 119 XIII | odrzekł, patrząc, jak na świecę,~Na wzrok Jazona, 120 XIII | patrząc, jak na świecę,~Na wzrok Jazona, który nań 121 XIII | późno." - Wstał. - Barchob na strome~Ku lampie miał się.~ ~" 122 XIII | toż samo dało~W ćwierciach na cyrku, gdy męka już minie -~ 123 XIII | raz po raz ramiona,~Tam i na powrót kroczącego gniewnie,~ 124 XIII | wracał~On mąż i siadał chwilę na uboczy,~I znów przypadał 125 XIII | niepewnym,~Zatrzymywała wzrok na chwilę długą,~Uczuciem widza 126 XIII | gorącej strugą~Cucono rzesze na cyrku znudzone,~A rzadki 127 XIII | zapyta~Sfinksowym głosem - na długo myśl chwyta.~- "Któż 128 XIII | zaś - ten zgonem~Własnym na jawie walczyć umie z tronem.~ 129 XIII | wkoło, gdzie by się oparło:~Na piersiach czyich - lub progach 130 XIII | skubie tęczę - dla serca - na szarpie.~Jakoż szczęśliwszy, 131 XIII | Że ptak niebieski gniazdo na nim miewa.~  ~ 132 XIII(3) | Odniesienie myśli do zajścia na karcie 196~[tu s. 134] skreślonego: " 133 XIV | Zębionej złotem - i coś na kształt drżenia~Zausznic, 134 XIV | nie wini.~ ~Już wiele razy na przechadzce dumnej~Przez 135 XIV(3) | kabalistyczne, bez względu na serca, a z widokami jedynie 136 XV | Młodzieńcze! - Zofia na to mu odpowie -~Jesteś przyjemnym 137 XV | Że filozofię wszelką ma na celu,~Czyni, żem dotknął 138 XV | Chleb posypując, zstępują na dno~Całości człeka-zbiorowego 139 XV | jeszcze, którzy ważą pyły~Na szalach myśli i jak mogiły~ 140 XV | elegiak pewny zapomina~Na przykład notat z tabliczek 141 XV | szata, jak do jazdy,~Więc i na ręku płaszcz on miał - niechcący~ 142 XV(5) | Na wyspic Cos wyrabiano takie 143 XV | poszepnął przez ramię;~Potem na ciżmy pojrzał, strząsnął 144 XV | spoważnił oblicze~I rzekł: "Na kwestii takiej rozwiązanie~ 145 XV | artystkę~Witał Rzym wczoraj na Flory wyścigach.~Diwa Elektra!"~ 146 XV | Gra w cymbał, przy tym na dwóch tańczy bigach."~"Musi 147 XV | o tyle, o ile~Swobodne na to pozwoliły chwile,~Mniemam, 148 XV | kapłana,~Że odkrył mu na drugi dzień rano" -~To rzekłszy, 149 XV | do obiadu siadał.~My, co na różny sposób dziś jadamy,~ 150 XV | wykłada,~Gdy wzory z siebie na przedmiot się składa.~- 151 XV(9) | Aleksander w gniewie wielkim na Jaddusa, najwyższego ofiarnika, 152 XV(9) | falangami swymi w marszu na Jeruzalem, objawione było 153 XV(9) | najwyższemu ofiarnikowi, na modlitwie w strachu zostającemu, 154 XV(9) | złotem tkanym, z lamą złotą na czapce swej, a na lamie 155 XV(9) | złotą na czapce swej, a na lamie złotej napisane miał 156 XV(9) | śmiało przeszedł, i że On na czele wojsk mych będzie, 157 XV(9) | zniszczyć mającym właśnie na Aleksandrze Macedońskim 158 XV | mierzonym.~Zofia powstała na pół z odniechceniem,~Na 159 XV | na pół z odniechceniem,~Na poły z gestem dobrze obmyślonym,~ 160 XV | rąk wziąwszy, coś marzyła,~Na nieumyślne strun patrzając 161 XV | bogów,~Czyjś upuszczony styl na ziemię z brzękiem zlata,~ 162 XV | myśl - i co krwią błysło na lica.~3~Bo inna pojąć wzór 163 XV | bardzo zadziwiony,~Patrzył na Zofii postać, niepodobną~ 164 XV | nią te tony~Rzuconej liry na ławę osobną~Odbrzękiwały 165 XV | nawrócili lica~Goście - na sposób każdemu właściwy:~ 166 XV | chce pytać: "Czemu?" -~Lecz na obecnych pierw pogląda lica;~ 167 XV | pojrzał w i ową stronę,~Na ramię potem rzucił płaszcza 168 XV | płaszcza koniec~I już miał usta na wpół otworzone,~By mówić, 169 XV | ująwszy prawy płaszcza koniec,~Na ramię lewe układnie zarzucił,~ 170 XVI | podłogi czołgać zdały się na ściany,~Wśród takiej ciszy, 171 XVI | łamać się zdawała~Sama, na pewne akordy i spadki~Rwąc 172 XVI | i ducha ruch wywoływała~Na słowo jakiejś sfinksowej 173 XVI | mgnienie.~"Przejezdną kartę i na statek prawo~Wnijścia z 174 XVI | Stwierdzając krymkę podróżną na głowie,~A potem lampy światełko 175 XVI | Krzepił strącaniem popiołu na stronę -~Więc Mag znów rytmem, 176 XVI | głoski te bitą złocone,~Na piersi ucznia zawieszając 177 XVI | Coć powie wielki Akiba na górze,~To i ja wyznam, usłucham, 178 XVI | Potężny geniusz! –~Romulus, na wszczęciu~Praw, rzuca zaraz 179 XVI | Rodu, do pchnięcia sztylety~Na miecze Galów praktycznie 180 XVI(4) | porzuca puklerz mały własny, na szeroki go argijski zamieniając 181 XVI | torbę schować lub przybić na ścianę. 7~To ksiąg folianty, 182 XVI | I rękę kładąc uczniowi na czoło,~Które do kolan biegło 183 XVI | tłomokiem.~A po północy było już na niebie,~Przez księżyc obłok 184 XVI | Mdławo i piersiom duszno jak na burzę -~Ze ścieżek suche 185 XVII | XVII~ ~Na plac z rozbiegu ulic wydarzony~ 186 XVII | posągi gdy bywał, wziął na się~Obyczaj boski Olimpijskiej 187 XVII | się słyszeć szmer i gwar na dworze,~Lektykę bowiem stawiano 188 XVII | Lektykę bowiem stawiano na ziemi,~Ciężką, z wonnego 189 XVIII | szata mężem~Brzmieje - mąż na hełm wytryska liściami,~ 190 XVIII | rękopismami stała cicha urna,~Na której jawił się mąż być 191 XVIII | wyżej świeciła poczwórna.~ na świeczniku prostym a wysokim~ 192 XVIII | niemy zalotów służący." 2~- Na co, odchodząc, człek ów, 193 XVIII | przed koszem stanąwszy na chwilę,~Poczęła kwiatów 194 XVIII | jako senne dyszały motyle~Na strunach prętów: tak pieśni 195 XVIII | Lud jest zawsze może~Na równi z wiedzą, chociaż 196 XVIII | czytam to z niej samej -~Może na drodze równie błędnej stoim~ 197 XVIII | lwem się kto bije,~Albo na ostrze piersią paść otwartą ? -~ 198 XVIII | plamami w i ową stronę~Na ściany biło, nimfom w modre 199 XVIII | kłamie,~Że można spocząć na świecie bez winy -~Która 200 XVIII | młodzieniec z Epiru~Czuł i na miejsca uchodził osobne,~ 201 XVIII(2) | Kwiaty posyłano na znak współczucia.~  202 XIX | że wieść ta źle głosi,~Na zwykłe bowiem łowy się zanosi,~ 203 XIX | Chował, nie znosząc nic na nagim czole -~Skąd poruszenie 204 XIX | Te Adrian ważył mało.~Na marmurze~Stołu przed ławą, 205 XIX | znakiem mu danym~Siadał na stołku kością wykładanym~ 206 XIX | animusza.