Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Teofil Lenartowicz
Poezje

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
mieni-orlic | orly-prawd | prawi-sil | silna-toujo | towar-wygna | wyhed-zwroc | zwyci-zywym

     Part
1502 1871-93| gdy ziemia wciąż oblicze mieni,~Lądy zatapia, zniża gór 1503 1861-70| Wolny próżności, nie mierząc wysoko,~Kiedy mi wszakże 1504 1841-51| chmurne Polski cmentarze,~Z miesiącem spadać w więzienne cele,~ 1505 1841-51| Powiem, zem z Dębego,~Ze mieskałem w lesie.~ ~Mam z sobą fuzyję,~ 1506 1841-51| ciągnie z gwiazdami~Albo się miesza w bocianie stada~I białoskrzydła 1507 1841-51| Znać, że mu słowa spokój mieszały;~Tam się gdzieś lufcik zatrzasnął 1508 1841-51| krzyżackie lata~Śpiewać mieszkańcom dawnego świata;~A krzyż 1509 1871-93| Pod strzechą wiejskich mieszkańców się chowa,~Z wierzchołka 1510 1871-93| brody~Zamiatał, idąc do mieszkania, schody.~I stąd portierka 1511 1871-93| jakże mały..."~Takimi słowy mieszkaniec Orientu~Przymawia z wieży 1512 1871-93| Ils lacerent ton coeur mieux que les Euménides~Ne flagellent 1513 1841-51| zdało, jak gdyby rósł...~ ~Migają gwiazdy, wieczór zapada,~ 1514 1852-60| płyniesz tak dostojnie,~Mijasz obłędne w swej podróży szlaki,~ 1515 1841-51| Cielok - jako cielok,~Ale z miłą żoną~Cłowiek smutny wselok.~ ~ 1516 1861-70| czoło głusza otoczy milcząca,~Wieczności wąż.~ 1517 1852-60| I że te harfy wiszą tak milczące.~A jakoż śpiewać nam na 1518 1852-60| Indziej to widzą,~Tu słuszna milczeć, zobaczym za światem,~Kogo 1519 1841-51| Wszystko się sercu tak mile śmiało,~Wszystko, com kochał, 1520 1841-51| zapyta:~- Gospodarze moi mili,~Możeście go zamorzyli?~ ~ 1521 1841-51| bawiło,~Tak w tym kraju milo.~ ~Teraz tam inaczej,~Teraz 1522 1841-51| Z taką swobodą, z taką miłością,~Że się w księdzu zeszła 1523 1841-51| bluźnił, chociaż narzekał,~I miłosierdzia mojego czekał,~Otoć przebaczam 1524 1841-51| dla mojej duszy zbolałej~Milsza nad głębie wieczystej chwały;~ 1525 1841-51| lipo moja,~I ty mi, gęśli, milsząś niźli zbroja!~ ~Śpiewak 1526 1861-70| rodzą.~ ~- O, jest za co, miły druhu,~Za to, co ci do ostatka~ 1527 1852-60| pieśń w tym czasie,~ ~I mimo woli idę za pastuchem,~Co 1528 1841-51| rozdziera,~Leci i gdzieś w minach umiera.~A teraz inne wymień 1529 1861-70| niesie k'niemu~Zapach jak miód~I szum wysokich sosen baldachimu,~ 1530 1841-51| łączą,~Jeden kwiat sypią i miody sączą.~ ~Gdy Niemiec z ciebie 1531 1852-60| powrotem~O dużym dzbanie i o miodzie złotym,~O dobrych kmieciach 1532 1861-70| odebrał dech,~Proch na cię miótł i śmiech~W żałobie lat.~ ~ 1533 1841-51| Bo płacz zaplatał mnich w Miserere.~A potem szybko patrząc 1534 1871-93| Harmonii wszystkich gwiazd Mistrz - na atomy?"~ ~"Wielki ten 1535 1841-51| żołnierze, prawi polscy mistrze:~Żołnierz szarpie ładunki, 1536 1871-93| Roztaczał bujnie za Andrzejem Mistrzem~Uczuciem tchnące najżywszem, 1537 1871-93| bitew upale,~Sławą okryci, mkną zwycięzcy Gale~Pod znakiem 1538 1871-93| że wiatr szumi,~Że chłop młóci, kowal kuje,~I że wszystko 1539 1841-51| w łące siono,~Na stodole młócić,~Ćterma końmi włócyć.~ ~ 1540 1852-60| Gdzie te myśli dziewki młodej~Jak kwiatki na łące?~ ~Chata - 1541 1841-51| pomiędzy obcymi,~Zmarnuję ja młodość na nie swojej ziemi.~ ~Kiedym 1542 1852-60| twojej piersi garnąłem się, młody,~A kto ja taki, tyś się 1543 1871-93| nieznanym,~Za bohaterskim, młodym, rozśpiewanym;~Mały ten 1544 1852-60| coś się rodził na wieków młodzieńca -~Pierwszy zwycięzca, który 1545 1871-93| mu z serca odpadł kamień młyński.~Marzenia swoje dziad sześćdziesiątletni~ 1546 1841-51| Na nagą stopę przeziębłą mnicha~Upadła głowa, potem łza 1547 1841-51| błękitniały,~A króla wojsko, naród mnogi~Witał, rzucając mu pod nogi~ 1548 1841-51| ozdobo sioła:~ ~Twoich gałęzi mnogie ramiona -~Jako słowiańskie 1549 1861-70| głodzą,~Za te nędze, co się mnożą,~Co się same rodzą.~ ~- 1550 1852-60| dopuszczenia zima,~Żadna moc polnej runi nie powstrzyma!~ 1551 1841-51| wesołości.~ ~Na lirze struna mocniej zabrzękła,~Pełną nadzieją 1552 1841-51| dziewki kraśniejsze,~I ludzie mocniejsi, i niebo jaśniejsze.~ ~Gdzie 1553 1841-51| Taka wielka ziemia - o mój mocny Boże!~I że też z przemocy 1554 1841-51| synu, zbierz myśli swoje,~Módl się i żałuj za grzechy twoje.~ 1555 1871-93| polska Królowo..."~Jeszcze modlitwy nie przebrzmiało słowo,~ 1556 1871-93| śmieszności i z części,~Z modliwy, z pracy, z natchnień i 1557 1841-51| czeladzią razem,~Śląc w niebo modły za szczęście dzieci,~Ojciec 1558 1861-70| Każda kolumna w szacie modro-mgławej~I każdy kwiat.~Z dala za 1559 1841-51| z liściem szerokiem,~Nad modrym w gaju rosła potokiem,~Drobny 1560 1841-51| maki~I złote piżmo, modre modrzaki,~Jasna jak zorza, świeża 1561 1871-93| PANI HELENIE MODRZEJEWSKIEJ~Kiedyż usłyszę głos, co 1562 1871-93| Ludzie i ludy odjąć się nie mogą~Prawu zniszczenia i odmianom 1563 1841-51| złowieszcze~I tylko krzyże mogił coś tam mówią jeszcze...~ 1564 1841-51| Przejście własnymi znacząc mogiłami,~Po tych mogiłach, gdy wejdzie 1565 1871-93| Potem się cisza wiesza na mogile,~Nim zapomnienia mgła ostatek 1566 1861-70| zawłóczy myślą pole,~Na mogiłkach pieśni śpiewa,~Całe życie 1567 1841-51| Gdzie wolność wejść nie mogła ni czucie człowiecze.~Przez 1568 1841-51| życie, wdzięcznie grając.~Mogłem ci wprawdzie w zbroi, przypasany~ 1569 1852-60| utrudzone;~Chmurna losów moich gwiazdo,~Gdzież mnie wiedziesz, 1570 1841-51| używał?~- O, bardzo często! Mojaż w tym wina,~Że nie wysłuchał 1571 1841-51| której wzrok ślepnie, a ciała mokną,~I takie zwie się: czyścowe 1572 1871-93| w pyszne przelane posągi~Moltków, Bismarcków, Werderów, Stejnmetzów,~ 1573 1871-93| Nad smutnym losem Julii i Montega.~Zmieniłaś rolę - i za tobą 1574 1841-51| światosławnych, z wielkiej Morawy~Krew płynie w srebrnych 1575 1841-51| Niemiec zbroi dłonie,~Na rzeź morderczą daje bronie,~I oto płoną 1576 1841-51| na skałę...~ ~I jako fala morska, co się w biegu pieni,~Rozbija 1577 1871-93| lodów płyty~I to burzliwych morskich wód wybrzeże,~Gotyckie zamki 1578 1871-93| Euménides~Ne flagellent les Morts aux demeures livides!~Oh! 1579 1871-93| Przebiła Alpy, związała dwa morza,~W nauki świetne, kunsztowne 1580 1841-51| wędrował~I śpiewał pieśni, i za morzami wojował.~Drugi z drugimi 1581 1841-51| Umarła."~Choć nas głód morzy, choć szyderstwo pali,~Choć 1582 1841-51| zwłokach braci, po umarłych moście!...~ ~Ucichły nagle strzały, 1583 1841-51| w niej swe konie pławili Moskale!~Na co się te nasze dziewki 1584 1841-51| stałość kamieni,~Tak szeregi Moskali, powitane strzały,~Jak prędko 1585 1841-51| Iwanem~I piszczałeczka mała~Moskalowi świstała.~ ~A przy oknie 1586 1841-51| kowalu!~- Ej, głupiś ty. Moskalu -~Rzekł Bartłomiej ze śmiechem~ 1587 1871-93| ja nie uwierzę~W miłość moskiewską; zaleźli w kałużę,~Szał, 1588 1841-51| kościoła~Na krzyki ni na ogień moskiewski nie zważa...~Ginie garstka 1589 1841-51| ziemię święconą.~Za czarną Moskwą, co nam mór znosi,~Ten jeździec 1590 1852-60| wola ciebie gnała~Po lodach Moskwy, po egipskim piasku,~Na 1591 1841-51| wałami,~Przebywszy bramy, mosty zwodzone,~Weszli w budynki 1592 1871-93| Żołnierze! prędzej kończyć z tym motłochem!"~"Cel! pal!" - padł wystrzał, 1593 1841-51| śpiewa tak, jak umié,~Lata motyl złoty.~ 1594 1871-93| zdejmując oka,~Wpatrzony w lice mówcy jak w proroka.~ ~Na emigracji 1595 1841-51| tylko krzyże mogił coś tam mówią jeszcze...~Ciał mnóstwo, 1596 1841-51| wybiła strugą:~Chciał niby mówić, usta mu drżały,~Ale uśmiechy 1597 1841-51| gromadzą się święte.~I car, mówicie, przyjmie nas łaskawy~W 1598 1871-93| Jego towarzysz za to mówił wiele,~Kiedy się zeszli 1599 1861-70| niej mrugasz łzawą rzęsą~I mówisz: kochana!~ ~Choć jej ręce 1600 1841-51| Gospodarze moi mili,~Możeście go zamorzyli?~ ~A on rzecze 1601 1841-51| wymień mi grzechy~I jeśli możesz, udziel pociechy,~- Więc 1602 1841-51| I ta utonęła w ciemnej, mrocznej fali;~Nie było nikogo - 1603 1841-51| Szeregi nieprzyjaciół jako mrówek kupy~Poczęły się poruszać 1604 1841-51| Przy dzwonnicy kościelnej~Mróz wszelakie czucie ściął~I 1605 1861-70| łaskę:~Za te śniegi, co cię mrożą,~Za te głody, co cię głodzą,~ 1606 1871-93| oblężeniu z głodu,~Seweryn w mrozie spalił bibliotekę,~A śmierć, 1607 1841-51| siebie,~Jedna tylko gwiazdka mrugała na niebie,~I ta utonęła 1608 1861-70| na niej trzęsą,~Ku niej mrugasz łzawą rzęsą~I mówisz: kochana!~ ~ 1609 1841-51| śmiech.~ ~Czemu nie miał mrzyć,~Kiedy bieda żyć?~Stare 1610 1871-93| gęstą się rozściela.~ ~Jako mularze u fal Eufratu,~Francja z 1611 1871-93| Jak wracające do swych mumii dusze,~I w trumny królów, 1612 1871-93| ziemi.~ ~Schodzono skórznie, mundur, stare klaki,~Bitwy dzień 1613 1841-51| Takie nietrwożne serce pod mundury biło...~A groby się garbiły 1614 1841-51| Mignie przed okiem w szarym mundurze.~Cień się bagneta złamie 1615 1841-51| więźni - znane, nieznane,~Na murach izby powykreślane;~Wróg 1616 1841-51| Cień się bagneta złamie na murze;~Kędyś kajdany słychać w 1617 1871-93| O Wielkim Duchu szepce Murzyn czarny.~ ~I cała ilość narodów 1618 1841-51| Bogiem sprawa;~Rany brać musi, kto je zadawa.~Innych ja 1619 1841-51| z brodą do ziemi, dziad,~Musiał mieć chyba już ze sto lat!~ ~ 1620 1871-93| przed ciekawym świadczyła muszarem,~Że za Sekwaną w obwodzie 1621 1871-93| poezji wieża, wynalazki;~Muza, zwrócona na egipskie piaski,~ 1622 1871-93| natchnionej piersi jakaż to muzyka!~A jaka władza pięknej Melpomeny!~ 1623 1841-51| gwoździków,~Ze wspomnień braci mych rozchodników...~Leżała gaza 1624 1841-51| jej długie włosy,~A oczy myła kroplami rosy.~U tej krynicy, 1625 1852-60| przecie duch twój przed mymi oczyma~Oblókł się szarą 1626 1852-60| dąb siwy u potoku,~To bym myślał, żem już w kraju.