Previous - Next
Click here to hide the links to concordance
Panna V
Zwierzęć się, gromado moja,
Nie mam przed Szymkiem
pokoja!
Za trzewik mi
zastępuje,
A powiada, że
miłuje.
Szymku, by to
prawda była,
Dobrze bych Bogu
służyła;
Ale ty rad z ludzi
szydzisz,
Zwłaszcza gdy
prostaka widzisz.
Tobie to wolno
samemu,
Ale, wierę, nie
inszemu;
Bo ty z tym nadobnie
umiesz,
A gdzie kogo tknąć,
rozumiesz.
I któraż by nie szła rada
Za tak gładkiego sąsiada?
Podajże jej kęs nadzieje,
Alić się już moja śmieje.
I samam tak
głupią była,
Żem ci
też kiedy wierzyła;
Dziś już
nic i pókim żywa,
Znam cię,
ziółko, żeś pokrzywa.
Ze mną sobie
rzecz najdujesz,
Drugiej nogę
przystępujesz;
Odpuść
mi: silnyś przechyra,
A ja z takim nie mam
mira.
Nie sprawujże
się przez miarę,
Boć zaś ludzie
dadzą wiarę;
A mało sobie
poprawisz,
Że mię w
nieprawdzie zostawisz.
Previous - Next
Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL