| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] bydlatko 1 byka 2 byki 2 byl 70 byla 38 byle 5 bylem 13 | Frequency [« »] 84 jest 73 jego 73 mu 70 byl 69 pani 65 czy 63 on | Boleslaw Prus Nowele IntraText - Concordances byl |
Now.
1 Katar| jedwabny parasol angielski.~Był zawsze głęboko zamyślony 2 Katar| spotykał go zawód.~Ten jegomość był to - pan Tomasz.~Pan Tomasz 3 Katar| pomyśleć by mogła o nim.~Gdy był leszcze obrońcą, biegał 4 Katar| wracająca z magazynu do domu Był wesoły, rozmowny, trzymał 5 Katar| szczęście i nieustannie był swatany. Ale cóż z tego, 6 Katar| odwiedzali ciekawi. Że zaś był gościnny, przyjęcia robił 7 Katar| swoją obecnością.~Pan Tomasz był wszystkim rad, a widząc 8 Katar| ganili artystę.~I tak zawsze był pobłażliwy dla niedoskonałości 9 Katar| spokojny - zapalał się, jak był cichy - krzyczał, a jak 10 Katar| cichy - krzyczał, a jak był łagodny - wpadał w gniew 11 Katar| miękką, błyszczący pieniądz był twardym i dźwięcznym krążkiem, 12 Katar| w sąsiednim ogrodzie. Tu był dla niej dzień...~Nie dość 13 Katar| twierdził, że obywatel X był wariatem w roku 1872, a 14 Katar| zbadanie, kiedy naprawdę X był wariatem, a następnie o 15 Katar| co począć. Chwilami gotów był przypuścić, że przy odczytywaniu 16 Katar| katarynki! Jak wspaniałym był ryk trąby, która mecenasa 17 Katar| zwykłą sobie flegmą, choć był trochę blady:~- Słuchaj 18 Katar| Biedne dziecko!... Powinienem był zająć się nim od dawna...~ ~ 19 Kamiz| między własnymi rzeczami. Był jednak czas, żem ją kupił 20 Kamiz| na lekcje, on do biura.~Był to drobny urzędniczek, który 21 Kamiz| jeżeli człowiek zawsze był zdrów, nigdy nie kaszlał...~- 22 Kamiz| gdy siedział w mieszkaniu, był zdrowszy, więc pani wystarała 23 Kamiz| powtórzył. Łagodny spokój żony był przecie najlepszą dla chorego 24 Kamiz| jakiej racji miał być zły?~Był wprawdzie kaszel, ale - 25 Kamiz| drugiego cały wieczór.~Chory był wzruszony jak nigdy.~- Mój 26 Grzec| nawet, że tytuł hrabiny był rodzajem pomnika, którym 27 Grzec| półgłówkiem. W każdym razie był to człowiek niepospolity. 28 Grzec| razie plenipotentom.~Takim był mój legitymizm oparty na 29 Grzec| od Boga itd.~Ojciec mój był człowiek niezmęczony w pracy, 30 Grzec| strasznie krzyczał. Jeżeli zaś był nieco surowy dla mnie, to 31 Grzec| szedł do niej na skargę; kto był chory, brał ze dworu lekarstwo; 32 Grzec| ręce w tył (jak to zwykłem był machinalnie czynić w obecności 33 Grzec| ten bowiem wykład oparty był na metodzie poglądowej, 34 Grzec| się ze mną po lekcjach, że był szczerze zaniepokojony, 35 Grzec| znajdował się kaleka - Józio. Był to chłopczyk garbaty, karzeł 36 Grzec| oczyma i gładkimi włosami. Był tak wątły, że musiał odpoczywać 37 Grzec| Dlaczegóż ty nie chcesz, żebym był twoim przyjacielem?~- Bo 38 Grzec| Józio przeniósł się do mnie. Był to mój najszczerszy pomocnik, 39 Grzec| W podpowiadaniu garbusek był mistrzem, bo umiał mówić 40 Grzec| Mój Boże!... żebym ja był taki jak ty mocny!.-.Mój 41 Grzec| Mój Boże!... żebym ja był taki zdolny... Wiesz, że 42 Grzec| wątłości chłopczyna ten był pracowity i bystry. Ja zwykle 43 Grzec| leżącego w krótkim łóżeczku. Był zupełnie sam, sam jeden. 44 Grzec| nawet zapalać jej. Józio był coraz niespokojniejszy, 45 Grzec| pierwszy raz na grób Józia. Był taki mały i zgarbiony, jak 46 Grzec| Józio i dlaczego ojciec był tak samotny, że aż musiał 47 Grzec| przyjaciela.~Mnie także potrzebny był teraz przyjaciel. Ale między 48 Milkn| znaleźć miejsca.~W rozmowie był nieuważny, w towarzystwie 49 Milkn| drzew, ziemia bez lasów. Nie był nawet pewny, czy ptaki nie 50 Milkn| poplamionych frakach. Nie był to już stary "zajazd", ale 51 Milkn| szumem wprowadził do salonu.~Był to wieczór tańcujący, więc 52 Milkn| zajmować, z czego pułkownik był kontem mogąc przypatrzeć 53 Milkn| Francji: dziś czy jutro?... Tu był już obcym dla wszystkich 54 Milkn| człowiek z małym chłopcem.~Był silny mróz, więc ubogi człowiek 55 Milkn| nosem.~- Pamiętaj, żebyś był, bobym ci zęby powybijał, 56 Wakac| widywaliśmy się prawie co dzień. Był to przystojny blondyn, którego 57 Zywy | dzieci; lecz... za ciężki już był do grzebania w rupieciach.~ 58 Zywy | konstrukcji.~Główną stacją był zakład sierot, boczną - 59 Cieni| został tym po śmierci, czym był za życia: istotą widzialną 60 Omyl | jego duszę. Raz, kiedym był bardzo senny i poszedłem 61 Omyl | dlaczego pan tak dawno nie był u nas?..."~Jego u nas nikt 62 Omyl | gitarze.~Pamiętam go jak dziś. Był to człowiek dość młody. 63 Omyl | ci się chce zbytków...~To był ranek. Anim się spostrzegł, 64 Opow | łóżku i usiadł. Istotnie był przerażająco chudy. Utkwił 65 Opow | pierwszej klasy realnej. Był on synem rymarza, o czym 66 Opow | popisowej naszego gimnazjum.~Był to początek roku szkolnego, 67 Opow | który zatrzymał policjanta, był czcigodny D., nauczyciel 68 Opow | wtrącił Basetla.~- Eisenfeder był usprawiedliwiony wobec władzy 69 Opow | zapytać mego towarzysza: czy był na wystawie sztuk pięknych?... 70 Widz | Poniewolski.~Ostatni obraz był po prostu cudownym zjawiskiem.