Part
1 Dozk | Jowiszowy przysionek. Daruj mi więc, wielki poeto, że z niektórych
2 III | smak, rządziło nie to:~Była więc więcej od Sybill - kobietą!~
3 V | wewnętrznej spieki.~Szli więc do sali, gdy niewolnik zasię,~
4 VI | zazdrości -~Komu? - mądrości? - więc, kończąc czytanie~Rzekła: "
5 VI | Trzebaż więc zawsze, by serce górala~
6 VII | VII~ ~"Więc z nimże samym mówiłeś dziś
7 VII | ruch jej śledząc ondularny;~Więc - przy impluvium dziać się
8 VII | zawsze: taż sama powaga." -~"Więc zdrów?" - "Więc - na to
9 VII | powaga." -~"Więc zdrów?" - "Więc - na to towarzysz odrzecze~
10 VIII | akord z nim nie stoczy -~Więc rzekła niemniej mało trafnym
11 IX | siebie dotrwając osobą,~Więc po-nad-śmiertną obłócząc
12 IX | uwolnicie nas - znam, bez obawy;~Więc posilone, jak jest, weźcie
13 X | wszedłszy, takt trzyma.~ ~Tak więc wiódł Barchob z Epiru młodziana,~
14 X | Grek, gdy postradał Grecję, więc, co boli,~Nie mając ziemi,
15 XII | zapisanych w onym.~ ~Tak więc szli k'sobie, tym samym
16 XII | lecz jak w tłumie.~ ~Jeden więc płochy żart myśli niewieściej,~
17 XII | je raz ogarnął cieniem.~Więc - zapewniwszy, że się od-zobaczą,~
18 XIII | zakryte jej widoki Boże.~ ~Więc rzymski szlachcic jeszcze
19 XIII | litośnie poparł ruchem głowy -~"Więc trzeba cenić, gdy dziecię,
20 XIII | wypocząłeś sobie.~Szedł więc ostrożnie, jak wśród rzeczy
21 XIII | suchej gałęzi trzaskanie.~Tam więc skwapiwszy się, gdy patrzył
22 XIII | bożek bez sił i języka.~Tego więc plwając, pokoić się wracał~
23 XV | wyciosane kariatydy z głazów.~"Więc przyjmę lauru wieniec lub
24 XV | Imperium wkradło.~ ~"Znasz więc misteria onych?"~"Podróż
25 XV | tabliczek wymazać~I gubi one -"~"Więc wraz nową wszczyna~Elegię,
26 XV | była szata, jak do jazdy,~Więc i na ręku płaszcz on miał -
27 XV | których wyboru zazdrościm."~Więc Aleksandra syn rzecze: "
28 XV | twego zatrudnienia.~"Czynem więc ma być kwestia rozwiązana?"~"
29 XV | Pulcher Zofii, a ta znowu:~"Więc, do pańskiego wróciwszy
30 XV | nowym nie wstanie pytaniem.~Więc tylko szeptał czasem: "Pulcher!
31 XV | młodziana -~Prawdą jest - wzór więc siebie sam zaciera?~Nie -
32 XV | pierw być jak mistrzyni.~Więc spiesznie k'wieszczce nawrócili
33 XV | czuć się dał w rozmowie,~Więc Mistrz, ująwszy prawy płaszcza
34 XVI | strącaniem popiołu na stronę -~Więc Mag znów rytmem, jaki się
35 XVII | która że jest idealna,~Więc nieskończona i niewyczerpalna -~
36 XIX | słodsze w swych ruchach.~Więc był jak którzy chwalą to,
37 XIX | mieć jak swój na pieczy."~Więc Artemidor na to: "Mało komu~
38 XIX(4) | ostatecznie - odwrócić się więc mogło tak wysilone i przesilone
39 XIX | poczuł, że nadużył~Głosu - więc sięgnął, gdzie go boli głowa,~
40 XX | mdłe go wy drożyły smutki!~Więc niby mówiąc: "Czczo mi" -
41 XX | spiesznie, lub za młodu.~Chwilę więc myśląc: "od kogo są kwiaty?" -~
42 XX | zniszczeniu nawet ocala i tworzy,~Więc wszystkie rzeczy są, które
43 XX | coraz więcej Boży -~Jeśli więc one sztuki czy boleści~Trwają -
44 XX | posągowi na samotnym grobie -~Więc bardzo czuł się osobny i -
45 XXI | Pomponiana,~Zmieniony nieco –~Więc - Elektra-diwa~Sama - wśród
46 XXIII | czuli siebie i widzieli.~Więc - była chwila milczenia -
47 XXIII | człowiek nieśmiertelny.~Więc i ton jakiś nastroiwszy
48 XXIV | mniemał, iż mu przeczy,~Więc wieść podwajał, by zrobić
49 XXIV | krwawa i niewinna?~- Miałaż więc ona zgadywać te słowa,~Których
50 XXV | w duchu spotyka się - -~Więc, co pierw było, skryte jest
51 XXV | są - że nad-prawdziwe - -~Więc, takie wina popiwszy kielichem,~
52 XXVII | mówił od Maga.~Rzuciła go więc, rzekłszy: "Nieuwaga!" -~
53 XXVII | przyjął - wygnanie! –~ ~Więc Zofia, leżąc, rękę mu podawszy,~
54 XXVII(3)| wiersz Homera; widzenie więc to Zofii na tym jest osnute.~
|