Rozdzial
1 1 | wzgórzami trzynastoletni Jędrek Ślimak zwykle pasł krowy
2 2 | gospodyni od chaty. Wreszcie Jędrek popchnął Magdę, psa targnął -
3 2 | Między chatą i gościńcem Jędrek kopał ziemię motyką i od
4 2 | stój, ty diable!..."~Jędrek usłyszał krzyk i wdrapał
5 2 | Cha! cha! - śmiał się Jędrek i klasnął w rękę, ażeby
6 2 | z gniewem:~- Ty kondlu, Jędrek!... A podaj krymkę jaśnie
7 2 | paniczowi, kiej ci każe!~Jędrek wziął we dwa palce dżokiejkę
8 2 | nie gorzej od Jędrka.~- Jędrek! psia wiaro, a czemu czapki
9 2 | pozwala bić chłopca!...~Jędrek zniknął między budynkami,
10 2 | choć zdychaj. Ha, może Jędrek, jak urośnie, da sobie inną
11 3 | zmroku pies Burek, a później Jędrek i Stasiek. Jędrek chciał
12 3 | później Jędrek i Stasiek. Jędrek chciał dziewczynę przewrócić,
13 3 | Stasiek spadł z ławki, a Jędrek dostał od matki szturchańca.
14 4 | z tobą, i po to, żeby mi Jędrek powiedział, jakeś się targował...
15 4 | stronie Stasiek, a po prawej Jędrek. Potem zdawało się jej,
16 4 | Potem zdawało się jej, że Jędrek dał jakby w łeb Staśkowi,
17 4 | znowu po lewej ręce ojca, a Jędrek także po lewej, ale już
18 4 | jego hardość.~W tej chwili Jędrek rzucił kamieniem na jakiegoś
19 4 | wszystko by zmarniało.~- A ty, Jędrek, możeś nierad, że idziesz
20 4 | idę? Wy idziecie - odparł Jędrek wzruszając ramionami. -
21 4 | J uzd niby jego - odparł Jędrek - dopóki mu kto nie zabierze.
22 4 | grunta Pan Bóg? - bąknął Jędrek.~- Pan Bóg taki rząd postanowił
23 4 | wy ledwie siedem! - rzekł Jędrek.~Ślimak przystanął aa drodze
24 4 | dworskie łąki -odpowiedział Jędrek.~- Wola boska! - rzekł chłop
25 4 | Wobec tak silnego argumentu Jędrek zamilkł i odtąd szli nie
26 4 | coraz lękliwiej i tylko Jędrek robił się śmielszy. Stopniowo
27 4 | Strzelają! - krzyknął Jędrek i pobiegł naprzód, podczas
28 4 | wróć się! - zawołał Ślimak.~Jędrek zachmurzył się, ale zwolnił
29 4 | włażą po drabinie - wtrącił Jędrek.~- Nie po drabinie, ino
30 4 | grzeje się na słońcu -odparł Jędrek.~- Nie gadaj, kiedy dobrze
31 4 | jak w kościele - wtrącił Jędrek.~- Właśnie że prawdziwe.
