Part
1 I | Epiru~Do miasta Regium, na rzymskim okręcie;~Grek był,
2 I | dwoistej wzajem przeniknięcie~Na twarzy jego dostrzec można
3 I | toczyli rozmowę,~Jak świat na nowo został popisany ?~O
4 I | zmięszany -~O kilka asów na lampę u ściany.~Nareszcie
5 II | ogromne."~"Któż by zgadł? - na to Gramatyk odrzecze -~Że
6 II | Co więcej! mądrość mający na celu,~Kto by zgadł, mówię,
7 III | Czekając: gwiazdy aż błysną na niebie,~Czekając: pomoc
8 III | Lubując giętkość jak skoczek na linie,~Starego ojca niosący
9 III | tulą jak obłoki~I układają na ciche kamienie -~Z rzeźbą
10 III | przez salve mozaiką wybite,~Na progach sieni stopami zużyte,~
11 III | promieniem,~To się mozaiki na ziemi poruszą,~To arabeski
12 IV | Drgnął, błędną ręką płaszcz na sobie maca;~Co gęstsze zwoje,
13 V | lubo letni, ostro godził~Na bezsennością gorące powieki~
14 V | Zdjął lirę Zofii wiszącą na pasie,~Pargaminowe zwitki
15 V | nawet wzywan i do Adryjana,~Na posłuchania treści niewiadomej -~
16 V | wartość szkoły lub podania,~Na ich ostatnie spojrzyj egzemplarze:~
17 V | siła-uporu,~Jakaż być musi na czele skalistość? -~Tych
18 V | szata z woru,~Jakaż być musi na górze przeczystość?~Artemidora
19 V | choć czołem i wpisz się na listę."~Koryncki mędrzec
20 V | który z owych wieszał się na drzewie,~Lub patrzył w ogród
21 VI | I zostawała tak, patrząc na lirę,~Na skrzynkę z kości,
22 VI | zostawała tak, patrząc na lirę,~Na skrzynkę z kości, gdzie
23 VI | gdzie się chowa mirrę,~Na zwitki wreszcie, które przez
24 VI | przez ich wyświetlania.~Na pargaminu zwitek promień
25 VI | żwawy~Spadł, jako złoty liść na ciemne trawy,~I błyszczał,
26 VI | stronę,~Lub jak niedawno na pargaminowe~Patrzyła zwitki - - - - - - - - -~- - - - - - - - -
27 VI | udatny,~Jakby kto patrzył na nią, może sługa -~I rozwinąwszy,
28 VI | bądźmyż przeto, jak przystoi~Na pokrewieństwo, mądrzy -
29 VI | Ówdzie mdłą byłem rośliną~Na pustce dziadów; tu - drobiną
30 VI | człowiek, widząc tak szeroko~Na każdą chwilę swojego żywota,~
31 VI | był jeszcze mały,~I śnił na progów własnych pochyłości,~
32 VI | Przypiął do ciżem, lub psu na obrożę! -~Nie! - tu jest
33 VI | 2~- - Skończyłem wczora na zwątpieniu -~Dziś mój gramatyk
34 VI | 6~Że to nie piszę na stylu wystawę,~Naznaczyć
35 VI | I zwój, jak długi był, na powrót wiła.~Potem: "Doczytam
36 VI | sali,~Lecz gdybyś pierwej na oną twarz starą~Patrzył,
37 VI | wstydzić."~Tak bo bezładnie na twarzy jej grało~Uczucie
38 VI | epoce."~- A potem łzę byś na egipskie płótno~Rzucił i
39 VI | skryte cierpienia;~Druga, na Zofii twarz rzucając światło,~
40 VI | pierwszą, to jest wiedzę, na tło,~Na zapisaną, lecz czytelną
41 VI | to jest wiedzę, na tło,~Na zapisaną, lecz czytelną
42 VI | Mylić się można sto razy na dobę;~Raz wszakże zgadłszy,
43 VI | żebyś rok z nią przeżył na ustroni.~Po chwili Zofia