~Wiedzieć albowiem na to, aby władać,~Inna jest, 207 XIX(2) | Adrian porządkować chciał na swój wyłączny sposób i uznane 208 XIX | trza każdy mieć jak swój na pieczy."~Więc Artemidor 209 XIX | pieczy."~Więc Artemidor na to: "Mało komu~Dano jest 210 XIX | By kilka kwestii wytoczyć na ławę -~Tylko mi jeszcze 211 XIX(4) | widoczne, do ila ten rozruszany na szerokość całego Państwa 212 XIX(4) | podróżach w Syrii i Palestynie na wstępie do Egiptu miejsce 213 XIX | poprawiał lub winił,~Gdybyś na skryte jej popatrzył cele,~ 214 XIX | Przyjdą - położyć się czołem na ziemię,~Wdzięki waszego 215 XIX(5) | Stało się z czasem, na miejscu świątyni Jeruzalemskiej 216 XIX(5) | poświęcona statua Jowisza - na miejscu, gdzie Zmartwychwstanie 217 XIX(5) | pod różnymi postaciami, na różnych polach życia i wiedzy, 218 XIX | krzyżowym znaku~Kotwicę znalazł na morza nieznane,~Na Ewangelią 219 XIX | znalazł na morza nieznane,~Na Ewangelią burze pokiełznane7;~ 220 XIX(6) | przeto, ani zatraca tego, co na polu formalnym starożytni 221 XIX(6) | jest zaiste wspomnieć, że na grobie Beato-Angelico da 222 XIX | Jej zobaczyła z mieczem na rumaku;~Herkules - żeby 223 XIX | Ujrzał, Eskulap, z wężem swym na lasce -~Mojżeszowego węża 224 XIX(7) | podniosła się i szła prosto na okręt jego, a przerażenie 225 XIX(7) | przerażenie było takie, załoga na śmierć się gotowała, kazał 226 XIX(7) | strasznego fenomenu, czytaniem na glos Pisma Świętego morze 227 XX | domu, albo nie znachodzi,~Na drzwiach im rosą pisząc 228 XX | choć kometę spotka.~A on - na onym ogromie malutki -~Chromiał, 229 XX | Wszedł - - Woniejące wraz mu na twarz chłody -~Jakoby chustę 230 XX | Chin1, w głuchym milczeniu~Na głośne lekcje, na szepty 231 XX | milczeniu~Na głośne lekcje, na szepty pokątne,~Na inicjacje 232 XX | lekcje, na szepty pokątne,~Na inicjacje i ciemne, i w 233 XX | takich z dziobami krzywemi,~Na urągowisk szczudła podniesiony,~ 234 XX | współcześnie czczony,~Jak na pal wbity na dumę narodu. 2~- 235 XX | czczony,~Jak na pal wbity na dumę narodu. 2~- Ci zaś, 236 XX | biedni,~Innych raz po raz na plac wyciągano,~Wieńczono, 237 XX | bladawy,~Czas tylko zgony na klepsydrze znaczył -~Cichoście4 238 XX | Krwi tylko czasem plameczka na sępach~Lśniła - gdzieniegdzie 239 XX | Ani okrzyczeć i wywieść na pole~Teatru - w trąby pozłacane 240 XX | Nie widne jako półmisek na stole? 6 - -~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ 241 XX | istoty~Jako ostatni wygnaniec na świecie~Żył - a miał pierwsze 242 XX | a miał pierwsze prawo na planecie! -~A był zniweczon 243 XX | mu oblały,~Jak posągowi na samotnym grobie -~Więc bardzo 244 XX | Silił się jedność utworzyć - na próżno!~Rozdwajała się w 245 XX | się w ręku, bez litości,~Na pieśń i postać, jak z dniem 246 XX | wstał - kosz wziął w ręce,~Na łoże sypnął nim, z ową pustotą~ 247 XX | niosła drżący -~On legł na kwiatów stos, jak człowiek 248 XX(6) | Półmisek na stole, albowiem zwyczaj [ 249 XXI | bramę głową pochyloną~Szły na chorągwiach, wojenne machiny~ 250 XXI | ramieniem z skały.