| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Ignacy Krasicki Satyry IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
1001 Lis | wybrał sobie pany.~Czci hołdem godnym siebie, przystojnym 1002 Sat1| Tu kiosk, a tu meczecik, holenderskie wanny,~Tu domek pustelnika, 1003 Sat1| mam powiedzieć, cnotliwa hołoto?~Dobrzy! Cierpieć wasz podział, 1004 Lis | niekiedy pozwala,~Laurowego hołysza wiezie do szpitala.~Zły 1005 Sat2| mnie raczył -~Tak Jowisz u Homera utwierdzał wyroki.~Choć 1006 Lis | Niźli peregrynować w cudzym horyzoncie~I trudzić się niewczasem, 1007 Lis | nie Rzymian następce, ale Hotentoty.~Sławne Greki swobodą, lecz 1008 Sat2| co wewnątrz; wdzięczna, hoża, ładna,~Ale mylą pozory, 1009 Sat2| mędrki rubaszne i pulchne, i hoże,~Przemieniły się w sofy 1010 Lis | Kazały doktory:~Raźny, hoży, rumiany, a z tym wszystkim 1011 Lis | OBYWATELA.~DO ANTONIEGO HRABI KRASICKIEGO~ ~Bracie, którego 1012 Sat1| miał przedtem, dziś Marek hrabia na żołędzi.~Z łaski malowanego 1013 Lis | Znać wielkość. Już do hrabstwa pan swego zawitał:~Tłum 1014 Sat1| do domu. Jejmość w złych humorach:~Czym pojedziem?" "Karetą". " 1015 Sat2| Kiedy się co dzień z nowym humorem popisze~I coraz inne w domu 1016 Sat1| dzikim już teraz jest cnota humorze,~Umie ona, gdy trzeba, zyskowi 1017 Lis | co występki Ateńczyków hydził,~Cóż miał w zysku? Lud z 1018 Sat2| Dobrze mu tak, trzeba tych ichmościów oduczyć".~- "Ten nic prawa 1019 Sat1| uniżeni słudzy,~Z tytułu ichmościowie, dla oka dobrani,~A jejmość 1020 Sat1| choćby w dąb urosło.~Wolno igrać fortunie, jej to jest rzemiosło:~ 1021 Sat1| pierwszych początkach żartował i igrał,~Czyniąc jak od niechcenia, 1022 Sat1| dusze uwielbione,~Niechaj igrzysk Fortuny uchylę zasłonę.~ 1023 Lis | zwierzchność bez powagi, igrzysko z urzędu,~Przemoc szczególnych 1024 Sat1| ratować,~Będzie mieszkać, ilekroć trafi się chorować.~Punkt 1025 Lis | Nie miałby Odysei świat i Ilijady,~Aniby dziwił Homer kunsztem 1026 Sat1| Tatarskie ziele w cukrze, imbier chiński w miodzie,~Zaś ku 1027 Sat1| Upiłem się onegdaj dla imienin żony;~Nie żal mi tego było. 1028 Sat1| chodzi,~Wszystko zwie po imieniu: Piotr kradł, więc Piotr 1029 Sat1| Wykwintne kawalery i modne imoście,~Bal, maszki, trąby, kotły, 1030 Sat2| bohatyrem kronikę bogaci.~Indy, Persy i Medy, Party, Baktryjany~ 1031 Sat1| złota w Olkuszu,~Odbieramy Inflanty i państwa multańskie,~Liczemy 1032 Sat2| i korony,~Berła, laski, infuły, klucze i pieczęci -~Inwentarskie 1033 Sat2| błąd idzie podstępem, czyli inną sztuką,~Zawżdy tym jest, 1034 Lis | bajarzów. Czasy heroiczne~Cóż innego w istocie nad bajki rozliczne?~ 1035 Sat1| Płużne te bydlęta~Orzą, kto inny zbiera. Stąd hojne panięta,~ 1036 Sat2| jednym handlu nie może? W innym zysku szuka.~Złe stadło, 1037 Sat2| kradnie?" - "Pytaj jegomości.~Insi kradli dla zysku, on ją 1038 Sat2| czynił, co trzeba?~Zwierzom instynkt, nam, ludziom, rozum dały 1039 Lis | nadgradza i karze,~A ślepym się instynktem rządząc, nie rozumem,~Pyszni 1040 Sat1| furman. Trzeba od parady~Mieć inszego. Kucharza dla jakiej sąsiady~ 1041 Sat2| Nie na wielkim, on inszy, wy tego nie wiecie,~Co 1042 Sat2| Przeświadczenia poddani, choć go w inszych ganią,~Chcieliby drogi towar 1043 Sat2| co ci przyniosła w swojej intercyzie,~Stokroć na dzień wymówi; 1044 Sat1| okowy śliczne.~Przyszło do intercyzy. Punkt pierwszy: że w mieście~ 1045 Sat1| cnota - fałsz, podłość, intryga.~Płodzie, szacownych ojców 1046 Sat2| infuły, klucze i pieczęci -~Inwentarskie narzędzia. Przesławnej pamięci~ 1047 Sat1| i zadatków;~Tymi ścieżki iść musi, kto dworu się trzyma.~ 1048 Sat1| zgaś ten ogień i zatłum w iskierce!~Żeś dobry, gorszysz wszystkich, 1049 Lis | co wątląc porywczość do istnej usługi,~Usługi winnej wszystkim, 1050 Lis | bliska,~Tym sądzi, czym są istnie. Tłum idzie za kształtem,~ 1051 Sat2| Każdemu nadał istność, dał istnościom dary,~Darom dzielność, dzielnościom 1052 Sat1| jak brać trzeba, i cenił istotą:~Znał on, co jest pozłota, 1053 Lis | potwarzą,~Czerpać rzeczy istotę w ich właściwym źrodle,~ 1054 Sat2| zdradny.~Jest w nim przymiot istotny, jest przymiot dokładny,~ 1055 Sat1| widział tak jadać!~Mała izba, czterdziestu nie może tu 1056 Sat1| są umieszczeni,~Co pan w izbie, to słudzy dokazują w sieni.~ 1057 Sat2| doradzać,~Ale gdybym był takim, iżbym mógł dać radę,~Rzekłbym: 1058 Lis | nie masz tej dzielności, iżbyś w sercach czytał,~Tak układa 1059 Lis | słucha.~Przy karecie ci jadą, ci skaczą, ci idą:~Kozak 1060 Sat1| jadamy". "Kto widział tak jadać!~Mała izba, czterdziestu 1061 Sat1| Skądże jemu te zbiory? Czy jadących złupił?~Czy skarb znalazł, 1062 Sat1| bawienia?" "Tam, gdzie i jadalny".~"To być nigdy nie może! 1063 Sat1| dobrodziej.~"Gdzie sala?" "Tu jadamy". "Kto widział tak jadać!~ 1064 Sat1| hazard wybiorę.~Wojciech, jadem zaprawny, co go wewnątrz 1065 Lis | odzież, w mieszkanie, do jadła, napoju,~A coraz postępując 1066 Lis | Pasie nędznych widokiem jadowite oczy.~Czuje, ale to czucie 1067 Sat2| placu poległo~Niż tych, co w jadzie dzielne, w złych skutkach 1068 Sat1| Piastów po matce, z ojca Jagellonów.~Wiwat pan! brzmią ogromnym 1069 Sat2| gdy cnota nie milczy,~Pod jagnięcym pozorem ukrywa jad wilczy.~ 1070 Sat1| chłopy.~Teraz modniejszą jakąś przywdzialiśmy cnotę.~Rachujem 1071 Sat2| Koń, co nam nóg pożycza, jakbyśmy nie mieli,~Koń, na którego 1072 Lis | niedbali,~Nie słuchamy, jakeśmy przedtem nie słuchali.~Słodka 1073 Sat2| wdzięcznych i ozdobnych,~Jakich zwykliśmy zażyć, gdy omamić 1074 Sat1| tabaczki,~Niosą pudło kornetów, jakiś kosz na fanty;~W jednej 1075 Lis | wspojźrzyj na Błażeja.~Jak jął pisać i nadto pisma nagryzmolił,~ 1076 Sat2| jest świat wielki". - "I jamci na świecie".~- "Nie na wielkim, 1077 Sat1| Nuż w płacz nad królem Janem. "Król Jan był zwycięski!~- 1078 Sat1| rwą Persy, strach koło Japonów.~Drzwi się z nagła otwarły. 1079 Sat1| Ten perskie girydony, ów japońskie skrzynie,~Pełno muszlów 1080 Sat2| Mają dowcip na zbyciu w ten jarmark otwarty,~Jak kramarze na 1081 Sat1| jako bankierowie na walne jarmarki,~Zasiadają szulery w wielkie 1082 Sat2| Dla niego silą zdatność jarzmowe zwierzęta,~Dla niego wół 1083 Sat1| I satyra nie ma być zbyt jasną.~Tak to nowe światełka wschodzą, 1084 Sat1| Ten kształci oświecone jasne wielmożności,~Ten jest cechą 1085 Sat2| światełka, co błyszczą dość jasno,~Jak się w punkcie rozświecą, 1086 Sat2| sprzeczka zmówiona,~Brałże jastrząb jastrzębia w sprawie za 1087 Sat2| zmówiona,~Brałże jastrząb jastrzębia w sprawie za patrona?~I 1088 Sat1| Oczyszcza wzgląd nieprawy jawne winowajce.~Zdobycz wieków, 1089 Sat1| łgarstwa;~Wstręt ustał, a jawnego sprośność niedowiarstwa~ 1090 Sat1| nazwiska.~Chwalę, niech będą jawni... Rumieniec?... Nie chcecie?~ 1091 Sat1| Śmieją prawdzie uwłoczyć i na jawność szczekać.~Czcze światła, 1092 Sat2| Pewnie skryty?" - "Jawny". - "Jakże to?" - "Opowiem~ 1093 Sat1| już złością skrytą,~Ale jawnym wzgorszeniem zaraża i truje,~ 1094 Sat1| trwały,~Odmieńmy obyczaje, a jąwszy się pracy,~Niech będą dobrzy, 1095 Sat2| miał na pogotowiu.~Może jazdą, pływaniem mógł usłużyć 1096 Sat1| ale skutek pracy.~Ten, co jechał do Lwowa na saniach łubianych,~ 1097 Sat1| szeptał, mrugał, i wzdychał, i jęczał,~A pieniądze dał w lichwę. 1098 Sat2| wznawia i kleci.~Któraż lwica jęczała na niewdzięczne dzieci?~ 1099 Sat1| kańczuki.~Wchodzi. Zewsząd jęczenia i płacze się wznoszą,~Oprawcy 1100 Sat1| niestrawności boi,~Po szynce, cośmy jedli, trochę wina radzi:~Kieliszek 1101 Lis | Może mnie błąd uwodzi, jednakże w tej mierze~Powtarzam, 1102 Lis | rzeźwość głos wznosić pozwoli.~Jednejśmy matki dzieci, a matka w 1103 Lis | Słabią nerwy sarmackie jednostajne pląsy,~W mdłość wprawują 1104 Sat1| Kloto~Pasmo życia nawija na jedwab i złoto~Gdzie stąpisz, wszystko 1105 Sat2| Głupstwo, głupstwo, o bracia, jedyna recepta!~Skarbie nie dość 1106 Sat2| i przed sławą? To dobro jedyne,~Cóż po tym, w życiu niezdrów, 1107 Sat1| kiedy Kato, z podściwych jedyny,~Silił się przeciw zdrajcom 1108 Sat2| jejmość dobra, jegomość jak jędza.~Jak ma być dobre pasmo, 1109 Sat1| drugiej sroka, dla ptaków jedzenie w garnuszku,~Dalej kotka 1110 Sat1| do miasta". Zezwoliłem, jedziem;~Już tu od kilku niedziel 1111 Lis | dawne i zysk z nich gotowy.~Jedźże teraz w twą podróż, a powracaj 1112 Sat1| tego?"~- "Ale psa faworyta jegomościnego".~- "Prawda, wielki kryminał, 1113 Lis | klnie, o pomstę woła,~Krzyk, jęk, wrzawa za pańskim dworem 1114 Sat1| sług pana cieszy,~Wspaniały jękiem nędznych, płaczem służnej 1115 Sat2| Pitagoras powiedział, nie trzeba jeść bobu.~A niekontent z greckiego 1116 Sat1| wiośnie~Jaki plon. jaki owoc w jesieni urośnie?~Rzuć okiem na Tomasza: 1117 Sat1| bez liku mszów słuchaj,~Jeśliś zdrajca, obłudnik, darmo 1118 Sat1| Czuje, że pan, bo gnębi. Jestże usłużony?~Bynajmniej, szczęścia 1119 Sat1| jaki dostać,~A przedajnym językiem, drogi albo tani,~Jak zgodzą, 1120 Sat1| ja być Krezusem aniżeli Jobem.~Świadczysz, a na złe idą 1121 Sat2| obdarzyć mnie raczył -~Tak Jowisz u Homera utwierdzał wyroki.~ 1122 Lis | uczonymi wrzaski,~Wyśmiała Julijanna, gniewał się Podstoli.~Zgoła 1123 Sat1| maksymami, z wdziękami, z junactwem odbiegli.~Został się niedostatek, 1124 Sat2| Paweł, kiedy tego godni,~Jurgieltowi chwalacze, autorowie głodni,~ 1125 Sat2| jegomość?" - "To sławny jurysta".~- "Czy nie z tych, co 1126 Sat1| żarliwość wzrusza,~Wzbudziła Juwenala i Horacyjusza,~Kiedy pod 1127 Sat1| był hipokryta,~Kiedy żył Juwenalis, na przymówki skory,~Co 1128 Lis | prostu jak to gminni ludzie.~Jużem wyżej namienił o twoich 1129 Sat1| pacyjenty sławne.~Ten nowy kabalista zaczyna kwerendy,~Stawił 1130 Sat1| szczęsne i wygrane,~Owe karty z kabały, karty doznawane,~Odmieniły 1131 Lis | Ewandrem,~Lub jak dobry Kadłubek bić się z Aleksandrem,~Wawelskiego 1132 Sat1| Niech będzie, ja nie chcę kaduka"~"Ale Maciej łakomy i złych 1133 Sat1| płacił, ów śmiał się, lecz kadził.~Tyś królem, czemu nie ja? 1134 Sat2| słowem, co piórem umiecie kaleczyć,~Wy, których dziełem, trudem - 1135 Lis | zajmie Banaluka,~Krakusa - Kaloander, a dopieroż pięknie~Pod 1136 Sat1| kunsztowne do Filidów modnych,~Kaloandry w afektach wiernych a dowodnych~ 1137 Sat1| na fanty;~W jednej klatce kanarek, co śpiewa kuranty,~W drugiej 1138 Sat1| skórom pamiętne boćkowskie kańczuki.~Wchodzi. Zewsząd jęczenia 1139 Sat1| ładunkach bibułowych kmin kandyzowany,~A na wierzchu toruński 1140 Lis | rachmistrzem,~Ojciec Majcher kapelan z biblijotekarzem,~Pan marszałek 1141 Sat2| Umieją mądre kornet czynić kapeluszem.~Niech będzie oświecona, 1142 Sat1| zawżdy panu potakiwa,~Pan kapitan, co Żydów drze, kiedy się 1143 Sat2| dać przykład - to jest być kapłanem.~Milczenie, w skutkach bywasz 1144 Sat1| krzysztale.~Tuczniejszy jego kapłon niż pańskie bażanty.~Wydawał 1145 Sat1| siedziała nad przędzą,~Przy niej kapłony tuczą i pieczenie wędzą".~- " 1146 Sat1| potrawy na stół w gale noszą,~Kapral, co więcej jeszcze kradnie 1147 Sat1| rzymskim konsulem topory~Niosły kar wykonacze, bezwzględne liktory,~ 1148 Sat1| jeszcze gorzej,~Przyjdzie kara za słowem okrutna tym sporzej.~ 1149 Sat2| przestawając na tym,~Sądził, karał, doradzał i stał się bogatym.~ 1150 Sat2| ścisłym rzecz trzymając karbie,~Nic nie dają". - "Dlaczego?" - " 1151 Lis | rozmierza, własne kładnie karby.~Wzrok jej nie nadto bystry, 1152 Sat1| prawda, pszenicy, ale miał karczochy.~Zgoła pięknie z nim było. 1153 Lis | rzeszy,~Widzi skłonione karki, co je jarzmo tłoczy,~Pasie 1154 Lis | Pewnieś chory dla wody, a że Karlsbad blisko,~Zaciągnąłeś takowej 1155 Sat2| światu twoją Angelikę.~Ścinaj karły, olbrzymy, smoki, czarownice,~ 1156 Sat1| zgraja,~Co się zyskiem obłudy karmi i opaja,~Natarli wstępnym 1157 Sat1| wspojźrzeniem nieszczęśliwe losy,~Karmią słuch neronowski płaczliwe 1158 Sat1| Co pamfila skinalą, a gdy karta zmyka,~Z króla kralkę uczynią, 1159 Sat1| mu nie do gustu: noc na kartach strawił,~Wszystko źle: zgrał 1160 Sat1| je przejęli~I co by się kartami bawić tylko mieli,~Tracą 1161 Sat1| świat mądry rozumie.~Nie karzą, że kto okradł, lecz że 1162 Sat2| ręce zaciera, tylko co nie kąsa,~Rwie się. - Trzymać go. - 1163 Sat1| było?~Po smacznym, mówią, kąsku i wodę pić miło".~- "Oj, 1164 Lis | Zapomniała po polsku, ani wie, co kasza,~Słabią nerwy sarmackie 1165 Lis | pędem niezwykłym do wód kasztelanic.~Już trzykroć się kurował 1166 Sat1| ja po resory. Szczęściem kasztelanie,~Co karetę angielską sprowadził 1167 Sat2| mości panem bratem,~Patrzę z kąta na drugich, widzę drogi 1168 Sat1| Katyliny,~Był ten czas, kiedy Kato, z podściwych jedyny,~Silił 1169 Sat2| tylko nazwiskiem różny od Katona.~Dobry folwark na zyski 1170 Sat1| sprawne,~Tacyty żartobliwe, Katony zabawne~U dworów się wylęgły; 1171 Sat1| nie przyszły i trzecie.~Katów waszych, nie panów, zjadłości 1172 Sat1| rozrządziciel Męczeństw, on katowni sprawca.~A jak niegdyś przed 1173 Sat1| z tyranów,~Co dom czynią katownią, a na płacz nieczuli,~Z 1174 Sat2| buja; wolna od zmyślnej katuszy,~Wywyższona, poznaje, jaka 1175 Sat2| Cyceronem w senacie siedział Katylina.~Wzdrygał się świat na sprośność, 1176 Sat1| Rzym swoje Werresy. swoje Katyliny,~Był ten czas, kiedy Kato, 1177 Sat1| zjechali się goście,~Wykwintne kawalery i modne imoście,~Bal, maszki, 1178 Sat1| barwami zebrał cztery pułki~I każąc się bić lalkom, głupiego 1179 Lis | nazwisko,~Co do Spa zaprowadza. Kazały doktory:~Raźny, hoży, rumiany, 1180 Sat2| rybę, zwierzęcia lub żmiją,~Każde ma swoją miarę i według 1181 Sat2| Wierzę, ale nie u nas. W każdej koniunkturze~My mamy coś 1182 Lis | pośród snopków~Ogłoście Kazimierza, głoście króla chłopków!~ 1183 Sat1| Wszyscy "wiwat", skoro tylko kichnie,~Na kogo okiem rzuci, każdy 1184 Sat1| cały z daleka i z bliska,~Kiedym ganił, taiłem ganionych 1185 Lis | dawnej cnoty.~Lepiej było, kiedyśmy nasze trunki pili.~Nie piwo 1186 Lis | straszy,~Kończę, choć nie kielichem: Bogdaj zdrów, podczaszy!~ 1187 Sat1| niegdyś wytrząsał kufle i kielichy,~Co szampańskim, węgierskim 1188 Sat1| jedli, trochę wina radzi:~Kieliszek jeden, drugi zdrowiu nie 1189 Sat1| On ma rozum tylko przy kieliszku".~Wchodzi. Aż ci do niego: " 1190 Sat1| i ksiądz pleban użyć do kiermasza.~A pasztetnik?" "Umiał ci 1191 Sat1| rękę wyciągnął, nazad w kieszeń schował.~Został szeląg z 1192 Sat1| gdzie się obraca,~Nim stąpi, kijem pierwej bezpieczeństwa maca.~ 1193 Lis | folwarkach gości,~Wziął sto kijów gumienny, sto plag podstarości.~ 1194 Lis | rodził,~A kiedy je za życia o kiju obchodził,~Żadne wsparcia 1195 Sat1| Zezwoliłem, jedziem;~Już tu od kilku niedziel zbytkujem i siedziem.~ 1196 Sat1| Słusznie niżnik czerwienny, a kinal z nazwiska,~Uczczony matedorstwem. 1197 Sat1| gdzieniegdzie strumyki,~Tu kiosk, a tu meczecik, holenderskie 1198 Sat1| mówca, westchnął, głową kiwnął,~Rozbił! - Powtórzył słuchacz 1199 Sat1| przy niej suczka faworyta.~Kładą skrzynki, skrzyneczki, woreczki 1200 Sat1| piszę.~Bądź złym, a zaraz kładąc twe cnoty na szalę,~Za to, 1201 Sat1| majętność pomnożył,~Ale nie kładł, gdzie trzeba, wziął, gdzie 1202 Lis | jeżeli rozmierza, własne kładnie karby.~Wzrok jej nie nadto 1203 Lis | nasyceniu żądz płochych kładziemy pożytki.~Jakież są? Zewsząd 1204 Lis | niewdzięczność w nadgrodzie,~Cierpieć kłamstwo, szyderstwo, żółć czuć, 1205 Sat1| proszę jednak jejmości się kłaniać.~A waść, panie Wincenty, 1206 Sat1| kosz na fanty;~W jednej klatce kanarek, co śpiewa kuranty,~ 1207 Sat1| igraszki,~Belwederek maleńki, klateczki na ptaszki,~A tu słowik 1208 Sat2| hałasu?"~- "Bądź zdrów, klatek aż nadto, a ja nie mam czasu"~ ~ 1209 Sat2| wiedział, kiedy kradł". - "Mało klatka za to!"~- "Ci dalsi słuszną 1210 Sat1| afrykańskich ptaków,~Wrzeszczą w klatkach papugi, krzyk szczygłów, 1211 Sat1| nie zwlec drogi,~Wziąłem klatkę pod pachę, a suczkę na nogi.~ 1212 Sat2| obowiązki, co wznawia i kleci.~Któraż lwica jęczała na 1213 Sat1| się, mrugaj, bij czołem, klęcz, szeptaj i dmuchaj,~Zmów 1214 Sat1| wszystkie bractwa, dwie godziny klęczał,~Krzywił się, szeptał, mrugał, 1215 Sat1| przypomniawszy żurawińskie klęski,~Nuż w płacz nad królem 1216 Sat1| przelękły,~Ośmieli się: już kłódki, już zawiasy pękły;~Skradł 1217 Sat2| krokiem szły przedtem nauki kłopotać.~My, orły wybujałe, orły 1218 Lis | autor ustawicznym strudzony kłopotem,~Gdy do usług publicznych 1219 Sat1| pomyślne, a przędziarka Kloto~Pasmo życia nawija na jedwab 1220 Sat2| korony,~Berła, laski, infuły, klucze i pieczęci -~Inwentarskie 1221 Sat1| Franciszek, skoro to wyrzekła,~A klucznica natychmiast ze strachu uciekła.~ 1222 Lis | trunkiem panów, teraz ledwo kmieci.~Zrażeni niezgrabnością 1223 Lis | wydziwiał~Póty, aż twoich kmieciów przerobi w szlachcice,~Nie 1224 Sat1| wygodzie~W ładunkach bibułowych kmin kandyzowany,~A na wierzchu 1225 Sat1| że szlachcic, bierze na kobiercu.~Pan architekt, co planty 1226 Lis | trzymajmy, idźmy bitym śladem.~Kochać kraj, jemu służyć — powszechnym 1227 Sat2| nie odebrał"~- "Ten zbyt kochał ojczyznę". - "Statuę wystawić!"~- " 1228 Sat1| słudzy.~Chcesz, aby cię kochali? Niech się raczej boją.~ 1229 Sat1| wspaniałą miłością ojczyzny,~Kochały patryjoty dawce królewszczyzny.~ 1230 Sat2| Brał, bo szacowne dary, gdy kochamy dawcę,~Brał, bo wiedział, 1231 Lis | wzrok podściwy. Godzien kraj kochania,~Kraj, co żywi, co zdobi, 1232 Lis | źródło rozkoszy strapiona kochanka,~Leci szaleć na widok. Zajaśniał 1233 Sat1| czynił igrzyska:~"Witajcież, kochankowie" - całuje i ściska.~Już 1234 Sat1| Księgi lubisz i w ludziach kochasz się uczonych,~I to źle. 1235 Sat1| garnuszku,~Dalej kotka z kocięty i mysz na łańcuszku.~Chcę 1236 Lis | prawych dusze,~Dała światu Kodrusów, dała Decyjusze.~Nie wierzy 1237 Sat1| starzy, i młodzi.~Zgoła kogom ukrzywdził; ile tylko zdołam,~ 1238 Sat1| stadło.~Zysk małżeństwa kojarzy, żartem jest przysięga,~ 1239 Lis | za tym i wózki, bryki i kolaski,~Tu kufry, tam tłomoki i 1240 Lis | ci idą:~Kozak z spisą, z kołczanem Murzyn. Tatar z dzidą;~Wozy 1241 Sat1| wychodzi, prawda w oczy kole,~Więc już łajać przestanę, 1242 Sat2| modnego zwyczaju,~Algebra od kolebek, żaki prawią cuda,~Dźwięk 1243 Sat1| zazdrosnym okiem patrząc na kolegę,~Sypie na kralkę pełną pszenicy 1244 Sat2| Zmówiliż się na wilka wilcy koligaci?~Trułże doktór lis lisa? 1245 Lis | nie taić, nie zmyślać,~Nie koligacić przodków z Tumem lub Ewandrem,~ 1246 Sat1| wszystkich, skoro się ich kolor wyświęci.~Król najstarszy 1247 Sat2| niemiecku,~Krzewiły się kołtuny czarami nadane,~Gadały po 1248 Sat1| na kralkę pełną pszenicy komiegę.~Przegrał niżnik, ów niżnik, 1249 Sat1| Zgniótł Antoni złoczyńcę i w komin wyprawił.~Marcin damie łeb 1250 Sat1| ustawia pagody chińskie na kominie,~Ten perskie girydony, ów 1251 Sat2| dziecek, w spróchniałej komorze~Robactwu się opędzać - może 1252 Sat1| choć który fałsz postrzegł, kompana nie zdradził;~Ten gardził, 1253 Lis | nie jest łatwo, to jest komponować.~Nim zaczniem, trzeba pilnie 1254 Sat1| zawiązki,~Z pnia w konary, z konarów przesącza w gałązki.~O barwie 1255 Sat1| Mam, moje serce". "A pfe, koncept z kalendarza,~Moje serce! 1256 Lis | głodzie i snują, i marzą,~Koncepta się nie roją, słowa nie 1257 Sat1| oświecony,~Co tydzień daje koncert, co dzień bal w zapusty,~ 1258 Lis | hasłem krytyka nie straszy,~Kończę, choć nie kielichem: Bogdaj 1259 Sat1| ciskankę z chłopcy, po miesiącu~Kończyć z pany wśród luster grając 1260 Sat1| słojki z apteczki, poszły konfitury,~A nowym dziełem kunsztu 1261 Sat1| wszystkich wytwornością koni,~Ekwipaż po angielsku, z 1262 Sat1| siebie przypuszcza.~Ten wziął konia z siedzeniem, tamten za 1263 Sat1| nie tylko panów, ale psy i konie,~Układa się i łasi, powierzchownie 1264 Sat2| z drugiej strony nudna,~Konieczna jednak. Muszą być żony i 1265 Sat2| ale nie u nas. W każdej koniunkturze~My mamy coś nad innych. 1266 Sat1| niższe posługacze:~Pan koniuszy, co bije, masztalerz, co 1267 Sat1| ulicy,~Przecież laufry przed końmi, Murzyn za karetą.~Chcesz 1268 Lis | faski.~Na wozach, wózkach, konno, pieszo pędzi zgraja,~Ten 1269 Sat1| Niszczy, podły odrodek. Znałeś Konstantyna?"~- "Alboż widzieć odrodków 1270 Sat1| jak niegdyś przed rzymskim konsulem topory~Niosły kar wykonacze, 1271 Sat1| wielmożnych,~Gdy szydzili z konsulów mimo ich topory,~A co skarb ( 1272 Sat1| cudzych krajów. Z projektu kontenci,~Wysłani na kontrakty już 1273 Sat1| kiedy rozsądek zaleje~I w kontr naturze postać bydlęcą przywdzieje.~ 1274 Lis | mdłość wprawują żupany, kontusze i wąsy.~Widzi, ach! jak 1275 Sat2| celnik, co wytartym odziany kontuszem,~Zaczął sławne rzemiosło 1276 Sat1| projektach, mężnym animuszu,~Kopiem góry dla srebra i złota 1277 Sat1| lepiej, szły w liczbie na kopy,~Bogatsze były pany, majętniejsze 1278 Sat2| animuszem,~Umieją mądre kornet czynić kapeluszem.~Niech 1279 Sat1| od tabaczki,~Niosą pudło kornetów, jakiś kosz na fanty;~W 1280 Sat2| z panów: u niego mitry i korony,~Berła, laski, infuły, klucze 1281 Sat2| Gdybyć to tak i teraz. Próżne korowodów~Byłyby nasze stadła, a stąd 1282 Sat1| zdrajco, ale z dobrej sławy korzystaczu,~Nie rozpustny, lecz w grzeczne 1283 Sat2| Z pracy ojców szczęśliwe korzystają syny,~A do zdatnego rzeczy 1284 Sat2| patrona?~I żeby z nieprawego korzystał narzędzia,~Dla zysku kruk 1285 Sat2| nieskończone.~Bóg wyjął mu kość z boku i zrobił mu żonę.~ 1286 Sat1| milijony.~Spytaj Jana, opowie, kościanymi znaki,~Jak z sług pany, 1287 Sat1| Tu domek pustelnika, tam kościół Dyjanny.~Wszystko jak od 1288 Sat1| Niosą pudło kornetów, jakiś kosz na fanty;~W jednej klatce 1289 Sat1| wewnątrz puste,~Nie na zbytki kosztowne lub modną rozpustę.~Brał 1290 Sat1| imoście,~Bal, maszki, trąby, kotły, gromadna muzyka,~Pan szambelan 1291 Lis | jadą, ci skaczą, ci idą:~Kozak z spisą, z kołczanem Murzyn. 1292 Sat2| wiekom Czarniecki w baranim kożuchu~Gromił Szwedy, Duńczyki 1293 Sat1| Co stąd Persyjuszowi, że kradły kwestory?~Źle czynił, że 1294 Sat2| wybiegów korzysta?~Co to kradną z pandektów?" - "On z nich 1295 Sat1| a złodziejów mniejszych~Kradnąc, sam jest użyty do usług 1296 Sat2| też uróść; cóż - kiedy nie kradnę.~Straszy mnie szubienica, 1297 Sat2| zdradnej podstępów mozole~Kradniecie cały polor, strzeżcie się 1298 Sat1| bierze.~Syp fundusze, a kradnij, Bóg ofiarą wzgardzi.~Tacy 1299 Sat2| dziesięć od sta znaczna strata!~Kradzieżą oczywistą wzniosła się intrata.~ 1300 Sat1| wdzięczen ochocie,~Dał ułomek kradzieży kupiec w dożywocie;~Ten 1301 Lis | cierpliwość rosła,~Z nimi po krajach sława nasza się rozniosła,~ 1302 Sat1| Tam w pięknych piramidach krajanki, gomółki,~Tatarskie ziele 1303 Sat1| zbogaci,~Jedzie do cudzych krajów. Z projektu kontenci,~Wysłani 1304 Sat2| się wzmagał,~A w usłudze krajowej zyskał milijona,~Samym tylko 1305 Sat2| Oto, aby się swemu krajowi przysłużył,~Pisał o gospodarstwie, 1306 Lis | naszej Wandy zajmie Banaluka,~Krakusa - Kaloander, a dopieroż 1307 Sat2| ten jarmark otwarty,~Jak kramarze na łokcie, autory na karty,~ 1308 Sat2| Poszła w handel nauka, kramnicą drukarnie,~Głód kładzie 1309 Lis | OBYWATELA.~DO ANTONIEGO HRABI KRASICKIEGO~ ~Bracie, którego nazwać 1310 Lis | siebie, sztucznym kunsztem krasiem,~Spada postać, rzecz, czym 1311 Sat1| węgierskim pyszne stoły krasił,~Wiadrem potem u studni 1312 Sat2| wyszedł jak święty.~O kunszcie krasomówski w skutkach niepojęty!~Kunszcie, 1313 Sat2| po prostu. Krzyczy poza kraty;~Najsławniejszy on w sądzie 1314 Sat1| pańskich faworów. Wtem nowe kredense,~Dwa mniemane Wandyki i 1315 Sat1| poważani,~Chociaż w mocy, w kredycie bywali ustawnie,~Choć ostrożnie 1316 Lis | To heroizm prawdziwy. Co kreślę w tej strofie,~Czujesz, 1317 Lis | Wielkie pole romansów i te kreślić sztuka,~Niech miejsce naszej 1318 Sat1| siadłszy w zamysłach przy krętym strumyku,~Gadaj z echem, 1319 Sat1| królewskim synem?~To niedobrze; krew pańska jest zaszczyt przed 1320 Sat1| myślenia sposobem;~Wolę ja być Krezusem aniżeli Jobem.~Świadczysz, 1321 Sat1| dumie absolutni,~Mściwi, krnąbrni, łakomi, nieludzcy, oszczerce.~ 1322 Sat1| losów. Zdrożne obyczaje,~Krnąbrność, nierząd, rozpusta, zbytki 1323 Sat2| jakiż zysk powabi?~Rycerstwo kroci życie, mądrość zmysły słabi,~ 1324 Sat1| mówił nasz pan Michał, co krocie rachował".~- "Nic też nie 1325 Sat1| o szeląg turbować.~Teraz kroćmi rachujesz. Jak to przyszło? - 1326 Sat1| mierzy:~Jędrzej mu nie do kroju, więc Jędrzej ladaco.~Stawia 1327 Sat2| wszystką doskonałość.~Żółwim krokiem szły przedtem nauki kłopotać.~ 1328 Sat1| Słusznie się więc twych kroków pierwiastkowych boisz.~Rzadki 1329 Sat1| Bo od czegoż poeci? Skarb królestwa drogi,~Rodzaj możny w aplauzy, 1330 Sat1| pisać ani czytać.~Waszej królewskiej mości nie przeprę, jak widzę;~ 1331 Sat1| Jesteś królem, a czemu nie królewskim synem?~To niedobrze; krew 1332 Sat1| Kochały patryjoty dawce królewszczyzny.~Księgi lubisz i w ludziach 1333 Lis | pasieki dla wygody zrobić królikarnię,~Gdzie staw, ma być zwierzyniec, 1334 Lis | rzeczy drugim płacą:~Dał królom wielkość z mocą, dał niesmaki 1335 Sat1| Jędrzej zyskał Neapol za królową Bonę,~Marek ojcu świętemu 1336 Lis | jak echo, uczony biskupie!~Kronika jest zwierciadłem, kto w 1337 Sat2| płaci,~Pieniężnym bohatyrem kronikę bogaci.~Indy, Persy i Medy, 1338 Sat1| słodkie, dość kary. Śmiech krótki, płacz trwały.~Nie satyr, 1339 Sat1| może zdobyć moja możność,~W krótkich ją słowach zamknę: miej, 1340 Lis | oczy.~Czuje, ale to czucie krótkie, bo gwałtowne,~Przystępy 1341 Sat1| rozpustny, lecz w grzeczne krotofile płodny,~Przystąp, Pietrze, 1342 Sat2| baby opętane,~A czkając po kruczgankach na miejscach cudownych,~ 1343 Sat2| korzystał narzędzia,~Dla zysku kruk krukowi stałże się zły sędzia?~ 1344 Sat2| narzędzia,~Dla zysku kruk krukowi stałże się zły sędzia?~Towarzystwa 1345 Sat1| Skoro złoto błyśnie,~Do kruszca wybornego podlejszy się 1346 Sat1| sądzi potomność, a ja pióro kruszę.~ ~ 1347 Sat1| nam poty,~Poki ten lichy kruszec srebru nie wyrowna.~Od srebra 1348 Sat1| jak niegdyś ów bartnik w Kruszwicy~Czemuż bym nie mógł osieść 1349 Sat1| duma urosła;~Ta z kraju krwawą pracę poddanych wyniosła,~ 1350 Lis | Może pozór błąd ukryć, może kryć i cnoty.~Świat jest wielkie 1351 Sat2| wszystkim otworzyli.~Nasi kryją, a w ścisłym rzecz trzymając 1352 Sat2| zapędach nieczuła, zuchwała,~Kryje błąd pod postacią, którą 1353 Lis | i znaków,~Tak są jeszcze kryjomsze działania dworaków.~Los 1354 Sat2| Jakże ją z zaniedbanych kryjówek wyruszyć?~Mógłbyś, Pawle, 1355 Sat2| rzeczy z swym działaniem kryła~Bystrość nasza zakąty ciemne 1356 Sat1| jegomościnego".~- "Prawda, wielki kryminał, ale i plag wiele".~~ "To 1357 Sat2| obrazki.~Stąd, niby gazą kryte, wyrazy wszeteczne,~Stąd 1358 Lis | gdy mnie pod twym hasłem krytyka nie straszy,~Kończę, choć 1359 Sat1| panegirystę.~Niech ziółko w krzaczek idzie, choćby w dąb urosło.~ 1360 Sat1| Marcin, co czuł pilnie,~Krząta się, chce. jak może. dogodzić 1361 Sat2| oczywisty. Świat się coraz krzepi.~Nabrał z laty rozumu, a 1362 Lis | Regulusowi czyniła męczarnie,~Ta krzepiąc swym pożarem czułe prawych 1363 Sat2| my nasi pradziadowie:~Za krzepkość, z ojców wziętą, nie płacąc 1364 Sat1| przodków swoich, godzien krzeseł, tronów,~Prawnuk Piastów 1365 Sat1| rzemiosło:~Cudotworna, na krzesła przerabia warsztaty".~- " 1366 Sat2| żywa,~Wznosi się, działa, krzewi, poznaje, odkrywa,~Z twych 1367 Sat2| baszcie diaboł po niemiecku,~Krzewiły się kołtuny czarami nadane,~ 1368 Sat1| budzę,~Cięży głowa jak ołów, krztuszę się i nudzę.~Jejmość radzi 1369 Sat1| wieku oglądamy,~Będziem krzyczeć na starych, dlatego żeś 1370 Sat2| się zdarzy,~Że utrudzony krzykiem, którym drugich nudzisz,~ 1371 Sat2| Sławni wielbieniem własnym i krzykliwą sprzeczką,~Czytają a nie 1372 Sat1| wino w kubku niż drugi w krzysztale.~Tuczniejszy jego kapłon 1373 Sat1| Bartłomiej go uwielbia, a Krzysztof go ściska,~Wszyscy hurmem 1374 Lis | DO KRZYSZTOFA SZEMBEKA KOADIUTORA PŁOCKIEGO~ ~ 1375 Sat1| ofiary, gdzie skażone serce.