44 VI | go rani -~I gniewałby się na same anioły;~Humor - z którego
45 VII | chwili,~Słuchając, pomnę, że na fali dreszcze~Patrzyłem,
46 VII | lub cienią?" -~"Zaiste - na to odpowie Gramatyk -~Skąd
47 VII | kurzu dwie spadały fale~Na dwa przechodniów rozstępy
48 VII | P.Q.R. - złocone litery~Na ciężkich włóczniach. Drugi -
49 VII | zagiętem kolanem -~I piersi na przód swobodnie otwarte~
50 VII | Przepadająca w nic, jak na dno ryba,~I jedna chwila
51 VII | przez ruchu swobodę,~Pretor na koniu płowym, mąż otyły,~
52 VII | członkami,~Co nieraz leżą na cyrku drgające,~I lśniły
53 VII | zakryci,~Wyzierający tylko na ulicę,~Kiedy się zmięszał
54 VII | i rozprawiający.~Do wpół na osła pochylony grzywie,~
55 VII | odrodzić,~Zawdziać się w silę na cyrku zdobytą~Nie taka łatwa
56 VII | mówiąc dokładał~Pięściami na wiatr, okraczał, przysiadał,~
57 VII | się do towarzysza,~Który na boku wstrzymał się na chwilę -~
58 VII | Który na boku wstrzymał się na chwilę -~I szli pośpieszniej.~"
59 VII | tyle, o ile" -~Towarzysz na to - i szli. - "Przez przypadek~
60 VII | Różne są nazwisk użycia na świecie" -~Towarzysz na
61 VII | na świecie" -~Towarzysz na to. - "Jakże zdrowie Maga?" -~
62 VII | chwili milczenia~Towarzysz na to: "Pochlebne życzenia! -~
63 VII | Więc zdrów?" - "Więc - na to towarzysz odrzecze~Vale." -
64 VIII | z arkad tych poopierana~Na faunach, którzy wieńce na
65 VIII | Na faunach, którzy wieńce na się kładą,~W sposób iż,
66 VIII | Jak ten, co palec kładzie na ogniwie~Brązowym u drzwi,
67 IX | Łuskami; od tych wprost na polot strzały~Szeroko widzisz
68 IX | chciał, lecz się zżymał~Na wyrywany mu z rąk rąbek
69 IX | szedł z tłumem, zdawszy się na bogi.~ ~Syn Aleksandra poczuł
70 IX | zakładał,~Jakby się ludziom na migi spowiadał,~I szukał
71 IX | wszech-prawość zepsował.~ ~Na tak niejasne stąd patrząc
72 IX | kartę u księgi~Znanej - na skrzypców smyk zamienia
73 IX | szpiegiem, co przed chwilą~Padł na kolana, widzę wasze głowy,~
74 IX | przyzwoitość;~Mam wzgląd na wszystkich, których jest
75 IX | których jest ma sprawa~Na tych, co byli przede mną
76 IX | wszelkie incognito."~ ~"Na klęczki!" - Pretor głosem
77 IX | czczo-mi" - lecz pozierał~Na dwóch, co za nim stali,
78 IX | dwóch, co za nim stali, jak na ślady.~- Gdy ktoś, co dotąd
79 IX | wraz skoczyli ludzie i, na tacę~Włożywszy chleby, ponieśli
80 IX | oprawy,~Ni przez zuchwalstwo na szwank naraziłem;~Ni wywołałem
81 IX(1) | pomiatano sprawami tymi, na policyjne je zamieniając
82 IX(1) | zamieniały z czasem drzwi na bogi! Z tego zaś względu,
83 X | wieści;~Patrzący chwilę na postać człowieka,~Gdy odpowiedzi
84 X | się w mistrza swego ruchy;~Na cień zza Styksu może zbyt
85 X | Styksu może zbyt lękliwy,~Na męża nazbyt przejrzysty -
86 X | wskazał ręką od Tytusa Łuku~Na bok, acz droga dłuższa i