~ ~Jaka 1627 1852-60| Polskiemu męstwu.~ ~A ja myślałem, że lekkość ptaszą,~Skrzydło 1628 1871-93| to róża...~Ma ta biedna myśleć dużo!~Czy nie zwiędniesz, 1629 1841-51| przychodzą sny człowieku,~Jak do myślenia, jak do wieku,~Lecz czasem 1630 1871-93| matusia jej powiada:~"To ty myślisz, żeś ty mała?"~"Matusieńko - 1631 1871-93| historie tej samej natury,~Myśliwcy polscy i... karykatury.~ ~ 1632 1871-93| zeszli bracia przyjaciele:~Nabielak, Rettel, Seweryn Goszczyński,~ 1633 1871-93| matką~I w sercu świeżej nabierał otuchy.~Duchami zwano ich: 1634 1852-60| Syjon, i łzy wylewali~Z nabrzękłej łzami bujnymi powieki.~Z 1635 1841-51| lirniku! Wróć się no sam!~Naciągnij strunę - i zagraj nam!~ 1636 1841-51| podobnie~Jak nasza lipa rostąc nadobnie~ ~Przetrwali długie dziejowe 1637 1841-51| drobnych,~Osieroconych, tak nadobnych,~Jak na ojcowskie idąc groby:~ 1638 1841-51| góry w mgłach błękitnieją.~Nadrzeczny kamień gdy weźmiesz w dłonie,~ 1639 1852-60| Pracować szczerze i żywić nadzieje,~Że przecież ziarno niepróżno 1640 1841-51| poczciwość i ojcowską cnotę~Nagrodzą - choćby płoche te sny były,~ 1641 1871-93| Uczuciem tchnące najżywszem, najczystszem,~Rósł i promieniał na ojczystej 1642 1871-93| postanowienie~Zachować o tym najgłębsze milczenie.~Więc gdym wspominał 1643 1852-60| o ziemi~Tyś mi odczytał, najlichszemu z gości,~Usty złotemi!~ ~ 1644 1841-51| wieńce dzierżył z dawna,~Nad najmężniejsze męże stał!...~Dotąd jam 1645 1841-51| Śmierć to marzenie nasze najpiękniejsze -~Dla niej i za nią.~ 1646 1871-93| na bluszczowym ganku,~Ten najpiękniejszy włoski kwiat poety~Dłoń 1647 1841-51| baran~Ani wojewodzic.~ ~Najprzód mnie ucono~Grabić w łące 1648 1841-51| poranny,~U stóp ołtarza Najświętszej Panny,~A za kochanka, co 1649 1871-93| w trumny królów, zawarte najszczelniej,~Grzmiące podają słowo: 1650 1871-93| Chwała~Swych ulubieńców najwybrańszych wita~I innej burzy prócz 1651 1871-93| Mistrzem~Uczuciem tchnące najżywszem, najczystszem,~Rósł i promieniał 1652 1841-51| zabójstwo twoje~Chrystus nakazał przez prawa swoje.~Lecz 1653 1841-51| dąć miechem;~Fajkę sobie nakłada~I nic do nich. nie gada.~ ~ 1654 1871-93| czajki~Dusza Nebaby albo Nalewajki~W pochwie siedziała Polską 1655 1841-51| zwyciężony:~Co też królowi pod namiotem~Zlanemu w boju krwią i potem,~ 1656 1841-51| karabinów lufy.~ ~Nareszcie spod namiotu w samym skraju błonia~Adiutant 1657 1841-51| Na wrzecioneczkach żywo namotają,~Dni nasze w złote kłębki 1658 1841-51| anielskiej przybliża strony,~Gdy nań upadnie sen upragniony,~ 1659 1852-60| Gromady wojska, obozy, napady.~Przebiegam - krwawe zostawiając 1660 1841-51| którym się będzie tchnieniem napawał~Tych łąk, wzruszonych błogim 1661 1871-93| narzeka,~A przymawia, a napędza~Na robotę - na robotę;~Ziemia 1662 1841-51| WYGNAŃCE DO NARODU~Wiersz napisany w r. 1850 z powodu skłaniania 1663 1871-93| Lecz bez idei - szaleństwa napłodzi.~Wzięli naukę, im to nie 1664 1871-93| I na oczy biednej matki~Napłynęły jakieś smutki.~Koszulina 1665 1852-60| mojej chętne ucho poda~I do napoju, co serce pociesza,~Jeszcze 1666 1871-93| grzbieta.~Pamiątka sławy po Napoleonie,~Kolumna - padła na słowo 1667 1871-93| ziemio męskich czynów,~Napoleonów, Hoszów, ziemio grzmotów,~ 1668 1871-93| to zostanie plamą,~Przed napoliońską będzie żegnał bramą.~Francuz 1669 1841-51| się wiążą roty;~Karabin naprzód sterczy, szumi dzikie: ,, 1670 1841-51| Przeszli po cichu - na wspólne narady.~ ~Zielona lipo moja, w 1671 1841-51| błyszczące karabinów lufy.~ ~Nareszcie spod namiotu w samym skraju 1672 1841-51| dłonie, wyciągnięte nad narodem chwały,~Na długie dni niewoli 1673 1841-51| głowę,~Bośmy unieśli dumę narodowe,~Bez której podłe dusze 1674 1871-93| duszę wnika,~O czarodziejko narodowej sceny?~W natchnionej piersi 1675 1841-51| żeś nie bluźnił, chociaż narzekał,~I miłosierdzia mojego czekał,~ 1676 1841-51| skałą -~Jakby łabędzi tam naspadało -~Siedzą dziewczyny. A jakie 1677 1871-93| A tak, tak, bracie... Nastaw samowara,~ ~Zimno, to izbę 1678 1871-93| niewinny."~"Co będzie, dnie to następne pokażą.~Francuz nie może 1679 1841-51| siekiera,~ ~Ty jednak, silna, w następnym lecie~Znowu też same rozrzucasz 1680 1841-51| jeden szturm się cofnie, następuje nowy.~Słońce się południowe 1681 1871-93| kuliku."~ ~"Powiadała stara Nastka,~Że chłop sobie w domku 1682 1841-51| drzewa skrzypki prostacze~ ~Nastrój na nutę wielką, podniosłą,~ 1683 1871-93| części,~Z modliwy, z pracy, z natchnień i z boleści.~ ~Ludwik i 1684 1852-60| wszystko od Boga zależy~I od natchnienia, jakie w serce poda,~Płynie 1685 1841-51| łącki;~Imiona owe w takim natłoku,~Tak się prosiły przychodnia 1686 1871-93| trwałość bytu w opatrznej naturze;~Słoń z nosorożcem jedne 1687 1871-93| szaleństwa napłodzi.~Wzięli naukę, im to nie zaszkodzi...~ 1688 1871-93| Alpy, związała dwa morza,~W nauki świetne, kunsztowne świątynie~ 1689 1871-93| będzie.