~Innych na dachy legion ciągnął duchem,~ 251 XXI | kolan i tych ramion,~I grzyw na hełmach - a wodzowie sami~ 252 XXI | mówił mędrzec, skarżąc się na łoże - -~ 253 XXII | cierpienia."~Zofia rzuciła okiem na służebną,~A raczej bielmem 254 XXII | wszakże, od czasu do czasu~Na niewolnice okiem tym spozierać,~ 255 XXII | hałasu - -~Nie - by się na tej czujności miał wspierać~ 256 XXII | wywrócił? -~I wyszedł - Zofia, na to bacząc mało,~Zasnęła -~ 257 XXII | Udatność naśladując bogów,~Na palcach sunął od łoża do 258 XXIII | Pomponius leżał od niechcenia~Na łożu1, skórą lamparta przysłanem,~ 259 XXIII | pawim lekkie rzucał cienia~Na twarz Elektry - ta wygiętym 260 XXIII | znużona,~Kiedy spoczynku szuka na pustyni,~Klękając przodem. - 261 XXIII | przodem. - Wieńców miała kilka~Na ręku2 - długie bardzo zausznice -~ 262 XXIII | ze złym koniem wjechawszy na rowy,~Przeskoczyć wątpiąc, 263 XXIII | rzekła diwa.~Pomponius na to: "Czytasz mi na czole;~ 264 XXIII | Pomponius na to: "Czytasz mi na czole;~Trudzę się - śmierć 265 XXIII | Elektra smutek skłamała na licach,~Pomponius rękę podał 266 XXIII(2) | Na płaskorzeźbach spotyka się, 267 XXIII(2) | siedząc, wieńce nawleczone na ręku prawym miewały.~ 268 XXIII | niezwykłych w spojrzeniu.~Na co wręcz Lucius Pomponius: " 269 XXIII | świeży wieniec przy pucharze,~Na koniec uczty zgotowan umyślnie -~ 270 XXIII | puchar jej, że nie skończyła,~Na raz wychylił - i siedli 271 XXIII | lice~Kłoniąc się, jako róża na jesieni.~"Ja Żyda nie znam 272 XXIII | chwili~Drugi rzeki: "Mag mi na pamięć przychodzi."~' A 273 XXIII | zgadnąć wagę?" –~Elektra na to: "Mag! Mag! czy się godzi,~ 274 XXIII(3) | starożytnych pokłaniało na przykład głowę ku ramieniowi, 275 XXIV | z prawego jej toku.~Domy na piasku lekkim budowane~Powodzi 276 XXIV | otrzymanych znane:~Krzywe na proste, a proste na krzywe~ 277 XXIV | Krzywe na proste, a proste na krzywe~Paraliżując w człowieku 278 XXIV | wchodzą ludzie, a nie ideały?-~Na łożach jedni, drudzy poza 279 XXIV | większość sobie obracając na tło,~Całej epoki garnie 280 XXIV | tło,~Całej epoki garnie na się światło.~Prawda to cudem 281 XXIV | spojrzenie~Jak włóczni poszturch na skroś nie przebiło -~Czemu? - 282 XXIV | rozsądniej-że było wziąść na stronę~. Niewiastę one? - - - - - - - - - - - - - - - - -~- - - - - - - - - - - - - - - - - 283 XXIV | ślicznie -~I jesteś głucha na okolne bole,~Na mozaikowym 284 XXIV | jesteś głucha na okolne bole,~Na mozaikowym oparłszy się 285 XXIV(2) | pęk-łóz noszony przez liktorów na znak czujnej dyscypliny 286 XXIV | tam, wnętrzności leżały na bruku,~Indziej się kwiatów 287 XXIV | powstała rąk chmura:~Lud na bez-sprzężne powskakiwał 288 XXIV | A podbiegając z krzykiem na wyścigi,~Kapłańskie sługi, 289 XXIV | księżyc zaledwo wschodzący~Na ziemię zleciał, toki nierównemi~ 290 XXIV | którym człowiek z toporem na ręku~Uderzył w ramię młodzieńca 291 XXIV | się wyśliźnie -~I rzekł: "Na targu - konać - jak w ojczyźnie~ 292 XXIV | Rozbijający braterstwo na świecie,~Obrazy stawiać 293 XXIV | ofiarę nożem czynić miano~Na niewinnego miedzianka wzniesionym,~ 294 XXIV | powietrzu czerwiem,~Padniecie na twarz - "~"Precz z nim! - 295 XXIV | wzajemnym wrzasku.~I niezadługo na tym placu gwarnym~Zamknięte 296 XXIV | Podniosły - cicho było i zielono~Na bruku, który właśnie opuszczono,~ 297 XXIV | Krwi nieraz świętej bywał na nich napis,~Skąd kamień 298 XXV | jak wryty,~Niewiele baczny na wieczorne chłody,~To od 299 XXV | Która się raczej miała na wezbranie -~I obfitością 300 XXV | nie zostawia zdziwienia na świecie,~Że starzec umarł - 301 XXV | Spoczniemy - dziś - potem na długo~Spoczniemy - może" - 302 XXV | To mówiąc, rękę kładł na męża ramię,~Skrzydłami nosa 303 XXV | Trzydziestu za to wraz na placu kładzie~Z pancernej 304 XXV | Łucznik! środkiem: a sam na kształt głowy,~Z ogromną 305 XXV | ślina,~To krew się pierwej na toż miejsce rzuca,~ jest 306 XXV | którym sypało z ochotą~Na różnobarwne posadzki marmury,~ 307 XXV | tęczę wywiódł sztuczną, co na ścianie~Szukała przyleć 308 XXV | żwawszy - -~A potem, z dziwnym na twarzy wyrazem,~Ku arfie 309 XXV | Mogliby jedni wywtórzyć na fletni,~Lub w czasie smutnym 310 XXV | Zwarły, młotek uderzył na nowo - -~- - - - - - - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - - -~ ~" 311 XXV | któremu~Macicę winną ze złota4 na ścianie~Zawiesił Judzki 312 XXV | Mag rzekł: "Owo strawa,~Na jaką stać mię" - i chleb 313 XXV | nad-spółczesnym.~Tak ludziom na śmierć idącym się daje~Puchar7 - 314 XXV | pisze do mnie?" - Liktor na to~Pierwszy: "Litera, którą 315 XXV | Mówi, że skazan jesteś na wygnanie,~Ty - filozofy - 316 XXV | żydowskie przybędą,~Z senatorami na igrzyskach siędą~Patrzeć, 317 XXV | obłokiem,~Przy Jeruzalem - na Trupich-Głów Górze" -~I 318 XXVI | pedum kościane jak trzcinę~Na coraz więcej drobne kawałeczki -~ 319 XXVI | Wina winę~Powiększa - Diwa na to mu odpowie. -~Gniew, 320 XXVII | Rękoma włosy zgarniając na oczy~Z kwileniem płaczu, 321 XXVII | się w lirze chowa,~Rozbiją na krzyż, że każda z strun 322 XXVII | słowa~Wszystkiego - co jest na świecie coś warte -~A ludzie 323 XXVII | z motylem czy liściem na czole -~Pokazuje mi coś3 - 324 XXVII(2) | miejsce wygnań. - I jako, na przykład, Ameryka względem 325 XXVII(2) | przysłowiem rzymskim: "poszedł na ryby do Marsylii", co znaczyło, 326 XXVII(3) | widzenie więc to Zofii na tym jest osnute.~ 327 XXVIII | Od strony, gdzie się stos na wzgórzu pali,~Dawał się 328 XXVIII | wyścigach - oto stos i trup na stosie" -~Łowczy rzekł. - " 329 XXVIII | czemu Pomponius, chyląc się na grzywę,~Przeto cugle 330 XXVIII(3)| Nie tylko palono na stosach, ale i sposobem 331 XXVIII(3)| połowy ciągu jego, grzebano na sposoby każdemu wyznaniu


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License