87 X | myśl i mowę, że pięknie na dworze - -~Usposobienie
88 X | przypuszczę śmiele,~Że ci na przykład świata ster trzymają,~
89 XI | Nie już do domu, lecz znów na ulicę~Wyższą tarasu; ten
90 XI | oku,~Nie sterczą mury domu na obłoku,~Lecz tak się miesza
91 XI | krata~Zielono-złota leżącym na głazie.~ ~To - już podwórzec;
92 XI | stronę~Podwórza w ramy swe, na kształt obłoku,~Obejmowały -
93 XI | Po dwakroć, biło prosto na fontannę.~ ~Tam Artemidor
94 XI | Poglądał, jako osoba znudzona,~Na ogół rzeczy leżących wokoło~
95 XI | łzy nieustanne.~ ~Czy Mag na górze z Zofią był podobnie,~
96 XI | którą się obłóczył.~Baczył na przykład, żeby wzgląd na
97 XI | na przykład, żeby wzgląd na stopnie~Ceremoniału chować,
98 XI | Lecz palcem krymki dotykał na głowie~I mówił głosem -
99 XI | perystylem Magowego domu,~Na grobów ziarnkach siedzące
100 XI | leżał tak w blasku księżyca,~Na nocne mało uważając chłody,~
101 XI | Dobrze jest miewać wzgląd na autora,~Kiedy się czyta -
102 XI | Osób, nie mogłem dosyć mieć na pieczy,~Ile dać kropel -
103 XII | Zofia, swobodniej czując się na sile,~Przez ciemną sosen
104 XII | Jazonów w mieście by się zdało~Na dwóch kończynach wielkiej
105 XII | od nich.~I w ramie onej, na łunie z opali,~Wśród błąkających
106 XII | wspaniale,~Utwierdzonego na słonecznym wozie~W nieodpoczliwej
107 XII | Zofia też, którą, jak Safo na skale,~Gmin przywykł mniemać
108 XIII | szlaki dokonań, dzielone na stacje~Gwiazdami dziejów,
109 XIII | w przestronnym lazurze,~Na resztę dziatwy patrząc rozproszonej,~
110 XIII | gwiazdy działo,~Sto razy na dzień bok duchowi przeszył~
111 XIII | Co, wolna marzeń, sypia na mogile;~Sile wyższego coś
112 XIII | Lecz cierp - ulecisz za mną na błękity.~Tyś mistrzem ziemi
113 XIII | ziemi tej - a Tybru glinę~Na posąg w ręce wziąłeś - nie
114 XIII | zwykły! -~Znaczyć - co znaczy na zimnej miednicy~Popiół,
115 XIII | Ujrzeli rękę jego wyciągniętą~Na znak, by siedli. - Lampa
116 XIII | Drżącymi światły wbiegały na ścianę.~ ~Mistrz siedział,
117 XIII | mając wzdłuż podane,~Jak się na niskim spoczywa siedzeniu,~
118 XIII | przypartą do stołu,~Jak człek na pierścień gdy patrzy - lub
119 XIII | odrzekł, patrząc, jak na świecę,~Na wzrok Jazona,
120 XIII | patrząc, jak na świecę,~Na wzrok Jazona, który nań
121 XIII | późno." - Wstał. - Barchob na strome~Ku lampie miał się.~ ~"
122 XIII | toż samo dało~W ćwierciach na cyrku, gdy męka już minie -~
123 XIII | raz po raz ramiona,~Tam i na powrót kroczącego gniewnie,~
124 XIII | wracał~On mąż i siadał chwilę na uboczy,~I znów przypadał
125 XIII | niepewnym,~Zatrzymywała wzrok na chwilę długą,~Uczuciem widza
126 XIII | gorącej strugą~Cucono rzesze na cyrku znudzone,~A rzadki
127 XIII | zapyta~Sfinksowym głosem - na długo myśl chwyta.~- "Któż
128 XIII | zaś - ten zgonem~Własnym na jawie walczyć umie z tronem.~
129 XIII | wkoło, gdzie by się oparło:~Na piersiach czyich - lub progach
130 XIII | skubie tęczę - dla serca - na szarpie.~Jakoż szczęśliwszy,
131 XIII | Że ptak niebieski gniazdo na nim miewa.~ ~
132 XIII(3) | Odniesienie myśli do zajścia na karcie 196~[tu s. 134] skreślonego: "
133 XIV | Zębionej złotem - i coś na kształt drżenia~Zausznic,
134 XIV | nie wini.~ ~Już wiele razy na przechadzce dumnej~Przez
135 XIV(3) | kabalistyczne, bez względu na serca, a z widokami jedynie
136 XV | Młodzieńcze! - Zofia na to mu odpowie -~Jesteś przyjemnym
137 XV | Że filozofię wszelką ma na celu,~Czyni, żem dotknął
138 XV | Chleb posypując, zstępują aż na dno~Całości człeka-zbiorowego
139 XV | jeszcze, którzy ważą pyły~Na szalach myśli i są jak mogiły~
140 XV | elegiak pewny zapomina~Na przykład notat z tabliczek
141 XV | szata, jak do jazdy,~Więc i na ręku płaszcz on miał - niechcący~
142 XV(5) | Na wyspic Cos wyrabiano takie
143 XV | poszepnął przez ramię;~Potem na ciżmy pojrzał, strząsnął
144 XV | spoważnił oblicze~I rzekł: "Na kwestii takiej rozwiązanie~
145 XV | artystkę~Witał Rzym wczoraj na Flory wyścigach.~Diwa Elektra!"~
146 XV | Gra w cymbał, przy tym na dwóch tańczy bigach."~"Musi
147 XV | o tyle, o ile~Swobodne na to pozwoliły chwile,~Mniemam,
148 XV | kapłana,~Że odkrył mu ją na drugi dzień rano" -~To rzekłszy,
149 XV | do obiadu siadał.~My, co na różny sposób dziś jadamy,~
150 XV | wykłada,~Gdy wzory z siebie na przedmiot się składa.~-
151 XV(9) | Aleksander w gniewie wielkim na Jaddusa, najwyższego ofiarnika,
152 XV(9) | falangami swymi w marszu na Jeruzalem, objawione było
153 XV(9) | najwyższemu ofiarnikowi, na modlitwie w strachu zostającemu,
154 XV(9) | złotem tkanym, z lamą złotą na czapce swej, a na lamie
155 XV(9) | złotą na czapce swej, a na lamie złotej napisane miał
156 XV(9) | śmiało przeszedł, i że On na czele wojsk mych będzie,
157 XV(9) | zniszczyć mającym właśnie na Aleksandrze Macedońskim
158 XV | mierzonym.~Zofia powstała na pół z odniechceniem,~Na
159 XV | na pół z odniechceniem,~Na poły z gestem dobrze obmyślonym,~
160 XV | rąk wziąwszy, coś marzyła,~Na nieumyślne strun patrzając
161 XV | bogów,~Czyjś upuszczony styl na ziemię z brzękiem zlata,~
162 XV | myśl - i co krwią błysło na lica.~3~Bo inna pojąć wzór
163 XV | bardzo zadziwiony,~Patrzył na Zofii postać, niepodobną~
164 XV | nią te tony~Rzuconej liry na ławę osobną~Odbrzękiwały
165 XV | nawrócili lica~Goście - na sposób każdemu właściwy:~
166 XV | chce pytać: "Czemu?" -~Lecz na obecnych pierw pogląda lica;~
167 XV | pojrzał w tę i ową stronę,~Na ramię potem rzucił płaszcza
168 XV | płaszcza koniec~I już miał usta na wpół otworzone,~By mówić,
169 XV | ująwszy prawy płaszcza koniec,~Na ramię lewe układnie zarzucił,~
170 XVI | podłogi czołgać zdały się na ściany,~Wśród takiej ciszy,
171 XVI | łamać się zdawała~Sama, na pewne akordy i spadki~Rwąc
172 XVI | i ducha ruch wywoływała~Na słowo jakiejś sfinksowej
173 XVI | mgnienie.~"Przejezdną kartę i na statek prawo~Wnijścia z
174 XVI | Stwierdzając krymkę podróżną na głowie,~A potem lampy światełko
175 XVI | Krzepił strącaniem popiołu na stronę -~Więc Mag znów rytmem,
176 XVI | głoski te bitą złocone,~Na piersi ucznia zawieszając
177 XVI | Coć powie wielki Akiba na górze,~To i ja wyznam, usłucham,
178 XVI | Potężny geniusz! –~Romulus, na wszczęciu~Praw, rzuca zaraz
179 XVI | Rodu, do pchnięcia sztylety~Na miecze Galów praktycznie
180 XVI(4) | porzuca puklerz mały własny, na szeroki go argijski zamieniając
181 XVI | torbę schować lub przybić na ścianę. 7~To ksiąg folianty,
182 XVI | I rękę kładąc uczniowi na czoło,~Które do kolan biegło
183 XVI | tłomokiem.~A po północy było już na niebie,~Przez księżyc obłok
184 XVI | Mdławo i piersiom duszno jak na burzę -~Ze ścieżek suche
185 XVII | XVII~ ~Na plac z rozbiegu ulic wydarzony~
186 XVII | posągi gdy bywał, wziął na się~Obyczaj boski Olimpijskiej
187 XVII | się słyszeć szmer i gwar na dworze,~Lektykę bowiem stawiano
188 XVII | Lektykę bowiem stawiano na ziemi,~Ciężką, z wonnego
189 XVIII | szata mężem~Brzmieje - mąż na hełm wytryska liściami,~
190 XVIII | rękopismami stała cicha urna,~Na której jawił się mąż być
191 XVIII | wyżej świeciła poczwórna.~Tę na świeczniku prostym a wysokim~
192 XVIII | niemy zalotów służący." 2~- Na co, odchodząc, człek ów,
193 XVIII | przed koszem stanąwszy na chwilę,~Poczęła kwiatów
194 XVIII | jako senne dyszały motyle~Na strunach prętów: tak pieśni
195 XVIII | Lud jest zawsze może~Na równi z wiedzą, chociaż
196 XVIII | czytam to z niej samej -~Może na drodze równie błędnej stoim~
197 XVIII | lwem się kto bije,~Albo na ostrze piersią paść otwartą ? -~
198 XVIII | plamami w tę i ową stronę~Na ściany biło, nimfom w modre
199 XVIII | kłamie,~Że można spocząć na świecie bez winy -~Która
200 XVIII | młodzieniec z Epiru~Czuł i na miejsca uchodził osobne,~
201 XVIII(2) | Kwiaty posyłano na znak współczucia.~
202 XIX | że wieść ta źle głosi,~Na zwykłe bowiem łowy się zanosi,~
203 XIX | Chował, nie znosząc nic na nagim czole -~Skąd poruszenie
204 XIX | Te Adrian ważył mało.~Na marmurze~Stołu przed ławą,
205 XIX | znakiem mu danym~Siadał na stołku kością wykładanym~
206 XIX | animusza.~Wiedzieć albowiem na to, aby władać,~Inna jest,
207 XIX(2) | Adrian porządkować chciał na swój wyłączny sposób i uznane
208 XIX | trza każdy mieć jak swój na pieczy."~Więc Artemidor
209 XIX | pieczy."~Więc Artemidor na to: "Mało komu~Dano jest
210 XIX | By kilka kwestii wytoczyć na ławę -~Tylko mi jeszcze
211 XIX(4) | widoczne, do ila ten rozruszany na szerokość całego Państwa
212 XIX(4) | podróżach w Syrii i Palestynie na wstępie do Egiptu miejsce
213 XIX | poprawiał lub winił,~Gdybyś na skryte jej popatrzył cele,~
214 XIX | Przyjdą - położyć się czołem na ziemię,~Wdzięki waszego
215 XIX(5) | Stało się z czasem, iż na miejscu świątyni Jeruzalemskiej
216 XIX(5) | poświęcona statua Jowisza - na miejscu, gdzie Zmartwychwstanie
217 XIX(5) | pod różnymi postaciami, na różnych polach życia i wiedzy,
218 XIX | krzyżowym znaku~Kotwicę znalazł na morza nieznane,~Na Ewangelią
219 XIX | znalazł na morza nieznane,~Na Ewangelią burze pokiełznane7;~
220 XIX(6) | przeto, ani zatraca tego, co na polu formalnym starożytni
221 XIX(6) | jest zaiste wspomnieć, że na grobie Beato-Angelico da
222 XIX | Jej zobaczyła z mieczem na rumaku;~Herkules - żeby
223 XIX | Ujrzał, Eskulap, z wężem swym na lasce -~Mojżeszowego węża
224 XIX(7) | podniosła się i szła prosto na okręt jego, a przerażenie
225 XIX(7) | przerażenie było takie, iż załoga na śmierć się gotowała, kazał
226 XIX(7) | strasznego fenomenu, czytaniem na glos Pisma Świętego morze
227 XX | domu, albo nie znachodzi,~Na drzwiach im rosą pisząc
228 XX | choć kometę spotka.~A on - na onym ogromie malutki -~Chromiał,
229 XX | Wszedł - - Woniejące wraz mu na twarz chłody -~Jakoby chustę
230 XX | Chin1, w głuchym milczeniu~Na głośne lekcje, na szepty
231 XX | milczeniu~Na głośne lekcje, na szepty pokątne,~Na inicjacje
232 XX | lekcje, na szepty pokątne,~Na inicjacje i ciemne, i w
233 XX | takich z dziobami krzywemi,~Na urągowisk szczudła podniesiony,~
234 XX | współcześnie czczony,~Jak na pal wbity na dumę narodu. 2~-
235 XX | czczony,~Jak na pal wbity na dumę narodu. 2~- Ci zaś,
236 XX | biedni,~Innych raz po raz na plac wyciągano,~Wieńczono,
237 XX | bladawy,~Czas tylko zgony na klepsydrze znaczył -~Cichoście4
238 XX | Krwi tylko czasem plameczka na sępach~Lśniła - gdzieniegdzie
239 XX | Ani okrzyczeć i wywieść na pole~Teatru - w trąby pozłacane
240 XX | Nie widne jako półmisek na stole? 6 - -~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
241 XX | istoty~Jako ostatni wygnaniec na świecie~Żył - a miał pierwsze
242 XX | a miał pierwsze prawo na planecie! -~A był zniweczon
243 XX | mu oblały,~Jak posągowi na samotnym grobie -~Więc bardzo
244 XX | Silił się jedność utworzyć - na próżno!~Rozdwajała się w
245 XX | się w ręku, bez litości,~Na pieśń i postać, jak z dniem
246 XX | wstał - kosz wziął w ręce,~Na łoże sypnął nim, z ową pustotą~
247 XX | niosła drżący -~On legł na kwiatów stos, jak człowiek
248 XX(6) | Półmisek na stole, albowiem zwyczaj [
249 XXI | bramę głową pochyloną~Szły na chorągwiach, wojenne machiny~
250 XXI | ramieniem z skały.~Innych na dachy legion ciągnął duchem,~
251 XXI | kolan i tych ramion,~I grzyw na hełmach - a wodzowie sami~
252 XXI | mówił mędrzec, skarżąc się na łoże - -~
253 XXII | cierpienia."~Zofia rzuciła okiem na służebną,~A raczej bielmem
254 XXII | wszakże, od czasu do czasu~Na niewolnice okiem tym spozierać,~
255 XXII | hałasu - -~Nie - by się na tej czujności miał wspierać~
256 XXII | wywrócił? -~I wyszedł - Zofia, na to bacząc mało,~Zasnęła -~
257 XXII | Udatność naśladując bogów,~Na palcach sunął od łoża do
258 XXIII | Pomponius leżał od niechcenia~Na łożu1, skórą lamparta przysłanem,~
259 XXIII | pawim lekkie rzucał cienia~Na twarz Elektry - ta wygiętym
260 XXIII | znużona,~Kiedy spoczynku szuka na pustyni,~Klękając przodem. -
261 XXIII | przodem. - Wieńców miała kilka~Na ręku2 - długie bardzo zausznice -~
262 XXIII | ze złym koniem wjechawszy na rowy,~Przeskoczyć wątpiąc,
263 XXIII | rzekła diwa.~Pomponius na to: "Czytasz mi na czole;~
264 XXIII | Pomponius na to: "Czytasz mi na czole;~Trudzę się - śmierć
265 XXIII | Elektra smutek skłamała na licach,~Pomponius rękę podał
266 XXIII(2) | Na płaskorzeźbach spotyka się,
267 XXIII(2) | siedząc, wieńce nawleczone na ręku prawym miewały.~
268 XXIII | niezwykłych w spojrzeniu.~Na co wręcz Lucius Pomponius: "
269 XXIII | świeży wieniec przy pucharze,~Na koniec uczty zgotowan umyślnie -~
270 XXIII | puchar jej, że nie skończyła,~Na raz wychylił - i siedli
271 XXIII | lice~Kłoniąc się, jako róża na jesieni.~"Ja Żyda nie znam
272 XXIII | chwili~Drugi rzeki: "Mag mi na pamięć przychodzi."~' A
273 XXIII | zgadnąć wagę?" –~Elektra na to: "Mag! Mag! czy się godzi,~
274 XXIII(3) | starożytnych pokłaniało na przykład głowę ku ramieniowi,
275 XXIV | z prawego jej toku.~Domy na piasku lekkim budowane~Powodzi
276 XXIV | otrzymanych znane:~Krzywe na proste, a proste na krzywe~
277 XXIV | Krzywe na proste, a proste na krzywe~Paraliżując w człowieku
278 XXIV | wchodzą ludzie, a nie ideały?-~Na łożach jedni, drudzy poza
279 XXIV | większość sobie obracając na tło,~Całej epoki garnie
280 XXIV | tło,~Całej epoki garnie na się światło.~Prawda to cudem
281 XXIV | spojrzenie~Jak włóczni poszturch na skroś nie przebiło -~Czemu? -
282 XXIV | rozsądniej-że było wziąść na stronę~. Niewiastę one? - - - - - - - - - - - - - - - - -~- - - - - - - - - - - - - - - - -
283 XXIV | ślicznie -~I jesteś głucha na okolne bole,~Na mozaikowym
284 XXIV | jesteś głucha na okolne bole,~Na mozaikowym oparłszy się
285 XXIV(2) | pęk-łóz noszony przez liktorów na znak czujnej dyscypliny
286 XXIV | tam, wnętrzności leżały na bruku,~Indziej się kwiatów
287 XXIV | powstała rąk chmura:~Lud na bez-sprzężne powskakiwał
288 XXIV | A podbiegając z krzykiem na wyścigi,~Kapłańskie sługi,
289 XXIV | księżyc zaledwo wschodzący~Na ziemię zleciał, toki nierównemi~
290 XXIV | którym człowiek z toporem na ręku~Uderzył w ramię młodzieńca
291 XXIV | się wyśliźnie -~I rzekł: "Na targu - konać - jak w ojczyźnie~
292 XXIV | Rozbijający braterstwo na świecie,~Obrazy stawiać
293 XXIV | ofiarę nożem czynić miano~Na niewinnego miedzianka wzniesionym,~
294 XXIV | powietrzu czerwiem,~Padniecie na twarz - "~"Precz z nim! -
295 XXIV | wzajemnym wrzasku.~I niezadługo na tym placu gwarnym~Zamknięte
296 XXIV | Podniosły - cicho było i zielono~Na bruku, który właśnie opuszczono,~
297 XXIV | Krwi nieraz świętej bywał na nich napis,~Skąd kamień
298 XXV | jak wryty,~Niewiele baczny na wieczorne chłody,~To od
299 XXV | Która się raczej miała na wezbranie -~I obfitością
300 XXV | nie zostawia zdziwienia na świecie,~Że starzec umarł -
301 XXV | Spoczniemy - dziś - potem na długo~Spoczniemy - może" -
302 XXV | To mówiąc, rękę kładł na męża ramię,~Skrzydłami nosa
303 XXV | Trzydziestu za to wraz na placu kładzie~Z pancernej
304 XXV | Łucznik! środkiem: a sam na kształt głowy,~Z ogromną
305 XXV | ślina,~To krew się pierwej na toż miejsce rzuca,~Iż jest
306 XXV | którym sypało z ochotą~Na różnobarwne posadzki marmury,~
307 XXV | tęczę wywiódł sztuczną, co na ścianie~Szukała przyleć
308 XXV | żwawszy - -~A potem, z dziwnym na twarzy wyrazem,~Ku arfie
309 XXV | Mogliby jedni wywtórzyć na fletni,~Lub w czasie smutnym
310 XXV | Zwarły, aż młotek uderzył na nowo - -~- - - - - - - - - - - - - - - -- - - - - - - - - - - -~ ~"
311 XXV | któremu~Macicę winną ze złota4 na ścianie~Zawiesił Judzki
312 XXV | Mag rzekł: "Owo strawa,~Na jaką stać mię" - i chleb
313 XXV | nad-spółczesnym.~Tak ludziom na śmierć idącym się daje~Puchar7 -
314 XXV | pisze do mnie?" - Liktor na to~Pierwszy: "Litera, którą
315 XXV | Mówi, że skazan jesteś na wygnanie,~Ty - filozofy -
316 XXV | żydowskie przybędą,~Z senatorami na igrzyskach siędą~Patrzeć,
317 XXV | obłokiem,~Przy Jeruzalem - na Trupich-Głów Górze" -~I
318 XXVI | pedum kościane jak trzcinę~Na coraz więcej drobne kawałeczki -~
319 XXVI | Wina winę~Powiększa - Diwa na to mu odpowie. -~Gniew,
320 XXVII | Rękoma włosy zgarniając na oczy~Z kwileniem płaczu,
321 XXVII | się w lirze chowa,~Rozbiją na krzyż, że każda z strun
322 XXVII | słowa~Wszystkiego - co jest na świecie coś warte -~A ludzie
323 XXVII | z motylem czy liściem na czole -~Pokazuje mi coś3 -
324 XXVII(2) | miejsce wygnań. - I jako, na przykład, Ameryka względem
325 XXVII(2) | przysłowiem rzymskim: "poszedł na ryby do Marsylii", co znaczyło,
326 XXVII(3) | widzenie więc to Zofii na tym jest osnute.~
327 XXVIII | Od strony, gdzie się stos na wzgórzu pali,~Dawał się
328 XXVIII | wyścigach - oto stos i trup na stosie" -~Łowczy rzekł. - "
329 XXVIII | czemu Pomponius, chyląc się na grzywę,~Przeto iż cugle
330 XXVIII(3)| Nie tylko palono na stosach, ale i sposobem
331 XXVIII(3)| połowy ciągu jego, grzebano na sposoby każdemu wyznaniu
|