Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Ignacy Krasicki
Antymonachomachia

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
ach-lesie | letar-powol | powro-tyzes | ubezp-zwawi | zwawy-zza

     Piesn
1 1 | okoliczne.~Dzielny przykładzie, ach, któż cię wychwali!~Tyś 2 2 | piękności dobranych:~Wojska afektów zarekrutowanych.~ ~Wiem, 3 5 | haniebne.~Wtem seraficznym akcentem i tonem,~Okryty laurem kaznodziejskiej 4 5 | Różne mogą być sprawy, aktoraty,~A ja na wszystkich nieźle 5 2 | zabawą,~Perło pisarzów, o Albercie Wielki, ~Coś tajemnice objawiał 6 2 | nie przebacza?~Co winien Alfons, ów król uwielbiony?~Zuchwalec 7 3 | srogie hasło.~ ~Jak syn Alkmeny, gdy na wielkie sprawy,~ 8 2 | Dawniejszych, świeższych czasów alternata ~Głupstwo i rozum stawia 9 4 | był pogrzebiony;~Jak panna Anna na rozstajnej drodze~Widziała 10 Plan| PLAN ANTYMONACHOMACHII]~ANTI-MONACHEIDOS~ ~PIEŚŃ PIERWSZA~Wstęp. 11 Plan| PLAN ANTYMONACHOMACHII]~ANTI-MONACHEIDOS~ ~PIEŚŃ 12 5 | Do snu zachęcać w imię Apollina?~ ~Wielkie przykłady do 13 3 | przeciwnych rany swoje leczy.~ ~Do argumentów!" "A książki tu po co? -~ 14 Plan| on z regestru swego, z arianismi, na koniec kłał [wyraz nieczytelny] 15 5 | z bluźnierstwy ozwać,~Z Aryjanismi regestru go pozwać.~ ~Mógłby 16 5 | Od gór libańskich wszczął asumpt mówienia;~Spuścił się potem, 17 1 | sprośny, Turczyn, jansenita, ~Ateusz, piekła zarażony jadem,~ 18 4 | pobożnie.~ ~Usłyszał, jako autor złego dzieła~Od bezbożników 19 Plan| chwalą; niektórzy łeb dobry w autorze wielbią; zbyt trwożni pozorem 20 5 | kompan strwożony, mniej bacznie,~Chcąc ciągnąć za płaszcz, 21 3 | się teraz odwołać na cuda:~Bądźmy jak drudzy, a wszystko się 22 3 | doczekał przy zgonie,~Że lada bajarz będzie nas strofował~I w 23 4 | chwalić?~Najlepiej bajkę i bajarza spalić.~ ~Spalić do szczętu". 24 6 | takowy,~Jakim go powieść bajeczna udała;~Złocisty, prawda, 25 5 | skrzydłach podlatywać,~A dawnych bajek wskrzeszając przykłady,~ 26 6 | postrzegł Prawdę na dnie.~ ~Bajka to była, co o niej pisali,~ 27 5 | A pókiż - krzyknął - barbarzyniec w błędzie,~Zoil przebrzydły, 28 1 | się próżnym narzekaniem bawić.~Nie z zemsty pozna Bóg, 29 4 | podano,~Pożyteczniejsze bawiły go dzieła;~Gdy już wieść 30 2 | napisał; odwoła dokładnie.~Będziem się dąsać? Nie będzie powolny,~ 31 6 | powiedział:~"Po cóż się będziesz od ochoty wzbraniał?~Alboż 32 2 | ludziom i księgom uwłacza~Bezbożnik, co się uwziął na zakony.~ 33 4 | jako autor złego dzieła~Od bezbożników na to namówiony,~Jako go 34 4 | został upewniony,~Jakie bezbożność ukaranie wzięła:~Jak w świętej 35 1 | Pokora skryciem czyniła bezpieczną,~Przykładność dzielna w 36 6 | cnota.~Żyli wesoło, żyli i bezpiecznie.~Słodkie wspomnienie, szacowne 37 2 | głupi był wydrukowany -~Biblijotekarz rzekł do Honorata -~Druk 38 2 | Tak z płaczem mówił do bibliotekarza:~ ~"Nie tylko ludziom i 39 6 | słuchacze spieszno ku drzwiom biegli.~Wszyscy stanęli, jak tylko 40 4 | zaczyna:~ ~"O bracia! choć wy bieli, my kafowi,~Nic to jedności 41 4 | ustawicznie pościł,~A jeśli bierał ojca promotora,~Hijacynt 42 Plan| Proboszcz się śmieje. Zjadliwi biorą stąd pochop do dyskredytacji 43 5 | napisane,~Czytajmy, żartu nie biorąc do siebie.~Było podobne 44 5 | prostu.~ ~Zeszły się czapki, birety, kaptury,~A, co największa, 45 3 | wie, gdzie leci,~Woła na bitwę, choć bez przeciwnika:~" 46 6 | wzgłąbsz rzecz dociekać.~Blask niezwyczajny zraził wszystkie 47 1 | odmianę:~Miesza się, płoni, blednieje w cholerze;~Karty nie skończył, 48 5 | krzyknął - barbarzyniec w błędzie,~Zoil przebrzydły, co się 49 1 | Fanatyzm straszny z daleka i z bliska.~Wpadły, skąd wyszły, jędze 50 1 | załoga,~Słodziła prace dla bliźnich i Boga.~ ~Te Jędza przerwać 51 4 | w drugich zachowane.~Ci błogosławią, a ci klną autora;~Zgoła 52 1 | Tym, którzy tylko winni błogosławić.~Jad bardziej ranę rozjątrza, 53 5 | szarpać naszą sławę będzie?~I bluźnić, zdrajca, subtelnego Szkota? ~ 54 1 | zostały,~Niechaj jej dozna bluźnierca zuchwały.~ ~Heretyk sprośny, 55 Plan| umyślnie. Hipokryci krzyczą o bluźnierstwo. Kom[paracja] złych do szerszeni.~ 56 5 | Wprzód za to, że się śmiał z bluźnierstwy ozwać,~Z Aryjanismi regestru 57 1 | bawić.~Nie z zemsty pozna Bóg, którzy swoi;~Jeśli należy, 58 2 | cóż nowego teraz wybadali?