Rozdzial
1 1 | pszenicą, żytem, grochem albo pod ugór zajętych. Nareszcie
2 1 | albo siedząc na pagórku pod sosną zamyślony patrzył
3 1 | ja nie został na miejscu pod wozem? miałbym już pewny
4 2 | grzędy.~Ślimak siedział pod piecem. Był to chłop średniego
5 2 | koszuli czerwieniła mu się pod szyją spinka szklana, oprawna
6 2 | daremnie usiłujące skryć się pod ziemię przed stadem wróbli,
7 2 | to i wy zmarnielibyście pod płotem. Oni tu jeszcze będą
8 2 | wzgardliwie wywijały mu ogonami pod nosem, jeszcze brony, zamiast
9 2 | znów kamienie włażą koniom pod kopyta, a jemu pod nogi
10 2 | koniom pod kopyta, a jemu pod nogi albo zapychają bronom
11 2 | swoją kobietę, jak schylona pod mostem, w koszuli i lekkiej
12 2 | nosie, w ustach papierosa, a pod pachą szpicrutę. Cugle trzymał
13 2 | zapytał. Baba ujęła się pod boki.~- Co we mnie miało
14 2 | że leźli het aż na górę, pod sosnę. Potem zleźli i tyle
15 3 | zwyczajny Maciek Owczarz, siedzi pod jednym dachem.~A jaką on
16 3 | pokorniej i zawstydzony schował pod ławę swoje nogi, z których
17 3 | mocniej uderza mu do głowy, że pod jego wpływem on, Maciek,
18 3 | brat...~Wzięli się obydwaj pod ręce i wyszli z alkierza
19 3 | jak owieczka i prowadzony pod jedno ramię przez Maćka,
20 3 | jedno ramię przez Maćka, pod drugie przez Ślimakową szedł,
21 3 | pierwszej izbie, na ławie pod oknem, dyszał Stasiek, ale
22 4 | on chce, czy nie chce iść pod kosę? - to by sam nie zjadł
23 4 | czapki, lewą ręką ujął się pod bok, a prawą wskazał na
24 4 | która łagodnie wznosiła się pod górę. Ślimak szedł coraz
25 4 | Strych jest jeszcze wyżej, pod dachem, jak u nas.~- Ale
26 4 | jest interes! Ogrodnicy pod Warszawą płacą po kilkadziesiąt
27 4 | ani na rejenta. Ale wiesz pod jakim warunkiem?~Chłop pokornie
28 4 | pokornie wzruszył ramionami.~- Pod tym warunkiem, żebyś zdecydował
29 5 | wzgórza, Magda spostrzegła pod lasem kilka ludzkich sylwetek
30 5 | gospodarski syn.~Ujęła się pod boki i zadowolona patrzyła
31 5 | chleba i kazali to przywieźć pod las, gdzie stały dwa namioty.
32 5 | bez ten czas będę chodził pod boki z inżynierami, będę
33 5 | skrył się między zebranych pod kościołem gospodarzy narzekając
34 5 | odszczeknął im i wcisnął się pod wóz przed słotą, w chacie
35 6 | dzień rano powtarzał je pod sekretem rządcy i karbowemu,
36 6 | nich wszyscy, rozumie się, pod największym sekretem.~Wreszcie
37 6 | twarz dziedzica -w karczmie pod przewodnictwem szynkarza
38 6 | zagadnięty w ten sposób, usiadł pod piecem i kazał podać babie
39 6 | dziewkę, która kryła gęś pod kożuchem, a Josel wciąż
40 6 | obejrzeć ją."~Poleciał se Ignac pod studnię, a ja czekam i czekam,
41 6 | sanek i tak jechali z góry, pod górę albo wąwozem, bo okolica
42 6 | Tpru!... stój!...~Stanęli pod stosem drzewa. Owczarz odwiązał
43 6 | kroków, lecz znowu stanęli.~- Pod Twoją obronę uciekamy się,
44 6 | Damy boją się jechać pod górę...~- Niech wysiądą,
45 6 | przypomniał sobie butwiejący pod kościelnym chórem portret
46 6 | garści i żelazną rękawicą pod głową, leżał obok ołtarza
47 6 | co z Węgier do Polski sól pod ziemią dla ubogich ludzi
48 6 | Gadaliśmy, żeś utknął pod górą - odezwał się Ślimak -
49 6 | świsty i jęki wichru. Sanie pod górę posuwały się coraz
50 6 | szepnął mąż.~Kobieta ujęła się pod boki i stopniowo podnosząc
51 6 | mętne. Twarze dam pobladły, pod oczyma wystąpiły sine obwódki,
52 7 | sypiał z dwoma rewolwerami pod poduszką, a po całych dniach
53 7 | nocujący w polu, rozpalał pod nim ognisko, zmęczony rata
54 7 | pieniądze człowiek szukał pod nim ukrytych skarbów. Gorszego