32 4 | tu są w zimie? - spytał Jędrek.~- Jabłek nie ma, ino pomarańcze.~-
33 4 | lepsze od jabłek?... - spytał Jędrek, a oczy mu się zaiskrzyły.~
34 4 | to oni są głupie - rzekł Jędrek.~- Tyś to głupi, bo się
35 4 | tatulu!.... - wrzasnął Jędrek wskazując ku dworowi - lecz
36 4 | mu ze łba zleciała -dodał Jędrek.~Chłop pochylił głowę w
37 4 | fuzję ma porządną! - mówił Jędrek. - Do czego on tu strzylo,
38 4 | Oj! oj! - pochwycił Jędrek - niech no by spróbował...~-
39 4 | Śliczności fuzja - westchnął Jędrek.~Panicz poprawił binokle
40 4 | twarz i drżał ze wzruszenia. Jędrek spoważniał, a Ślimak zdjął
41 4 | Widzicie, tatulu - zaczął Jędrek - że pani to podobna do
42 4 | nabiegły do oczu, a nawet Jędrek stracił zwykłą śmiałość
43 4 | ruble opuścił - dodał szybko Jędrek.~Ślimakowi krew uciekła
44 4 | opuszczą - tłumaczył się Jędrek.~Wobec tego Ślimak całkiem
45 4 | niech ich tam!... - zauważył Jędrek.~- Cicho bądź - zgromił
46 4 | tatulu? - nagle zapytał Jędrek, widząc, że Ślimak oparł
47 4 | głośno. Wracali w milczeniu. Jędrek spoglądając ukosem na ojca
48 4 | zapytała go żona:~- Co tu gada Jędrek, że chcieli sprzedać ci
49 4 | szczęśliwa.~- Chodź ino tu, Jędrek - rzekł do chłopca zdejmując
50 4 | niechajcie mnie! - prosił Jędrek, Stasiek objął ojca za nogi
51 5 | trzech: Ślimak, Owczarz i Jędrek, na przemian żnąc i wiążąc
52 5 | Przypatrzcie się - zawołał Jędrek - a dyć oni noszą tyki w
53 5 | Magdy. Wreszcie zawołał:~- Jędrek! ciśnij sierp i skocz do
54 5 | który nie przetrącił...~Jędrek w kilka pacierzy dognał
55 5 | kiedy nadbiegł zadyszany Jędrek wołając na matkę, ażeby
56 5 | mleko, co u nas zjedzą. Jędrek o mało się nie rozpłakał.~-
57 5 | połowy wynurzyła się Magda, Jędrek i Stasiek i otoczyli Owczarza
58 5 | ruszy, ino patrzy - dodał Jędrek.~- Musicie ją, Maćku, karmić
59 6 | jak idzie taka robota. Jędrek to by zara szarpnął szczapę,
60 6 | wrót, gdzie czekał na nich Jędrek z latarnią. Niebawem znaleźli
61 6 | krzyknęła Ślimakowa. - Jędrek, biegaj na gościniec, czy
62 6 | ojciec coś gada od rzeczy...~Jędrek wybiegł i po upływie pacierza
63 6 | mi nie wygodzisz! A ty, Jędrek, zmykaj po Owczarza i wracaj
64 7 | szukają skarbów, ale wnet Jędrek wypatrzył, że oni wiercą
65 7 | Tęgi pies! - zawołał Jędrek.~- Przypatrz no się - rzekł
66 7 | napiłby się mleka.~- Biegaj, Jędrek, po mleko - rzekł Ślimak.~-
67 7 | więc przychodzimy tu...~Jędrek przyniósł mleko i oddał
68 7 | się zaś podział? Biegaj, Jędrek, po ojca.~- Piękne krupy.
69 7 | otworzył oczy i usta, a Jędrek zbiegł z góry, przebrodził
70 7 | Stasiek uspokoił się i zasnął.~Jędrek przebywając rzekę skąpał
71 7 | gościom szklanice piwa. Jędrek zobaczył w gromadzie brązową
72 7 | poniewierają?... - odparł Jędrek, któremu się już na płacz
73 7 | Nie chcę!... - odparł Jędrek i znowu się zawstydził.
74 7 | to wasza łąka? - odparł Jędrek. - Przecie tatuś wzięli
75 7 | dziedzice, a łąka moja.~Jędrek odszedł. Zbliżając się do
76 7 | Grzyb.~- Pochwalony! - rzekł Jędrek.~- A kto u ciebie pochwalony? -
77 7 | brata? - odparł zdziwiony Jędrek.~Chłopu iskrzyły się oczy
78 7 | przeklinając rodzinę Ślimaków. Jędrek zawlókł się do domu, zdziwiony
79 7 | ich nabożeństwo - wtrącił Jędrek. Ślimak sposępniał.~- Co
80 7 | trzęsie.~Na tym skończył. Jędrek pokręcił się po chałupie,
81 8 | drzwi robione po stolarsku. Jędrek zaś, który co dzień wybiegał
82 8 | zniszczy mu urodzaju?... Tylko Jędrek był wesoły: wybiegał przed
83 8 | mruknął:~- Gdziesić blisko...~Jędrek z uśmiechem przysłuchiwał
84 8 | stóp do głów.~- Ten hycel Jędrek niczego się nie boi - mówiła
85 8 | zawołała gospodyni - Jędrek, weź szaflik i nieckę i
86 8 | chaty bieganina i hałas; to Jędrek, zamiast wybierać wodę,
87 8 | droczy się z Magdą.~- Ej, Jędrek, ustatkuj się! - woła matka -
88 8 | narobię ci siniaków...~Ale Jędrek śmieje się jeszcze lepiej,
89 8 | sobie, że pływa.~- Chodzi, Jędrek!... - zawołał na brata.~-
90 8 | wzgórze, kiedy dognał go Jędrek pytając:~- Co się tam wyrabia?...