~Bogdajby lepiej o nich świat nie 59 1 | Co poróżniło i ludzie, i bogi,~Niesie płód żartów. Gmachy 60 3 | mroczy;~Postrzegł go z dala bohatyr zuchwały,~Niezwykłym pędem 61 3 | jak próżnych dąsań się nie boim,~Niech się i drugi, i trzeci 62 5 | Pan vicesgerent mniej do bojów zgodny,~Honorat srogi już 63 6 | Ruszyć się nie śmiał, chociaż boju chciwy,~Gaudenty, skoro 64 4 | Gdy słyszy, jako Honorat boleje,~Ażeby złemu zabieżeć zawczasu,~ 65 1 | zostawić.~A choć nas boleść najsrożej dotyka,~Cierpieć 66 4 | jest przyczyną śmiechu, tym boleści.~Jedni się chlubią, a drudzy 67 2 | I waszeć zmodniał, ojcze Bonifacy".~ 68 1 | najpierwszy z klasztora~Do służby bożej spieszy i przybywa.~W chórze 69 4 | być pięknym nie ma sługa boży?~Alboż to grzecznym być 70 3 | zdrożności zakonie.~Złącz, bracie, pomoc, zwołaj młodzież, 71 4 | rzeczy nowy snując wątek~Brał je do serca; a gdy zemstę 72 Plan| Przeor - pokryć miłością braterską i darować. Gaudenty - spałić 73 6 | was szczerze kocha.~ ~Żart broń jest często zdradna i szkodliwa.~ 74 5 | szkole,~Duchowni niechaj bronią dziesięciny,~A nasz ksiądz 75 2 | wspólnej odsieczy!~Kupcie się bronić pospolitej rzeczy!"~ ~Na 76 1 | A choć uderza bałwan w brzeg wysoki,~Chociaż się w fluktach 77 Plan| widziała autora w łańcuchach brzękającego. Schodzą się na koniec wszyscy 78 1 | krytyk się nie boi.~ ~Tak brzeżna skała, gdy niebo się chmurzy~ 79 1 | wieków wsławiony wyborem,~Budował wszystkie miejsca okoliczne.~ 80 5 | Wspienione wody i mącą, i burzą,~Próżno się trwożne majtki 81 5 | nie lada.~Pan vicesgerent, burzliwej natury,~Plantę zemszczenia 82 3 | była Jędza nie umknęła,~Byłby jej dostał za pierwszym 83 3 | TRZECIA~ ~Bogdaj to zasnąć! Byle sen był smaczny,~Mniejsza, 84 6 | wszyscy ze mnie szydzą~I bylem tylko weszła w którą rzeszę,~ 85 1 | niewinnością tknięte~Nie dopuściło, byś triumfowała.~Opowiem, jakeś 86 2 | trybu zupełnie nie znacie.~Bywa częstokroć, gdy się zbyt 87 4 | nie gościł;~Nikt tam nie bywał prócz ojca przeora,~Lecz 88 4 | wejźrzeniu, udatnym geście~O całej rzeczy dokładnie osnowie,~ 89 3 | będzie nas strofował~I w całym szukał zdrożności zakonie.~ 90 5 | zza kraty,~Niech wezmę na cel, tak go odmaluję,~Takie 91 3 | sroży, zapalczywa:~Do jego celi szybkim krokiem spieszy.~ 92 4 | kupili.~Pospolitego tam centrum ruszenia,~Tam źródło rady, 93 5 | Czytelnikowi nie bronię ziewania:~Chcą spać czytając, niechajże 94 1 | Jędza przerwać zabawy gdy chciała,~Zbliża się, kędy w głębokim 95 6 | Skąd wasza rozpacz? skąd chęci zemszczenia?~Za lada pismo, 96 3 | smoki wychodził,~Pałając chęcią wiekopomnej sławy,~Nadzieją 97 6 | widzą,~Chociaż się zawżdy chętna ku nim spieszę,~Zamiast 98 6 | Sam się oświadczył, chętnie odwoła,~, jeśli szkodzi, 99 3 | Nadzieją bitwy żądze zjadłe chłodził,~Zdobycz nemejską, zysk 100 5 | widzę przed sobą nieciasną;~Chluba nie wabi pióra do pisania,~ 101 4 | tym boleści.~Jedni się chlubią, a drudzy się żalą,~Zgoła 102 4 | Ponad obłoki wzbija się i chmury.~ ~Nie z orłów rodu był, 103 5 | Spokojne wody, nieba się nie chmurzą -~Tak proboszcz skoro w 104 1 | brzeżna skała, gdy niebo się chmurzy~I groźne coraz zbliżają 105 4 | nazwiskiem przywdziejem,~Choćby służyła dobru publicznemu,~ 106 6 | Kolej tak dobrze już była chodziła,~ już ku reszcie likwor 107 1 | się, płoni, blednieje w cholerze;~Karty nie skończył, już 108 3 | to los srogi starość moją chował,~Tegom się, nędzny, doczekał 109 4 | warcie,~Pannę Dorotę, co chwałę imienia~Strzegąc, na zemstę 110 4 | Lubo Hijacynt dał przykład chwalebny.~I do działania szacowny 111 5 | się zemsty złych sposobów chwytać?~Jeśli złe pismo, to go 112 3 | świata teraz duszą~I wszystko chytrość posiadła ostrożna,~Kiedy 113 6 | radość czerpali,~A przemysł chytry ochoty nie psował.~Rozweseleni 114 3 | Uciekła rzesza trwożliwa i chyża.~ ~Został Honorat laty ociężały,~ 115 1 | niewzruszona; pełzną wiatry chyże,~A bałwan hardy piasek pod 116 5 | duchownego, i świeckiego stanu,~Ciągle prowadził do rzeki Jordanu.~ ~ 117 5 | strwożony, mniej bacznie,~Chcąc ciągnąć za płaszcz, głasnął po rękawie;~ 118 4 | jejmość różnie: krzykliwa lub cicha, ~Gniewa się, miękczy, płacze 119 1 | Przykładność dzielna w ich cieniu urosła,~Wiara obronę znalazła 120 1 | zemsty nie zmożem mizernym,~Cierpliwość lepiej nas zdoła zbogacić.~ 121 2 | Wynurzał starzec: wzmagają i cieszą.~Próżne starania. Honorat 122 6 | złych zasmucam, a niewinnych cieszę.~Dziś z wami jestem; bo 123 3 | na poły zmartwiały,~Już ciosu czeka, nie śmie podnieść 124 5 | kiedy wspomniał helikońskie córy,~Wskroś poruszony vicesgerent 125 3 | Trudno się teraz odwołać na cuda:~Bądźmy jak drudzy, a wszystko 126 6 | dopijał przykładnie,~Cud nad cudami! - postrzegł Prawdę na dnie.~ ~ 127 1 | korcu~W nauczycielu, świętym cudotworcu.~ ~W takim schronieniu, 128 1 | zarażony jadem,~Oszczerca, z cudzych defektów korzysta,~Godzien 129 5 | po prostu.~ ~Zeszły się czapki, birety, kaptury,~A, co 130 2 | Dawniejszych, świeższych czasów alternata ~Głupstwo i rozum 131 6 | piwem, i miodem.~ ~O dobre czasy, gdy trwała prostota!~Wprawdzieć 132 6 | stole,~Czas się go imać: Ze czcią winną wzięty,~Aby naprawił 133 3 | nauce,~Świat polerowny te czcze światła zgasił,~Podejściu 134 3 | poły zmartwiały,~Już ciosu czeka, nie śmie podnieść oczy.~ 135 6 | drżeniem widoku końca muszą czekać.~W tym, obłok świętny gdy 136 1 | Tam z źródła jady na nowo czerpały,~Aby tym dzielniej truły, 137 4 | wiem o tym,~To napisano na czerwonym złotym". ~ ~Więc go zaprasza 138 Plan| paracja] złych do szerszeni.~CZĘŚĆ [!] PIĄTA~Ciekawość powszechna 139 2 | prawą,~Którego wielbić musi człowiek wszelki!~Ty, coś jest świata 140 2 | starzec nieużyty~Wywrócił cztery ksiąg pełne pulpity.~ ~O 141 3 | wtenczas, kiedy drudzy czują,~Zażywasz wczasu, kiedy 142 1 | łoże,~Jęknęła z złości, czując baśnie płonne:~Zamiast kotary - 143 1 | pewnej nadziei i wiary,~W czułych zapędach żarliwej ochoty;~ 144 4 | imienia~Strzegąc, na zemstę czuwała otwarcie:~Od najpierwszego 145 1 | uniosła,~Pokora skryciem czyniła bezpieczną,~Przykładność 146 3 | kto oszukał.~ ~I my tak czyńmy, gdy nas losy muszą,~A radzić 147 1 | pełznie w ogniu, a złoto się czyści.~ ~Jędzo Niezgody, twoje 148 1 | się doktor, a gdy pismo czyta,~Rozśmiał się: taka zemsta 149 5 | kształtne, dobrze napisane,~Czytajmy, żartu nie biorąc do siebie.~ 150 5 | Przypadkiem pismo o tej wojnie czytał,~Że posłużyło ku mojej zabawie,~ 151 4 | kryśli,~Niewart uczonych czytania i myśli".~ ~Rodzaj poetów, 152 2 | nie trawisz dni, nocy w czytaniu?~Alboż cię flaszki przyjacielem 153 5 | kryślę i cudzą, i własną.~Czytelnikowi nie bronię ziewania:~Chcą 154 5 | żebyście mieli być tak trwożni?~Czyż to w poeciej marzyło się 155 2 | I prośbą, i wsporem~Nie da się starzec ubłagać rozjadły,~ 156 3 | Jędza tymczasem już buja nad dachem.~Zająwszy żądzę zemsty niewygasłą,~ 157 5 | władzy oddać wolę.~Mnogie dalej oskarżeń przyczyny:~Ojcy 158 1 | przewlekła,~Fanatyzm straszny z daleka i z bliska.~Wpadły, skąd 159 5 | potrzebie~Ci się rozśmieli, ci dali naganę,~A czas, zazwyczaj 160 5 | górno, i pięknie!"~ ~Szła dalsza kolej, a ojcy wielebne,~ 161 2 | dowodne.~Umilkną zdrajcy, damy się we znaki,~Spełznie z 162 Plan| pokryć miłością braterską i darować. Gaudenty - spałić dzieło 163 1 | lepiej nas zdoła zbogacić.~Darujmy!" - Uciekł Honorat i mruczał,~ 164 1 | A niebieskimi obdarzona dary~Miłość, rękojmia cnoty i 165 2 | odwoła dokładnie.~Będziem się dąsać? Nie będzie powolny,~Gorszy 166 3 | Niech wie, jak próżnych dąsań się nie boim,~Niech się 167 Plan| usprawiedliwia, każe nie dawać importancji. Lutrim. Przeor - 168 1 | tarczą twoich, co ciebie dawali.~ ~Święte więzienia miłość 169 3 | tam jest sprawiedliwość.~ ~Dawne to bajki o cnocie, nauce,~ 170 4 | więc szczerze, mówmy po dawnemu:~Ktokolwiek kradnie, ten 171 2 | pisarz ladajaki.~ ~Bogdaj to dawni! w księgach nie szperali,~ 172 2 | piętnem chwały lub nagany.~Dawniejszych, świeższych czasów alternata ~ 173 5 | Pierwszy z nich, zwykłe dawszy pozdrowienia,~W słowach 174 1 | iść śladem,~Niech go..." - Dech ustał ojcu żarliwemu;~Wtem 175 1 | jadem,~Oszczerca, z cudzych defektów korzysta,~Godzien największej 176 Plan| fraszce. Sława wieść roznosi. Dewotka widziała autora w łańcuchach 177 6 | pradziady!~ ~Lecz nazbyt długo już ten dzban na stole,~ 178 2 | posądzają?~Alboż nie trawisz dni, nocy w czytaniu?~Alboż 179 5 | tak radzę, a żem w tych dniach prawie~Przypadkiem pismo 180 1 | wiernym~Za złe stokrotnie dobrem kazał płacić,~Potrafi ulżyć 181 4 | były takich zdania,~Co im o dobro kraju tylko chodzi:~"Cóż 182 4 | przywdziejem,~Choćby służyła dobru publicznemu,~Nie oczyści 183 Plan| nadto chwalą; niektórzy łeb dobry w autorze wielbią; zbyt 184 5 | naśmiewał,~Niech pozna, żeśmy dobrzy w odpowiedzi.~Tym grzeszył, 185 2 | flaszki przyjacielem mają?~Dobrzyście, mądrzy, na książkach się 186 6 | dzbanu, chcąc wzgłąbsz rzecz dociekać.~Blask niezwyczajny zraził 187 3 | chował,~Tegom się, nędzny, doczekał przy zgonie,~Że lada bajarz 188 4 | vicesgerent, ksiądz proboszcz z doktorem.~ 189 3 | ułożeniem:~Spuszczone na dół, zmrużone, zapadłe,~Pałają 190 6 | Aby naprawił uprzykrzone dole.~Ojciec Zefiryn żarliwy 191 4 | autora~Nigdy Hijacynt w jej domu nie gościł;~Nikt tam nie 192 5 | prowadził do rzeki Jordanu.~ ~Dopieroż stamtąd jak się wzbił do 193 6 | zasilał;~A gdy już resztę dopijał przykładnie,~Cud nad cudami! - 194 5 | ja na wszystkich nieźle dopilnuję:~Niech no się tylko odezwę 195 Plan| odpisać mają, zatrzymana więc dopóty, póki służyć będzie na odpis. 196 1 | niewinnością tknięte~Nie dopuściło, byś triumfowała.~Opowiem, 197 4 | jakoby na warcie,~Pannę Dorotę, co chwałę imienia~Strzegąc, 198 1 | niesnaski zabawiasz,~Nie dość dla ciebie państw, narodów 199 3 | wsparcia dzielniejszego dostać,~Bierze na siebie Żarliwości 200 3 | Jędza nie umknęła,~Byłby jej dostał za pierwszym zamachem,~Tak 201 3 | waży,~Niech pozna smutnym doświadczeniem swoim,~Niech wie, w jakowej 202 4 | go dzieła;~Gdy już wieść doszła, co wydrukowano,~Ani go 203 2 | Z płodem, którego pilnie dotąd strzegła,~Nagłym łoskotem 204 2 | utracie,~Zbyt letko cudzą dotkliwość tłumaczą!"~"Zły to śmiech, 205 2 | wykracza,~Kroniki nawet dotknął zaślepiony.~Niegodzien czytać 206 1 | choć nas boleść najsrożej dotyka,~Cierpieć a milczeć - podział 207 4 | dyskurs żwawy.~ ~Tam się dowiedział w zapalczywej mowie,~W srogim 208 6 | wszystkim jeno prawił:~"Kto się dowiedzieć o tym chce dokładnie,~Niechaj 209 2 | Znajdziem my na nich sposoby dowodne.~Umilkną zdrajcy, damy się 210 1 | żarliwej zostały,~Niechaj jej dozna bluźnierca zuchwały.~ ~Heretyk 211 4 | panna Anna na rozstajnej drodze~Widziała w ogniu jęczącego 212 5 | przykłady do naśladowania~I drogę widzę przed sobą nieciasną;~ 213 3 | się nie boim,~Niech się i drugi, i trzeci odważy,~Choć i 214 4 | klasztora~Poszło na ogień; w drugich zachowane.~Ci błogosławią, 215 2 | Biblijotekarz rzekł do Honorata -~Druk nie jest piętnem chwały 216 4 | grzeczny.~ ~Ani on wiedział co drukiem podano,~Pożyteczniejsze 217 2 | mniemanej~Ani zaczepiał książki drukowanej".~ ~"Niejeden głupi był 218 3 | zsiniałe i lica wybladłe,~Głos drżący, coraz przerwany westchnieniem.~ 219 1 | już rzuca o ścianę,~Chce drzeć, lecz doktor hamuje w tej 220 6 | przytomnych przeraża i mroczy.~Z drżeniem widoku końca muszą czekać.~ 221 1 | kurytarze.~ ~Staje przed drzwiami mieszkania doktora~Pewna, 222 6 | Wszyscy słuchacze spieszno ku drzwiom biegli.~Wszyscy stanęli, 223 3 | wszystko się uda".~ ~Tak duch zajadłej Jędzy popędliwy~ 224 6 | ojcowie,~Więc zasilając ducha w troskliwości,~Pod dobrym 225 6 | naówczas wieszczym zdjęty duchem~Ojciec Regalat pałał żarliwością,~ 226 5 | wszystkich, zdziwionych,~I duchownego, i świeckiego stanu,~Ciągle 227 3 | księgami pocą~I pysznią dumnym maksym swoich składem!~Ręka, 228 3 | moc, podstęp świata teraz duszą~I wszystko chytrość posiadła 229 1 | się: taka zemsta wielkiej duszy.~Trwoga występnym tylko 230 4 | ani się zasmucił,~Lecz dwakroć ziewnął i pismo porzucił.~ ~ 231 Plan| Zjadliwi biorą stąd pochop do dyskredytacji zakonów i zajątrzają umyślnie. 232 4 | srogiej burzy wszczął się dyskurs żwawy.~ ~Tam się dowiedział 233 4 | pozdrowienia~Zamiast potocznych dyskursów zabawy~O srogiej burzy wszczął 234 Plan| słodkie, Gaudenty extrema. Dysputa - już się ku świtaniu zabierało, 235 6 | Zefiryn się toczy~Prosto ku dzbanu, chcąc wzgłąbsz rzecz dociekać.~ 236 2 | Nie tak to nasi ojcowie działali,~A jeśli który co pisał, 237 4 | przykład chwalebny.~I do działania szacowny początek.~Wzgardził 238 2 | tam wyraził, u nas się nie działo,~Jakaż stąd sławy być może 239 5 | zdziałał, co się pospolicie dzieje:~Nikt się nie gniewa, a 240 1 | sztuki!~Ty, co się w dziełach zjadliwych objawiasz,~Mieszasz 241 1 | gromadnie,~Często i malarz w dziele zbyt ochoczy~Zmyli się, 242 1 | bezpieczną,~Przykładność dzielna w ich cieniu urosła,~Wiara 243 1 | na nowo czerpały,~Aby tym dzielniej truły, zarażały.~ ~Wrócił 244 3 | postacią okrywa~I żeby wsparcia dzielniejszego dostać,~Bierze na siebie 245 3 | zbytek jadu słodził.~Już też dzień jasny po zorzach nadchodził.~ 246 5 | Duchowni niechaj bronią dziesięciny,~A nasz ksiądz prałat przez 247 2 | Tak łań po puszczach dzikich obłąkana~Z płodem, którego 248 4 | przymiot srożyć się i swarzyć,~Dzikim wspojźrzeniem nigdy nie 249 2 | swawoli.~Niech mi mędrkowie dzisiejsi wybaczą,~Jak to nie sarknąć, 250 4 | zraża.~Przykładny mile, dziwacznie niesprzeczny,~Ojciec Hijacynt 251 3 | Bogdaj to zasnąć! Chociaż sen dziwaczny,~Słodsze te baśnie niż troski 252 4 | odraża,~Nie umie próżnie dziwaczyć i marzyć~Ani się płochym 253 4 | czasu nie tracą,~Rzekli: "Dźwięk próżny, co pozory kryśli,~ 254 4 | układając zręcznie,~Łagodnym dźwiękiem omamiają wdzięcznie.~ ~I 255 Plan| gdzie na samym dnie spoczywa Erazm; tam wrzucona głębiej jeszcze 256 Plan| ten go chwali, zachęca etc.~PIEŚŃ CZWARTA~Los tymczasem 257 Plan| sposoby słodkie, Gaudenty extrema. Dysputa - już się ku świtaniu 258 2 | wyrazach zbyt wolny,~Że fałsz napisał; odwoła dokładnie.~ 259 5 | Marek i Gerwazy.~ ~Trzy to filary swego zgromadzenia,~Trzy 260 6 | ubywało.~ ~Bo też to nadto ci filozofowie~Rozprawowali o wstrzemięźliwości.~ 261 6 | siedziała, nieboga.~Znać filozofy wina nie pijali,~A zaś poeci, 262 1 | brzeg wysoki,~Chociaż się w fluktach zapienionych nurzy,~Chociaż 263 4 | mam czasu!"~Więc wszedł za fortę, wzmagając nadzieje.~Wszedł, 264 2 | Nigdy się, ojcze, taki nie frasuje,~Który zarzutu przyczyny 265 Plan| powszechna daje importacją fraszce. Sława wieść roznosi. Dewotka 266 4 | kryjówek wykradła,~Ciekawość fraszki stawiła w zalecie,~Złość 267 5 | nic się nie zda pozew i gadanie,~Po co to straszyć widzeniem 268 4 | powieści.~Bajkę czy prawdę ci ganią, ci chwalą,~Tym jest przyczyną 269 6 | Sposób - osądźcie, czy ganić, czy chwalić?~Jeżeli potwarz, 270 Plan| fraszką, i że wierszami, gardzą - drudzy nadto chwalą; niektórzy 271 4 | poważniejszą zatrudnieni pracą,~Gardząc wspaniale nikczemną igraszką,~ 272 4 | Prysłaś jak iskra, co parzy i gaśnie.~ ~Byli, którzy cię słusznie 273 4 | I w najpodlejszym osadza gatunku,~Co kunsztem słowa układając 274 3 | wstań, ratuj, wspomagaj!"~ ~Gdyby się była Jędza nie umknęła,~ 275 2 | Niezbytym punktu ujęty honorem.~Gdzież się zdrożności nasze nie 276 4 | srogim wejźrzeniu, udatnym geście~O całej rzeczy dokładnie 277 5 | słychać, wzrok widzieć ponury,~Gest groźny, jakim zadziwiać 278 5 | Chcąc ciągnąć za płaszcz, głasnął po rękawie;~I chociaż mniemał, 279 Plan| spoczywa Erazm; tam wrzucona głębiej jeszcze niż heretyki. Radzą 280 1 | chciała,~Zbliża się, kędy w głębokim ukryciu~Księga Zakonnej 281 5 | rozum~Weźmie w opiekę vitrum gloriosum.~ ~Co się mnie tycze, wiem 282 2 | wiadomość nieszczęśliwą głosi,~Wszędzie o wszczętym znać 283 5 | miał się ku wojnie,~Skrył głowę w kaptur i usiadł spokojnie.~ ~ 284 5 | to w poeciej marzyło się głowie,~Ma tych obrażać, co mądrzy, 285 5 | kaptury,~A, co największa, i głowy nie lada.~Pan vicesgerent, 286 2 | drukowanej".~ ~"Niejeden głupi był wydrukowany -~Biblijotekarz 287 2 | Można i u nas być mądrym i głupim.~ ~Że się z prostoty śmiał 288 2 | świeższych czasów alternata ~Głupstwo i rozum stawia na przemiany,~ 289 1 | wewnętrzne przeświadczenie głuszy.~Ubezpieczona w niewinności 290 4 | mający wyroki w szafunku,~W gminnych umysłów tłumie takich mieści~ 291 6 | krępował łańcuchem,~A zwykłą gnębiąc złość zapalczywością,~Niespodziewanym 292 5 | wielebni, wielmożni,~Po co się gniewać? W tej księgi osnowie~Cóż 293 5 | żeby się człek zacny nań gniewał.~Z tym wszystkim niech go 294 3 | wczasu, kiedy bracia płaczą;~Gnuśne umysły nieprawie próżnują,~ 295 6 | bo chociaż w rozruchu,~Godniście mego widzenia i słuchu.~ ~ 296 1 | cudzych defektów korzysta,~Godzien największej być kary przykładem.~ 297 3 | gdy na nieśmiertelność godził -~Tak i Gaudenty w tej walnej 298 4 | to grzecznym być się nie godziło?~Wdzięczna jest skromność, 299 1 | bardziej ranę rozjątrza, niż goi.~Na cóż się próżnym narzekaniem 300 5 | zwięzłych i uczonych~Od gór libańskich wszczął asumpt 301 1 | wykradła.~ ~Wzbiła się w górę, a jak jabłko owe,~Co poróżniło 302 5 | zlęknie,~Kiedy to raz wraz i górno, i pięknie!"~ ~Szła dalsza 303 4 | pismo porzucił.~ ~Tak orzeł, górnym wybujały lotem,~Ledwo poglądać 304 2 | dąsać? Nie będzie powolny,~Gorszy jad może w pióro mu się 305 5 | stamtąd jak się wzbił do góry,~Jak zaczął latać, z oczu 306 4 | Hijacynt w jej domu nie gościł;~Nikt tam nie bywał prócz 307 6 | odwoła,~, jeśli szkodzi, gotów pismo spalić.~Jeden wam 308 6 | Gerwazy raźny, Pankracy gotowy,~Doktor się wstydem niezwyczajnym 309 2 | PIEŚŃ DRUGA~ ~Jak chmura, co grom po polach roznosi,~Obiegł 310 5 | rozkosznym się pieści,~Tak w gromadnego liczbie zakonnika~Krzyk 311 3 | spoczywa~Jeden Gaudenty z tak gromadnej rzeszy;~Jadem się nowym 312 1 | Zwłaszcza gdy staną na widok gromadnie,~Często i malarz w dziele 313 2 | święte,~A coraz większą gromadząc się rzeszą,~Tam idą, kędy 314 4 | Hurmem się zewsząd radni gromadzili.~Szedł, tknięty zemstą i 315 5 | Raźniej młodzieży otoczone gronem,~Zdobywały się na rady potrzebne,~ 316 1 | gdy niebo się chmurzy~I groźne coraz zbliżają obłoki,~Wzrusz 317 5 | Natychmiast żwawe wojowniki~Coraz groźniejsze wznawiały okrzyki.~ ~Jak 318 5 | wzrok widzieć ponury,~Gest groźny, jakim zadziwiać przywyknął.~ 319 5 | czas, zazwyczaj co urazy grzebie,~To zdziałał, co się pospolicie 320 6 | nie było tak kształtnie i grzecznie,~Nie szklniła w kunsztach 321 4 | rośnie.~ ~Można śmiele z grzecznością skojarzyć.~I owszem, taka 322 4 | Ojciec Hijacynt był święty i grzeczny.~ ~Ani on wiedział co drukiem 323 4 | ma sługa boży?~Alboż to grzecznym być się nie godziło?~Wdzięczna 324 2 | uwielbiony?~Zuchwalec śmiało grzeszy i wykracza,~Kroniki nawet 325 5 | dobrzy w odpowiedzi.~Tym grzeszył, że się zemsty nie spodziewał,~ 326 1 | obłoki,~Wzrusz się morze, grzmi chmura wśród burzy,~A choć 327 4 | piorunowym nie przelękły grzmotem,~Kiedy ptaszęta pod sobą 328 5 | kaznodziejskiej pracy,~Podniósł grzmotliwy głos ojciec Pankracy:~ ~" 329 4 | wśród zgiełku, wrzawy i hałasu~Gdy słyszy, jako Honorat 330 2 | niesie.~ ~Wrzask, krzyk, hałasy. I prośbą, i wsporem~Nie 331 1 | Chce drzeć, lecz doktor hamuje w tej mierze.~Sroży się 332 1 | kary przykładem.~Niechaj go hańba ogarnie wieczysta~I wszystkich, 333 1 | bluźnierstw przedsięwziętych~Hańbi różaniec. Jeżeli ostatki~ 334 5 | Pełzły, niknęły zamachy haniebne.~Wtem seraficznym akcentem 335 1 | pełzną wiatry chyże,~A bałwan hardy piasek pod nią liże.~ ~Wchodzi 336 3 | strasznej wojny dała srogie hasło.~ ~Jak syn Alkmeny, gdy 337 2 | zarzutu przyczyny nie czuje.~ ~Hazard nadarzył twe imię w pisaniu,~ 338 5 | przywyknął.~Wtem, kiedy wspomniał helikońskie córy,~Wskroś poruszony vicesgerent 339 1 | dozna bluźnierca zuchwały.~ ~Heretyk sprośny, Turczyn, jansenita, ~ 340 Plan| wrzucona głębiej jeszcze niż heretyki. Radzą niektórzy, żeby 341 5 | przykłady,~Kiedy się powieść heroiczna wszczyna,~Do snu zachęcać 342 1 | Klasztor obfity w dzieła heroiczne,~Klasztor od wieków wsławiony 343 Plan| zakonów i zajątrzają umyślnie. Hipokryci krzyczą o bluźnierstwo. 344 1 | wzruszy.~Cienia się swego boi hipokryta,~Gdy go wewnętrzne przeświadczenie 345 4 | Prawda, że piękny, udatny i hoży,~Prawda, że patrzeć na niego 346 4 | powszechnego odgłos zaproszenia~Hurmem się zewsząd radni gromadzili.~ 347 2 | gromadząc się rzeszą,~Tam idą, kędy żale rozpoczęte~Wynurzał 348 3 | pióro, będzie nam pomocą,~Idźmy powszechnym i ubitym śladem:~ 349 4 | Gardząc wspaniale nikczemną igraszką,~Nie czytając cię rzekli, 350 4 | zazdrościł:~Pogardzający marnymi igraszki,~Pilnował wiernie książek, 351 Plan| Wrzawa powszechna. Prawda się ikazuje. Chwali zakony i upewnia, 352 1 | nauczał.~ ~Mógł był ukarać, ile przełożony,~Ale że starszy, 353 6 | dzban na stole,~Czas się go imać: Ze czcią winną wzięty,~ 354 4 | Pannę Dorotę, co chwałę imienia~Strzegąc, na zemstę czuwała 355 Plan| Ciekawość powszechna daje importacją fraszce. Sława wieść roznosi. 356 Plan| usprawiedliwia, każe nie dawać importancji. Lutrim. Przeor - pokryć 357 3 | losy muszą,~A radzić sobie inaczej nie można.~Kiedy moc, podstęp 358 4 | wsparcie,~Wzywał na pomoc inne zgromadzenia.~Zastał u forty, 359 Plan| się spieszyć, póki się i inni w tej księdze wytknięci 360 4 | rozerwane.~Pan vicesgerent śle instygatora ~I w przyszłych sądach rokuje 361 4 | udała baśnie,~Prysłaś jak iskra, co parzy i gaśnie.~ ~Byli, 362 4 | szacunku,~Mędrzec, ważąc istoty i treści,~Mędrzec, mający 363 4 | Więc go zaprasza w izbę zgromadzenia,~Gdzie się 364 1 | Wzbiła się w górę, a jak jabłko owe,~Co poróżniło i ludzie, 365 5 | panowie! Za czym moja rada:~Jąć się sposobów dobrych. To, 366 3 | Miękczył zawziętość, zbytek jadu słodził.~Już też dzień jasny 367 6 | wyrazów,~Niósł piętna Piastów, Jagiełłów i Wazów.~ ~Takimi nasi ojcowie 368 2 | wyraził, u nas się nie działo,~Jakaż stąd sławy być może utrata?~ 369 6 | była, co o niej pisali,~Jakby w dnie studni siedziała, 370 4 | o tym został upewniony,~Jakie bezbożność ukaranie wzięła:~ 371 4 | zgromadzenia.~Zastał u forty, jakoby na warcie,~Pannę Dorotę, 372 3 | doświadczeniem swoim,~Niech wie, w jakowej jest nasz honor straży,~ 373 6 | wielki, czworogarcowy;~Jakoż i postać tak okazowała:~ 374 3 | zdziwiony zawołał.~"Jam jest - rzekł starzec - co 375 1 | Heretyk sprośny, Turczyn, jansenita, ~Ateusz, piekła zarażony 376 1 | zaprawiasz,~Wkładasz obmierzłe jarzmo twej przynuki,~A gdy się 377 3 | zmrużone, zapadłe,~Pałają oczy jaskrawym płomieniem,~Usta zsiniałe 378 6 | zlękli, nie śmią uciekać.~Jasność przytomnych przeraża i mroczy.~ 379 3 | jadu słodził.~Już też dzień jasny po zorzach nadchodził.~ 380 5 | myślę,~Opowiem krótko i jawnie okryślę.~ ~Najprzód ten 381 4 | drodze~Widziała w ogniu jęczącego srodze.~ ~Szczęściem kur 382 6 | uczcie nie przyganiał.~Chciał jednak, aby nikt o tym nie wiedział,~ 383 6 | kazał go postawić.~ ~Stanął. Jednakże nie był on takowy,~Jakim 384 4 | bieli, my kafowi,~Nic to jedności serdecznej nie szkodzi:~ 385 1 | bliska.~Wpadły, skąd wyszły, jędze w otchłań piekła,~Wpadły 386 1 | ogniu, a złoto się czyści.~ ~Jędzo Niezgody, twoje to sztuki!~ 387 3 | uda".~ ~Tak duch zajadłej Jędzy popędliwy~Wskroś umysł złością 388 5 | ja, co się stanie:~Pozna jegomość..." Wtem machnął obuchem.~ 389 5 | Jeśli szlachcic, pozwać jegomości!~ ~Różne mogą być sprawy, 390 4 | sądach rokuje przegranę.~A jejmość różnie: krzykliwa lub cicha, ~ 391 1 | widząc i sprzęty, i łoże,~Jęknęła z złości, czując baśnie 392 1 | którzy swoi;~Jeśli należy, jemu zostawić.~A choć nas 393 6 | Każdy go pyta, wszystkim jeno prawił:~"Kto się dowiedzieć 394 Plan| i szkodzić nie będzie, a jeśliby się w czym poczuwali, życzy 395 3 | serce, porwij się i wzmagaj,~Jeśliś syn jeszcze, wstań, ratuj, 396 6 | niewinnych cieszę.~Dziś z wami jestem; bo chociaż w rozruchu,~ 397 2 | cię znają.~Alboż upartym jesteś w twoim zdaniu?~Alboż cię 398 5 | Ciągle prowadził do rzeki Jordanu.~ ~Dopieroż stamtąd jak 399 6 | jak piją, tak piją.~ ~W kacie ukryty doktor cicho siedział;~ 400 4 | bracia! choć wy bieli, my kafowi,~Nic to jedności serdecznej 401 5 | Zeszły się czapki, birety, kaptury,~A, co największa, i głowy 402 1 | starszy, nie spieszył się z karą.~Starzec był laty i pracą 403 2 | prawe sposoby:~Występek karać, oszczędzać osoby".~ ~"Ale 404 5 | Z tym wszystkim niech go karanie uprzedzi:~Jeśli plebeius, 405 1 | płoni, blednieje w cholerze;~Karty nie skończył, już rzuca 406 1 | Godzien największej być kary przykładem.~Niechaj go hańba 407 2 | nie mogąc rzecz zdrożną,~Karze bez względu, wyrzuca na 408 6 | swego boga~Gdy tylko wodę kastalską czerpali,~W nię Prawdę kładli; 409 5 | akcentem i tonem,~Okryty laurem kaznodziejskiej pracy,~Podniósł grzmotliwy 410 1 | zdaniu swoim uprzedzony,~Gdy kładł zakonność w równej szali 411 6 | kastalską czerpali,~W nię Prawdę kładli; nie ta jej załoga.~Lepiej 412 Plan| z arianismi, na koniec kłał [wyraz nieczytelny] crimen 413 1 | podła gnuśność rządziła klasztorem,~Gdzie się te sceny wydały 414 1 | Że wpadł w jej ręce; a w klasztornym życiu~Chcąc wzniecić pożar, 415 1 | Niesie płód żartów. Gmachy klasztorowe~Skoro zoczyła, wydała krzyk 416 1 | srogi,~Cieszy się widząc klęsk przyszłych osnowę.~Forty 417 1 | dla ciebie państw, narodów klęski,~W cienia zakonne rzucasz 418 4 | zachowane.~Ci błogosławią, a ci klną autora;~Zgoła umysły były 419 Plan| Niezgoda się cieszy z nowych kłótni i z tego, że jej Fanatyzm 420 4 | je do serca; a gdy zemstę knował,~Z rzeszą się braci ukonfederował.~ ~ 421 6 | obwieszcza, was szczerze kocha.~ ~Żart broń jest często 422 5 | pod Troją i bitwy, i rady!~Kogoż na pomoc w tej potrzebie 423 Plan| krzyczą o bluźnierstwo. Kom[paracja] złych do szerszeni.~ 424 5 | rozpoczął był żwawie,~Przeto go kompan strwożony, mniej bacznie,~ 425 2 | Spadłeś pod szafę z twoimi kompany.~ ~Wielki Tostacie! ty, 426 6 | mroczy.~Z drżeniem widoku końca muszą czekać.~W tym, obłok 427 2 | się we znaki,~Spełznie z konceptem pisarz ladajaki.~ ~Bogdaj 428 2 | uczonych niegodne.~Ich to koncepty prawdzie nie zagrodzą.~Znajdziem 429 5 | Do tego zmierza ustawnie, koniecznie,~Aby nas zgnębić i osławić 430 5 | się nadąwszy rzekł: "Złe koniunktury,~Mości panowie! Za czym 431 Plan| Vicesgerent iść prawnie, kontrakty z taktów, on z regestru 432 1 | Ukryte światło stanęło na korcu~W nauczycielu, świętym cudotworcu.~ ~ 433 1 | gniew słowy:~ ~"Tać to nam korzyść za tyle podjętych~Prac, 434 1 | traci przeto kruszec swej korzyści:~Szych pełznie w ogniu, 435 1 | Oszczerca, z cudzych defektów korzysta,~Godzien największej być 436 1 | Jużeś na poły z twych sztuk korzystała.~Niebo sług swoich niewinnością 437 1 | czując baśnie płonne:~Zamiast kotary - wytarte rogoże,~Wszędzie 438 4 | Rzadko się kradzież nada kradnącemu,~Choć i pięknym nazwiskiem 439 4 | mówmy po dawnemu:~Ktokolwiek kradnie, ten zawżdy złodziejem.~ 440 4 | PIEŚŃ CZWARTA~ ~Rzadko się kradzież nada kradnącemu,~Choć 441 4 | takich zdania,~Co im o dobro kraju tylko chodzi:~"Cóż wiersz 442 4 | Niech będzie, jak chce, a kraść się nie godzi.~ ~O Wojno 443 5 | no się tylko odezwę zza kraty,~Niech wezmę na cel, tak 444 6 | żarliwością,~Srogim niezbożność krępował łańcuchem,~A zwykłą gnębiąc 445 2 | przebacza?~Co winien Alfons, ów król uwielbiony?~Zuchwalec śmiało 446 5 | być na stole~Za to, że z królem chciał wadzić Węgrzyny,~ 447 3 | rozkoszne momenty,~Nie śpią królowie, spał ojciec Gaudenty.~ ~ 448 2 | śmiało grzeszy i wykracza,~Kroniki nawet dotknął zaślepiony.~ 449 5 | dobrych. To, co myślę,~Opowiem krótko i jawnie okryślę.~ ~Najprzód 450 1 | zakradnie.~Nie traci przeto kruszec swej korzyści:~Szych pełznie 451 4 | świecie:~Płochość cię z twoich kryjówek wykradła,~Ciekawość fraszki 452 6 | wiedział,~Wiec, jak mógł tylko, krył się i zasłaniał.~Postrzegł 453 5 | pióra do pisania,~Zabawę kryślę i cudzą, i własną.~Czytelnikowi 454 4 | Dźwięk próżny, co pozory kryśli,~Niewart uczonych czytania 455 Plan| zajątrzają umyślnie. Hipokryci krzyczą o bluźnierstwo. Kom[paracja] 456 4 | przegranę.~A jejmość różnie: krzykliwa lub cicha, ~Gniewa się, 457 4 | igraszki,~Pilnował wiernie książek, a nie flaszki.~ ~Prawda, 458 2 | Dobrzyście, mądrzy, na książkach się znacie;~To nie o tobie, 459 Plan| spieszyć, póki się i inni w tej księdze wytknięci nie zgromadzą.~ 460 1 | kędy w głębokim ukryciu~Księga Zakonnej wojny zostawała,~ 461 2 | ladajaki.~ ~Bogdaj to dawni! w księgach nie szperali,~Było też lepiej, 462 3 | Niech się mędrkowie nad księgami pocą~I pysznią dumnym maksym 463 2 | nasze nie zakradły?~Pędzi. - Księgarni drzwi zastał otworem,~Tam 464 5 | Po co się gniewać? W tej księgi osnowie~Cóż jest, żebyście 465 2 | Nie tylko ludziom i księgom uwłacza~Bezbożnik, co się 466 6 | ostatecznie.~Uprzejmość wszystko kształciła i cnota.~Żyli wesoło, żyli 467 5 | go i nie czytać.~ ~Jeżeli kształtne, dobrze napisane,~Czytajmy, 468 6 | Wprawdzieć nie było tak kształtnie i grzecznie,~Nie szklniła 469 6 | tak okazowała:~Poważny z kształtu, wspaniały i stary,~Szklnił 470 4 | szczerze, mówmy po dawnemu:~Ktokolwiek kradnie, ten zawżdy złodziejem.~ 471 6 | zemszczenia?~Za lada pismo, które bajki plecie?~Mnie wierzcie, 472 1 | chcąc wydać dokładnie,~I w kunszcie nieraz rzemieślnik wykroczy,~ 473 1 | grot zwycięski.~ ~Twój to kunszt zdradny, żeś zacisze święte~ 474 1 | objawiasz,~Mieszasz się w kunszta, mieszasz i w nauki,~Słodycze 475 6 | grzecznie,~Nie szklniła w kunsztach wytworna robota~Ani się 476 4 | najpodlejszym osadza gatunku,~Co kunsztem słowa układając zręcznie,~ 477 1 | użyciu,~Tyle przewrotnych kunsztów używała,~Że wpadł w jej 478 2 | poprawia, jadem nie uwłoczy,~A kunsztu jego te prawe sposoby:~Występek 479 4 | Gdzie się żarliwi na odsiecz kupili.~Pospolitego tam centrum 480 4 | jęczącego srodze.~ ~Szczęściem kur zapiał. "Niechże sobie pieje!~- 481 3 | szczęśliwi, co się o złe kuszą,~A w niewinności już nadzieja 482 4 | źródła szczęśliwość pochodzi.~Łączmy się przeciw nieprzyjacielowi,~ 483 4 | czytając cię rzekli, żeś ladaco.~Drudzy, nie wzdęci tak 484 2 | Spełznie z konceptem pisarz ladajaki.~ ~Bogdaj to dawni! w księgach 485 5 | Tak mówił prałat, a wyraz łagodny~Miłe uczucie w słuchających 486 4 | słowa układając zręcznie,~Łagodnym dźwiękiem omamiają wdzięcznie.~ ~ 487 2 | zjadlej się sroży.~ ~Tak łań po puszczach dzikich obłąkana~ 488 Plan| Dewotka widziała autora w łańcuchach brzękającego. Schodzą się 489 6 | Srogim niezbożność krępował łańcuchem,~A zwykłą gnębiąc złość 490 3 | się srożył, zdradnie się i łasił.~Któż teraz w cnocie wsparcia 491 2 | przypadkiem? Szydzić moje lata!"~"W myśli to jego może 492 5 | wzbił do góry,~Jak zaczął latać, z oczu wszystkich zniknął;~ 493 5 | akcentem i tonem,~Okryty laurem kaznodziejskiej pracy,~Podniósł 494 3 | na miękkim łożu czy na ławie.~Bogdaj to zasnąć! Chociaż 495 Plan| nadto chwalą; niektórzy łeb dobry w autorze wielbią; 496 3 | rozjadły, sam nie wie, gdzie leci,~Woła na bitwę, choć bez 497 3 | Zgubą przeciwnych rany swoje leczy.~ ~Do argumentów!" "A książki 498 5 | oskarżeń przyczyny:~Ojcy lektory niech myślą o szkole,~Duchowni 499 1 | W takim schronieniu, lepszy niż wiek złoty,~Trawiły 500 2 | Chociaż rąk uszła i buja po lesie,~Tkwi grot śmiertelny, który


ach-lesie | letar-powol | powro-tyzes | ubezp-zwawi | zwawy-zza

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL