Part
1 I | rzymskim okręcie;~Grek był, lecz matki ród się wiódł z Iliru;~
2 III | widzialnym, ni światłym, lecz żywym,~Ogniem wewnętrznej
3 III | wszystkie tęczy płyny -~Lecz nie rozlewa ich z skąpstwa
4 III | ludzi śmiertelnych i bogów.~Lecz inny wzywał smak, rządziło
5 IV | świata-tego Księciem -~Mdławe, lecz ufne, choć wciąż je coś
6 V | świata-tego Księciem -~Mdławe, lecz ufne, choć wciąż je mrok
7 V | zawisły,~Zobowiązywał więcej - lecz ostrożnie -~Wylania przy
8 V | publicznych miejscach oczywiste;~Lecz jakby mówiąc: "Cóż mi dajesz
9 VI | spocząć chcący się odziewa,~Lecz jak kto, nie chcąc nic,
10 VI | pomyśliła: co też one znaczą? -~Lecz zostawała pod bezwoli czarem,~
11 VI | Kto była Zofia? - wiemy, lecz czym w Rzymie?~Odpowiedź
12 VI | wzrosła, co by zawierały? -~Lecz nie czytała - raczej, jak
13 VI | obszar cały,~Nie okiem jego, lecz okiem ludzkości~Skreślony
14 VI | przeszła swobodnie po sali,~Lecz gdybyś pierwej na oną twarz
15 VI | zdolnym rzec jasnymi słowy,~Lecz byłbyś zdolnym dotykać sumieniem.~
16 VI | wiedzę, na tło,~Na zapisaną, lecz czytelną kartę.~Jakoż w
17 VI | aniołem pisarz pamiętnika -~Lecz stało się to przez oną ukrytą~
18 VI | wigilię obchodziły warty?"-~Lecz dlań odpowiedź była obojętną,~
19 VII | dobrze powrozem ściśnieni,~Lecz onych ledwo widziałeś niekiedy~
20 VII | pierwszych klijentów i sługi,~Lecz mniej solenny i rozprawiający.~
21 VIII | pierwej paliły i siekły -~Lecz, miecąc liście, nie odziewa
22 IX | nie mógł, gdzie chciał, lecz się zżymał~Na wyrywany mu
23 IX | Jazona uczeń, stał daleko,~Lecz rzucał okiem nie bez pewnej
24 IX | jest? o ile? i gdzie to?-~Lecz w tym nie będąc, jednej
25 IX | nie uszczknął radości1,~Lecz wyznał głośno, iż gorszyć
26 IX | się nie zwie kłamstwem - lecz organem,~Albo koniecznym
27 IX | jak indziej się zdarza,~Lecz że go cenię. Wy, co wart,
28 IX | gdyby mówił: "czczo-mi" - lecz pozierał~Na dwóch, co za
29 X | czytać mógłbyś najwygodniej;~Lecz czerwieniały już w słońca
30 X | wraz poznać z cery~I z ust, lecz pierwej z ruchów bez maniery,~
31 X | głoszą,~Nie dramatyczną - lecz bóstwo jałowe,~W którym
32 XI | pnie się~Nie już do domu, lecz znów na ulicę~Wyższą tarasu;
33 XI | sterczą mury domu na obłoku,~Lecz tak się miesza wzrok wśród
34 XI | głównych prawdach często, lecz z ich strony~Kolorowanej
35 XI | augurowie i filozofowie,~Lecz palcem krymki dotykał na
36 XI | Natchniony nawet bywał, lecz nie ścisły,~I niewątpliwie,
37 XII | wracała ulicę -~Milczał, lecz w sobie pamięcią przezierał,~
38 XII | liczby i z czasów wysnutą;~Lecz słów misterstwo i określeń
39 XII | mówiąc, kwiaty zrywała, lecz owe,~Które się w parów schylając
40 XII | szła, co czyni, nie bacząc, lecz raźniej -~Gdy Artemidor
41 XII | Mistrza tego do siebie, lecz mało~Z krystaliczniejszą
42 XII | furtce tarasu zbliżali,~Lecz ta skrzypnęła prędszym ruchem
43 XII | Co Artemidor - czworo - lecz jak w tłumie.~ ~Jeden więc
44 XII | jedni szli, drudzy do Maga,~Lecz Zofia odtąd zgadywać się
45 XIII | w swe go strojąc dało;~Lecz najswobodniej mężniał sam
46 XIII | wyższego coś mającej może,~Lecz przez zakryte jej widoki
47 XIII | szeptał: "Nie bądź dumny,~Lecz cierp - ulecisz za mną na
48 XIII | ktoś go wiedzie w mroku;~Lecz zali Cesarz to był? lub
49 XIII | trumny;~Chrześćjanin znikał, lecz jawnie i w czynie,~Jako -
50 XIII | niskim spoczywa siedzeniu,~Lecz nie odmienił nic w swym
51 XIII | stronę gościa wzruszył głowę,~Lecz do Barchoba wraz zatoczył
52 XIII | uchyliwszy w stronę,~Słuchał, lecz widno sens mu nie był głównym~
53 XIII | treści tak wypowiedzianej -~Lecz słuchał, jakby kto? mówi
54 XIII | usłany z kamieni~Bielał, lecz w każdym pierwsza myśl odżyła,~
55 XIII | twojego zaczytania w treści,~Lecz wstrzymywali się, chowając
56 XIII | usadzi,~Nie idzie o nią, lecz traf ją sprowadzi.~ ~Tak
57 XIII | także nie winują o to?~- Lecz Artemidor tak bliski z Jazonem,~
58 XIII | słonych łez niemało strawił.~- Lecz nie tu koniec z uprawą i
59 XIII | równe, który noga zwiewa,~Lecz wyżej serca urasta, nad
60 XIV | rzeczach mądrości i prawa,~Lecz miał do siebie to, że mawiał
61 XIV | żadnym jeszcze się nie bawił,~Lecz znane było, iż w Villi-Pomponii~
62 XIV | krzywej wycięte oliwy2,~Lecz wyrzezane z zęba słoniowego,~
63 XIV | Zofię w Villa-Pomponiana,~Lecz nie z powodu, że ta była
64 XIV | środkiem niewłaściwym -~Lecz że to wszystko mimo woli
65 XIV | takim nie przez swą osobę,~Lecz że nijakim byłeś w taką
66 XIV | Chrześćjanin wzrokiem ją poślubił,~Lecz że nic k'temu nie ma ani
67 XIV | Zofii nie były natrętne,~Lecz kto ją widział je odbierającą,~
68 XV | elegie i tabliczki owe -~Lecz -" - Aleksandra syn głosem
69 XV | Do kogo? o czym? mowa, lecz kto mówi.~Obydwa siedli -
70 XV | wołać i rozkazy~Dawać - lecz w geście tym było coś złego.~
71 XV | niej -~Gdy ta nie słowem, lecz gestem zapyta,~Jako sentencja
72 XV | narzędzie kruche, pism iglica,~Lecz twój, o Mistrzu, głos i
73 XV | blednąc - przy tym drżała,~Lecz nie przez dziewcząt obawę
74 XV | Szybko się innym udziela, lecz czyni,~Że podnieść mogła
75 XV | gdy chce pytać: "Czemu?" -~Lecz na obecnych pierw pogląda
76 XV | poszepnąć chciał: "Chwała" -~Lecz usta przyciął, patrząc naokoło;~
77 XVI | prawdziwe rzeczy to i znane.~Lecz jest szczęśliwa rzecz -
78 XVI | bynajmniej posłannik ów z miasta,~Lecz - o dziw! - był to Barchob -
79 XVI | wszechświata i państwa stolicę -~Lecz - gdzież jesteśmy? - -"~
80 XVII | gdyby płakać wiele miały,~Lecz, nie skończony mając wzrok
81 XVII | nuta,~Pokąd o bogach mowa - lecz co pewna,~To to, że Fidias-bóg
82 XVII | z ławą~Szeroką, skoczył: lecz Elektra zgadła~Obu i, niźli
83 XVII | Rzeźbiarze witali~Gości, lecz rozruch w pracowni był taki,~
84 XVIII| Wypowiedzeniem, ni pojąć jej może,~Lecz drgnieniem serca jednym
85 XVIII| pewno;~Artemidora - znam, lecz subtelności,~Pomponius -
86 XIX | wykładanym~I zdał się słuchać, lecz uważał szczerze.~Cesarz
87 XIX | I je - wie, jaką rzecz, lecz nie wie, czyją,~Grecja-bo
88 XIX | Tu wstał - i znowu legł, lecz inną stroną,~I znów obrócił
89 XIX | zniósłszy ideału~Nie ukazami - lecz twórczo, pomału –~Tak -
90 XX | sądem ludzi bez sumienia;~Lecz te, uboczne, pierzchły wraz
91 XX | powieść -~Sierota wprawdzie - lecz któż swoich nie ma! -~W
92 XX | plwano i zapominano.~- Lecz nikt całości tej tak cichej
93 XXII | jak gdzie w domu biednym -~Lecz że się zwyczaj taki stał
94 XXIII| Nie przeczę."~I wstał, lecz widno było mu z tym raźniej,~
95 XXIV | Cesarza,~Zagrażał państwu - lecz że dni i wieki~Często niewielki
96 XXIV | urąganiu.~Acz jest to siła! - lecz dwojakiej treści:~Bezwłasnowolna -
97 XXIV | jako letnie błyskawice,~Lecz te wraz gestem pytającym: "
98 XXIV | mówił, gdy doń przyskoczyli,~Lecz oderwała słowa ust agonia,~
99 XXV | czego myśl pożąda w czasie,~Lecz co jedynie w duchu spotyka
100 XXV | jazda,~Piechoty tysiąc, lecz dziś, rzekłbym śmiele,~Dwa
101 XXV | Mesjasa,~I wielbił prawdę - lecz przez opóźnione~Złudzenie,
102 XXV | zniżenia się w zwierzę,~Lecz że, nie będąc duchem, twierdzisz: "
103 XXV | zabrzmiał, a potem ten samy -~Lecz już jak cięcie obuchem toporu.~
104 XXV | z mową - -~Mistrz wstał, lecz w chwili, gdy miał się ku
105 XXVII| uolbrzymia siły."~To rzekł - lecz, jakby mówił to już pierwej,~
106 XXVII| wzrok mając bez-łzawy,~Lecz nieobecny, poza miejsce
107 XXVII| jakby osoba nie chora,~Lecz jak się dzieci bawią w swej
108 XXVII| pierwej? - Eheu! - nie miecze,~Lecz poniewierka już a skryte
|