Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
pamietam 5
pamietasz 5
pamietna 1
pan 135
pana 24
panami 3
panem 6
Frequency    [«  »]
152 rzekl
140 ich
135 czy
135 pan
133 jedrek
129 przecie
127 nim
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

pan

    Rozdzial
1 1 | Nawet mawiali z dumą, że jak pan jest po to, ażeby bawił 2 2 | lepiej przypatrzyć. Był to pan szczupły, w jasnym odzieniu 3 2 | i - koń nagle stawał, a pan uderzał go w szyję nosem 4 2 | Żonkę wybrał se nasz pan galantą i nawet długo za 5 2 | pędził dalej.~- A to se pan podnieś, kiedy gubisz... 6 2 | chce ukłonić się panu, a pan mu to chwali. Taki on i 7 2 | mu to chwali. Taki on i pan. Prawda, że szwagier dziedzica, 8 3 | cóżem ja zrobił, że mnie Pan Bóg tak ciężko karze!... 9 3 | przyjmij go uczciwie; może mu Pan Jezus miłosierny da upamiętanie. 10 3 | Ojciec, to u nich stoi tylko Pan Jezus ukrzyżowany jak u 11 3 | przeżegnał się.~- Że też takim Pan Bóg miłosierny błogosławi - 12 3 | Za wasze zdrowie. Co im Pan Bóg nie ma błogosławić, 13 4 | mówił, że kiedy Chrystus Pan trzydzieści i trzy lata 14 4 | będzie z łąką? czy mu pan wypuści, czy nie wypuści 15 4 | Dlatego, że chłop panu, a pan chłopu zawsze musi robić 16 4 | tam za sąsiedzi. Jaśnie pan to pan, a chłopi to chłopi... 17 4 | sąsiedzi. Jaśnie pan to pan, a chłopi to chłopi... Jaśnie 18 4 | koza, jaśnie panie, kiedy pan chciał swój las uwolnić 19 4 | jeszcze jaki... I nawet dobry pan: prędzej sam straci, niżby 20 4 | miał skrzywdzić... Niczego pan!"~Wnet jednak nowa fala 21 4 | albo inny?~- Bo on jest pan.~- Dużo z tego! Żebyście 22 4 | buty, to by z was był także pan. Ale gruntu tyle, co on; 23 4 | Już niech se będzie, jak Pan Bóg miłosierny stworzył, 24 4 | Albo dziedzicowi dał grunta Pan Bóg? - bąknął Jędrek.~- 25 4 | Bóg? - bąknął Jędrek.~- Pan Bóg taki rząd postanowił 26 4 | gospodarz, drugi parobek - jeden pan, drugi chłop.~Odetchnął 27 4 | się podoba. Tak postanowił Pan Bóg miłosierny, że na świecie 28 4 | odparł surowo ojciec. -Pan akurat poniewierałby się 29 4 | czapkę?...~- Jużci ja, ino pan jechał na koniu i bez fuzji.~- 30 4 | dużo macie bydła?~- Ma tam Pan Jezus pięć ogonów: niby 31 4 | musi że jest, ale dobry pan.~- Odbiorą oni sobie 32 4 | chłop.~- I żeby nam jaśnie pan choć ze trzy ruble opuścił - 33 4 | Cóż to znaczy? - spytał pan. - Z czego ja mam opuścić 34 4 | zawołał - niech jaśnie pan tego hycla nie słucha! Było, 35 4 | Zawsze się ta jaśnie pan zmiłuje...~- I choć ze trzy 36 4 | dodał:~- To niech jaśnie pan jeszcze uczyni łaskę i weźmie 37 4 | uśmiechem. - Przecie jaśnie pan, a i to naradza się z jaśnie 38 4 | powtarzał chłop, kontent, że pan nastręczył mu tak doskonałą 39 4 | chłopaków posyłał do uczenia, a pan przez ten czas wygrywał 40 4 | prawił chłop - wyszedł i pan, a oni zaraz zaczęli mu 41 5 | Powitawszy chłopów starszy pan z długą czarną brodą zapytał:~- 42 5 | dziesięciosążniowy - odezwał się młodszy pan.~- Zapewne - odparł starszy. 43 5 | nie możemy - rzekł starszy pan.~- My nie weźmiemy pieniędzy 44 5 | co?... - szepnął młodszy pan do starszego. - Tacy 45 5 | zadowolonymi, a starszy pan odezwał się do Ślimaka:~- 46 5 | żelazną - powtórzył młodszy pan. Ślimak pokręcił głową.~- 47 5 | rozmyślasz? - zapytał go starszy pan.~- Musi, że nam na złe wyjdzie 48 5 | dużo macie? - pytał starszy pan Ślimakowej.~- Znajdzie się 49 5 | Niechże jaśnie panom Pan Bóg dopomaga i Matka Przenajświętsza! - 50 5 | nosem się podpieraj...~Kiedy pan bogacieje, Ze sługi pot 51 5 | Ślimaka.~- Już z niego wielki pan, a niezadługo nie zechce 52 5 | Ino bójcie się, żeby was Pan Bóg nie pokarał za moją 53 5 | duszy jednak wątpił, czy Pan Bóg za takiego jak on biedaka 54 6 | sprzedać majątek. Wprawdzie sam pan grywał po dawnemu na organie 55 6 | słyszało tylko dwoje ludzi: pan, który wciąż grał na organach, 56 6 | ubrani jak na Boże Ciało. Pan wziął ich do kancelarii, 57 6 | Słyszelim, jaśnie dziedzicu, że pan chce sprzedać ojcowiznę. 58 6 | cudze ręce. Zatem niech pan mienie sprzeda nam, swoim 59 6 | nóg schylać panu, a jak pan nie wziął ściskać ich za 60 6 | o cenę się rozchodzi, bo pan chce za każdą morgę sto 61 6 | dzisiaj wielgie tańce." "A pan - mówię - jeszcze nie wstał?" " 62 6 | wstał?" "Ech - on mówi - pan wstał, ino se tera z krawcem 63 6 | przymierzają kierezyją, bo pan na tańce ubierze się za 64 6 | głupi, Ślimaku! Gdzieżby pan gadał z wami o łące, kiedy 65 6 | przywieźli sarnę, to pewnie pan wyjdzie obejrzeć ."~Poleciał 66 6 | człowiek, żeby największy pan, żeby sam biskup, na słońce 67 6 | to jest boska latarnia. Pan Jezus, skoro świt, co dzień 68 6 | płacz -szepnął do sieroty. - Pan Bóg miłosierny jest wszędzie 69 6 | hrabio!...~- Nie narażaj się pan...~- Ruszaj!...~Drugie sanie 70 6 | każdych siedział furman i pan.~Szalone wyścigi o tyle 71 6 | kitą u czapki. To wielgi pan i senator... Tacy dawnymi 72 6 | dzięcioł, to także wielgi pan. Nic nie robił, ino pił 73 6 | Lokaj potrząsnął głową.~- Pan teraz jest bardzo zajęty - 74 6 | że chce się z nim widzieć pan Hirszgold w bardzo pilnym 75 6 | interesie. Powiedz jeszcze, że pan Hirszgold przywiózł list 76 6 | nie zapomniał nazwiska: pan Hirszgold.~Lokaj szybko 77 6 | wreszcie - ukazał się.~- Jaśnie pan prosi do oficyny - rzekł 78 6 | z podkówkami.~- Jak się pan ma, panie Hirszgold! - zawołał 79 6 | paltota - rzekł:~- Niech pan przeczyta.~- Jak to?... 80 6 | częściej i głośniej.~- Więc pan chce kupić mój folwark? - 81 6 | pańskim sąsiadem. On zyska, a pan straci.~- No dobrze, to 82 6 | takiej chwili...~- Potrzebuje pan tylko napisać parę słów. 83 6 | panowie koszyki...~- Ile pan dajesz? - zwrócił się zdesperowany 84 6 | gospodarować...~- I dziś pan sam gospodaruje, a co z 85 6 | zawołał.~- I weźmie pan po dwa tysiące za włókę, 86 6 | jęknął dziedzic. - Napisz pan, panie Hirszgold, umowę, 87 6 | odcieniem lekkiej ironii:~- Cóż, pan hrabia nie gniewa się?~- 88 6 | się Mateusz.~- Wielmożny pan - odezwał się lokaj pomagając 89 6 | mu ubrać się -wielmożny pan kupił nasz majątek?...~- 90 6 | Jagna!... A wiesz ty, że pan sprzedał folwark Niemcom?...~ 91 6 | do dworu. Spytaj się, czy pan naprawdę sprzedał folwark. 92 6 | płakać - szlochała - kiedy Pan Bóg miłosierny pokarał mnie 93 6 | zadowoleni.~- Tak sądzę.~Pan chwilę przedrzemał i znowu 94 7 | Ślimak.~- A po co wasz pan sprzedał? - rzekł chory. - 95 7 | was zaczyna kłuć w oczy. Pan was nie kłuł.~Zadyszany 96 7 | drugiemu rękę podaje za pan brat. U nas ludzie jak pogniewają 97 7 | z chłopem. Siada na nim pan i kuje, siada gmina i kuje, 98 7 | trzymali broni.~- A dom prędko pan wybuduje? - zapytał wachmistrz 99 7 | napadną.~- A pozwolenie ma pan na rewolwery?~- Jakżeby 100 7 | parady.~- A robotników ilu pan ma teraz?~- Tych, co kręcą 101 7 | wózek rzekł:~- Niech się pan dobrze pilnuje, bo jak raz 102 7 | A w razie wypadku, niech pan najpierwej mnie zawiadomi - 103 7 | drugi raz.~- A woreczek pan starszy mają?~- Jest na 104 7 | Zaraz będzie, jak tylko pan wachmistrz każe! - odpowiedział 105 7 | Jezus Chrystus się zwie, ~Pan Bóg Zebaot;~On złego strzaska 106 8 | zupełnie go opuściła.~"Jużci on pan całą gębą - myślał chłop 107 8 | stał między kopaczami jakiś pan wyglądający na starszego. 108 8 | kłaniając się do ziemi. Starszy pan z początku patrzył na niego 109 8 | Dlaczego nie wziąłeś go pan do roboty? Fryc wystąpił 110 8 | nieznajomego odparł:~- A czy pan zapłaci za mnie karę, jak 111 8 | nie dostawię furmanek?... Pan za furmanki nie odpowiada, 112 8 | nie zrobią zawodu.~Starszy pan z gniewu przygryzł wargi, 113 8 | tam jego chałupa. Gdy zaś pan odchodził do robotników, 114 8 | rozgniewał się na was.~- Pan Bóg mocniejszy od Fryca - 115 8 | nie huknęło! Folguje se Pan Jezus, nie bój się...~- 116 8 | Kto go ta wie.~- Czy to Pan Bóg robi zawieruchę?~- Musi, 117 8 | robi zawieruchę?~- Musi, że Pan Bóg.~Chłopiec objął go za 118 8 | dodał Ślimak. - Nowiększy pan, nobogatszy mocarz, żeby 119 8 | mrucząc:~- Mój Boże, taki pan, taki dziedzic!... Miałby 120 9 | Pewnie, że się samo odwróci. Pan Bóg miłosierny to jak ojciec: 121 9 | wiosny. Bez ten czas może Pan Bóg łaskaw ochroni nas od 122 9 | się, gałęzie drzew okrył Pan Bóg w koszulki ze śniegu, 123 9 | stary kożuch. - Może mi Pan Bóg dopomoże...~- Diabła 124 9 | sieroty, bo świat wielki, a Pan Bóg jest wszędzie. Za to 125 10| Od ludzi nic, ale... Pan Bóg... Wy już i w Boga nie 126 10| rozdrażnieniu - ino sprzedasz, Pan Bóg przeklnie ciebie i chłopaka... 127 10| We wsi gadają, że was sam Pan Bóg pokarał za Owczarza 128 10| gdyby tak na jego chałupę Pan Bóg zesłał ogień i gdzie 129 10| nieszczęście padło, niech Pan Bóg ubroni... Tfy! - splunął. - 130 10| sobie, że Bóg jest to wielki pan i szlachcic, łaskawy i miłosierny, 131 11| z okazji tej łąki zaczął pan z panią i śwagierkiem nade 132 11| przypominały, że kiedy zesłał Pan Bóg ogień, tom nareszcie 133 11| się siadać z chłopem za pan brat i jeszcze na progu 134 11| wyśta się z nimi modlili za pan brat...~- Inom czapkę zdjął. 135 11| pochwycił Grzyb.~- Będziesz pan całą gębą - zakończył Grochowski.


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License