Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Jan Kochanowski
Piesni

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
ach-hetma | hiszp-nieok | niepa-predk | preds-szerz | szkod-zamac | zamce-zyzno

     Ksiegi,  Piesn
1 2, V | siedzą,~A nas nierządne, ach, nierządne, jedzą!~ ~Tak 2 2, XXII | parnaskie i naleźcę wina,~I Afrodytę, i z nią jejże syna,~I Lyka 3 2, IV | niepochybna wiara~Rządźcy płodnej Afryki, szeroko władnemu,~Nie da 4 2, IV | wszeteczników,~ ~By była z Akryzego Wenus nie szydziła,~Stróża 5 1, XVII | nowiny takiej doczekała!~ ~Aleć ja dufam jego szczerej cnocie,~ 6 1, XII | nieprawie źle serce tuszyło.~ ~Aleciem barzo nagle wypadł z tej 7 1, X | król serca wielkiego;~Tuż z Aleksandrem Zygmunt, za którego~Polska 8 1, VIII | insze gładszą się urodziła,~Aleś i zwyczajmi twarzy nic nie 9 1, XVIII | dwanaście dyszkantów,~Sześć altów, ośm tenorów, dwanaście 10 2, XVIII | której słodkie strony~Bijąc Amfijon kamień rozproszony~Zwabił 11 2, II | miewam,~Przeszedłem już Amfijona~I lutnistę Arijona.~ ~Mnie 12 1, XXI | nieumowne kamienie!~ ~Do Amfijonowej lutnie~Spieszyły się lasy 13 2, XXIV | róznego mieszkańcy świata Anglikowie;~Mnie Niemiec i waleczny 14 1, XIX | Gdy cię w tańcu widzę.~Ano wiem, czemuś mi się nie 15 2, XV | PIEŚŃ XV~ ~Nie zawżdy Apollo strzela,~Ale łuk z lutnią 16 2, II | już Amfijona~I lutnistę Arijona.~ ~Mnie sama twarz nie uwiedzie~ 17 1, XVIII | zostały obręczy.~Potym do arkabuzów. A więc to biesiada?~Jeśliscie 18 2, XIX | frymarczy na sławę żywotem,~Azaby go lepiej dał w cieniu darmo 19 1, XIX | wieńcu~Siedzieć za stołem - babie przy młodzieńcu.~ 20 1, XXIIII| wodzić czas tak barzo długi,~Bacząc, że w małej wadze były me 21 1, IX | trzeba.~ ~Szafuj gotowym bacznie!~Ostatek, jako zacznie,~ 22 2, XII | kiedy wysszej skoczy;~A baczy po sobie, że się wspinać 23 1, XVII | nie mam płaczu swemu.~ ~Bałam się zawżdy, póki wojna trwała,~ 24 2, XVIII | panien słyszy i wody niesytą~Banię bezdenną, i pomstę nieskorą,~ 25 2, IX | jej zagrzeje,~W rozliczne barwy znowu się odzieje.~ ~Nic 26 1, XVIII | cudniejsza.~ ~Usłyszysz tam pięć basów, dwanaście dyszkantów,~Sześć 27 2, XIII | kule częste,~Zręby mocne, baszty gęste;~Puściły żelazne brony,~ 28 1, X | a na jawi,~Czy mię sen bawi?~ ~Tu, widzę, ani ciemne 29 1, VI | nad polnymi kwiatkami się bawić?~ ~By mi się teraz dostał 30 2, XI | cieniu;~Każ wino nosić, póki beczka leje,~Póki wiek służy, a 31 1, VII | wysokie skały,~Że przede mną będziecie taką rozkosz miały:~Usłyszycie 32 2, XXV | ziemi;~Jedno zawżdy niech będziem pod skrzydłami Twemi!~ ~ ~ 33 1, VI | miała,~Kędy się kolwiek będziesz obracała.~ ~Lecz sama widzisz, 34 2, XIX | nas Bóg położyć równo z bestyjami:~Dał nam rozum, dał mowę, 35 2, XVIII | słyszy i wody niesytą~Banię bezdenną, i pomstę nieskorą,~Którą 36 1, VI | dostał jako w ręce~On wół bezecny, byłby w takiej męce,~Żeby 37 2, XVIII | się przed ojcem i przed bezecnymi~Siostrami złymi,~ ~Które 38 1, XXV | strapiona;~Jednak mię ten bezmierny niepokój dokona.~ ~Że to 39 1, IX | gdzie między skały;~Tam ja bezpiecznym sercem i pełen otuchy~W 40 1, XXI | przemów słowo,~Nieużyta białagłowo!~ ~Nie na żadną kradzież 41 1, XIX | chropawą, i zęby~Nieprawie białe, jeno uchyl gęby.~ ~Więc 42 1, XV | wydziwić,~Skąd niestałość białegłowy mają,~Że się jako wiatr 43 2, XXIV | na goleni,~Już mi w ptaka białego wierzch się głowy mieni;~ 44 2, II | podobać się w mowie~Nauczonej białejgłowie;~Ty mię pochwal, moja pani,~ 45 2, XXV | nieprzebranych wielką hojność mają.~Biały dzień, a noc ciemna swoje 46 1, XXI | rok cały.~ ~A ja długo mam bić w stróny?~Już u mnichów 47 2, V | Czy nas półmiski trzymają?~Biedne półmiski, czego te czekają?~ 48 1, VI | wzdrygają się skały.~ ~Takci się biednej Europie dostało,~Jeno że 49 1, IX | dziwnie plecie~Na tym tu biednym świecie;~A kto by chciał 50 2, II | słuchają,~Lasy za mną nie biegają!~ ~Hanno, tobie k'woli spiewam,~ 51 1, X | zdrady, gdzie koń prędkonogi~Biegł zawód drogi.~ ~Bóg fałszu 52 1, XIV | jako śnieg po górach się bieli,~Wiatry z północy wstają,~ 53 2, XIII | zamki budowne~I twierdze bierzesz warowne,~Ale co chwalniejsza 54 1, XVIII | do arkabuzów. A więc to biesiada?~Jeśliscie tak weseli, jakaż 55 1, XVIII | nie daj u ciebie bywać na biesiedzie!~Każesz mi pić przezdzięki 56 1, X | które, nieskończony~Bieg bieżąc, wrotne od początku świata~ 57 1, XXV | prózna mowa precz za wiatry bieży;~Ale ty, coś przyczyną tych 58 1, XVIII | jako raczysz, jeno nie bij, panie,~Bo ja w tym piwie 59 2, XVIII | w której słodkie strony~Bijąc Amfijon kamień rozproszony~ 60 1, XVIII | rozwadzał, mi się dostało;~Bijcie się, póki chcecie, mnie 61 2, V | żal się mocny Boże!)~Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.