| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] temperamentu 1 temperowal 1 temu 8 ten 58 teoretycznych 1 teraz 19 terazniejszosc 1 | Frequency [« »] 61 wiec 60 jeszcze 58 sobie 58 ten 57 jej 54 bylo 51 dla | Boleslaw Prus Nowele IntraText - Concordances ten |
Now.
1 Katar| zwykle spotykał go zawód.~Ten jegomość był to - pan Tomasz.~ 2 Katar| ducha, w katarynce zaś duch ten przeradza się w funkcją 3 Katar| pokoiki krawiec; lecz że ten lubił niekiedy upijać się 4 Katar| Czy do nas przychodzi ten biały kotek z czarnymi łapami?... 5 Katar| my mamy kontrakt... Ale ten cham! Tydzień temu przyjechał 6 Katar| którego nagle rozzuchwalił ten niepojęty rozkaz.~- Ażeby, 7 Kamiz| najciekawsze w niej są ściągacze. Ten, na którym znajduje się 8 Kamiz| wcale nie po krawiecku, a ten drugi, prawie na całej długości, 9 Kamiz| chętnie odstąpiłbym komu ten szmat sukna, który mi robi 10 Kamiz| przypominają smutek.~Smutek ten nie gnieździł się mnie, 11 Kamiz| byle ja z gęby nie robił... ten wjatr!...~I wskazał ręką 12 Kamiz| nawet oczu od roboty. Nie, ten spokój nie mógł być udany!... 13 Grzec| przysiadła na obórce.~Na ten widok zagrała we mnie krew 14 Grzec| powiedział pan gorzelany.~Przez ten czas ze mną działy się nieopisane 15 Grzec| się, panie Leśniewski, że ten chłopczyk jest bardzo żywego 16 Grzec| dopiero odkryłem w sobie ten rzeczywisty talent, którego 17 Grzec| rozumiałem wcale dobrze, ten bowiem wykład oparty był 18 Grzec| z inspektorem. Człowiek ten tak przyzwyczaił się do 19 Grzec| łaskawe serca. ~Podatek ten nie na wiele mu się przydał, 20 Grzec| Dokuczali mu bez ustanku. Ten go uszczypnął, tamten pociągnął 21 Grzec| mi się niemrawym. Ale raz ten duży kolega, który golił 22 Grzec| zapewne dlatego, że przez ten czas nie dostał ani jednego 23 Grzec| zacząłem czytać trzeci raz ten sam ustęp, nauczyciel kazał 24 Grzec| Pomimo wątłości chłopczyna ten był pracowity i bystry. 25 Grzec| się głowa i ręce.~Człowiek ten wziął mnie pod brodę i długo 26 Grzec| dokuczali?... "Czy zwariował ten stary?" - pomyślałem, alem 27 Grzec| Mówili doktorzy, że człowiek ten umarł na anewryzm.~Wypadki 28 Milkn| świętości, ażeby raczył uważać ten dom jak własny i ażeby jutro 29 Milkn| dziwiła się, że opuścił "ten piękny Paryż", a najmłodsza 30 Milkn| kelnera: co za jeden jest ten człowiek?~Kelner uśmiechnął 31 Milkn| syn chuchał sobie przez ten czas w ręce, więc dla rozbudzenia 32 Milkn| takie same lasy i uczuł ten orzeźwiający powiew, którego 33 Wakac| krzyknął: "Tam jest dziecko, ten mały Stasiek!..."~- "Gdzie?..." - 34 Wakac| sobą jakieś szamotanie i ten sam krzyk: "Puszczajcie !... 35 Cieni| stróża:~- Czy u was mieszka ten, co zapala latarnie po ulicach?~- 36 Omyl | broni każdego grzesznego.~- Ten stary?~- Jużci, on.~- Ten, 37 Omyl | Ten stary?~- Jużci, on.~- Ten, co mieszka w chałupce??~- 38 Omyl | Po czym obowiązany byłem ten sam wiersz przepisać sześć 39 Omyl | powinien kochać. Biedak ten mieszkał niedaleko nas, 40 Omyl | dziedziniec, czy czasem ten... nie podsłuchuje pod oknem...~ 41 Omyl | zresztą nie widziałem, ażeby ten tam... podsłuchiwał pod 42 Egip | którego mu dać nie chciałem, ten mocarz nad mocarze. Został 43 Egip | zwłok Zefory.~- Trzysta...~Ten sam los spotkał edykt o 44 Opow | rozmawiać o pogodzie. Wreszcie ten i ów podniósł się z krzesła, 45 Opow | białych niedźwiedzi. Gdyby nie ten śnieg, szedłbym znacznie 46 Opow | odpowiedziało dźwięczne echo. Na ten odgłos uchyliły się najbliższe 47 Opow | następnie, że umarł. Przez ten czas Parmezan nie pokazywał 48 Opow | Uważacie, jak się rozwija ten Twarożek! - odpowiedział 49 Opow | dusze zmarłe... A płaci ten pokutnik... - dodał wskazując 50 Opow | wtrącił Basetla. - Już znamy ten głęboki aforyzm!...~- Radzę 51 Opow | struchlałem pomyślawszy, że ten człowiek mógł posądzić mnie 52 Opow | już mnie nigdy nie broń w ten sposób!... - szydził Basetla.~- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -~ 53 Opow | prawdy ani sensu. Skutek jest ten, że Francuz albo Niemiec 54 Widz | a znajomy mego kolegi, i ten jegomość, nazwiskiem Pijankiewicz, 55 Widz | odpowiedziałem:~- Cóż to za jeden ten Fukier?... On, zdaje się, 56 Widz | wypełniają cały widok.~- To ten pożar, co go Litwini zrobili!... - 57 Widz | wydobył się nowy obraz. Ten sam Rynek staromiejski, 58 Widz | zdziwiony subiekt.~- No, ten, co pokazuje Stare Miasto...~-