| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Jan Kochanowski Psalterz Dawidów IntraText CT - Text |
Obrońca wieczny ludzi utrapionych,
Do ciebie w swoich krzywdach niezliczonych
Zastaw' się o mię, daj odpór gwałtowi,
Porwi broń i tarcz, pomóż człowiekowi
Zastąp', dobywszy ostrej szable swojej, .
Mym prześladowcom; rzeczże duszy mojej:
Niechaj wstyd najdą, którzy mię szukają,
Niechaj sromotnie nazad uciekają,
Jako gwałtowny wicher niezgoniony
Proch po powietrzu niesie, tak i ony
Niech ślizawice i ćmy niespędzone
Ich drogi będą, a ony strwożone
Bo na mię sidła bez winy stawiają,
Bez winy doły zdradliwe kopają
Bodajże się w swych sieciach połowili,
Bodaj się w tychże dołach potopili,
A ja (da Pan Bóg!) pozbywszy trudności
"Panie, kto Tobie rówien? Ty ubogich
Trapić możniejszym nie dasz; Ty z rąk srogich
Niestety na złe ludzi niewstydliwe l
Wiodą to na mię, o czym me poczciwe
Uprzejmość moje złością mi oddali,
Miasto ratunku samiż zasiadali
A jam w ich zły czas w parcie (mój Bóg to wie)
Chodził i poszcząc Pana za ich zdrowie
Tak przyjaciela przyjaciel żałuje,
Tak brata płacze brat, tak lamentuje
A oni się w mej pladze weselili
I schadzki o mnie tajemne czynili,
Głodni pochlebcę czci mi uwłaczali,
Mną sobie gęby dworni wymywali
O Panie, kiedyż wejźrzysz? Pozbaw' mię tych
Pośmiewców kiedy a broń od przeklętych
Abych Twą dobroć przy wielkim wyznawał
Ludzi zebraniu i Tobie oddawał
Niechaj radości żadnej nie używa
Zły człowiek ani sobą pochutnywa
Cokolwiek mówią, wszystko uszczypliwie,
A w sercu myślą, jakoby zdradliwie
Gęby do uszu na mię rozdziewili
Mówiąc: "Owasmy przecie nacieszyli
Widzisz, o Panie, jawną krzywdę moje,
Nie racz jej milczeć; okaż bytność swoje
Wstań a rozciągni swój sąd sprawiedliwy,
A uznaj, kto z nas praw jest, a kto krzywy,
Osądź mię według swej sprawiedliwości,
A nie daj, Panie, przeklętej zazdrości
Niechaj nie mówią: "Lubuj, duszo, teraz,
Oto nam w ręce wpadł, czegośmy nieraz
Bodajże jawnej nie uszli sromoty,
Którym nieszczęście i moje kłopoty
Bodaj zelżywość i wieczną odnieśli
Hańbę na sobie, którzy się podnieśli
A ludzie, którzy cnocie mej życzyli
Będą się jeszcze (da Bóg!) weselili
"Chwała bądź wieczna Bogu nawysszemu,
Który dopomóc raczył słudze swemu
Język mój także będzie szerzył, Panie,
Twą sprawiedliwość ani poprzestanie