| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] mysliwszy 1 mysliwych 1 myslom 1 na 564 nabarziej 2 nabawi 3 nabawia 1 | Frequency [« »] 822 w 665 nie 659 a 564 na 474 sie 424 z 368 mie | Jan Kochanowski Psalterz Dawidów IntraText - Concordances na |
Psalm
1 1 | ludzi kładzie~Ani siadł na stolicy, gdzie tacy siadają,~ 2 1 | umysł, to jego staranie,~Aby na wszytkim pełnił Pańskie 3 1 | Temu wszystko, co pocznie, na dobre wynidzie.~ ~Ale źli, 4 1 | Pan bowiem sprawiedliwych na wszelki czas broni,~A przewrotne, 5 2 | Panu się buntują,~Wszyscy na Jego jadą wybranego,~Mówiąc: " 6 2 | gniewu swego,~Zmyli im szyki; na koniec objawi,~Że na Syjonie 7 2 | szyki; na koniec objawi,~Że na Syjonie poświęconym stawi~ 8 2 | Oglądajcie się w swych sprawach na Pana,~Tego się bójcie i 9 3 | Przetoż i dziś będę spał na to bezpiecznie,~Bo Pan żywota 10 3 | Od ciebie wszytko dobre na świecie mamy,~Którzy się 11 4 | zapamiętali,~Długoż się na mą sławę będziecie targali?~ 12 4 | tego być możecie,~Że się na swych nadziejach nic nie 13 4 | tylko swoim okiem z nieba~Na mię pojźrzeć grzesznego: 14 6 | Odmień umysł a wejźrzy na moje ciężkości,~Nawróć duszę 15 6 | ciemności;~Bo po śmierci kto na Cię wspomienie? Kto w grobie~ 16 6 | wzdychając do Ciebie, mój Boże!~Na każdą noc umyję łzami swoje 17 6 | zapałać się muszą,~Widząc na oko, że się próżno o mię 18 7 | Sędzia wiekuisty,~Chciej na wysokiej sieść stolicy swojej,~ 19 7 | ostry, Pan łuk nałożony~Na ręku trzyma i strzały gotuje~ 20 8 | leśne zwierzęta swowolne,~On na powietrzu ptastwem, pod 21 9 | woli niewinności~Zasiadł na stolicy swojej,~Sędzia sprawiedliwości!~ ~ 22 9 | Przepadli ziemię przeklęci~Na Twe słowa fukliwe;~Wytarłeś 23 9 | Ich pamięć pospołu z nimi~Na wieki zaginęła,~Ale Pańska 24 9 | Mieszkającemu śpiewajcie~Na wysokim Syjonie;~Jego moc 25 9 | Kędy Bóg zapomniony.~ ~Nie na wieki Pan przebaczy~Upadłego 26 10 | przewodzi, gdy jarzmo kładzie~Na ubogie, bodaj sam zginął 27 10 | brzydliwe,~Bo nie pomni na sądy Twe sprawiedliwe.~ ~ 28 10 | sieje i krwawe zwady;~Mało na tym, ale i drogi zasiada,~ 29 10 | świata~Ani pojźrzy ku ziemi na wieczne lata.~ ~Powstań, 30 10 | Pańskie królestwo będzie na wieki słynąć,~A grzeszni 31 11 | nieprzyjaciel łuk wziął, strzałę ma na cięciwie,~Myśląc, jakoby 32 11 | niewinności.~Przedsię Bóg jest na niebie, a stamtąd wszystko 33 11 | nieprawymi się hydzi:~ ~Na złe ludzi wyleje deszcz 34 12 | niebieskiego domu!~Prawdy nie masz na ziemi, nie masz ufać komu!~ 35 12 | Powstanę ja - powiada - na ratunek smutnych~A wyrwę 36 13 | nazbyt oczy odwrócone;~Chciej na mię kiedy wejźrzeć, chciej 37 14 | niebieskich wysokości~Pojźrzał na ziemskie niskości:~Był li 38 14 | gdzie rozum cały~Albo kto na Boga dbały.~ ~Nie mógł ujźrzec 39 14 | wzywali Boga,~Przeto przyjdzie na nie trwoga,~Gdy ujźrzą oczyma 40 16 | in Te~ ~O, który siedzisz na wysokim niebie,~Ja nie mam 41 16 | boję się szkody;~Nie mógł na mię dział przypaść pożądniejszy~ 42 17 | złośliwych.~ ~Raczże mię trzymać na swojej drodze,~Aby nie przyszło 43 17 | się złych ludzi nie bać na wieki:~ ~Ludzi rozkosznych, 44 17 | koło zawarli~I oczy swoje na mię rozdarli~Myśląc, jakoby 45 17 | świecie kochają~Przestając na tym wieku doczesnym,~A tylko 46 17 | wszechmocności;~Będę syt, kiedy na jawi prawie~Stawisz się 47 18 | prawie swój grób widział; już na mię była~Śmierć swoje nieuchronione 48 18 | wysłuchać raczył siedząc na niebie~I przypuścił moje 49 18 | się w swym gruncie ziemia na wszytki strony~Trzęsły się 50 18 | Jego była posłana.~Siedział na lotnym cherubie, na niezścignionych~ 51 18 | Siedział na lotnym cherubie, na niezścignionych~Skrzydłach 52 18 | Wywiódł mię z ciasnego miejsca na plac przestrony,~Wybawił 53 18 | Ty człowieka pokornego na górę sadzasz,~A hardego 54 18 | A hardego niepoczesnie na dół sprowadzasz.~Tyś rozpalił 55 18 | jeleniem porównać mogę,~A na skale naiwysszej postawię 56 18 | nie mogli zgoła~I położyli na ziemi harde swe czoła.~Tyś 57 18 | nie znał, czołem mi bije;~Na słuch tylko w posłuszeństwie 58 18 | Twoja moc niech będzie jawna na wszytki strony!