| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] uznawalem 1 uzyc 1 uzywajac 1 w 183 wage 1 wagi 1 walecznych 1 | Frequency [« »] ----- 232 i 204 sie 183 w 149 nie 136 z 123 na | Ignacy Krasicki Mikolaja Doswiadczynskiego przypadki IntraText - Concordances w |
Part, Chapter
1 Przed | napisawszy chcieli mieć w ukryciu. Drudzy skarżą się 2 Przed | Nieznacznie przedmowy weszły w modę; teraz jednak ta moda 3 Przed | miał cel, jakową intencją w pisaniu księgi swojej; jakoż 4 Przed | wiedzieć? Byłby zapewne w nie-pewności i powątpiewaniu; 5 Przed | pospolitego, tłumacząc to w przedmowie, czego w księdze 6 Przed | tłumacząc to w przedmowie, czego w księdze zrozumieć trudno.~ 7 Przed | ludzkiego szkodą zostanie w pierwszej dzikości swojej.~ 8 Przed | tego. Nie chwali się autor w żałobnej swojej przedmowie, 9 Przed | iż na złe czasy trafił, a w Atenach i w Rzymie miałby 10 Przed | czasy trafił, a w Atenach i w Rzymie miałby był statuy... 11 Przed | mówi satyryk francuski), w pokorne przedmowie chcą 12 Przed | czytelnika. Starania ich daremne: W zepsutym i zupełnie skażonym 13 Ksieg, 1| łamać kark za zającem albo w kuflu pedogry szukać.~Urodziłem 14 Ksieg, 1| pedogry szukać.~Urodziłem się w domu uczciwym, szlacheckim; 15 Ksieg, 1| które zbutwiałe dotąd u mnie w kaplicy wiszą, znalazłbym 16 Ksieg, 1| wiszą, znalazłbym się może w pokrewieństwie ze wszystkimi 17 Ksieg, 1| wszystkimi panującymi familiami w Europie; alem ja od tej 18 Ksieg, 1| próżności daleki. Niesiecki nas w swoim herbarzu na złość 19 Ksieg, 1| samemu dostało się czytać w jednym starym manuskrypcie, 20 Ksieg, 1| Czechu i Lechu, to chyba w parafii na kazaniu. Co mu 21 Ksieg, 1| rozumiał albowiem, iż dobrze w dom gościa przyjąć jest 22 Ksieg, 1| wielkiego świata, rzekła mu w szczerości ducha, że woli 23 Ksieg, 1| mojego przepędzone były w orszaku niewiast. Niedobrze 24 Ksieg, 1| punktu zaczynała dyskursa w każdym posiedzeniu; potakiwali 25 Ksieg, 1| proroctwa; a mój ojciec płakał.~W dalszym czasów przeciągu 26 Ksieg, 1| jest rzecz zła i szkodliwa w niemowlęcym nawet wieku 27 Ksieg, 1| Tkwią mi do tego czasu w głowie baki i straszne powieści, 28 Ksieg, 1| ogień marzy, gościa się w domu spodziewać trzeba; 29 Ksieg, 1| do lat siedmiu przebywszy w domu, trafiło się, iż przyjechał 30 Ksieg, 1| co najgorsza, zapędzoną w pochwały moją matkę niepomału, 31 Ksieg, 1| natenczas i ledwo nie słowo w słowo jej dyskurs pamiętam:~- 32 Ksieg, 1| Jednak jego dyskurs zostawił w umyśle ojcowskim fatalną 33 Ksieg, 1| była bogobojna, gdy jej w tym uczyniono skrupuł, że 34 Ksieg, 1| zapewne najheroiczniejszą w życiu swoim ofiarę, gdy 35 Ksieg, 1| przyczyny, że tego przedtem w Polszcze nie bywało. Co 36 Ksieg, 2| widziawszy przedtem nikogo w domu naszym, który by, oprócz 37 Ksieg, 2| jechałem. Chłopiec do posługi w domu i szkole - syn naszego 38 Ksieg, 2| szafarza i gospodyni wyuczonej w sekretach domowej apteczki, 39 Ksieg, 2| choroby) zdrowia mojego.~W wigilią wyjazdu zawołany 40 Ksieg, 2| aby nie folgował: wchodził w wielkie pochwały plag, zdobył 41 Ksieg, 2| podobno jurysdykcji, dał mu w ręce kańczuczek, prawda, 42 Ksieg, 2| więc zawołać dyrektora i w krótkości słów dała mu do 43 Ksieg, 2| nazajutrz puściliśmy się w drogę, którąm ja prawie 44 Ksieg, 2| dyskretnie, ale wziąwszy sam w swojej szkole plagi od profesora, 45 Ksieg, 2| należało. Wziąwszy na koniec w dzień swoich imienin parę 46 Ksieg, 2| imienin parę sukien od matki w podarunku, napisał przez 47 Ksieg, 2| pan Mikołaj czasu swego w nauce samego nawet Herkulesa 48 Ksieg, 2| dalszy sprawowania się mojego w szkołach podobien był pierwiastkom; 49 Ksieg, 2| się ten uśmierzył, stanęła w oczach pochlebna perspektywa 50 Ksieg, 2| perspektywa swobody. Gość w domu pożądany, we dwójnasób 51 Ksieg, 2| matce, iż już właśnie byłęm w tej porze, aby sobie zasługiwać 52 Ksieg, 2| dobrze się wprzód opatrzywszy w amunicją piwną, miodową, 53 Ksieg, 2| gorzałczaną, zacząłem być rad w domu moim. Zrazu ten sposób 54 Ksieg, 2| dawać im pozór obojętny. W tak słodkim życiu szły dni 55 Ksieg, 2| kondysi co do jednego już w stawie potopione; korne 56 Ksieg, 2| wykonam. Czyli się ogłosiła w okolicy ta awantura, czyli 57 Ksieg, 2| naprędce drugi, a wuj tymczasem w daleką podróż odjechał, 58 Ksieg, 2| Warszawy przybyła sąsiadka, iż w moim wieku kawalerowi nie 59 Ksieg, 2| Nastręczyła zaraz na ten urząd w domu u siebie bawiącego 60 Ksieg, 2| inaczej, poznany, byłby w odpowiedzi ` za zabicie 61 Ksieg, 2| odpowiedzi ` za zabicie w pojedynku pod samym bokiem 62 Ksieg, 2| samym bokiem królewskim w Wersalu pierwszego prezydenta 63 Ksieg, 3| grubianami i prostakami w oczach jegomości pana markiza. 64 Ksieg, 3| grzeczności nadzwyczajnej i w naszych stronach me widzianej.~ 65 Ksieg, 3| odkrył, życie jego zostawało w ręku naszych, a już się 66 Ksieg, 3| jegomości panu markizowi zupełne w domu naszym utajenie, z 67 Ksieg, 3| traktowany jak guwernor, zaś w prywatnym posiedzeniu jako 68 Ksieg, 3| kawaler.~Ledwo mogła utaić w sobie i pohamować zbytek 69 Ksieg, 3| szukając daleko, taki skarb w domu swoim znalazła; że 70 Ksieg, 3| mieli dyskrecją, iż tylko w prywatnych posiedzeniach 71 Ksieg, 3| wskazowano.~- U nas bowiem w Paryżu - dodał - język łaciński 72 Ksieg, 3| dodał - język łaciński w takowej jest pospozycji, 73 Ksieg, 3| kto go umie, nie może się w uczciwej kompanii pokazać, 74 Ksieg, 3| przestali, abym się ćwiczył w wspaniałości umysłu i doświadczeniu 75 Ksieg, 3| nie można. ~Zostawił był w domu mój wuj gramatykę francuską; 76 Ksieg, 3| rzeczy będziesz nabierał, i w sentymentach kawalerskich 77 Ksieg, 3| przyprowadzać i przyznać należy, iż w krótkim czasie dość dobrze 78 Ksieg, 4| Wprawiony już nie tylko w rozumienie, ale i mówienie 79 Ksieg, 4| coraz bardziej wzmacniał się w tym języku, ale i począł 80 Ksieg, 4| ksiąg miłosnomoralnych. W domu oprócz Heloizy, Głosu 81 Ksieg, 4| owszem, takiegom nabrał gustu w słuchaniu, gdy je pan Damon 82 Ksieg, 4| niemiłosiernie prześladować!... Pójdę w świat, gdzie mnie oczy poniosą...~- 83 Ksieg, 4| pan tej krzywdy - rzekła w tym punkcie stojąca przy 84 Ksieg, 4| dopieroż synowi tej, która w moim sieroctwie matką mi 85 Ksieg, 4| romansów imaginacja ten we mnie w momencie sprawiła skutek, 86 Ksieg, 4| momencie sprawiła skutek, iż w tym punkcie zdała mi się 87 Ksieg, 4| tym pierwszym moim wstępie w sentymentowe awantury. Respekt 88 Ksieg, 4| okoliczności z tych; które w romansach czytałem przy 89 Ksieg, 4| widoku, zachowywałem się w granicach należytego względem 90 Ksieg, 4| czekając czasu spoczynku, żebym w cichości zgryzotę serca 91 Ksieg, 4| bezsenna; Julianna, raz w takiej postaci, jakom ją 92 Ksieg, 4| takiej postaci, jakom ją w lasku widział, zagniewana 93 Ksieg, 4| raz, stała mi ustawicznie w oczach i gdy przede dniem 94 Ksieg, 5| była skromność przedziwna w ułożeniu. Oko czarne, lubo 95 Ksieg, 5| na przechadzkę i chodziły w cieniu drzew zasadzonych 96 Ksieg, 5| brzegu małą łódkę, wsiadłem w nią i puściłem się na wodę. 97 Ksieg, 5| straciwszy wagę wpadłem w wodę i zanurzyłem się. Skoczyli 98 Ksieg, 5| milczeniem pytania; jam w nią oczy wlepiwszy, czekał 99 Ksieg, 5| było z dobrem domu tego, w którym się prawie z miłosierdzia 100 Ksieg, 5| delikatność przełamać, matka w tym punkcie nadeszła i zaraz 101 Ksieg, 5| moich. Widząc raz matkę w dobrym humorze, rozmawiającą 102 Ksieg, 5| postanowieniu, mówiąc niby w powszechności, rozwodzić 103 Ksieg, 5| szeroce nad tym począłem, jako w zamęściu szukać posagu i 104 Ksieg, 5| jakie by chciałem znaleźć w przyszłej małżonce, i nieznacznie 105 Ksieg, 5| mojego matka, czy postrzegła w atencjach moich więcej niż 106 Ksieg, 5| panien zakonnych i żadnej w tym nie używając afektacji, 107 Ksieg, 5| nie używając afektacji, w potocznym dyskursie spytała 108 Ksieg, 5| spytała mnie, czyli jestem w tej mierze jednego z nią 109 Ksieg, 5| ten chyba pojmie który się w podobnym razie znajdował. 110 Ksieg, 5| tak wyjazd mój naglił, iż w niedziel kilka wszystko 111 Ksieg, 6| okoliczność; znalazł albowiem w tymże mieście znajomą sobie 112 Ksieg, 6| substancji i przez kilka niedziel w tym mieście bawić umyśliła.~- 113 Ksieg, 6| umyśliła.~- Nie przyjmuje w dom swój, tylko afidowanych 114 Ksieg, 6| instrukcją, jak mam sobie w tak dystyngwowanej kompanii 115 Ksieg, 6| kompanii postępować, uzbrojony w dobrą fantazją, pierwszy 116 Ksieg, 6| domu dość przystojnego, w którym znajdowała się białogłowa 117 Ksieg, 6| mnie zatem całej kompanii, w której było czterech ichmościów 118 Ksieg, 6| rozmawiali. Uderzyła mnie w oczy butelka wina szampańskiego, 119 Ksieg, 6| wynurzenia afektów. Ochota długo w noc trwała; ja zaś, obudziwszy 120 Ksieg, 6| uznawałem coraz większe progresy w sentymentach jejmość panny 121 Ksieg, 6| dziwiła odmiana szczęścia w karty: przez pierwsze albowiem 122 Ksieg, 6| korzyścią, zaś od tego czasu i w tryszaka dziewiątki mnie 123 Ksieg, 6| dziewiątki mnie mijały, i w mariasza pamfil ode mnie 124 Ksieg, 6| koniec gdym chciał rewanżować w pikietę, musiałem się z 125 Ksieg, 6| dalece, iż gdyby nie znajomy w mieście kredyt matki mojej, 126 Ksieg, 6| domu powracać. Cieszył mnie w takowym utrapieniu jegomość 127 Ksieg, 6| powiedał, iż grając raz w chapankę z kardynałem de 128 Ksieg, 6| i jeszcze zostało mu się w zysku czterdzieści tysięcy. 129 Ksieg, 6| misternym uśmiechem, iż kto w kochaniu szczęśliwy, w kartach 130 Ksieg, 6| kto w kochaniu szczęśliwy, w kartach zyskować nie może. 131 Ksieg, 6| zabawiała się kartami, a jam był w jej partii. Oprócz ustawicznej 132 Ksieg, 6| miejsca, tamten do szpady, w momencie wszyscy do oręża. 133 Ksieg, 6| odbieżony od wszystkich w tym punkcie, gdy bagnety 134 Ksieg, 6| pałaszem czyli berdyszem w głowę cięty, padłem bez 135 Ksieg, 6| otworzył, zobaczyłem się w miejscu nieznajomym; a gdym 136 Ksieg, 6| dowiedziałem się, iż byłem w kordygardzie . Prosiłem 137 Ksieg, 6| guwernor dnia wczorajszego w nocy, zabrawszy wszystkie 138 Ksieg, 6| Chciałem się o nim informować w domu jejmość pani baronowej, 139 Ksieg, 6| awanturnica, od niedawnego czasu w tym mieście bawiąca, która 140 Ksieg, 7| awanturze; i list; którym w dni kilka odebrał, chociaż 141 Ksieg, 7| aprobacji. Bojąc się złego w domu przyjęcia rozpisałem 142 Ksieg, 7| doświadczeniem, iż nie masz takowej w dzieciach zdrożności, której 143 Ksieg, 7| przezwyciężyć.~Osiadłem więc na nowo w domu i czyli żarliwość świeżego 144 Ksieg, 7| zabawne albo pożyteczne księgi w języku polskim, nawet żeby 145 Ksieg, 7| nie wierzyłem temu mając w świeżej pamięci dyskursa 146 Ksieg, 7| jegomości pana Damona, iż w samym tylko francuskim języku 147 Ksieg, 7| cukrowych szukał, znalazłem w kącie historią o Aleksandrze 148 Ksieg, 7| Zadziwiony, że się mogła w języku polskim znaleźć insza 149 Ksieg, 7| niesłychane awantury, gdy się w morze spuszczał i na wózku 150 Ksieg, 7| pewien często goszczący w domu naszym zakonnik a wziąwszy 151 Ksieg, 7| dworu, a co większa, raz w Warszawie na sejmie. Zwyczajnie, 152 Ksieg, 7| górę nad całym sąsiedztwem: w parafii nikt przed nią w 153 Ksieg, 7| w parafii nikt przed nią w ławce nie siedział; w procesji 154 Ksieg, 7| nią w ławce nie siedział; w procesji podczas odpustu 155 Ksieg, 7| stara, niegdyś pierwsza w całej okolicy, cierpliwie 156 Ksieg, 7| kompanii, jako za jej czasów w Warszawie i damy, i kawalerowie 157 Ksieg, 7| doskonałych. Kaloander, lubo w wielu potyczkach mężny, 158 Ksieg, 7| pan zważ, iż być wiernym w kochaniu, jest to być razem 159 Ksieg, 7| chciała pożyczyć tej wybornej w polskim języku historii. 160 Ksieg, 8| sumnienia me chciała zostawować w odpowiedzi ludzi niewinnych 161 Ksieg, 8| byłem napojony. Julianny w domu nie było; jużem był 162 Ksieg, 8| wujowskie wdrożyły mnie powoli w uczciwą przytomność ' i 163 Ksieg, 8| stanowi modestii. Wyśmiany w dobrej kompanii za wstydliwe 164 Ksieg, 8| konwersacji; i takem się w tym nowym rzemieśle wyćwiczył, 165 Ksieg, 8| przyszedłszy do Warszawy w kubraku, bez chłopca, jeździł 166 Ksieg, 8| raźność przymilała mnie w oczach tych, u których służyłem. 167 Ksieg, 8| przyszedł do tego stanu, w którym mnie waszmość pan 168 Ksieg, 8| Francji albo Augusta II w Polszcze. Reguły sentymentowe 169 Ksieg, 8| Polszcze. Reguły sentymentowe w takich naówczas były obrębach 170 Ksieg, 8| wzajemnie.~Postrzegły te grube w kochaniu defekta damy i 171 Ksieg, 8| kochają się po dawnemu, u nas, w Warszawie, nawet po kramach 172 Ksieg, 8| rozrzutna. Gdy waszmość pan w posiedzeniu z damami będziesz, 173 Ksieg, 8| dyskurs zacząwszy wrzuć w ogień bilet tak nieznacznie 174 Ksieg, 8| postrzegli.~Pomaga i to w kompaniach do akceptacji, 175 Ksieg, 8| kompaniach do akceptacji, gdy w dyskursie potocznym najdystyngwowańsze 176 Ksieg, 8| Sposób ten wchodzi nieco i w reguły junackie, ale do 177 Ksieg, 8| dzieł marsowych i hazardów, w wielu okolicznościach w 178 Ksieg, 8| w wielu okolicznościach w kompanii damskiej albo ludzi 179 Ksieg, 8| choćby i nie nabitych, i w tejże samej izbie albo wiszący, 180 Ksieg, 8| albo wiszący, albo stojący w kącie pałasz z furdymentem.~ 181 Ksieg, 8| angielskie fraki, i filozofia w modę weszła. U najmodniejszych 182 Ksieg, 8| koniecznie postawić się w stanie prowadzenia dyskursu, 183 Ksieg, 8| aplikować się i wchodzić w głębokie spekulizacje. Nie