| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jego 73 jegomosc 8 jegomoscia 2 jej 57 jekliwe 1 jeknal 3 jeknela 1 | Frequency [« »] 60 jeszcze 58 sobie 58 ten 57 jej 54 bylo 51 dla 50 bo | Boleslaw Prus Nowele IntraText - Concordances jej |
Now.
1 Katar| binokle, aby przypatrzeć się jej. Ale że robił to flegmatycznie, 2 Katar| Jeżeli do szczęścia wystarczą jej gładkie posadzki - odezwał 3 Katar| i wcale zasobną, pomimo jej kłótliwego usposobienia 4 Katar| począł przypatrywać się jej uważniej.~Spostrzegł raz ( 5 Katar| niedzielę), że matka dala jej mały bukiecik. Dziewczynka 6 Katar| patrzyła prosto w słońce. Na jej twarzyczce, zwykle tak nieruchomej, 7 Katar| odpowiedziała: spać się jej chciało. Tylko nazajutrz, 8 Katar| nie widzi. Lekarz zbadał jej oczy i zaopiniował, że trzeba 9 Katar| matka nie odpowiedziała jej nic, więc mówiła dalej:~- 10 Katar| lustra?...~Matka podaje jej lusterko.~- Trzeba patrzeć 11 Katar| Jednego dnia przyniosła jej matka lalkę porcelanową, 12 Katar| Dziewczynka nie wypuszczała jej z rąk, dotykała jej noska, 13 Katar| wypuszczała jej z rąk, dotykała jej noska, ust, oczu, pieściła 14 Katar| to jakoś - skróciło się w jej wyobraźni.~Uwaga jej skierowała 15 Katar| się w jej wyobraźni.~Uwaga jej skierowała się na zmysł 16 Katar| dotyku, powonienia i słuchu. Jej twarz i ręce nabrały takiej 17 Katar| rozgrzanie powietrza nie uszło jej uwagi. Z niepojętą bystrością 18 Katar| zaczęła tęsknić.~Pozwolono jej chodzić po całym domu i 19 Katar| największą przyjemność robiły jej - podróże do dwu całkiem 20 Katar| krzyki z całego domu. Twarz jej owiewał ciepły wiatr. Słyszała 21 Katar| przygasłe oczy, zdawało jej się, że coś widzi. W wyobraźni 22 Katar| ani kataryniarzy.~Jedyną jej przyjemnością było wpatrywanie 23 Katar| w ciągu kilku dni, a na jej twarzy ukazał się wyraz 24 Katar| ociemniałej dziewczynki i jej wspólniczka robiąca pończochy 25 Katar| klaszcząc w ręce. Blada jej twarz zarumieniła się, usta 26 Katar| zjawiskiem wydawały się jej fałszywe tony katarynki! 27 Kamiz| państwa, którzy płacili jej trzy ruble na rok i co dzień 28 Kamiz| począł szybko rewidować jej kieszonki.~- Czegóż ty tam 29 Kamiz| kładź się!...~Niekiedy na jej słowa odpowiadał mój zegar 30 Kamiz| ulicy nie było, więc podał jej rękę i idąc tłomaczył, że 31 Kamiz| stróżowa także powiedziała jej, że nic nie słychać, a chory 32 Kamiz| kilku godzin, zrobiło się jej prawie wesoło.~- No, i cóż 33 Kamiz| dzikie spojrzenie. Tylko jej oczy jakby szkłem zaszły.~- 34 Kamiz| kamizelkę widzę, że nad jej ściągaczami pracowały dwie 35 Grzec| nazywali hrabiną, mego ojca jej plenipotentem, a mnie bardzo 36 Grzec| zdaje mi się więc, że blask jej hrabiowskiej korony nie 37 Grzec| milczeniu przyjęła ofiarowaną jej godność, a w kilka dni później 38 Grzec| Lonią, moją rówieśnicą, z jej guwernantką, ze starą gospodynią 39 Grzec| wniebogłosy krzyczeć, za co jej guwernantka wybiła mnie 40 Grzec| poszedłem tam, wzywałem jej, nadstawiałem ucha, czy 41 Grzec| aniołem dobroci. Istotnie, w jej wsi nie było ludzi ani głodnych, 42 Grzec| wojskowy pałasz na obronę jej honoru. Swojej własności 43 Grzec| żalem dlaczegom nie upadł jej do nóg? - i uczułem jakieś 44 Grzec| nie myślałem nawet zapalać jej. Józio był coraz niespokojniejszy, 45 Milkn| Co nie mam być, oj! jej!... - odparło dziecko z 46 Wakac| wnętrza izby, że widać było jej nie umyte nogi.~"Co ty robisz, 47 Wakac| piętnaście lat.~- I nic się jej nie stało?~- Opaliła sobie 48 Wakac| fałszywym głosem. Chciałem jej wyrazić moje uznanie, nagle 49 Wakac| jednak przyszły mi na myśl: jej dziki zapał i mój rozsądny 50 Zywy | dygnęła rumieniąc się, o ile jej na to pozwalały początki 51 Omyl | wysoka i silna. Pamiętam jej twarz rumianą i energiczną, 52 Omyl | burmistrz przychodzili zasięgać jej zdania. Ona rozmawiała z 53 Omyl | połami nie wspominała nigdy. Jej mieszkańcy musieli być bardzo 54 Omyl | słoneczne światło padało w jej okienka, wówczas nie mogłem 55 Egip | matki, Zefory, ażeby zwłoki jej przenieść do faraońskich 56 Egip | i już dotknął pierwszych jej liści; miałki piasek cicho 57 Widz | ustrojona panna młoda i jej drużki w lektykach, za nimi