Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Cyprian Norwid
Piesn Swietojanska o Sobótce

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
przek-zywo

    Panna
501 VII | gęstwa, żadne głogi~Nie przekażą mojej drogi;~Tak lato jako 502 III | bywa,~Gdzie kot we łbie przemieszkiwa.~ ~A to jako w nim szacować,~ 503 X | Przywykłabych i ja zbroi,~Bodaj przepadł, kto się boi!~ ~Jednak ty 504 Inc | jednako ubranych~I belicą przepasanych.~ ~Wszytki spiewać nauczone,~ 505 I | pobożność Bogu miła.~ ~Dziś bez przestanku pracujem~I dniom świętym 506 XII | ku starszej głowie,~Wykną przestawać na male,~Wstyd i cnotę chować 507 XI | mnieś wiecznie zniewoliła;~Przeto cię me głośne strony~Będą 508 II | pochodniejszy,~Kiedy w bęben przybijają,~Samy nogi prawie drgają.~ ~ 509 XII | pszczoły miód dawają;~Nań przychodzi z owiec wełna~I zagroda 510 IX | posłała.~ ~Nie wymyślaj przyczyn sobie,~Pewnać już sprawa 511 VII | posługą~Ni nacz więcej nie przygodzę,~Niech za tobą smycz psów 512 XI | zakwitnie prawie~Przy twej przyjemnej rozprawie;~A kiedy cię pocałuję,~ 513 X | abyś przy tym chował;~ mi przynieś a sam siebie;~Dalej nie 514 XII | lesie;~Jednak zawżdy co przyniesie.~ ~W rzece ma gęste więcierze,~ 515 IX | tak uraczono,~Głowę na wet przyniesiono;~Temu czasza z rąk wypadła,~ 516 XI | kosa rozczosana~Jako brzoza przyodziana;~Twarz jako kwiatki mieszane~ 517 III | stworzenia~Człowiek ma śmiech z przyrodzenia;~Inszy wszelaki źwierz niemy~ 518 IX | wiesz, jaki~Obiad i co za przysmaki~Na twym stole; ach, łakomy,~ 519 V | najdujesz,~Drugiej nogę przystępujesz;~Odpuść mi: silnyś przechyra,~ 520 I | wiatrów i nagłej wody;~Dziś przyszedł czas, że na dworze~Mamy 521 X | Wolno stanąć wedla ciebie;~Przywykłabych i ja zbroi,~Bodaj przepadł, 522 VII | myślistwa.~ ~Czego miłość nie przywyknie?~Już ja trafię, gdy pies 523 IV | wszelaką inszą szkodę~Łacno przyzwolę na zgodę;~Ale kto mię w 524 VII | przygodzę,~Niech za tobą smycz psów wodzę!~Żadna gęstwa, żadne 525 XII | Jemu sady obradzają,~Jemu pszczoły miód dawają;~Nań przychodzi 526 XII | ryby bierze;~A rozliczni ptacy wkoło~Ozywają się wesoło.~ ~ 527 IX | mocny Boże,~ z człowieka ptak być może!~ ~Nadobnać to 528 III | ty, coś ciągnął kota,~A puść się na chwilę płota!~Uchowa 529 IX | z nią poczynał,~Krwią na rąbku wypisała~I smutnej siestrze 530 VII | Twoja, miły, rozkosz pole;~A raczej źwierz leśny bijesz,~Niż 531 XII | kto w płat język dawa,~A radę na funt przedawa,~Krwią 532 I | sobótka palana.~ ~Dzieci, rady mej słuchajcie,~Ojcowski 533 II | nie umiem frasować,~Toż radzę drugim zachować;~Bo w trosce 534 Inc | Gdy słońce Raka zagrzewa,~A słowik więcej 535 I | że na dworze~Mamy czekać ranej zorze.~ ~Tak to matki nam 536 IX | Tając na czas wnętrznej rany. ~ ~Spiewa żeglarz w cudze 537 XI | Skrzypku, by w tej pięknej rocie~Usłyszeć co o Dorocie,~Weźmi 538 XII | siebie, i swe plemię,~Stąd roczną czeladź i wszytek~Opatruje 539 I | zrobili;~A ziemia hojnie rodziła,~Bo pobożność Bogu miła.~ ~ 540 I | zbytnie ciepła każą;~Co rok słabsze urodzaje,~A zła 541 VI | Gorące dni nastawają,~Suche role się padają;~Polny świercz, 542 XI | kwiatki mieszane~Lelijowe i różane.~ ~Nos jako sznur upleciony,~ 543 XI | dziewkami!~ ~Twoja kosa rozczosana~Jako brzoza przyodziana;~ 544 VII | w tym kole:~Twoja, miły, rozkosz pole;~A raczej źwierz leśny 545 IV | na piękną głowę twoję~ rozkwitłą pracą moję;~A mnie samę 546 XII | Czasem wędą ryby bierze;~A rozliczni ptacy wkoło~Ozywają się 547 XII | obsiędziemy.~ ~Tam już pieśni rozmaite,~Tam będą gadki pokryte,~ 548 VIII| kwiatki rwała.