91 8 | sine usta i oczy rozwarte. Jędrek poślizgnąć się na błotnistym
92 8 | Utonął... - odparł chłop.~Jędrek z zaciśniętymi pięściami
93 8 | Co wy gadacie! - krzyczał Jędrek - przecie on dopiero co
94 8 | nijakiej rułki - mruknął Jędrek.~Bakałarz obejrzał Staśka
95 8 | się zza okna, osłupiały Jędrek stał pod kominem, matka
96 8 | nikt nie jadł. Pierwszy Jędrek, ledwie dotknął strawy,
97 8 | Magda miała gorączkę, a Jędrek coraz podnosił się ze słomy
98 8 | Ślimakowie i Magda, a najbliżej Jędrek, który przytrzymując trumienkę,
99 8 | grób mu kopał, a matka i Jędrek z jękiem żegnali go po raz
100 9 | trafiały się te wypadki.~Jędrek najmocniej uczuł śmierć
101 9 | że da mu pięć rubli, jak Jędrek zacznie modlić się z książki,
102 9 | temu, gdy nadeszła jesień, Jędrek bywał co dzień i parę razy
103 9 | przykłusowali konni Niemcy, a Jędrek wybiegł na dziedziniec z
104 9 | z nimi, tatulu - prosił Jędrek.~- Wracaj do dom i Burka
105 9 | pewnego wieczora do izby Jędrek bardzo zalterowany. Matka,
106 9 | chałupie, spostrzegł, że Jędrek ma poszarpaną sukmanę, zwichrzony
107 9 | dałem - odparł zachmurzony Jędrek. Matka w ową chwilę była
108 9 | ten hycel Herman - mruknął Jędrek poruszywszy łopatkami, jakby
109 9 | miał zrobić? - obruszył się Jędrek. - Złapałem polano i śmignąłem
110 9 | on w kryminale, ten wasz Jędrek.~- Do bakałarzówny zachciało
111 9 | śnieg z czerwonego nieba. Jędrek z zadartą głową i założonymi
112 9 | Jakeśmy mu powiedzieli, że Jędrek przetrącił Hermana, to z
113 9 | dodał zaczerwieniony Jędrek.~- Nie pyskuj! - zgromiła
114 9 | gospodarz nie miał apetytu, a Jędrek zapomniał, w której ręce
115 9 | żywi przed oczyma. Wnet Jędrek gdzieś się podział (Owczarz
116 9 | czy w ogóle istniał jaki Jędrek na świecie!). Ślimak poszedł
117 9 | chwili zza stodół nadbiegli Jędrek i Ślimakowa.~- Tatulu! -
118 9 | wyrzuciła, kiedy zdechnie!~Jędrek obejrzał się za kamieniem
119 9 | skrzynkę zostaw - rzekł Jędrek.~- Wypłacił się nam za nasze
120 10| tak, że pieniek obalił. Jędrek widząc to parsknął śmiechem,
121 10| obiad i dała im na kolację.~Jędrek wyszedł z kąta i wziął do
122 10| siada ze mną, to go odwiozę.~Jędrek nieco pobladł i milcząc
123 10| zginął bez własne głupstwo.~Jędrek już był gotów i żegnając
124 10| obojętnie.~- Jagna! przecie Jędrek jedzie do sądu i do haryśtu... -
125 10| alkierza i legła na łóżku. Jędrek z sołtysem opuścili chatę.~
126 10| wyprostował się i czekał. "Jędrek?... - przemknęło mu. - Może
127 10| przemknęło mu. - Może Jędrek..." Skrzypnęły drzwi w sieni,
128 10| Odeszła.~- Chy!... A Jędrek?~- Wzięli go dziś do sądu.~-
129 10| sześć... Magda - siedem... Jędrek - osiem... Burek i kobieta -
130 10| kijanki, w ogródku wykrzykuje Jędrek, a Magda odpowiada mu z
131 10| między ludzi? A co zrobi Jędrek?... Będzie chodził za cudzą
132 10| sprzedać gruntu, dopóki Jędrek nie urośnie.~- A we wsi
133 11| potrzeby - pochwycił Grzyb. - Jędrek nawet z nimi pił (pamiętacie,
|