| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] dnie 1 dniem 1 dniu 1 do 133 dobosz 1 dóbr 1 dobra 6 | Frequency [« »] 254 to 151 jak 137 ale 133 do 127 gdy 115 jest 115 ze | Ignacy Krasicki Satyry IntraText - Concordances do |
Part
1 Sat1| DO KRÓLA~ ~Im wyżej, tym widoczniej. 2 Sat1| swojej natury,~Znowu się do niej wróci, a dobrym koniecznie~ 3 Sat1| zaszczycam. Jestem Polak rodem,~A do tego i szlachcic, a choćbym 4 Sat1| zwał się Wiszniowiecki.~Do Jana, że Sobieski, naród 5 Sat1| król. co jak wspojżrzy, do serca przeniknie.~Kiedy 6 Sat1| serca przeniknie.~Kiedy lud do dobroci rządzących przywyknie,~ 7 Sat1| a rozpusty chciwa,~Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa.~ 8 Sat1| Skora do rozwiązłości, do cnoty leniwa.~Zapamiętałe 9 Sat1| zginął.~Nie Goty i Alany do szczętu go zniosły:~Zbrodnie, 10 Sat1| Jak zechce, przyjdzie i do jaśnie wielmożności.~Woli 11 Sat1| i ogłasza.~W spółce jest do wszystkiego, choć pieniędzy 12 Sat1| pasł gustem ozdobnym,~Wraca do domu zdarty, smutny, po 13 Sat1| szczęsnym ucieszy wyrokiem.~Do was więc mowę zwracam, sztuczni, 14 Sat1| panicz rządów. Natychmiast do razu~Jedni z sławy, ci z 15 Sat1| Pan rad, w domu każdego do siebie przypuszcza.~Ten 16 Sat1| niej zna się,~A chociaż do mówienia z gminem uniża 17 Sat1| których cudze kraje~Na to do nas zesłały, aby według 18 Sat1| co po jałmużnę niegdyś do Włoch spieszył,~Złoto rzucał, 19 Sat1| talenty zbogaci,~Jedzie do cudzych krajów. Z projektu 20 Sat1| Wraca się przecież cząstka do tego, co zdarli,~Wdzięczen, 21 Sat1| Na saneczkach łubianych do Lwowa się wlecze,~Trwożny, 22 Sat1| skutek pracy.~Ten, co jechał do Lwowa na saniach łubianych,~ 23 Sat1| nie wyrowna.~Od srebra aż do złota, praca niewymowna.~ 24 Sat1| najcięższe. Skoro złoto błyśnie,~Do kruszca wybornego podlejszy 25 Sat1| rozkazy i pisał, i mazał.~Do gumien, obór, stodół porozsyłał 26 Sat1| Chcemy bogactw, wróćmy się do dawnego źródła:~Niechaj 27 Sat1| nieźle się piło.~Trwała uczta do świtu. W południe się budzę,~ 28 Sat1| nie godzi.~Więc ja znowu do wódki, wypiłem niechcący:~ 29 Sat1| rozumu, człowiecze".~On do mnie, ja do niego, rwiemy 30 Sat1| człowiecze".~On do mnie, ja do niego, rwiemy się zajadli,~ 31 Sat1| Moc i raźność niezwykła i do pracy zdolna,~Majętność 32 Sat1| coś w rezerwie i szepcze do ucha,~Rai, strzeże, poznaje 33 Sat1| francuska lokaje,~A choć do dalszych zbytków sposobu 34 Sat1| tym wieku szczęśliwym,~Co do wszystkiego zdatny. Do użycia 35 Sat1| Co do wszystkiego zdatny. Do użycia wzywa~Rozkosz miła 36 Sat1| Westchnienia ich kunsztowne do Filidów modnych,~Kaloandry 37 Sat1| Ta niech tobą rządzi,~Co do cnoty zaprawia, w nauce 38 Sat1| Wiejski Tyrsys, wzdychałem do mojej Filidy.~Dziwne były 39 Sat1| wdzięki,~A nim przyszło do szlubu i dania mi ręki,~ 40 Sat1| okowy śliczne.~Przyszło do intercyzy. Punkt pierwszy: 41 Sat1| braci żałujących.~Wyjeżdżamy do domu. Jejmość w złych humorach:~ 42 Sat1| z zagranic,~Zgrał się co do szeląga. Kupiłem. Czas siadać.~ 43 Sat1| przypiekać reczuszki, łazanki,~Do gustu pani wojskiej, panny 44 Sat1| go i ksiądz pleban użyć do kiermasza.~A pasztetnik?" " 45 Sat1| jeżeli mamy się sposobić~Do uczciwego życia, weźże ludzi 46 Sat1| pokój sypialny".~"A pokój do bawienia?" "Tam, gdzie i 47 Sat1| Spali? Proszę, mospanie, do swoich pokojów.~Ja muszę 48 Sat1| słowik miłośnie szczebiocze do ucha,~Synogarlica jęczy, 49 Sat1| sztafety w tygodniu poszło do Warszawy,~W dwa tygodnie 50 Sat1| pokornie.~"To się wróćmy do miasta". Zezwoliłem, jedziem;~ 51 Sat1| fałsz będziesz uwieńczał, do prawdy sposobił,~Że na to 52 Sat1| Nadali mu panowie walor do przedaży.~Więc ten fant 53 Sat1| kieliszku".~Wchodzi. Aż ci do niego: "Witajże, braciszku!"~ 54 Sat1| w dyskursach, ci szepcą do ucha,~Ten niby z drugim 55 Sat1| i mierzy:~Jędrzej mu nie do kroju, więc Jędrzej ladaco.~ 56 Sat1| piękną nowinę szeptając do ucha.~Ten już przedał, co 57 Sat1| politykę. Nim pan wszedł do sali,~Już jedne państwa 58 Sat1| go ściska,~Wszyscy hurmem do niego z daleka i z bliska,~ 59 Sat1| Zyskał: przez garderobę wchód do jegomości.~W pierwiastkach 60 Sat1| dobrodziej,~Wszystko mu nie do gustu: noc na kartach strawił,~ 61 Sat1| Kradnąc, sam jest użyty do usług ważniejszych.~Łowczy, 62 Sat1| capstrych tarabani,~A kiedy do kościoła jedzie z gronem 63 Sat1| wiosłem,~Tak szedł Marek do zbiorów szulerskim rzemiosłem.~ 64 Sat1| towarzyszki,~Chcesz przyjść do faraona, trzeba zacząć w 65 Sat1| Najśmielej wódz takowy do zwycięstwa zmierza,~Który 66 Sat1| nietrwożny, jak siedzi, zgrał się do szeląga.~Zgrał się. a nowy 67 Sat1| wziął rewanż: trzy wygrał, do kieszeni schował.~Oszukał, 68 Sat1| je kto czyta,~A co komu do tego, kto był hipokryta,~ 69 Sat1| niebacznie powiedział, odwołam.~Do czegoś w polerownym tym 70 Sat1| wspaniałości.~Niech się śmieją do woli. Równie to los dzieli,~ 71 Sat1| przegrał, ten gani.~Ci, co do tego stanu nie są powołani,~ 72 Sat2| MILCZENIA~ ~Co nie jest do istności, co brak w liczby 73 Sat2| Uszy pieszczone panów, do pochwał przywykłe,~Za korzyść 74 Sat2| Czyli się w piśmie uda do prozy, czy wierszy,~Na siebie 75 Sat2| kładzie pióro w rękę, zysk do pisma garnie.~Mają dowcip 76 Sat2| szczęśliwe korzystają syny,~A do zdatnego rzeczy stosując 77 Sat2| Prawda, Paweł raz po raz nic do rzeczy plecie,~Ale żwawo 78 Sat2| krwi, z talentów od morza do morza.~Co druk głosi, to 79 Sat2| sekret. - A ten jaki? - Do możniejszych przystać,~Strzec 80 Sat2| nadbrzezia Pilicy~Jeszcze małe do składu jego szubienicy;~ 81 Sat2| zdatny natura przydała,~Idą do tego celu, do którego zmierza,~ 82 Sat2| przydała,~Idą do tego celu, do którego zmierza,~Zgoła czym 83 Sat2| Ja chleb daję, wprzężony do pługa,~Cóż zyskam? Śmierć 84 Sat2| Wiekiem, pracą, bliznami do usług niezdatny,~Niewdzięczności 85 Sat2| doskonałość,~Towarzystwo cel jego, do niego stworzony,~Rodzice, 86 Sat2| Lecz coraz nowe czyniąc do satyr zaciągi,~Na widok 87 Sat2| raczej wspaniale się toczy:~Do nóg, do nóg, na pana nie 88 Sat2| wspaniale się toczy:~Do nóg, do nóg, na pana nie podnoście 89 Sat2| siedzieli w senacie".~- "Upadam do nóg panu". - "Kłaniam, panie 90 Sat2| stąd! - Lecz ktoś, widzę, do pana przychodzi.~A to co? 91 Sat2| przychodzi.~A to co? Pada do nóg jegomość dobrodziej~ 92 Sat2| dwoje".~- "Schowajże go do klatki, bo ja się go boję.~ 93 Sat2| nie brali,~Brał, aby się do usług drudzy zachęcali,~ 94 Sat2| pilnością i kunsztem, i czasem~Do tego stopnia przyszedł, 95 Sat2| upieram się w zdaniu, a wracam do rzeczy.~Szczególne i powszechne 96 Sat2| w zwięzłych przymówkach do serca przegryzie,~A to, 97 Sat2| nie jest tak - i tam nic do rzeczy,~Albo żeby treść 98 Sat2| koniecznie. - Gdzie? - Jechać do wody.~Służyła ona przedtem 99 Sat2| błędach, w których trwali,~Do innych się, najdalszych, 100 Sat2| niezmiernym nauk trzosem wrócili do braci.~Pitagoras powiedział, 101 Sat2| Miłe to przeświadczenie do tego nas wiedzie,~Iż dobrze 102 Lis | DO KRÓLA~ ~A czy godzi się 103 Lis | DO KRZYSZTOFA SZEMBEKA KOADIUTORA 104 Lis | koniec wziął zasług nadgrodę.~Do rozpaczy w tej mierze cnotliwych 105 Lis | DO PAWŁA~Gdzie nie jest obowiązek, 106 Lis | PODRÓŻ PAŃSKA. DO KSIĘCIA STANISŁAWA PONIATOWSKIEGO~ ~ 107 Lis | jeździć daleko, powróć się do domu.~Znajdziesz to, czego 108 Lis | uwłacza rzemiosły.~Wróćmy się do podróży. Wyjeżdżasz, rozumiem,~ 109 Lis | takowej słabości nazwisko,~Co do Spa zaprowadza. Kazały doktory:~ 110 Lis | Spieszy pędem niezwykłym do wód kasztelanic.~Już trzykroć 111 Lis | zyskał. — Cóż przecie? - Nie do wód on spieszył.~Trzy tylko 112 Lis | Nie uleczyły wody. Trzeba do doktorów.~Gdzie doktorzy? 113 Lis | kraj okoliczny,~Kiedy pan do dóbr jedzie, musi mieć dwór 114 Lis | Polaka sensata,~A gdy pisze do mościom i pana, i brata,~ 115 Lis | czyli peroruje, czy szepce do ucha,~Drwi i z tych, co 116 Lis | dookoła —~Znać wielkość. Już do hrabstwa pan swego zawitał:~ 117 Lis | Wziął przywilej na kradzież do pierwszej bytności.~Nowe 118 Lis | O OBOWIĄZKACH OBYWATELA.~DO ANTONIEGO HRABI KRASICKIEGO~ ~ 119 Lis | Czas, co wątląc porywczość do istnej usługi,~Usługi winnej 120 Lis | możność zniesie.~Rząd prowadzi do szczęścia. Próżno frasuje 121 Lis | DO KSIĘDZA ADAMA NARUSZEWICZA 122 Lis | dzieło roku.~Nie rok służy do dzieła prawego wyroku,~Nie 123 Lis | wykraczać!~Błąd uznać — krok do cnoty, podła rzecz rozpaczać.~ 124 Lis | DO PANA RODKIEWICZA~ ~Mości 125 Lis | podziękowanie.~Żeby jednak do czego zmierzało pisanie,~ 126 Lis | strudzony kłopotem,~Gdy do usług publicznych z swym 127 Lis | Laurowego hołysza wiezie do szpitala.~Zły to nocleg. 128 Lis | DO PANA LUCIŃSKIEGO~ ~Na garcu 129 Lis | w odzież, w mieszkanie, do jadła, napoju,~A coraz postępując 130 Lis | nałóg nieprawy od ojców do dzieci,~Co było trunkiem 131 Lis | początku samym namieniłem,~Do tego teraz zmierzam. Źle 132 Lis | gardźmy miodem, wróćmy się do piwa!~Może się zda ten sposób 133 Lis | skromnie miód. piwo — dojdziemy do wina.~