~Tyś obrońca 59 19 | mądrości, rozumie szalony,~Gdyś na umyśle tak jest zaślepiony,~ 60 19 | Stąd wdzięczne światło na wszytek świat daje~Ogień 61 19 | nowy oblubieniec,~Niosąc na głowie świetny złoty wieniec.~ ~ 62 19 | ku biegu,~A zostawa się na zachodnym brzegu;~Jako świat 63 20 | cnotliwy,~I w dobrą godzinę na swój koń chętliwy;~Zajedź 64 20 | swojej wszechmocnośd;~Siedząc na Syjonie oka swego z ciebie~ 65 20 | potrzebie.~ ~Będzie pomniał na twe wszytki przeszłe dary~ 66 20 | dary~I sam ogień spuści na twoje ofiary;~Wszytko to 67 20 | dobrej nadzieje a spuść się na Pana;~Twoja prośba, królu, 68 20 | Niedługi czas temu (a każ na to śmiele!),~Ze znacznie 69 21 | Twojej życzliwości,~Wielkiej na wszytki strony prze Cię 70 21 | pożegnania,~W radościach swych na wieki nie uzna przerwania.~ 71 21 | miną się z nadzieją.~ ~Bo na wet tył podadzą sromotnie, 72 22 | niewątpliwy~Miasta świętego, skąd na wszytki strony~Brzmi głos 73 22 | zawarli otyli;~Paszczeki na mię rozdarli straszliwe,~ 74 22 | tak jako skorupa spalona.~Na poły zmartwiał język upragniony;~ 75 22 | nacieszywszy pasą oczy swoje,~Na niesłychane patrząc męki 76 22 | ratunku prosił;~Przeto go będę na wszytek świat głosił;~Przed 77 23 | pasie,~Nie zejdzie mi nic na żadnym wczasie;~Zawiódł 78 23 | z dziwnych obłędliwości~Na ścieżkę jawnej sprawiedliwości;~ 79 23 | sprawiedliwości;~Postanowił mię na drodze prawej~Z chęci ku 80 23 | Ufam Twej łasce, że mię na wieki~Nie spuścisz, Panie, 81 24 | I ziemia, i cokolwiek na niej się najduje,~I co pod 82 24 | należy; On rękami swemi~Grunt na morzu założył niewzruszonej 83 24 | wszechmocny Panie,~Albo na miejscu Tobie poświęconym 84 24 | twarz Pańską (da Pan Bóg!) na oko ujźrzemy.~ ~Otwórzcie 85 25 | łaski Twojej.~ ~Wspomni na swoje miłosierdzie wieczne,~ 86 25 | prze imię swoje!~ ~Jest kto na ziemi, co by żył prawdziwie~ 87 25 | tych trudności;~Wejźrzy na ciężkość, wejżrzy na me 88 25 | Wejźrzy na ciężkość, wejżrzy na me troski,~Zahacz mych grzechów, 89 25 | boski!~ ~Nieprzyjaciel mój na mię wojska zbiera,~Krwie 90 26 | miary,~A zdechli prawie na cudze dary.~ ~Panie, Tyś 91 27 | mam bać kłopota?~ ~Kiedy na mię wszytki zbroje,~Wszytki 92 27 | ludzie upadli~W sidle, które na mię kładli.~ ~Niech widzę 93 27 | Uwiódł mię i stawił w cale~Na niedostąpionej skale.~ ~ 94 27 | drogi swoje,~Nawiedź mię na ścieżki Twoje,~Z których 95 27 | nieprzyjaciel srogi.~ ~Nie daj mię na pewne męki~Do złych ludzi 96 27 | świadki nieprawdziwe,~Słyszę na się kłamstwo żywe.~ ~Już 97 28 | Królowi szczytem.~ ~Miej na swej pieczy, Ojcze miłosierny,~ 98 28 | dostatku i w wadze u świata~Na wieczne lata!~ ~ 99 29 | srogi~I okrutne pobudza na powietrzu trwogi;~Pan na 100 29 | na powietrzu trwogi;~Pan na morzu podnosi straszne nawałności,~ 101 29 | miece cielęty pustymi.~ ~Na głos Pański z obłoków ognie 102 29 | wyznawana będzie.~ ~Pan na swym tronie siedział, gdy 103 29 | potop świat psował,~Pan na swym tronie będzie na wieki 104 29 | Pan na swym tronie będzie na wieki królował.~Tenże serce 105 29 | daje~I ziemi błogosławi na jej urodzaje.~ ~ 106 30 | wielbił, mój Panie,~Póki mię na świecie zstanie,~Boś mię 107 31 | Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie stawić!~ ~Weźmi 108 31 | Pomóż mi z sideł, które na mię zastawiła~Przeklęta 109 31 | Przyjaciela ci ze mnie na wieki nie mają,~Którzy w 110 31 | nieprzyjacielskich srogich rąk wybawił~I na miejscu przestronym nogi 111 31 | ich pamięci, jakobych już na wieki zginął.~ ~Jaki na 112 31 | na wieki zginął.~ ~Jaki na śmieciach leży z domu wyrzucony~ 113 32 | jawne narzekanie.~ ~Dzień li na niebie świecił, noc li wstała,~ 114 32 | drodze."~ ~Siła jest biczów na grzesznego, ale~Pobożny 115 33 | uczciwi.~Wspomieńcie Go na cytrze i na wielostronej~ 116 33 | Wspomieńcie Go na cytrze i na wielostronej~Dzięki Mu czyńcie 117 33 | Pan tylko z Nieba pojźrzy na ziemskie niziny~A wszytki 118 33 | pałaców swoich, ile nas na ziemi~Żywota wspiera pracami 119 33 | radości prawej używali,~Bośmy na wszelki czas w Nim ufali.~ 120 34 | spokojnie.~ ~Patrzą Pan na dobre okiem miłosiernym,~ 121 34 | człowiekiem wiernym;~Patrzą i na grzeszne oczyma srogiemi,~ 122 34 | pamięć wszytkę wygładzi na ziemi.~ ~Wolał sprawiedliwy, 123 34 | będą pocieszeni.~ ~Siła na pobożne frasunków przychodzi,~ 124 35 | Anioł niech żenie!~ ~Bo na mię sidła bez winy stawiają,~ 125 35 | Nędzne wyrywasz."~ ~Niestety na złe ludzi niewstydliwe l~ 126 35 | niewstydliwe l~Wiodą to na mię, o czym me poczciwe~ 127 35 | ratunku samiż zasiadali~Na gardło moje.~ ~A jam w ich 128 35 | sobą pochutnywa~Patrząc na mój żal.~ ~Cokolwiek mówią, 129 35 | dobrego.~ ~Gęby do uszu na mię rozdziewili~Mówiąc: " 130 35 | i wieczną odnieśli~Hańbę na sobie, którzy się podnieśli~ 131 36 | Aczci tak długo będą na dobrych przewodzić~I niewinne 132 37 | będą niewątpliwie~Twoje na ziemi lata przedłużone,~ 133 37 | nie będzie; przyjdziesz~Na miejsce jego, już go nie 134 37 | sprośnie przeciw jemu,~A Pan na niebie siedząc z niego szydzi,~ 135 37 | wiernych wszędzie.~ ~Pan ma na pieczy skromne i stateczne,~ 136 37 | A ich dziedzictwo jest na ziemi wieczne,~Będą bez 137 37 | gruntu zaginie,~A dobrzy będą na ziemi mieszkali~I swoje 138 37 | ludzi bogobojnych,~Że lat na koniec użyją spokojnych,~ 139 38 | straciły.~ ~Bliscy moi z daleka na mój ból patrzali,~Powinowaci 140 38 | Otom ja zawżdy gotów na wszelkie karanie,~Gotowem 141 39 | Skłoń łaskawe uszy swoje~Na płaczliwe prośby moje;~Przychodzień-ciem 142 39 | moje;~Przychodzień-ciem ja na ziemi~Ze wszytkimi przodki 143 39 | nie przyjdzie wychodzić~Na drogę, z której człowieka~ 144 40 | z trzęsawice,~Nogi moje na twardej opoce postawił,~ 145 40 | Jego zdobił.~Niechaj się na mnie Pańskim sądom przypatrują,~ 146 40 | rząd przypisują~Wszytkich na świecie rzeczy; musząc sobą 147 40 | Twe litości.~Jawne jest na wszytek świat miłosierdzie 148 40 | Ledwie tak wiele włosów na głowie najduję;~Prosto i 149 40 | człowieczy,~Ale mię jednak Pan ma na pieczy.~Tyś obrona i zdrowie, 150 41 | błogosławiony,~Że go leżąc na marach ostatnich ujźrzemy~ 151 41 | ludziom; o mym złem szeptali,~Na moje śmierć już, jako na 152 41 | Na moje śmierć już, jako na pewną, kazali.~ ~"Znać - 153 41 | dobrą się godzinę obalił na łoże,~Że z niego żadną miarą 154 41 | wybawił~I przed oczyma swymi na wieki postawił.~Niechaj 155 41 | postawił.~Niechaj Bóg izraelski na wszytek świat słynie,~Póki 156 42 | desiderat cervus~ ~Jako na puszczy prędkimi psy szczwana~ 157 42 | człowiek słysząc umiera na poły~Pomniąc na on krzyk 158 42 | słysząc umiera na poły~Pomniąc na on krzyk ludzi swych wesoły"~ 159 42 | hermońskie skały~Będą słuchały.~ ~Na huk Twych progów wszech 160 44 | pogany,~A onyś postanowił na ich miejscu pany;~Nie przez 161 44 | który wierne swoje~Masz na dobrym baczeniu w każde 162 44 | dostali.~Jesteśmy jako owce na rzeź odłączone;~Rozprószyłeś 163 44 | cierpimy,~Prawie wszytkim na końcu języka siedzimy.~Wstyd 164 45 | uzłocony,~Cny bohatyrze, miecz na wszytki strony~Sławny i 165 46 | Zaniósł wojny opłakane~ ~Na kraj świata ostateczny,~ 166 47 | Ten rozkazuje~I wiecznie na swym tronie króluje.~ ~Mocarze 167 48 | Twoich doznali,~Próżno się na Twój wierny lud zbierali.~ ~ 168 48 | je za boki.~ ~Tam boleść na nie przyszła, jaka więc 169 48 | przyszła, jaka więc przychodzi~Na białągłowę, kiedy dziatki 170 48 | miejsce poświęcone,~Bogiem na czasy nam jest nieskończone;~ 171 49 | zamierzone lata.~ ~Droga na okup dusza jest człowiecza;~ 172 49 | mógł się uwarować~I żyć na wieki, a w grób nie wstępować.~ ~ 173 49 | wielkie zebranie~Przyjdzie na koniec w obcych szafowanie.~ ~ 174 49 | dają~Tusząc, że to trwać aż na wieki będzie,~A ich pamiątka 175 50 | łożnice.~ ~Twarz jasną swoję na syjońskiej skale~Jawnie 176 50 | potrzebujesz~Świadectwa na to, jeśli się czujesz.~ ~ 177 50 | władna:~Czci nic zostawisz na bracie, niecnota,~Choć z 178 50 | Rozumiejcież to, wy, co pospolicie~Na Boga w swoich sprawach nie 179 51 | swoje~Ani chciej pamiętać na nieprawość moje;~Stwórz 180 51 | podźwigniony,~Będę złym na przykład jawnie wystawiony,~ 181 51 | ukorzony.~ ~Bądź łaskaw na miasto swoje, wieczny Panie.~ 182 51 | ofiarę cnoty, tam kładzione~Na Twój ołtarz będą cielce 183 52 | ludzkie rzeczy~Ustawicznie ma na pieczy.~ ~Myśli twoje są 184 52 | lubi.~ ~Przeto cię też Bóg na ziemi~Nie ścierpi między 185 52 | dobrzy patrząc z daleka~Na upad złego człowieka~Będą 186 52 | oliwy~Kwitnąć będę, bom na wieki~Wdał się do Pańskiej 187 53 | niebieskich wysokości~Pojźrzał na ziemskie niskości:~Był li 188 53 | gdzie rozum cały~Albo kto na Boga dbały.~ ~Nie mógł ujźrzeć 189 53 | wzywali Boga,~Przeto przyjdzie na nie trwoga:~Choć nie będzie 190 54 | mój utrapiony!~ ~Bo się na mię zwaśnili ludzie zazdrościwi,~ 191 54 | By mię gardła zbawili, na to samo chciwi.~Na Boga 192 54 | zbawili, na to samo chciwi.~Na Boga nic nie dbają, lecz 193 54 | opatruje.~ ~Obróć wszytko złe na nie; w też, co na mię doły~ 194 54 | wszytko złe na nie; w też, co na mię doły~Kopali, wpraw', 195 55 | Wszytki swoje fortele na mię obrócili,~Wszytkę swą 196 55 | Wszytkę swą popędliwość na mię wyrzucili;~A serce we 197 55 | rady złośliwe,~Rozdziel na mowy różne języki kłamliwe!~ 198 55 | Widzę miasto ich w rządzie na poły zginione,~Miasto na 199 55 | na poły zginione,~Miasto na zbytki zgodne, w myślach 200 55 | chęć i trapienie.~ ~Ale ty na mię jedziesz, któregom ja 201 55 | i obronisz snadnie,~Choć na mię nagle wojsko nawiętsze 202 55 | sumnienia.~ ~Rzucił się na niewinne, zapomniał umowy,~ 203 55 | śmiertelne sztychy.~ ~Włóż na Pana swój ciężar, a On cię 204 56 | tej ufności,~Że kiedy się na mię nabarziej nasadzi,~Nigdy 205 56 | wywracają;~By mi jedno szkodzić, na to pieczą mają;~Schadzki 206 56 | Wylejesz Ty swój gniew na nie, wieczny Boże!~Masz 207 56 | tej ufności,~Ze kiedy się na mię nabarziej nasadzi,~Nigdy 208 57 | swoje, niech będzie widoma na oko!~ ~Sieci na mię miotali 209 57 | będzie widoma na oko!~ ~Sieci na mię miotali i tak mię trapili,~ 210 57 | co brali,~Zdarzył Bóg, że na koniec sami w nie wpadali.~ ~ 211 57 | swoje, niech będzie widoma na oko.~ ~ 212 58 | sprawiedliwie? Czyli,~Kto na to czeka, barzo się omyli?~ ~ 213 58 | czeka, barzo się omyli?~ ~Na sercu zazdrość i nienawiść 214 58 | ludziom krzywdę odważają,~Złe na świat padli, tak Bogiem 215 58 | Nienasyconym lwom zatkaj na wieki.~ ~Niech siąkną jako 216 59 | bezecnym głównikom.~ ~Oto na gardło moje tajemnie czyhają,~ 217 59 | śmiech Tobie stanie,~A ja na Cię moc jego zachowam, mój 218 59 | się świat czuje,~Że Bóg, na niebie siedząc, wszystkiemu 219 59 | i zbroja,~Tobie śpiewać na wieki lutnia będzie moja! ~ ~ 220 60 | nad nami,~Dałeś nam trunek na poły ze łzami.~Dawałeś Ty 221 60 | i dziś miłosiernym~Okiem na swój lud wejźrzy u trapiony~ 222 60 | którego dziś znamy~Gniew na się ani wodzem swych wojsk 223 61 | serce moje.~ ~Postaw' mię na niedostąpionej skale,~Gdzie 224 61 | dajesz dobrym dziedzictwo na ziemi.~ ~Dni ku dniom będziesz 225 61 | go nieprzebranym wiekiem;~Na oczu Panskich wiecznie będzie 226 62 | z żadnej strony.~ ~Dokąd na mię pojedziecie?~Sami wrychle 227 62 | nic, co by g'rzeczy;~By na wagę nastąpili,~Pióra by 228 63 | odnieść mają;~Wyleją dusze na okrutne miecze,~A martwe 229 64 | trwogi,~Ano człowiek srogi~Na to się usadził,~Aby mię 230 64 | Sieci swe zdradliwe~Stawią na cnotliwe~Mówiąc: "Dobrze 231 64 | szukali,~By dobre tepali,~A na co zasiedli,~Wszytkiego 232 64 | Myśli wyszperali,~Lecz na nie z cięciwy~Pchnie strzałę 233 65 | hymnus, Deus, in Sion~ ~Królu na ziemi i na wielkim niebie,~ 234 65 | Sion~ ~Królu na ziemi i na wielkim niebie,~Chwała w 235 65 | wilgości dostaje~Obfitej ziemi na jej urodzaje,~Rzeki wód 236 65 | żywienie.~ ~Ty nocną rossę na suche zagony~Spuszczasz 237 65 | wieniec znakomity~Niesie na głowie Twoją łaską wity,~ 238 66 | Pan, dziwnie radzi~O swej na świecie czeladzi.~ ~Morze 239 66 | grunt obraca,~Bystre rzeki na wspak wraca;~Anichmy stóp 240 66 | Włożyłeś ciężar niezbyty~Na grzbiet nasz upracowany,~ 241 66 | grzbiet nasz upracowany,~A na głowę ciężkie pany.~ ~Przez 242 66 | i tłuste woły~Gotują się na Twe stoły.~ ~Spiesz się 243 68 | Tak zniszczeją, jako dym na powietrzu ginie~Albo jako 244 68 | psalm dajcie!~Panu, który na wierzchu nieba nawysszego~ 245 68 | Twórca imię Jego.~Ten, na niebie mieszkając, okiem 246 68 | okiem litościwym~Patrzą na ludzkie troski, sierotom 247 68 | jasną stała,~Że śniegom na Zalmonie naprzód nic nie 248 68 | Mieszkanie sobie obrał i nie chce na wieki~Tego miejsca wypuścić 249 68 | ich, jaki w dawnym lecie~Na Synajcu był widzian albo 250 68 | pomógł tobie,~Bo ten kościół na wieki ulubował sobie.~Przetoż 251 68 | psalm dajcie,~Panu z wieków na niebie przebywającemu!~Ten 252 69 | Ledwie tak wiele włosów na głowie najduję,~Jako nieprzyjaciół 253 69 | mię nie wstydają,~Którzy na Twoje pomoc czekają.~Prze 254 69 | Prze Cię wstyd wieczny na twarzy noszę.~Bracia się 255 69 | pośmiech, Twoja wzgarda na mię się wracają,~Mnie serce 256 69 | chutnie,~Przybądź duszy na ratunk, aby niezmiękczony~ 257 69 | zawżdy ku ziemi tłoczy!~Wylej na nie straszny gniew swej 258 69 | nie będzie wół złotorogi.~Na mię patrząc, ubodzy i ludzie 259 69 | i ludzie strapieni~Będą na sercach swych ucieszeni.~ 260 69 | zawżdy jest ubogim,~Pomni On na swe w więzieniu srogim.~ 261 69 | tym przemieszkawa;~Bo ten na gród syjoński wspomni w 262 71 | Usłysz mój głos, a chciej mię na swobodzie stawić!~Weźmi 263 71 | Nieprzyjaciele moi o mnie radę mają,~Na mię wszytki fortele swoje 264 71 | A hańbę ze mnie zdjętą na sobie widzieli.~A ja więc, 265 71 | Boże, Boże nieskończony,~Na wieki śpiewać będą moje 266 71 | dziękował,~Nie zamilczy na wieki Twej sprawiedliwości,~ 267 72 | wszędzie.~ ~I będzie jogo imię na ziemi~Między narody straszne 268 72 | jako deszcz nieprzepłacony~Na upragnione suche zagony;~ 269 72 | perłowej podobien rosie~Na łąkę gołą po ostrej kosie.~ ~ 270 72 | świata.~ ~Tego, upadszy na swe kolana,~Wyzna gorący 271 72 | swemi~Ocean zawarł, wszytki na ziemi~Narody Temu będą hołdować~ 272 72 | wstanie,~Że jaki z cedrów szum na Libanie,~Taki chrzęst kłosów 273 72 | dostatek jego wiek zrodzi,~Jaka na przyściu wiosny przyjemnej~ 274 72 | obfitość ziemnej.~ ~Imię na wieki jego nie zgaśnie,~ 275 72 | gore krąg jaśnie;~Ten król na wszytek świat szczęście 276 72 | pochwalony, Boże prawdziwy,~Który na świecie sam czynisz dziwy;~ 277 73 | przykryła.~W rozkoszach leżą, na to się podali,~By jeno woli 278 73 | tego powiedzieć nie mogę:~Na śliskim gruncie położyli 279 73 | Niepewne skarby posiedli na ziemi,~Bo skoro zagrzmi 280 73 | ocemgnieniu,~Prosto jako sen na pierwszym ocknieniu.~A ich 281 73 | sam za rękę wodził.~Miałeś na pieczy wszytki moje sprawy,~ 282 73 | nieśmiertelnej sławy.~Kto jest na ziemi, kto na wielkim niebie,~ 283 73 | Kto jest na ziemi, kto na wielkim niebie,~Kogo bych 284 74 | in finem~ ~Także nas już na wieki, Boże nasz, opuścisz~ 285 74 | stado swe dopuścisz?~Wspomni na swe dziedzictwo i na swój 286 74 | Wspomni na swe dziedzictwo i na swój lud wierny,~Z któregoś 287 74 | czas mizerny!~ ~Wspomni na piękną skałę poświęconą 288 74 | łeb wielorybowi~I dałeś go na pastwę górnemu sępowi.~Na 289 74 | na pastwę górnemu sępowi.~Na Twoje rozkazanie zdrój wyskoczył 290 74 | wieczną nie podawaj!~ ~Wejźrzy na swe przymierze: nie mamy 291 74 | aby upadły wstyd odniósł na sobie,~Owszem mógł za Twą 292 74 | przegróżek i wszetecznej mowy,~Na co Twój nieprzyjaciel zawżdy 293 75 | Będzie topniała, którzy są na ziemi,~Ale zaś przez mię 294 75 | niewolnika posadzi w koronie~Na złotym tronie.~ ~U Pana 295 76 | Jego w Salem jest rozbity,~Na Syjonie pałac znakomity;~ 296 76 | jako trzeba.~Umilkła, gdyś na sąd się gotował,~Abyś dobre 297 77 | nocne ciemności.~ ~Dusza na ten czas ani cieszyć się 298 77 | podaje.~ ~Przychodziły mi na myśl dawniejsze lata,~Co 299 77 | myśliłem w sercu swym: "Takżem na wieki~Już wypadł ja nieszczęsny 300 77 | wszystki ziemskie granice.~ ~Na morzu szcieżki Twoje, na 301 77 | Na morzu szcieżki Twoje, na wodach drogi,~Ale nie poszlakowa! 302 78 | egipckich widzieli:~Morze na poły przedarł, one przeprowadził,~ 303 78 | usadził;~Przydał im wodze: na dniu obłok znakomity,~A 304 78 | gniewem poruszony,~Wielki na niewdzięczny lud ogień zapalony~ 305 78 | człowiek jadł; jeszcze mało na tym:~Rozkazał Eurom stanąć, 306 78 | się Pańskie przeklęctwo na nich okazało:~Ludzie co 307 78 | wybawił~I połamawszy pęta na swobodzie stawił.~Jako cuda 308 78 | Grad woły, grad wielbłądy na ziemię obalił,~A jeśli co 309 78 | srogi spalił.~Gniew Pański na nie przyszedł, przyszło 310 78 | podanej umowie.~Obrócili się na zad jako łuk zdradliwy~Za 311 78 | kłaniali.~Co Pan widząc na oko wielce się zapalił~I 312 78 | mieszkanie sobie ulubił na ziemi.~Arkę nieprzyjaciołom, 313 78 | dziedzictwo swoje~Przywiódł na ostre miecze i na ciężkie 314 78 | Przywiódł na ostre miecze i na ciężkie boje;~Młódź wysieczono, 315 78 | nieprzyjacielowi,~I podał go na pośmiech wszytkiemu wiekowi.~ 316 78 | syjońskie umiłował skały,~Na których kościół sobie zbudował 317 78 | stworzone,~Ze starością na wieki nie będzie zwątlone.~ 318 79 | Miasto z gruntu wywrócili.~ ~Na pował leżą po ziemi~Trupy 319 79 | srogiemu~Równy nieugaszonemu.~ ~Na tych użyj swej srogości,~ 320 79 | opieki,~Będziem Cię sławić na wieki;~Nie zamilczem Twojej 321 80 | troskliwy jemy,~Wino żałosne na poły ze łzami pijemy.~ ~ 322 80 | swej świętej stolice~A racz na j zrzec do tej biednej, 323 80 | swoją ręką sadził,~Miej na pieczy krzaki, któreś nad 324 80 | prawie niszczeją gniew Twój na się czując;~Miej swoje niezwyciężoną 325 81 | trąby, trąbcie, a to słowie~Na pięknym miesiąca nowie;~ 326 81 | Potomstwu izraelskiemu,~Na pamiątkę wieczną wyzwolenia~ 327 81 | słowa próżne~Rozniósł wiatr na morza różne;~Przetom je 328 81 | różne;~Przetom je też puścił na swą wolą,~Niechaj idą, kędy 329 81 | Przeciwniki i obrócił~Rękę swoje na sprośne pogany,~Żeby musieli 330 81 | lud wybrany;~Łój by byli na zbożu zbierali,~Miód z opoki 331 82 | sprawiedliwości?~ ~Miejcie wzgląd na ukrzywdzone,~Sądźcie sieroty 332 82 | nienaganiony,~Ty sam racz na wszytki strony~Ziemie sądzić 333 83 | rogi~A dziwnych rad szukają na Twój lud ubogi.~"Pódźmy - 334 83 | strumień Cisonowy,~Kiedy trupy na pował po rolach leżały~A 335 83 | któremu wiatr nie da paść na ziemi,~Jako straszliwy ogień, 336 83 | góry.~Tak i Ty przepuść na nie swoje łyskawice,~Swoje 337 83 | trzaskawice.~Włóż hańbę na ich twarzy, niechaj się 338 84 | wody dżdżowej.~Ze wczasu na wczas pójdą, aż się wszyscy 339 84 | dziś prośby moje;~Wejźrzy na pomazańca swego miłosiernym~ 340 85 | i zapalczywość one~Swoje na stronę.~ ~Obróćże serca 341 85 | Wątpić nie trzeba, tylko na ustawy~Pańskie pomnimy: 342 86 | Skłońże, o Panie, uszy swoje~Na uniżone prośby moje;~Zawżdym 343 86 | Bóg prawy.~ ~Nawiedź mię na szlak drogi swojej,~A nie 344 86 | niestworzony,~Wyznawać będę na wsze strony;~Imienia Twego 345 86 | słoneczny.~ ~Lecz oto znowu na mię wstali~Swowolni ludzie 346 86 | litowanie!~ ~Ty wejźrzy na mię a w trudności~Dodaj 347 86 | Niewolnikowi pomóż Twemu!~ ~Włóż na mię jawny znak swej chęci,~ 348 86 | mię jawny znak swej chęci,~Na który patrząc, niech przeklęci~ 349 87 | umiłował brony,~Ich grunt na górach świętych założony.~ 350 87 | świat jest wielki,~Człowiek na nim wszelki~Syjończykiem 351 88 | zapalczywości,~Przywiodłeś na mię swe nawałności.~Odraziłeś 352 88 | wszytki,~Jestem w ich oczu na podziw brzydki,~Siedzę jako 353 88 | jako w okowach, wyszcia nie na j duj ę,~Oczu prze zbytni 354 88 | Panie, dokąd świeci dzień na niebie,~Wołam i ręce ściągam 355 89 | sławią ludzkie zbory.~Kto na ziemi porówna z Tobą, kto 356 89 | ziemi porówna z Tobą, kto na niebie?~Wszytki rzesze niebieskie 357 89 | ręka Twoja, wysoka prawica,~Na sądzie a na prawie Twoja 358 89 | wysoka prawica,~Na sądzie a na prawie Twoja tkwi stolica.~ 359 89 | wierny, ten jest powołany~Na ten urząd tak zacny, ten 360 89 | podwysszony.~Rękę jego położę na morzu szerokim,~Drugą na 361 89 | na morzu szerokim,~Drugą na Eufratowym strumieniu głębokim.~ 362 89 | przełożę.~W lasce mojej na wieki nie uzna odmiany,~ 363 89 | uznany."~Raz-em ja Dawidowi na stateczność swoje,~Słudze 364 89 | Krąg miesięczny, a iściec na niebie niepłony."~Teraześ 365 89 | Twemu przepuścili.~Bądź na wieki pochwalon, wiekuisty 366 90 | factus es nobis~ ~Królu na wysokim niebie,~Nie ma indziej, 367 90 | zawżdy lat ucierasz,~Aż go na wet w ziemię wpierasz.~ ~ 368 90 | Wieczór kosą podsieczona~Leży na ziemi wzgardzona -~ ~Taki 369 90 | szukać chcieli.~ ~Wejźrzy na swe sługi, Panie!~Długoż 370 90 | Długoż się masz gniewać na nie?~Wejźrzy okiem litościwym~ 371 91 | mocny,~Za którym stojąc na żaden strach nocny,~Na żadną 372 91 | stojąc na żaden strach nocny,~Na żadną trwogę ani dbaj na 373 91 | Na żadną trwogę ani dbaj na strzały,~Którymi sieje przygoda 374 91 | stąpisz, którzy cię piastować~Na ręku będą, abyś idąc drogą~ 375 91 | ręku będą, abyś idąc drogą~Na ostry krzemień nie ugodził 376 91 | padalcach deptał niecierpliwych;~Na lwa srogiego bez obrazy 377 91 | bez obrazy wsiędziesz~I na ogromnym smoku jeździć będziesz.~ ~ 378 92 | pełenem radości~Patrząc na sprawy Twej wszechmocności.~ 379 92 | nocy zamknione!~Niemądry na to nigdy nie napadnie,~Tępy 380 94 | wieczny Boże, ludzie zuchwali~Na szczęście tak bezpiecznie 381 94 | Którzy wstyd i cnotę swą na szrót puścili?~ ~Twój lud 382 94 | By miał rozumieć, co się na świecie dzieje."~ ~Uważcie 383 94 | będzie płaciła,~I najdzie się na świecie cnotliwych siła.~ ~ 384 94 | świecie cnotliwych siła.~ ~Kto na mię tak jest łaskaw i na 385 94 | na mię tak jest łaskaw i na me zdrowie,~Że się przeciwko 386 95 | A nie mieszkajmy upaść na kolana~Przed majestatem 387 95 | wzorem,~Którzy mię szczerym na puszczy uporem~Słuchać nie 388 95 | długo folgował,~Żem rzekł na koniec: ci ludzie szaleją~ 389 96 | świat ten głos czuje:~Pan na królestwo wstępuje.~ ~A 390 97 | Majestat wielmozności~Jest na sprawiedliwości~ ~I sądzie 391 97 | pozdrówcie Pana~Upadwszy na kolana.~ ~Słysząc Syjon, 392 97 | serdecznie rady~Patrząc na niepojęte~Postępki Twoje 393 97 | Nad wszytko wyniesiony;~Na ziemi i na niebie~Nie masz 394 97 | wszytko wyniesiony;~Na ziemi i na niebie~Nie masz Boga prócz 395 98 | Mszcząc się złych spraw na złośliwym.~ ~Ziścił się 396 98 | ziemski raduje~I co się na nim najduje.~ ~Niech przed 397 99 | wszytka ziemi!~Wielki to Pan na Syjonie, Pan niezwyciężony,~ 398 99 | wyniesiony.~ ~Imię Twoje niech na wieki będzie pochwalone,~ 399 101| mej nie mają,~Próżno się na mię oglądają.~ ~Niepobożnego 400 101| nigdy poważony.~ ~Koniecznie na to się usadzę,~Że wszytki 401 102| głownia moje wygorzały;~Na chleb nie pomyślę, a też 402 102| sobie nie czuję, nie masz na mnie ciała,~Kości tylko 403 102| Nie smutniej narzeka wrobi na gniazdzie mały,~Kiedy go 404 102| jako kwiat ugorny.~ ~Ale Ty na wieki trwać będziesz, o 405 102| wieku przyszłego, aby świat na potym~Miał pamiątkę Pańskiej 406 102| ku wieczności.~ ~Abowiem na niebie siedząc Pan wysoko~ 407 102| wysoko~Raczył swe ku ziemi na dół spuścić oko,~Aby płacz 408 102| więźniów okowanych~I ratował na śmierć ostatnią podanych.~ ~ 409 102| ostatnią podanych.~ ~Aby na Syjonie ciż Mu dziękowali~ 410 102| Boże mój, trwać będziesz na wszytki wieczności.~ ~Wszytko 411 103| miłosierny, Pan dobrotliwy,~Na gniew nieprędki, barziej 412 103| kochać się słowie.~ ~Pan na ognistym niebie dwór swój 413 103| wysoki~Zasadził, skąd panuje na świat szeroki.~Chwalcie, 414 104| miernie ziemia usadzona,~Że na wieki nie będzie nigdy poruszona.~ 415 104| będzie nigdy poruszona.~Na tej jako powłoka przepaści 416 104| zagrzmiało,~Wody spadły, a morze na dół uciekało;~Skały ku górze 417 104| Ojcze uwielbiony,~Spuszczasz na niską ziemię deszcz nieprzepłacony,~ 418 104| żywi niezmierzone,~I cedry na Libanie Twą ręką szczepione.~ 419 104| mieszkanie, skała królikowi.~Tyś na znak czasów sprawił błędną 420 104| zaś jasna zorza zakwitnie na niebie,~Źwierz do jaskiń 421 104| uchodzi, ludzie następują~Na roboty, gdzie także do mroku 422 104| jest w morzu, wszytko, co na ziemi .~I co siecze powietrze 423 104| Jeśli im ducha natchniesz, na świat się zaś wrócą.~Wieczna 424 104| zagubieni byli~Tak, żeby się na wieki już nie poprawili.~ 425 105| strony,~Jego cuda roznoście na wszytki strony!~Inszej chluby 426 105| jako w sobie szyroki.~Pomni na ligę swoje i wszytki rzeczy~ 427 105| rzeczy~Ma w umowie zamknione na dobrej pieczy.~Co z Abrahamem 428 105| Miasto statutu podał, w czym na czas wieczny~Izraela upewnił, 429 105| zaprzedany.~Tam mu pęta na nogi ciężkie włożono~I żelazem 430 105| srogi~Niszczyć je coraz nowe na j dowal drogi.~Aż Mojżesza 431 105| co był grad ominął srogi.~Na koniec płód wszelaki pierworodzony~ 432 105| okrutnej ręki wybawił~I na pięknej swobodzie wesołe 433 106| swoich cnoty naszladują~Pomni na mię, mój Panie, w onej dawnej 434 106| tropem zagonione~Wracając się na miejsce swe morze zalało~ 435 106| ich żądania,~Ale przedsię na koniec nie uszli karania~ 436 106| gniewowi swemu wodze puścił~A na lud nieposłuszny srogą kaźń 437 106| Bo frasując się starzec na ich płoche sprawy~Tak mówił, 438 106| ryte ich bogi~Chwalić jęli na swój żal i upadek srogi,~ 439 106| ich Pan poratował, znowu na kieł wzięli,~Znowu też coraz 440 106| przed obciążonymi.~Pomniał na swe przymierze, a ich wszytki 441 106| wspominali.~Niechaj Bóg izraelski na wiek wiekom słynie,~A Ty 442 107| dodał ratunku~I nawiódł na gościniec prawy obłąkane,~ 443 107| Którzy w ciężkich okowach na gardło siedzieli,~A to, 444 107| stracili,~Tak, iż ani pomyślić na pokarm nie mogą~A w dole 445 107| Pańskiej możności~I cudach Jego na głębokości.~ ~Kiedy każe, 446 107| troskami część porażeni.~ ~Na pany wzgarda przyszła, że 447 107| stado owiec rozmnożył.~ ~Na to patrząc w pobożnym sercu 448 108| którego dziś znamy~Gniew na się ani wodzem swych wojsk 449 109| milczeć: oto wszeteczna~Gęba na mię się targa; język fałszywy~ 450 109| Bóg, uczciwy.~ ~Nienawiść na mą skazę zewsząd dociera~ 451 109| dociera~I wszytki swe fortele na mię wywiera;~To za swoje 452 109| szkodzą obrony !~ ~Niech na ziemi nie będzie wiek jego 453 109| pamięć ich wszytkę zgładzi na ziemi.~ ~A to, że i on w 454 109| Niechajże je zły człowiek na sobie czuje;~Iż go błogosławieństwo 455 109| wiecznie nakrywał~I tegoż pasa na swe boki używał:~Tę pomstę, 456 109| Ktokolwiek bez mej winy na mię fołdruje.~ ~Boże mój, 457 109| upadły, człowiek wzgardzony~I na sercu nieznośnym żalem strapiony.~ ~ 458 109| człowiek, żeś Ty łaskaw na moje zdrowie.~ ~Niech on 459 109| Niechaj lekkość jako płaszcz na się oblecze,~Niech hańbę 460 109| hańbę wzuje ten, kto fałsz na mię wlecze.~ ~A ja więc 461 110| podnóżek dam pod nogi twoje.~ ~Na kraj świata rozciągnę z 462 110| Władzę królestwa twego,~A ty na wszytki strony używaj praw 463 110| wieczny; Pan przy boku twoim~Na wieki, Pan tyrany zetrze 464 111| Jego nie przetrwa żaden a na ziemi~Wiecznie pamiętny 465 111| lud wierny~Hojnie bogaci, na swe stanowienie~Wiecznymi 466 111| prawa prostowane.~ ~Te się na wieki żadnych lat nie boją,~ 467 111| żadnych lat nie boją,~Bo na szczerości i na prawdzie 468 111| boją,~Bo na szczerości i na prawdzie stoją.~Pan sługi 469 112| kochanie.~ ~Jego potomstwo na ziemi~Porówna zawżdy z możnemi;~ 470 112| kwitnąć będzie.~ ~W Jego domu na czas wszelki~Najdzie się 471 112| chwała nigdy nie zginie.~ ~Na to patrząc zły boleje,~Gniewem 472 113| siedząc przecie z góry~I co na niebie, i co jest na ziemi~ 473 113| co na niebie, i co jest na ziemi~Oczyma widzi nieuchronionemi?~ ~ 474 113| gnoju prawie~Umie posadzić na książęcej ławie;~Ten mać 475 114| exitu Israhel de Aegypto~ ~Na ten czas, gdy Żydowie dostawszy 476 114| żegnali wody,~Wielka tam na nich łaska Pańska się znaczyła~ 477 115| któremu dufają?"~Nasz Bóg na niebie; cokolwiek zamyśli,~ 478 115| trudności pozbawi;~Niech się na Pana dom Aronów spuści,~ 479 115| także dziateczkami,~Pan wam na wieki wieczne błogosławił,~ 480 115| wstąpili,~Ale my, którzy na świecie żywiemy,~Wiecznymi 481 116| będzie przebywał.~ ~Już mi na szyję prawie śmierć okrutna 482 118| rzemieślników niedbałych wzgardzony~Na kąt czelny jest włożony.~ 483 119| Otwórz [mi] wzrok, niech na zakon patrzę Twój bezpiecznie.~ 484 119| swych przychodniowi biednemu na ziemi;~Dusza moja wiecznie 485 119| stanie.~ ~he~Nawiedź mię na drogę praw swych, naucz 486 119| czekam ja Twych sądów~I będę na wieki wieczne Twych przestrzegał 487 119| rozkazaniu, to wielce miłuję,~To na ręku noszę, ale i W sercu 488 119| pociechę czuję.~Tamę wszytek na przestępcę patrząc ustaw 489 119| dobroć nieprzebrany.~Hardzi na mię fałszem idą, ja Twych 490 119| stanie,~I oczy patrząc ustały na Twój ratunk, Panie.~Więdnę 491 119| Słowa Twoje, prawda Twoja na wieki zostanie.~Tyś niebo 492 119| uważam niż biegli starcowie.~Na te patrząc mijam ścieżki 493 119| nadzieja, Tyś jest moja obrona na ziemi.~Precz ode mnie, źli, 494 119| sądów Twych się boję.~ ~AIN~Na mnie, człowiecze cnotliwym, 495 119| wejźrzy miłosiernym~Okiem na mię tak, jakoś zwykł czynić 496 119| uchwały miłował;~Ćwicz mię na swą myśl, jakobyś zdrowiem 497 119| Wyroki Twoje i muszą trwać na czasy wieczne.~ ~RES~Wybaw' 498 119| ulubiłem sobie;~Siedmkroć na dzień prze Twą prawdę daję 499 119| zgorszenie~Żadne; patrzę na Twój ratunk i na Twe rzeczenie.~ 500 119| patrzę na Twój ratunk i na Twe rzeczenie.~Praw Twych