Rozdzial
1 1 | wyszczerza na łąkę trupie zęby.~Wschodni brzeg jest inny;
2 1 | Gospodyni zamyśliła się.~- Żeby człowiek wiedział - rzekła
3 1 | mam zamrzeć? - zawołał. - Zęby przecie mam zdrowe i robić
4 2 | nogi albo zapychają bronom zęby, a często i łamią niejeden.
5 2 | gmina przyszłe weterynarza, żeby wybił resztę dobytku, i
6 2 | Inaczej bym ja gospodarował, żeby tak doczekać jeszcze jednej
7 2 | dola! - szepnął Ślimak. - Żeby to dziedzic, żeby choć ekonom
8 2 | Ślimak. - Żeby to dziedzic, żeby choć ekonom tak cię, człeku,
9 2 | ekonomowi kłaniaj się do ziemi, żeby pamiętał o tobie.~Niech
10 2 | miasteczka, bo i z czego by żył?~"Żeby też człowiek mógł się kiedy
11 2 | miałbyś ty całą koszulę, żeby nie te stworzenia?~- O la
12 2 | na ten świat przyszedł, żeby ino z każdej strony mieć
13 2 | godzinami czekać na ekonoma, żeby wydał kwit na arendę..."~-
14 2 | jak to mu ludzie radzą, żeby zimą robił wozy i gospodarskie
15 3 | jeszcze rubla srebrnego! Żeby Grochowski choć coś niecoś
16 3 | Ale-hale!... Dobrze, żeby chciał sprzedać. On wciąż
17 3 | nie zaprzątaj. Myśl o tym, żeby co najwięcej utargować,
18 3 | Widzicie, tak - rzekł. - Żeby to moje bydlę, to bym opuścił.
19 3 | Najmądrzejszy w całej gminie, żeby mnie paralusz tknął!~Opletli
20 3 | nie rób piekła w domu, żeby nas obu nie spotkało zmartwienie.~
21 3 | gorący.~- A zawdy gadam, żeby na noc jagłów nie gotować,
22 4 | obejmij za nogi i proś, żeby choć ze trzy ruble opuścił.
23 4 | Oni tam po co?~- Po to, żeby prosili razem z tobą, i
24 4 | prosili razem z tobą, i po to, żeby mi Jędrek powiedział, jakeś
25 4 | Grzybowi - westchnął Ślimak - żeby tak nie pyskował. Teraz
26 4 | zagarnie jęzorem i weźmie na zęby?...~- Co ma myśleć, nic
27 4 | Stasiek - tak nie może być, żeby ona nic nie myślała. Kiedy
28 4 | między ziołami w polu. Więc żeby wtedy jaki straszny bydlak
29 4 | głowie! -przerwał Ślimak. - Żeby tak człowiek z każdym gadał:
30 4 | poprawi. Niech lepiej patrzy, żeby ojcu pieniędzy ze skrzyni
31 4 | rząd postanowił na świecie, żeby nie było równości. Dlatego
32 4 | jest postanowienie boskie, żeby każdy pilnował swoich gruntów,
33 4 | ale po trochu i z uwagą, żeby każdy dostał to, co mu się
34 4 | co mu się należy, nie zaś żeby lada jaki chwytał, co mu
35 4 | kartofel, zielone, a paskudne - żeby pies wypluł...~- I oni takie
36 4 | psiakość tyle bym sypał, żeby na samej plebanii huczało.~-
37 4 | prosić łaski jaśnie pana, żeby nam wypuścił w arendę ten
38 4 | Pójdę do niego i poproszę, żeby załatwił wasz interes. Do
39 4 | jednocześnie pomyślał:~"Żeby cię choroba zatłukła, kiedyś
40 4 | się nie każe, ale gada, żeby płacić takie straszne pieniądze
41 4 | pana - odparł chłop.~- I żeby nam jaśnie pan choć ze trzy
42 4 | taka fantazja strzeliła, żeby mi tanio sprzedać?...~Zrobiło
43 4 | mnie czapkę wbił na łeb, żeby mi lepiej oczy zamydlić,
44 4 | mnie) nie można, zatem - żeby mi co prędzej sprzedał łąkę,
45 5 | ostrożnie! - wołała matka - żeby cię który nie przetrącił...~
46 5 | dodał szynkarz spluwając - żeby parobek od takiego porządnego
47 5 | wam oddam. Ino bójcie się, żeby was Pan Bóg nie pokarał
48 5 | odezwał się:~- Czy to prawda, żeby gdzie na świecie były drogi
49 5 | będzie gonił po nocy? Chyba, żeby mu diabeł łeb urwał?~- Udaje
50 5 | urwał?~- Udaje opętaną, żeby dzieci podrzucać - warknęła
51 6 | się, nie tylko człowiek, żeby go z tak dawnego miejsca
52 6 | się z Joselem i Grzybem, żeby kupić całą wieś od dziedzica...
53 6 | przecie byłoby niepięknie, żeby to, co pańskie dziady i
54 6 | naszą pracą uprawialiśmy, żeby taki interes miał przejść
55 6 | całowali się, tak gadali, żeby była jedność między chłopem
56 6 | opuści im resztę. Josel mówi, żeby tyle postąpili, nie wyżej,
57 6 | mówię - chciałem go prosić, żeby mi sprzedał łąkę." A Mateusz,
58 6 | zamykaj oczy. Żaden człowiek, żeby największy pan, żeby sam
59 6 | człowiek, żeby największy pan, żeby sam biskup, na słońce patrzyć
60 6 | daleko i rozglądaj się, żeby ci wilk drogi nie zastąpił.
61 6 | chwaty i dobre panowie!... Żeby w nich nie wstąpiło, sto
62 6 | chłopa bokiem i gwizdał przez zęby, a stary wyciągnął ręce
63 6 | zamyślony - odbiorą łąkę, żeby mi dokuczyć i wyforować
64 6 | Żebym miała trupem paść, żeby mnie do grobu schowali,
65 6 | żebym miał paść trupem, żeby mnie na drobne kawałeczki
66 7 | ukazywały się coraz to nowe zęby, w oczach ludzkich nikły
67 7 | i nie głupie te Szwaby, żeby wiercić kamienie - mówiła
68 7 | mówił dalej:~- Każdy chce, żeby mu dobrze było na świecie,
69 7 | Ślimakowa. - Czy kto słyszał, żeby zaś taki kawał drogi ciągnąć
70 7 | widziałam w karczmie... Żeby ten męczychryst nie mieszkał
71 7 | swego, bo jakoś nie widać, żeby się budowali. Nawet gruntów
72 7 | Grzyb - bo już bym chciał, żeby się nasze dzieci pobrały
73 7 | się nasze dzieci pobrały i żeby mi się ustatkował ten kondel
74 7 | Pewnie chcą odegnać złe, żeby im do chałupy nie lazło.
75 7 | nich jak pies przez wodę, żeby ci dały szklankę piwa? A
76 8 | chłop odchyliwszy jedno oko, żeby mu sen nie uciekł, mruczy: "
77 8 | budynków, bydła pilnują, żeby nie właziło w szkodę, a
78 8 | jak to strzegą sekretu, żeby kto inny nie zyskał...~-
79 8 | Anim ja ich namawiał, żeby tu leźli, ani chcę ginąć
80 8 | sprawiedliwość, wielemożny panie, żeby Niemcy bogaciły się przy
81 8 | Z dziesięciu fuzjów żeby wypalił, to by tak nie huknęło!
82 8 | mnie tak ciężko skarał?... Żeby dziecko jak szczenię w gliniance
83 8 | w dołku jest tak płytka, żeby z niej wyskoczył... Ino
84 8 | się do wszystkich... O, żeby mi to do głowy przyszło,
85 8 | pan, nobogatszy mocarz, żeby się zamknął w murowanym
86 9 | chyba trupem padł u progu, żeby mi się przyszło wyprowadzać
87 9 | robił, co z chłopakiem, żeby mi się przyszło stąd ruszyć?
88 9 | Powiedz mu to i padnij do nóg, żeby ci lepszy obowiązek wynalazł.
89 9 | pomyśleliście nopirwy o tym, żeby nie psuć losu dziewusze.~
90 9 | Ślimak co dzień myślał, żeby w miasteczku kupić skoble
91 9 | kłódki do budynków, to znowu żeby wyciosać drągi i na noc
92 9 | kradniemy, a tu proszą, żeby za nich karku nadstawiać.~-
93 9 | Poszedł stąd, bo ci dam w zęby!" A jo mówię: "To spróbuj!"
94 9 | Powiedz gospodarzowi, żeby do nas wyszedł. Ślimak usłyszał
95 9 | cały rok nie zebrałem tyle, żeby sobie nowe kupić... Osiemdziesiąt
96 9 | dopomoże...~- Diabła proś, żeby ci dopomógł, kiedyś taki
97 9 | muszę pierwej kunie znaleźć, żeby mnie za złodzieja nie mieli.~
98 9 | wygnał, ile on sam rwał się, żeby wytropić złodziejów, co
99 9 | ale niech Boga proszą, żeby na mnie twardy sen spuścił.~
100 9 | Pierwszy raz zdarzyło mi się, żeby w gminie tak zamarzli...~
101 9 | czasów urosła... Słyszał kto, żeby zaś takie dziecko zamrozić?...
102 10| pomieścić mu się w głowie, żeby Owczarz z dzieckiem zmarźli.
103 10| szczęście, całą pracę życia. I żeby choć sami kradli albo rozbijali...
104 10| co byś ty sam powiedział, żeby cię tak sponiewierali za
105 10| tak sponiewierali za nic? Zęby cię wypędzili na mróz chorego,
106 10| grunt. Mam się tu budować, żeby mnie zowu spalili? tu gospodarzyć,
107 10| sprzedawał? tu siedzieć, żeby mnie inni pozbawiali zarobku?...
108 10| Mówiłem im - ciągnął stary - żeby was przyjął który na stancję
109 10| Po to bym chyba siedział, żeby się na mnie dorabiali złodzieje.~
110 10| Grochowskim, nakażcie mu ode mnie, żeby nie pozwolił sprzedać gruntu,
111 10| dotrzymywać placu szlachcie, ale żeby służyć maluczkim... Gałgan
112 10| jedwabnej sukni.~- Ach, żeby już prędzej wyjechać...
113 10| się Żyd - ale ja proszę, żeby cukier był osobno.~- Pijesz
114 11| przyjścia tutaj mordowały mnie, żeby im grunt sprzedać. Tak mnie
115 11| spotkało nieszczęście... Oj! żeby mnie jeszcze dobrodziej
116 11| Nieboszczka zmarła i kaput! Ale żeby mogła się tera ozwać, sama
117 11| Grochowski.~- Gadam mu, żeby się ożenił z moją siostrą,
118 11| tego oto niecnoty Jaśka, żeby się choć raz bestyja ustatkował.
119 11| się Grochowski. - Nakaż, żeby ci Josel przysłał ze trzy
|