55 7 | pstrych chustkach zawiązanych pod brodę. Ziemia krok za krokiem
56 7 | krok za krokiem ustępuje pod kopytami ich wychudłych
57 7 | prawe ramię, przez piersi i pod lewą rękę, duży pies podniósł
58 7 | Owczarz na górę orać ziemię pod kartofle, a Ślimak wymknął
59 7 | młodą, i włóżcie na wózek pod kozioł.~Wszedł Ślimak, a
60 7 | jego kłaczki, białej kury pod kozłem i drzew przydrożnych
61 7 | w domu, gdy ustał śpiew pod taborem, Stasiek uspokoił
62 8 | wejść na wzgórze, ukłaść się pod sosną i patrzyć na wyrastające
63 8 | chłopom z jego wsi. Nawet pod kościołem w niedzielę nie
64 8 | pomogło. Wnet bowiem Grzyb pod kościołem, a Josel wieczorem
65 8 | kopią rowy i sypią wały pod kolej. Było nawet kilku
66 8 | poszedł na dziedziniec, aż pod stodołę.~- Patrzajta go -
67 8 | zarobił, choć siedzę tu pod ręką? Tamtego roku było
68 8 | gniewni. Kiedy Ślimak już pod jarami odwrócił głowę, zobaczył
69 8 | oddalonego lasu. Wnet podpływał pod nią ciepły wiatr i z taką
70 8 | kobiety cofnęły się z ogrodów pod strzechy; świat opustoszał.~
71 8 | wszystkich, dostrzegł Burka pod ławą; wsunął się tam i choć
72 8 | okna, osłupiały Jędrek stał pod kominem, matka szlochała.
73 8 | jak raz tej wiosny wbiegł pod górę, kiedym tam orał, to
74 8 | nadyndzie, żebym się schował pod wielki ołtarz - zginę.~-
75 9 | nie stało dworu), siedział pod piecem, palił fajkę i myślał:
76 9 | zwichrzony łeb i sińce pod oczyma.~Ślimak niby niechcący
77 9 | Owczarz wyjrzał przez okno i pod chałupą zobaczył obcego
78 9 | gałgankiem i ukrył w stajni pod żłobem. Brała go ochota
79 9 | przychodził mu na myśl ukryty pod żłobem specjał zakonników
80 9 | się na ścianie, błyszczała pod ławą, nieledwie pukała do
81 9 | za różne szprynce bywał pod sądem. Ho! ho! on się zna...~-
82 9 | przypomniała mu się pękata flaszka pod żłobem. Na próżno dla rozerwania
83 9 | butelkę wsunął ją głębiej pod żłób. Zarazem postanowił
84 9 | rozpiętej granatowej katance, pod którą widać było kilka sznurów
85 9 | w takich na polowanie...~Pod wsią kościelną poznał Maciek,
86 9 | chłop, siedząc na ławie pod ścianą, oparł jedną rękę
87 9 | śladów. Szedł wciąż, patrzył pod nogi i nawet nie zważał,
88 9 | śnieg za nim, przed nim i pod nim - a wokoło ciemność.
89 9 | jakby wykopisko w śniegu pod górą. Obmacał ręką ścianę
90 9 | albo na tapczanie, albo pod tapczanem, albo w korytarzu,
91 9 | odesłano na miejsce urodzenia, pod dozór.~Szła tedy Zośka z
92 9 | powiatu do rodzinnej ziemi, pod opieką dwu chłopów, z których
93 9 | przysłuchując się skrzypiącemu pod nogami śniegowi.~
94 10| nim chłopaka, aż ten wlazł pod ławę i krwią się zalał.~
95 10| zaniósł owiniętą w kożuch pod szopę. Potem wyniósł jej
96 10| sobą ławę. Odniósłszy ją pod szopę, chciał jeszcze wrócić
97 10| uszykowawszy się we dwie gromady, pod komendą Fryca Hamera zaczęli
98 10| nasycał się goryczą bólu. Tu pod szopą leży stołek i ława...
99 10| oba ukrył w rogu stajni pod zeschłą mierzwą. Ukończywszy
100 10| sprzedajesz nam twój grunt z górą pod wiatrak?~- Bo jo wiem?... -
101 10| układł się na łóżku, które pod nim zgrzytnęło.~W końcu
102 10| chłopaka... Ten lód załamie się pod tobą, jak nie wyrzekniesz
103 10| stąpisz, trawę spali ci pod nogami... - klęła nieprzytomna
104 10| albo będziesz wyciągał rękę pod kościołem.~- Całujta mnie!... -
105 10| powieki i usiłował wedrzeć się pod kapotę, popstrzoną gęstymi
106 11| brat i jeszcze na progu pod stajnią. Czyby znowu grunta
107 11| ujął olbrzymiego chłopca pod rękę.~- Tatku, zmiłujcie
|