~ ~Kwiatki barwy rozmaitej,~Które na łubce obszytej~ 549 XI | prawie~Przy twej przyjemnej rozprawie;~A kiedy cię pocałuję,~Trzy 550 IV | sercu miej,~Toż i o mnie sam rozumiej.~Żadna chwila ta nie była,~ 551 II | wierzyć będziemy,~Aleć insze rozumiemy.~ ~Pomóż oto dobrej rzeczy,~ 552 V | umiesz,~A gdzie kogo tknąć, rozumiesz.~ ~I któraż by nie szła 553 IV | zgodę;~Ale kto mię w miłość ruszy,~Wiecznie będzie krzyw mej 554 XII | gęste więcierze,~Czasem wędą ryby bierze;~A rozliczni ptacy 555 XII | liczy,~Kiedy z pola idąc ryczy,~Ona i spuszczać pomoże;~ 556 I | mej słuchajcie,~Ojcowski rząd zachowajcie:~Święto niechaj 557 XII | zawżdy co przyniesie.~ ~W rzece ma gęste więcierze,~Czasem 558 V | pokrzywa.~ ~Ze mną sobie rzecz najdujesz,~Drugiej nogę 559 II | rozumiemy.~ ~Pomóż oto dobrej rzeczy,~A nasz taniec miej na pieczy;~ 560 II | pieczy;~Owa najdziesz i w tym rzędzie,~Coć za wszytki płatna będzie.~ ~ 561 VII | charty pogotowi.~ ~A kiedy rzucisz sieć długą,~Jeslić się swoją 562 IV | rozkwitłą pracą moję;~A mnie samę na sercu miej,~Toż i o mnie 563 V | widzisz.~ ~Tobie to wolno samemu,~Ale, wierę, nie inszemu;~ 564 I | wszytko włóżmy,~A z sobą sami nie trwóżmy;~Wrócąć się 565 II | siedzi wkoło,~A w pośrzodku samo czoło.~Żeby też tu ta nie 566 II | rada;~Powiedzcież mi, me sąsiady,~Jest tu która bez tej wady?~ ~ 567 IV | cię z myśli spuściła;~I sen mię prace nie zbawi,~Spię, 568 IX | twój krzyw niecnotliwy.~ ~Siadaj za stół, jesliś głodzien,~ 569 XII | A gospodarz wziąwszy siatkę~Idzie mrokiem na usadkę~ 570 XII | Idzie mrokiem na usadkę~Albo sidła stawia w lesie;~Jednak zawżdy 571 VII | pogotowi.~ ~A kiedy rzucisz sieć długą,~Jeslić się swoją 572 Inc | sady się sprzeciwiały.~ ~Siedli wszyscy na murawie;~Potym 573 XII | przy wodzie,~A sam pasterz, siedząc w chłodzie,~Gra w piszczałkę 574 II | bębennico!~Wszytka tu wieś siedzi wkoło,~A w pośrzodku samo 575 VIII| wszędzie,~Będę nad wami siedziała~I tymczasem kwiatki rwała.~ ~ 576 IX | rąbku wypisała~I smutnej siestrze posłała.~ ~Nie wymyślaj 577 XII | wszytko nosi.~Skoro też siew odprawiemy,~Komin wkoło 578 V | przystępujesz;~Odpuść mi: silnyś przechyra,~A ja z takim 579 IX | posłańcze!~Miawszy odnieść siostrę żenie~Zawiodłeś w leśne 580 XII | proste pieśni;~A faunowie skaczą leśni.~ ~Zatym sprzętna 581 IX | już sprawa o tobie;~Nie składaj nic na źwierz chciwy,~Umysł 582 III | Głaszcz na nim, jako chcesz, skórę,~On przedsię ogonem wzgórę;~ 583 XII | A do gumna wszytko nosi.~Skoro też siew odprawiemy,~Komin 584 X | duszę.~ ~Bodaj wszytkich mąk skosztował,~Kto naprzód wojsko szykował~ 585 III | w swych sprawach dziwnie skryty.~Ktemu rzadko uśnie w nocy,~ 586 XI | Panna XI~Skrzypku, by w tej pięknej rocie~ 587 XI | jak jedna bogini,~A co cię skutniejszą czyni:~Nie masz w tobie 588 I | zbytnie ciepła każą;~Co rok słabsze urodzaje,~A zła drogość 589 XI | cię me głośne strony~Będą sławić na wsze strony.~ ~ 590 I | świata.~ ~A teraz ten wieczór sławny~Święćmy jako zwyczaj dawny,~ 591 Inc | Gdy słońce Raka zagrzewa,~A słowik 592 VI | głosu sstaje,~Gwałtownemu słońcu łaje. ~ ~Już mdłe bydło 593 IX | niewinna córa~Obrosła w słowicze pióra;~I dziś wdzięcznym 594 X | okrutnej.~ ~A wiarę, coś mi ślubował,~Pomni, abyś przy tym chował;~ 595 I | palana.~ ~Dzieci, rady mej słuchajcie,~Ojcowski rząd zachowajcie:~ 596 II | płuży,~Tam i zdrowie lepiej służy;~A choć drugi zajdzie w 597 V | prawda była,~Dobrze bych Bogu służyła;~Ale ty rad z ludzi szydzisz,~ 598 X | Jednak ty tak chciej być śmiałym,~Jakoby się wrócił całym;~ 599 III | wszytkiego stworzenia~Człowiek ma śmiech z przyrodzenia;~Inszy wszelaki 600 III | nic trefnego,~Chcę po was śmiechu śmiesznego.~ ~Wystąp’ ty, 601 III | Komu dobra myśl niemiła.~Śmiejmy się! Czy nie masz czemu?~ 602 III | się! Czy nie masz czemu?~Śmiejże się przynamniej temu,~Że, 603 XII | człowieka wicher pędzi,~A śmierć bliżej niż na piędzi.~ ~ 604 X | ludzkie głupie sprawy:~Szukać śmierci przez bój krwawy!~A ona 605 III | trefnego,~Chcę po was śmiechu śmiesznego.~ ~Wystąp’ ty, coś ciągnął 606 VII | przygodzę,~Niech za tobą smycz psów wodzę!~Żadna gęstwa, 607 VI | jarzynie;~A wy, młodszy, noście snopy,~Drudzy układajcie w kopy!~ ~ 608 I | tego my wszytko włóżmy,~A z sobą sami nie trwóżmy;~Wrócąć 609 I | dzień świętego Jana~Zawżdy sobótka palana.~ ~Dzieci, rady mej 610 Inc | słowik więcej nie spiewa,~Sobótkę, jako czas niesie,~Zapalono 611 III | Czasem też i z dachu spadnie,~A przedsię na nogi padnie;~ 612 IV | sen mię prace nie zbawi,~Spię, a myślę, by na jawi.~ ~ 613 IX | Kto się kolwiek w drogę śpieszy.~ ~Chwała Bogu, że te kraje~ 614 Inc | przepasanych.~ ~Wszytki spiewać nauczone,~W tańcu także 615 II | zgrzybieje~Pierwej, niż się sam spodzieje.~ ~Ale gdzie dobra myśl 616 XII | Panna XII~Wsi spokojna, wsi wesoła,~Który głos 617 I | Czemu sobie rąk nie damy,~A społem nie zaspiewamy?~ ~Piękna 618 IX | przyczyn sobie,~Pewnać już sprawa o tobie;~Nie składaj nic 619 III | łowiec niepospolity~A w swych sprawach dziwnie skryty.~Ktemu rzadko 620 V | takim nie mam mira.~ ~Nie sprawujże się przez miarę,~Boć zaś 621 X | Jakie ludzkie głupie sprawy:~Szukać śmierci przez bój 622 Inc | raz troje graty~A sady się sprzeciwiały.~ ~Siedli wszyscy na murawie;~ 623 XII | faunowie skaczą leśni.~ ~Zatym sprzętna gospodyni~O wieczerzej pilność 624 IV | była,~Żebych cię z myśli spuściła;~I sen mię prace nie zbawi,~ 625 XII | z pola idąc ryczy,~Ona i spuszczać pomoże;~Męża wzmaga, jako 626 X | wynalazł swoją głową~Strzelbę srogą, piorunową.~ ~Jakie ludzkie 627 III | kto cię zbłaźnił,~Żeś tak srogie źwierzę drażnił?~ ~Nie znasz 628 VII | mojej drogi;~Tak lato jako śrzeżogę~Przy tobie ja wytrwać mogę!~ ~ 629 VI | Polny świercz, co głosu sstaje,~Gwałtownemu słońcu łaje. ~ ~ 630 XII | wkoło~Ozywają się wesoło.~ ~Stada igrają przy wodzie,~A sam 631 III | lasu:~A może być i w tym stadzie,~Co już myśli o zakładzie.~ ~ 632 X | by mi w potrzebie~Wolno stanąć wedla ciebie;~Przywykłabych 633 XII | lichwy żywię;~Pobożne jego staranie~I bezpieczne nabywanie.~ ~ 634 XII | wnukowie,~Chyląc się ku starszej głowie,~Wykną przestawać 635 XII | mrokiem na usadkę~Albo sidła stawia w lesie;~Jednak zawżdy co 636 IX | niecnotliwy.~ ~Siadaj za stół, jesliś głodzien,~Nakarmią 637 IX | co za przysmaki~Na twym stole; ach, łakomy,~Swe ciało 638 III | gorsza zwada;~Jeszcze i dziś strach sąsiada.~ ~Czasem też i 639 III | nawiętszym błotem?~A na jego głos straszliwy~Ledwe drugi będzie żywy.~ ~ 640 VI | szuka cienia~I ciekącego strumienia,~I pasterze, chodząc za 641 X | szykował~I wynalazł swoją głową~Strzelbę srogą, piorunową.~ ~Jakie 642 III | Kocie, wszytko to do czasu,~Strzeż wilka wyszczekać z lasu:~ 643 III | wolej.~ ~Sam ze wszytkiego stworzenia~Człowiek ma śmiech z przyrodzenia;~ 644 VI | VI~Gorące dni nastawają,~Suche role się padają;~Polny świercz, 645 III | wody.~ ~Ciągnie go drugi na suszy,~Tobie trzeba po uszy;~ 646 II | lata,~I tak on ujdzie za swata.~ ~Za mną, za mną, piękne 647 I | trzeba,~Kto chce syt być swego chleba.~ ~Na tego my wszytko 648 I | Jeszczeć nie tu koniec świata.~ ~A teraz ten wieczór sławny~ 649 I | teraz ten wieczór sławny~Święćmy jako zwyczaj dawny,~Niecąc 650 VI | Suche role się padają;~Polny świercz, co głosu sstaje,~Gwałtownemu 651 I | bywało przed tym wszędzie.~Święta przed tym ludzie czcili,~ 652 I | drugich miały,~Że na dzień świętego Jana~Zawżdy sobótka palana.~ ~ 653 I | zachowajcie:~Święto niechaj świętem będzie,~Tak bywało przed 654 I | Ojcowski rząd zachowajcie:~Święto niechaj świętem będzie,~ 655 I | przestanku pracujem~I dniom świętym nie folgujem:~Więc też tylko 656 I | zwyczaj dawny,~Niecąc ognie do świtania,~Nie bez pieśni, nie bez 657 VI | chodząc za niem,~Budzą lasy swoim graniem.~Żyto się w polu 658 XII | czeladź i wszytek~Opatruje swój dobytek.~ ~Jemu sady obradzają,~ 659 VIII| nadobne koło~I włożę na swoje czoło.~ ~Tak dziewka, jako 660 III | łowiec niepospolity~A w swych sprawach dziwnie skryty.~ 661 III | jako chcemy.~ ~Nie ma w swym szaleństwie miary,~Kto gardzi 662 IX | godzien;~Już ci żona warzy syna,~Nieprzejednanać to wina.~ ~ 663 IX | niecnotę tobie,~Zdrajca mój, synowski grobie!"~ ~Porwie się mąż 664 Inc | Tam goście, tam i domowi~Sypali się ku ogniowi;~Bąki za 665 I | dzieci, Boga trzeba,~Kto chce syt być swego chleba.~ ~Na tego 666 III | przemieszkiwa.~ ~A to jako w nim szacować,~Że umie i praktykować?~ 667 III | chcemy.~ ~Nie ma w swym szaleństwie miary,~Kto gardzi Pańskimi 668 XI | Usta twoje koralowe,~A zęby szczere perłowe;~Szyja pełna, okazała,~ 669 Inc | na murawie;~Potym wstało sześć par prawie~Dziewek jednako 670 IV | utroskała.~ ~O wszelaką inszą szkodę~Łacno przyzwolę na zgodę;~ 671 III | płota!~Uchowa cię dziś Bóg szkody,~Bo tu opodal do wody.~ ~ 672 V | rozumiesz.~ ~I któraż by nie szła rada~Za tak gładkiego sąsiada?~ 673 XI | Lelijowe i różane.~ ~Nos jako sznur upleciony,~Czoło jak marmór 674 VI | łaje. ~ ~Już mdłe bydło szuka cienia~I ciekącego strumienia,~ 675 X | Jakie ludzkie głupie sprawy:~Szukać śmierci przez bój krwawy!~ 676 V | służyła;~Ale ty rad z ludzi szydzisz,~Zwłaszcza gdy prostaka 677 XI | A zęby szczere perłowe;~Szyja pełna, okazała,~Piersi jawne, 678 X | skosztował,~Kto naprzód wojsko szykował~I wynalazł swoją głową~Strzelbę 679 V | gromado moja,~Nie mam przed Szymkiem pokoja!~Za trzewik mi zastępuje,~ 680 V | A powiada, że miłuje. ~ ~Szymku, by to prawda była,~Dobrze 681 IX | Spiewa więzień okowany~Tając na czas wnętrznej rany. ~ ~ 682 VIII| będę nosiła.~ ~Dałam wczora taki drugi;~Będzie mi go żal 683 IX | Polszcze jako żywy~Zjawiły się takie dziwy.~ ~Jednak ja mam, 684 V | silnyś przechyra,~A ja z takim nie mam mira.~ ~Nie sprawujże 685 Inc | Wszytki spiewać nauczone,~W tańcu także niezganione;~Więc 686 II | moja nawiętsza wada,~Że tańcuję barzo rada;~Powiedzcież 687 VII | źwierz leśny bijesz,~Niż tańcujesz albo pijesz.~ ~Ja też, bym 688 XI | gębie cukier czuję.~ ~W tańcuś jak jedna bogini,~A co cię 689 VII | bo po tobie~Serce zawżdy teskni sobie.~ ~Wolałabym też tym 690 IX | omdlewa.~ ~Spiewa słowik na topoli,~A w sercu go przedsię boli~ 691 XI | miesiąc między gwiazdami,~Toś ty jest między dziewkami!~ ~ 692 VII | gęstym lasem~Użyć z tobą towarzystwa,~Pomogę ja i myślistwa.~ ~ 693 VII | miłość nie przywyknie?~Już ja trafię, gdy pies krzyknie,~Gdzie 694 X | w którym muszę~Wiecznie trapić moję duszę.~ ~Bodaj wszytkich 695 XII | będą gadki pokryte,~Tam trefne plęsy z ukłony,~Tam cenar, [ 696 III | temu,~Że, nie mówiąc nic trefnego,~Chcę po was śmiechu śmiesznego.~ ~ 697 Inc | ku ogniowi;~Bąki za raz troje graty~A sady się sprzeciwiały.~ ~ 698 VII | bym nabarziej chciała,~Trudno bym się zdobyć miała~Na 699 IV | mogę,~Co mi w sercu czyni trwogę;~Wszytki tu wzrok ostry 700 I | włóżmy,~A z sobą sami nie trwóżmy;~Wrócąć się i dobre lata,~ 701 V | przed Szymkiem pokoja!~Za trzewik mi zastępuje,~A powiada, 702 XI | rozprawie;~A kiedy cię pocałuję,~Trzy dni w gębie cukier czuję.~ ~ 703 II | uśmiechacie,~Podobno ze mną trzymacie;~Postępujmyż tedy krokiem,~ 704 IX | zdadzą te potrawy?~To za twą niecnotę tobie,~Zdrajca 705 XII | głos twej chwale zdoła?~Kto twe wczasy, kto pożytki~Może 706 II | też tu ta nie była,~Która twemu sercu miła?~Każesz li, wierzyć 707 IX | na źwierz chciwy,~Umysł twój krzyw niecnotliwy.~ ~Siadaj 708 IX | Obiad i co za przysmaki~Na twym stole; ach, łakomy,~Swe 709 I | świętym nie folgujem:~Więc też tylko zarabiamy,~Ale przedsię 710 VIII| Będę nad wami siedziała~I tymczasem kwiatki rwała.~ ~Kwiatki 711 XI | rzadko przy gładkości.~ ~Tymeś ludziom wszytkim miła~I 712 IX | wiatrem zaniesiony;~I oracz ubogi spiewa,~Choć od pracej 713 Inc | par prawie~Dziewek jednako ubranych~I belicą przepasanych.~ ~ 714 III | puść się na chwilę płota!~Uchowa cię dziś Bóg szkody,~Bo 715 XII | Człowiek w twej pieczy uczciwie~Bez wszelakiej lichwy żywię;~ 716 III | rzadko uśnie w nocy,~Ale ufa zawżdy mocy.~ ~Kocie, wszytko 717 II | zajdzie w lata,~I tak on ujdzie za swata.~ ~Za mną, za mną, 718 VI | młodszy, noście snopy,~Drudzy układajcie w kopy!~ ~Gospodarzu nasz 719 XII | pokryte,~Tam trefne plęsy z ukłony,~Tam cenar, [tam] i goniony.~ ~ 720 III | jako w nim szacować,~Że umie i praktykować?~A to tak 721 II | płatna będzie.~ ~Ja się nie umiem frasować,~Toż radzę drugim 722 X | wrócił całym;~A nie daj umrzeć mnie, smutnej,~W płaczu 723 IX | składaj nic na źwierz chciwy,~Umysł twój krzyw niecnotliwy.~ ~ 724 X | A ona i tak człowieczy~Upad ma na dobrej pieczy.~ ~Przynamniej 725 XI | różane.~ ~Nos jako sznur upleciony,~Czoło jak marmór gładzony;~ 726 IX | niewiadomy!~ ~A gdy go tak uraczono,~Głowę na wet przyniesiono;~ 727 I | ciepła każą;~Co rok słabsze urodzaje,~A zła drogość za tym wstaje.~ ~ 728 IX | cienie.~ ~Próznoś jej język urzynał,~Bo wszytko, coś z nią poczynał,~ 729 XII | siatkę~Idzie mrokiem na usadkę~Albo sidła stawia w lesie;~ 730 VIII| Które na łubce obszytej~Usadzę w nadobne koło~I włożę na 731 XI | by w tej pięknej rocie~Usłyszeć co o Dorocie,~Weźmi gęśle, 732 II | tej wady?~ ~Wszytki mi się uśmiechacie,~Podobno ze mną trzymacie;~ 733 III | dziwnie skryty.~Ktemu rzadko uśnie w nocy,~Ale ufa zawżdy mocy.~ ~ 734 XI | oczy dwa węgla prawe.~ ~Usta twoje koralowe,~A zęby szczere 735 III | suszy,~Tobie trzeba po uszy;~Nieboże mój, kto cię zbłaźnił,~ 736 IV | tknąć miała,~O com się ja utroskała.~ ~O wszelaką inszą szkodę~ 737 VII | Gdziekolwiek pod gęstym lasem~Użyć z tobą towarzystwa,~Pomogę 738 V | Panna V~Zwierzęć się, gromado moja,~ 739 VI | Panna VI~Gorące dni nastawają,~Suche 740 VII | Panna VII~Prózno cię patrzam w tym 741 VIII| Panna VIII~Pracowite woły moje,~Przy 742 II | Panna II~To moja nawiętsza wada,~Że tańcuję barzo rada;~ 743 II | sąsiady,~Jest tu która bez tej wady?~ ~Wszytki mi się uśmiechacie,~ 744 VIII| mając oko wszędzie,~Będę nad wami siedziała~I tymczasem kwiatki 745 IX | czegoś godzien;~Już ci żona warzy syna,~Nieprzejednanać to 746 III | mówiąc nic trefnego,~Chcę po was śmiechu śmiesznego.~ ~Wystąp’ 747 VIII| nigdy nie sieczona.~ ~Tu wasza dziś pasza będzie;~A ja, 748 X | ciebie, mój miły,~Me prośby ważne nie były;~Próznom ja łzy 749 VIII| go będę nosiła.~ ~Dałam wczora taki drugi;~Będzie mi go 750 IX | czubatym;~Sama się w jaskółkę wdała,~Oknem, łając, poleciała.~ ~ 751 IX | w słowicze pióra;~I dziś wdzięcznym głosem cieszy,~Kto się kolwiek 752 XII | gęste więcierze,~Czasem wędą ryby bierze;~A rozliczni 753 X | w potrzebie~Wolno stanąć wedla ciebie;~Przywykłabych i 754 XI | wyniosłe i czarnawe,~A oczy dwa węgla prawe.~ ~Usta twoje koralowe,~ 755 XII | Nań przychodzi z owiec wełna~I zagroda jagniąt pełna.~ ~ 756 XII | Panna XII~Wsi spokojna, wsi wesoła,~Który głos twej chwale 757 IX | go tak uraczono,~Głowę na wet przyniesiono;~Temu czasza 758 XI | rocie~Usłyszeć co o Dorocie,~Weźmi gęśle, jakoć miła,~A zagraj 759 IV | kwiateczki rwała,~A ten wianek gotowała?~Tobie, miły, nie 760 IX | żeglarz w cudze strony~Nagłym wiatrem zaniesiony;~I oracz ubogi 761 I | nocy, życz pogody,~Broń wiatrów i nagłej wody;~Dziś przyszedł 762 XII | przez morze,~Gdzie człowieka wicher pędzi,~A śmierć bliżej niż 763 V | Zwłaszcza gdy prostaka widzisz.~ ~Tobie to wolno samemu,~ 764 XII | przyniesie.~ ~W rzece ma gęste więcierze,~Czasem wędą ryby bierze;~ 765 XII | Zatym sprzętna gospodyni~O wieczerzej pilność czyni,~Mając doma 766 I | koniec świata.~ ~A teraz ten wieczór sławny~Święćmy jako zwyczaj 767 V | Tobie to wolno samemu,~Ale, wierę, nie inszemu;~Bo ty z tym 768 VI | odpoczniemy~Dołożywszy z wierzchem broga;~Już więc, dzieci, 769 II | twemu sercu miła?~Każesz li, wierzyć będziemy,~Aleć insze rozumiemy.~ ~ 770 V | głupią była,~Żem ci też kiedy wierzyła;~Dziś już nic i pókim żywa,~ 771 II | nadobny bębennico!~Wszytka tu wieś siedzi wkoło,~A w pośrzodku 772 XII | mój głos wyrzekł wszytki~Wieśne wczasy i pożytki.~ ~ 773 III | i praktykować?~A to tak wieszcza bestyja,~Że się zawżdy na 774 IX | mnie płacz obfity.~Spiewa więzień okowany~Tając na czas wnętrznej 775 VIII| wieniec!~Samam go swą ręką wiła,~Sama go będę nosiła.~ ~ 776 III | wszytko to do czasu,~Strzeż wilka wyszczekać z lasu:~A może 777 IX | syna,~Nieprzejednanać to wina.~ ~Nie wiesz, królu, nie 778 IX | niewierny pohańcze,~Zbójca własny, nie posłańcze!~Miawszy 779 IV | Któryś sam mił sercu memu. ~ ~Włóż na piękną głowę twoję~ 780 VIII| Usadzę w nadobne koło~I włożę na swoje czoło.~ ~Tak dziewka, 781 I | chleba.~ ~Na tego my wszytko włóżmy,~A z sobą sami nie trwóżmy;~ 782 IX | więzień okowany~Tając na czas wnętrznej rany. ~ ~Spiewa żeglarz 783 XII | jako może.~ ~A niedorośli wnukowie,~Chyląc się ku starszej 784 VII | Niech za tobą smycz psów wodzę!~Żadna gęstwa, żadne głogi~ 785 XII | wesoło.~ ~Stada igrają przy wodzie,~A sam pasterz, siedząc 786 X | skosztował,~Kto naprzód wojsko szykował~I wynalazł swoją 787 VII | Serce zawżdy teskni sobie.~ ~Wolałabym też tym czasem~Gdziekolwiek 788 IX | A by dziś nie ludziom kwoli,~Co spiewam, płakać bych 789 I | z sobą sami nie trwóżmy;~Wrócąć się i dobre lata,~Jeszczeć 790 X | być śmiałym,~Jakoby się wrócił całym;~A nie daj umrzeć 791 XII | wczasy, kto pożytki~Może wspomnieć za raz wszytki?~ ~Człowiek 792 I | urodzaje,~A zła drogość za tym wstaje.~ ~Pracuj we dnie, pracuj 793 Inc | wszyscy na murawie;~Potym wstało sześć par prawie~Dziewek 794 XII | Wykną przestawać na male,~Wstyd i cnotę chować w cale.~ ~ 795 XI | głośne strony~Będą sławić na wsze strony.~ ~ 796 IV | com się ja utroskała.~ ~O wszelaką inszą szkodę~Łacno przyzwolę 797 III | śmiech z przyrodzenia;~Inszy wszelaki źwierz niemy~Nie śmieje 798 XII | twej pieczy uczciwie~Bez wszelakiej lichwy żywię;~Pobożne jego 799 Inc | się sprzeciwiały.~ ~Siedli wszyscy na murawie;~Potym wstało 800 VI | gościu, bywaj u mnie,~Kiedy wszystko najdziesz w gumnie,~A jesli 801 XII | plemię,~Stąd roczną czeladź i wszytek~Opatruje swój dobytek.~ ~ 802 II | Mój nadobny bębennico!~Wszytka tu wieś siedzi wkoło,~A 803 X | trapić moję duszę.~ ~Bodaj wszytkich mąk skosztował,~Kto naprzód 804 III | mam wydać wolej.~ ~Sam ze wszytkiego stworzenia~Człowiek ma śmiech 805 XI | gładkości.~ ~Tymeś ludziom wszytkim miła~I mnieś wiecznie zniewoliła;~ 806 VI | więc, dzieci, jedno Boga!~ ~Wtenczas, gościu, bywaj u mnie,~Kiedy 807 VI | się zejdzie jarzynie;~A wy, młodszy, noście snopy,~ 808 VI | kopy!~ ~Gospodarzu nasz wybrany,~Ty masz mieć wieniec kłosiany,~ 809 XII | się ku starszej głowie,~Wykną przestawać na male,~Wstyd 810 X | nie były;~Próznom ja łzy wylewała~I żałosnie narzekała. ~ ~ 811 IX | siestrze posłała.~ ~Nie wymyślaj przyczyn sobie,~Pewnać już 812 X | naprzód wojsko szykował~I wynalazł swoją głową~Strzelbę srogą, 813 XI | jak marmór gładzony;~Brwi wyniosłe i czarnawe,~A oczy dwa węgla 814 IX | przyniesiono;~Temu czasza z rąk wypadła,~Język zmilknął, a twarz 815 IX | poczynał,~Krwią na rąbku wypisała~I smutnej siestrze posłała.~ ~ 816 XII | w morze,~Niżby mój głos wyrzekł wszytki~Wieśne wczasy i 817 III | was śmiechu śmiesznego.~ ~Wystąpty, coś ciągnął kota,~A 818 III | to do czasu,~Strzeż wilka wyszczekać z lasu:~A może być i w tym 819 VII | jako śrzeżogę~Przy tobie ja wytrwać mogę!~ ~Albo, mój myśliwcze, 820 IV | też masz za co sobie:~Ani wzgardzisz chucią moją,~Ale mi oddasz 821 III | skórę,~On przedsię ogonem wzgórę;~Zły z nim pokój, gorsza 822 XII | i goniony.~ ~A gospodarz wziąwszy siatkę~Idzie mrokiem na 823 XII | i spuszczać pomoże;~Męża wzmaga, jako może.~ ~A niedorośli 824 IV | czyni trwogę;~Wszytki tu wzrok ostry mają~I co piękne, 825 X | Panna X~Owa u ciebie, mój miły,~ 826 XI | Panna XI~Skrzypku, by w tej pięknej 827 XII | Panna XII~Wsi spokojna, wsi wesoła,~ 828 II | frasować,~Toż radzę drugim zachować;~Bo w trosce człowiek zgrzybieje~ 829 I | słuchajcie,~Ojcowski rząd zachowajcie:~Święto niechaj świętem 830 Inc | niezganione;~Więc koleją zaczynały,~A pierwszej tak począć 831 VI | odkładasz,~Mnie do siebie drogę zadasz.~ ~ 832 VII | psów wodzę!~Żadna gęstwa, żadne głogi~Nie przekażą mojej 833 XI | Weźmi gęśle, jakoć miła,~A zagraj nie myśląc siła!~ ~Nieprzepłacona 834 XII | przychodzi z owiec wełna~I zagroda jagniąt pełna.~ ~On łąki, 835 Inc | Gdy słońce Raka zagrzewa,~A słowik więcej nie spiewa,~ 836 VII | krzyknie,~Gdzie zajeżdżać zającowi~Mając charty pogotowi.~ ~ 837 II | lepiej służy;~A choć drugi zajdzie w lata,~I tak on ujdzie 838 VII | gdy pies krzyknie,~Gdzie zajeżdżać zającowi~Mając charty pogotowi.~ ~ 839 III | stadzie,~Co już myśli o zakładzie.~ ~ 840 IX | Panna IX~Ja spiewam, a żal zakryty~Mnoży we mnie płacz obfity.~ 841 XI | ręka biała.~ ~Serce mi zakwitnie prawie~Przy twej przyjemnej 842 X | Próznom ja łzy wylewała~I żałosnie narzekała. ~ ~Przedsięś 843 X | nieszczęsnej, zaniechał~W ciężkim żalu, w którym muszę~Wiecznie 844 X | A mnieś, nieszczęsnej, zaniechał~W ciężkim żalu, w którym 845 IX | cudze strony~Nagłym wiatrem zaniesiony;~I oracz ubogi spiewa,~Choć 846 XII | Dzień tu, ale jasne zorze~Zapadłyby znowu w morze,~Niżby mój 847 Inc | Sobótkę, jako czas niesie,~Zapalono w Czarnym Lesie.~ ~Tam goście, 848 I | folgujem:~Więc też tylko zarabiamy,~Ale przedsię nic nie mamy.~ ~ 849 XII | odważają.~ ~Oracz pługiem zarznie w ziemię;~Stąd i siebie, 850 V | sprawujże się przez miarę,~Boć zaś ludzie dadzą wiarę;~A mało 851 I | rąk nie damy,~A społem nie zaspiewamy?~ ~Piękna nocy, życz pogody,~ 852 V | Szymkiem pokoja!~Za trzewik mi zastępuje,~A powiada, że miłuje. ~ ~ 853 IV | oddasz swoją.~ ~Tego zataić nie mogę,~Co mi w sercu 854 VI | kłosiany,~Gdy w ostatek zboża zatnie~Krzywa kosa już ostatnie.~ ~ 855 IX | ludźmi żyła;~Toż niebodze zawadziło,~Bo każdemu piękne miło.~ ~ 856 IX | Miawszy odnieść siostrę żenie~Zawiodłeś w leśne cienie.~ ~Próznoś 857 IV | spuściła;~I sen mię prace nie zbawi,~Spię, a myślę, by na jawi.~ ~ 858 VI | ostatnie.~ ~A kiedy z pola zbierzemy,~Tam dopiero odpoczniemy~ 859 IX | Język zmilknął, a twarz zbladła.~ ~A żona powstawszy z ławy:~" 860 III | uszy;~Nieboże mój, kto cię zbłaźnił,~Żeś tak srogie źwierzę 861 IX | Zły a niewierny pohańcze,~Zbójca własny, nie posłańcze!~Miawszy 862 VI | kłosiany,~Gdy w ostatek zboża zatnie~Krzywa kosa już ostatnie.~ ~ 863 X | ciebie;~Przywykłabych i ja zbroi,~Bodaj przepadł, kto się 864 I | Albo nas grady porażą,~Albo zbytnie ciepła każą;~Co rok słabsze 865 IX | powstawszy z ławy:~"Coć się zdadzą te potrawy?~To za twą niecnotę 866 VII | chciała,~Trudno bym się zdobyć miała~Na lepszą myśl; bo 867 XII | Który głos twej chwale zdoła?~Kto twe wczasy, kto pożytki~ 868 IX | To za twą niecnotę tobie,~Zdrajca mój, synowski grobie!"~ ~ 869 II | dobra myśl płuży,~Tam i zdrowie lepiej służy;~A choć drugi 870 IV | Żadna chwila ta nie była,~Żebych cię z myśli spuściła;~I 871 IX | wnętrznej rany. ~ ~Spiewa żeglarz w cudze strony~Nagłym wiatrem 872 XII | ciągną przy dworze~Albo żeglują przez morze,~Gdzie człowieka 873 VI | trzeba oziminie,~Kosa się zejdzie jarzynie;~A wy, młodszy, 874 V | I samam tak głupią była,~Żem ci też kiedy wierzyła;~Dziś 875 IX | Miawszy odnieść siostrę żenie~Zawiodłeś w leśne cienie.~ ~ 876 IV | szkodę~Łacno przyzwolę na zgodę;~Ale kto mię w miłość ruszy,~ 877 II | zachować;~Bo w trosce człowiek zgrzybieje~Pierwej, niż się sam spodzieje.~ ~ 878 VIII| zdroje;~Wam kwitnie łąka zielona,~Kosą nigdy nie sieczona!~ ~ 879 I | przedsię wszytko zrobili;~A ziemia hojnie rodziła,~Bo pobożność 880 XII | Oracz pługiem zarznie w ziemię;~Stąd i siebie, i swe plemię,~ 881 V | i pókim żywa,~Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.~ ~Ze mną 882 IX | Ani w Polszcze jako żywy~Zjawiły się takie dziwy.~ ~Jednak 883 I | rok słabsze urodzaje,~A zła drogość za tym wstaje.~ ~ 884 XI | Doroto,~Co między pieniędzmi złoto,~Co miesiąc między gwiazdami,~ 885 IX | czasza z rąk wypadła,~Język zmilknął, a twarz zbladła.~ ~A żona 886 VI | polu dostawa~I swoją barwą znać dawa,~ już niedaleko żniwo:~ 887 IV | mają~I co piękne, dobrze znają.~ ~Prze Bóg, siostry, o 888 V | Dziś już nic i pókim żywa,~Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.~ ~ 889 III | srogie źwierzę drażnił?~ ~Nie znasz ludzi, co przed kotem~Pierzchają 890 XI | wszytkim miła~I mnieś wiecznie zniewoliła;~Przeto cię me głośne strony~ 891 VI | znać dawa,~ już niedaleko żniwo:~Miej się do sierpa co żywo!~ ~ 892 XII | ale jasne zorze~Zapadłyby znowu w morze,~Niżby mój głos 893 V | poprawisz,~Że mię w nieprawdzie zostawisz.~ ~ 894 I | czcili,~A przedsię wszytko zrobili;~A ziemia hojnie rodziła,~ 895 III | Zły z nim pokój, gorsza zwada;~Jeszcze i dziś strach sąsiada.~ ~ 896 III | zbłaźnił,~Żeś tak srogie źwierzę drażnił?~ ~Nie znasz ludzi, 897 V | Panna V~Zwierzęć się, gromado moja,~Nie mam 898 V | ty rad z ludzi szydzisz,~Zwłaszcza gdy prostaka widzisz.~ ~ 899 I | wieczór sławny~Święćmy jako zwyczaj dawny,~Niecąc ognie do świtania,~ 900 I | zaspiewamy?~ ~Piękna nocy, życz pogody,~Broń wiatrów i nagłej 901 IX | była,~Póki między ludźmi żyła;~Toż niebodze zawadziło,~ 902 XII | funt przedawa,~Krwią drudzy zysk oblewają,~Gardła na to odważają.~ ~ 903 VI | Budzą lasy swoim graniem.~Żyto się w polu dostawa~I swoją 904 V | wierzyła;~Dziś już nic i pókim żywa,~Znam cię, ziółko, żeś pokrzywa.~ ~ 905 XII | uczciwie~Bez wszelakiej lichwy żywię;~Pobożne jego staranie~I 906 VI | żniwo:~Miej się do sierpa co żywo!~ ~Sierpa trzeba oziminie,~


przek-zywo

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL