Rozdzial
1 1 | Głupia Zośka" przesiedziała u nich około sześciu lat,
2 1 | zamrzesz, to może byś i u nas został parobkiem?...~
3 1 | namyśle:~- To se zostań u nas, człowieku. Nam będzie
4 2 | niski pień sosnowy, okopcony u wierzchu.~Wrota stodoły
5 2 | zimno przeszło. ~- Czego on, u paralusza, chce od mojej
6 3 | zaprowadź ją do obory. Sołtys u nas zanocują, to przecie
7 3 | kontent, bo tu widzę i Magdzie u was lepiej niż na całym
8 3 | wtrącił Ślimak. - Jest u nas dziewucha, niechby więc
9 3 | sprzedać, nic nie pomoże. U kogo dziewucha, u tego i
10 3 | pomoże. U kogo dziewucha, u tego i krowa, to darmo.~-
11 3 | i -niech krowa zostanie u was.~- Niezmierny to grosz -
12 3 | się do nas.~- Byli tu dziś u mnie na polu dwa Niemce
13 3 | i z organami. Ale ksiądz u nich jest żonaty i chodzi
14 3 | powinien być Bóg Ojciec, to u nich stoi tylko Pan Jezus
15 3 | Pan Jezus ukrzyżowany jak u nas w kruchcie.~- To gorsza
16 3 | słowo. Twoje słowo warte u mnie więcej niż pieniądz,
17 3 | gminie. Wójt to świnia... U mnie ty jesteś wójt, a nawet
18 3 | trzydzieści?... Ledwiem u niego wymolestowała, że
19 3 | trzydzieści i trzy... To u ciebie trzy ruble nic nie
20 3 | Jakie?~- A te dwa, co byli u nas w polu: stary i z brodą.
21 4 | dodał: "Psiakość, jaki to u niej rozum i rozkazanie!
22 4 | mogę mu rzec: "Czy to ja u jaśnie pana nie robię albo
23 4 | mieli swoje, to by nikt u innego nie chciał robić.
24 4 | jeszcze wyżej, pod dachem, jak u nas.~- Ale zawsze oni tam
25 4 | się do chłopów. Na troku u jego torby wisiały zakrwawione
26 4 | wygodnie kilka rodzin, a u nas jednej nie wystarcza.
27 4 | ślepaka? co mnie zaczepiał u wody?... - wtrąciła Ślimakowa.~-
28 5 | on, para, co ino za szybą u Żyda widział lamentarz,
29 5 | Pamiętam, kiedym służył u pana w Krzeszowie (będzie
30 5 | łańcuch, ale za mleko, co u nas zjedzą. Jędrek o mało
31 5 | się do Ślimaka:~- A mleka u was dostaniemy?~- Już moja
32 5 | Wreszcie mój chłopiec tyle u państwa zarobił, jakby za
33 5 | to jest i co panowie chcą u nas zrobić?~- Przeprowadzimy
34 5 | Ślimak pokręcił głową.~- Kto u nas będzie jeździł po takiej?...
35 5 | rubla...~- Ale kupowałem u ludzi po złotemu.~- A Żyd
36 5 | szlachcicem, a on, Owczarz, będzie u niego służył na swoim stole
37 5 | We dworze nie był u żniwa, choć go wzywali -
38 5 | weszła, ale zatrzymała się u progu milcząc. Teraz można
39 5 | drzwi i kucnęła przy ścianie u progu.~- Po wsi gadają -
40 5 | Ślimak.~- W lecie byłam u żniw, a teraz nikt mnie
41 5 | przecie pamiętasz, jaka była u nas, że się jej w głowie
42 5 | od czasu, jak się paliło u Skrzypa.~- A ona ogień podłożyła.
43 6 | deputaci ze wsi byli dzisiaj u pana z prośbą, aby im sprzedał
44 6 | parę tygodni, co chłopy u niego radzą, taki ma przecie
45 6 | Nie mogą zapomnieć, żeście u nich kupowali kuraki po
46 6 | glancuję podłogę, bo będą u nas dzisiaj wielgie tańce." "
47 6 | temu z siwą brodą i z kitą u czapki. To wielgi pan i
48 6 | nasunął, i tyle.~- Tak!... u nich to tak. Albo cię, człeku,
49 6 | zaczepiały tego lata.~_ Ze u szlachty to nawet zabawy
50 7 | dostrzegł kręcących się u stóp jego robaków, a ciosy
51 7 | wzruszyła ramionami.~- To u was taki zwyczaj, że baby
52 7 | odparł Ślimak. - Byli tu u mnie już dwa razy, jakiś
53 7 | ciągnął ich tutaj, dlatego że u was kolej budują. No, i
54 7 | morgę, no, i wleźli w długi u Żyda, i nie wiadomo, co
55 7 | rękę podaje za pan brat. U nas ludzie jak pogniewają
56 7 | wypiwszy zaczęła:~- To ci u nas we wsi sądny dzień,
57 7 | sztuce - rzekł - nie było u nas jeszcze słychać.~- Bo
58 7 | było dowodów... a kto tu u państwa strzelał do nich? -
59 7 | gadają, że ich napada banda. U nas przecie nic takiego
60 7 | kiedy oni tej nocy spali u mnie?~- U was spali? - zapytał
61 7 | tej nocy spali u mnie?~- U was spali? - zapytał wachmistrz.~-
62 7 | zapytał wachmistrz.~- U mnie - odpowiedział Josel
63 7 | się i wymknęli. Chociaż u mnie stajnia w nocy zamknięta,
64 7 | nocy zamknięta, a klucz u miszuresa.~Rozmowa przeszła
65 7 | Wachmistrz z godzinę posiedział u Josela, a gdy mu klacz odpoczęła,
66 7 | ich ojciec albo czy oni u mnie służą? - spytał Żyd.~-
67 7 | rzekł Jędrek.~- A kto u ciebie pochwalony? - pytał
68 8 | pochylają się w cztery strony, u Niemców dachy spadały tylko
69 8 | od dnia przyjazdu wiele u Ślimaków kupują i dobrze
70 8 | w waszej wsi.~- To oni i u was kupują? - spytał zaciekawiony
71 8 | rzekła:~- Bo to gadają u nas, żeście się całkiem
72 8 | dnia z żoną i Jędrkiem był u spowiedzi. Nic mu to jednak
73 8 | też łaski, a furmanką bym u państwa nie zarobił?...~
74 8 | ręką? Tamtego roku było u nas w chałupie dwu panów,
75 8 | robotę bez to, że dworu u nas nie stało, chodzę jak
76 8 | zatonął w mglistej kurzawie.~U Ślimaka podczas burzy wszyscy
77 8 | swoim brzegu tamę, więc nam u jadło kawałek góry...~-
78 8 | wołający za wodą:~- Taki to u was dozór... Polskie bydło!...~
79 8 | krzyknął. - Przecie on u was siedzi na ręku...~I
80 9 | za to o zboże nikt się u niego nie pytał, parę fasek
81 9 | zarżnąć!... Sześć roków byłam u was i coście chcieli, robiłam
82 9 | ja bym chyba trupem padł u progu, żeby mi się przyszło
83 9 | samo słońce inaczej niż u mnie wschodzi i zachodzi...
84 9 | dziewuchy:~- Strawy by ci u nas nie zabrakło, to prawda,
85 9 | ci się większa zapłata, a u nas jej nie dostaniesz,
86 9 | gospodyni -powiedz mu, jaka u nas bieda: że nic się nie
87 9 | Niezadługo widać skończy się u was i moje panowanie. Po
88 9 | że Magda już nie ma co u nich robić. Zarazem strach
89 9 | listopada Magdy już nie było u Ślimaków; poszła do stryjka,
90 9 | Przecie on.~- A cóżeś ty robił u Hamera, kiej zakazano ci
91 9 | lecita do sądu...~- To chyba u was wieprz tyle znaczy co
92 9 | człowiek - odparł Fryc. - Ale u nas nie wolno człowieka
93 9 | Jużci prawda. Przecie i u nas ludzie bijali się, a
94 9 | poszedł do kościoła, aby u ludzi, lepiej obeznanych
95 9 | spostrzegłszy stojącego u wrót - wiesz, Maciek, nic
96 9 | do nóg Ślimakowi.~- Mam u was - szlochał - kilka rubli
97 9 | poty będzie milcząc stał u wrót, poty swoją pokorą
98 9 | zmarznę, a przecież kuni u złodziejów nie zostawię...~
99 9 | wąsy i bródka blond jak u szlachcica. Rządcą mógł
100 9 | sprawę o zepsucie wiadra u cudzej studni. Strażnik
101 10| Zdawało mu się, że tu, u jego nóg, leżą ci, co mu
102 10| gościńcu sanie i stanęły u ich wrót. Po chwili wszedł
103 10| Patrzajcie!... Tak tu u was pusto. A Magda gdzie?~-
104 10| który siedzi w alkierzu u nóg żony, a drugim był Maciek
105 10| teraz w waszej wsi. Byłem u Grzyba, u Orzechowskiego
106 10| waszej wsi. Byłem u Grzyba, u Orzechowskiego i jeszcze
107 10| Orzechowskiego i jeszcze u kilku gospodarzy, ażeby
108 10| dziś wieczorem ugodzimy się u mnie.~- Można i dziś.~-
109 10| ciepło. Oboje przezimujecie u nas, a ja za robotę będę
110 10| stanął przy kolonii Hamera.~U wrót czernił się i pokaszliwał
111 10| głosem:~- Ale potargujcie się u rejenta z Hamerami, bo im
112 10| widać było piersi duże jak u kobiety, zarosłe gęstym
113 10| zobaczyć, co się dzieje u Ślimaka.~"Może co zarobię?" -
114 10| Wyczekawszy z kwadrans u progu, obszedł chatę dokoła
115 10| No, jeżeli tak, to możesz u mnie zimować. A kiedy przyjdziesz
116 10| świetnym rautem i nocną wizytą u pogorzelca, który pospołu
117 10| czy konie już są?~- Stoją u ganku - odparł sługa.~-
118 11| klęczkach i bił czołem w ziemię u nóg księdza, jak przed ołtarzem.
119 11| to, że mierniki kupowali u mnie kurczęta i insze tam
120 11| się proboszcz. -Przecież u mnie cały czas mieszkał
121 11| dobrodzieju.~- Będzie jutro u ciebie stary Grzyb z pomocą.
122 11| gościńcem zatrzymały się u wrót. Niebawem weszli na
123 11| prawdę rzekł. Bo już był u mnie wczoraj Hamer, że na
124 11| dla Josela. Niewielga to u was rzecz.~- Ni, ja tyle
125 11| zmiłujcie się!... przeciem ja u was jeden - biadał Jasiek.~
126 11| siostra juże wczoraj, jak był u nas dobrodziej, pomyślała
127 11| masła i gadała mi, żebyś u niej mieszkał, pokąd se
|