Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
97 1
98 1
99 1
a 659
aaron 1
aaronowym 1
ab 1
Frequency    [«  »]
932 i
822 w
665 nie
659 a
564 na
474 sie
424 z
Jan Kochanowski
Psalterz Dawidów

IntraText - Concordances

a

1-500 | 501-659

    Psalm
1 1 | które się walają przy ziemi,~A wiatry, gdzie jedno chcą, 2 1 | sprawiedliwych na wszelki czas broni,~A przewrotne, złe ludzi cicha 3 2 | Żądaj mię, ocz chcesz, a otrzymasz snadnie;~Dam ci 4 2 | będziesz miał nad nimi,~A który twego głosu nie posłucha,~ 5 2 | padał przed rękami twymi."~ ~A tak o sobie, wy królowie, 6 3 | przeciw mnie siła zebrało!~A tym serca nawięcej dodają 7 3 | złożone.~ ~Powstań, Panie, a broń mię w mej niewinności;~ 8 3 | nie mógł; biłeś je w gęby,~A oni w krwawym piasku zbierali 9 4 | prośby łaskawie przyjmować!~ ~A wy, o nieżyczliwi, o zapamiętali,~ 10 4 | oczyma mieli~Pańską bojaźń a gniewać więcej go nie chcieli;~ 11 5 | morza~Ukaże się rana zorza,~A ja już wołam do Ciebie~Smutne 12 5 | się złość przymieszała,~A cnota mały plac miała.~ ~ 13 5 | Którzy fałszem narabiają;~A nieprawdę tak rad płacisz,~ 14 5 | przewrotny czekać może.~ ~A ja miłosierdziu Twemu~Ufając 15 5 | gardło - grób otworzony,~A język - pochlebca płony.~ ~ 16 5 | mieć nie chcą Ciebie.~ ~A ci, co Tobie ufają,~Niech 17 5 | ufają,~Niech wesela używają;~A radość ich trwała będzie,~ 18 5 | Którzy Twoje imię czcili;~A Ty pomożesz każdemu~Człowiekowi 19 6 | smiłuj nade mną strapionym~A ulży nieco bólu kościom 20 6 | litościwy,~Odmień umysł a wejźrzy na moje ciężkości,~ 21 6 | płaczem wypłynęły~Oczy, a krzywdy ludzkie siłę mi 22 6 | wysłuchał smutne prośby moje;~A ludzie nieżyczliwi zapałać 23 7 | oszacował~Zły człowiek, a ma do mnie jaką winę;~Jeslim 24 7 | przyjaźni nieszczyrze zachował,~A do złej chęci dał z siebie 25 7 | ludzi niepobożnej radzie!~A powstań z pomstą, jakąś 26 7 | wysokiej sieść stolicy swojej,~A jeslim jest praw i przed 27 7 | mojej!~Złego złość zniszczy, a człowiek cnotliwy~Jest w 28 7 | urodzi,~Dół pod nim kopa, a sam weń ugodzi.~ ~Sam się 29 7 | obalą wszytki jego złości;~A ja, podparty miłosierdziem 30 8 | zacne święte imię Twoje,~A sławy niebo ogarnąć nie 31 8 | wdzięczne~Koło miesięczne.~ ~A człowiek co jest, że Ty, 32 9 | Jam smutny tak lamentował,~A Tyś usłyszał w niebie;~Teraz 33 10 | zbada.~ ~Upatruje chudzinę, a w cieniu skryty~Strzeże, 34 10 | lata.~ ~Powstań, Panie, a wynieś rękę swą k'woli~Niewinnej 35 10 | będzie na wieki słynąć,~A grzeszni w Jego ziemi muszą 36 11 | animae meae~ ~Panu ja ufam, a wy mówicie: miedzy góry~ 37 11 | Przedsię Bóg jest na niebie, a stamtąd wszystko widzi,~ 38 11 | sprawiedliwym sprawiedliwość miłuje,~A dobre ludzi okiem łaskawym 39 12 | kłam; usty-ć pochlebiają,~A w chytrym sercu jadu śmiertelnego 40 12 | wolen, my pana nie znamy."~ ~A Pan zaś, słysząc ludzi nędznych 41 12 | powiada - na ratunek smutnych~A wyrwę je z niewolej tyranów 42 13 | Ze mię Ty nie opuścisz, a ja w głośne strony~Będę 43 14 | tymże cnota zgasła błędzie~A nierządu pełno wszędzie.~ ~ 44 15 | gdzie może, pomocy dodawa,~A co przyrzecze, by naciężej - 45 17 | krzywego upatruj okiem,~A najdzi prawdę swoim wyrokiem!~ ~ 46 17 | Doświadczyłeś mię, by w ogniu złota,~A nie nalazłeś, jedno co cnota.~ ~ 47 17 | rękom Twym przeciwiają!~ ~A mnie racz jako źrzenice 48 17 | jakoby mogli mię pożyć~A równo z ziemią kiedy położyć.~ ~ 49 17 | go, Panie, pobij samego,~A duszę moje od okrutnego~ 50 17 | na tym wieku doczesnym,~A tylko żądzom służąc cielesnym.~ ~ 51 17 | zostawią swe niedojadki.~ ~A ja, mój Panie, w tej niewinności~ 52 18 | ostatniej Pańskiej obrony.~A On mię wysłuchać raczył 53 18 | oczy pałały~Żywym ogniem, a z oblicza węgle strzelały.~ 54 18 | straszliwe,~Grad leciał, a z gradem węgle padały żywe.~ 55 18 | wypuścił ogniste strzały~A wnet okrył wszytki pola 56 18 | swoje z wysoka ściągnął,~A mnie z pośrzodka powodzi 57 18 | świętych Jego dróg naszladował~A nigdym od Boga swego nie 58 18 | żyw, wszelakiej złości.~A Pan sprawiedliwość moje 59 18 | pokornego na górę sadzasz,~A hardego niepoczesnie na 60 18 | jeleniem porównać mogę,~A na skale naiwysszej postawię 61 18 | Utwierdziłeś krok mój, a nikt nie był tej siły,~Komu 62 18 | stłumić - stłumiłem.~Biłem je, a oni powstać nie mogli zgoła~ 63 18 | nieprzyjacielski pod moje nogi.~Wołali, a nie był, kto by był ich 64 18 | ratował;~Wołali do Pana, a Pan ich nie żałował.~Zstarłem 65 18 | miłość Dawidowi pomazanemu.~A nie tylko jemu, lecz i potomstwu 66 19 | świetny złoty wieniec.~ ~A gdy w bieg jego pojźrzysz 67 19 | granic wynika ku biegu,~A zostawa się na zachodnym 68 20 | śmiele nieprzyjacielowi~A zastaw' się o swój lud poganinowi!~ ~ 69 20 | swego z ciebie~Nie spuści a w twojej wesprze cię potrzebie.~ ~ 70 20 | uczyniemy.~Bądź dobrej nadzieje a spuść się na Pana;~Twoja 71 20 | wysłuchana!~ ~Niedługi czas temu (a każ na to śmiele!),~Ze znacznie 72 20 | swoje wozy i ufają w konie,~A my w Pańskiej kładźmy nadzieję 73 20 | obronie.~Oni upaść muszą, a my powstaniemy~I zwycięstwa 74 20 | z Pańskiej swej litości,~A my bądźmy pewni, że Król 75 20 | wysokości~Słyszy prośby nasze, a ócz go żądamy,~Wszytko z 76 21 | Dałeś mu, czego pragnął, a oczkolwiek prosił,~W żadnej 77 21 | drogiego.~ ~O zdrowie prosił, a Tyś dni jego przedłużył,~ 78 21 | nadzieję kładzie, wieczny Boże,~A będąc w Twej opiece szwankować 79 21 | z korzeniem je wyrwiesz; a ich plemię, Panie,~Tak wygładzisz, 80 21 | wet tył podadzą sromotnie, a w oczy~Twój łuk nieuchroniony 81 21 | Okaż, Panie, siłę swą, a my łagodnymi~Twoje moc niechaj 82 22 | wołam, Boże mój, do Ciebie,~A Ty próśb nie chcesz przyjąć 83 22 | naszy Tobą się szczycili,~A zawżdy przez Cię wspomożeń! 84 22 | wspomożeń! byli.~K'Tobie wołali, a wysłuchani;~W Tobie ufali, 85 22 | wysłuchani;~W Tobie ufali, a niezasromani.~ ~Ale ja com 86 22 | oczyma i nieznośne męki,~A nie masz, kto by za mną 87 22 | bystrym źwierzom jednorogim!~ ~A ja Twe imię bracie j swej 88 25 | swoje miłosierdzie wieczne,~A mej młodości postępki wszeteczne~ 89 25 | swoje pokornemu.~ ~Litość a prawda Pańskie własności,~ 90 25 | w Nim myśli mam swoje,~A On wyzwoli z pęta nogi moje.~ 91 25 | cnota niech mię ma wspomoże,~A naprzód, że ja Tobie ufam, 92 26 | Panie, uczyń sąd o mnie, a tam ujźrzysz moje~Niewinność; 93 26 | nigdy ku złym mieć nie będę,~A z naganionym ani zasiędę.~ ~ 94 26 | Otoczę (da li Pan Bóg!), a tam, Boże prawy,~Opowiem 95 26 | swoim okrucieństwie miary,~A zdechli prawie na cudze 96 27 | Że mieć górę mojej duszy,~A ja w świętym domu Jego~Wyznawam 97 27 | Usłysz, Panie, prośbę moje~A okaż mi łaskę swoje.~K'Tobie 98 27 | ma wynić z tych trudności~A użyć jeszcze radości.~ ~ 99 27 | Przeto Pana oczekawaj~A nieszczęściu się nie dawaj;~ 100 28 | clamabo, Deus meus, ne sileas a me~ ~Królu niebieski, zdrowie 101 28 | mojej,~Do Ciebie wołam, a Ty twarzy swojej~Nie kryj 102 28 | swojej:~Przeto je zniszczysz, a za Twoją raną~Już nie powstaną.~ ~ 103 28 | za wżdy moje serce kłoni,~A On mię broni.~ ~Stąd duszy 104 29 | cedry łamie i dęby przewraca~A wielkimi górami tak snadnie 105 30 | Panie, wołałem ku Tobie,~A Tyś mię wsparł w mej chorobie;~ 106 30 | Jego nie trwalszy piany,~A łaski wiek nieprzetrwany:~ 107 30 | Panie, racz się smiłować~A mnie smutnego ratować!~ ~ 108 30 | Zdjąłeś ze mnie wór żałobny,~A włożyłeś płaszcz ozdobny.~ ~ 109 31 | kładę, Boże niezmierzony,~A ty nie daj, abych był kiedy 110 31 | wybawić,~Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie 111 31 | obronę, niezwalczony Panie,~A to za twardą skałę i zamek 112 31 | mój wał, Tyś mój zamek; a prze imię swoje~Prowadź 113 31 | w Twej, Panie, litości,~A Ty mię zawżdy cieszyć raczysz 114 31 | zdrowie przyprawić mię mają.~ ~A ja w tej wzgardzie ludzkiej 115 31 | miłujcie; wierne Pan miłuje,~A z hardymi wedla ich pychy 116 31 | Panu położyli~Ufność swoje, a serca wasze On posili.~ ~ 117 32 | nosić swe mizerne kości.~A niewidome sumnienia szczypanie~ 118 32 | dalej pokrywać swej złości,~A Tyś odpuścił moje wszeteczności.~ ~ 119 32 | której się masz trzymać,~A oka swego z ciebie nie chcę 120 33 | pojźrzy na ziemskie niziny~A wszytki ludzkie ogląda syny.~ 121 34 | skromni niech słuchają~A moim przykładem w dobrej 122 34 | wynaszajcie!~ ~Szukałem Go, a On ucho ku mnie skłonił~ 123 34 | będziecie prawie rozświeceni,~A być nie możecie nigdy zawstydzeni.~ ~ 124 34 | zawstydzeni.~ ~Ten ubogi wołał, a Pan go ratował~I w nieszczęściu 125 34 | mnie przydźcie, dziatki, a tu posłuchacie,~Z jaką uczciwością 126 34 | pragnie długiego żywota~A chce wieku swego zażyć bez 127 34 | język od wszetecznej mowy~A nie myśl inaczej, niźli 128 34 | grzeszne oczyma srogiemi,~A ich pamięć wszytkę wygładzi 129 34 | ziemi.~ ~Wolał sprawiedliwy, a Pan ucho skłonił~I w każdej 130 34 | skazu.~ ~Złego złość pobije, a kto zajźrzy cnocie,~Wszytko 131 35 | niespędzone~Ich drogi będą, a ony strwożone~Anioł niech 132 35 | potopili,~Które kopali!~ ~A ja (da Pan Bóg!) pozbywszy 133 35 | trudności~Dnia wesołego użyję, a kości~Wszytki me rzeką:~ ~" 134 35 | zasiadali~Na gardło moje.~ ~A jam w ich zły czas w parcie ( 135 35 | lamentuje~Syn po swej matce.~ ~A oni się w mej pladze weselili~ 136 35 | mię tych~Pośmiewców kiedy a broń od przeklętych~Lwów 137 35 | wszystko uszczypliwie,~A w sercu myślą, jakoby zdradliwie~ 138 35 | mnie, swym słudze!~ ~Wstań a rozciągni swój sąd sprawiedliwy,~ 139 35 | rozciągni swój sąd sprawiedliwy,~A uznaj, kto z nas praw jest, 140 35 | uznaj, kto z nas praw jest, a kto krzywy,~Mój wieczny 141 35 | według swej sprawiedliwości,~A nie daj, Panie, przeklętej 142 35 | Hardzie przeciw mnie!~ ~A ludzie, którzy cnocie mej 143 36 | przerównała~Sprawiedliwość, a sądów i Twojej mądrości~ 144 36 | nasze ciemności~Rozświecisz, a wnet ujźrzem dzień prawej 145 36 | swego przypłacą swych złości~A nie ujdą Twej pomsty, Panie, 146 37 | Miej ty nadzieję w Panu a cnotliwie~Swój żywot sprawuj; 147 37 | ziemi lata przedłużone,~A twe nadzieje nie mogą być 148 37 | żywot i wszytkie twe sprawy,~A uznasz, że On tobie jest 149 37 | okazała.~Tylko bądź skromny, a w swej doległości~Czekaj 150 37 | muszą, ani ich Bóg żywi,~A ci, co w Bogu nadzieję swą 151 37 | pewne otrzymają.~ ~Potrwaj, a złego wnet nie będzie; przyjdziesz~ 152 37 | zgrzyta sprośnie przeciw jemu,~A Pan na niebie siedząc z 153 37 | miecze w ichże serca wpadną,~A łuki w ręku samy się przepadną.~ ~ 154 37 | niepobożnych władza starta będzie,~A Pan obrońcą swoich wiernych 155 37 | pieczy skromne i stateczne,~A ich dziedzictwo jest na 156 37 | upadku nie ujdą złośliwi,~A którykolwiek Panu się przeciwi,~ 157 37 | tłustej ofiary zniszczeje,~A prosto z dymem zaraz wywietrzeje.~ ~ 158 37 | Pożycza człowiek zły, a nie oddaje,~Dobry daruje, 159 37 | nie oddaje,~Dobry daruje, a przecie mu zstaje;~Kto dobrym 160 37 | i sam szczęśliw będzie,~A nieprzyjaciel nędznik taje 161 37 | spuści.~ ~Byłem dziecięciem, a dzisiem już siwy,~A nie 162 37 | dziecięciem, a dzisiem już siwy,~A nie widziałem, aby sprawiedliwy~ 163 37 | swego, drugiego pożycza,~A przecie Pan Bóg tak mu błogosławi,~ 164 37 | porzuć; czyń, co radzi cnota,~A już bądź pewien długiego 165 37 | sprawiedliwość wielce Pan miłuje~A wierne swoje zawżdy opatruje.~ ~ 166 37 | zasłużona zapłata nie minie,~A ich potomstwo do gruntu 167 37 | potomstwo do gruntu zaginie,~A dobrzy będą na ziemi mieszkali~ 168 37 | szczera mądrość płynie,~A język prawdą między ludźmi 169 37 | przesądzony.~ ~Ufaj ty Panu, a swe wszytki sprawy~Tak sprawuj, 170 37 | rosłym;~Obejźrzałem się, a już było po nim;~Szukam, 171 37 | koniec użyją spokojnych,~A niepobożni, kiedy się zdać 172 38 | Tkwią we mnie strzały Twoje, a nieuchroniona~Ręka nade 173 38 | mnie wnętrzności gorają, a ciało~Od wierzchu głowy 174 38 | zgoła wszyscy mię nie znali,~A zły człowiek tym czasem 175 38 | chciał, i zmyślał zdradę.~ ~A ja, jako kto głuchy albo 176 38 | bądź łaskaw mej prośbie, a nie daj mię moim~Nieprzyjacielem 177 38 | raczysz i karać za nie.~ ~A nieprzyjaciel mój żyw i 178 39 | żywiesz czas nieprzeżyty,~A mój wiek jest w garści skryty;~ 179 39 | sprawiedliwie),~Błąd jest człowiek, a co żywię,~Podobno to ku 180 39 | Zbiera, gromadzi, skupuje,~A nie wie, komu gotuje.~ ~ 181 39 | jest nadzieja w Tobie.~ ~A Ty z Pańskiej swej litości~ 182 39 | Nieprzyjaciel mię strofował,~A jam język swój hamował~Wiedząc, 183 39 | przodki swemi.~ ~Sfolguj, a daj się ochłodzić,~Póki 184 40 | Czekałem z cierpliwością, a Pan mię obaczył~I prośby 185 40 | ofiara żadna nie ruszy.~A jam rzekł: "Oto idę i jestem 186 40 | z łaski swej pocieszyć~A ku ratunku memu pospieszyć!~ 187 40 | mówią: "Tegosmy chcieli."~A cnotliwi bodaj dni dobrych 188 41 | nieprzyjaciel jego nie zhołduje,~A jeśli kiedy w zdrowiu odmianę 189 41 | marach ostatnich ujźrzemy~A tym wdzięcznym widziadłem 190 41 | widziadłem oczy napasiemy?"~ ~A jeśli który kiedy nawiedzać 191 41 | stanie.~To był mój głos; a stąd znam, że mię liczysz 192 42 | Pan nade mną~Litość okaże, a ja pieśń przyjemną~I wpośrzód 193 42 | możnemu~Obrońcy swemu.~ ~A teraz rzekę: Czemuś mię, 194 42 | wszeteczny~Człowiek frasuje, a serce troskliwe~Już ledwo 195 44 | utrapił i wygnał pogany,~A onyś postanowił na ich miejscu 196 44 | nasze przy Tobie zetrzemy,~A w imię święte Twoje harde 197 44 | ustąpiły namniej nasze nogi.~A toś nas między smoki zamknął 198 44 | Dla Ciebie mordy cierpłem, a Twoje niewinne~Sługi równie 199 44 | owce inne.~Powstań, Panie, a ten sen zetrzy z oczu swoich~ 200 44 | obalone.~Powstań, Panie, a wyzwól smutne więźnie swoje;~ 201 45 | każe śpiewać panu swemu,~A sercu język posłuszny pełnemu~ 202 45 | twój wóz niech sprawuje,~A sprawiedliwość wodzami szafuje;~ 203 45 | jątrzone~Swych nieprzyjaciół, a strachem twej zbroje~Możne 204 45 | Słuchaj mię, zacna królewno, a moje~Życzliwe słowa włóż 205 45 | ulubił sobie przed wszytkimi,~A ty go zwycięż posługami 206 45 | padną z uczciwością.~ ~Perły a złoto i drogie kamienie -~ 207 45 | twarzy gaśnie ubiór złoty,~A zaś urodę przeważają cnoty.~ ~ 208 45 | Miasto rodziców oglądasz, a zatem~Doczekasz, że i władać 209 45 | przepamiętam nigdy rymy swymi;~A póki harfa palców słuchać 210 46 | Niechaj ogień z nieba pada,~A ziemia się w głąb rozsiada:~ ~ 211 46 | Sam, co żywo, sam bywajcie~A Pańskie sprawy poznajcie,~ 212 46 | Bystrość - mówi Pan - hamujcie~A ostrze się przypatrujcie,~ 213 48 | niż potce myślili.~Myślili a pirzchali; a strach wielkooki~ 214 48 | myślili.~Myślili a pirzchali; a strach wielkooki~W tył nacierając 215 48 | białągłowę, kiedy dziatki rodzi.~A Tyś je tak rozprószył, jako 216 49 | przypowieści i sam ucho złożę,~A gadkę swoje przy lutni wyłożę.~ ~ 217 49 | uwarować~I żyć na wieki, a w grób nie wstępować.~ ~ 218 49 | wstępować.~ ~I mądry umrze, a umrze i głupi,~Jednako z 219 49 | dusze śmierć obudwu złupi,~A ich osiadłość i wielkie 220 49 | trwać na wieki będzie,~A ich pamiątka musi słynąć 221 49 | dobrzy wrychle tymi władać,~A oni władze muszą swej postradać.~ 222 49 | postradać.~Dół ich dom będzie, a ja ufam Tobie,~Boże mój, 223 49 | sroga za wszytkiego zwlecze,~A cześć obłudna za duszą uciecze.~ ~ 224 49 | wczasów, żądzom swym folguje,~A tenże żywot i drugim cukruje;~ 225 50 | oddawaj;~Wzów'że mię w trosce, a ja dźwignę ciebie,~A ty 226 50 | trosce, a ja dźwignę ciebie,~A ty mnie będziesz ważył u 227 50 | będziesz ważył u siebie."~ ~A złego Bóg zaś potkał tymi 228 50 | Naświętobliwsze przymierze moje?~ ~A ty wycierpieć nie możesz 229 50 | tobą żywota.~ ~Toś czynił, a jam nic nie mówił tobie~ 230 50 | kogo Pan nie porwał srogi,~A poratować nie będzie drogi.~ ~" 231 50 | wszytki woły będzie stała;~A kto pobożnie swój żywot 232 51 | Znam swój grzech do siebie, a widzę go prawie,~I Tobie 233 51 | Pokrop' mię hysopem, a oczyścion będę,~Omyj mię, 234 51 | oczyścion będę,~Omyj mię, a śnieżnej jasności nabędę;~ 235 51 | Zeszli mi poselstwo wesołe, a kości~Twym gniewem strapione 236 51 | Panie, serce bogobojne,~A w oziębłych piersiach myśli 237 51 | mię od swej obliczności,~A nie bierz ode mnie ducha 238 51 | prze mój grzech odjętą,~A podbij pod rozum złą żądzą 239 51 | rozum złą żądzą przeklętą!~ ~A ja, w swym upadku przez 240 51 | wieczny Boże, nieme usta moje,~A ja opowiadać będę chwały 241 52 | Imo prawdę kłam powiadasz;~A cokolwiek ludzi gubi,~To 242 52 | Wykorzeni w gniewie swoim.~ ~A dobrzy patrząc z daleka~ 243 52 | co ufał w swej niecnocie,~A w Bogu nie kładł nadzieje,~ 244 52 | co się z nim dzieje."~ ~A ja jako osobliwy~W domu 245 52 | dziękę, dobrych obrońca~A złych skaźca! Ja do końca~ 246 53 | tymże cnota zgasła błędzie,~A nierządu pełno wszędzie.~ ~ 247 54 | moje, Boże niezmierzony,~A przyjmi w uszy swoje głos 248 54 | Panie, me nieprzyjacioły,~A ja Tobie chętliwie niech 249 55 | popędliwość na mię wyrzucili;~A serce we mnie taje, siła 250 55 | Śmierć przed oczyma lata, a mnie strach zdejmuje.~ ~ 251 55 | domiech siedzi wszeteczność, a zaś ulicami~Lichwa chodzi, 252 55 | uciekał, Panie mój, do Ciebie,~A Ty mej niewinności miejsce 253 55 | płaczliwy do nieba podnosił,~A Ty, Panie, wysłuchasz i 254 55 | nadzieję pewną) i obronisz,~A ludzie niecnotliwe swoją 255 55 | umowy,~Powieść jego miodowa, a umysł bojowy;~Słowa tak 256 55 | Włóż na Pana swój ciężar, a On cię ratuje,~Sprawiedliwego 257 56 | ziemię ludzie nieżyczliwi,~A wojskami chodzą, którzy 258 56 | policzone uciekania moje,~A łzy oczu moich wiadro chowa 259 56 | Jest to w księgach Twoich, a mnie serce tuszy,~Ze mój 260 57 | nieba pomoc mnie ześlesz, a groźby~Złych ludzi w śmiech 261 57 | Stań w wierzchu nieba, a światu wszystkiemu~Okaż 262 57 | dobroć do nieba przestała,~A prawda nad obłoki głowę 263 57 | Stań w wierzchu nieba, a światu wszytkiemu~Okaż swoje 264 58 | tak Bogiem wzgardzili,~A za nieprawdą zaraz się rzucili.~ ~ 265 58 | jako woda, niech zmierzają,~A strzały z cięciw ułomne 266 58 | wykręci duchem popędliwym.~ ~A widząc pomstę, napasie swe 267 59 | zbrojnemi,~Ty mię ratuj, a pojźrzy okiem swym ku ziemi;~ 268 59 | za śmiech Tobie stanie,~A ja na Cię moc jego zachowam, 269 59 | ziemi.~ ~Prze hardą myśl a prze ich kłamstwo niewstydliwe,~ 270 59 | chleba upraszając~Niedawno, a pójdą spać brzucho głodne 271 59 | brzucho głodne mając.~ ~A ja Twoje moc będę i dobroć 272 60 | obrażony;~Smiłuj się kiedy, a gniew porzuciwszy~Nawróć 273 60 | swój lud wejźrzy u trapiony~A przyjmi znowu nas do swej 274 60 | Mówił Pan w przybytku swym, a mnie uweselił:~"Sznurem 275 60 | powodem serce się nam wróci,~A nieprzyjaciel prędko tył 276 61 | prośby, Boże władze wiecznej,~A obróć ku mnie święte uszy 277 61 | wiecznie będzie siadał,~A Ty go łaską i swym szczyć 278 62 | Rada wasza dobrym szkodzić~A w trudności je przywodzić,~ 279 62 | Usty przyjaźń ofiarować,~A w sercu jad szczyry chować.~ ~ 280 62 | Władza i litość, jest moja,~A jako kto zasługuje,~Takim 281 63 | wszędy patrzą dusza moja,~A też mi upaść nie da ręka 282 63 | upaść nie da ręka Twoja.~ ~A ci, co mego upadu szukają,~ 283 63 | dusze na okrutne miecze,~A martwe członki zwierz głodny 284 63 | zwierz głodny rozwlecze.~ ~A król, nadzieję mając w swoim 285 64 | schadzki, ich rada~Fałsz tylko a zdrada.~ ~Sieci swe zdradliwe~ 286 64 | szukali,~By dobre tepali,~A na co zasiedli,~Wszytkiego 287 64 | Zastrzał to śmiertelny,~A język piekielny~Dla swojegoż 288 65 | głowie Twoją łaską wity,~A gdzie Ty kolwiek stopę swą 289 65 | obfitują~Niskie doliny, a pełen nadzieje~Oracz się 290 66 | mnie wszyscy się podajcie~A sprawy Pańskie poznajcie;~ 291 66 | Anichmy stóp omoczyli,~A brody wielkie przebyli.~ ~ 292 66 | grzbiet nasz upracowany,~A na głowę ciężkie pany.~ ~ 293 66 | przez wody srogie~Szlichmy, a Tyś nas ubogie~Krom urazu 294 66 | służysz Panu w pokorze,~A usłyszycie w swe uszy,~Jako 295 66 | troskach szukał ratunku,~A serce dobrze tuszyło,~Bo 296 67 | miłosierdzim, Panie, nasze złości~A racz nam błogosławić z ojcowskiej 297 68 | wiecznie,~Powstań, Panie, a muszą tył podać koniecznie~ 298 68 | topniący wosk od ognia płynie;~A sprawiedliwym serce zakwitnie 299 68 | strachem ziemia drżała, a nieba topniały,~Trzęsły 300 68 | wielowładni królowie, pierzchnęli,~A nieznaczni bogatą korzyść 301 68 | siła~Możnych tyranów pobił; a ona, co była~Niedawno wielce 302 68 | stoją i aniołów konnych.~A sam Pan w pośrzodku ich, 303 68 | znamienite,~Okroczyłeś odstępnie, a Pan pomógł tobie,~Bo ten 304 68 | dziękujmy dziękami wiecznymi,~A On nas niech okrywa dobrodziejstwy 305 68 | nieprzyjacioły skruszył, a zuchwali~Ziemię plugawą 306 68 | naszy i Twych sił doznali.~A my z tryumfem idziem wesołym 307 68 | lutnie, brzmią piszczałki, a panny uczciwe~W uszy ludzkie 308 68 | ukłony~Dary królowie dadzą, a Ty niezwalczony~Rozgrom 309 69 | duszę;~Nicem nie wydarł, a płacić muszę.~Ty wiesz moje 310 69 | cudzoziemcem i ów mię zowie;~A ja cierpieć nie mogę, kiedy 311 69 | przedsię garnę się do Ciebie,~A Ty mię, Panie, przyjmi do 312 69 | mię trapić nie przestają,~A we mnie serce i siły tają.~ 313 69 | mnie serce i siły tają.~A nie był, kogo by mój rzewny 314 69 | kością w gardle stanie,~A skąd pociechy szukają, Panie,~ 315 69 | odnoszą; zaślepże im oczy,~A grzbiety zawżdy ku ziemi 316 69 | Dwury niech pusto stoją, a pod ich namioty~Niech pająkowe 317 69 | Ty uderzył, oni dobijają,~A rannym jeszcze ran przyczyniają.~ 318 69 | mię sam opatrz, mój Boże!~A ty więc, moja lutni, pomni 319 69 | Panu trzeba mieć ufność, a Ten nie omyli~I w każdej 320 69 | wspomni w krótkim czesie~A judzkie miasta z rumów wyniesie.~ 321 70 | niewinnej dusze mej szukają.~A ludzie cnotliwi,~Ludzie 322 70 | daj niszczyć mię do końca,~A nie odkładaj, wieczny mój 323 71 | kładę, Boże niezmierzony,~A Ty nie daj, abych był kiedy 324 71 | wybawić,~Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie 325 71 | obronę, niezwalczony Panie,~A to za twardą skałę i zamek 326 71 | wisiał nędznej matki swojej,~A jużem był w opiece, liche 327 71 | radę wstydać się musieli,~A hańbę ze mnie zdjętą na 328 71 | zdjętą na sobie widzieli.~A ja więc, próżen strachu 329 71 | Jeszcześ mię z młodu ćwiczył, a ja, Boże żywy,~I dziś wyznawani 330 72 | Pan Bóg) pokój rozpłodzą,~A sprawiedliwość pagórki zrodzą;~ 331 72 | ten sirot będzie~Bronił, a wytknie potwarcę wszędzie.~ ~ 332 72 | rozkazanie każde przyjmować.~ ~A Ten da ucho ukrzywdzonemu~ 333 73 | Panie, wiernym ludem Twoim,~A chcąc w tej mierze co pewnego 334 73 | na pierwszym ocknieniu.~A ich władania, ich wysady, 335 73 | troskania, siła myśli wzięło.~A wszytko próżno, bo długo 336 73 | zatracisz, którzy Cię mijają;~A ja przy Tobie, mój Panie, 337 74 | mieszkanie sobie.~Powstań kiedy a rozgrom swe nieprzyjaciele,~ 338 74 | morza drogę szeroką osuszył~A srogim smokom w wodzie harde 339 74 | zdrój wyskoczył z skały,~A rzeki nieprzebyte wody ostradały.~ ~ 340 74 | podziękować Tobie.~ ~Wstań, Panie, a weźmi się za swą krzywdę; 341 75 | Twoje cuda światu opowiemy,~A Ty nam szczęścić będziesz 342 75 | miejsca wysokiego zbada,~A niewolnika posadzi w koronie~ 343 75 | niewidomy~W gardziel łakomy.~ ~A ja Twą dobroć, Boże, wyznam 344 76 | tarcze, miecze, zbroje,~A za morze krwawe cisnął boje.~ ~ 345 76 | wyrok zagrzmiał z nieba~A ziemia się trzęsła, jako 346 77 | wzywać będę, dokądem żywy,~A On w uszy swe przyjmie mój 347 77 | wody, widziały~I lękły się, a morskie przepaści drżały.~ 348 77 | Twe straszne gromy~Latały a niebieskie trzaskały domy.~ 349 77 | niebie w krąg łyskawice,~A strach zejmował wszystki 350 78 | zborze, otwórz uszy swoje~A do serca poważne przypuść 351 78 | Dzieje Pańskie przekładać, a ci się uczyli~Pana w potrzebach 352 78 | na dniu obłok znakomity,~A w nocy nieprzejźrzanej ogień 353 78 | Twardą skałę przeraził, a oto z kamienia~Zdrój przeźrzoczysty 354 78 | wypadł nowego strumienia;~A ci tam więc pragnienie wodą 355 78 | Kusząc go w sercach swoich, a niehamownemu~Pożądając pokarmu 356 78 | powiada - laską uderzył, a z skały~Zdrój wystrzelił 357 78 | padali~Ptacy nieprzeliczeni, a ci używali,~Używali do sytu; 358 78 | chęć przedsię zostaje,~A Pan wedla łakomstwa dostatku 359 78 | nieszczęściem dziwnym utrapieni~A prawie widomymi plagami 360 78 | wszytki strumienie płynęły,~A w nieznośnym pragnieniu 361 78 | wielbłądy na ziemię obalił,~A jeśli co grad minął, to 362 78 | niewidomych szatanów trapienie.~A śmierć nie próżnowała jednako 363 78 | młodości nagle posuszyła.~A Pan lud swój wybrany zajął 364 78 | I przeprowadził w cale, a ich przeszladowce~Bystre 365 78 | im g'woli pohańce butliwe~A między nie podzielił włości 366 78 | mieszkali w ich zamcech, a przedsię nie byli~Wdzięczni 367 78 | aby lud izraelski wodził,~A ten je z pilnością pasł 368 79 | gdy deszcz wielki linie;~A nie masz, kto by z litości~ 369 79 | Obydź się z nami łaskawie,~A to g'woli swojej sławie;~ 370 79 | Usłysz krzyk więźniów ubogich~A wybaw' je z oków srogich;~ 371 79 | Sznupki sprośne zadawali.~ ~A my, Twojej lud opieki,~Będziem 372 80 | swojej i swej zwykłej mocy~A przybądź nam utrapionym 373 80 | niezwalczony Panie,~Okaż swą twarz, a wszytko się nam po myśli 374 80 | łupy nasze zwady zaczynają,~A nieprzyjacielskie śmiechy 375 80 | niezwalczony Panie,~Okaż swą twarz, a wszytko się nam po myśli 376 80 | niezmierzone cieniem swym zakryła,~A wysokich gałęziami cedrów 377 80 | płodne rózgi do morza samego~A jej piękne latorośli do 378 80 | z swej świętej stolice~A racz na j zrzec do tej biednej, 379 80 | leżą, nie masz kto ratując,~A z gruntu prawie niszczeją 380 80 | przed niemałym wiekiem.~ ~A my nigdy z Twojej świętej 381 80 | Ty nas będziesz żywił, a my wzywać Cię będziemy,~ 382 80 | niezwalczony Panie!~Okaż swą twarz, a wszytko się nam po myśli 383 81 | bębny, w instrumenty grajcie~A psalmów nie zaniechajcie!~ ~ 384 81 | Trąbcie w trąby, trąbcie, a to słowie~Na pięknym miesiąca 385 81 | Wzywaliście mię w swej doległości,~A jam was zbawił ciężkości.~ 386 81 | teraz między tobą~Stanowię a między sobą:~ ~Będziesz 387 81 | z bogi obcymi przestawać~A bałwanom chwałę dawać;~ ~ 388 81 | wolności pomógł; wyrzecz słowo,~A wszytko masz mieć gotowo.~ ~ 389 81 | gotowo.~ ~Nie słuchali, a me słowa próżne~Rozniósł 390 81 | Niechaj idą, kędy wolą.~ ~A by byli słów moich słuchali~ 391 81 | ubrawszy twarze swoje.~ ~A żadnej by wiecznie już odmiany~ 392 82 | Królowie sądzą poddane,~A króle koronowane~Sędzia 393 82 | będzie znał sąd życzliwy?~A dobry w swej doległości~ 394 83 | Twoi hardzi wznoszą rogi~A dziwnych rad szukają na 395 83 | na pował po rolach leżały~A pola gnojów inszych nie 396 83 | poznają, że Pan imię Tobie,~A jako świat jest wielki, 397 85 | serca nasze już ku sobie,~A gniew Twój dawny niechaj 398 85 | nad ludem swoim obiecuje,~A ci przestaną głupich (trzymam 399 85 | ziemi raczy błogosławić, a ta~Przyniesie żyzne i obfite 400 85 | Przyniesie żyzne i obfite lata;~A sprawiedliwość, gdzie On 401 86 | Nakłoń, o Panie, uszu swoich~A nie zarzucaj modlitw moich;~ 402 86 | wzywał w swym frasunku,~A Tyś dodawał mnie ratunku.~ ~ 403 86 | mię na szlak drogi swojej,~A nie puszczę się prawdy Twojej;~ 404 86 | serce; niech zostanie~Świata a Tobie służy, Panie!~ ~Ciebie 405 86 | mię pozbawić dusze mojej,~A tam bojaźni nie masz Twojej.~ ~ 406 86 | mówię - skąpy w rozgniewanie~A nieprzebrany w litowanie!~ ~ 407 86 | litowanie!~ ~Ty wejźrzy na mię a w trudności~Dodaj mi serca 408 89 | będzie, póki świata stanie.~A pierwej świat (rzecz pewna) 409 89 | Dawidowi swemu~Obiecuję, a on niech ufa słowu memu:~ 410 89 | ziemscy Tobie biją czołem,~A jasność prawdy Twojej obeszła 411 89 | wysoka prawica,~Na sądzie a na prawie Twoja tkwi stolica.~ 412 89 | Twoja tkwi stolica.~Litość a prawda boku Twego przestrzegają.~ 413 89 | litość moja z nim zawżdy, a z strony~Imienia będzie 414 89 | Bóg i obrońca!" - rzecze.~A ja go pierworodnym u siebie 415 89 | dzień torem swym płynie.~A gdzie by dzieci jego Zakon 416 89 | zachowam miłosierdzie swoje~A nie będą omylne nigdy słowa 417 89 | nieuchodzony~Krąg miesięczny, a iściec na niebie niepłony."~ 418 89 | targają,~Zewsząd szczypią, a żałość śmiechem podniecają.~ 419 89 | Przytępiłeś miecz jego, a w swojej potrzebie~Nie miał 420 89 | jego i świetność zaćmiona,~A stolica nogami wzgórę wywrócona.~ 421 89 | Nakłoń oczu swoich~Pańskich, a urąganiu sług się przypatrz 422 89 | pochwalon, wiekuisty Panie,~A co jest wola Pańska Twoja, 423 90 | trochę troski mieszają,~A lata się umykają.~ ~Kto 424 90 | liczyć~Płoche lata swe umieli~A mądrości szukać chcieli.~ ~ 425 90 | Wejźrzy okiem litościwym~A ochłódź serca troskliwym.~ ~ 426 90 | swego~Miłosierdzia obfitego,~A my do swego żywota~Nie uznamy 427 91 | w opiekę poda Panu swemu~A całym prawie sercem ufa 428 91 | dosięże~Miecz nieuchronny, a ty przedsię swymi~Oczyma 429 91 | mówi Pan: " mię miłuje,~A przeciwko mnie szczerze 430 92 | wszechmocności.~O sprawy dziwne a niewysłowione,~O myśli w 431 92 | wszyscy, którzy lubią złości,~A Ty moc moje z swojej życzności~ 432 92 | będzie, i rodny w starości;~A to, żeby w swej sprawiedliwości~ 433 93 | początku świata~Jest założona, a On wszytki lata~Uprzedził; 434 93 | ale i wieków nie zstanie,~A On zostanie.~ ~Niech huczą 435 94 | wiecznej sprawiedliwości,~A ludziom hardym zapłać ich 436 94 | szaleni, u siebie tedy,~A wy rozum, o głupcy, miejcie 437 94 | cnotliwym praktyki kują~A niewinne nad prawo jawne 438 94 | niepobożnym ich nieprawości~A okrutni będą Twej syci srogości.~ ~ 439 95 | zciągnąwszy ręce swe do Pana,~A nie mieszkajmy upaść na 440 95 | Twórca, to jest Pan litości;~A my lud Jego, o których On 441 95 | doświadczali~Możności mojej, a też jej doznali.~ ~Przez 442 96 | Dary znamienite nieście~A do bran się Jego spieście;~ 443 96 | na królestwo wstępuje.~ ~A On z ziemie strachy złoży,~ 444 96 | Sprawiedliwość światu wróci,~A krzywdę i gwałt okróci.~ ~ 445 96 | świat prawnie będzie sądził~A lud wedle prawdy rządził.~ ~ 446 97 | około Niego~I ćmy srogie, a Jego~Majestat wielmozności~ 447 97 | sławiły~Sprawiedliwość, a ziemi~Był znaczny cudy swemi.~ ~ 448 97 | Co cześć bałwanom dają,~A chlubią się szaleni~Bogi 449 97 | pragniemy~Łaski Pańskiej a chcemy~Upodobać się Jemu,~ 450 97 | sprawiedliwych~I broni od złośliwych;~A kto żył w pobożności,~Pewien 451 97 | Radujcie się, cnotliwi!~A dokąd nas Pan żywi,~Znać 452 98 | świat prawnie będzie sądził,~A lud wedle prawdy rządził. ~ ~ 453 99 | Jemu służyli.~ ~Wzywali Go, a On słuchał uszyma wdzięcznymi~ 454 99 | okrągłego umawiał się z nimi:~A to, że nad wszytko Pańskich 455 99 | Pańskich ustaw przestrzegali~A w przymierzu nieodmienną 456 100| radości Mu służcie i z ochotą,~A nawiedźcie Jego cerkiew 457 100| tchniemy,~On sprawuje w nas, a pewnie nie my.~Mychmy Jego 458 101| Ciebie, dobrego nad dobrymi,~A surowego nad grzesznymi.~ ~ 459 101| tylko, Panie, słudze swemu~A chciej dopomóc ku dobremu!~ ~ 460 101| grzeszne z świata zgładzę,~A miasto Pańskie tak umiotę,~ 461 102| prośby moje, Boże litościwy,~A niechaj Cię mój głos dosięże 462 102| ucha, Ojcze dobrotliwy,~A nie opuszczaj mię w mój 463 102| wygorzały;~Na chleb nie pomyślę, a też serce moje~Uschło jako 464 102| ciała,~Kości tylko biedne a skóra została.~ ~Jestem 465 102| patrząc cieszy duszę swoje~A szydząc przysięga przez 466 102| przysięga przez osobę moje;~A ja, miasto chleba, szczyrym 467 102| trwać będziesz, o Panie,~A pamiątka Twoja nigdy nie 468 102| Syjonem jeszcze masz smiłować,~A snąć już czas przyszedł, 469 102| łekna się Twej chwały.~ ~A to, że Ty znowu miasto swe 470 102| majestacie widomie się stawisz,~A gardzić nie będziesz pokornych 471 102| Pańskiej dziwnej Opatrzności,~A sława słynęła Jego ku wieczności.~ ~ 472 102| ugruntował;~To wszytko zaginie, a Ty w swej całości,~Boże 473 103| śmierci łakomej twój odejmuje~A ciebie miłosierdziem swym 474 104| powłoka przepaści leżały,~A góry niezmierzone wody zakrywały;~ 475 104| Ale skoroś rzekł słowo, a niebo zagrzmiało,~Wody spadły, 476 104| zagrzmiało,~Wody spadły, a morze na dół uciekało;~Skały 477 104| pije;~Tamże płacy mieszkają a w krzakach zielonych~Nie 478 104| ziemię deszcz nieprzepłacony,~A ona, nieprzebranej łaski 479 104| otworzysz - wszyscy nasyceni,~A kiedy twarz odwrócisz - 480 104| Wieczna jest Pańska chwała, a On z tak mądrego~Nie przestanie 481 104| wieki już nie poprawili.~A ty, o duszo moja, daj cześć 482 105| bywali w Pańskiej obronie,~A zuchwałe tyrany Pan gromił 483 105| zechce, sadzał~Do więzienia, a radzie mędrszy doradzał.~ 484 105| dwór nakarmili.~Kazał Pan, a w południe noc gęsta wstała,~ 485 105| much spadły nieprzeliczone,~A wszy stady latały niewygubione.~ 486 105| nieba padał grad kamienisty,~A z gradem niesłychany wicher 487 105| wszytki winnice opustoszały,~A sady zagłuszone płód pomiotały.~ 488 105| ledwie już przy duszy byli,~A Pan nad nimi obłok miasto 489 105| zasłony~We dnie wieszał, a w nocy słup rozpalony.~Gdy 490 105| ptacy im w obóz padali,~A po ziemi niebieski pokarm 491 105| lały twarde krzemienie,~A po suchych pustyniach ciekły 492 105| przychodnie obce dziedziny,~A to, żeby ustawy Pańskie 493 105| żeby ustawy Pańskie chowali~A wedle wolej Jego postępowali.~ ~ 494 106| swój wiek pobożnie sprawują~A we wszech sprawach swoich 495 106| fukiem surowym~Morze wyschło, a oni gościńcem gotowym~Między 496 106| jarzma ciężkie złożone,~A ich nieprzyjacioły tropem 497 106| Pańskiej w pustyniach możności.~A Pan wszytko uczynił wedle 498 106| morze,~Jedny przewiódł, a drugie zalał w tymże torze.~ 499 106| Pański, nie prosił za nimi~A gniewu nie hamował modlitwami 500 106| złamali Pańskie rozkazanie.~A Pan rękę swą podniósł, że


1-500 | 501-659

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL