Part
1 Dozk | czego nie spodziałem się był, dawałeś do czytania ten
2 I | na rzymskim okręcie;~Grek był, lecz matki ród się wiódł
3 I | jechał karawanie,~Czas to był, kiedy z imperialnej woli~
4 II | dwugłowne ciało.~Wieczór był cichy, cichością jedyną,~
5 III | trójnogów -~Może by głos jej był jako naczynie~Brzmiące -
6 III | koturnem wchodzili.~Starszy był w szarym płaszczu i tunice,~
7 V | urokiem otoczył swe imię;~Był nawet wzywan i do Adryjana,~
8 V | z rana -~Twierdzili, że był wolnym jak atomy,~Że w Adryjanie
9 V | prawie nie znanym nikomu.~Nie był to wszakże fałszerz, ni
10 V | gminu.~- Wcale. - Filozof był to szkoły własnej -~Ta,
11 V | Im bardziej uczeń w duchu był zawisły,~Zobowiązywał więcej -
12 V | iż jak się skłamał, tak był żywy!~Chcesz poznać wartość
13 VI | ludzkości~Skreślony jemu, gdy był jeszcze mały,~I śnił na
14 VI | Zdążał mu, przeto iż dłuższy był w stanie,~Szli tak w kurzawy
15 VI | mówiła,~I zwój, jak długi był, na powrót wiła.~Potem: "
16 VI | jakiś - u Artemidora?~Kto był? - rada bym poznać go z
17 VII | go zwały,~Że bez nazwiska był, bez nazwy - zgoła~Sierota,
18 IX | zbodły,~Czy głos tak dzielny był, a tłum tak podły.~"Czekaj!
19 IX | mówiąc, Gwido chwiał się i był blady,~Jak gdyby mówił: "
20 X | znałeś Gwida? - "~"Gdyby mi był znany,~Byłbym z nim."~"Słuszna
21 X | Drzew szli powolniej. Czas był ku-zachodni,~Jasny, że czytać
22 X | raju! -~Rzym w estetyce był już, jak za wiele~Wieków
23 XI | złożonym jak smętarz:~Ten, że był urną - owy może łukiem,~
24 XI | Barchob był może gdzie w drogi połowie,~
25 XI | Czy Mag na górze z Zofią był podobnie,~Jak ten z fontanny
26 XI | roztropnie".~Świat oficjalny nie był mu przeciwnym;~Owszem, powoli
27 XI | powoli ocierając czoło,~Zwykł był nazywać go "cale naiwnym".~-
28 XI | Dziwny mąż! - Cesarz, że był wiedzy chciwy,~Znał go lub
29 XI | wiedział wcale,~Co Jazon zwykł był zwać: "nie-nowe ale - -"~
30 XI | niósł pisma w torbie, nie był główny,~Bo dalej jeszcze
31 XI | Skąd? - że i autor nie był oddalony -~Bo szedł z Barchobem -
32 XIII | rzymski szlachcic jeszcze rad był Greka~W biblijotece chować,
33 XIII | pomyśleć o grobie –~ ~Nie był to wszakże czas rzymskiej
34 XIII | mroku;~Lecz zali Cesarz to był? lub właściciel? -~Nie znał -
35 XIII | lecz widno sens mu nie był głównym~Przedmiotem treści
36 XIII | pierwsza myśl odżyła,~Skąd był? do czego złamkiem swym
37 XIII | jasny ci ich kształt, gdzie był niejasny,~A ciemny ówdzie,
38 XIII | Lub klnie, tylko że sługą był tu pewnie~Kamienny bożek
39 XIV | Najzawołańszym młodzieńcem był w Rzymie:~U niewiast, które
40 XIV | Domicjana -~Inny posłany był w panońskie szlaki~Jako
41 XIV | Lucius Pomponius Pulcher nie był wiele~Ćwiczony w rzeczach
42 XIV | słysząc te wyrazy,~Zwykł był pokłaniać pedum kilka razy -~
43 XIV | podrywem,~A choćbyś sam był lwem, wiesz jedno: "Żyw-em!" 4~ ~
44 XV | Pierwszy, ażebym z odkrytą był głową,~Jako ty jesteś -
45 XV | Obydwa siedli - Pulcher był odziany~W przejrzystą szatę,
46 XV | skoro zawołano: "Goniec!"~Był to posłannik Maga - postać
47 XV | Goniec!"~- Gońcem tym liktor był z cesarskiej świty,~Dzierżący
48 XVI | pojawił nie nadspodziewanie.~Był to bynajmniej posłannik
49 XVI | miasta,~Lecz - o dziw! - był to Barchob - Barchob drugi,~
50 XVI | profilu,~Ile że twarzą zwróceń był do ściany;~Przybysz w oddali,
51 XVII | odbijające.~Co rzekłszy, wyjrzał: był to człowiek blady,~Ale bez-barwą
52 XVII | dopowie -~Że Fidias bóg był, gdy my - nie bogowie!"~"
53 XVII | lecz rozruch w pracowni był taki,~Iż mało baczył kto,
54 XVIII | właśnie gospody służebna,~A był czas, kiedy słońce, bez-obłokiem~
55 XVIII | kosz mający w ręku;~Blady był, cera ta jednakże zdrowa~
56 XVIII | znający człowieka,~Nim był - litosne tak mający ramię,~
57 XIX | słodsze w swych ruchach.~Więc był jak którzy chwalą to, czym
58 XIX | miednica i nalewek złoty.~Sam był do kolan obrzucon opończą,~
59 XIX | próżniacy.~- Że jednak skromny był więcej w jedzeniu~Niż w
60 XIX(4) | kresu, który w licencji onej był już ostatecznie - odwrócić
61 XX | pełnej i łyskania,~Nie znał był jeszcze onych dyjamentów,~
62 XX(5) | napomknienie gwoli obyczajowi, jaki był u starożytnych, iż krzykacze
63 XX | pierwsze prawo na planecie! -~A był zniweczon tyle, ile w sobie~
64 XX | skupił;~I nad-człowiekiem był w człeka osobie,~I tak zmordować
65 XX(6) | stole, albowiem zwyczaj [był] przy uczcie traktować kwestie
66 XXIV | słaby, chorzał, a kto nie był chory,~Cierpiał - i zdały
67 XXIV | Krwią ludzką, nie chcąc, aby był chwalonym;~I wolał przenieść
68 XXV | Do tyła ciche, to gdy sam był w stanie~Uciszyć niemniej
69 XXV | obcą mu u ściany -~Tak już był przywykł ufać, iż nie inny~
70 XXV | nieszlachetni.~- Jakoż Pomponius był to z swą przebraną~Elektrą - -
71 XXVII | Solennie nagląc, by nie był natrętny,~By napój wzięła
72 XXVII | osoby chore.~ ~I obraz to był zaprawdę ciekawy:~Wygnańca,
73 XXVII(2)| z różnych przyczyn, tak był naonczas ów obszar środkowej
74 XXVII(3)| miał truciznę, pocieszany był we śnie przez postać cytującą
75 XXVIII | zdążali.~Jeden z nich łowczym był cesarskiej świty;~Drugi,
76 XXVIII | poznać wykwintności,~Że był Pomponius - "Fatum nam zazdrości~
|