Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
bylem 12
byles 2
byli 23
bylo 113
byloby 6
byly 16
bym 36
Frequency    [«  »]
120 jego
119 wiec
119 zeby
113 bylo
113 moze
111 gdzie
111 przy
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

bylo

    Rozdzial
1 1 | przy ciepłym dniu, można było widzieć na wzgórzu białą 2 1 | Zboczyć z tych kierunków było im trudno, całkiem wydobyć 3 2 | płat czarny? Tak czarne było wzgórze, kiedy twój ojciec 4 2 | posponował, jeszcze by żalu nie było. Ale nieme stworzenie i 5 2 | podwinęły mu się do kolan i było widać nad kamaszami bez 6 3 | Istotnie przez cały czas było bardzo spokojnie, wyjąwszy 7 3 | żadną miarą nie można go było podźwignąć.~- Ty, Maćku, 8 3 | Stasiek, ale w alkierzu było cicho. Ślimak poznał, że 9 3 | Ślimak już nie słuchał. Choć było ciemno, złapał się za głowę 10 3 | wyszeptał i zasnął.~Ślimakowi było w izbie za gorąco. Rozmarzony, 11 3 | utonął tak głęboko, że mu nie było widać nawet butów.~- Ale 12 4 | powyskakiwały listki, niebo było odświeżone i zdawało się 13 4 | postanowił na świecie, żeby nie było równości. Dlatego jest niebo 14 4 | pan tego hycla nie słucha! Było, panie, tak, że mi baba 15 5 | chyba omentry?... Cóż by to było?... - zastanowił się Ślimak.~- 16 5 | mleka przez podobnych gości było tak wielkim wypadkiem w 17 5 | których nawet Maćkowi wstyd było. Ale kiedy po obiedzie zażyła 18 5 | Owczarz nie wiedział. Jedno było pewne, że wrócił późno do 19 5 | że wszystko przenikał. Było go pełno w ziemi, która 20 5 | okno, za którym słychać było plusk kropli deszczu, które 21 5 | oczyma, które ledwie znać było spod nabrzmiałych powiek.~- 22 5 | progu milcząc. Teraz można było spostrzec, że ma na ręku 23 5 | się!..." Krzyk jej słychać było za oknem, potem w ogródku, 24 5 | się ogień, wreszcie zgasł. Było już późno. Koguty wyśpiewały 25 6 | dworu kredytowe kwitki. Było wypisane na twarzy każdego 26 6 | widząc, że Ślimak blednie, co było znakiem wielkiego gniewu, 27 6 | się na dobre:~- Widzicie,; było tak. Poszedł Grzyb i poszedł 28 6 | spuszczać z oka.~Dziecko było tak niedołężne, że prawie 29 6 | cisza, że z daleka słychać było gniewny szum lasu, świst 30 6 | szlochanie dziecka. Na dworze było coraz ciemniej.~- Wio!... - 31 6 | nareszcie przy blasku ich można było dostrzec wielką liczbę ogromnych, 32 6 | poprzebierali..." - myślał.~Było z wiorstę od chałupy, kiedy 33 7 | zniszczenia. W oknach nie było szyb, przy drzwiach na oścież 34 7 | lasu.~Z początku nie znać było ich roboty. Wkrótce jednak, 35 7 | całkiem wyraźnie słychać było stukanie mnogich siekier 36 7 | przyszli.~Pewnego dnia, było to w początkach kwietnia. 37 7 | górnych pól usłyszał hałas. Było to skrzypienie z wolna toczących 38 7 | w dół i przez chwilę nie było ich widać. Chłop przetarł 39 7 | czarny las majaczył, słychać było głos kościelnego dzwonu. 40 7 | Każdy chce, żeby mu dobrze było na świecie, i jeszcze chce 41 7 | tych gruntów, trzeba było zza Wisły kolonistów sprowadzić. 42 7 | Wczoraj jeszcze pole to było puste i ciche, a dziś - 43 7 | takiej sztuce - rzekł - nie było u nas jeszcze słychać.~- 44 7 | pleców. No ale wyszli, bo nie było dowodów... a kto tu u państwa 45 7 | i drzew przydrożnych nie było tu nikogo.~- Tfu! - splunął. - 46 7 | wózku ujrzeli jeometrę. Nie było kwestii, że to on, gdyż 47 7 | nadbrzeżnym piasku, lecz choć było mu zimno i mokro, nie zwracał 48 7 | się po chałupie, lecz że było mu ciasno; więc wymknął 49 7 | wdrapywał się na wzgórza, skąd było widać Niemców; jak całą 50 8 | rad nierad podnosił się.~Było mu tak ciężko, że niekiedy 51 8 | żony, wreszcie i żal mu było zarobku, bez którego nie 52 8 | Ślimaka, bo dworu - nie było.~Czasem po parę dni nie 53 8 | jednak rozrywką dla niego było wejść na wzgórze, ukłaść 54 8 | kończyli swoje folwarki. Ładnie było spojrzeć na ich gospodarstwo. 55 8 | na tył domu.~Za to widać było duże okna sześcioszybne 56 8 | jakiejkolwiek roboty, bo mu było nudno i wstyd, że próżnuje; 57 8 | nawet lepiej z nimi, niż było za dziedzica.~Jest lepiej, 58 8 | za co we dworze trzeba było dobrze namordować się cały 59 8 | i sypią wały pod kolej. Było nawet kilku wyrobników, 60 8 | mieszkaniu kolonisty jedno okno było otwarte i rozlegał się szmer 61 8 | tu pod ręką? Tamtego roku było u nas w chałupie dwu panów, 62 8 | burza spoczęła, a wówczas było słychać szum Białki, która 63 8 | straszne rzeczy na świecie?~Było mu bardzo źle. Niekiedy 64 8 | albo pokładał się na ławie. Było mu źle, wszędzie źle, szczególnie 65 8 | Chłopiec objął go za nogi; było mu trochę lżej i spokojniej, 66 8 | pociechy to by z niego nie było - rzekł Ślimak. - Przecie 67 9 | Paszy dla bydła trudno się było dokupić; za to o zboże nikt 68 9 | siedzieć w izbie, lecz gdy nie było roboty, wałęsał się po polach. 69 9 | przestrach.~W izbie słychać było płacz Magdy; gospodyni nie 70 9 | zapalił fajeczkę. Żal mu było Magdy, jeszcze więcej krowy, 71 9 | listopada Magdy już nie było u Ślimaków; poszła do stryjka, 72 9 | ze śniegiem, a na ziemi było błota wyżej kostek. Burek 73 9 | Palił fajkę, w izbie było dymno, przekładał nogę na 74 9 | chłopca; ale ojciec, choć było skąpo światła w chałupie, 75 9 | że mu ledwie jedno oko było widać. Stanęli we trzech 76 9 | doglądając garnków na kominie.~Było już po południu, kiedy na 77 9 | głowie, przez co niewiele mu było widać twarzy.~Parobek wyszedł 78 9 | naprawy sanek. Niewiele było przy nich roboty, może na 79 9 | Owczarza, ale dziś trudno było podejrzywać gościa, który 80 9 | granatowej katance rozpiętej, że było widać koszulę i piersi, 81 9 | lecz - że im tak dobrze było na świecie.~- Wiesz, Maciek!... - 82 9 | nie przychodził, bo na sen było za wcześnie.~Nareszcie, 83 9 | Zwyczajnie, lekarstwo.~"Było się też na co łakomić!" - 84 9 | katance, pod którą widać było kilka sznurów korali, odchyloną 85 9 | oczy groźnie mu błysnęły.~Było około drugiej, kiedy Maciek 86 9 | się zbyt spadzisto, tam było za wiele gąszczu. W końcu 87 9 | do rana, boby m zmarzł.~Było jeszcze daleko do północka, 88 9 | siedział, i nie można mu było z powodu dużego mrozu ani 89 9 | rzekła trzecia. Grochowskiemu było coraz markotniej, więc odezwał 90 9 | słuchać -Wreszcie do sądu było ledwie parę wiorst. Wziął 91 9 | więzienia. Za co? - jej nie było wiadomo. Zarzucano zaś jej 92 9 | podwórku więziennym. Zresztą było jej wszystko jedno.~Niekiedy 93 9 | krokiem, jakby jej do domu było spieszno. Gdy nadto wybiegła 94 9 | Do kancelarii gminnej nie było dalej jak wiorsta i spoza 95 10| wyczerpało jego gniewu. Duszno mu było w izbie, więc wybiegł na 96 10| mu się zatrzęsły, a potem było mu niby dziwno, że go taki 97 10| wielu rzeczy brakuje. Im było ciszej, tym wyraźniej słyszał 98 10| ale Zośki na ławie nie było.~- A co, nie mówiłem!... - 99 10| Nawet w tej chwili można go było ugasić, ale Ślimak nie myślał 100 10| mrozu Ślimakowi w szopie było gorąco i śnieg zaczął tajać 101 10| Przecie ona.~- Nie lepiej to było nam sprzedać grunt?... - 102 10| bezgranicznej płachcie śniegu nie było ani jednej żywej istoty, 103 10| miesiąca i Bóg wie, co by było, gdybyście się nie zgodzili 104 10| się złote spinki, widać było piersi duże jak u kobiety, 105 10| minutach twardo zasnął.~Było już po południu, kiedy zbudził 106 10| nikogo; jak świat duży, nie było ludzkiej ręki, która by 107 10| westchnął. Aj! co by to było, gdyby tak na jego chałupę 108 10| nędzarza dla cudzej nędzy było tak silne, że w tej chwili 109 10| najprzód do Grochowskiego. Było już ciemno, około szóstej 110 10| Proboszcz czuł to i szczególnie było mu przykro, że jeszcze żaden 111 11| kożuch. Na twarzy jego widać było zdumienie; nie mógł zrozumieć, 112 11| okolicy, w której nigdy nie było dnia, tylko wieczny półzmrok - 113 11| samo. Przez chwilę słychać było szept pacierzy i ciche szlochanie


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License