| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Jan Kochanowski Psalterz Dawidów IntraText CT - Text |
Jestem człowiekiem utrapionym,
Wszakżeć nie tajna moja cnota.
Wspomóż mię, Panie, w mej ciężkości;
Nadzieja wszytka w Twej litości.
Smiłuj się, smiłuj! Twej pomocy
Ciebie łaskawym, Ciebie, Boże,
Gdy wzywan będziesz sercem wiernym.
Zawżdym Cię wzywał w swym frasunku,
Niech świat wymyśla bogi sobie,
Żaden nie będzie rówien Tobie,
Kształtu Twych czynów, wieczny Boże,
Potrafić żaden smysł nie może.
Przetoż te jeszcze przyda lata,
Swym Panem i swym zbawicielem.
Dziwne są czyny, dziwne sprawy
Twoje; to próżno - Tyś Bóg prawy.
Nawiedź mię na szlak drogi swojej,
A nie puszczę się prawdy Twojej;
Sposób' me serce; niech zostanie
Piekielnej furty, abych wieczny
Oglądał jeszcze krąg słoneczny.
Chcąc mię pozbawić dusze mojej,
A tam bojaźni nie masz Twojej.
Ty - mówię - skąpy w rozgniewanie
Ty wejźrzy na mię a w trudności
Pomóż mi, Panie, słudze swemu,
Włóż na mię jawny znak swej chęci,
Na który patrząc, niech przeklęci
I mnie tyraństwa ich zachował.