Part
1 I | całej karawany~Marzył - gdy inni toczyli rozmowę,~Jak
2 III | gorączki i drgania~Powiek, gdy ciężeć poczną od czuwania,~
3 IV | świtem a nocą jest chwila,~Gdy hoże łuny z czarnymi krepami~
4 V | spieki.~Szli więc do sali, gdy niewolnik zasię,~Do laurowego
5 V | do zbiegłych klijentów,~Gdy ogłuszali, rozprawiali wiele;~
6 V | szczerym widziałeś go gniewie,~Gdy który z owych wieszał się
7 V | Artemidorowy,~Co robi mędrzec? gdy nie miewa mowy -~ ~
8 VI | koronę~Mija"1 - mawiała, gdy była swywolną,~Gdy osłupienia
9 VI | mawiała, gdy była swywolną,~Gdy osłupienia mijały ją owe~
10 VI | Do jakiej dawnej Sybilli, gdy w grocie~Poprzekreślanej
11 VI | ludzkości~Skreślony jemu, gdy był jeszcze mały,~I śnił
12 VI | skąd rodem. Sługo!"~Tak gdy kończyła Zofia wykrzyknikiem,~
13 VI | sykiem,~Jak syka człowiek, gdy igłą się zrani,~Weszła,
14 VI | czynią sługi~O szatę pana, gdy padały deszcze,~I skryte
15 VI | oną ukrytą~Potęgę czasów, gdy w żyjących wnika~I aktorami
16 VII | że dość wyrzec: on!" -~- Gdy szli ulicą,~Gramatykowi
17 VII | słowa~Coraz to szybciej - gdy osoba nowa~Użyła większej
18 VII | się łokciami jak szruba,~Gdy wraz Epirczyk dodał: "Nie
19 VIII | jesteś do biustu pod łukiem,~Gdy nogi twoje suną jak po tacy,~
20 VIII | tym obrazku.~Tam Artemidor gdy wchodził swobodnie,~Zofia
21 VIII | Styksem cienie!~Wszelako Zofia gdy podniosła oczy,~Spadała
22 VIII | mozolnej pracy chwilę mroczy,~Gdy, duch że czuwał, natura
23 VIII | co ma ponieść za nią -~Gdy Mędrzec czekał, aż wreszcie
24 VIII | i cienie się wlekły,~Jak gdy wiatr wionie w pustki ogrodowe,~
25 IX | IX~ ~Gdy Pretor z konia zsiadł, już
26 IX | zuchwały,~I czeladnicy jego - gdy wieczorem~Wieńce i lampy,
27 IX | groby! -~Jeden z tych - gdy się wszyscy odezwali~Porządkiem,
28 IX | biednym będąc - lampy cztery~Gdy zapaliłem, patrzę - jedna
29 IX | Przed drzwiami domu stojąc - gdy ci sami~Dwaj drudzy, ucznie
30 IX | wywoła~Zacny, cieniować gdy nie będzie mowy,~Przez miłość
31 IX | siłą -~Lub aby świadczył, gdy inni kląć poczną,~Aż oba
32 IX | zwyczajnym i znajomym blisko,~Gdy obok stawisz mściwego człowieka~
33 IX | nim stali, jak na ślady.~- Gdy ktoś, co dotąd o głaz się
34 IX | Gwido: "Bóg zapłać" - rzekł, gdy współ-skarżeni~Poczęli chleb
35 X | X~ ~Gdy w jedną stronę błysnął rząd
36 X | chwilę na postać człowieka,~Gdy odpowiedzi ten od niego
37 X | Aleksandra z Epiru ciekawość,~Gdy szedł z Barchobem, który
38 X | Barchob z Epiru młodziana,~Gdy nagle spotkał kobietę podżyłą,~
39 X | jaki Grek - atoli~Grek, gdy postradał Grecję, więc,
40 X | Nie mając ziemi, zna, że gdy brak kraju,~Ojczyzna dwakroć
41 X | być mają,~Albo Anglowie - gdy przypuszczę śmiele,~Że ci
42 X | tych młodzian tak marzył,~Gdy Barchob mówił z niewiastą
43 XI | nazywać go "cale naiwnym".~- Gdy mówił: "Cesarz", nie patrzył
44 XI | wprawnym~W latyńską mowę; gdy ucznia przyzywał,~Z fenicka
45 XI | Chrześćjan - znał mało, lub gdy mawiał z niemi,~To o lekarskiej
46 XI | raczę~O kiju przywlec się, gdy przyjdzie pora."~Tu zaś
47 XI | nieprzyjemna~Wieść brzmiały Zofii, gdy przez gaj wracali.~ ~
48 XII | nie bacząc, lecz raźniej -~Gdy Artemidor wreszcie jej odpowie:~"
49 XII | dalej prowadząc rozmowę,~Gdy wraz zbliżyli się wzajem
50 XIII | wieki od Grecji pogrzebu,~Gdy biały duch jej podniósł
51 XIII | sercu, i dłuta czuł zgrzyty,~Gdy duch mu Grecji szeptał: "
52 XIII | zimnej miednicy~Popiół, gdy mirry braknie w kadzielnicy.~ ~*~
53 XIII | Jak człek na pierścień gdy patrzy - lub mniema,~Że
54 XIII | prawdy ginące~W czasie, gdy wszystko mają, oprócz woli –~ ~"
55 XIII | głowy -~"Więc trzeba cenić, gdy dziecię, po wzorze~Pisząc,
56 XIII | Aleksandra syn baczył, jak wnuki,~Gdy legend poczną skwapliwe
57 XIII | wielką trwogą -~O pamiętniku gdy wspomnę zgubionym?"~Dalej - "
58 XIII | dało~W ćwierciach na cyrku, gdy męka już minie -~Wszakże,
59 XIII | choć mała,~Którą odnaleźć gdy się człek usadzi,~Nie idzie
60 XIII | płaszczyźnie,~Usłyszał łoskot - jak gdy skrzydło sępie~Bije, jeżeli
61 XIII | Tam więc skwapiwszy się, gdy patrzył chwilę,~Ujrzał naprzeciw
62 XIII | kroczącego gniewnie,~Jak gdy kto swego fuka niewolnika~
63 XIII | przejmując rzewnym.~Czasu, gdy nieraz krwi gorącej strugą~
64 XIII | jest ktoś niewidomy."~Czego gdy echo zabrzmiało dokoła,~
65 XIII | I fraszka nieraz mała - gdy zapyta~Sfinksowym głosem -
66 XIII | kamieniem."~ ~To myśląc i tej gdy doszedł swobody,~Która mniemania
67 XIII | szczęśliwy, kto wstawszy, gdy ciemno,~Nie dotknął liry
68 XIV | Cynrie słały mu spojrzenia,~Gdy do teatrum wchadzał w swej
69 XIV | Stalszymi będąc - tak kwiat gdy potrącą~Przechodnie w sposób
70 XIV | Nie wiem; tak klatkę lwa, gdy z nim zadrżała,~Wydążasz
71 XV | jest od obrażenia~W czasie, gdy wszystkie równe mają prawo -~
72 XV | jedzenia~Siadam1, a tobie, gdy chcesz, służę ławą~I, jeśli
73 XV | wschodni" -~Odrzekła Zofia, gdy głowy golone~Dwóch niewolników,
74 XV | Przeto,~I mądrość niemniej, gdy się zapomina,~Może jej służyć
75 XV | bądź codziennym~Mowa? -"4~Gdy mówił to, zasłony drżenie~
76 XV | umilkł. - Florus, jak dąb, gdy go złamie~Burza i czołem
77 XV | namiętność -"~Tu Pulcher, jako gdy kto własne zdanie~Usłyszy,
78 XV | Pulcher przemilkł nieco, gdy gość dawny~Podpowie: "Portyk
79 XV | Wielkiego Aleksandra wzory:~Ten, gdy mu była jedna z prawd nie
80 XV | postać weszła Janusowa.~Co gdy Mistrz spostrzegł, zwracał
81 XV | chcąc przetworzyć dla niej -~Gdy ta nie słowem, lecz gestem
82 XV | przedmiot się wykłada,~Gdy wzory z siebie na przedmiot
83 XV | jest to ogół przedmiotu, gdy wzory~Są to usterki, przymioty
84 XV | zaciera,~Bo wzór się bierze, gdy wzory dobiera -~Jakoż -
85 XV | To Artemidor gdy rzekł, cisza trwała,~Tylko
86 XV | Mistrz tym bardziej przeczy,~Gdy Zofia lekkim ku słudze skinieniem~
87 XV(9)| go potem, i uścisnął - a gdy poufny jego, Parmenion,
88 XV | nie miał, lub nieszczere,~Gdy strun ostatnie dźwięki,
89 XV | niepodobną~Do siebie samej, gdy za nią te tony~Rzuconej
90 XV | gołębią:~Raczej jak drzewa, gdy wiatry je ziębią,~Jesieni
91 XV | szlachcica;~Florus jak człowiek, gdy chce pytać: "Czemu?" -~Lecz
92 XV | liście obrywał zielone,~Gdy Artemidor-mistrz, w pośrodku
93 XV | oddał - i znikł w sieni -~Gdy Mistrz to czytał zwitek,
94 XV | ufny, że dotrzyma w słowie,~Gdy nagle głośniej obwołano: "
95 XV | pomiędzy goście cisza wiała,~Gdy Artemidor brał list, chyląc
96 XVI | człowiek taką zdjęty ciszą,~Gdy - że już koniec brzmień -
97 XVI | w przyszłość skonanie -~Gdy ty siedm skrzydeł uniesiesz
98 XVI | Gdy nagle po płaskich kamieniach~
99 XVI | domowy Barchob uczuł drżenie,~Gdy postrzegł gościa tego, czy
100 XVI | temu odebrawszy niemy,~Że gdy ten wyjdzie, sami pomówiemy -~
101 XVI | takiej, że miotałby skałą -~Gdy - nagle strażnik, bram strzegący
102 XVII | człowiek pyłem ubielony -~I jak gdy słońca kto obieg uważa~Wigilie
103 XVII | ubielony,~Jakby, z posągi gdy bywał, wziął na się~Obyczaj
104 XVII | Zapominały albo nie umiały -~Gdy żywi taką toczyli rozmowę:~"
105 XVII | dopowie -~Że Fidias bóg był, gdy my - nie bogowie!"~"Sens
106 XVIII | jawił się mąż być wyrytym,~Gdy lampa wyżej świeciła poczwórna.~
107 XVIII | krzątała się tak dziewka owa,~Gdy weszedł człowiek, kosz mający
108 XVIII | rękach mając swe zdobycze,~Gdy lud iść tylko, wydeptując
109 XIX | trudno.~Było to wszakże, gdy wszech-wiedzę państwa~Zdobył -
110 XIX | strzępy z nici złotych kończą;~Gdy Artemidor za znakiem mu
111 XIX | jest leniwy.~Zwierz dziki, gdy go zamkniesz w menażerii~
112 XX | XX~ ~W czas, gdy firmament ciemnosafirowy~
113 XX | twarz cierpiącą~Gwida - gdy tak go odchodziły siły~Przed
114 XX | Aleksandra przezierał to w sobie,~Gdy wonie kwiatów skronie mu
115 XXII | Tam Hektor, gdy swojej nie znalazł jedynej,~
116 XXII | szczerymi - -"~ ~Zofia, gdy pierwsze usłyszała słowa,~
117 XXII | z niezwykłym pośpiechem,~Gdy pani uchem szła za pieśni
118 XXIII | stare~Twarz Aleksandra, gdy konał, i szyję,~Gdzie krew,
119 XXIII | i nie mniej nadobnie -~Gdy tak Pomponius rzecze: "Umiejętność~
120 XXIII | Tu, jak syrena, z fali gdy wybłyśnie,~Ramiona białe
121 XXIII | rychłe czyniła pytania,~Gdy Lucius więcej zdawał się
122 XXIII | wzburzy się i zburzy!"~To gdy powiedział, sam usłyszał
123 XXIII | po wierzchu głowy,~Jako gdy hełmu poprawia wojownik,~
124 XXIII | każdy ich stroni,~Brudnych, gdy taczki wodzą po kolei,~Po
125 XXIII | nieskończenie wdzięczna białogłowa,~Gdy Florus z Pulchrem milczeli -~
126 XXIV | śród chruścianych płotów,~Gdy się przewinie raz, umierać
127 XXIV | Duch zaś - gdy umrzeć chce, to pragnie
128 XXIV | drzewo z posady wyrwane,~Gdy Akwilonem jest podejmowane~
129 XXIV | Jakoby obca, rozsądna osoba -~Gdy w grupie ludzi potrącił
130 XXIV | dookoła rumiane ciepławą,~Jak gdy okrycie kto rozłącza z ławą,~
131 XXIV | całość~Ducha w rozpaczy, gdy wyczerpnął słowa~I zaniepoznał,
132 XXIV | rzeczy-różnicę, nie rzeczy,~Gdy twierdzi nawet coś, to wstecznie
133 XXIV | okiem, zali się nie myli?~- Gdy ruch się zrobił w tłumie -
134 XXIV | sługi biegli ze stryczkami,~Gdy wśród zwichrzenia tłumu
135 XXIV | wraz porządek gwałtem rósł, gdy szpiegi~Skoczyli niemniej
136 XXIV | Podły!" -~Ale już wtedy, gdy go jak kotwicę~Zgiętego
137 XXIV | Puszczaj!" - zawoła setnik, gdy młodzieniec:~"Niech zaraz
138 XXIV | ku niebu, jak w chwili,~Gdy naciągany łuk ci się wyśliźnie -~
139 XXIV | ironia."~- Coś jeszcze mówił, gdy doń przyskoczyli,~Lecz oderwała
140 XXIV | by szukano klucza -~Bóg, gdy ofiarę nożem czynić miano~
141 XXIV | szalem!~Tym, mówię, czytać gdy poczniecie wzorem~Pisanie,
142 XXIV | powietrzu nią wodzić,~Jako gdy w rolę rzuca kto ziarnami.~-
143 XXIV | służył jemu za nasienie,~Gdy mąż-libertyn4, pod-setnik,
144 XXIV | pod-setnik, co wszczyna~Marsz, gdy w szeregach równają golenie5,~
145 XXIV | niemu puścili krwawemi,~Jako gdy brudne wiatr ogarnie strugi~
146 XXIV | owdzie chwilowo rozgania,~Jak gdy przewoźcy ciężar wleką promu~
147 XXIV | kamienia,~Do nóg męczeńskich gdy przywiązywano,~Krwi nieraz
148 XXV | XXV~ ~Jak przez czasowe gdy kto wieczne słyszy~I folgę
149 XXV | osoby~Do tyła ciche, to gdy sam był w stanie~Uciszyć
150 XXV | starzec krokami równemi,~Gdy w drzwiach otwartych stanął
151 XXV | stronie, 3~Ku Dekapolis, gdy grano w cięciwy,~Zakłuto
152 XXV | ziemię bosą zatarł nogą -~Gdy Jazon pojrzał naokoło -
153 XXV | przyleć jako malowanie,~Gdy Jazon, włosy zarzuciwszy
154 XXV | rękę wyciągając prawą,~Jak gdy kto burzy nadchodzącej słucha.~
155 XXV | solenność odeń odchodziła,~Jak gdy natchnieniu kto dozwolił
156 XXV | Jazon kielich wzniósł - gdy z dworu~Stuk młotka zabrzmiał,
157 XXV | Mistrz wstał, lecz w chwili, gdy miał się ku sieni,~Liktorów
158 XXV | żołnierzy,~Jak człowiek, swoje gdy pełni, spokojny~I zimny -
159 XXV | chłop się w cyrku bije.~A gdy zaniosą skargę do senatu,~
160 XXVI | wiary dziecinnej udaniem,~Gdy Diwa z twarzą wbiegła rozjaśnioną,~
161 XXVII | słudze dając pożegnanie,~Gdy Artemidor siadł i, jak w
162 XXVII | coraz to jaskrawszy,~Jak gdy weselą się osoby chore.~ ~
163 XXVII | zaprawdę ciekawy:~Wygnańca, gdy się z ręką tej kobiety~Leżącej
164 XXVII | rozpierzchniętych gadając warkoczy,~Jak gdy kto z żywym bawi się stworzeniem - .~"
165 XXVII | długo~Noszono - szepcząc, gdy Mistrz, w swej opończy~Wytartej,
166 XXVIII | wzgórza sypanego z ziemi,~Jako gdy ogień wzniecają pastuchy,~
167 XXVIII | krzątali - czy duchy? –~Gdy wiatr jesienny, idąc po
168 XXVIII | trzej rzecz płaszczem krytą;~Gdy jeźdźcy nasi, w kształt
169 XXVIII | starca, odpoznaj Barchoba!"~- Gdy grzywy poświst i szelest
|