| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Jan Kochanowski Piesni IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Ksiegi, Piesn
2502 2, XIII | to porożem wstrząsa.~ ~W zamcech nadzieję pokładał,~Ale i 2503 2, XXV | w brzegach morze stoi,~A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;~ 2504 1, XXIIII| PIEŚŃ XXIII~ ~Nieźle czasem zamilczeć, co człowieka boli,~By nie 2505 2, IV | pożytki~W jednym szpichlerzu zamknął, a sam, siedząc w cieniu,~ 2506 2, XXIV | czarnymi~Styks niewesoła zamknie odnogami swymi.~ ~Już mi 2507 2, IV | Wenus nie szydziła,~Stróża zamknionej panny! Bo ta obaczyła,~Że 2508 2, XIII | północnej wody.~ ~Granic i zamków budownych~Odbieżał, i miast 2509 2, XVIII | ani cię chcę tykać,~Ani zamykać.~ ~Mnie niechaj ojciec trzyma 2510 1, VII | ten czas wesela i lutnie zaniechać.~Wszystka moja dobra myśl 2511 2, XXIV | uskarżanie:~Świec i dzwonów zaniechaj, i mar drogo słanych,~I 2512 1, VI | cię ta niska~Jedlina i pas zaniesiony w cale;~A jeslić milsza 2513 2, II | się, póki jasne zorze~Nie zapadną w bystre morze;~Po chwili 2514 1, XXV | przez skałę przepadło,~A na zapamiętałym uchu paniej siadło,~By kamień, 2515 2, XI | Postąpisz z włości drogo zapłaconych,~Postąpisz z dworu i gmachów 2516 2, VII | za wsadzenie przyjemna zapłata.~ ~Lutni moja, ty ze mną; 2517 1, X | które swej dzielności~Macie zapłatę niebieskie radości,~Życzcie 2518 1, XXV | i wstydu i dobrej sławy zapomniała.~ ~Ja, to Bóg wie, przestrzegam 2519 2, V | Jedny za Dunaj Turkom zaprzedano,~Drugie do hordy dalekiej 2520 2, V | Niewierny Turczyn psy zapuścił swoje,~Którzy zagnali piękne 2521 1, I | odstraszą zbytecznym ogniem zarażone~Kupca kraje chciwego; ani 2522 1, XX | słodzi,~Gdy koleją statek i żart chodzi.~ ~Ale to mój zysk, 2523 1, III | polewany,~Bądź płacz, bądź żarty, bądź gorące wojny,~Bądź 2524 1, I | wielkiej kamienie drogości~ ~Zarzućmy, jesli grzechów żałujem 2525 1, VII | nadobne lice jest podobne zarzy,~Która nad wielkim morzem 2526 1, X | Słowianinie,~Któryś napierwej zasiadł w tej krainie~I opanował 2527 2, III | zdrady;~Fortuna, co da, to zasię wziąć może,~A u niej żadna 2528 2, XIV | swojemi,~Żeście miejsce zasiedli boże na ziemi,~Z którego 2529 2, I | żywego rozmowy;~Każ ty nam zasieść przy ciepłym kominie,~Aż 2530 2, IV | wody, lasu średnia miara,~I zasiewku mojego niepochybna wiara~ 2531 2, XVIII | mężem ubogim;~Mnie niechaj zaśle w pogańskie narody~Przez 2532 2, III | zstawa.~ ~Lecz jako sama oczy zasłoniła,~Tak swym pochlebstwem ludzi 2533 2, I | te dwie rzeczy były~Świat zastąpiły.~ ~A kiedy się już prawie 2534 2, I | w głębokościach morskich zatopieni;~Niebo a morze, te dwie 2535 2, I | kiedy powódź była~Świat zatopiła?~ ~Sześć niedziel wtenczas 2536 2, I | miasta, i grody~Nieuśmierzone zatopiły wody;~Nie wysiedział się 2537 2, I | wyźrzały.~ ~Potym i zbytnie zawarły się zdroje,~A bystre rzeki 2538 1, XXV | się, kto dobry, a potłucz zawiasy~I mnie samę wrzuć w ogień; 2539 2, VIII | w polu na słupie koronę~Zawieśmy złotą; jesli nie mędrszemu,~ 2540 2, XVII | Niegodzien tego ten świat zawikłany,~Aby miał na nim, rozumem 2541 1, X | gdzie koń prędkonogi~Biegł zawód drogi.~ ~Bóg fałszu nie 2542 2, XII | cnota miała być kiedy bez zazdrości:~Jako cień nieodstępny ciała 2543 1, XVII | Jako ptak, kiedy towarzysza zbędzie,~Nigdy na rózdze zielonej 2544 1, XXIV | nędzniejszego;~Bo na drugiego zbiera,~A sam głodem umiera.~ ~ 2545 2, X | gospodarstwa, a kto zaś z wysługi~Zbierze pieniądze i z kupiectwa 2546 1, II | po rzekach wóz nacięższy zbieżał.~ ~Teraz drzewa liście na 2547 2, V | jesli prawda i z tego nas zbodzie,~Nową przypowieść Polak 2548 1, V | pany jako proste sługi,~Ani zborguje, byś wyciągnął długi.~ ~ 2549 1, V | jeden mało.~ ~Cóż pomoże zbroja~Albo władza twoja?~Serca 2550 2, IV | Złoto śrzodkiem janczarów zbrojnych pójdzie snadnie,~A przez 2551 1, VI | Ojcze mój łaskawy,~Któregom zbyła prze me głupie sprawy,~ ~ 2552 1, I | trzymamy?~ ~Nie odstraszą zbytecznym ogniem zarażone~Kupca kraje 2553 2, XVI | PIEŚŃ XVI~ ~Nic po tych zbytnich potrawach; nic po tym~Śrzebrze 2554 1, XXV | tylko milczeniem wiecznie zbywasz gości.~ ~Gdzież to namniejsze 2555 1, V | wysokie grody.~ ~To pan, zdaniem moim,~Kto przestał na swoim;~ 2556 2, X | Trzykroć szczęśliwy, któremu ty zdarzysz~Ten związek, Panie; ale 2557 2, XIII | porokować,~Komu szłyk naprzód zdejmować;~Teraz się było dowiadać,~ 2558 2, XIII | się im dasz rozwodzić.~ ~Zdjąłeś maszkarę butnemu~Tyranowi 2559 2, V | Jesli tak lekkim ludziom nie zdołamy?~Ledwieć nam i tak króla 2560 1, III | wydawasz przez twą cichą zdradę.~ ~Ty cieszysz nadzieją~ 2561 1, XV | wiedźma osypała~I lichem zdradnych słów uczarowała.~ ~Niech 2562 2, IV | nędznik, w dobrym mieniu.~ ~Zdrój przeźroczystej wody, lasu 2563 2, I | Potym i zbytnie zawarły się zdroje,~A bystre rzeki wpadły w 2564 2, VI | raz napoju~Niepamiętnego zdroju,~Przeto cierpliwość sama 2565 2, VI | cieszyć chorego, gdysmy zdrowi sami,~Lecz kiedy toż nad 2566 2, XX | niesposobnego będąc świadoma~Zdrowia mego, frasuje swe serce 2567 1, XVIII | twoim rozkoszy nie czuję;~Zdrowie rad mam, od ciebie kufla 2568 2, XXII | Zabawo, który, choć w boju zębaty,~Przedsię śrzód mieczów 2569 1, V | śmierci, panie!~A coś ty zebrał przez ten czas łakomie,~ 2570 2, XI | gmachów złoconych;~A co zebrania twego kolwiek będzie,~To 2571 1, XXIV | przyczyny~Świat się jął żebraniny.~ ~Lecz temu Bóg poradził,~ 2572 2, XXIII | A przy nim leci Pogoda~Zebrawszy włosy na czoło,~Stąd jej 2573 2, XX | frasuje swe serce doma,~Żebych jakiej choroby nagłej nie 2574 1, XV | najdziesz przyczyny,~Chyba żeć milszy podobno kto iny.~ ~ 2575 1, XXIV | PIEŚŃ XXIV~ ~Zegar, słyszę, wybija,~Ustąp, 2576 1, I | Mrozem gwałtownym pola: żeglarze bywali~Wszystek świat jako 2577 1, XXIIII| zawżdy memu rózny.~ ~Bóg was żegnaj, niewdzięczne i nieludzkie 2578 2, XXIII | tył goło;~ ~Zima bywszy zejdzie snadnie,~Nam gdy śniegiem 2579 2, XIII | mocne, baszty gęste;~Puściły żelazne brony,~A ty, królu niezmożony,~ ~ 2580 2, V | śrebrze godniejszy,~Komu żelazny Mars będzie chętniejszy.~ ~ 2581 1, XXV | paniej siadło,~By kamień, by żelazo w sercu swym chowała,~Nie 2582 1, VIII | zwyczajmi twarzy nic nie zelżyła;~A jako wdzięcznie szmarakiem 2583 1, X | plemię~Rządziło ziemię.~ ~Zemowit stoi wedle ojca prawie,~ 2584 1, XVIII | do krwie zjadła.~Od stołu żenie każesz, fukasz na pachołki,~ 2585 2, I | ziemię opanować~I świat zepsować.~ ~Włożę na niebo znakomitą 2586 2, XX | biskupie, w mojej małej osobie,~Żeś mię z domu wyciągnął w te 2587 2, XIV | przed oczyma zawżdy swojemi,~Żeście miejsce zasiedli boże na 2588 1, II | pięknie zakwitnęły;~Lody zeszły, a po czystej wodzie~Idą 2589 1, XIX | pod oczyma karby;~Tego nie zetrą i weneckie farby.~ ~Aż się 2590 2, V | przypatrzy, mała nie dostawa.~ ~Zetrzy sen z oczu, a czuj w czas 2591 2, X | żona nie przyłoży k'temu,~Zginąć wszytkiemu.~ ~Żona uczciwa 2592 1, VIII | twój był jako żywo i twoim zginę.~Tak to Bóg przejźrzał od 2593 1, XIII | w sobie~Że ludzie radzi zgnuśnieją przy tobie!~ ~Więcej ci 2594 2, XX | lichych pilnując, zakładów zgody.~ ~Któż wie, jesli i tego 2595 2, XX | smak pamięć domu wygładza zgoła;~ ~Że taka jest muzyka i 2596 1, XXIV | Bóg poradził,~Bo co jeden zgromadził,~To drugi wnet rozciska;~ 2597 2, X | wszytko, że troski w pół wieka~Zgryzą człowieka.~ 2598 2, XIV | Przełożonych występki miasta zgubiły~I szerokie do gruntu carstwa 2599 2, IX | naprędszą.~ ~Ale człowiek zhardzieje,~Gdy mu się dobrze dzieje;~ 2600 1, V | Trudniej to przyjdzie niż Turki zhołdować~Albo waleczne Tatary wojować.~ ~ 2601 2, II | Teraz naweselsze czasy,~Zielenią się pięknie lasy.~ ~Łąki 2602 1, XVII | zbędzie,~Nigdy na rózdze zielonej nie siędzie,~A między bory 2603 2, IV | odrosła trawę po górach zielonych:~ ~Przedsię nazbyt ubóstwa 2604 1, XIV | ścinają,~Żorawie, czując zimę, precz lecieli.~ ~Nam nie 2605 1, XII | suszyło,~Nakrywałem, żeby jej zimno nie mroziło.~ ~A kiedy mię 2606 1, XVI | Kiedy drzewo to ciepłu, to zimnu łaje.~ ~Delfinowie swe morza 2607 1, XXV | uczciwszy nie może,~A ten zimny próg muszę przyjmować za 2608 2, XXV | I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.~ ~Za Twoim 2609 2, XX | Jaką, rozumiesz, zazdrość zjednałeś sobie,~Zacny biskupie, w 2610 1, XXI | Jego pieśni żałościwe~Zjęły bogi nieżyczliwe;~I miał 2611 2, XX | lub płonej trwogi!~ ~Ale złącz, jakoś rozwiódł, bo acz 2612 2, IV | porządnym~Państwem weneckim złączył. Ludziom wielożądnym~Wiela 2613 2, IV | nieuspionych spartańskich złajników,~Mogła wiecznie nie uznać 2614 1, XVII | gdzie indziej miłuje.~ ~Źleć by mi płacił moje życzliwości,~ 2615 1, XXIV | te troski płone~Szatanowi zlecone;~Niech, uprzątnąwszy głowę,~ 2616 1, V | władza twoja?~Serca nie zleczą żadne złotogłowy,~Żadny 2617 1, XXV | uczynności,~ ~Tobiem ja złego słowa nie rzekł jako żywo,~ 2618 1, VI | bez łodzie.~ ~A ta dopiero zlękła się nieboga,~Gdzie pojźrzy, 2619 1, XI | Jaszczurki krzakiem, ta się dusza zlęknie,~Aż od bojaźni na ziemi 2620 1, XXIV | błądzić,~Syn tylko worki zliczy,~W rozumie nie dziedziczy.~ ~ 2621 1, XIX | Mamkać nie ukradnie:~Bo łacno zliczysz pod oczyma karby;~Tego nie 2622 2, XXII | rym, o wielostrona~Lutni złocona;~ ~Mityleńskiego mieszkańca 2623 1, XXV | ile mogę, jej zbytków i złości;~Cóż po tym, kiedy ludzie 2624 1, X | jest ogień on nieugaszony~Złotego słońca, które, nieskończony~ 2625 2, VI | PIEŚŃ VI~ ~Królewno lutnie złotej i rymów pociesznych,~Ochłodo 2626 1, V | Serca nie zleczą żadne złotogłowy,~Żadny skarb troski nie 2627 1, V | Wszystka o tym piecza,~Aby ku złotu złota przybywało;~Bo, by 2628 2, XIV | siermiędze li go widzi, w złotych li głowach,~Jesli namniej 2629 2, XXV | świata, Tyś niebo zbudował~I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;~ 2630 2, XXIV | precz, poeta, ze dwojej złożony~Natury: ani ja już przebywać 2631 2, XVIII | Bogumiła srogość jadowitą~Złych panien słyszy i wody niesytą~ 2632 2, XVIII | przed bezecnymi~Siostrami złymi,~ ~Które jak lwice z głodu 2633 2, V | swą nagrodził i omył tę zmazę,~Którą dziś niesiesz prze 2634 2, XVIII | Biedny Iksyjon, Tityjus, zmiękczony,~Rozśmiał się nie chcąc. 2635 1, III | spełna rozum w głowie.~ ~Ty zmiękczysz każdego,~Nastateczniejszego;~ 2636 2, IV | nigdy przedtym, i dziś nie zmierza wysoko.~ ~Im sobie człowiek 2637 2, I | się lasy, a piorun, gdzie zmierzy,~Źle nie uderzy.~ ~Zakładaj 2638 1, XXI | Z gwałtownym dżdżem grad zmieszany,~Ockni się, a przemów słowo,~ 2639 2, XIII | moje wdzięczne strony~Nie zmilczą między sławnymi~Bohatery 2640 2, IX | Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.~ ~Lecz na szczęście wszelakie~ 2641 1, VIII | musiemy.~ ~Jednak albo miłość zmyśla sny sama sobie,~Albo i ty 2642 1, XVII | też kiedy, co to miłość, znacie,~Dodajcie mu tak szczęśliwego 2643 2, IV | bogatych się kaje.~ ~Pan znaczniejszy, gdy państwem wzgardzi, 2644 2, XXV | a noc ciemna swoje czasy znają.~ ~Tobie k'woli rozliczne 2645 2, VIII | spraktykuje.~ ~Tenże nam mimo znajomsze sąsiady,~W śmiech obróciwszy 2646 2, I | zepsować.~ ~Włożę na niebo znakomitą pręgę,~Którą gdy ujźrzę, 2647 1, IV | wdzięczna twarz odmiany nie znała,~Byś dobrze i Sybillę laty 2648 1, XV | mą sprawę,~Miła, po tobie znam taką postawę;~Szukaj, jako 2649 2, XII | postępuje.~ ~Nie może jej blasku znieść ani pojźrzec w oczy,~Boleje, 2650 1, VII | gwiazdy drobniejsze po jednej znikają~I tak już przyszłej nocy 2651 2, XIX | starać się, ponieważ musi zniszczeć ciało,~Aby imię przynamniej 2652 2, XIV | szerokie do gruntu carstwa zniszczyły.~ 2653 1, IX | szczęście i nieszczęście znosić,~Temu mężnie wytrzymać, 2654 2, XXIII | XXIII~ ~Nie zawżdy, piękna Zofija,~Róża kwitnie i lelija;~ 2655 2, V | talerze na talery, skujmy,~A żołnierzowi pieniądze gotujmy!~Inszy 2656 2, XXIV | słanych,~I głosem żałobliwym żołtarzów spiewanych!~ 2657 1, XIV | wstają,~Jeziora się ścinają,~Żorawie, czując zimę, precz lecieli.~ ~ 2658 1, XIX | lata.~ ~Nie przeciw się Zosi,~Bo tę miłość nosi,~Że musi 2659 2, I | wszystek źwierz iny;~Sam Noe został, przy nim żona tylko~A dziatek 2660 1, XVII | Jam tylko sama bez męża została:~Sroga Fortuna, ta mi go 2661 1, XVIII | Wziął konwią, aż mu na łbie zostały obręczy.~Potym do arkabuzów. 2662 1, V | ten czas łakomie,~To się zostoi, nie wiem w czyim domie.~ ~ 2663 2, XXIV | urodzony,~On ja, jako mię zowiesz, wielce ulubiony~Mój Myszkowski, 2664 2, XIII | Nie pomogły kule częste,~Zręby mocne, baszty gęste;~Puściły 2665 1, XVIII | nabarziej piwa wczorajszego zronił;~Wiem, żeby mię psi przedsię 2666 2, XVIII | Uszy lubiły,~ ~Która jakoby źrzóbek niełapany~Ani pasterską 2667 2, I | przestając,~A ziemia, nowe źrzódła pobudzając,~Rzek przymnażała, 2668 2, I | kiedy się już prawie dosyć zstało~Pańskiemu gniewu, po trosze 2669 2, IV | wzgardzi, niżby wszytki~Żuławskie urodzaje i gdańskie pożytki~ 2670 1, VI | piękna twarz przypadnie~I zupełnemu ciału krasa spadnie,~Niechaj 2671 2, XVIII | Amfijon kamień rozproszony~Zwabił na kupę, a z chętnej opoki~ 2672 2, XIX | nas tu zostało?~ ~I szkoda zwać człowiekiem, kto bydlęce 2673 1, XVIII | tak weseli, jakaż u was zwada?~ ~Nazajutrz się jednają: 2674 1, III | spokojny,~ ~Jakokolwiek zwano~Wino, co w cię lano:~Przymkni 2675 1, VIII | ty nie chcesz, bych miał zwętpić o tobie.~Ta nadzieja świat 2676 2, X | któremu ty zdarzysz~Ten związek, Panie; ale zły towarzysz~ 2677 1, XIX | Bodaj się przepadło~To twoje zwierciadło:~Bo tobą szali, a ty się 2678 2, XIV | ludzi paść poruczono~I zwierzchności nad stadem bożym zwierzono:~ ~ 2679 2, XXV | snadnie;~Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności,~A 2680 1, X | fortunnie i zdrów nam panuje;~A zwierzonego nie wzdawa opieku,~Aż pełen 2681 2, XIV | zwierzchności nad stadem bożym zwierzono:~ ~Miejcie to przed oczyma 2682 1, XIII | miecz okrutny lud wydał zwierzony?~ ~Albo gdy pycha nie mogła 2683 2, IX | Fortuna omyli,~Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.~ ~Lecz na 2684 1, XII | bych tak miał żałować,~Tego zwłaszcza, co nigdy mym własnym nie 2685 2, VIII | sprawuje,~Fortuna w bitwach zwycięstwem szafuje;~Onej rakosze i 2686 2, XIX | wojsko z wielkości szacuje:~Zwycięstwo liczby nie chce, męstwa 2687 1, XXIIII| wytrwać uprzejmością,~A zwyciężyć niewdzięczność swoją statecznością;~ 2688 1, VIII | gładszą się urodziła,~Aleś i zwyczajmi twarzy nic nie zelżyła;~ 2689 2, II | rozmaicie,~Zająca już nie znać w życie;~Przy nadziei oracz ścisły,~ 2690 1, X | zapłatę niebieskie radości,~Życzcie ojczyźnie, aby wam rodziła~ 2691 1, I | cnocie żywej my, źli, nie życzemy,~Aż gdy nam z oczu zniknie, 2692 1, I | do spólnego skarbu, gdzie życzliwa~Ludzka pochwała i głos pospolity 2693 2, XVIII | i wiatry powiodą,~Za tą życzliwej ćmy nocnej pogodą;~Idź zdrów, 2694 1, XVII | Źleć by mi płacił moje życzliwości,~Bych miała doznać takiej 2695 1, IV | Chciałbym tak być szczęśliwy i życzyłbym sobie,~Abych już tę na wieki 2696 1, X | wielkiego;~Tuż z Aleksandrem Zygmunt, za którego~Polska zakwitła, 2697 2, XV | dobrze żyć nie odkładaj!~ ~Żyj dobrze, nie odkładając;~ 2698 2, IX | przyjdzie,~Ten śnieg z nienagła zyjdzie,~A ziemia, skoro słońce 2699 2, XIX | człowiekiem, kto bydlęce żyje~Tkając, lejąc w się wszytko, 2700 2, VI | nigdy nie podaje,~ ~Nie zyszczesz dusze, która dotkła raz 2701 1, XVIII | Krom klątwy, kto będzie żyw, snadnie się dopije.~ 2702 2, I | A w tym upewniam każdą żywą duszę,~Że nigdy potym takich 2703 1, I | wspomioną;~Ponieważ cnocie żywej my, źli, nie życzemy,~Aż 2704 2, XXV | swej żywności,~A Ty każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.~ ~ 2705 2, XXV | wszelkie źwierzę patrza swej żywności,~A Ty każdego żywisz z Twej 2706 2, XIX | kto frymarczy na sławę żywotem,~Azaby go lepiej dał w cieniu 2707 1, I | jako chce, nie zostanie żywy.~ ~O, ktokolwiek będzie 2708 1, X | gwiazd roźlicznych i sprawca żyzności?~Słyszę głos wdzięczny: