| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] zdumionych 1 zdziwi 1 zdziwiony 1 ze 94 zeber 1 zebrawszy 1 zeby 10 | Frequency [« »] 125 jak 124 to 105 co 94 ze 93 do 91 za 80 po | Teofil Lenartowicz Poezje IntraText - Concordances ze |
Part
1 1841-51| Gościu mój kochany,~Usiądź ze mną za stołem i wianek różany~ 2 1841-51| nadzieją, chwytajmy sny złote,~Że nam naszą poczciwość i ojcowską 3 1841-51| pod domów cienie.~Znać, że mu słowa spokój mieszały;~ 4 1841-51| wskroś przejmujące,~Znać, że się długo patrzały w słońce,~ 5 1841-51| spojrzenia taki czar pada,~Że i oniemia, i wraz owłada.~ 6 1841-51| powykreślane;~Wróg je zostawia, ze ścian nie maże:~Izby te 7 1841-51| swobodą, z taką miłością,~Że aż się w księdzu zeszła 8 1841-51| przebaczę~Temu, co sprawia, że ona płacze.~Przebaczę moją 9 1841-51| mnie Bóg strzeże,~Na te, że przyjdzie sąd kiedyś, wierzę;~ 10 1841-51| wiązanka z bólu gwoździków,~Ze wspomnień braci mych rozchodników...~ 11 1841-51| mało ważąc zdania rozumne,~Ze świata sobie zrobiłem trumnę.~- 12 1841-51| często! Mojaż w tym wina,~Że nie wysłuchał swojego syna?~ 13 1841-51| psalm Dawidowy.~A znać, że słowa te były szczere,~Bo 14 1841-51| bożą świątynię...~I tylko że w niej nie brzmiały hymny,~ 15 1841-51| mi razy serce ściskało,~Że umęczona dusza - z daleka~ 16 1841-51| To zda się w tym zbożu,~Że płyniesz po morzu,~Tak wietrzyk 17 1841-51| Och, kraj nasz tak błogi,~Że widząc te niwy,~Choć człowiek 18 1841-51| szczęśliwy~I takiej natury,~Że się nie oddali,~Choćby mu 19 1841-51| kiedy,~Wspomnij jeno komu,~Że ma odejść z domu,~I z domu, 20 1841-51| Moskalu -~Rzekł Bartłomiej ze śmiechem~I jął węgle dąć 21 1841-51| racją~Dawać hedukacją,~Lec ze żonkę dali -~To się pomylali.~ ~ 22 1841-51| się:~Powiem, zem z Dębego,~Ze mieskałem w lesie.~ ~Mam 23 1841-51| Jakem Maciek Dzwoniec,~Ze by mi w chałupie~Przysło 24 1841-51| dziad,~Musiał mieć chyba już ze sto lat!~ ~Na wszelką zmianę 25 1841-51| życie.~ ~Tu widząc lirnik, że ludzie płaczą,~Począł swą 26 1841-51| wesoło, a tak radośnie,~Że aż z uciechy serce im rośnie.~ ~ 27 1841-51| ludzka tak tam swobodna,~Że sobie myśli: A Boguż chwała,~ 28 1841-51| góralach takie śliczności -~Że się przypatrzeć naszej piękności!~ 29 1841-51| znowu ziemia jasną była,~Ze krwi się ludzkiej oczyściła.~ ~ 30 1841-51| świątnicach biją dzwony,~Że srogi Turczyn zwyciężony:~ 31 1841-51| na wielkie patrząc morze~Ze szlachtą płynie po Bosforze.~ 32 1841-51| ziemia - o mój mocny Boże!~I że też z przemocy otrząść się 33 1841-51| ucho gada,~Niby dziewczyna ze złotą cywką:~Spojrzę się - 34 1841-51| głuchym,~O, bądźcie pewni, że umierał w wierze,~Że do 35 1841-51| pewni, że umierał w wierze,~Że do ojczyzny wolnym wróci 36 1841-51| dziedzinie swojej.~Wiecie, że umarł, kto śmierci się boi,~ 37 1841-51| wielu odstępców się podli,~Że tam, gdzie ciągną pogorzelisk 38 1841-51| Matko, biedny lud się modli.~Że w niskich chatach i po starych 39 1841-51| ruski w czarnych ryzach, ze srebrnym ikonom~Zachęcał 40 1841-51| przyjmuje z jej łona,~Wie, że Polska zgnębiona, lecz że 41 1841-51| że Polska zgnębiona, lecz że niezwalczona,~I potąd będzie 42 1852-60| niedoli~Człowiek nie czuje, że go serce boli,~Jeżeli kocha 43 1852-60| jeżeli wierzy;~Wiedząc, że wszystko od Boga zależy~ 44 1852-60| gdy tak Bóg przeznaczy,~Że żadną miarą nie można inaczej?~ 45 1852-60| szczerze i żywić nadzieje,~Że przecież ziarno niepróżno 46 1852-60| ziarno niepróżno się sieje~I że - da Pan Bóg - po biedzie 47 1852-60| pszenica pięknie się wykłosi!~Że gdy przeminie dopuszczenia 48 1852-60| Oddać po ziemsku to, co nie ze ziemi?~ ~A tu w ogrodzie 49 1852-60| każda głowa marna;~Widzisz, że purpur nie dodaje wagi,~ 50 1852-60| kraju całości,~I sprawia, że te pochylone chaty~Często 51 1852-60| wiatrom dobrą myśl powierza,~Że się pod niebem jasności 52 1852-60| prawią dobrzy ci Rzymianie,~Że każda wiedzie do Wiecznego 53 1852-60| wioski,~A mnie się zdało - że to Czarnolesie~I Kochanowski.~ ~ 54 1852-60| Co mi rwie serce - a Bóg że wie, za czem...~W którym 55 1852-60| puszcza szumna przypomina~Ze źródeł płaczem...~ ~Słuchałem: 56 1852-60| się końce;~I urągali nam, że lud nie śpiewa~I że te harfy 57 1852-60| nam, że lud nie śpiewa~I że te harfy wiszą tak milczące.~ 58 1852-60| rzęsne,~Prócz chyba tylko, że szczęściem jest nie żyć~ 59 1852-60| męstwu.~ ~A ja myślałem, że tę lekkość ptaszą,~Skrzydło 60 1861-70| PIELGRZYM ZE ZIEMI UCISKU~ ~Na obcej 61 1861-70| zrzuć,~Świadectwo złóż,~Że jest na niebie Pan,~Że wielki 62 1861-70| Że jest na niebie Pan,~Że wielki ból Mu znan,~Żeś 63 1861-70| mój!~Toż jam obiecał ci,~Że przejdą bólów dni,~Ze śmiercią 64 1861-70| ci,~Że przejdą bólów dni,~Ze śmiercią bój.~ ~Mówiłem 65 1861-70| gładkie czoło zwlecze,~Kiedy ze sosen lód soplasty ściecze~ 66 1871-93| na starym kościele.~ ~A że jej przerwy nie czynili 67 1871-93| ciekawym świadczyła muszarem,~Że za Sekwaną w obwodzie ich 68 1871-93| jedyni prawdziwi dwaj święci,~Że ich widuje zawsze u roboty,~ 69 1871-93| widuje zawsze u roboty,~Że nie bigoty są i nie kagoty.~ ~ 70 1871-93| Poszła i ona...~ ~Wiem, że był w urzędzie,~W trzydziestym 71 1871-93| W trzydziestym pierwszym że wojskowo służył,~Ale gdzie, 72 1871-93| czasem pojedynek,~Chyba że mówca wykręcił kominek~I 73 1871-93| gminna nutka).~Zakon, wybrany ze wszystkich powiatów,~Bosych 74 1871-93| na apel do Boga!~Czas nam ze świata. Jak droga, to droga!"~" 75 1871-93| Poprzedzającym ranne słońca loty,~Że złote rąbki malują na chmurach,~ 76 1871-93| czego? niech się kto zapyta:~Że noc schodzi, że dzień świta,~ 77 1871-93| zapyta:~Że noc schodzi, że dzień świta,~Że południe, 78 1871-93| schodzi, że dzień świta,~Że południe, że odwieczerz,~ 79 1871-93| dzień świta,~Że południe, że odwieczerz,~Więcej pewno 80 1871-93| Więcej pewno nie docieczesz,~Że się gwiazdki świecą w niebie,~ 81 1871-93| gwiazdki świecą w niebie,~Że szczęśliwa sama z siebie,~ 82 1871-93| szczęśliwa sama z siebie,~Że kwiat rośnie, że wiatr szumi,~ 83 1871-93| siebie,~Że kwiat rośnie, że wiatr szumi,~Że chłop młóci, 84 1871-93| rośnie, że wiatr szumi,~Że chłop młóci, kowal kuje,~ 85 1871-93| chłop młóci, kowal kuje,~I że wszystko dobre czuje,~A 86 1871-93| milczenie się przedłuża.~Że przedłuża, któż się zdziwi?~ 87 1871-93| O kurzycy prawił grajko,~Że znosiła złote jajka;~Powiedzże 88 1871-93| Powiadała stara Nastka,~Że chłop sobie w domku kmiecym~ 89 1871-93| Rozpowiadał ojciec stary,~Że był naród jednej wiary,~ 90 1871-93| był naród jednej wiary,~Że na drodze, nie na drodze,~ 91 1871-93| świtu co dzień drze się,~Że hułany poją konie,~Że się 92 1871-93| się,~Że hułany poją konie,~Że się cosik ma na zmianę,~ 93 1871-93| się cosik ma na zmianę,~Że się kąty poweselą,~Że te 94 1871-93| zmianę,~Że się kąty poweselą,~Że te zorze malowane~Już świtają,