Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mruknal 4
msze 2
mszy 1
mu 73
mundur 3
munduru 1
mur 1
Frequency    [«  »]
86 tylko
84 jest
73 jego
73 mu
70 byl
69 pani
65 czy
Boleslaw Prus
Nowele

IntraText - Concordances

mu

   Now.
1 Katar| pracy umysłowej, urosło mu do ciemienia, a na wąsach 2 Katar| zwierciadłach, że czoło przerosło mu już ciemię, i sięga w tył 3 Katar| się, ale od tej pory, gdy mu kto wspomniał o małżeństwie, 4 Katar| godziny.~Jeżeli podobało mu się coś, mówił:~- Wiecie, 5 Katar| niesmaczny zań - i... wysłał mu pod okna dwu kataryniarzy. 6 Katar| hałasować, więc wymówiono mu mieszkanie. Później sprowadziła 7 Katar| proces i jak zwykle oddał mu do przejrzenia papiery z 8 Katar| Głupiś, mój kochany! - rzekł mu dobrotliwie pan Tomasz.~ 9 Kamiz| handlarza starzyzny i sprzedała mu swój parasol za dwa złote 10 Kamiz| chodził już do biura, co mu tym mniej robiło kłopotu, 11 Kamiz| a mógł wrócić, kiedy by mu się podobało i - o ile znalazłby 12 Kamiz| wycieczek, lecz - trochę sił mu brakło. Przyszedł nawet 13 Kamiz| i znowu zasnął. I śniło mu się w główce schowanej pod 14 Grzec| radosny wypadek podwyższenia mu pensji rocznie o sto złotych. 15 Grzec| takiego jak ja syna, to by mu strzelił w łeb.~Dobrze pamiętam 16 Grzec| wytrzymać i - pokazałem mu język.~Służba zaszemrała 17 Grzec| mój ojciec, i powiedział mu, za żadne w świecie skarby 18 Grzec| trzymać na stancji, chyba - że mu ojciec dołoży jeszcze pięć 19 Grzec| raz udało mi się napisać mu na imieniny wiersz obejmujący 20 Grzec| nie zrobił - odpowiadam mu.~- Jak to, więc nie jesteś 21 Grzec| ażeby jego nie bili. Gdy mu raz "dano szczupaka" po 22 Grzec| chodzić z nim na spacer, dawać mu korepetycje, ale nie robił 23 Grzec| powodu braku czasu, który mu dziwnie prędko ginął w handlu 24 Grzec| Podatek ten nie na wiele mu się przydał, bo poza pięcioma 25 Grzec| nieprzejednanych. Dokuczali mu bez ustanku. Ten go uszczypnął, 26 Grzec| wołali wtedy: "Patrzcie! jak mu się garb trzęsie!..."- i 27 Grzec| trzęsie!..."- i dokuczali mu jeszcze zawzięciej.~Ja z 28 Grzec| usiadł za Józiem i począł mu palić byki w oba uszy. Garbus 29 Grzec| zaczęła krzyczeć: "Dobrze mu tak, niech nie dokucza kalece!..." 30 Grzec| jednego byka. Na pauzie także mu nikt nie dokuczał, a kilku 31 Grzec| za pięć bułek, odstąpić mu swego miejsca.~Już po południu 32 Grzec| krowa macha ogonem - rzekłem mu.~- A wierzba macha gałęźmi - 33 Grzec| kaszlać, na usta wystąpiła mu różowa piana. Potem zamknął 34 Grzec| zupełnie trzeźwy, tylko trzęsła mu się głowa i ręce.~Człowiek 35 Grzec| Ty obroniłeś Józia, kiedy mu w klasie dokuczali?... " 36 Grzec| stary?" - pomyślałem, alem mu nic nie odpowiedział.~On 37 Grzec| nieszczęśliwy!...~Z oczu poczęły mu płynąć łzy. Schwycił się 38 Milkn| ułożył się o wypłacanie mu emerytury, przedstawił w 39 Milkn| wziął jaki dziennik, zdawało mu się, że jest drukowany po 40 Milkn| wspomnień i pragnień. Było mu źle w Lyonie, źle w Paryżu, 41 Milkn| niegdyś taki szeroki, wydał mu się ciasnym. Lasów nie widać, 42 Milkn| drugi dzień przyniesiono mu tylko jeden adres człowieka 43 Milkn| Któż to?... - przerwał mu prędko starzec.~- Jest to 44 Milkn| pułkownikiem, przypomniał mu mnóstwo przyjemnych chwil 45 Milkn| razem w Vichy, przedstawił mu całą swoją rodzinę i zaklinał 46 Milkn| gospodarz, ledwie nie zdjął mu kaloszy i z wielkim szumem 47 Milkn| się w tej chwili zebrać mu towarzystwo do wista z dwu 48 Milkn| chwilami świadomość, zdawało mu się, że przestał być człowiekiem, 49 Milkn| ubranego człowieka, ale brakło mu wyrazów, a przy tym - było 50 Milkn| orzeźwiający powiew, którego mu brakowało przez pół wieku.~" 51 Wakac| Tego dnia spostrzegłem, że mu coś dolega; patrzył w ziemię 52 Wakac| w ogień?... - przerwałem mu trochę drwiącym tonem.~Wzruszył 53 Wakac| zarumienił; zresztą może mu padł na twarz blask zachodzącego 54 Zywy | urzędowej hierarchii. Chcąc mu zrobić przyjemność radca 55 Omyl | odparł poważnie. Zdawało mu się, że kichnął, więc utarł 56 Omyl | Boga wierzyć! - dodał.~Oczy mu błyszczały, a na zwiędłą 57 Omyl | pięści.~Matka spojrzała mu ostro w oczy.~- Co pan mówi, 58 Omyl | tylko halsztuch.~Stawiano mu krzesło na środku pokoju. 59 Omyl | Boga, człowieku - przerwał mu pan burmistrz - nie gub 60 Egip | dusząca zmora i wypijała mu krew z serca, siłę z ramienia, 61 Egip | kapłan drżącą ręką podał mu straszne lekarstwo, Ramzes 62 Egip | blasku księżyca obejrzał mu nogę.~- Podziękuj Ozyrysowi - 63 Egip | Wielki Ramzes czując, że mu już stygnie ciało, wysłał 64 Egip | Potężny Ramzes widząc, że już mu się wzrok zaćmiewa, odesłał 65 Egip | potęgi lekarstwa, którego mu dać nie chciałem, ten mocarz 66 Egip | znak łaski, wzywa, abyś mu towarzyszył...~Horus spojrzał 67 Egip | łzy, krwawe łzy, stoczyły mu się po twarzy.~- Nie odpowiadasz, 68 Opow | rzewnie, że łzy wypływały mu spomiędzy palców. Ale gdy 69 Opow | za głupi koncept i skąd mu przyszedł do łba! Eisenfeder 70 Opow | który zapewne przypomniał mu wystawę rolniczą w X, zerwał 71 Widz | dziwnym wypadku, jaki zdarzył mu się w Warszawie. Opowieści 72 Widz | swych pomocników i sypie mu w fartuch kilka garści pieniędzy 73 Widz | znalazła się, zapomniał, o co mu chodziło.~Więc smutni wróciliśmy


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL