| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] 97 1 98 1 99 1 a 659 aaron 1 aaronowym 1 ab 1 | Frequency [« »] 932 i 822 w 665 nie 659 a 564 na 474 sie 424 z | Jan Kochanowski Psalterz Dawidów IntraText - Concordances a |
Psalm
501 106| mieli i w górach skalistych.~A ich naród między nieżyczliwe 502 106| gniewowi swemu wodze puścił~A na lud nieposłuszny srogą 503 106| mściwy~Gniew uśmierzył, a sobie i potomstwu swemu~ 504 106| złościach swych tonęli.~A pan przedsię miał litość 505 106| Pomniał na swe przymierze, a ich wszytki złości~Puścił 506 106| izraelski na wiek wiekom słynie,~A Ty więc AMEN zatem mów', 507 107| litość wieczności równą!~A wy więc naprzód, coście 508 107| krajów Akwilonom podległych, a owi~Z pól nakłonionych ku 509 107| zemdleni;~ ~Ci do Pana wołali, a Pan w ich frasunku~Prędkiego 510 107| okowach na gardło siedzieli,~A to, że Boga nizacz nie mieli.~ 511 107| że Boga nizacz nie mieli.~A On je też nieszczęściem 512 107| Ci do Pana wzdychali, a Pan w ich frasunku~Prędkiego 513 107| pomyślić na pokarm nie mogą~A w dole prawie już jedną 514 107| nogą;~ ~Ci do Pana wołali, a Pan w ich frasunku~Prędkiego 515 107| drewnie po morzu żeglują~A swe potrzeby pławem sprawują,~ 516 107| morze skacze gniewliwe,~A nawę to do nieba wełny wymiatają,~ 517 107| srogości.~ ~Ci do Pana wołali, a Pan w ich frasunku~Prędkiego 518 107| utrapiony głodem lud prowadzi~A oto zacne miasto się sadzi.~ ~ 519 107| pierwszej zostało:~Owi głodem, a drudzy morem okróceni,~Wielka 520 107| przyszła, że się kryć musieli,~A z pustych lasów wyźrzeć 521 107| lasów wyźrzeć nie śmieli,~A ubogiego zaś Pan w przypadku 522 107| pobożnym sercu radość roście,~A złemu gębę by zaszył proście.~ 523 107| rozum, to wszytko uważy a wszędzie~Łaskawość Pańską 524 108| różanej żarze z jej pokój a!~ ~Ciebie, Panie, po wszytkim 525 108| Twoja do nieba przestała,~A prawda głowę z obłoki zrównała.~ ~ 526 108| Podnieś się wysszej nieba, a światu wszytkiemu~Okaż wielmożność 527 108| swoje, zbaw' trudności,~A wysłuchaj nas w naszej doległości!~ ~ 528 108| Mówił Pan w przybytku swym, a mnie uweselił:~"Sznurem 529 108| powodem serce się nam wróci~A nieprzyjaciel prędko tył 530 109| też za to tyran panuje,~A boku nieprzyjaciel nie odstępuje;~ 531 109| będzie krzyw naleziony,~A jegoż niech mu barziej szkodzą 532 109| będzie wiek jego długi,~A po nim dostojeństwo bierze 533 109| niech jego dzieci zostaną,~A żona nieszczęśliwa wdową 534 109| domu chleba niech proszą,~A przed nędzą z ojcowskich 535 109| majętności lichwnik wyzuje,~A obcy w jego pracy sobie 536 109| niechaj miecz razem powinie,~A ich imię niech z nimi pospołu 537 109| wszytkę zgładzi na ziemi.~ ~A to, że i on w swojej popędliwości~ 538 109| obłożon jest złorzeczeniem;~A to też jako woda w jego 539 109| wielkie są łaski Twoje!~A jam człowiek upadły, człowiek 540 109| głodu ledwe nogi włóczę, a ciało~Uschło, jako wilgości 541 109| Wspomóż mię, mocny Boże, a w mej żałości~Podeprzy mię 542 109| błogosław; niech się morduje,~A darmo; sługa zaś Twój niech 543 109| kto fałsz na mię wlecze.~ ~A ja więc Panu dzięki będę 544 110| Władzę królestwa twego,~A ty na wszytki strony używaj 545 110| młodości."~ ~Przysiągł Pan, a za Jego żal nie chodzi słowem;~ 546 111| Jego nie przetrwa żaden a na ziemi~Wiecznie pamiętny 547 111| okazał, gdy wygnał pogany~A swe postawił w ich królestwie 548 111| niesie wielce świętobliwe,~A nieposłusznym za raz i straszliwe.~ 549 112| bo jaźni Pańskiej żywię,~A jego ma rozkazanie~Za osobliwe 550 112| Udziela swej majętności;~A słowa swe tak miarkuje,~ 551 112| Każdemu wytrzyma snadnie,~A jego szczodrobliwości~Pamiątka 552 112| Ubogim dawa obficie,~A też sława znakomicie~Jego 553 113| narody wszytki pod nogami,~A Jego sława buja nad gwiazdami.~ ~ 554 114| Góry capom podobne wesołym, a skały~Jako jagnięta młode 555 114| czemuścic capom podobne skakały?~A wy, by młode jagnięta, skały?~ ~ 556 114| Który z krzemienia zdroje, a z twardej opoki~Mocen wycisnąć 557 115| musi stać po Jego myśli.~A ich bałwany ze srebra, ze 558 115| ci, którzy je działają,~A owszem, którzy w nich nadzieję 559 115| Panu niech nadzieję stawi,~A On go wszelkich trudności 560 115| Pana dom Aronów spuści,~A On go z łaski swojej nic 561 115| wysokie Jego jest mieszkanie,~A ziemię ludziom podał w używanie.~ 562 116| Do Ciebie się uciekam, a Ty z łaski swojej~Chciej 563 117| Hojnie łaską swą darował,~A jego prawda stateczna~Nie 564 118| Wzywałem Go w przygodzie, a On w mej ciężkości~Użył 565 118| kąt czelny jest włożony.~A to przywłaszczyć musiem 566 119| Naucz mię praw swoich, a ja niech Tobie dziękuję,~ 567 119| Książęta przeciw mnie mówią, a ja słowa Twoje~Rozbieram; 568 119| mię zdrowiem.~Błąd odejmi, a okaż mi łaskawie swe prawa;~ 569 119| swych, naucz mię ich chować.~A ja szczerze chcę wedla nich 570 119| Twe słowa królom powiadam a nie wstyd mię za nie.~Kocham 571 119| Niszczy mię, gdzie może, a ja strzegę Twej ustawy,~ 572 119| niebo i ziemię stworzył, a też i dziś, Panie,~Twym 573 119| ścieżki daleko złośliwych,~A trzymam się, jakoś kazał, 574 119| Bierz ofiarę ust mych, a mnie praw swych naucz, Jowal~ 575 119| Jowal~Po śmierciach stąpam, a przedsię Twój zakon wyznawam,~ 576 119| nie zstanie,~Smiłuj się, a daj mi poznać swe wyroki, 577 119| wyroki, Boże niestworzony,~A bierz się za krzywdę swoje: 578 119| złota,~Ten mnie mił sam, a zaś wszelka brzydka jest 579 119| władze;~Zbaw' mię trosk, a Twe uchwały będą u mnie 580 119| narzekanie moje,~Usłysz a ratuj, niech święte chowam 581 119| rozmyślając.~Usłysz głos mój a potwierdź mię wedle swego 582 119| Twoje;~Broń mej sprawy, a wyzwól mię pomniąc słowo 583 119| zachować!~Zewsząd ucisk mam, a przedsię przy Twej prawdzie 584 119| SIN~Możni mię trapią, a ja Twych wyroków pilnuję,~ 585 119| wielki miłośnikom praw Twych, a zgorszenie~Żadne; patrzę 586 120| ucisku swoim wołałem do Pana,~A moja prośba zawżdy była 587 120| wszeteczny?~Jeno ludzką nienawiść a gniew boży wieczny.~Twoje 588 120| lata swoje;~Mnie mił pokój, a oni w zwadzie się kochają,~ 589 120| oni w zwadzie się kochają,~A gdy zgodę wspomionę, mieczów 590 122| twoich niechaj się mnoży,~A obfitość swe w pałacach 591 123| obciężone łzami~Na Pana patrzą j ą - owa się nad nami~Smiłować 592 123| jako Pan miłosierny raczy,~A występków naszych łaskawie 593 125| swej łaski zewsząd osypuje,~A w żadną trwogę ich nie odstępuje~ ~ 594 125| dobrze, sprawiedliwy Panie,~A kto na drodze niepobożnych 595 125| będzie za niepobożnemi,~A ty miej pokój, izraelska 596 126| płacz usiał i wzdychanie,~A radości nastąpiły~Na to 597 128| siędzie za swym stołem,~A dziateczki stoją kołem~By 598 129| 129~Saepe expugnaverunt me a iuventute mea~ ~Mogą rzec 599 129| Potłukł pęta w swej srogości,~A nas niewolej zbawił.~ ~Bodaj 600 132| podnóżek Jego poświęcony.~A Ty, o Panie, racz wnić do 601 132| Twoi świecą pobożnością,~A serca bogobojnych napełni 602 132| usiędzie w majestacie twoim,~A będą li twe dzieci praw 603 132| świecić będą pobożnością,~A serca bogobojnych napełnię 604 132| ogarnie wstyd nieprzyjaciele,~A onemu korona zakwitnie na 605 133| miłość panuje wzajemna,~A bracia sforni w szczerej 606 134| Jego mieszkaniu ściągajcie,~A winną chwalę Jemu oddawajcie,~ 607 134| chwalę Jemu oddawajcie,~A Pan wam także będzie błogosławił,~ 608 135| miast wywrócił~Sławnych a możne króle mieczem skrócił:~ 609 135| Bazana,~I Chananeą wszytkę, a ich ziemię~Podzielił między 610 135| imię Twoje, możny Panie,~A sława Twoja nigdy nie ustanie.~ 611 135| i ci, którzy je robili,~A owszem, co w nich ufność 612 136| Pańskiej lata nie przemogą;~A Faraona zalał z wojskiem 613 137| brzegach babilońskiej wody~A na piękne syjońskie wspominając 614 137| ogniem miasto spalcie,~A ich mury do gruntu samego 615 137| za nas odmierzy twe winy~A o skałę roztrąci twe nieszczęsne 616 138| chwalebne imię Twe wspomion<,~A to więc prze dobroć one~ 617 138| mych pięścią swą okrócisz,~A mnie wolną myśl przywrócisz;~ 618 139| wypuścił słowa z ust swoich,~A to, Panie, już dawno brzmi 619 139| skrzydła oblokę różanej zorze~A lotem za ostatnie udam się 620 139| wszytkich morzach zrachuję,~A myśląc o nich mniej wiem, 621 139| co Ciebie źle wspominają,~A Twojej wszechmocności nie 622 140| sercu zdradę tylko knują~A na mię wojska ustawnie szykują,~ 623 140| z nieba spadnie na nie,~A Ty ich doraź, że żaden nie 624 140| szczęście kłamliwych na świecie,~A zły w swojejże złości się 625 140| uplecie.~ ~Pewien-em tego, a nic się nie mylę,~Że ujźrzę 626 140| będzie krzywdy mścił ubogich~A wybawi je z ich frasunków 627 141| język mój zapieczętować,~A pod strażą, Panie, usta 628 141| zrzuceni~Świata dokonali, a tam więc wspomnieli,~Jako 629 141| mnie kości moje rozstępu j ą~Strachem srogiej śmierci; 630 141| abych ja minął ich sidła, a one~W ichże własnych siatkach 631 142| Nieprzyjaciół pełno wszędy,~A nikt się z tym nie opowie,~ 632 143| wieczny Boże, prośby moje~A nakłoń ku mnie święte uszy 633 143| człowiek trapi moję duszę,~A ja w jaskiniach ślepych 634 143| myśli moje~Tkwią wszytki, a Ty miłosierdzie swoje~Objaw' 635 143| miłosierdzie swoje~Objaw' nade mną a okaż mi drogę,~Po której 636 143| rozwiąż mię z trudności~A użyj zwykłej nade mną litości.~ ~ 637 143| ziemi w srogim gniewie swoim~A pomni, Panie, żem ja sługą 638 144| sprawować~Ręce i serce moje, a mnie w boju krwawym~Jesteś 639 144| okazujesz?~Mara człowiek, a jego lata są lotnemu~Cieniowi 640 144| Panie, schyl nieba swego a spuść się ku ziemi;~Tkni 641 144| nieprzeliczone tysiącmi niech rodzą,~A woły gładkie pod jarzmy 642 145| Tyś wszytkim życzliwy,~A nie masz tak lichego na 643 145| trzyma wszelakie stworzenie,~A Ty każdemu dajesz jego pożywienie;~ 644 145| Ty rękę swą otworzysz, a z Twojej hojności~Wszelka 645 145| chwalić będą usta moje,~A wszelka żywa dusza imię 646 146| Ziemia ziemię będzie brała,~A nasze płonne nadzieje~Po 647 146| Komu sam Pan jest chętliwy;~A on też tylko jednemu~Ufa 648 147| jerozolimskie On znowu sadzi,~A wygnance do własnych domów 649 147| On pokorne na górę sadza,~A harde niepoczesnie na dół 650 147| pokojem usłał Twoje granice,~A ciebie łojem karmi tłustej 651 147| śniegiem by wełną pola odziewa,~A śrzeż po ziemi jako popiół 652 147| wytrwane?~Rzecze słowo, a lody natychmiast tają;~" 653 147| tają;~" Wienie duch Jego, a wnet wody wzbierają.~Ten 654 148| wyrzekł swe święte słowo,~A świat stanął wnet gotowo.~ 655 148| jako Pan dał, co trzeba,~A my, Jego lud wybrany,~Śpiewajmy 656 149| swój wierny wielce miłuje,~A ciche wszytkim dobrem rad 657 149| poganach swoich się mścili,~A wielkomyślną hardość w ziemię 658 149| ich kładli na nogi pęta,~A w okowach chowali przednie 659 149| pisanych praw je sądzili,~A wierni sławy wiecznej stąd