| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] serce 1 sercu 1 serdecznej 1 sie 193 siebie 4 siedzi 2 siedzial 2 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 193 sie 171 i 113 nie 111 w | Ignacy Krasicki Antymonachomachia IntraText - Concordances sie |
Piesn
1 Plan| i z odpisaniem nie każe się spieszyć, póki się i inni 2 Plan| każe się spieszyć, póki się i inni w tej księdze wytknięci 3 Plan| Gaudenty extrema. Dysputa - już się ku świtaniu zabierało, rozchodzą 4 Plan| świtaniu zabierało, rozchodzą się. Gaudenty we śnie widzi 5 Plan| trwożni pozorem obmowy zrażają się. Proboszcz się śmieje. Zjadliwi 6 Plan| obmowy zrażają się. Proboszcz się śmieje. Zjadliwi biorą stąd 7 Plan| łańcuchach brzękającego. Schodzą się na koniec wszyscy do klasztora. 8 Plan| wszyscy do klasztora. Niezgoda się cieszy z nowych kłótni i 9 Plan| Wrzawa powszechna. Prawda się ikazuje. Chwali zakony i 10 Plan| szkodzić nie będzie, a jeśliby się w czym poczuwali, życzy 11 Plan| w czym poczuwali, życzy się poprawić. Znika.~ 12 1 | dziele zbyt ochoczy~Zmyli się, obraz chcąc wydać dokładnie,~ 13 1 | rzemieślnik wykroczy,~Kiedy się w złoto szych podły zakradnie.~ 14 1 | pełznie w ogniu, a złoto się czyści.~ ~Jędzo Niezgody, 15 1 | twoje to są sztuki!~Ty, co się w dziełach zjadliwych objawiasz,~ 16 1 | zjadliwych objawiasz,~Mieszasz się w kunszta, mieszasz i w 17 1 | jarzmo twej przynuki,~A gdy się tylko niesnaski zabawiasz,~ 18 1 | rządziła klasztorem,~Gdzie się te sceny wydały tragiczne.~ 19 1 | zabawy gdy chciała,~Zbliża się, kędy w głębokim ukryciu~ 20 1 | Chcąc wzniecić pożar, raduje się, zjadła,~Że dzieło przyszłej 21 1 | niezgody wykradła.~ ~Wzbiła się w górę, a jak jabłko owe,~ 22 1 | wydała krzyk srogi,~Cieszy się widząc klęsk przyszłych 23 1 | rozkosznie spoczywa.~Omyliła się; najpierwszy z klasztora~ 24 1 | zawywszy wściekła,~Powróciła się do swego łożyska;~Z nią 25 1 | truły, zarażały.~ ~Wrócił się doktor, a gdy pismo czyta,~ 26 1 | gdy pismo czyta,~Rozśmiał się: taka zemsta wielkiej duszy.~ 27 1 | występnym tylko przyzwoita:~Kto się złym czuje, tego zarzut 28 1 | tego zarzut wzruszy.~Cienia się swego boi hipokryta,~Gdy 29 1 | Prawdziwa cnota krytyk się nie boi.~ ~Tak brzeżna skała, 30 1 | brzeżna skała, gdy niebo się chmurzy~I groźne coraz zbliżają 31 1 | zbliżają obłoki,~Wzrusz się morze, grzmi chmura wśród 32 1 | w brzeg wysoki,~Chociaż się w fluktach zapienionych 33 1 | znać po nim odmianę:~Miesza się, płoni, blednieje w cholerze;~ 34 1 | hamuje w tej mierze.~Sroży się starzec dziki i surowy,~ 35 1 | wdzięczności zadatki!~Targa się śmiałość na mądrych i świętych,~ 36 1 | ojcu żarliwemu;~Wtem tak się doktor odezwał ku niemu:~ ~" 37 1 | rozjątrza, niż goi.~Na cóż się próżnym narzekaniem bawić.~ 38 1 | co możem utracić.~Zyskiem się zemsty nie zmożem mizernym,~ 39 1 | że starszy, nie spieszył się z karą.~Starzec był laty 40 2 | i autora skarze.~"Kupcie się - woła - ku wspólnej odsieczy!~ 41 2 | wspólnej odsieczy!~Kupcie się bronić pospolitej rzeczy!"~ ~ 42 2 | piorunem tknięte,~Tłumy się braci ze wszystkich stron 43 2 | coraz większą gromadząc się rzeszą,~Tam idą, kędy żale 44 2 | Próżne starania. Honorat się trwoży,~Im bardziej miękczą, 45 2 | bardziej miękczą, tym zjadlej się sroży.~ ~Tak łań po puszczach 46 2 | myśliwców zmieszana,~Z miejsc się porywa, na których obległa.~ 47 2 | prośbą, i wsporem~Nie da się starzec ubłagać rozjadły,~ 48 2 | punktu ujęty honorem.~Gdzież się zdrożności nasze nie zakradły?~ 49 2 | pisać można,~Nie osiedziałeś się na twym pulpicie,~Złość 50 2 | obficie,~Twym spadkiem myśl się powiększyła trwożna,~A gdy 51 2 | powiększyła trwożna,~A gdy się coraz wzmaga i rozżarza,~ 52 2 | księgom uwłacza~Bezbożnik, co się uwziął na zakony.~Co winien 53 2 | złości i jady pochodzą:~Już się świat zepsuł, a płody odrodne~ 54 2 | dowodne.~Umilkną zdrajcy, damy się we znaki,~Spełznie z konceptem 55 2 | pisał, powiedział,~Nie dął się z swojej mądrości mniemanej~ 56 2 | przeplata;~Z powszechnej wady my się nie odkupim,~Można i u nas 57 2 | być mądrym i głupim.~ ~Że się z prostoty śmiał pisarz 58 2 | śmiał pisarz swywolny,~I my się śmiejmy, zagadniem go snadnie,~ 59 2 | odwoła dokładnie.~Będziem się dąsać? Nie będzie powolny,~ 60 2 | Gorszy jad może w pióro mu się wkradnie.~A kto wie wreszcie, 61 2 | chciał użyć~Tego sposobu, aby się przysłużyć?"~ ~"Piękna przysługa! 62 2 | ojcze Honoracie,~Różne się myśli wierszopisom marzą,~ 63 2 | znacie.~Bywa częstokroć, gdy się zbyt rozżarzą,~Że mniej 64 2 | niego płaczą!"~ ~"Targa się paszkwil na niewinność trwożną,~ 65 2 | mnie wytknął!" "Przypadkiem się stało".~"Jak to przypadkiem? 66 2 | Honorata.~Co tam wyraził, u nas się nie działo,~Jakaż stąd sławy 67 2 | sławy być może utrata?~Nigdy się, ojcze, taki nie frasuje,~ 68 2 | Dobrzyście, mądrzy, na książkach się znacie;~To nie o tobie, 69 2 | Krzyknął Honorat - śmiał się z nas do woli!~Są uprzedzeni, 70 2 | kiedy kogo boli!~Pożal się Boże, widzę, naszej pracy!~ 71 3 | Postrzegła Jędza, co się wrzawą cieszy,~Że na ustroniu 72 3 | gromadnej rzeszy;~Jadem się nowym sroży, zapalczywa:~ 73 3 | szybkim krokiem spieszy.~Nową się, zdradna, postacią okrywa~ 74 3 | przerwany westchnieniem.~W taką się postać Jędza przemieniła,~ 75 3 | powinność tłumaczą.~Nie tak się dzieci matce wysługują,~ 76 3 | Jeśli masz serce, porwij się i wzmagaj,~Jeśliś syn jeszcze, 77 3 | ratuj, wspomagaj!"~ ~Gdyby się była Jędza nie umknęła,~ 78 3 | pierwszym zamachem,~Tak się w Gaudentym złość sroga 79 3 | powiększona strachem,~Wzmaga się raźno na wspaniałe dzieła.~ 80 3 | Woła, a coraz żwawiej się pomyka -~Kogo trwożliwość 81 3 | zaszczyca imię zakonnika,~Kupcie się ze mną, nacierajcie żwawo~ 82 3 | mną, nacierajcie żwawo~Tak się najlepiej utrzymuje prawo".~ ~ 83 3 | Honorat struchlały,~A gdy się ku nim Gaudenty przybliża,~ 84 3 | śmie podnieść oczy.~Już się na niego Gaudenty zamierzył,~ 85 3 | starość moją chował,~Tegom się, nędzny, doczekał przy zgonie,~ 86 3 | Niechaj nas pozna, co się targać waży,~Niech pozna 87 3 | wie, jak próżnych dąsań się nie boim,~Niech się i drugi, 88 3 | dąsań się nie boim,~Niech się i drugi, i trzeci odważy,~ 89 3 | nowym zdjęty jadem. -~Niech się mędrkowie nad księgami pocą~ 90 3 | sumnienia przynuce,~Zdradnie się srożył, zdradnie się i łasił.~ 91 3 | Zdradnie się srożył, zdradnie się i łasił.~Któż teraz w cnocie 92 3 | ostrożna,~Kiedy szczęśliwi, co się o złe kuszą,~A w niewinności 93 3 | nadzieja prożna,~Trudno się teraz odwołać na cuda:~Bądźmy 94 3 | Bądźmy jak drudzy, a wszystko się uda".~ ~Tak duch zajadłej 95 4 | PIEŚŃ CZWARTA~ ~Rzadko się kradzież nada kradnącemu,~ 96 4 | publicznemu,~Nie oczyści się i tym przywilejem.~Mówmy 97 4 | będzie, jak chce, a kraść się nie godzi.~ ~O Wojno mnichów! 98 4 | takeś w ręce wpadła,~Takeś się najprzód zjawiła na świecie:~ 99 4 | myśli".~ ~Rodzaj poetów, co się z słowy pieści,~Niegodzien 100 4 | do praw układania?~Alboż się zboże po wierszach urodzi?~ 101 4 | niewarte słuchania,~Więc się ich pisać i czytać nie godzi.~ 102 4 | śmiechu, tym boleści.~Jedni się chlubią, a drudzy się żalą,~ 103 4 | Jedni się chlubią, a drudzy się żalą,~Zgoła zwyczajnym trybem 104 4 | krzykliwa lub cicha, ~Gniewa się, miękczy, płacze i uśmiécha.~ ~ 105 4 | Alboż to grzecznym być się nie godziło?~Wdzięczna jest 106 4 | skromność, gdy postać ułoży,~Zda się, iż nowych z nią wdzięków 107 4 | Niechaj występek wydaje się sprośnie.~Cnocie wdzięk 108 4 | Nie jej to przymiot srożyć się i swarzyć,~Dzikim wspojźrzeniem 109 4 | próżnie dziwaczyć i marzyć~Ani się płochym podejźrzeniem zraża.~ 110 4 | wreszcie, co o nim pisano,~Lecz się myśl mściwa w sercu nie 111 4 | sercu nie zawzięła.~Ani się rozśmiał, ani się zasmucił,~ 112 4 | zawzięła.~Ani się rozśmiał, ani się zasmucił,~Lecz dwakroć ziewnął 113 4 | pióry~Ponad obłoki wzbija się i chmury.~ ~Nie z orłów 114 4 | zemstę knował,~Z rzeszą się braci ukonfederował.~ ~Więc 115 4 | O srogiej burzy wszczął się dyskurs żwawy.~ ~Tam się 116 4 | się dyskurs żwawy.~ ~Tam się dowiedział w zapalczywej 117 4 | Zgoła, co tylko nowiną się zowie,~Co usta wywrzeć zdołały 118 4 | szczęśliwość pochodzi.~Łączmy się przeciw nieprzyjacielowi,~ 119 4 | złączonych rzecz wielka się rodzi".~"Prawda - Honorat 120 4 | izbę zgromadzenia,~Gdzie się żarliwi na odsiecz kupili.~ 121 4 | odgłos zaproszenia~Hurmem się zewsząd radni gromadzili.~ 122 5 | Na wielkie dzieło trzeba się zdobywać.~Fraszka pod Troją 123 5 | potrzebie wzywać?~Do Muz się udać czyli do Pallady?~Czy 124 5 | wskrzeszając przykłady,~Kiedy się powieść heroiczna wszczyna,~ 125 5 | opowiem po prostu.~ ~Zeszły się czapki, birety, kaptury,~ 126 5 | najpierwszy układa;~Więc się nadąwszy rzekł: "Złe koniunktury,~ 127 5 | Za czym moja rada:~Jąć się sposobów dobrych. To, co 128 5 | Najprzód ten zdrajca, co z nas się naśmiewał,~Niech pozna, 129 5 | odpowiedzi.~Tym grzeszył, że się zemsty nie spodziewał,~Swoja 130 5 | zasłoniony siedzi,~Niewart, żeby się człek zacny nań gniewał.~ 131 5 | nieźle dopilnuję:~Niech no się tylko odezwę zza kraty,~ 132 5 | poczuje.~Wprzód za to, że się śmiał z bluźnierstwy ozwać,~ 133 5 | opiekę vitrum gloriosum.~ ~Co się mnie tycze, wiem ja, co 134 5 | mnie tycze, wiem ja, co się stanie:~Pozna jegomość..." 135 5 | śwista nad uchem!~Na nic się nie zda pozew i gadanie,~ 136 5 | wdzięcznie szeleści,~Coraz się echo szerzy i pomyka,~Coraz 137 5 | słuch szeptem rozkosznym się pieści,~Tak w gromadnego 138 5 | Nieukojone mające urazy~Wzmogli się Rafał, Marek i Gerwazy.~ ~ 139 5 | asumpt mówienia;~Spuścił się potem, a wszystkich, zdziwionych,~ 140 5 | Dopieroż stamtąd jak się wzbił do góry,~Jak zaczął 141 5 | krzyknął:~"To mi to mówca, co się aż człek zlęknie,~Kiedy 142 5 | otoczone gronem,~Zdobywały się na rady potrzebne,~Każdy 143 5 | błędzie,~Zoil przebrzydły, co się na nas miota,~A pókiż szarpać 144 5 | Więc, co tak żwawo już miał się ku wojnie,~Skrył głowę w 145 5 | wszyscy. Wtem z miejsca się ruszył~Doktor i zaczął namieniać 146 5 | i mącą, i burzą,~Próżno się trwożne majtki wysilają,~ 147 5 | z okrętem w dnie morskim się nurzą;~Powstaje Neptun, 148 5 | ucichają,~Spokojne wody, nieba się nie chmurzą -~Tak proboszcz 149 5 | Ucichła wrzawa i krzyk się uśmierzył.~ ~"A moje zdanie - 150 5 | wielebni, wielmożni,~Po co się gniewać? W tej księgi osnowie~ 151 5 | Czyż to w poeciej marzyło się głowie,~Ma tych obrażać, 152 5 | co mądrzy, pobożni?~Na co się zemsty złych sposobów chwytać?~ 153 5 | W takowej potrzebie~Ci się rozśmieli, ci dali naganę,~ 154 5 | grzebie,~To zdziałał, co się pospolicie dzieje:~Nikt 155 5 | pospolicie dzieje:~Nikt się nie gniewa, a każdy się 156 5 | się nie gniewa, a każdy się śmieje.~ ~I ja tak radzę, 157 5 | ku mojej zabawie,~Śmiałem się i ja, o resztę nie pytał.~ 158 5 | resztę nie pytał.~Poetom śni się czasem i na jawie,~Któż 159 5 | Wzrok niegdyś dziki stawał się pogodny,~A co się nader 160 5 | stawał się pogodny,~A co się nader zapalczywym stawił,~ 161 5 | zgodny,~Honorat srogi już się ułaskawił,~Gaudenty nawet 162 6 | wynalazkiem?~Opowiem. Drzwi się otworzyły z trzaskiem.~ ~ 163 6 | przelękły rozruchem,~Porwał się z miejsca. Za nim z skwapliwością~ 164 6 | Pankracy gotowy,~Doktor się wstydem niezwyczajnym płoni,~ 165 6 | wspaniały i stary,~Szklnił się nakoło twardymi talary.~ ~ 166 6 | Władysławów sławnych,~Których się nigdy pamięć nie zatraci.~ 167 6 | uprzejmym obchodem,~Napawali się i piwem, i miodem.~ ~O dobre 168 6 | kunsztach wytworna robota~Ani się przemysł silił ostatecznie.~ 169 6 | szacowne przykłady,~Bogdaj się nasze święciły pradziady!~ ~ 170 6 | ten dzban na stole,~Czas się go imać: Ze czcią winną 171 6 | za czym nadpoczęty,~Gdy się do niego każdy z ojców bierze,~ 172 6 | każdy z ojców bierze,~Suszył się likwor w skromności i mierze.~ ~ 173 6 | Gaudentym większa żarliwość się zawzięła;~Honorat niby z 174 6 | niechcenia sprobował.~Każdy się z swoja odezwał pochwałą,~ 175 6 | I w dobrym zbytek cnotą się nie zowie.~Jak to nie lubić, 176 6 | Wiec, jak mógł tylko, krył się i zasłaniał.~Postrzegł go 177 6 | wzręcz mu powiedział:~"Po cóż się będziesz od ochoty wzbraniał?~ 178 6 | Iż już ku reszcie likwor się nachylał,~Poznali wszyscy, 179 6 | iż zabawa miła,~Więc gdy się każdy wdzięczył i przymilał,~ 180 6 | dzban i westchnął, przecież się zasilał;~A gdy już resztę 181 6 | winie siedzi!"~ ~Przeląkł się doktor na takowe dziwy~I 182 6 | wzięty, postawił.~Ruszyć się nie śmiał, chociaż boju 183 6 | wszystkim jeno prawił:~"Kto się dowiedzieć o tym chce dokładnie,~ 184 6 | więc wspaniale Zefiryn się toczy~Prosto ku dzbanu, 185 6 | W tym, obłok świętny gdy się rzedzić pocznie,~Prawda 186 6 | mnie ludzie widzą,~Chociaż się zawżdy chętna ku nim spieszę,~ 187 6 | Rzadki mnie uczci, a wielu się wstydzą,~Bo złych zasmucam, 188 6 | która nie jest płocha,~Tym się obwieszcza, iż was szczerze 189 6 | śmiechu przestroga zdatna się ukrywa,~A ten, który się 190 6 | się ukrywa,~A ten, który się śmiał na nią odważyć,~Nie 191 6 | i on nie bez ale.~ ~Sam się oświadczył, iż chętnie odwoła,~ 192 6 | Na cóż go gnębić, lepiej się użalić.~Myśl może była zbytecznie 193 6 | Jeżeli prawda, poprawcie się!" - Znikła.~ ~KONIEC~ ~