Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
51 1
6 3
7 2
a 222
abecadla 1
abecadlo 1
abnegacja 1
Frequency    [«  »]
257 jak
255 to
239 ze
222 a
217 co
192 do
169 gdy
Cyprian Norwid
Quidam

IntraText - Concordances

a

    Part
1 Dozk | przypowieści, nie zaś powieści, a to z przyczyny, że intrygi 2 Dozk | nie robi - cierpi wiele, a zabity jest prawie że przypadkiem, 3 Dozk | tak czarującej talentami, a tak nerwami i wolą do siebie 4 Dozk | greckiej - rzymskiej, a łono Jej chrześcijańskie, 5 I | z greckich miał medali,~A w oczy patrząc: skroń nabrzmiałą 6 I | młodzian zdążał już do Komy,~A Romę marzył podobną do łuku~ 7 I | się ulica okręcała krzywa,~A strażnik z włócznią stojący 8 I | z Epiru" - i dalej~Osły a konie szły - - i znów pytali.~ ~ 9 II | miasto - tu cię woły miną,~A tam wykwintna biga zastanowi;~ 10 III | ciężeć poczną od czuwania,~A słów mierzonym śpiewanych 11 III | gorączki z nałogu czekano,~A coraz nową rzecz dyskutowano.~ 12 III | się kroplił jako płyn - a potem~Jakobyś srebrnym wydzwaniał 13 III | Ruch też głosowi wtórował, a zawsze~Prędzej, w obejście 14 III | szarym płaszczu i tunice,~A laskę przed się stawiał 15 III | raczycie prosto do ogrodu?" -~A w glosie jego było coś i 16 IV | IV~ ~Pomiędzy świtem a nocy zniknięciem~Płomienne 17 IV | coś mami.~Pomiędzy świtem a nocą jest chwila,~Gdy hoże 18 IV | gwiazda wtedy w niebo tonie,~A słońce rude swe wynosi skronie -~ 19 V | V~ ~Pomiędzy świtem a nocy zniknięciem~Płomienne 20 V | powieki~I trzeźwił róże mdłe, a oczom szkodził,~Po-rozparzanym 21 V | przeczyć śmiał - szukali mętów,~A często naprzód, czując się 22 VI | liry rozrzuconych,~Duma - a duch jej trzepoce skrzydłami,~ 23 VI(1)| Przysłowie, a pierw zabobon Rzymian.~  24 VI | jednym słowem,~Krótszym a głębszym, wlewać można radę,~ 25 VI | przecież jak Rzym świetne były,~A jednak Scyta Zamolksys z 26 VI | zapytać muszę:~Mąż tajemniczy a powszechnie znany -~Kto 27 VI | Rzym jeden Rzymem, a świat - jego murem.~§5~Mistrz 28 VI | oną twarz starą~Patrzył, a potem zatrzymał się w dali,~ 29 VI | Patrycjatowi, scyjencji, epoce."~- A potem łzę byś na egipskie 30 VI | twarz rzucając światło,~A światło z sługi jej przyjścia 31 VI | odpowiedź była obojętną,~A głos już więcej szczery 32 VI | więcej szczery i otwarty,~A sługa cicha bynajmniej natrętną.~ 33 VII | kupiec rzekł, rzucając figą -~A inny drugą: "Moja więcej 34 VII | Moja więcej bystra" -~A inny: "Moją zawarczę jak 35 VII | ten, kto prawu przeczy;~A prawo trzeba znać - z czego 36 VIII | każda przejrzystą arkadą,~A każda z arkad tych poopierana~ 37 VIII | jak przekład dosłowny -~A poznasz Zofii dom po tym 38 VIII | rzeczom, do których należą,~A wtedy będą rozwici i staną.~" 39 VIII | podnosząc się z wolna,~A potem w dłonie klasnęła 40 IX | okiem nie bez pewnej wprawy,~A okiem zimnym: tak rzemieślnik 41 IX | Świadczymy!" - prawił:~ ~"A ja oto właśnie~U siebie - 42 IX | pokornie."~ ~To rzekł i upadł, a za nim i owi,~Co mu świadczyli, 43 IX | Pretor - i inny, i owy,~A każdy ściągał twarz, jakby 44 IX | skrzypców smyk zamienia piłę,~A w nierozwity róży pąk obcęgi.~ ~ 45 IX | I tego, który przebacza, a czeka,~ chwila przyjdzie, 46 IX | Bacha, roślejszym o głowę -~A ci że byli ludźmi, nie nowina!~- 47 IX | uwielbiacie, cenić nie umiecie,~A że sprzed serca Boga wam 48 IX | Czy głos tak dzielny był, a tłum tak podły.~"Czekaj! 49 IX | zacne dwie ze mną osoby,~A głos masz silny przez sytość 50 IX | Doktor!" - krzyknęło trzech, a byli zgodni,~Że posądziłbyś 51 IX | współ-skarżeni~Poczęli chleb jeść, a tak cicho było,~Że i najwięcej 52 IX | marnym uznawszy się pyłem!~A to sprawy nie do wybaczania!"~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ ~" 53 IX(1)| Oddajcie co Cezara Cezarowi, a co Boskiego Bogu" - ta przez 54 X | stronę błysnął rząd pancerzy,~A w drugą - sądom wyższym 55 X | Chrześćjanin,~Ani polityk, a tym mniej poganin,~Wymowy 56 X | ci: "Nie znałeś Gwida"-~A nie: "Czy znałeś Gwida ?" - 57 X | ruchu odda się ruchowi,~A myśl i mowę, że pięknie 58 X | ręku wnosić można było,~A Egipcjankę - co wraz poznać 59 X | zwykła, mijał Rzym bogaty,~A retor, fałszerz daru i uczucia,~ 60 XI | frontonie świątyni ma brata,~A wszystkie dobrze zrównane 61 XI | może gdzie w drogi połowie,~A Egipcjanka w domu swojej 62 XI | kształt obłoku,~Obejmowały - a światło, złamane~Po dwakroć, 63 XI | obracali kroki,~Milcząc - a znali tak ową granicę~Czuciem, 64 XI | będzie, nie ma być osoba?"~- A potem dodał zimno: "I ja 65 XI | panią, ile mogę, leczę."~ ~A Jazon dalej: "Kiedyś, wchodzi 66 XI | Koryncki mistrz poprawił togi,~A Zofia w czoło patrzyła Magowi.~ ~" 67 XI | rzucił wyplątanym włosem,~A usta, jako gojącą się bliznę,~ 68 XII | zbliżyli się wzajem poznani,~A Aleksandra syn rzekł: "Poniósł 69 XII | pozdrowienie takie zagaiło,~Co ten a owy w słowie quidam baczy,~ 70 XII | mniemać wiszącą u liry~Dłońmi, a rąbkiem ledwo szaty nikłej~ 71 XII | wypadek~Może mieć miejsce - a jego towarzysz~Stał jako 72 XIII | ten, środki że znał - a ów cele.~ ~Grek przeto młodzi 73 XIII | Tyś mistrzem ziemi tej - a Tybru glinę~Na posąg w ręce 74 XIII | je olśnisz, czy nie - -~ ~A jako bywa wśród ległych 75 XIII | fontannie płomień niosła kreto,~A blaski onej, rosą odkroplane,~ 76 XIII | łamane od ognia płomieni;~A potem westchnął i wyszedł. - 77 XIII | kształt, gdzie był niejasny,~A ciemny ówdzie, gdzie w pełnej 78 XIII | więcej został jednakowym;~A Zofia coraz w myśli się 79 XIII | przestanki porwany gniewliwe,~A dalej słowa zgryzione namiętnie,~ 80 XIII | rzesze na cyrku znudzone,~A rzadki wierzył - i trza 81 XIII | nie rzekłszy: "kto woła?"~A Aleksandra syn, z śmiechem 82 XIII | gwarem, które mają być, a bolą;~Powietrzu, które, 83 XIII | umarło,~Czy wszystkie zmarły, a jedne nie zdoła! -~ ~Noc 84 XIII | klątwy rzucając niewczesne,~A prawda ludziom zda się jak 85 XIII | Przedświtu blasków doczekał, a potem~Wytrwał i, dniowy 86 XIV | które zaniechały pallę1,~A włosy w rąbek ku górze od 87 XIV | mu podobni:~Ten z szat, a owy gesty udanymi,~Ci swoi 88 XIV | jak den uwiązany~Chadzał - a głowa jego nad ramieniem~ 89 XIV | inne czucia olbrzymie,~A inne karle, i dumą tam sięga,~ 90 XIV | furty zatrzasnąć podrywem,~A choćbyś sam był lwem, wiesz 91 XIV(3)| kabalistyczne, bez względu na serca, a z widokami jedynie socjalnymi 92 XV | dziś do jedzenia~Siadam1, a tobie, gdy chcesz, służę 93 XV | skroni nie ochładza -"~"A róże?"~"Może bez wieńca 94 XV(2)| nieszczęścia w miłości - a wieniec dębowy nosiły osoby, 95 XV | twoje, pani, piję zdrowie,~A pijąc, będę przypuszczeń 96 XV | bacząc, Zofia obróciła lica,~A Lucius z gestem dobrej znajomości~ 97 XV | odziany~W przejrzystą szatę, a Florus w płaszcz tkany~Sposobem 98 XV | przejrzyste~W Cos wyrabiane , a rzecz ta droga,~Dlatego 99 XV | co swego dobiegł ideału,~A w palcach pedum obracając 100 XV | d przedwcześnie zgaśnie,~A jesteś w ciągu twego zatrudnienia.~" 101 XV | rzekł: "Węzły gordyjskie a miecze~Spotykać winny się - 102 XV | Odpowie Pulcher Zofii, a ta znowu:~"Więc, do pańskiego 103 XV | mniemam, jest brać wzory,~A inna: wzór brać" - i zamilkł.~ 104 XV | wspomniana~Przez dorodnego mówcę a młodziana -~Prawdą jest - 105 XV(9)| najwyższego ofiarnika, a przeto księcia żydowskiego, 106 XV(9)| lamą złotą na czapce swej, a na lamie złotej napisane 107 XV(9)| objął go potem, i uścisnął - a gdy poufny jego, Parmenion, 108 XV | osobne zajęła siedzenie,~A lirę do rąk wziąwszy, coś 109 XV | ku prawdzie pierwowzoru,~A inna - wieniec wić - lub 110 XV | ku prawdzie pierwowzoru,~A inna - wieniec wić - lub 111 XV | jeszcze w cztery strony,~A postać wieszczki z nich 112 XV | krokiem wstępu i odwrotu,~A włos mająca zlepiony od 113 XV | zwitek, to szedł w stronę -~A goście byli nieco zadziwieni,~ 114 XV | przyciął, patrząc naokoło;~A Aleksandra syn te rzeczy 115 XVI | krymkę podróżną na głowie,~A potem lampy światełko czerwone~ 116 XVI | Mówił:~"Ten i ów rodzi się - a bywa:~Ci duchem - tamci 117 XVI | tamci zbliżeni kością,~A tamci głosu dźwiękiem - 118 XVI | tamci głosu dźwiękiem - a ci mieniem,~A owi jeszcze 119 XVI | dźwiękiem - a ci mieniem,~A owi jeszcze głębszą wzajemnością~ 120 XVI | ciągnąc dalej:~"Drama też, a drama -~Grek, a Rzymianin, 121 XVI | Drama też, a drama -~Grek, a Rzymianin, a Żyd - nie taż 122 XVI | drama -~Grek, a Rzymianin, a Żyd - nie taż sama -~Zobaczysz 123 XVI | zabrzmiało stąpanie,~Rosnąc, a dalej i w przysionku cieniach~ 124 XVI | ni niewiasta,~Młodzian, a z czołem pooranym w smugi!~ 125 XVI | podanie~Utrzyma w ciągu, a zerwie, to zerwie:~Tyś może 126 XVI(2)| wulgarnie oznacza Machabei, a kabalistycznie wykłada się: " 127 XVI | okiem błyskawicę,~Wstając, a potem z powszednim spokojem~ 128 XVI | podróżnym wychodził tłomokiem.~A po północy było już na niebie,~ 129 XVI | klejoną,~Szczyt jedną wiodąc, a spód drugą stroną.~To zwłaszcza 130 XVII | wschodu do zmierzchu~Baczył - a potem włosów wstrząs! kędziory,~ 131 XVII | Ludzi: z tych każdy chodzi a uważa,~Gdzie brak? - i zaraz 132 XVII | miedzianymi gwiazdy i gwoździami,~A jako ptaszę z gniazda, nim 133 XVII | warta!" 1 - Lucius rzekł, a owi,~Którzy lektykę nieśli, 134 XVIII | gadzinę,~Gadziną w zwierzę, a zwierzem w upiory~Fantazji - 135 XVIII | liściami,~Których kwiat tarczą, a pręty orężem,~A pąki - iskier 136 XVIII | tarczą, a pręty orężem,~A pąki - iskier tlejących 137 XVIII | na świeczniku prostym a wysokim~Stawiała właśnie 138 XVIII | właśnie gospody służebna,~A był czas, kiedy słońce, 139 XVIII | wszakże ja choć szukam bramy,~A skoro mylę się, mylę trudami.~§ 140 XVIII | których jasno nikt nie powie,~A która wszakże jest, i jest 141 XIX | poznał wewnątrz żywych,~A o okopach myśląc i przedmurzach,~ 142 XIX | krzywych,~Przeto dłuższe, a ceniąc je bardzo,~Jako uczeńsze 143 XIX | tabliczki i róże~Białe, a widno, że idąc je zrywał~ 144 XIX | tym dodał od niechcenia:~"A lubię rzeczy wywodzić z 145 XIX | rzeczy wywodzić z korzenia -~A te mi Żydy bredzą swe marzenia -~ 146 XIX | Żydy bredzą swe marzenia -~A nie drogą iść ma - jest 147 XIX | Venus miejsce mieć ma - a powoli~Uobyczają się i przyzwyczają5 -~ 148 XIX(4)| ironię uczuć, w melancholię; a ta, jako religijny skrupuł, 149 XIX | przez błąd swój głęboki!~A ty, coś prawdę poprawiał 150 XIX(5)| jedno z tych śmiertelnych a potężnych doktrynerstw, 151 XIX | Familią-Świętą~Rafaelowską stanął6, a Jupiter~Świętego Pawła głowę 152 XIX(7)| szła prosto na okręt jego, a przerażenie było takie, 153 XIX(7)| podać Ewangelię Ś-go Jana, a wyszedłszy naprzeciw strasznego 154 XX | jasnych gwiazd oczy zawraca,~A cały urok nocy południowej~ 155 XX | toczy, choć kometę spotka.~A on - na onym ogromie malutki -~ 156 XX | w cieniu.~Jakoż te trudy a radości one~Nie znane już 157 XX | Pan bowiem jest i Mistrz - a rzekłbym: prawie~I uczeń - 158 XX | westchnąć podnosząc się rano.~A któż podzielić i dostrzec 159 XX | wygnaniec na świecie~Żył - a miał pierwsze prawo na planecie! -~ 160 XX | pierwsze prawo na planecie! -~A był zniweczon tyle, ile 161 XX | wielożeństwa nie istniało stadło,~A która żyła sama - była biczem~ 162 XX | stronę,~Pozostawały, jak ulga a rada:~Traf wyjątkowy - stoicyzm - 163 XXI | Napotykałeś, ustępując z drogi,~A czułeś ścianę gmachu poruszoną,~ 164 XXI | ramion,~I grzyw na hełmach - a wodzowie sami~Zdali się 165 XXII | rzuciła okiem na służebną,~A raczej bielmem oka, bez 166 XXIII | na pamięć przychodzi."~' A Florus zasię: "Mniemałżebyś, 167 XXIV | społeczeństwami!~Kto słaby, chorzał, a kto nie był chory,~Cierpiał - 168 XXIV | znane:~Krzywe na proste, a proste na krzywe~Paraliżując 169 XXIV | całej,~Gdzie wchodzą ludzie, a nie ideały?-~Na łożach jedni, 170 XXIV | władnąc fascynacją,~Gore, a zawiść z nią, sztuczna z 171 XXIV | kamieniom,~ serc nie mają - a ludziom się chowa,~ mają - 172 XXIV | żwir strusia wnętrznościom,~A jako zbroja ordzewiała - 173 XXIV | strumienia dno, pstre kamieniami;~A pieśń twa słodka jest - 174 XXIV | pieśń twa słodka jest - a miodu plaster~Z nie tylu 175 XXIV | A własne jednak dotrzymać 176 XXIV | zboczeń mogłyby się sunąć -~A potem - jad ów, wyssany 177 XXIV(2)| odwoływaniem się do prawa, a właściwe naturom spraw przed 178 XXIV | wmięszan do powózek huku,~A do cięć głuchych w mięso 179 XXIV | zaniepoznał, co radość? co żałość?~A widząc rzeczy-różnicę, nie 180 XXIV | koszem do pół osłonięty,~A ziół i kwiecia woń powiała 181 XXIV | przy tym: "Hurra!" -~A podbiegając z krzykiem na 182 XXIV | złote rogi~Ujęto stryczkiem, a rzesza wezbrana~Nie miała 183 XXIV | Z toporem szaleniec!" -~A setnik ręką skinął - w tymże 184 XXIV | Kapłański sługa wyrwał się - a potem~Brązowy topór jak 185 XXIV | Których świat niewart, a śmierci łupem:~To zaś, 186 XXIV | Błogosławię~Duszy twej - a wy! co znaczy skonanie~Młodzieńca 187 XXIV | Półbóg-że zstąpił?" - a męże~Żydowscy: "Ktoś ty?" - 188 XXIV | męże~Żydowscy: "Ktoś ty?" - a rzymscy: "Człowiek bez rozumu!"~ 189 XXIV | rolę rzuca kto ziarnami.~- A szept ów służył jemu za 190 XXIV | Chrześćjański to pies!" - a kapłańskie sługi~Stryczkami 191 XXIV | skroń lub ramię czasem,~A czasem sznura tylko silne 192 XXIV(6)| z którego wagi robiono, a potem, zmieniwszy je, zużywano 193 XXV | chwila ruchomem -~Znikli. - A jeśli poranił kto osoby~ 194 XXV | Niż to zwykł czynić sam - a ręki gestem~Wskazywał, by 195 XXV | Słuchaczem jestem,~Mów - a spokojnie - bez zdawania 196 XXV | konnicą,~Łucznik! środkiem: a sam na kształt głowy,~Z 197 XXV | modlitwie wszczyna~Pieśń - a z trąb niźli się odleje 198 XXV | może! -~Zawoła pielgrzym - a - broń-że mię. Boże!" -~ 199 XXV | jak dziecko - żwawszy - -~A potem, z dziwnym na twarzy 200 XXV | głos sporu~Między Barchobem a gośćmi - głos, który~Cichł 201 XXV | Antyjochowych zbiłeś pięć tysięcy,~A powracając do Jeruzalemy,~ 202 XXV(4)| Jowisza Kapitolijskicgo, a była ona z napisem: Aleksander, 203 XXV | Przychodzień rzecze - a jako dni osiem~Postanowił-był, 204 XXV | W których "gdzie" znika, a myśl ze wspomnienia~Obecność 205 XXV | Uobecniając treści niedotkliwe,~A niepokoją wewnętrznie sumieniem,~ 206 XXV | twierdzisz: "Wierzę!" -~A twierdząc, konasz rozumem 207 XXV | dworu~Stuk młotka zabrzmiał, a potem ten samy -~Lecz już 208 XXV | jak cięcie obuchem toporu.~A dalej poświst zawias, co 209 XXV(7)| Dajcie napój mocny ginącemu, a wino tym, którzy ducha 210 XXV | pełni to, co się należy -~A łatwość w tym ma utrzymania 211 XXV | chłop się w cyrku bije.~A gdy zaniosą skargę do senatu,~ 212 XXVI | więcej drobne kawałeczki -~A kość parskała i złote zeń 213 XXVII | posłańcem, który miał doń list, a leki~I kwiaty z willi przyniósł 214 XXVII | porównanie,~ nie mniej gorzkie, a przyjął - wygnanie! –~ ~ 215 XXVII | człekiem nieszczęśliwym~A lirą, która z drugiej strony 216 XXVII | jest na świecie coś warte -~A ludzie patrzeć będą, jak 217 XXVII | mi coś3 - amforka mała -~A taki wielki świat! - tak 218 XXVII | miecze,~Lecz poniewierka już a skryte jady~Narodu resztom 219 XXVIII | ów czworobocznie stromy,~A grupy ludzi odeń ku bramie~ 220 XXVIII | Przeto cugle legły, a koń skrami~Rażony, szyję 221 XXVIII | jako żużel jest pożarny,~A kamień taki tuffo2 się nazywa,~ 222 XXVIII | zmarszczki mające sędziwe,~A jako zmarły kwiatu pąk,


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License