~Krzyw się, mrugaj, bij czołem, 1376 Lis | były przed wiekiem.~Nie krzywdzą synów mniejszym darem szczodre 1377 Lis | nadmierzyć.~Mała szkoda, a cudzej krzywdzie się zabiega;~Niebezpieczny 1378 Sat1| bractwa, dwie godziny klęczał,~Krzywił się, szeptał, mrugał, i 1379 Sat2| Dajmy jednak, iż twoja nie w Ksantypów rzędzie,~Dobra, cicha, powolna, 1380 Lis | Ale nowych mód nawiózł, z książęty się poznał,~Ale wdzięcznych 1381 Lis | PODRÓŻ PAŃSKA. DO KSIĘCIA STANISŁAWA PONIATOWSKIEGO~ ~ 1382 Lis | DO KSIĘDZA ADAMA NARUSZEWICZA KOADIUTORA 1383 Lis | awantur doznał,~Ale księżnom, księżniczkom głowy pozawracał,~Trzy banki 1384 Lis | korzyści i awantur doznał,~Ale księżnom, księżniczkom głowy pozawracał,~ 1385 Sat1| rad w dworach gości,~Ten kształci oświecone jasne wielmożności,~ 1386 Sat1| Zewsząd łowcy przebiegli, kształtną biorąc postać,~Będą czuwać, 1387 Sat1| Ale wdzięcznie oszuka, kształtnie przysposobi,~Ochrzci cnotą 1388 Lis | mieści i ochrania,~Kraj, któregośmy cząstką, a cząstką istotną.~ 1389 Sat2| ją wielbić? Niech wielbi, któremu błąd miły.~Nie są światłem 1390 Sat2| Nie osieł, mój bracie".~- "Któreż więc zwierzę od nich głupsze 1391 Sat2| Słodycz losu poddanych, któryśmy sprawili,~I myśl lat przeszłych, 1392 Sat2| cieszą się zapłatą!"~- "Którzyż to?" - "Słyszysz dalej, 1393 Sat1| Żeby zdrajcę, bankruta któżkolwiek żałował.~To gorsza, kiedy 1394 Sat1| wspaniale;~Lepsze miał wino w kubku niż drugi w krzysztale.~ 1395 Sat1| życia, weźże ludzi zgodnych,~Kucharzy cudzoziemców, pasztetników 1396 Lis | karecie doktor, felczer i z kuchmistrzem,~W drugiej fryzjer, pasztetnik, 1397 Sat1| A co niegdyś wytrząsał kufle i kielichy,~Co szampańskim, 1398 Lis | wózki, bryki i kolaski,~Tu kufry, tam tłomoki i paki, i faski.~ 1399 Sat2| dzielna nowa mądrość, tych kunsztów naucza.~Czyż ją wielbić? 1400 Sat1| gotowalni.~Westchnienia ich kunsztowne do Filidów modnych,~Kaloandry 1401 Sat1| Piotr zażył, a nie swoje, kunsztownie pożyczył.~Zgoła tyle sposobów 1402 Sat2| po nich ciemność.~Miła w kunsztownym żarcie wyrazów przyjemność,~ 1403 Sat1| wcześnie, przedał dobrze i kupca oszukał.~Rok się skończył; 1404 Sat2| wierzy.~Nie pospólstwo, co kupczy, co płaci, co mierzy,~Lecz 1405 Sat2| ganią,~Chcieliby drogi towar kupić, ale tanio.~Doskonałość 1406 Sat2| ja go, choćbym mógł, nie kupię.~Wiesz dlaczego? Agnieszki, 1407 Sat1| Zgrał się co do szeląga. Kupiłem. Czas siadać.~Jejmość słaba. 1408 Sat2| I to nie". - "Jakże kupnu takiemu wystarczył?"~- " 1409 Lis | kasztelanic.~Już trzykroć się kurował i trzy wioski stracił.~Cóż 1410 Lis | poniedziałek dla dzieci kurs architektury,~Botanika we 1411 Sat1| to styl dworów i moneta w kursie,~Wszędzie on się tam mieści, 1412 Sat1| kuranty, a misterne flety~Co kwadrans, co godzina dudlą menuety.~ 1413 Lis | LUCIŃSKIEGO~ ~Na garcu zasadzony i kwarcie, i flaszy,~Zda się podłym 1414 Sat1| płatnych.~A ogród?" "Są kwatery z bukszpanu, ligustru".~" 1415 Sat1| Ten nowy kabalista zaczyna kwerendy,~Stawił na piątkę z asem 1416 Sat2| konary, w gałęzie urosło,~Nim kwiat zszedł, owoc dojźrzał, długie 1417 Sat1| przy słodyczy, ciernie z kwiaty mieści,~Omamia nieostrożnych 1418 Sat1| Gdzie stąpisz, wszystko w kwiecie, gdzie wspojźrzysz, w owocach,~ 1419 Sat1| domu.~Zaprawił się na małej kwocie po kryjomu,~Pójdzie dalej: 1420 Sat1| słuszne przyczyny. Wszak w Lacedemonie~Zawżdy siedział Tesalczyk 1421 Lis | Wskroś polszczyznę dziurawiąc łaciną jak ćwieki,~"Bóg zapłać" 1422 Lis | bracią, roztropnym warunkiem~Łączą przyjaźń z względami, a 1423 Sat1| zdaniach nie wymyśla.~Co się łącząc z podściwym staropolskim 1424 Sat1| się nigdy z chytrością nie łączy,~Choć jej często dokuczą 1425 Lis | związek niejednaki umysł łączyć może,~Ale kiedy z krwi związkiem 1426 Sat1| nie do kroju, więc Jędrzej ladaco.~Stawia sidła, a dzielną 1427 Sat2| wewnątrz; wdzięczna, hoża, ładna,~Ale mylą pozory, a piękna 1428 Sat1| pociesze razem i wygodzie~W ładunkach bibułowych kmin kandyzowany,~ 1429 Sat1| trzeba, mości królu, mieć łagodne serce:~Zwycięż się, zgaś 1430 Sat1| Cóżeś zyskał dobrocią, łagodnością twoją?~Zdzieraj, a będziesz 1431 Sat1| świat szulery pod wodzem Lahirem.~Tak się zwał ten, co pierwszy 1432 Sat1| prawda w oczy kole,~Więc już łajać przestanę, a podchlebiać 1433 Lis | pisma nagryzmolił,~W jednych łajał, łgał w drugich, a w trzecich 1434 Sat1| Choć ostrożnie grzeszyli - łajano ich jawnie.~Nie wiedzieli 1435 Lis | wycinać, a lasy w ulice.~Z łąk na piasek dla trawy pozawozić 1436 Sat1| Pola były zarosły chwastem, łąki głogiem;~Ty przemysłem naprawisz, 1437 Sat1| niepłatny~Prosił go o posiłek, łaknący czas długi,~Dał plag dwieście 1438 Sat1| Stąd łaski, oświadczenia łaknącym nietuczne,~Stąd zgoła wszystko 1439 Sat1| przyszło?" - "Nieznacznie. Łakome są żądze,~Pełen jest świat 1440 Sat1| absolutni,~Mściwi, krnąbrni, łakomi, nieludzcy, oszczerce.~Próżne. 1441 Sat1| i wyschli, i smutni,~A w łakomstwie niesyci, w dumie absolutni,~ 1442 Sat1| chcę kaduka"~"Ale Maciej łakomy i złych zysków szuka:~Nie 1443 Sat1| cztery pułki~I każąc się bić lalkom, głupiego gdy bawił,~Wszystkim 1444 Sat2| przestępstwa sprawca,~Sam łamie obowiązki, co wznawia i 1445 Sat1| Nieboszczyka pradziada z lamusu czeczugę,~Ów wlecze złoty 1446 Sat1| kotka z kocięty i mysz na łańcuszku.~Chcę siadać, nie masz miejsca; 1447 Sat1| dwójnasób, a tym przez połowę.~Łapią w lot, a już szczęścia stąd 1448 Sat1| Wojciech, mędrzec ponury, łapie młodzież żywą,~A najeżony 1449 Lis | zwycięża.~Gmin n niej tylko w łasce albo gminne dusze.~Wtenczas 1450 Sat1| wkładają jarzma i podatki.~Łask pańskich (jak zazwyczaj) 1451 Sat1| ale i plag wiele".~~ "To łaska, że pięćdziesiąt". - "I 1452 Sat1| Oszukani klną na dal. a łaszą się z bliska.~Śmieje się 1453 Sat1| Marcin damie łeb urwał za dwa łaszty żyta,~Klnie Jędrzej nieszczęśliwy 1454 Sat2| cnotliwej matki,~A dzikich latorośli poziome ostatki~Gdy ucina 1455 Sat1| Godzi się kraść ojczyznę łatwą i powolną,~A mnie sarkać 1456 Sat1| A widząc skutki jadu i łatwe, i spore,~Stał się mistrzem 1457 Sat2| głupstwa wyciska,~Dałeś łatwość naukom, dowcipowi cechę,~ 1458 Lis | on ją podyktował,~Styl łatwy, korzyść pewna, sława bez 1459 Sat1| Podchlebuje lokajom, z lauframi się wita,~Dobrze mu się 1460 Sat1| jedzie po ulicy,~Przecież laufry przed końmi, Murzyn za karetą.~ 1461 Lis | spadnie.~O wieki! nie wśród laurów, ale pośród snopków~Ogłoście 1462 Lis | dosiąść niekiedy pozwala,~Laurowego hołysza wiezie do szpitala.~ 1463 Sat2| snu nie użyć, spoczywać na ławie,~Albo się dusić w dymie 1464 Sat2| Ująwszy gromnice~Palił ławnik z burmistrzem w rynku czarownice,~ 1465 Sat1| dobrze przypiekać reczuszki, łazanki,~Do gustu pani wojskiej, 1466 Sat2| każdą przysadę!~Nie wierz łbom zagorzałym, które robią 1467 Lis | zwycięzca narodów, król Lech zawołany,~Pójdzie poza ocean. 1468 Sat1| przyzwyczaił, przecież go to łechce:~Usty cię czci, a sercem 1469 Sat1| Któż panom dogodzi?~Jak legł, tak wstał niekontent jegomość 1470 Sat1| że wszyscy przeciwnicy legli,~Trzeciej, czwartej i piątej 1471 Sat2| jemu szacunek oznaczył,~Lekkim głowy skinieniem obdarzyć 1472 Sat1| do rozwiązłości, do cnoty leniwa.~Zapamiętałe starcy, zhańbione 1473 Sat1| Posunął się, a miejsca gdy lepszego siąga,~Już nietrwożny, jak 1474 Sat2| to ogólnie.~Chcesz, abym lepszość naszą dowodził szczególnie?"~- " 1475 Lis | mierności~Zasklepia się i lepszych zysków w cnocie szuka.~Królu, 1476 Lis | paszczęki wystrzegać~I z Leszkiem prędkonogim po ćwieczkach 1477 Sat2| zwierzęta rozumni.~Sroży się lew nad sarną, więc nagany godny,~ 1478 Sat1| bezbożnych, ma uczniów bez liku.~Leżą grzecznych bluźnierców dzieła 1479 Sat2| pies, znędzniały wiekiem, leżący u płota,~Ów stróż, sługa, 1480 Sat1| to był gospodarz, grunt leżał odłogiem,~Pola były zarosły 1481 Sat1| wieków dzieło.~Padnie słaby i lęże - wzmoże się wspaniały.~ 1482 Lis | nagryzmolił,~W jednych łajał, łgał w drugich, a w trzecich 1483 Lis | Argonautów — o których też łgano.~Dość już bajek, uczony 1484 Sat1| nadto, a same matactwa i łgarstwa;~Wstręt ustał, a jawnego 1485 Lis | szczepił, gdzie zaciął,~Łgarzem zrobisz Woltera wśród twoich 1486 Lis | też i pasą, lecz ta strawa licha.~Błąd zuchwały korzysta, 1487 Sat1| nosim,~Cóż po tym, kiedy z lichwą ledwo je uprosim~Albo czyniąc 1488 Sat1| rok idzie i druga,~Aż ów lichwiarz pokorny, uniżony sługa,~ 1489 Sat1| niszczącej nas modzie,~A weksel lichwopłatny mając na powodzie,~Dziwi 1490 Sat1| trzeba się nam poty,~Poki ten lichy kruszec srebru nie wyrowna.~ 1491 Sat2| Stryjeczne i cioteczne licząc majestaty,~Tam, gdzie słońce 1492 Sat2| Możeś jeden z tysiąca, ale liczbę zmniejszę -~Choćby też i 1493 Sat2| jest do istności, co brak w liczby rzędzie,~Tym mniemamy milczenie - 1494 Sat1| a chociaż niewiele ich liczę,~Chociaż ledwo ten rodzaj 1495 Sat1| Inflanty i państwa multańskie,~Liczemy owe sumy neapolitańskie,~ 1496 Sat1| dyskursie,~I choć na kształt liczmanów z siebie nic nie waży,~Nadali 1497 Sat2| odwaga nie lada,~Ale że dosyć liczna kompanów gromada,~Idziesz 1498 Sat2| przodków szeregiem zaszczycając licznym,~Pomimo Niesieckiego sławny 1499 Lis | podchlebiać, bajki tylko liczy,~Mimo serce uprzejme, kiedy 1500 Sat1| Są kwatery z bukszpanu, ligustru".~"Wyrzucić! Nie potrzeba