Rozdzial
1 1 | mu niż nam; ale za to nie ma do kogo gęby otworzyć, pustka
2 2 | chłop uznając, że ziemia ma rację. Ale pomimo skruchy
3 2 | spostrzegł, jakie ta niewiasta ma białe i piękne kolana. Aż
4 2 | dziedzica, ale musi coś ma zepsute w głowie, o, ma!
5 2 | ma zepsute w głowie, o, ma! Wio, dzieci! Niezadługo
6 2 | tonem.~- Jużci moje, czyje ma być? - odparł chłop. W tej
7 3 | że bydlątko jest piękne; ma na białym tle czarne łaty,
8 3 | zapytał Ślimak żony.~- A co ma być? - odparła. - Chce trzydzieści
9 3 | tyle dodawać, ile kto już ma. Ja na ten przykład mam
10 3 | sprawach czekać nie wadzi.~- Ma się wiedzieć - odparł Ślimak. -
11 3 | jednym dachem.~A jaką on ma wspaniałą postawę, jak rozpiera
12 3 | tania.~- Ale zdrożeje, bo ma być w naszej gminie jakaś
13 3 | zdrowie. Co im Pan Bóg nie ma błogosławić, kiedy bydła
14 3 | usiąść i przekonał się, że ma nogi wyżej niż głowę.~Stopniowo
15 3 | Śpij, dziecko, tu nie ma nijakich Niemców. Stasiek
16 3 | półgłosem - że woda widzi?~- Co ma widzieć?~- Wszystko, wszystko. -.
17 4 | zgryźliwa żona. -Sukmanę ma zawalaną i przemokłą, bucisków
18 4 | westchnął czując, że nie ma chyba piosenki, która by
19 4 | zmieniły kierunek.~"Co nie -ma łąki wypuścić? - myślał. -
20 4 | nie jest miło, kiedy chłop ma się lepiej, bo przez to
21 4 | kęsa łąki? Mało on wreszcie ma tych łąk, jak i każdego
22 4 | czegoś strach...~- Czego ma być strach? Przecie we dworze
23 4 | weźmie na zęby?...~- Co ma myśleć, nic nie myśli.~-
24 4 | że chociaż nic nie robi, ma ziemi za stu chłopów?~-
25 4 | ziemi za stu chłopów?~- Ma, bo ma.~- A dlaczegoż wy
26 4 | za stu chłopów?~- Ma, bo ma.~- A dlaczegoż wy tyle nie
27 4 | sam na takim gospodarstwie ma niedużo, a inni wcale nic.~
28 4 | spytał Jędrek.~- Jabłek nie ma, ino pomarańcze.~- Pewnie
29 4 | paskudnie. Kużdy na tym świecie ma swój smak: wół lubi trawę,
30 4 | ten farmazon.~- Ale fuzję ma porządną! - mówił Jędrek. -
31 4 | się, czy iść dalej.~- Co ma do nas strzelać? - odparł
32 4 | A dużo macie bydła?~- Ma tam Pan Jezus pięć ogonów:
33 4 | wmówienia w niego, że za dużo ma gruntu i że powinien drogo
34 4 | odparł chłop.~- Co on ma być gorszy, kiedy mi dał
35 4 | sam zobaczysz, gdzie chłop ma rozum.~I zwrócił się do
36 4 | chcieliśta chłopa oszwabić, ale ma on swój rozum, ma!... Pewniakiem
37 4 | oszwabić, ale ma on swój rozum, ma!... Pewniakiem już w tym
38 4 | Ślimakowa - jego szwagier ma przecie z tysiąc morgów
39 4 | chwilę już nie wiedział, co ma robić z ciężkiej niepewności.
40 5 | albo dobre, albo złe.~- Co ma być źle, jak dodadzą gruntów? -
41 5 | z żoną przekonał się, że ma około dwudziestu pięciu
42 5 | panem Ślimaczyńskim!... Ma, para, szczęście, widać
43 5 | go nie chciała, choć już ma dwuletnie dziecko i w głowie
44 5 | ludziach zarabiacie nawięcy.~- Ma rację! - poparł Ślimaka
45 5 | mówiąc:~- Dlaczego on nie ma wódki postawić? On już postawił!...
46 5 | można było spostrzec, że ma na ręku dziecko, bledsze
47 5 | Zośka, patrząc na Owczarza - ma już dwa roki. - I dodała:~-
48 5 | warknęła gospodyni.~- Co ma udawać? Sama przecie pamiętasz,
49 6 | bankrut jak inni? Pieniądze ma, to wiadomo."~Tak sobie
50 6 | Sprzedać swoją rzecz kużden ma prawo, a drugi kupić, byle
51 6 | chłopy u niego radzą, taki ma przecie rozchód w karczmie,
52 6 | przerwała niecierpliwie żona.~- Ma się wiedzieć, żem widział.~-
53 6 | odpowiadał parobek. - Ma ona swój rozum, ino że nie
54 6 | chce iść na sanie, bo ono ma swój rozum i wie, co go
55 6 | westchnieniem -co nigdzie nie ma własnego kąta. Tu zmarnieć
56 6 | algiery!... a na głowie ma mosiężny kociołek? To wielgi
57 6 | czasy, ale dziś już ich nie ma...~Pierwsza para minęła
58 6 | garści, ale już dziś ich nie ma.. -~Druga para rozpłynęła
59 6 | świętymi. Ale już dziś ich nie ma...~Trzecia para skryła się
60 6 | Ale dziś już i tych nie ma...~A patrzą j, patrzą j,
61 6 | szlachty to nawet zabawy nie ma bez Żyda - mówił Owczarz. -
62 6 | nie będzie.~- Dlaczego nie ma być? - zapytał Żyd powoli.~-
63 6 | podkówkami.~- Jak się pan ma, panie Hirszgold! - zawołał
64 6 | teścia jest ważną. No, a on ma pieniądze - odparł kupiec.~
65 6 | i jako do niego nikt nie ma prawa.~- Prawa nie ma nikt -
66 6 | nie ma prawa.~- Prawa nie ma nikt - potwierdził stary -
67 6 | chłopskiego bydlęcia, a ma być wolno Szwabom?~- Jak
68 6 | niż ono zjadło. Niemiec ma rozum, nie bój się. On dozorem
69 7 | szli, kiedy już lasu nie ma?..."~Tak bił się chłop z
70 7 | nic... We dwora paszi ni ma, a w budinkach sziedzą żydowskie
71 7 | dodał po chwili. - Czy on ma pozwolenie na broń?~Hamer
72 7 | napadną.~- A pozwolenie ma pan na rewolwery?~- Jakżeby
73 7 | A robotników ilu pan ma teraz?~- Tych, co kręcą
74 7 | najpiękniejszej izby chwaląc się, że ma w porządku wszystkie świadectwa.~-
75 7 | Ale napisu nad bramą nie ma, jak trzeba - zauważył gość.~-
76 7 | nie pić? Kiedy chłop nie ma stałego obowiązku, to on,
77 7 | to on i jest omentra, że ma takości mocną głowę. I Ślimak
78 7 | strzaska grot, ~Innego nie ma Boga.~Chłopi zdumieni przysłuchiwali
79 7 | odparł Ślimak. - Cóż to, ma człowiek stać w czapce jak
80 8 | kuchnia w domu jest osobno i ma piece z żelaznymi blatami.~
81 8 | Ślimakowi we wsi. -Chociaż kto ma konie, jechać tam warto,
82 8 | nogi.~Zmiarkowawszy, że nie ma na co czekać, chłop zawrócił
83 8 | choć z was najmniejszy, ma najlepszy rozum, bo frasuje
84 8 | Magda, daj wody!...~- Ma on dość wody - mruknął Ślimak,
85 8 | albo jaką rurkę...~- Nie ma tu nijakiej rułki - mruknął
86 9 | zagrodzie!... Roboty nie ma, zboża nikt nie kupuje,
87 9 | Wreszcie już i roboty nie ma dla ciebie, jakieśmy krowę
88 9 | się nie sprzedaje, że nie ma zarobku, żeśmy bydlę musieli
89 9 | dopiero na świat, więc po co ma usychać w biedzie?~- Jużci
90 9 | zmiarkowała, że Magda już nie ma co u nich robić. Zarazem
91 9 | leży za daleko, albo on ma za krótką rękę, więc - dawał
92 9 | chałupie, spostrzegł, że Jędrek ma poszarpaną sukmanę, zwichrzony
93 9 | bełkotał Herman. - A gdzie on ma znaki?... gdzie krew?...
94 9 | nad własną biedą.~- Nie ma co - mruknął - trza i mnie
95 9 | Posunął się tak, że już nie ma miejsca, lecz mimo to słyszy
96 9 | może. Wreszcie - po co on ma się poruszać, kiedy mu i
97 9 | by nawet zgiąć palec? Nie ma takiej, a raczej jest tylko
98 9 | się, że od tej chwili nie ma dachu nad sobą, bo tacy
99 9 | samotności, i oto dziś - już nie ma tych przyjaciół! Ktoś ukradł
100 9 | śladem koło mojej chałupy nie ma co iść, bo ja już wiem,
101 9 | Potem zaraz obudzi się, bo ma coś robić; ale co?...~"Co
102 9 | że nawet dla śmierci nie ma uszanowania. Ale baby, choć
103 10| mnie w jary poszedł?... Nie ma chałup na świecie czy co?...~
104 10| Hermana.~- Kiedy on tam ma być? - spytał Ślimak.~-
105 10| odparł sołtys. - Ale co ma lecieć piechotą tyli szmat
106 10| rozległym, na którym nie ma ani krzaków, ani badylów,
107 10| się. Nie, na tym polu nie ma Owczarza, a jeżeli jest,
108 10| chwili szepnął:~- Bredzi!... ma gorączkę...~I uścisnąwszy
109 10| a sprzedaje najdrożej i ma pieniądze."~Zeszedł ze wzgórza
110 10| wyrzucą do stajni... Nie ma tu co długo wysiadywać.~
111 10| Chłop wahał się.~- Nie ma po co - szepnął bakałarz -
112 10| stronę beczułki. - Co to, nie ma piwa?... Basta!... idziemy
113 10| jasność i przeszli przez mą Fryc z Wilhelmem.~- Spać,
114 10| Uderzyło go, że w chacie nie ma światła. Zaczął pukać, nie
115 10| spostrzegł Żyd, że Grochowski ma w ręku fuzję. Widocznie
116 10| jemu żona dziś umarła i on ma jakoś kiepsko w głowie,
117 10| leżą w stajni, i nawet nie ma im kto wody podać. Nawet
118 10| mu się, że i Ukrzyżowany ma zielonawe oczy.~- Rany Boskie! -
119 11| i nawet już jest, kiedy ma jasnowidzenie i widzi, co
120 11| wołał Grzyb.~- Co się ma dziać? - odparł lekceważąco
121 11| głosem. - Jeżeli między nami ma być sąsiedzka zgoda, to
122 11| to się żeń, Józek, nie ma co - rzekł nagle do Ślimaka. -
123 11| dodał Grzyb.~- I dostatki ma - rzekł Grochowski.~- I
124 11| Ślimak.~- Szkoda, że nie ma czym przepić - zauważył
|