| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] 1893 1 24 1 25 1 a 180 aby 1 abys 1 ach 6 | Frequency [« »] 287 sie 250 z 224 nie 180 a 125 jak 124 to 105 co | Teofil Lenartowicz Poezje IntraText - Concordances a |
Part
1 1841-51| ptasząt zaśpiewa chórem,~A w którą stronę wiater powiewa,~ 2 1841-51| mieszkańcom dawnego świata;~A krzyż przy drodze, ten stróż 3 1841-51| ołtarza Najświętszej Panny,~A za kochanka, co gdzieś tam 4 1841-51| dzieweczkę,~Marychnę urodę.~ ~A miłemu, jak zastuka~Do chaty 5 1841-51| Piekło wystąpi na licach.~ ~A gdy bohater padnie w obronie,~ 6 1841-51| przyszłe losy odgadnie,~A czas je spełni daleki.~ ~ 7 1841-51| czesał jej długie włosy,~A oczy myła kroplami rosy.~ 8 1841-51| śpiewał sobie: dana! oj dana!~A głos po rosie leciał co 9 1841-51| dziewczyna w gaju czekała,~A gdy jesienią w skrzynkę 10 1841-51| pole:~Wielki wicher, ulewa,~A to idzie, a śpiewa.~ ~Wyszedł 11 1841-51| wicher, ulewa,~A to idzie, a śpiewa.~ ~Wyszedł z gaju 12 1841-51| Taka bieda na dworze,~A ty śpiewasz, niebożę?~ ~- 13 1841-51| złote kłębki nawijają.~ ~A gdy już przędzy nie stanie 14 1841-51| się sprawiedliwym godzi,~A świat był jemu płomieniem 15 1841-51| progi,~I kwiaty mego sadu, a domowe bogi~Sen ci spuszczą 16 1841-51| rumaka pachołkowi oddaj,~A zwyczajom się naszym staropolskim 17 1841-51| dobrego wina przynaszają,~A przy tym w złote gęśle albo 18 1841-51| pierwszego księdzu pospieszać,~A nigdy stopy nie stawiał 19 1841-51| Marya" - za biedną duszę.~A choć tak szaro, tak jeszcze 20 1841-51| postać dopatrzył znaną,~A wszystkie smutne narodu 21 1841-51| W której wzrok ślepnie, a ciała mokną,~I takie zwie 22 1841-51| krokiem przeszedł komnatę,~A chwały bożej gdy wyrzekł 23 1841-51| wchodzącego księdza wzrok rzucił,~A znać się bliską śmiercią 24 1841-51| na drogę życia wieczystą;~A jeślić wielkie nie ciężą 25 1841-51| ojczyzną, moją matką prawdziwą,~A dziś zostawiam tę nieszczęśliwą,~ 26 1841-51| odchodzę;~Ona zapłacze, a ja przebaczę~Temu, co sprawia, 27 1841-51| wierzę;~To już nie moja, a z Bogiem sprawa;~Rany brać 28 1841-51| ja zabiłem samego siebie,~A potem byłem na swym pogrzebie.~ 29 1841-51| długi,~Który roznoszą bory a smugi,~Nazwany wichrów żałosnym 30 1841-51| gdzieś w minach umiera.~A teraz inne wymień mi grzechy~ 31 1841-51| spowiednik zagadł na nowo:~- A może chciałbyś komu, gdzie, 32 1841-51| Ojcze duchowny, otom gotowy.~A w tych dwóch słowach odwaga 33 1841-51| przeczysta i niezachwiana.~A ksiądz mu dłonie kładąc 34 1841-51| Odmawiać począł psalm Dawidowy.~A znać, że słowa te były szczere,~ 35 1841-51| zaplatał mnich w Miserere.~A potem szybko patrząc na 36 1841-51| jaskółeczka~Latała skrzydlata,~A białe gołębie~Siadały na 37 1841-51| gołębie~Siadały na dębie,~A w oknie siadała~Panieneczka 38 1841-51| taki~Jak polskie równiny,~A jakie chłopaki,~A jakie 39 1841-51| równiny,~A jakie chłopaki,~A jakie dziewczyny,~Ach, Boże 40 1841-51| dziewczyny,~Ach, Boże jedyny!~ ~A Wisła, ta rzeka,~Co w morze 41 1841-51| ucieka,~Co siwa u brzegu,~A modra z daleka,~Gdzie płynąc 42 1841-51| Ach, Bożeż mój, Boże!~ ~A każdziuchne pole~Równe jak 43 1841-51| wiosną~Pszenice porosną,~A zboże kłosieje,~A wiater 44 1841-51| porosną,~A zboże kłosieje,~A wiater powieje,~To zda się 45 1841-51| niwy,~Choć człowiek ubogi,~A jednak szczęśliwy~I takiej 46 1841-51| dąbrowa,~Stado koni biega,~A jak się wierzbowa~Fujarka 47 1841-51| wierzbowa~Fujarka rozlega?~A jak się tam bawią,~Jakie 48 1841-51| POGRZEB MOSKALA~ ~A z chałupy kowala~Będzie 49 1841-51| Możeście go zamorzyli?~ ~A on rzecze od miecha:~- Idźcież 50 1841-51| mała~Moskalowi świstała.~ ~A przy oknie we dworze~Mówi 51 1841-51| Ćterma końmi włócyć.~ ~A kiej mię już byli~Wyhedukowali,~ 52 1841-51| fantazyją,~Sukman granatowy,~ ~A w tanecku biją~Iskrami podkowy,~ 53 1841-51| ochoty~Podobać się komu,~A tu ksycy z choty:~A pójdzies 54 1841-51| komu,~A tu ksycy z choty:~A pójdzies do domu!~ ~Bóg 55 1841-51| Dziecko w łóżku piscy,~ ~A dymem z komina~Dymi chałupina:~ 56 1841-51| Baśń~ ~No, ja tam nie wiem! A kto to wie?~Może to prawda, 57 1841-51| Dziada-lirnika małe pacholę.~ ~A starzec z brodą do ziemi, 58 1841-51| lirę kręcić prostaczą,~ ~A tak wesoło, a tak radośnie,~ 59 1841-51| prostaczą,~ ~A tak wesoło, a tak radośnie,~Że aż z uciechy 60 1841-51| nim:~- Powiedz, co czynić? A my uczynim!~ ~Któż z nas 61 1841-51| pokara te wściekłe wrogi,~A wróci pokój w domowe progi?~ ~ 62 1841-51| pokój w domowe progi?~ ~A na to starzec: - Kto tę 63 1841-51| tak słodka i taka chłodna!~A dusza ludzka tak tam swobodna,~ 64 1841-51| swobodna,~Że sobie myśli: A Boguż chwała,~Otom się żywą 65 1841-51| naspadało -~Siedzą dziewczyny. A jakie ładne!~Nie porównają 66 1841-51| przez lato barany pasie;~A zwierza strzela w zimowym 67 1841-51| strzela w zimowym czasie,~A na doliny nierady schodzi:~ 68 1841-51| Matka mu stara pobłogosławi,~A siwy ojciec grosz da na 69 1841-51| deszcz zmywa krwi potoki,~A po świątnicach biją dzwony,~ 70 1841-51| nie Niemce dziś bronili,~A krzyża, co się w ziemię 71 1841-51| widać zamki rozrzucone,~A śród nich ludzie wynędznione,~ 72 1841-51| jakby szli w zatracenie;~A wielki smutek i milczenie.~ 73 1841-51| kajdanach, nieszczęśliwe,~A ciała niewiast, by aniołów,~ 74 1841-51| nożem krwawej tłuszczy.~A głos ich, jako głos na puszczy,~ 75 1841-51| nad Dunajem błękitniały,~A króla wojsko, naród mnogi~ 76 1841-51| Polskę na grób schyloną:~ ~A toż to z one j, o bracia 77 1841-51| brzęczą świerszcze polne,~A z borów cienistych leśnej 78 1841-51| flisowska jak szara cyranka,~A za nią ładowne pszenicą 79 1841-51| Wiatr szumiał po polu, a pszeniczne kłosy~Strząsały 80 1841-51| kosy, co na wojnę kował.~A ja patrzę na nich we łzach 81 1841-51| skrzypki, do serca zagrajcie,~A wy też, Mazury, chętnie 82 1841-51| posłuchajcie!~Wszystko zostawiłem, a wziąłem to jedno,~Od czego 83 1841-51| grzeje,~I świat się śmieje, a nam się jakoś nie śmieje,~ 84 1841-51| drzemią, chylą się sosny!~A w duszy mojej tak pełno 85 1841-51| wierni do ojców ogniska.~A kto nie wróci, kogo grób 86 1841-51| ciszy męki nam zwyczajne.~A choć krzyżowa nasza droga 87 1841-51| tym większa zasługa.~ ~A wy, odstępcy, niech wam 88 1841-51| czołach~Dla niej i za nią,~A nie uniżym do stóp carskich 89 1841-51| serce pod mundury biło...~A groby się garbiły pod żołnierzy 90 1841-51| wystawały wyżej nad okopy.~ ~A wtem nagle pod słońce, co 91 1841-51| kruszy, liść obfity zwiewa,~A nim harcować pocznie na 92 1841-51| ręką ku martwemu ciału,~A blask na osłupiałym jeszcze 93 1852-60| wzgórzem srebrna struga,~A za strugą szczere pole.~ 94 1852-60| się chylił na rozstaju,~A dąb siwy u potoku,~To bym 95 1852-60| Moją matkę zrób mi na dnie,~A po brzegach naokoło~Liść 96 1852-60| przeróżny niech się świeci,~A po bokach małe sioło,~A 97 1852-60| A po bokach małe sioło,~A na spodku małe dzieci.~ ~- 98 1852-60| Twoją matkę zrobię na dnie;~A po brzegach naokoło~Liść 99 1852-60| przeróżny się zaświeci,~A po bokach małe sioło,~A 100 1852-60| A po bokach małe sioło,~A pod spodem małe dzieci.~ 101 1852-60| życie spokojnie jak woda,~A jeśli czasem na piasków 102 1852-60| ziemsku to, co nie ze ziemi?~ ~A tu w ogrodzie pod starą 103 1852-60| kochanka wypadła nu z ręku,~A szemrząc w duszy nie dograne 104 1852-60| lirenko, pod opieką drzewa,~A ja po czasie powrócę do 105 1852-60| wieniec bitew otacza kolumnę,~A przecie duch twój przed 106 1852-60| jak drgnienie prostoty,~A w dłoniach dzierżąc szablę 107 1852-60| jeszcze bić się za ojczyznę!~A myśl ta, w wiecznych paląca 108 1852-60| prawie,~Rześka, czarowna, a pełna kolorów,~Wonna i błoga 109 1852-60| błoga jak konwalie borów,~A pełna słońca jakby piórko 110 1852-60| Ojcze, każdą idę drogą -~A nie do Rzymu...~ ~Coś mi 111 1852-60| wiedzie do Wiecznego Grodu -~A mnie rozlana mgła po naszym 112 1852-60| zacisznym domem stałeś w górach,~A miesiąc chłodny to leciał 113 1852-60| krzyki leciały od wioski,~A mnie się zdało - że to Czarnolesie~ 114 1852-60| piersi garnąłem się, młody,~A kto ja taki, tyś się i nie 115 1852-60| stołem~I w oczy patrzał, a badał słów dźwięku.~Widzę 116 1852-60| Litwina,~Co mi rwie serce - a Bóg że wie, za czem...~W 117 1852-60| Słuchałem: ziarna złote a przebrane,~Nie słowa były, 118 1852-60| przebrane,~Nie słowa były, a osoby żywe~I wichry szumne, 119 1852-60| słowo,~To nie głos leci, a Seraf skrzydlaty:~Tak z 120 1852-60| chaty.~ ~Niby to słowa, a coś w uchu dzwoni~Jakoby 121 1852-60| poranny;~Niby to słowa - a jak tętent koni~I śmiech 122 1852-60| śpiewa, nadzieja kołysze,~A czas, ot, schodzi.~ 123 1852-60| harfy wiszą tak milczące.~A jakoż śpiewać nam na ziemi 124 1852-60| śpiewać nam na ziemi cudzej,~A jako palce kłaść na struny 125 1852-60| Podróżny Panie,~Postylion, a nie Wenery gołębie,~Niesie 126 1852-60| zaciężyć~Polskiemu męstwu.~ ~A ja myślałem, że tę lekkość 127 1852-60| oprawi.~ ~Palec na ustach, a cóż komu na tem,~Indziej 128 1861-70| Boś z nagą piersią wstał,~A miecz twój: jęk.~I tak się 129 1861-70| zdrowiu szczęścia nieco,~A do szczęścia wieleż trzeba?~ 130 1861-70| Całe życie łzy zasiewa,~A zbiera niedolę.~ ~- Prawdać, 131 1861-70| wypłakać duszę płaczem,~A jeszcze za jaką łaskę:~Za 132 1861-70| do ostatka~Dzwoni wciąż, a dzwoni w uchu:~Matka, matka, 133 1861-70| góry: gniazdo moje!...~ ~A starej brony nikt mi nie 134 1861-70| pośpiechu,~Wiosnę przyniosę, a nie torbę śmiechu,~I nad 135 1861-70| wzgórzach stoją białe rzesze,~A wiatr im co dnia złoty warkocz 136 1871-93| wznoszą z piasków ławy,~A w ciemną wieczność płynąc 137 1871-93| Znaczy nie świata godziny - a wieki.~ ~Tak równa siła 138 1871-93| treści,~Legionów tętent, a gest bohatera~Drzemiących 139 1871-93| rady,~W krąg zaciągają, a ich szatę lekką~Promienie 140 1871-93| pełnemi~Jest Bóg na niebie, a Francja na ziemi.~ ~Schodzono 141 1871-93| sztandar - drobne strzępy;~A zorze dnieją, gdzie te pieją 142 1871-93| stopy matka otchłań trzyma,~A nocą gwiazda prześwieca 143 1871-93| zgromadzoną w poziomach czeredą;~A kto się dziwi, a kto się 144 1871-93| czeredą;~A kto się dziwi, a kto się nie dziwi?!...~Japończyk 145 1871-93| Promień za igłę wziął, a miecz za wiosło.~ ~Nie w 146 1871-93| płochej hurmy, co gwarna a skrzętna,~Słodząc gorycze 147 1871-93| klęski i krwi niepamiętna;~A gdy w powietrzu jęczy głos: 148 1871-93| czy jawą?~Burza i lament, a śród łez i krzyków~Nie struny 149 1871-93| wiedzie kto? nie powiem,~A cień mu wszędzie wije się 150 1871-93| Paryskiej~Ils meurent tour a tour, et, renaissant plus 151 1871-93| to u nas bywa.~Lekkość, a lekkość wiadomo, jak chciwa~ 152 1871-93| niszach na starym kościele.~ ~A że jej przerwy nie czynili 153 1871-93| rodzina prędko zapomina.~A zresztą wielce delikatna 154 1871-93| mrozie spalił bibliotekę,~A śmierć, co z ludźmi nie 155 1871-93| czaty;~Hej, co to będzie? A co będzie, gwarzą:~"Ano 156 1871-93| Rzuci pół miliona ludzi,~A gdy się w ogniu bitew duch 157 1871-93| niższe duchy się rozprzęgą."~"A tak, tak, bracie... Nastaw 158 1871-93| silny wiatr poddyma...~"A Notre-Dame, bracie?..."~" 159 1871-93| przed obrazem.~Pod mur, a na cel dobrze brać, żołnierze,~ 160 1871-93| środkiem zdumionego miasta,~A zobaczymy, jak nas Paryż 161 1871-93| zbierze,~Bo gadaj, co chcesz, a ja nie uwierzę~W miłość 162 1871-93| Rzucą pół miliona ludzi.~A gdy się w ogniu bitew duch 163 1871-93| nielaskawy.~Na śmierć gotowi, a na biedę tchórze,~To może 164 1871-93| prefekturze."~ ~"Gadaj - a taki z nimi rady nie ma."~ 165 1871-93| piersi jakaż to muzyka!~A jaka władza pięknej Melpomeny!~ 166 1871-93| strzałą ugodzony płacze;~A kto jej służy, kto kapłaństwo 167 1871-93| się wichrową przestrzenią,~A morzem - widzów niecierpliwych 168 1871-93| że wszystko dobre czuje,~A nic złego nie rozumie.~" 169 1871-93| Powiedzże mi raz, dziewczyno?"~A ta wpija usta w usta:~"Tak 170 1871-93| siada;~Rada by się kołysała.~A matusia jej powiada:~"To 171 1871-93| niepoczciwi~Za groszami, a to róża...~Ma ta biedna 172 1871-93| Złote jajka kury niosły,~A na wierzbie gruszki rosły?"~" 173 1871-93| Okłamali, chłopie, ciebie,~A kurzyca na śmietniku~Jak 174 1871-93| Ani zwady, ani krzyku,~A grosz zawdy był w kieszeni~ 175 1871-93| Matka sieje len na grzędzie,~A narzeka, nie narzeka,~A 176 1871-93| A narzeka, nie narzeka,~A przymawia, a napędza~Na 177 1871-93| nie narzeka,~A przymawia, a napędza~Na robotę - na robotę;~ 178 1871-93| Ziemia rodzi jajka złote,~A jak nie, to przyjdzie nędza.~ 179 1871-93| Kasia piele na zagonie,~A od świtu co dzień drze się,~ 180 1871-93| wiecznej surowym obliczem,~A sława, sława, niegdyś tak