~ ~ 62 2, II | starożytnych,~Zacne plemię dziadów bitnych.~ ~Ja chcę podobać się w 63 2, VIII | morzu sprawuje,~Fortuna w bitwach zwycięstwem szafuje;~Onej 64 1, XVII | wiedzieć, gdzie po świecie błądzi,~A wierne serce zawsze gorzej 65 1, XXIV | rządzić;~Tyś mógł, ojcze, nie błądzić,~Syn tylko worki zliczy,~ 66 2, XII | postępuje.~ ~Nie może jej blasku znieść ani pojźrzec w oczy,~ 67 1, XXIV | ostatek.~ ~U Boga każdy błazen,~Choć tu przymówki prazen,~ 68 1, XX | A podpiwszy, łacniej już błaznować.~ ~Niech się tu nikt z państwem 69 1, VIII | jest lepszego;~Lecz jako na błędnym morzu, nie tam, gdzie chcemy,~ 70 1, XXIV | urzędy,~Wszystko to jawne błędy;~Bo nas równo śmierć sadza,~ 71 1, XXIV | plecie,~Dziwnie to prawdy blisko,~Że człek - boże igrzysko.~ ~ 72 2, XXI | najdują wdzięczności,~Dzień to błogosławiony,~Kiedym ja waszym sidłem 73 1, XVII | takiej niewdzięczności;~Bodajbych pierwej ostatnie skonała,~ 74 1, IX | wodzie tureckie towary~ ~Bogactwa nie przydały~Wpadwszy gdzie 75 2, XII | jady!~ ~Cnota (tak jest bogata) nie może wziąć szkody~Ani 76 2, IV | przestaje,~A buntów dobrowolnie bogatych się kaje.~ ~Pan znaczniejszy, 77 2, XI | się kto zacnym rodził i bogatym,~Bądź niewolnikiem, u śmierci 78 1, XXI | Jego pieśni żałościwe~Zjęły bogi nieżyczliwe;~I miał w ręku, 79 2, VIII | już dekret gotowy~Przed Bogiem leży; nie piórem pisany,~ 80 2, XVI | miękczy swym głosem przyjemnym~Bogom podziemnym.~ 81 2, IV | mi więcej trzeba, ufam w Bogu swoim;~Ale gdy niepotrzebne 82 2, XVIII | Dziewki-niebogi.~ ~Niech Bogumiła srogość jadowitą~Złych panien 83 2, XVIII | Zaspiewaj, co by trudnej Bogumiły~Uszy lubiły,~ ~Która jakoby 84 2, XIII | zmilczą między sławnymi~Bohatery walecznymi.~ 85 2, XXV | zamierzonych granic przeskoczyć się boi;~Rzeki wód nieprzebranych 86 1, XVI | ziemia sprzykrzyła.~ ~Ale bojaźń i groza pana prowadzą~I 87 2, XX | pałacu mieszkam, że przy twym boku~Siadam; koń mój, sługa mój 88 1, XXV | mię, smutną, ciężkie razy bolą,~Nie mniejszą mam przed 89 1, X | Tuż po nim widzę mężne Bolesławy,~Prze których dzielność 90 2, II | dworu,~Wygląda cię co raz z boru.~ ~Każ bystre konie zakładać,~ 91 1, XVII | zielonej nie siędzie,~A między bory i pustymi lasy~Sam jeden 92 2, VI | przygoda,~O zacny wojewoda!~Boś pozbył towarzysza i cnotliwej 93 2, XXIV | przeważnego,~Puste brzegi nawiedzę Bosfora hucznego~I Syrty Cyrynejskie, 94 1, VIII | VIII~ ~Gdzieśkolwiek jest, Bożeć, pośli dobrą godzinę!~Jaciem 95 2, XIV | zwierzchności nad stadem bożym zwierzono:~ ~Miejcie to 96 1, XX | kiedy czas po temu,~A tak, bracia, przypij każdy swemu,~Bo 97 2, IV | gruntu wykorzeniony. Przebił bramy twarde~Zacnych miast Macedończyk 98 2, XI | się szczęście z tobą imie bratać,~ ~Śmierci podległy człowiecze 99 2, VII | gospodarskiej głowy~Od gorącego lata~Broni list, za wsadzenie przyjemna 100 2, XXV | Za Twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,~A zamierzonych 101 2, I | szumią, a pienista Wilna~Już brzegom silna.~ ~Strach patrzać 102 2, XV | frasunkowi;~A jako niewdzięczne brzemię~Uderzyć troski o ziemię.~ ~ 103 1, VI | mieszając; huczą srogie wały,~A brzeżne w gruncie wzdrygają się 104 2, V | Boże!)~Psom bisurmańskim brzydkie ścielą łoże.~ ~Zbójce (niestety), 105 2, XIII | niezmożony,~ ~Nie tylko zamki budowne~I twierdze bierzesz warowne,~ 106 1, XVI | się nie dadzą;~Na okręt li budowny, na koń li wsiędzie,~Troska 107 2, XIII | wody.~ ~Granic i zamków budownych~Odbieżał, i miast warownych;~ 108 1, XV | ten na słabym gruncie się buduje:~Słońce jednako i padnie, 109 2, II | Cnocie zajźrzą jako żywo:~Bujne drzewo wiatrom krzywo;~Ale 110 2, IV | nic nie chcą, przestaje,~A buntów dobrowolnie bogatych się 111 2, XV | zawżdy grad z góry leci~Albo burza niebo szpeci;~Chmury czarne 112 1, XVI | dosyć, miarkuje,~Tego ani burzliwe morze frasuje,~Ani ciężki 113 2, XIII | rozwodzić.~ ~Zdjąłeś maszkarę butnemu~Tyranowi moskiewskiemu.~ 114 2, V | miotali,~A my nie damy, bychmy w cale trwali?~ ~Dajmy; 115 2, XIX | szkoda zwać człowiekiem, kto bydlęce żyje~Tkając, lejąc w się 116 2, I | wysiedział się pasterz z bydłem w cale~Na żadnej skale.~ ~ 117 1, VI | jako w ręce~On wół bezecny, byłby w takiej męce,~Żeby mu ze 118 1, XXIV | Więc, by tacy synowie~Byli jako ojcowie,~Dawno by z 119 2, XX | tobie~Głowy nie ufrasuję bynamniej sobie;~Że w twym pałacu 120 1, XVIII | sąsiedzie,~Boże nie daj u ciebie bywać na biesiedzie!~Każesz mi 121 1, I | gwałtownym pola: żeglarze bywali~Wszystek świat jako wielki 122 1, II | Kiedy człowiek sumnienia całego~Ani czuje w sercu żadnej 123 1, III | Trzymaj się na mocy,~Bo cię całej nocy~Z rąk nie wypuścim, 124 1, XIV | lubi.~Niechaj nie schodzi cało,~Coć się do rąk dostało;~ 125 1, XXI | mały:~Godzina tam jak rok cały.~ ~A ja długo mam bić w 126 2, XIII | wielki równia nie ma,~ ~Car moskiewski plac mężnemu~ 127 2, XIII | prędkonogi,~Nieścigniony care srogi!~Chcesz być groźnym, 128 2, XIV | zgubiły~I szerokie do gruntu carstwa zniszczyły.~ 129 2, XVIII | nieokrócony~Piekielnej brony,~ ~Cerber, chocia mu wściekły łeb 130 2, VI | Orfeowę,~Wstąpił w łódź Charonowę~I nawiedził podziemne, niewesołe 131 2, XVIII | zmiękczony,~Rozśmiał się nie chcąc. I dzban osuszony~Stał chwilę, 132 1, XVIII | dostało;~Bijcie się, póki chcecie, mnie tam na tym mało!~ ~ 133 1, VI | Europie dostało,~Jeno że wołu chciała przysieść mało,~Bo się z 134 1, XXIIII| wadze były me posługi.~ ~Chciałem złość jakokolwiek wytrwać 135 2, III | zaś będzie Szczęście swego chciało.~ ~Cnota skarb wieczny, 136 2, II | drzewo wiatrom krzywo;~Ale ty chciej pomóc sama,~Nie ugrozi zazdrość 137 2, XIX | nikomu z nami.~ ~Przeto chciejmy wziąć przed się myśli godne 138 1, XVIII | przed pany zaśpiewaj:~"Chciejże pomnieć, a dobrze baczyć, 139 1, I | domowe okrócić najazdy, krwie chciwe,~Jesli pragnie ojczyzny 140 1, XVI | złe posłanie.~ ~Kto swą chciwość na tym, co dosyć, miarkuje,~ 141 2, XX | wyroki twoje~Na ludzkiej chęci wiszą: i ja, i ona~Nie pragniewa 142 2, XVIII | rozproszony~Zwabił na kupę, a z chętnej opoki~Wstał mur szeroki.~ ~ 143 2, V | Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.~ ~Skujmy talerze na talery, 144 1, II | ujedwabi,~Nie gardź moim chłodnikiem chruścianym;~A bądź ze mną, 145 2, II | A sam pasterz, siedząc w chłodzie,~Gra w piszczałkę proste 146 2, XIV | ani się pyta,~Jesli kto chłop czyli się grofem poczyta;~ 147 1, XXIV | Ani pomoże władza.~ ~A nad chłopa chciwego~Nie masz nic nędzniejszego;~ 148 1, XVIII | Tego nie wiem, jesli przed chłopem nie ucieczesz.~ ~Jesli też 149 1, VI | łba musiały spaść rogi,~Chociaż był u mnie niedawno tak 150 1, XXI | godzę,~Chocia tak po nocy chodzę;~Wziąłbych przedsię, by 151 1, XVIII | W czerwonej czapce chodził" zda mi się cudniejsza.~ ~ 152 2, VI | stradamy?~ ~Łacno cieszyć chorego, gdysmy zdrowi sami,~Lecz 153 2, XX | serce doma,~Żebych jakiej choroby nagłej nie użył~Nie mając, 154 2, XXV | dobroć nigdy nie ustanie.~Chowaj nas, póki raczysz, na tej 155 2, V | siebie~Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.~Tarczej niż piersi 156 1, XXV | by żelazo w sercu swym chowała,~Nie wierzę temu, żeby westchnąć 157 1, XVII | zawżdy w trosce i w żałości;~Chronię się ludzi, sama nie wiem 158 1, II | Nie gardź moim chłodnikiem chruścianym;~A bądź ze mną, z trzeźwym 159 1, X | Miecławie,~Którego sprawą chrześcijański zakon~Podań Polakom.~ ~Tuż 160 1, IX | własną się ogarnę~I uczciwej chudoby bez posagu pragnę.~ ~Nie 161 1, XXI | lutnie~Spieszyły się lasy chutnie,~A niezwyczajne opoki~Ścisnęły 162 2, XVI | dobra myśl, a tym jeszcze chutniej,~Gdy nie bez lutniej.~ ~ 163 1, IX | owym się nie wznosić.~ ~Chwalę szczęście stateczne:~Nie 164 1, I | tępy?~Po co statut i prawa chwalebne stawiamy,~Jesli się obyczajów 165 2, XIII | bierzesz warowne,~Ale co chwalniejsza w tobie,~Jesteś silen i 166 1, VII | Co ich kolwiek przyniosła chwila teraźniejsza.~ ~Już mi z 167 2, XVIII | chcąc. I dzban osuszony~Stał chwilę, za czym cieszył twój rym 168 1, V | śmierć nieużyta~Tak za gardło chwyta~Bogate pany jako proste 169 1, XV | nie najdziesz przyczyny,~Chyba żeć milszy podobno kto iny.~ ~ 170 2, XII | zazdrości:~Jako cień nieodstępny ciała naszladuje,~Tak za cnotą 171 1, VI | twarz przypadnie~I zupełnemu ciału krasa spadnie,~Niechaj mię 172 1, III | świat wydawasz przez twą cichą zdradę.~ ~Ty cieszysz nadzieją~ 173 2, XVIII | smrodliwa~I sprosna piana ciecze miedzy zęby~Z trojakiej 174 2, XI | dzień wesoły.~ ~Tu przy ciekącym, przezornym strumieniu~Każ 175 1, VIII | szlachetnej duszy w tym ciele przystoi.~ ~Szczęśliwy ja 176 1, X | sen bawi?~ ~Tu, widzę, ani ciemne mgły dochodzą,~Ani śnieg, 177 1, VII | czerwieni,~A z nienagła ciemności nocne w światłość mieni;~ 178 1, XXI | łoże?~Słuchajcie wy, nocne cienie,~I nieumowne kamienie!~ ~ 179 1, X | liczbie on zakonnik święty,~Z cieniów klasztornych na królestwo 180 1, XVI | urodzaje,~Kiedy drzewo to ciepłu, to zimnu łaje.~ ~Delfinowie 181 2, I | Każ ty nam zasieść przy ciepłym kominie,~ zły czas minie.~ ~ 182 1, I | wstydliwe;~Występnych tam nie cierpią, lecz kto będzie krzywy,~ 183 1, XXIIII| panu tudzież podziękować.~ ~Cierpiałem ja tak wiele, że mię wstyd 184 1, I | każe człowiekowi~Czynić i cierpieć wszystko; już on i wstydowi~ 185 2, VI | Niepamiętnego zdroju,~Przeto cierpliwość sama nalepsza w tej mierze,~ 186 2, I | uderzy.~ ~Zakładaj korab', cieśla nauczony!~A kto wie, jesli 187 2, VII | bo twe wdzięczne strony~Cieszą umysł trapiony,~A troski 188 2, V | puklerza przebici macają.~ ~Cieszy mię ten rym: "Polak mądr 189 2, VI | miłego stradamy?~ ~Łacno cieszyć chorego, gdysmy zdrowi sami,~ 190 2, XVIII | osuszony~Stał chwilę, za czym cieszył twój rym drogi~Dziewki-niebogi.~ ~ 191 1, III | przez twą cichą zdradę.~ ~Ty cieszysz nadzieją~Serca, które mdleją;~ 192 2, XX | tym jej sercem służył.~ ~Ciężar także domowy, społeczny 193 1, XVI | burzliwe morze frasuje,~Ani ciężki grad, ani złe urodzaje,~ 194 1, XXV | Ale jesli mię, smutną, ciężkie razy bolą,~Nie mniejszą 195 1, XXV | biedny człowiek, w swym ciężkim frasunku~Nie mam uznać na 196 1, II | czystej wodzie~Idą statki i ciosane łodzie.~ ~Teraz prawie świat 197 1, XXI | A mój wieniec w tej złej ciszy~Niechaj wisi do świtania,~ 198 1, X | mieszka w niebie, a jego cne plemię~Rządziło ziemię.~ ~ 199 2, XIX | z poganinem, jako słusze cnemu;~Prostak to, który wojsko 200 2, VI | Boś pozbył towarzysza i cnotliwej żony,~Której dobroć, której 201 2, XI | Śmierci podległy człowiecze cnotliwy,~Choć wszytek twój wiek 202 2, V | hordy dalekiej zagnano;~Córy szlacheckie (żal się mocny 203 1, XIX | Czas poprzestać świata;~Cudniej ci będzie prząść kądziel 204 1, XVIII | czapce chodził" zda mi się cudniejsza.~ ~Usłyszysz tam pięć basów, 205 1, XVII | gdy do Sparty płynął,~Ten cudzołożnik na morzu zaginął!~Uszłabych 206 2, XXIV | Bosfora hucznego~I Syrty Cyrynejskie, Muzom poświęcony~Ptak, 207 1, XVIII | namilejsza!"~- "W czerwonej czapce chodził" zda mi się cudniejsza.~ ~ 208 1, XXI | Bo źle się obejźrzał, ali~Czarci panią zaś porwali.~ ~Czekać 209 2, XXII | nią jejże syna,~I Lyka z czarnym włosem i czarnyma~Śpiewał 210 2, XXII | Lyka z czarnym włosem i czarnyma~Śpiewał oczyma.~ ~O czci 211 2, XXIV | Myszkowski, nie umrę ani mię czarnymi~Styks niewesoła zamknie 212 1, XXI | przedsię, by co dano:~Łupiestwo czartu porwano.~ ~Nigdziej miejsca 213 2, I | niezmierzony;~Na którym pływał czasu złej przygody~Po wierzchu 214 2, XVII | Niedługo koniecznie~Doniesie czaszę pachołek do gęby,~A przedsię 215 1, XXII | póki szczęście służyło,~Czegoś żądał, o wszystko łacno 216 1, XXI | Czarci panią zaś porwali.~ ~Czekać już, niebożę, było:~Ale 217 2, XV | odkładając;~Bo dalszych czasów czekając,~Niepodobnym obyczajem,~ 218 2, VIII | dnia, nie ze wschodu~Ani czekajmy pana od zachodu;~Ten królem 219 1, XVI | Wszystka się do roboty czeladź rzuciła~I sam pan, bo mu 220 1, IX | być radzi?~Rozkaż, panie, czeladzi,~Niechaj na stół dobrego 221 1, XIX | w tańcu widzę.~Ano wiem, czemuś mi się nie udała:~Prosto 222 1, VII | wielkim morzem rano się czerwieni,~A z nienagła ciemności 223 2, VII | wiatrom podają za morze czerwone.~ 224 1, XVIII | baczyć, namilejsza!"~- "W czerwonej czapce chodził" zda mi się 225 1, XVIII | PIEŚŃ XVIII~ ~Czołem za cześć, łaskawy mój panie sąsiedzie,~ 226 2, III | niestała pani z przyrodzenia,~Często więc rada sprawy swe odmienia.~ ~ 227 1, XVIII | tak rozumiesz, żebyś mię czestował,~Męczysz mię, nie czestujesz; 228 1, XVIII | czestował,~Męczysz mię, nie czestujesz; tociem podziękował.~Chcesz 229 1, XXIIII| nieludzkie wrota,~Świadome mych częstych dróg i mego kłopota;~Bodaj 230 1, V | Kto ma swego chleba,~Ile człeku trzeba,~Może nic nie dbać 231 1, V | wyciągnął długi.~ ~Lecz przedsię człowiecza~Wszystka o tym piecza,~Aby 232 2, XI | bratać,~ ~Śmierci podległy człowiecze cnotliwy,~Choć wszytek twój 233 2, XV | twardej nocy.~ ~Dosyć na rozum człowieczy~Dzień dzisiejszy mieć na 234 2, XIX | zostało?~ ~I szkoda zwać człowiekiem, kto bydlęce żyje~Tkając, 235 1, XVIII | PIEŚŃ XVIII~ ~Czołem za cześć, łaskawy mój panie 236 2, XXIII | Pogoda~Zebrawszy włosy na czoło,~Stąd jej łapaj, bo w tył 237 2, V | Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas o sobie,~Cny Lachu! 238 1, XVI | Delfinowie swe morza ścieśnione czują,~Bowiem już i na wodzie 239 1, XIV | Jeziora się ścinają,~Żorawie, czując zimę, precz lecieli.~ ~Nam 240 1, XIX | tobą szali, a ty się nie czujesz,~Dawno się nie swej twarzy 241 1, V | To się zostoi, nie wiem w czyim domie.~ ~Sklep ten niedobyty~ 242 2, XI | niewolnikiem, u śmierci nic na tym;~Czyjkolwiek naprzód los wynidzie, wsiadaj,~ 243 1, I | nie wiem czemu,~Zawżdy na czymści schodzi państwu niesporemu.~ 244 2, XIX | dobre obyczaje;~Niechaj czyni porządek, rozterkom zabiega,~ 245 1, II | zakwitnęły;~Lody zeszły, a po czystej wodzie~Idą statki i ciosane 246 1, I | kart pisanych,~Każesz li dać, i kostek, prawem zakazanych.~ ~ 247 1, XVI | wysokich pałaców pchać się nie dadzą;~Na okręt li budowny, na 248 1, XVIII | idzie, kto więcej pić może,~Dajęć przodek w tym męstwie, sam 249 1, XVIII | podziękował.~Chcesz mię uczcić? Dajże mi dobrą wolą w domu,~A 250 2, XXII | śpiewało,~Co by i ten rok, i dalej trwać miało,~Powiedz słowieński 251 2, XVIII | a pędem człowieka~Mija z daleka.~ ~Ty umiesz tygry, umiesz 252 2, XX | mię z domu wyciągnął w te dalsze strony~Od małych dziatek 253 2, V | drogach miotali,~A my nie damy, bychmy w cale trwali?~ ~ 254 2, IV | troistymi~Drzwiami siedząc Danae nieprzełomionymi,~Pod strażą 255 1, XXI | Wziąłbych przedsię, by co dano:~Łupiestwo czartu porwano.~ ~ 256 1, III | nachylić,~Chciałbym twym darem gości swych posilić!~ ~I 257 2, XIV | wynić.~ ~Nie bierze ten pan darów ani się pyta,~Jesli kto 258 2, XIII | hardym dogodzić~Ani się im dasz rozwodzić.~ ~Zdjąłeś maszkarę 259 2, IV | i podkopał harde~Tyrany datkiem; datkom hetmani hołdują,~ 260 2, IV | podkopał harde~Tyrany datkiem; datkom hetmani hołdują,~Którzy 261 2, XXV | Jesień i jabłka rozmaite dawa,~Potym do gotowego gnuśna 262 2, I | te lata wszytki,~Ziemia dawała wszelakie użytki;~Mnóżcie 263 1, XIII | Więcej półmisków na stoły dawamy:~Co po tym, kiedy siedziem 264 1, XVIII | nikomu.~ ~Prózno mi skwarnę dawasz. Ja nie będę gonił,~Bych 265 2, III | wziąć może,~A u niej żadna dawność nie pomoże.~ ~A ci, co z 266 1, I | Lepiej polnych Tatarów dawny zwyczaj niesie,~U których 267 1, V | człeku trzeba,~Może nic nie dbać o wielkie dochody,~O wsi, 268 1, XII | ma bez prace, o co znać dbał mało,~A mnie za me staranie 269 2, VIII | Kto ma być królem; już dekret gotowy~Przed Bogiem leży; 270 1, XVI | ciepłu, to zimnu łaje.~ ~Delfinowie swe morza ścieśnione czują,~ 271 2, I | nam zakryły~I niepogodne deszcze pobudziły;~Wody z gór szumią, 272 1, XVIII | wyciskasz i stołki.~ ~Patrzaj, diable, że się tu i gościom dostanie:~ 273 1, XVII | mało, a dowiem się pewnie,~Dlaczego płacze ta pani tak rzewnie.~ ~" 274 1, XIV | wywróci snadnie.~ ~Krótki wiek długiej nadzieje nie lubi.~Niechaj 275 1, X | którego~Polska zakwitła, a po długim boju~Wytchła w pokoju.~ ~ 276 1, XVIII | przemierzłe piwo,~Że do dna nie wypijam, patrzysz na 277 2, VIII | Nie z pół lub nocy, lub dnia, nie ze wschodu~Ani czekajmy 278 1, II | gniazda omyślają,~A przede dniem śpiewać poczynają.~ ~Ale 279 2, XVI | kwitnie,~Nie szukaj zbytnie.~ ~Dobrać i miętka, co najdzie 280 1, XIII | któremu nie miała~Polska w dobroci równia, jako wstała.~ ~I 281 2, XXV | Twe hojne dary?~Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?~ 282 2, IV | chcą, przestaje,~A buntów dobrowolnie bogatych się kaje.~ ~Pan 283 1, XXV | PIEŚŃ XXV~ ~Użałuj się, kto dobry, a potłucz zawiasy~I mnie 284 1, XVII | Którzy nieszczęsnej Troje dobywali;~Jam tylko sama bez męża 285 1, V | Może nic nie dbać o wielkie dochody,~O wsi, o miasta i wysokie 286 1, X | widzę, ani ciemne mgły dochodzą,~Ani śnieg, ani zimne grady 287 1, XVII | wiem, co za głos uszu mych dochodzi;~Postoję mało, a dowiem 288 1, IX | chciał rozumem wszystkiego dochodzić,~I zginie, a nie będzie 289 1, XII | Ja sobie tak dobrych lat doczekać nie tuszę;~Podobno jako 290 1, XVII | skonała,~Niżli nowiny takiej doczekała!~ ~Aleć ja dufam jego szczerej 291 2, XIX | kto, co by wzgardziwszy te doczesne rzeczy~Chciał ze mną dobrą 292 1, XVII | kiedy, co to miłość, znacie,~Dodajcie mu tak szczęśliwego biegu,~ 293 2, V | Jakiego serca Turkowi dodamy,~Jesli tak lekkim ludziom 294 2, XIII | krainy!~Umiesz ty hardym dogodzić~Ani się im dasz rozwodzić.~ ~ 295 1, XXV | mię ten bezmierny niepokój dokona.~ ~Że to żadna boża noc 296 1, XXI | Słuchasz? Czy mój głos nie może~Dolecieć na twoje łoże?~Słuchajcie 297 1, XXV | nie chcesz baczyć ludzkich doległości,~A swym tylko milczeniem 298 2, XX | mego, frasuje swe serce doma,~Żebych jakiej choroby nagłej 299 1, V | zostoi, nie wiem w czyim domie.~ ~Sklep ten niedobyty~Puści 300 2, II | druga na plac jedzie~Z herby domów starożytnych,~Zacne plemię 301 1, I | chciał mordy niecnotliwe~I domowe okrócić najazdy, krwie chciwe,~ 302 2, X | mężowi~I napewniejsza podpora domowi;~Na niej rząd wszystek; 303 2, XX | sercem służył.~ ~Ciężar także domowy, społeczny nama,~Teraz w 304 2, I | Gdzie ledwe przedtym pióra donaszały~Mężnej orlice, gdy do miłych 305 2, XVII | kazać? Niedługo koniecznie~Doniesie czaszę pachołek do gęby,~ 306 1, XVIII | będzie żyw, snadnie się dopije.~ 307 1, XXV | mi nad głową~Ani mi spać dopuści swą żałosną mową.~ ~"Furto ( 308 2, II | Nogi pięknej: nie potrzeba,~Dosięgę już głową nieba.~ ~Samy 309 2, X | X~ ~Może kto ręką sławy dostać w boju,~Może wymową i rządem 310 1, XVIII | diable, że się tu i gościom dostanie:~Gniewaj się, jako raczysz, 311 1, I | niedbały,~Poświęconej nie myśli dostępować skały.~  ~Albo my do spólnego 312 1, X | wielmożności,~Panie, a jakiej cnota dostojności,~Widzę na oko, bowiem wedle 313 1, VI | srogich pohańców i dzieci~Doświadczą, jakim pędem wicher leci~ 314 2, VI | Nie zyszczesz dusze, która dotkła raz napoju~Niepamiętnego 315 1, XXII | śmieją.~ ~Mnie, smutnego, ten dowcip nie ratuje,~Wyda mię twarz, 316 2, XIX | spólnego pomoże.~ ~Komu dowcipu równo z wymową dostaje,~ 317 2, XIII | zdejmować;~Teraz się było dowiadać,~Kto ma naprzód z konia 318 1, XVII | dochodzi;~Postoję mało, a dowiem się pewnie,~Dlaczego płacze 319 1, X | dostał trefunkiem korony,~Doźrzawszy zdrady, gdzie koń prędkonogi~ 320 1, XI | niedźwiedź albo mściwa~Myślę cię drapać lwica popędliwa;~Przestań 321 2, V | Tak odbieżałe stado więc drapają~Rozbójce wilcy, gdy po woli 322 1, XIV | też swej rzeczy:~Niechaj drew do komina,~Na stół przynoszą 323 1, VII | mieni;~Przed nią gwiazdy drobniejsze po jednej znikają~I tak 324 1, XXIIII| Świadome mych częstych dróg i mego kłopota;~Bodaj tu 325 2, V | gotujmy!~Inszy to darmo po drogach miotali,~A my nie damy, 326 1, XIII | Bodaj szczęśliwie drogę odprawił~I wszystko wedle 327 1, I | złoto i wielkiej kamienie drogości~  ~Zarzućmy, jesli grzechów 328 2, II | twarz nie uwiedzie~I choć druga na plac jedzie~Z herby domów 329 2, V | Dunaj Turkom zaprzedano,~Drugie do hordy dalekiej zagnano;~ 330 1, X | stoi wedle ojca prawie,~Z drugimi równo: ty wysszej, Miecławie,~ 331 1, XI | Bo, by się namniej na drzewie wzjeżyły~Powiewne listki, 332 2, IV | kamiennej wieży i za troistymi~Drzwiami siedząc Danae nieprzełomionymi,~ 333 1, XVII | takiej doczekała!~ ~Aleć ja dufam jego szczerej cnocie,~Że 334 2, V | nawiedzić swe knieje.~ ~Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,~Drugie 335 1, XI | Jaszczurki krzakiem, ta się dusza zlęknie,~ od bojaźni na 336 1, VIII | dwoi,~Tak tej szlachetnej duszy w tym ciele przystoi.~ ~ 337 1, X | na królestwo wzięty.~Są dwa Lesczkowie; jest król wzrostem 338 2, I | zatopieni;~Niebo a morze, te dwie rzeczy były~Świat zastąpiły.~ ~ 339 1, VIII | wdzięcznie szmarakiem złoto się dwoi,~Tak tej szlachetnej duszy 340 2, XXIV | Polecę precz, poeta, ze dwojej złożony~Natury: ani ja już 341 1, XXI | Ty spisz, a ja sam na dworze~Jeszcze od wieczornej zorze~ 342 1, X | śmiały.~ ~Widzę Jagiełła i dwu Kazimierzu,~Dobrych tak 343 1, XXIV | człek - boże igrzysko.~ ~Dygnitarstwa, urzędy,~Wszystko to jawne 344 2, VIII | nie piórem pisany,~Lecz w dyjamencie twardym wykowany.~ ~Nie 345 1, I | zabudował swemi:~ ~Jeśli dyjamentowe goździe Mus ma w ręku,~Którymi 346 1, XVIII | tam pięć basów, dwanaście dyszkantów,~Sześć altów, ośm tenorów, 347 2, XVIII | Rozśmiał się nie chcąc. I dzban osuszony~Stał chwilę, za 348 2, VII | uciekają,~A zagorzałe zioła dżdża z nieba wołają.~ ~Dzieci 349 1, XXI | bije w ściany~Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany,~Ockni się, 350 2, II | starożytnych,~Zacne plemię dziadów bitnych.~ ~Ja chcę podobać 351 2, VIII | wojska ubrane?~W co poszły działa i nasze turnieje?~Wiatrem 352 2, X | głowy~Słodkimi słowy.~ ~Ona dziateczki ojcowi podobne~Rodzi, skąd 353 2, V | zagnali piękne łanie twoje~Z dziećmi pospołu a nie masz nadzieje,~ 354 2, X | spadków upatrują krewni,~Dziedzica pewni.~ ~Trzykroć szczęśliwy, 355 1, XXIV | worki zliczy,~W rozumie nie dziedziczy.~ ~Przeto te troski płone~ 356 2, XIII | PIEŚŃ XIII~ ~Panu dzięki oddawajmy,~Jego łaskę wspominajmy,~ 357 1, I | początki żądze wykorzenić,~A dziełem pracowitszym pieszczotę 358 2, V | sprosny,~Nad Niestrem siedząc, dzieli łup żałosny!~ ~Niewierny 359 1, X | Bolesławy,~Prze których dzielność i stateczne sprawy~Polska 360 1, X | Szlachetne dusze, które swej dzielności~Macie zapłatę niebieskie 361 2, XIII | nieprzyjacielowi~Uczynił; masz i dzielnością,~Masz już nadeń i ludzkością.~ ~ 362 1, XXI | wprawdzie sługi daje,~Ale dzierżą obyczaje.~ ~Słuchasz? Czy 363 1, XIII | pszczoły wkoło swego pana~Straż dzierżem niecąc ognie do rana!~ ~ 364 1, XVII | pani tak rzewnie.~ ~"Już to dziesiąte lato niebo toczy,~Jako me 365 1, VI | siedzieć u kądziele,~Królewska dziewka, i być w ręce dana~Srogiej 366 2, XVIII | czym cieszył twój rym drogi~Dziewki-niebogi.~ ~Niech Bogumiła srogość 367 1, VI | rozniosą me kości!"~ ~Nikczemna dziewko, ojciec ci przyciska,~Czemu 368 1, I | na koń wsieść i w łowy~Na dziki źwierz z oszczepem jachać 369 2, XV | na rozum człowieczy~Dzień dzisiejszy mieć na pieczy;~Ostatek 370 1, VI | wychodzi,~A na człowieka sny dziwne przywodzi?~Lepiej li było 371 2, XXI | ludzkiemu mniemaniu.~Oczy dziwnej piękności,~W których się 372 1, XXI | u mnichów słyszę dzwóny.~Dziwnosmy się pomieszali,~Jam nie 373 2, XXIV | ani uskarżanie:~Świec i dzwonów zaniechaj, i mar drogo słanych,~ 374 1, XXI | stróny?~Już u mnichów słyszę dzwóny.~Dziwnosmy się pomieszali,~ 375 1, VI | skały.~ ~Takci się biednej Europie dostało,~Jeno że wołu chciała 376 1, XIX | Tego nie zetrą i weneckie farby.~ ~ się za cię wstydzę,~ 377 2, II | piszczałkę proste pieśni,~A faunowie skaczą leśni.~ ~Kwap' się, 378 2, XXII | Śpiewał oczyma.~ ~O czci Febowa i stołów złoconych~Kraso 379 1, III | słynie;~Pijali przedtym i filozofowie,~A przedsię mieli spełna 380 2, VII | nieba wołają.~ ~Dzieci z flaszą do studniej; a stół w cień 381 1, XXIV | uprzątnąwszy głowę,~Mkną w skrzynię Fokarowę.~ ~A nam wina przynoście,~ 382 1, X | Zda się mąż prawy.~ ~Tu i fortelny Przemysł jest wniesiony,~ 383 1, X | państwo sprawuje,~Niechaj fortunnie i zdrów nam panuje;~A zwierzonego 384 1, XV | gdy mię poczytano~W liczbę fortunnych i za tego miano,~Który mógł 385 1, IX | siedziem w jej prawie.~ ~U Fortuny to snadnie,~Że kto stojąc 386 2, XI | wszytek twój wiek będzie frasowliwy,~Chocia też czasem, siedząc 387 2, VIII | PIEŚŃ VIII~ ~Nie frasuj sobie, Mikołaju, głowy,~ 388 1, V | nity;~A winem, co się ty frasujesz o nie,~Będzie zamaczał potomek 389 1, XXIV | wina dobra myśl roście;~A frasunek podlany~Taje by śnieg zagrzany!~ 390 2, XV | człowiekowi~Odejmać się frasunkowi;~A jako niewdzięczne brzemię~ 391 1, XXV | człowiek, w swym ciężkim frasunku~Nie mam uznać na wieki żadnego 392 2, XIX | ostatnią siłą;~Nie przegra, kto frymarczy na sławę żywotem,~Azaby 393 1, XVIII | Od stołu żenie każesz, fukasz na pachołki,~Wyciskałeś 394 2, XXV | ślicznieś uhaftował;~Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi~ 395 1, XXV | Dobrze już nie szaleję ja, furta strapiona;~Jednak mię ten 396 1, IX | i pełen otuchy~W równej fuście popłynę przez morskie rozruchy.~ ~ 397 2, XIII | odsieczy;~Głowy ostrzec barziej g'rzeczy.~ ~Znowu tedy, skąd 398 2, II | Nie dbam, choć kto inszy gani!~ ~Cnocie zajźrzą jako żywo:~ 399 1, XVIII | twardy ser głodzą,~Co sobie gardła ostrzą na niewinne piwo~ 400 1, V | Więc śmierć nieużyta~Tak za gardło chwyta~Bogate pany jako 401 1, II | ściany drogo ujedwabi,~Nie gardź moim chłodnikiem chruścianym;~ 402 1, IX | Patrzajże go po chwili, a on gardzi nami.~ ~Wszystko się dziwnie 403 2, VIII | góry nieprzebrane?~Gdzie Gaszkonowie i wojska ubrane?~W co poszły 404 2, IV | wszytki~Żuławskie urodzaje i gdańskie pożytki~W jednym szpichlerzu 405 2, VI | Łacno cieszyć chorego, gdysmy zdrowi sami,~Lecz kiedy 406 1, XXV | smutnego, nie puścisz; gdyż mojej~Skrytej prośby nie 407 1, I | posiadł, które - powiadają -~Gdzieś daleko gryfowie i mrówki 408 1, VIII | PIEŚŃ VIII~ ~Gdzieśkolwiek jest, Bożeć, pośli dobrą 409 1, XXV | wiecznie zbywasz gości.~ ~Gdzież to namniejsze słówko przez 410 1, IX | przynaszają,~A przy tym w złote gęśli albo w lutnią grają.~ ~Kto 411 1, I | kolesie;~Lepszego rządu Getae grubi używają,~Gdzie niwy 412 1, XIV | minie,~Już na wiek wiekom ginie,~A zawżdy gorsze lata przypadają.~ 413 1, I | ani~Nadzieje kładzie w gładkim miłosniku pani.~ ~Wielki 414 1, VI | Niechaj mię wilcy pożrą w tej gładkości,~A po pustyniach rozniosą 415 1, VIII | Nie tylkoś nad insze gładszą się urodziła,~Aleś i zwyczajmi 416 2, XXIV | Hiszpan, mnie poznają,~Którzy głęboki strumień Tybrowy pijają.~ ~ 417 1, XIII | pokorze~Wytrzymać stusu, a w głębokie morze~Krwawy Niepr płynął 418 2, I | inszy nagle zagarnieni~I w głębokościach morskich zatopieni;~Niebo 419 1, XXIV | wnet rozciska;~Niech świata głód nie ściska.~ ~Po śmierci 420 1, XXIV | na drugiego zbiera,~A sam głodem umiera.~ ~Więc, by tacy 421 2, XVIII | złymi,~ ~Które jak lwice z głodu nieznośnego~Wpadwszy na 422 1, XVIII | niedopiekłe i twardy ser głodzą,~Co sobie gardła ostrzą 423 1, XX | przypij każdy swemu,~Bo o głodzie nie chce się tańcować,~A 424 2, XIV | li go widzi, w złotych li głowach,~Jesli namniej przewinił, 425 1, XXV | młotków skołatano;~Teraz już głowicami łotrostwo mię tłucze,~A 426 1, III | przedsię mieli spełna rozum w głowie.~ ~Ty zmiękczysz każdego,~ 427 2, V | przed szkodą, i po szkodzie głupi.~ 428 1, VI | Któregom zbyła prze me głupie sprawy,~ ~Com ja tu miała 429 1, XXIIII| mógłby mi bezpiecznie każde głupstwo zadać,~Żem się dał za nos 430 2, IV | mieć bezpieczny przystęp i gmach otworzony.~ ~Złoto śrzodkiem 431 2, XI | zapłaconych,~Postąpisz z dworu i gmachów złoconych;~A co zebrania 432 1, II | zachodny wieje;~Ptacy sobie gniazda omyślają,~A przede dniem 433 1, XVIII | się tu i gościom dostanie:~Gniewaj się, jako raczysz, jeno 434 2, XIII | sobie.~ ~Nie puściłeś wódz gniewowi,~Łaskęś nieprzyjacielowi~ 435 2, I | prawie dosyć zstało~Pańskiemu gniewu, po trosze spadało~Wielkiego 436 2, XXV | dawa,~Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.~ ~Z Twej łaski 437 2, V | pan, i jadać na śrebrze godniejszy,~Komu żelazny Mars będzie 438 2, VI | radzić, sam się nie ratuje.~ ~Godno płaczu nieszczęście i twoja 439 1, XII | mię nalepsze miały potkać gody,~Nie wiem, co za zły człowiek 440 1, XVIII | nie myśliw. Ci się na to godzą,~Co szperki niedopiekłe 441 1, XXI | Nie na żadną kradzież godzę,~Chocia tak po nocy chodzę;~ 442 1, XXI | Trudno wytrwać i czas mały:~Godzina tam jak rok cały.~ ~A ja 443 1, VIII | jest, Bożeć, pośli dobrą godzinę!~Jaciem twój był jako żywo 444 2, III | w żadne pokłady,~Każdej godziny obawiaj się zdrady;~Fortuna, 445 1, II | te czasy!~Mało przed tym gołe były lasy,~Śnieg na ziemi 446 2, XXIV | skóra chropawa padnie na goleni,~Już mi w ptaka białego 447 2, XXIII | Stąd jej łapaj, bo w tył goło;~ ~Zima bywszy zejdzie snadnie,~ 448 1, XVI | zawżdy nad szyją wisi miecz goły,~Nie uczynią mu smaku przyprawne 449 1, XVIII | skwarnę dawasz. Ja nie będę gonił,~Bych też nabarziej piwa 450 2, I | deszcze pobudziły;~Wody z gór szumią, a pienista Wilna~ 451 1, III | płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny,~Bądź miłość niesiesz 452 2, VII | Gdzie gospodarskiej głowy~Od gorącego lata~Broni list, za wsadzenie 453 1, XIV | wiek wiekom ginie,~A zawżdy gorsze lata przypadają.~ 454 2, XVIII | Boga, już mogły uczynić gorszego?~Pomordowały jędze niecnotliwe~ 455 1, XVII | błądzi,~A wierne serce zawsze gorzej sądzi.~ ~Troszczą mię, smutną, 456 1, XVIII | Patrzaj, diable, że się tu i gościom dostanie:~Gniewaj się, jako 457 2, VII | stół w cień lipowy,~Gdzie gospodarskiej głowy~Od gorącego lata~Broni 458 2, X | Mąż prózno robi.~ ~Kto z gospodarstwa, a kto zaś z wysługi~Zbierze 459 2, XI | przezornym strumieniu~Każ stół gotować w jaworowym cieniu;~Każ 460 2, XXV | rozmaite dawa,~Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.~ ~Z 461 2, VIII | ma być królem; już dekret gotowy~Przed Bogiem leży; nie piórem 462 1, IX | niźli trzeba.~ ~Szafuj gotowym bacznie!~Ostatek, jako zacznie,~ 463 2, II | konie zakładać,~A sama się gotuj wsiadać!~Teraz naweselsze 464 1, I | przysiągł, wydarł sąsiadowi,~Gotując niegodnemu spadek potomkowi;~ 465 2, V | A żołnierzowi pieniądze gotujmy!~Inszy to darmo po drogach 466 1, I | swemi:~ ~Jeśli dyjamentowe goździe Mus ma w ręku,~Którymi natwardszego 467 2, II | pasterz, siedząc w chłodzie,~Gra w piszczałkę proste pieśni,~ 468 1, II | nie trzeba przylewać~Ani grać na lutni, ani śpiewać;~Będzie 469 1, X | dochodzą,~Ani śnieg, ani zimne grady szkodzą;~Wieczna pogoda, 470 1, IX | złote gęśli albo w lutnią grają.~ ~Kto tak mądry, że zgadnie,~ 471 2, II | aby zimne skały~Po mym graniu tańcowały;~Niech mię wilcy 472 2, IV | nieszczęśliwy~Dom proroka greckiego, prze zysk niecnotliwy~ ~ 473 1, XV | wolę, że ty płaczesz na mym grobie.~ 474 1, XVI | jedni niż drudzy swe płoty grodzą:~Ten ma wiele nad insze 475 1, XII | swą własną ręką winnicę grodził,~Aby jej był ani źwierz, 476 2, XIV | Jesli kto chłop czyli się grofem poczyta;~W siermiędze li 477 1, XII | poleżał!~Nie wiem, jako mię do gron tak pięknych ubieżał.~Ja 478 1, XVI | sprzykrzyła.~ ~Ale bojaźń i groza pana prowadzą~I z wysokich 479 2, XIII | Nieścigniony care srogi!~Chcesz być groźnym, a uciekasz;~Jesliś płochy, 480 1, I | kolesie;~Lepszego rządu Getae grubi używają,~Gdzie niwy nie 481 1, II | śpiewać poczynają.~ ~Ale to grunt wesela prawego,~Kiedy człowiek 482 1, I | powiadają -~Gdzieś daleko gryfowie i mrówki kopają;~Byś pałace 483 1, II | na swobodzie.~ ~Ale kogo gryzie mól zakryty,~Nie idzie mu 484 1, I | drogości~  ~Zarzućmy, jesli grzechów żałujem statecznie~I nieprawości 485 2, XIV | mniejszym niebezpieczeństwem~Grzeszę, bo sam się tracę swym wszeteczeństwem;~ 486 2, IV | snadnie,~A przez twardą opokę gwałtowniej przepadnie~Niźli raz piorunowy. 487 2, V | naprzód dajmy! Sami siebie~Ku gwałtowniejszej chowajmy potrzebie.~Tarczej 488 1, X | odmiennej światłości,~Wódz gwiazd roźlicznych i sprawca żyzności?~ 489 2, XXV | niebo zbudował~I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;~Tyś 490 1, X | przymierzu;~Widzę i ciebie, gwiaździe równym prawie,~Cny Władysławie.~ ~ 491 2, I | wspomnię na przysięgę,~Że mam hamować niezwyczajną wodę -~I nie 492 1, I | objechali.~  ~  ~Ubóstwo, hańba wielka, każe człowiekowi~ 493 2, II | Lasy za mną nie biegają!~ ~Hanno, tobie k'woli spiewam,~Skąd 494 2, IV | miast Macedończyk i podkopał harde~Tyrany datkiem; datkom hetmani 495 1, XXI | Nigdziej miejsca mniej hardości~Nie najdziesz jako w miłości;~ 496 2, XIII | ma na swej pieczy.~ ~On hardy, nieunoszony,~On tyran północnej 497 2, XIII | uciekasz;~Jesliś płochy, hardzie nie każ!~ ~Teraz był czas 498 2, II | choć druga na plac jedzie~Z herby domów starożytnych,~Zacne 499 1, III | rogi,~Że mu ani król, ani hetman srogi.~ ~Trzymaj się na 500 2, IV | harde~Tyrany datkiem; datkom hetmani hołdują,~Którzy daleko świetnym


ach-hetma | hiszp-nieok | niepa-predk | preds-szerz | szkod-zamac | zamce-zyzno

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL