Part
1 Dozk | przypowieści, nie zaś powieści, a to z przyczyny, że intrygi
2 Dozk | tu wystrzegałem - nie o to mi szło, ale właśnie że
3 Dozk | mi szło, ale właśnie że o to raczej głównie, co zazwyczaj
4 Dozk | powieści wyciągamy.~Dlatego to i bohater jest tylko ktoś -
5 Dozk | pragnie dobra i prawdy, to jest, jak to mówią: nic
6 Dozk | dobra i prawdy, to jest, jak to mówią: nic właściwie nie
7 Dozk | prawie że przypadkiem, i to w jatkach!~Jest tam i drugi
8 Dozk | i drugi Quidam, któremu to nazwisko przeszło było w
9 Dozk | miliona chrześcijan! Zali to jest tragiczne? - pozwalam
10 I | gwarnej jechał karawanie,~Czas to był, kiedy z imperialnej
11 I | miejskich bram rozemknie krata.~To coś - Epirczyk nasz poczuwał
12 II | pomnę:~Wjeżdżałem obcy w to miasto ogromne."~"Któż by
13 II | ogromne."~"Któż by zgadł? - na to Gramatyk odrzecze -~Że oto
14 III | tylko pomocy właściwym,~Ni to widzialnym, ni światłym,
15 III | niosący w osobie.~- Tej to gorączki z nałogu czekano,~
16 III | Rzymie wychowana,~Gdyby to było nie za Adryjana,~Kiedy
17 III | wzywał smak, rządziło nie to:~Była więc więcej od Sybill -
18 III | architekturę.~Zaiste, odłam to jakiejś świątyni,~Gdzieś
19 III | cudzoziemskim duchem:~Zawsze to będzie pamiątka bez-łzawa~
20 III | przechodząc łaskawsze.~Taką to panią mędrzec gościł w chwili,~
21 III | przedzgonnym co tryśnie promieniem,~To się mozaiki na ziemi poruszą,~
22 III | mozaiki na ziemi poruszą,~To arabeski zatrzęsą sklepieniem,~
23 IV | maca;~Co gęstsze zwoje, to otrząsnął lepiej -~I wybiegł
24 V | widzieli mniej jaśnie.~To miał do siebie Mędrzec,
25 V | nie znanym nikomu.~Nie był to wszakże fałszerz, ni jakowy~
26 V | Wcale. - Filozof był to szkoły własnej -~Ta, że
27 VI | nie raczą? –~Słońce coraz to jaśniejszym promieniem~I
28 VI | Albo tu cała szlachta - to konnica! -~- - - - - - - - - -- -- - - - - -- -- - - - - - -- - - -~
29 VI | Rzym - jest to miasto ogromne.~§3~Kto jest
30 VI | inną wyrazić budową.~Będzie to jakby historii zwierciadło,~
31 VI | historii zwierciadło,~Będzie to jakby sztuki abecadło,~Ogromne
32 VI | nawet rozchodzą okręty:~To z robotnikiem, to z ciętym
33 VI | okręty:~To z robotnikiem, to z ciętym marmurem.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
34 VI | zachwycało lico;~Tamto - to było kiedyś, i ukradkiem -~
35 VI | pozostawić czy nie? -~ ~§ 6~Że to nie piszę na stylu wystawę,~
36 VI | głowy,~Związane ręce - byli to zbrodniarze,~Niewdzięczni
37 VI | paragrafie~Iglicą znaczę" - to Zofia mówiła,~I zwój, jak
38 VI | Pamiętnik dziwny" - potem: "Kto to?~Przychodzień jakiś - u
39 VI | błędne i znużone ciało.~To rzekłbyś, widzu, i dodałbyś: "
40 VI | wywarte,~Zmieniała pierwszą, to jest wiedzę, na tło,~Na
41 VI | alabastrową złożyła go urnę,~To rzekłszy: "Kiedyś wyleję,
42 VI | pamiętnika -~Lecz stało się to przez oną ukrytą~Potęgę
43 VII | przy impluvium dziać się to musiało:~Człowiek tak z
44 VII | cienią?" -~"Zaiste - na to odpowie Gramatyk -~Skąd
45 VII | Że obcy nawet słyszał już to imię,~I że nie pierwszy
46 VII | zwichrzonej dokoła czeredy~To wyjawione, to zapadające.~
47 VII | dokoła czeredy~To wyjawione, to zapadające.~I były one jakoby
48 VII | ma po co chodzić.~Nędzne to - hajże! - odrość się, odrodzić,~
49 VII | i bito,~Ale jak bito?" - to mówiąc dokładał~Pięściami
50 VII | co wciąż padały.~"Tandem, to rzecz jest, w której dosyć
51 VII | ów gladiator słowa~Coraz to szybciej - gdy osoba nowa~
52 VII | dóbr, praw i wolności~Za to - jak działo się innego
53 VII | rzeczy:~Ale jest prawo, i to służy jemu,~I jemu przeczy
54 VII | jest ciekawa rzecz, jak się to zgodzi:~I czy fałszywie
55 VII | obie pokażą się strony?" -~To rzekłszy, cofnął się do
56 VII | tyle, o ile" -~Towarzysz na to - i szli. - "Przez przypadek~
57 VII | Zresztą nie uczeń, jak to wy zowiecie." -~"Różne są
58 VII | świecie" -~Towarzysz na to. - "Jakże zdrowie Maga?" -~
59 VII | chwili milczenia~Towarzysz na to: "Pochlebne życzenia! -~
60 VII | Więc zdrów?" - "Więc - na to towarzysz odrzecze~Vale." -
61 VIII | bynajmniej nie troszcząc się o to,~Jak ten, co palec kładzie
62 VIII | szczęśliwość?"~"Dowieść to gotow-em,~Acz w sprzeczny
63 VIII | wchodząc nie w porę -"~"To ledwo dowód, że różne są
64 VIII | w inne sposoby."~Zofia, to wszystko do Artemidora~Mówiąc,
65 VIII | nie będzie w stanie,~Jak to niejednej uczynił osobie,~
66 IX | prawo! w lewo!" - i po owym~To tu, to owdzie ciąganiu się
67 IX | lewo!" - i po owym~To tu, to owdzie ciąganiu się tłumu,~
68 IX | ile oddalony,~I wie, co to jest? o ile? i gdzie to?-~
69 IX | to jest? o ile? i gdzie to?-~Lecz w tym nie będąc,
70 IX | pokłaniać skronie~W prawo, to w lewo - jak osoba chora,~
71 IX | uroczyste~W obliczu prawa, to cezarskie święto;~Mąż, co
72 IX | wyznał głośno, iż gorszyć to może~Chrześcijan słabszych,
73 IX | raczej padając pokornie."~ ~To rzekł i upadł, a za nim
74 IX | wieczerzać odpoczną.~ ~Ta to różnica męczeństwa i wojny,~
75 IX | jeszcze ją daje~Zmnożoną przez to, co dawca spokojny~Czyni,
76 IX | krzepciej niż przed męką żywie,~To w mniejszym stopniu toż
77 IX | go~W wyższości męża tego, to owego;~I stąd zaiste mam
78 IX | zrządzenie ich powoła Boże."~ ~To mówiąc, pojrzał z tym skąpstwem
79 IX | niech zakończę sprawę."~ ~To mówiąc, Gwido chwiał się
80 IX | mogą w osłabieniu,~Widzę to. " - "Ktoś jest?" - szpieg
81 IX | przesileniu:~Oskarżające i to, co w natchnieniu~Współ-miłosierdzia
82 IX | ludowe.~Tamto formalne, to nieobmyślone,~Jak grom,
83 IX | marnym uznawszy się pyłem!~A to są sprawy nie do wybaczania!"~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ ~"
84 X | dworze - -~Usposobienie to każdego ima,~Kto, w rytm
85 XI | Zielono-złota leżącym na głazie.~ ~To - już podwórzec; dalej -
86 XI | uczył,~Domawiać lubiąc słowo to: "roztropnie".~Świat oficjalny
87 XI | lub gdy mawiał z niemi,~To o lekarskiej sztuce, płodach
88 XI | cztery ramiona;~I myśląc, że to w jedności ich trzyma,~Co
89 XI | słowa:~"Niewiasto zacna - to tak - w tej już chwili,~
90 XI | Nie iżbym odjąć mógł - jak to robili~Dla innych inni -
91 XI | Czasem - do siebie mają to i progi -~Czasem wszystkiego
92 XI | komu dać o ile chleba -"~ ~To mówiąc z wolna, przerywanym
93 XI | i gładząc siwiznę,~Coraz to rzucił wyplątanym włosem,~
94 XI | zrozumiał? -~Czy nie trafiło się to przez przypadek? -~Wszelako
95 XII | mniemam, że się rodzi."~To mówiąc, kwiaty zrywała,
96 XII | głowę~Pod topór może." - "Co to znaczy? -~Kto?" - i przez
97 XIII | XIII~ ~To już dwa wieki od Grecji
98 XIII | pomyśleć o grobie –~ ~Nie był to wszakże czas rzymskiej potęgi,~
99 XIII | mroku;~Lecz zali Cesarz to był? lub właściciel? -~Nie
100 XIII | Chrześćjanin Gwido mówił - to i tyle" -~Tu zmilkł i blade
101 XIII | rzeczy i zmyślone -"~ ~Kiedy to zdawał gość głosem nierównym,~
102 XIII | coś! acz jest chwilowy" -~To zaś litośnie poparł ruchem
103 XIII | była śpiewna."~ ~Mówiąc to tonem żegnalnego słowa,~
104 XIII | nie wiedząc równie, co to znaczy,~Jak, co ma począć? -
105 XIII | sobie mową~Przerwie: "Co to jest?!" - i głośno zahaczy~
106 XIII | ceremonii, czy nie?! -~Czy to hebrajskich mędrców jest
107 XIII | Chrześćjan czy także nie winują o to?~- Lecz Artemidor tak bliski
108 XIII | walczyć umie z tronem.~Nie! to szalony ktoś, lub dla zabawy,~
109 XIII | mści się nad kamieniem."~ ~To myśląc i tej gdy doszedł
110 XIII | jedne nie zdoła! -~ ~Noc to, w czas której ten i ów
111 XIV | czarownic zwykło brzmieć to imię;~U niewiast, które
112 XIV | prawa,~Lecz miał do siebie to, że mawiał śmiele,~I to,
113 XIV | to, że mawiał śmiele,~I to, że rzymska kochała go Sława.~-
114 XIV | środkiem niewłaściwym -~Lecz że to wszystko mimo woli jego~
115 XIV | dobę,~I gdybyś widział, że to drugi czyni,~Tylko byś winił
116 XIV | temu nie ma ani przeczy,~Że to się dzieje tak - z natury
117 XIV | Któż bowiem kochał, jak to później zwie się,~Jeśli
118 XIV | później zwie się,~Jeśli to stałe ma gdziekolwiek imię!~-
119 XV | albowiem zdradza~Upadkiem -"~"To jest stary przesąd wschodni" -~
120 XV | Młodzieńcze! - Zofia na to mu odpowie -~Jesteś przyjemnym
121 XV | prawi, biorąc jadło -~Aż to, co zowią Chrześcijanie: "
122 XV | tonem bez znaczenia.~"Pani - to wszystko same przypuszczenia,~
123 XV | przypuszczenia,~Które jak płonne są, to pewna mała~Okolicznostka
124 XV | zapomina,~Może jej służyć to za szczeble nowe,~Jak te
125 XV | codziennym~Mowa? -"4~Gdy mówił to, zasłony drżenie~I kroków
126 XV | po tej tkaninie.~Krótka to była szata, jak do jazdy,~
127 XV(5) | vitreas-togas - w takiej to komży Neron chadzać lubił -
128 XV | Przychodzę - " - mówiąc to, Zofii wejrzenia~Szukał,
129 XV | być kwestia rozwiązana?"~"To jest w naturze mojej" -
130 XV | miecze~Spotykać winny się - to jest logika,~Przed którą
131 XV | tyle, o ile~Swobodne na to pozwoliły chwile,~Mniemam,
132 XV | ją na drugi dzień rano" -~To rzekłszy, Pulcher Pomponius
133 XV | przez oblicze~Zofii - ciemne to może wyrażenie,~Ale jedyne
134 XV | słuchała jak przez uprzedzenie,~To jest, przed końcem każdego
135 XV | się składa.~- Wzór jest to ogół przedmiotu, gdy wzory~
136 XV | przedmiotu, gdy wzory~Są to usterki, przymioty lub pory,~
137 XV | To Artemidor gdy rzekł, cisza
138 XV(9) | Bogu Abrahama i Jakuba, to wszyscy historycy świadczą,
139 XV(9) | Flavius-Józef najwyborniej to określa: "Jakoż kiedy Aleksander
140 XV(9) | Parmenion, zapytał: "Komu to uwielbiany od świata i pół-bóg
141 XV(9) | Macedońskim wykonywa się."~To podaje najszczegółowiej
142 XV | IMPROWIZACJA ZOFII~1~Czy z Olimpu to ? - gdzie są abrysy świata -~
143 XV | zawołano: "Goniec!"~Był to posłannik Maga - postać
144 XV | znikł w sieni -~Gdy Mistrz to czytał zwitek, to szedł
145 XV | Mistrz to czytał zwitek, to szedł w stronę -~A goście
146 XVI | sprawowane~Że urastają w to, co Grek nazywa~Dramą, prawdziwe
147 XVI | Dramą, prawdziwe rzeczy to i znane.~Lecz jest szczęśliwa
148 XVI | może jesteś ów - może - to chyba~Sprawdzi mąż, który
149 XVI | nie nadspodziewanie.~Był to bynajmniej posłannik ów
150 XVI | miasta,~Lecz - o dziw! - był to Barchob - Barchob drugi,~
151 XVI | czasowe podejrzenia zgania -"~To rzekł - tablicę wyjął z
152 XVI | zawieszając onę. 2~Wszystko to szeptał Mag fenicką mową,~
153 XVI | Utrzyma w ciągu, a zerwie, to zerwie:~Tyś może zorzy-synem3. -
154 XVI(2) | napisem złotym M.B.C.I., który to napis wulgarnie oznacza
155 XVI | powie wielki Akiba na górze,~To i ja wyznam, usłucham, powtórzę -~
156 XVI | nieco~Kwitnie! - Greccy to stoicy jej świecą,~Ku piersiom
157 XVI | przypomnij, proszę, samo prawo:~To nie w dziesięciu wierszykach
158 XVI | lub przybić na ścianę. 7~To ksiąg folianty, to biblijoteki~
159 XVI | ścianę. 7~To ksiąg folianty, to biblijoteki~Takie, że gdyby
160 XVI | gdzież jesteśmy? - -"~Domówił to z siłą~I wielką rzucił okiem
161 XVI | sunął za obłokiem.~Coraz to wietrzniej i mniej uroczyście,~
162 XVI | wiodąc, a spód drugą stroną.~To zwłaszcza śmiech mu do warg
163 XVI | Tak to nie wszędzie równie gwiazdy
164 XVII | Co rzekłszy, wyjrzał: był to człowiek blady,~Ale bez-barwą
165 XVII | Sens tego słowa bóg - to jego nuta,~Pokąd o bogach
166 XVII | bogach mowa - lecz co pewna,~To to, że Fidias-bóg używał
167 XVII | mowa - lecz co pewna,~To to, że Fidias-bóg używał dłuta,~
168 XVIII | otrząść, przynieść wody -~To całe służby wewnętrznej
169 XVIII(1) | Można to jeszcze w Pompei widzieć,
170 XVIII | ciche i niezrozumiane.~- Czy to myśliła ta sabińska prosta~
171 XVIII | Ci jednak innym oddawać to mogą,~Jakoby w rękach mając
172 XVIII | Wyczytać mogła - czytam to z niej samej -~Może na drodze
173 XVIII | pomnożeniem typów w zbiorowiska,~To jakiejż ceny wart on i nazwiska?~§
174 XVIII | subtelności,~Pomponius - jest to wytoczone drewno~Do osadzenia
175 XVIII | Tyle warto~To wszystko.~Dalej wiersze
176 XVIII | muzykę jakąś - obyczaju!~To, co i Plato, w ciche kiedyś
177 XIX | zgodzić z sobą trudno.~Było to wszakże, gdy wszech-wiedzę
178 XIX | Więc był jak którzy chwalą to, czym gardzą.~- Przy tym -
179 XIX | animusza.~Wiedzieć albowiem na to, aby władać,~Inna jest,
180 XIX | Bawiąc się jadłem, jak to czynią ptacy~W klatkach,
181 XIX | do Brytańskiej wyspy - ja to starą~Helladę dzisiaj pokazuję
182 XIX | mętem:~Egipt jest wcale nie to! - w księgach Judy,~Gdzie
183 XIX | pieczy."~Więc Artemidor na to: "Mało komu~Dano jest mieszkać
184 XIX | drogą iść ma - jest u Żyda~To, że niesforny umysł ma i
185 XIX | kłania,~Mocny-bóg - dalej, i to bez-treściwie,~O wykonaniu
186 XIX(4) | względem człowieka uczucie to normalnym jest!~
187 XIX | głos mu nie służył,~I sam to może poczuł, że nadużył~
188 XIX | ciennikiem z bukszpanu,~Coraz to ciche zatrzymując kroki - -~
189 XIX(5) | Chrystus Pan skonał. Do ila to doktryną jaką systematyczną
190 XIX(5) | przenajwyższywszy, przez to samo niejako objęła je.~
191 XX | Lubo z niej żyje przez to, że ją mieści –~To zaś -
192 XX | przez to, że ją mieści –~To zaś - dopóki człek wywikłać
193 XX | prawda szczera? -~Gdzie zaś to, co ją jawi i zawiera,~Pozornie
194 XX | wierne - litera.~Balsam to wszakże, wówczas tyle skryty,~
195 XX | ich - ni zazdrości -~Jak to bywało w onych czasach dawnych,~
196 XX | sztuki czy boleści~Trwają - to inna je sfera dziś mieści.~
197 XX | tych sępów próżności~Była to właśnie jedna z pór - skąd
198 XX(5) | Jest to napomknienie gwoli obyczajowi,
199 XX | Kobiety może serce by to zgadło,~Ta jednak wówczas
200 XX | Syn Aleksandra przezierał to w sobie,~Gdy wonie kwiatów
201 XX | cale nie troszcząc się o to –~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~
202 XXI | powtarzał zdumiony:~"Bóg to Rzymianom wymyślił legiony!" 1~
203 XXI | tęczę.~Dramy aż naszej osoby to czuły;~Zofia nieznośną była
204 XXI | ta znów złączyć może."~To mówił mędrzec, skarżąc się
205 XXII | sami często mnożym~Choroby, to jest, chcę mówić - cierpienia."~
206 XXII | cale niepotrzebną -~Zwyczaj to wszakże, od czasu do czasu~
207 XXII | zwyczaj taki stał powszednym.~To Egipcjanka czując, nim się
208 XXII | I wyszedł - Zofia, na to bacząc mało,~Zasnęła -~Chwilkę,
209 XXIII | rzekła diwa.~Pomponius na to: "Czytasz mi na czole;~Trudzę
210 XXIII | Zofia-albo: scjencyja i ona,~To życia mego drama i namiętność -~
211 XXIII | pojęta? jest-że zrozumiana?"~To mówiąc, piórem oznaczał
212 XXIII | Pij - i o Zofii mów! - to cię uzdrowi."~- Tu, jak
213 XXIII | Zofia piękna? - Że uczona,~To wiem - jakie ma oczy? -
214 XXIII | felix faustumque sit" - to rzekł do diwy.~"Przynoszę
215 XXIII | oto wzburzy się i zburzy!"~To gdy powiedział, sam usłyszał
216 XXIII | nabijany złotem."~Mówiąc to, macał się po wierzchu głowy,~
217 XXIII | zgadnąć wagę?" –~Elektra na to: "Mag! Mag! czy się godzi,~
218 XXIV | nie wladnęli sami.~- Ten to powiadał, co zasłyszał mętnie,~
219 XXIV | nie swojej rzeczy;~Ów, że to uczuł, słuchał obojętnie -~
220 XXIV | koniecznie -~I darło się to zewnętrzne okrycie~Ładu -
221 XXIV | garnie na się światło.~Prawda to cudem czyni, ale - bywa,~
222 XXIV | podda urąganiu.~Acz jest to siła! - lecz dwojakiej treści:~
223 XXIV | nie wiem, ani zgadnę;~To tylko jedno dodam: że pochodzi~
224 XXIV | pochodzi~Od fasces; jest to coś - tragicznie-żadne. 2~
225 XXIV | Duch zaś - gdy umrzeć chce, to pragnie ciała.~Od progów
226 XXIV | ilu rym twój znamienity."~To gdyby była dosłuchać łaskawa~
227 XXIV | naklejone obicie ze ścianą.~Było to bowiem miejsce Placem zwane~
228 XXIV | Gdy twierdzi nawet coś, to wstecznie przeczy.~ ~Barchob,
229 XXIV | tym współ-jęku.~- Tknięcie to, wzgardy pełne, twarz nieznana~
230 XXIV | niewart, a śmierci są łupem:~To zaś, co podjąć jęto, było
231 XXIV | przeklina! -~Chrześćjański to pies!" - a kapłańskie sługi~
232 XXV | wschody liczył i zachody -~To przed domostwem siadując
233 XXV | baczny na wieczorne chłody,~To od przysionka przechodząc
234 XXV | kto osoby~Do tyła ciche, to gdy sam był w stanie~Uciszyć
235 XXV | i siadał wygodniej,~Niż to zwykł czynić sam - a ręki
236 XXV | ciebie oddechami memi."~To mówiąc, rękę kładł na męża
237 XXV | dwa konie.~Trzydziestu za to wraz na placu kładzie~Z
238 XXV | niźli się odleje ślina,~To krew się pierwej na toż
239 XXV | krew - krew poganina!"~ ~To rzekłszy, ziemię bosą zatarł
240 XXV | nieszlachetni.~- Jakoż Pomponius był to z swą przebraną~Elektrą - -
241 XXV | Mistrz rzecze - masz ich - to - Rzymianie!~Pompejuszowi
242 XXV | pisze do mnie?" - Liktor na to~Pierwszy: "Litera, którą
243 XXV | spokojny~I zimny - pełni to, co się należy -~A łatwość
244 XXV | Cezar jak się miewa?" -~To mówiąc, kaszlać począł nieprzytomnie,~
245 XXVI | winę~Powiększa - Diwa na to mu odpowie. -~Gniew, pedum
246 XXVI | odpowie -~Gdybyś zrobiła to!-"~ ~"Gdybym zrobiła!" -~
247 XXVII | dwakroć uolbrzymia siły."~To rzekł - lecz, jakby mówił
248 XXVII | rzekł - lecz, jakby mówił to już pierwej,~Nie dawał uczuć,
249 XXVII | amforę,~Rumieniec mając coraz to jaskrawszy,~Jak gdy weselą
250 XXVII | się osoby chore.~ ~I obraz to był zaprawdę ciekawy:~Wygnańca,
251 XXVII | iskrząc, piersi drganiem~Coraz to silniej odrzucając szaty - -~
252 XXVII | oczy~Z kwileniem płaczu, to znowu weselej~Do rozpierzchniętych
253 XXVII(3) | wiersz Homera; widzenie więc to Zofii na tym jest osnute.~
254 XXVIII | Przysiągłbym bowiem, że to resztki Zofii!"~- K'czemu
255 XXVIII(1)| tu po rzymsku jezdnych, to jest: szlachty rzymskiej.~
|