~Jak drugi Kortez nawę wspomnień zburzył~I nieodmienne 1690 1841-51| Dni nasze w złote kłębki nawijają.~ ~A gdy już przędzy nie 1691 1871-93| wchodzi mądrość nowa;~Bóg Nazareński jeszcze tam gdzieś w gminie,~ 1692 1871-93| zbroi i koronkach,~Słońce, nazwane Ludwikiem Czternastym?~Cienie 1693 1841-51| Który roznoszą bory a smugi,~Nazwany wichrów żałosnym płaczem;~ 1694 1871-93| mieux que les Euménides~Ne flagellent les Morts aux 1695 1871-93| przywabiona czajki~Dusza Nebaby albo Nalewajki~W pochwie 1696 1871-93| sława, sława, niegdyś tak nęcąca,~Czymże przede mną? - Próżnością 1697 1871-93| oczyma~Czekać na pensję nędzną w prefekturze."~ ~"Gadaj - 1698 1871-93| Lisle~ ~I~Na jednej z ulic nędznych za Sekwaną,~Dziś już tej 1699 1871-93| z tych szczelin patrzał Ney czy Kleber.~Przy jej rozmiarach 1700 1871-93| Czasu i głazów nie wyprzeda nici~Nad brylantowe schylone 1701 1841-51| trumnie leżał wieniec, wiązany~Nicią, co z serca ciągnie się 1702 1871-93| wedle boskich wzorów~Bramują nićmi tęczowych kolorów,~Wieki, 1703 1841-51| nasza lipo, spróchniała?~ ~Nicże już więcej z ciebie nie 1704 1852-60| lirze pastuszej,~Kędy z niczego miałem radość wielką -~Z 1705 1871-93| przede mną? - Próżnością i niczem!~Czoło zorane ku ziemi się 1706 1871-93| konwalija?~Ona śliczna jak niczyja!~Ale matki uśmiech krótki;~ 1707 1841-51| gdyby myśli przez żywot cały~Niebieską drogę powykreślały.~Oczy 1708 1841-51| Carogrodu.~Księżyce pobił cud niebieski~I sławny polski król Sobieski.~ 1709 1841-51| szkaplerzyk dała;~Odjechał ci mnie niebogę,~Com go tak kochała.~ ~Zima 1710 1841-51| w blask się zakradał,~W niebom uderzał, w piekło zapadał,~ 1711 1871-93| papiery i mapy,~Ławka (ostatek nieboszczki kanapy),~Otóż i wszystko, 1712 1861-70| łuczywem świecą,~Gdzie się w niecce człek koleba,~Gdzie zawłóczy 1713 1841-51| skłaniania do żądania amnestii~ ~Niechajże naród słyszy głos tułaczy,~ 1714 1852-60| wokół siebie rzucam wzrok niechętny,~Jak duch bez nieba - albo 1715 1841-51| wichrów żałosnym płaczem;~Niechże ja będę wichrem-tułaczem,~ 1716 1871-93| przestrzenią,~A morzem - widzów niecierpliwych sala;~Piersi się wznoszą 1717 1841-51| Pomorze, sławne przed laty,~Niecnota Niemiec zmienia w warsztaty.~ ~ 1718 1861-70| przy zdrowiu szczęścia nieco,~A do szczęścia wieleż trzeba?~ 1719 1871-93| tęczowych kolorów,~Wieki, z nieczułych obudzone zgonów,~Szarzeją 1720 1841-51| Lecz szczęścia promień~Niedługo świeci: znikają blaski,~ 1721 1861-70| życie łzy zasiewa,~A zbiera niedolę.~ ~- Prawdać, jest i tęsknić 1722 1852-60| Dziwna to sprawa, czemu wśród niedoli~Człowiek nie czuje, że go 1723 1871-93| Czy brat o bracie myśli w niedostatku?~Był anioł: Maria Boleska, 1724 1852-60| dusza łakoma tam goni~Takiej niedzieli...~ ~Jeśliż Cię kiedy zobaczę, 1725 1841-51| stała u płota;~ raz w nocy niedzielnej~Przy dzwonnicy kościelnej~ 1726 1852-60| struny złote,~Kiedy królowie niegdy, ninie słudzy,~I jedne znamy 1727 1841-51| się, wracają w straszliwym nieładzie:~Szczękły cyngle walecznych... 1728 1871-93| Czy los łaskawy, czyli nielaskawy.~Na śmierć gotowi, a na 1729 1841-51| burzy, i pięść zaciska,~I niema spada łza w spaleniska,~ 1730 1841-51| zachrzęsła:~- Myśmy nie Niemce dziś bronili,~A krzyża, 1731 1841-51| NIEMCEWICZ, SŁOWACKI, SZOPEN~Piosnka~ ~ 1732 1841-51| pancerni, kiryśniki,~Za nimi Niemców ciężkie szyki.~ ~Gdy burza 1733 1841-51| niebo dostała!~Gdyby nie Niemcy, co Polskę kuszą,~Siedząc 1734 1871-93| fortuny odmiana!~Rzesza niemiecka, śród dział głuchych gromów,~ 1735 1871-93| klęsce~Przed zadziwione niemieckie zwycięzcę~I pychą pychę 1736 1852-60| zaparło~I widowisko martwych niemowlątek,~Których tak wiele na tych 1737 1841-51| pracuje, wolność nie umiera.~Niemowlę, które pokarm przyjmuje 1738 1852-60| Szczęsny, kto porwie twoje niemowlęta~I jak skorupy roztrąci o 1739 1871-93| zniża gór łańcuchy,~Na nieobjętej pustynnej przestrzeni~W 1740 1871-93| rzecz. K'temu na strychu~Z nieodgadnionej barwy długiej ściany,~Szarej, 1741 1841-51| oparty o działo,~Przy którym nieodległe granaty rozbite~Leżały, 1742 1871-93| nawę wspomnień zburzył~I nieodmienne wziął postanowienie~Zachować 1743 1841-51| O! jest tam wielu braci nieodrodnych,~Żywiących w sercach miłość 1744 1871-93| Okrutnej klęski i krwi niepamiętna;~A gdy w powietrzu jęczy 1745 1841-51| Te gwiazdy i piasek - toć niepoliczone!~ ~Skrzypki, moje skrzypki, 1746 1841-51| brat służył honorowo.~- Niepotrzebne te przechwałki,~Widział 1747 1841-51| broczy pierś przeszyta...~Niepowstrzymany bagnet szybko tam przeciecze,~ 1748 1871-93| Geniusz Egiptu na czas niepożyty~Na wstręcie burzom wzniósł 1749 1852-60| nadzieje,~Że przecież ziarno niepróżno się sieje~I że - da Pan 1750 1871-93| do ostatnich kresów,~Na nieprzerwaną horyzontu głuszę,~Na Ptolomeów 1751 1841-51| między trupy...~ ~Szeregi nieprzyjaciół jako mrówek kupy~Poczęły 1752 1841-51| zimowym czasie,~A na doliny nierady schodzi:~Z tak pięknej ziemi 1753 1841-51| ty Dunaju, stara rzeko,~Niesiesz ty wody swe daleko:~Chluśnij 1754 1871-93| Gdzie twoja chwała nieskażona, czysta?~Ziarna złociste 1755 1871-93| I społem ciągną w oddal nieskłóconą.~ ~Czasu i głazów nie wyprzeda 1756 1841-51| Na ramiona, jak brata,~I nieśli go pospołu~Sześciu ludzi 1757 1871-93| Grzmiące podają słowo: Nieśmiertelni...~ ~Ammon Ra! Słońce! I 1758 1852-60| sferach,~Duchową gwiazdą nieśmiertelnie mruga~I jak łza płynie, 1759 1841-51| tęskności.~Trzeciemu kiedy nieszczęście ludu zadźwiękło,~Porzucił 1760 1841-51| prawdziwą,~A dziś zostawiam nieszczęśliwą,~Na rozwód, widzisz, z lubą 1761 1841-51| siwe~Siedzą w kajdanach, nieszczęśliwe,~A ciała niewiast, by aniołów,~ 1762 1841-51| mnie matka porodziła~Pod nieszczęsną gwiazdą?~Czy mi wiedźma 1763 1852-60| szczęściem jest nie żyć~W czasy nieszczęsne.~ ~I już nie żąda rady ni 1764 1841-51| w wzniosłym rymie~Śpiewa nieszczęsnej Polski imię.~ ~Patrzcie, 1765 1841-51| strzaskanych lawet i koła armatnie;~Nietknięte bowiem były dwie tylko ostatnie,~ 1766 1841-51| takie męstwo lśniło,~Takie nietrwożne serce pod mundury biło...~ 1767 1841-51| czy zbrodnia przeważy.~Od nieustannych strzałów karabin dłoń parzy.~ 1768 1852-60| płyńcie, łzy tęschnoty,~Nieutulne łzy tułacze,~Może jeśli 1769 1871-93| Romea,~Zmyśloną gwiazdą niewiadomych czasów.~I oto, zgięty na 1770 1841-51| nieszczęśliwe,~A ciała niewiast, by aniołów,~Leżą śród gruzów 1771 1871-93| się wszyscy, czy mąż, czy niewiasta,~Rozwińmy nasze wolności 1772 1841-51| Kędy bielą płótna wesołe niewiasty.~Po łące bociany stąpają 1773 1841-51| wolności czciciele.~Pokąd niewieście polskiej czucie w piersiach 1774 1841-51| dziecinną,~Może tam jaką miłość niewinną...~Więc go spowiednik zagadł 1775 1841-51| Dalej, piosenki ciche, niewinne,~Grajcie mi jeszcze przeszłość 1776 1871-93| Ano przecierpi za winnych niewinny."~"Co będzie, dnie to następne 1777 1841-51| narodem chwały,~Na długie dni niewoli rozprysły w kawały.~ ~- " 1778 1852-60| ognia, spoglądały wieki;~Niewolnik ciężkie przecierał powieki,~ 1779 1841-51| duchowny.~Serce mu ściskał żal niewymowny~I czoło starca zasępiał 1780 1841-51| patrzę na nich we łzach niewymownych -~I przygrywam sobie na 1781 1841-51| poddana,~Staje przeczysta i niezachwiana.~A ksiądz mu dłonie kładąc 1782 1871-93| skrzętna,~Słodząc gorycze niezaszczytnej walki,~Wystawia wieże i 1783 1841-51| niebo na ziemi,~Dzikiej niezgody zgasną płomienie -~Na twej 1784 1841-51| Mam z sobą fuzyję,~Co niezgorzej bije:~Lepiej w wojsku strzelcem~ 1785 1841-51| ikonom~Zachęcał do odwagi niezliczone hufy,~Oparte o błyszczące 1786 1861-70| Na obcej ziemi człowiek nieznajomy -~Kto, alboż wiem? -~Samotny 1787 1841-51| Imiona więźni - znane, nieznane,~Na murach izby powykreślane;~ 1788 1871-93| Pomkną po Nilu za ludem nieznanym,~Za bohaterskim, młodym, 1789 1841-51| Polska zgnębiona, lecz że niezwalczona,~I potąd będzie szarpać 1790 1852-60| tobą cień przeciągał górą,~Niezwalczonego wielki cień olbrzyma;~Czasami 1791 1841-51| jedna cudem ludy ocalasz,~Niezwyciężone tłumy obalasz -~Poezjo! 1792 1841-51| łanie,~W drużynie drzew niezwykłe czyni zamieszanie:~Podobnie 1793 1841-51| umiera.~O! bezrozumni, o, nikczemni wcale,~Odstępcy, dumni skarbów 1794 1841-51| Moskala,~Stary sierżant Nikita~Kowala się zapyta:~- Gospodarze 1795 1841-51| ścianach uszy.~Nie, nic, nikomu - i głowę schylił,~Jak gdyby 1796 1871-93| kompasem,~Którego igła znad Nilowej rzeki~Znaczy nie świata 1797 1852-60| Kiedy królowie niegdy, ninie słudzy,~I jedne znamy wygnaństwa 1798 1841-51| prestołem, przed czartem,~Niosący rózgi moskiewskich siepaczy~ 1799 1861-70| jest danem,~Wolę być wiosnę niosącym bocianem~Niźli zimowym krukiem 1800 1871-93| bajka?~Złote jajka kury niosły,~A na wierzbie gruszki rosły?"~" 1801 1841-51| biedny lud się modli.~Że w niskich chatach i po starych dworcach,~ 1802 1871-93| przypominał wiele,~Stojących w niszach na starym kościele.~ ~A 1803 1841-51| tak błogi,~Że widząc te niwy,~Choć człowiek ubogi,~A 1804 1841-51| tam zimą i latem leżą.~W nizinach szumią wody rozliczne,~Przy 1805 1841-51| spadać w więzienne cele,~Po nocach jęczeć na chat popiele!~ 1806 1841-51| Rodzicielskie gniazdo?~ ~Całe noce, dnie i lata~Płaczę bez 1807 1841-51| wy złote miesiące,~Kiedym nocką pasał koniki na łące?~ ~ 1808 1871-93| płaci,~Jaką rozpaczą, jakim nocnym piekłem!~Za czar godziny 1809 1871-93| za podziękę~Pomagała noga nodze,~Umywała ręka rękę;~Ani 1810 1841-51| ten stopień stawiać mam nogę,~Za którym już jej więcej 1811 1852-60| DO* [CYPRIANA NORWIDA]~ ~Tobie, coś przebył oceanu 1812 1841-51| już ułatwione, faszyny nie noście,~Dalej - po zwłokach braci, 1813 1841-51| pradziadka,~Tam mnie na ręku nosiła matka;~Wszystko się sercu 1814 1871-93| spasa trawy,~Na puklerzowej nosorożca skórze~Oprze się słonia 1815 1871-93| opatrznej naturze;~Słoń z nosorożcem jedne spasa trawy,~Na puklerzowej 1816 1841-51| Nie, do nikogo żalu nie noszę.~I tu się młodzian zamyślił 1817 1871-93| chwały~I Inwalidów kościół, i Notrdamy,~Saint Jacques, Lipcowa 1818 1871-93| śród dział głuchych gromów,~Nowego wita dziejów Karlomana.~ ~ 1819 1841-51| go spowiednik zagadł na nowo:~- A może chciałbyś komu, 1820 1871-93| kunsztowne świątynie~Z nowymi mury wchodzi mądrość nowa;~ 1821 1841-51| baranek tak bez winy,~Kona pod nożem krwawej tłuszczy.~A głos 1822 1841-51| nimi żadne!~Rączki toczone, nóżki maluchne,~Oczka śmiejące, 1823 1861-70| wstań!~ ~Pochwalne hymny nuć,~Spowicia grobów zrzuć,~ 1824 1841-51| znane:~Te drzwi zielone, numerowane,~Tam lampka mruga, tam schody, 1825 1841-51| Krew płynie w srebrnych nurtach Wełtawy;~ ~Nasze Pomorze, 1826 1871-93| słońca,~Fale narodów płyną nurtem gwarnym~Pod niebem, losem 1827 1841-51| Wisłą, nad Bugiem,~Brzmi nuta serdeczna za bydłem, za 1828 1871-93| Zalatywała jakaś gminna nutka).~Zakon, wybrany ze wszystkich 1829 1852-60| swej podróży szlaki,~Jak po nużącej, długoletniej wojnie~Płynął 1830 1871-93| bitew duch obudzi...~No, to obaczą! Nam pilnować sprawy,~Czy 1831 1871-93| boleści.~ ~Ludwik i Adolf, obaj dobrze siwi,~Ten prosto, 1832 1841-51| ocalasz,~Niezwyciężone tłumy obalasz -~Poezjo! Matko narodów!~ ~ 1833 1861-70| łomy,~Strudzony dniem:~Na obaliska niegdyś dumnej Romy,~Zagrzęzłej 1834 1852-60| łące?~ ~Chata - w gruzy obalona,~Źródła - bić przestały,~ 1835 1841-51| Iskrami podkowy,~Stalowy obcasik -~I cerwony pasik!~ ~Jesceć 1836 1861-70| PIELGRZYM ZE ZIEMI UCISKU~ ~Na obcej ziemi człowiek nieznajomy -~ 1837 1841-51| szermierzy~W czas ślubnych świata obchodów;~W ołtarzach stawisz duchy 1838 1841-51| Pozwólcie umrzeć nam pod obcym płotem,~Fałszywe swoje zakończcie 1839 1841-51| Mazur ja, Mazur pomiędzy obcymi,~Zmarnuję ja młodość na 1840 1841-51| Gdy Niemiec z ciebie skórę obdziera,~Gdy cię waragska rąbie 1841 1841-51| wieczór się za mną słońce obejrzało -~Oj, poczerwienione jak 1842 1841-51| Pola, gdzie żniwa w plony obfite~Stajami świecą, jak dojrzy 1843 1841-51| Pierwsze gałęzie kruszy, liść obfity zwiewa,~A nim harcować pocznie 1844 1861-70| żyw,~Łazarzu mój!~Toż jam obiecał ci,~Że przejdą bólów dni,~ 1845 1871-93| polarny;~Indianin życia objawy - sen Bramy;~O Wielkim Duchu 1846 1871-93| się pochyli~I ściga echa obłąkanej szlochu.~O sny młodości! 1847 1841-51| Światłem odziani, krwią oblani!~ ~I obraz znika - i sen 1848 1852-60| płyniesz tak dostojnie,~Mijasz obłędne w swej podróży szlaki,~Jak 1849 1841-51| naszym bracia nasi,~Niech nas oblewa to łez morze słone,~Wiary 1850 1871-93| boska.~Grzymała skończył w oblężeniu z głodu,~Seweryn w mrozie 1851 1871-93| prawdy wiecznej surowym obliczem,~A sława, sława, niegdyś 1852 1852-60| duch twój przed mymi oczyma~Oblókł się szarą umartwienia chmurą,~ 1853 1841-51| marmurowych, śród dymów obłoku,~Strzałami poszarpaną chorągiew 1854 1861-70| złożyłem zwłok;~Lecz ducha-m obmył wzrok,~By przejrzał raz~ 1855 1871-93| Doprowadzały rozprawy do pięści,~Obraza boska, czasem pojedynek,~ 1856 1871-93| lampkę przed Marii obrazkiem.~Obrazek ten jest, bracie, po Pułaskim,~ 1857 1871-93| życie powraca na chwilę~W obrazie pieśni, w głazie i w teatrze;~ 1858 1871-93| Zaświećźe lampkę przed Marii obrazkiem.~Obrazek ten jest, bracie, 1859 1871-93| i wszystko, z dodatkiem obrazków~Wileńskiej Matki Boskiej 1860 1841-51| bólach śmiertelnych,~Stawiasz obrazy lepszego świata,~Gdzie myśl 1861 1861-70| jest potęsknić za czem~I obrócić się do kogo,~I wypłakać 1862 1841-51| daleko, daleko.~I gdzie się obrócisz nad Wisłą, nad Bugiem,~Brzmi 1863 1841-51| Ostatni na smętarzu wierny jej obrońca,~Z przyrodzoną dobrocią 1864 1841-51| A gdy bohater padnie w obronie,~Ty znijdziesz w szacie 1865 1841-51| wojenkę;~I ojczyzny nie obronił,~I rzucił dzieweńkę.~ ~Sama 1866 1852-60| Gdzie ta chatka mchem obrosła,~Co mnie wychowała?~Gdzie 1867 1871-93| krzyczą - vive!" i nad obszary~W odległość niosą podarte 1868 1852-60| uwolniony z więzów świat obszerny~Byłby cię widział z gwiazdą 1869 1871-93| bohatera~Drzemiących wieków obudzą czterdzieści~I ciemne koła 1870 1871-93| kolorów,~Wieki, z nieczułych obudzone zgonów,~Szarzeją z grobów 1871 1861-70| nie ma:~Siwy dąb polski oburącz trzyma~I jest ktoś jeszcze 1872 1841-51| Jedno, lauru liście skroń obwiodły;~Ziemia cóż ludziom da? - 1873 1871-93| muszarem,~Że za Sekwaną w obwodzie ich starym~ to jedyni 1874 1841-51| ziemskie rzeczy,~Byle ojców obyczaj szczerze mieć na pieczy~ 1875 1871-93| Barbary.~Za twoje czary - obyś nie zaznała,~Artystko wielka, 1876 1841-51| lodów,~Ty jedna cudem ludy ocalasz,~Niezwyciężone tłumy obalasz -~ 1877 1871-93| granit~Na głosy żalu złotych Oceanid;~Tam, gdzieś daleko u germańskich 1878 1871-93| pieśni łez akompaniament~Oceanidy, suma nędzy głosów,~Echa 1879 1841-51| pomylali.~ ~Cłek by miał ochoty~Podobać się komu,~A tu ksycy 1880 1841-51| toczone, nóżki maluchne,~Oczka śmiejące, usta słodziuchne:~ 1881 1841-51| skinie,~Morze i Grecja z oczów ginie.~ ~I widać zamki rozrzucone,~ 1882 1841-51| była,~Ze krwi się ludzkiej oczyściła.~ ~Hej, ty Dunaju, stara 1883 1841-51| kanonada.~Powietrze się oczyszcza, dym i proch opada -~I naraz, 1884 1871-93| zwierciadlanej~W lustrach wciąż widzi odbite Germany,~Hełmy błyszczące 1885 1871-93| Od ciał nam dusze odchodzą tak chętnie~Jak od wymownych 1886 1841-51| Zrywam z nią związki, idę, odchodzę;~Ona zapłacze, a ja przebaczę~ 1887 1852-60| to można sposoby ludzkimi~Oddać po ziemsku to, co nie ze 1888 1841-51| zbroje i rumaka pachołkowi oddaj,~A zwyczajom się naszym 1889 1871-93| Wicher je sztuki pędzi i oddala;~I widz z artystą ściśle 1890 1852-60| boga,~Wieczność za chwałę oddałeś widzialną,~I wystawiono-ć 1891 1852-60| wspomnień sercu wracać błogo~Oddalonemu od własnego dymu.~Do Ciebie, 1892 1841-51| Siwy żołnierz, ojczyźnie oddany do końca,~Ostatni na smętarzu 1893 1841-51| ciężą grzechy,~Przyjmij ode mnie słowo pociechy.~- Dobrze, 1894 1861-70| Jam stworzył świat,~Jam ci odebrał dech,~Proch na cię miótł 1895 1841-51| Wspomnij jeno komu,~Że ma odejść z domu,~I z domu, i z kraju,~ 1896 1841-51| wróci duchem.~Niech nas odepchną ludy znikczemnione,~Wy nawet - 1897 1841-51| wpędzi,~ ~Od piersi matki oderwie dziecię,~Dziewki wam zhańbi, 1898 1841-51| może,~Tępy ma wzrok, by odgadł dziwne sądy boże.~Więc się 1899 1841-51| Ludziom ich przyszłe losy odgadnie,~A czas je spełni daleki.~ ~ 1900 1871-93| pieców.~ ~Ludzie i ludy odjąć się nie mogą~Prawu zniszczenia 1901 1841-51| polskich dziatek,~Co byś nie odjął się ich urąganiu.~O! jest 1902 1841-51| drogę~I szkaplerzyk dała;~Odjechał ci mnie niebogę,~Com go 1903 1871-93| po sferach~Hermesa zodiak odkryli w Denderah,~Szemraniem liści 1904 1871-93| czekajże, niebożę,~Kiedy czajka odleciała!~Szkoda czasu, szkoda krzyku,~ 1905 1841-51| Poczęły się poruszać na linii odległej;~Te się w szyki zbierały, 1906 1841-51| wykreśla nad świętych głowy,~Odmawiać począł psalm Dawidowy.~A 1907 1871-93| Jakaż to płochej fortuny odmiana!~Rzesza niemiecka, śród 1908 1871-93| mogą~Prawu zniszczenia i odmianom losu:~Dziś - głośne, huczne, 1909 1841-51| szlifowane końce -~Gdyby szereg odmienił świeży zastęp bratni,~Gdyby 1910 1841-51| prędko się rzuciły, prędzej odpadały...~ ~Rozbite dzielnym ogniem 1911 1871-93| szlachetni,~Jakby mu z serca odpadł kamień młyński.~Marzenia 1912 1841-51| wyrzekł słowo,~Więzień mu odparł schyloną głową,~Na wchodzącego 1913 1852-60| krzyżu~Przeczuwał w tobie odpocznienie ciche -~Gdybyś ty, Wielki, 1914 1871-93| Upadających pod płonące mury~Huk odpowiada w ulicach armatni~I wersalczyków 1915 1871-93| dziecko, luli.~Od chałupy odprawili. "Idźcie z Bogiem" - rzekli,~ 1916 1841-51| za grzechy twoje.~Pan Bóg odpuści, i z duszą czystą~Wejdziesz 1917 1841-51| sprzedać zabite ptaki,~Chyba na odpust do Częstochowy~Lub gdy w 1918 1841-51| Jeśli to grzechem, sproś odpuszczenie,~Bo ja kochałem matkę szalenie...~- 1919 1841-51| daleki,~Na "pochwalony" odrzekł "na wieki"~Z taką swobodą, 1920 1871-93| stawów~Dzikie do sierot odrzuconych wieńca.~Los straszliwy 1921 1841-51| wierzymy,~Chociaż tak wielu odstępców się podli,~Że tam, gdzie 1922 1841-51| rozwodzę kołem,~Abyś był odtąd Polski aniołem!...~ ~Zaledwie 1923 1871-93| wieki.~ ~Tak równa siła odtrąca obawy~O trwałość bytu w 1924 1841-51| srebrnym ikonom~Zachęcał do odwagi niezliczone hufy,~Oparte 1925 1841-51| pod słońce, co się z chmur odwiało,~Dym jak piłka wyleciał, 1926 1871-93| dzień świta,~Że południe, że odwieczerz,~Więcej pewno nie docieczesz,~ 1927 1871-93| obłoki;~Julie od świtów odwracają wzroki,~Łabędzie szyje prostują 1928 1852-60| długoletniej wojnie~Płynął Odysej do cichej Itaki.~I serce 1929 1841-51| w niebie znani,~Światłem odziani, krwią oblani!~ ~I obraz 1930 1841-51| brzmiała~Duszy, co składa swą odzież z ciała~I na rozkazy boże 1931 1871-93| igraszka książęcia szaleńca,~Ofelia zielska targa z ciemnych 1932 1871-93| oddał piękniej jak ta złota.~Ofelie mglane sen rzucają twardy~ 1933 1841-51| gdzieś tam żyje,~Wianek ofiarny Bogu uwije.~ ~Dalej, wspomnienia 1934 1852-60| miarę zasługi i w miarę ofiary.~Przy tym okienku, za którym 1935 1852-60| chaty~Często anielskich oglądają gości,~Których pieśń dzwoni 1936 1841-51| I wrócim wierni do ojców ogniska.~A kto nie wróci, kogo grób 1937 1871-93| wieczność płynąc równo z czasem,~Ognistej strefy zdają się kompasem,~ 1938 1841-51| drugie, dziesiąte - i anioł ognisty~Począł szarpać powietrze 1939 1841-51| świat był jemu płomieniem ognistym,~Z którego żywot jak żelazo 1940 1871-93| straszliwy z wszystkiego ograbił~I tylko postać zostawił 1941 1852-60| wioskę małą,~Domek płotem ogrodzony,~Na zakręcie brzozę białą;~ 1942 1841-51| bracia wierni,~Krzyż się ogromny na ziemi czerni.~ ~Z krainy 1943 1861-70| złem,~I na dzisiejsze ujęte ogromy~Wieczystym snem.~I na westalek 1944 1871-93| samowara,~ ~Zimno, to izbę coś ogrzeje para..."~I stary Adolf żwawo 1945 1871-93| Morts aux demeures livides!~Oh! qui soulevera le fardeau 1946 1841-51| Osieroconych, tak nadobnych,~Jak na ojcowskie idąc groby:~Śpiewają długą 1947 1841-51| buntownikom kara."~- "Ognia, ojczysta wiaro!..."~Panewka zabłysła,~ 1948 1871-93| Capuletti -~I łaje świtom na ojczystych górach~Poprzedzającym ranne 1949 1871-93| zwykle do kwatery wcześnie,~Okazywała dobre dla nich chęci~I przed 1950 1871-93| straszną burzę~Świecą jej okien kolorowe róże.~Z placu Bastylii 1951 1852-60| w miarę ofiary.~Przy tym okienku, za którym się słania~Płacząca 1952 1871-93| wierzbie gruszki rosły?"~"Okłamali, chłopie, ciebie,~A kurzyca 1953 1871-93| wita~I innej burzy prócz oklasków burzy.~ 1954 1841-51| ścianach, kopalni bramach,~Od okna w górze do posadzki -~ 1955 1871-93| wpadał,~Adolf zaś cicho pod oknem przysiadał,~Z brata na chwilę 1956 1871-93| wybiela~I chmura błyska jak oko Otella.~Zmieniona rola - 1957 1841-51| borów cienistych leśnej okolicy~Rozwiewa się wonność sosnowej 1958 1871-93| brudasy,~Biodra krwawymi okręcone pasy...~Jakież to czasy, 1959 1841-51| gwiazdą?~Czy mi wiedźma określiła~Rodzicielskie gniazdo?~ ~ 1960 1841-51| światło gwiazd rzęsiste,~Okręta pędzą po głębinie...~I któż 1961 1871-93| brylantowe schylone wrzeciono~Okrutne Parki, byt się nasz strawi~ 1962 1871-93| wieże i wystraja lalki,~Okrutnej klęski i krwi niepamiętna;~ 1963 1871-93| piasku i bitew upale,~Sławą okryci, mkną zwycięzcy Gale~Pod 1964 1852-60| bisiory.~Niech nas gniew boży okryje jak morzem~I powytraca do 1965 1871-93| Kolumna Lipcowa~Od dołu ognia okryła się złotem,~Anioł z jej 1966 1852-60| Cesarskim płaszczem twą okryli trumnę,~Cesarski wieniec 1967 1841-51| znikomy,~Wpatrzony w księgi, okryty lamą,~Błaga jak niegdyś 1968 1841-51| gwiazdki, czemu was chmura okrywa?~Czysta krynica w cichej 1969 1852-60| I hermelinem ramion nie okrywał,~Ty, coś się rodził na wieków 1970 1871-93| Niech żyje Francja!" Na okrzyk ostatni~Upadających pod 1971 1841-51| osłupiałym jeszcze świeci oku,~Jak gdyby dusza, pole opuszczając 1972 1871-93| Pomnisz, przyniosła... Podaj okulary.~O! Święta Pani, ratuj od 1973 1841-51| Poczernieli od dymu, okurzeni piaskiem.~- Ognia!... I 1974 1841-51| zapadłej,~Siedział młodzieniec; okute dłonie~Na krzyż złożone 1975 1841-51| jesteśmy w Babylonie? -~ ~Wtedy okuty starzec wstaje,~Uderza, 1976 1861-70| wiem? -~Samotny patrzał na olbrzymie łomy,~Strudzony dniem:~Na 1977 1871-93| babę, furię czerwoną~Z oleju garnkiem? za nią z żagwią 1978 1871-93| I wiatr zawiewa siarką i ołowiem.~ ~Wielcy współcześni, ach! 1979 1871-93| wyprostowani,~Jakby ich olśnił blask Anielskiej Pani,~Dłoń 1980 1841-51| ślubnych świata obchodów;~W ołtarzach stawisz duchy rycerzy.~Przez 1981 1841-51| wywija,~Ujrzę, jak para parę omija,~Jak się w ich licach krew 1982 1841-51| boleści tak poczerniała!~ ~Ona-ć wam zboże rok na rok wyda,~ 1983 1861-70| wzgórzy dusznym okiem śledzi:~Oneż to? nie!~Więc idzie dalej 1984 1841-51| spojrzenia taki czar pada,~Że i oniemia, i wraz owłada.~Twarz ta 1985 1841-51| Ad. Mickiewicz~ ~W dniu onym słońce dziwną pogodą jaśniało.~ 1986 1841-51| odwagi niezliczone hufy,~Oparte o błyszczące karabinów lufy.~ ~ 1987 1841-51| Sowiński stał w okopach, oparty o działo,~Przy którym nieodległe 1988 1871-93| obawy~O trwałość bytu w opatrznej naturze;~Słoń z nosorożcem 1989 1852-60| wlewa.~Zostań, lirenko, pod opieką drzewa,~A ja po czasie powrócę 1990 1871-93| ranne świty,~Zarumienione opiewa błękity.~ ~Śpiew marsylijski 1991 1871-93| Pieniądze mają, Prusom się opłacą,~I mają wolność, lecz wolność 1992 1841-51| życie, i piosnka dobrze się opłaci,~Jeżeli łzy-perły weźmie 1993 1841-51| klasztory,~I cała ziemia krwią opływa,~Na niej duch mężnych dogorywa.~ 1994 1871-93| galery, bracie, i zamtuzy.~Opoje brzydkie, złodzieje, brudasy,~ 1995 1852-60| czystą zbroję naszą~Husarz oprawi.~ ~Palec na ustach, a cóż 1996 1871-93| już nie widzę nic, nic - oprócz krzyża...~ ~ ~ 1997 1841-51| krwawy,~Kto łamie pałasz, kto opuszcza braci,~Kto się ubogiej swej 1998 1841-51| oku,~Jak gdyby dusza, pole opuszczając krwawe,~Zostawiła ojczyźnie 1999 1871-93| Takimi słowy mieszkaniec Orientu~Przymawia z wieży paryskiemu 2000 1841-51| zepsucie,~Jeszcze tam mają orła na proporcach,~Jeszcze tam 2001 1871-93| złotych żniwiarko wawrzynów,~Orlico wartkich po przestrzeni


mieni-orlic | orly-prawd | prawi-sil | silna-toujo | towar-wygna | wyhed-zwroc | zwyci-zywym

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL