Rozdzial
1 1 | będzie mogła obejść się bez sługi.~"Głupia Zośka" przesiedziała
2 2 | było widać nad kamaszami bez cholewek białe płótno.~Człowiek
3 2 | że Widzi Jędrka w butach bez cholew i aksamitnej dżokiejce.~-
4 2 | płacić czynsz. A przecie i bez tego nieraz bydlę uszczypnęło
5 3 | zapaliła nafcianą lampę bez kominka i nakryła stół obrusem.~-
6 4 | rzemiennym pasem, szerokim bez mała na dwie dłonie. Następnie
7 4 | będzie mi lepiej z łąką niż bez łąki. Zaś żadnemu panu nie
8 4 | ino pan jechał na koniu i bez fuzji.~- Więc ja jestem
9 4 | nie zbałamucił, ale sam bez niej kroku zrobić nie może.
10 4 | najświetniejszy interes, nie wykona go bez sankcji żony czy też nie
11 4 | żony czy też nie zrozumie bez jej wyjaśnień.~- Bardzo
12 4 | Ślimaka - kupujesz łąkę bez poradzenia się żony?~- Kiej
13 4 | poprzednia nieufność.~- Kiej bez żony kupować nieładnie -
14 5 | przecie musieli się uczyć nie bez jedną zimę i żaden go nie
15 5 | drodze wozy będą jeździć bez koni - dodał Ślimak. - Ale
16 5 | żelazna, po której jeżdżą bez koni?"~Widząc, że mimo pilności
17 5 | stara Sobieską!... a ja bez ten czas będę chodził pod
18 5 | więcej i wyrówna się wam bez mojej krzywdy!...~"Zawsze
19 5 | wszystko składają na głupich, a bez ten czas źli broją.~- No,
20 6 | Jakże oni mogą naradzać się bez nas? - zapytała gniewnie
21 6 | kurczęta w lecie kupowaliśta bez nas - odparł Grzyb. Obaj
22 6 | Dlaczego nie mają kupić bez was? Co ich obchodzi wasza
23 6 | łąka. A cóż ja bym począł bez niej, nieszczęśliwy?... -
24 6 | Sobieska - gadał tak ślicznie bez całą godzinę, jakby ten
25 6 | Mądry, psia wiara. Żyd!... Bez tych parę tygodni, co chłopy
26 6 | podłodze lokaj Mateusz. Bez kapoty, w fartuchu, szczotką
27 6 | drogą i dłużej wypoczywa bez noc. Ale za to latem wstaje
28 6 | już mógł wrócić do domu bez wielkich trudów.~- O la
29 6 | mogły wjechać i zjechać bez niebezpieczeństwa, co też
30 6 | szlachty to nawet zabawy nie ma bez Żyda - mówił Owczarz. -
31 6 | rachunków.~- Więc sprzeda bez rachunku.~- Albo każe czekać
32 6 | słuchał obojętnie, czekał bez niecierpliwości i dumał,
33 6 | pięćdziesiąt rubli za włókę, bez targów - odparł stanowczo
34 6 | polki, walca, mazura i tak bez końca. Na wschodzie ukazał
35 6 | cóż bym ja, chłop, robił bez ziemi?...~- Kupisz sobie
36 7 | niego Ślimak - jak ta pani bez całą drogę ciągnie chorego
37 7 | mleko - rzekł Ślimak.~- Bez obrazy - odezwała się Ślimakowa -
38 7 | Masło i kartofle dano im bez targu, ale siana Ślimak
39 7 | obowiązku, ale znaleźć nie mogą bez to, że już siedzieli za
40 7 | przenocuje, a jak się zdarzy, bez tydzień go nie widzę!...~
41 7 | omentra! A na to Wojtasiuk:~- Bez to on i jest omentra, że
42 7 | chwili - że im chałupa sama bez noc wyrośnie?..." Wnet jednak
43 7 | jary. Chodził tam i sam bez celu i drogi. Czasem wdrapywał
44 8 | wreszcie i żal mu było zarobku, bez którego nie związałby końca
45 8 | Każda z tych budowli była bez porównania szersza, dłuższa
46 8 | nich Ślimak ze sto rubli bez pracy; za co we dworze trzeba
47 8 | pierwej od Żyda, i płaci bez targu. A co się dla nich
48 8 | morgów i straciłem robotę bez to, że dworu u nas nie stało,
49 8 | dworze lał potop, grzmiało bez przerwy, błyskawice zapalały
50 8 | wyglądał przez okno albo bez powodu uchylał drzwi do
51 8 | Jezu! Jezu!...~- Woda wali bez łąkę i sięga naszego podwórka...
52 8 | bakałarz z laską w ręku, bez czapki.~- Jak tam chłopcu? -
53 8 | szczenię w gliniance zginęło bez ratunku... bez żadnego ratunku!...~
54 8 | gliniance zginęło bez ratunku... bez żadnego ratunku!...~Osunęła
55 8 | Ale już idźta stąd... On bez was, Niemce, zginął, mój
56 8 | twarz błędnym wzrokiem.~- A bez cóż on utonął?...~- Mógł
57 8 | sobą i z parobkiem, jako bez woli bożej nawet takiemu
58 8 | źwirzowi nie stanie się nic bez woli boskiej - mówił Ślimak. -
59 9 | ogromnym kotlisku. Kocieł sam bez koni toczył się na wozie
60 9 | to puszczają se ładunek bez koni. Bo i po co mordować
61 9 | się w tył razem z wozami bez niczyjej pomocy. Teraz dopiero
62 9 | Siedział tedy Ślimak w izbie bez roboty (gdzież miał robić,
63 9 | połowę liter, więc bakałarz bez trudu nauczył go reszty;
64 9 | sam Ślimak. Jednej nocy bez powodu zerwał się z pościeli
65 9 | odpowiem albo i Staśkowi, który bez was głowę tu położył?~Hamer
66 9 | czekać - mówił - do wiosny. Bez ten czas może Pan Bóg łaskaw
67 9 | se zaglądał do bakałarzów bez okno - odparł zaczerwieniony
68 9 | Radecznicy. Nawet na uroki ono bez mała takie dobre jak woda
69 9 | przyszłość wstrzemięźliwszym i bez potrzeby nie pić trunku,
70 9 | zasypia, zasypia...~Ze snu bez marzeń, który musiał trwać
71 9 | z osiemdziesiąt rubli... Bez cały rok nie zebrałem tyle,
72 9 | Osiemdziesiąt rubli muszę wydać bez tego hycla... Żebyś ty był
73 9 | szukaj, jak chcesz, ale bez koni na oczy mi się nie
74 9 | odpuszczę. Ale jak masz wracać bez koni, to się lepiej powieś,
75 9 | wymyślała żona - tak sobie, bez powodu. Olbrzymi chłop,
76 9 | mieli.~Otulił sierotę, która bez względu na ruch i niewygodę
77 9 | zasnęła, i począł iść wąwozem bez celu, aby tylko iść.~- Nie
78 10| w nogę, schwycił widły i bez miłosierdzia pobił obydwie
79 10| obydwie krowiny. Potem jak bez pamięci wybiegł za stodołę,
80 10| czy co i nieborak zginął bez własne głupstwo.~Jędrek
81 10| boskiej. Zdziwił się jednak bez miary widząc, że matka traktuje
82 10| krowę na rzeź, to dwa, bo mi bez Szwabów paszy zabrakło...
83 10| wypędzili na mróz chorego, bez łyżki strawy? Tożeś ty nade
84 10| Hermana. -Wielki czas!...~- Bez tego - odparł Herman wskazując
85 10| żebra. A tu jego chata - bez okien, bez drzwi, bez dachu;
86 10| jego chata - bez okien, bez drzwi, bez dachu; tylko
87 10| bez okien, bez drzwi, bez dachu; tylko spomiędzy okopconych
88 10| ta chałupa ciasna, pusta, bez dachu, z kominem szkaradnie
89 10| jeszcze dopożyczy pieniędzy. Bez tego Hirszgold wygnałby
90 10| i połyskującą. Siedział bez surduta, trzymając w jednej
91 10| Wilhelm musi mieć wiatrak. Bez silne postanowienie człowiek
92 10| postanowienie człowiek jak młyn bez wody jest... Wilhelm!...
93 10| już był pewny, że ginie bez ratunku. Nie skarżył się,
94 10| a on sam leży przy niej bez rozumu?... Gada tak, jakby
95 10| ksiądz przepędził kilka dni bez towarzystwa, budziły się
96 10| cukier był osobno.~- Pijesz bez cukru?~- Owszem, ja nawet
97 10| podać. Nawet krów nie poili bez cały dzień.~Proboszcz cofnął
98 10| niego spadł gniew boży. I bez ten interes to oni muszą
99 11| kolej i jak przyszły Niemce. Bez tych najpierwszych kolejników,
100 11| mruknął - czy w niebie bez noc gromnice palą, czy ono
101 11| Niemcamiśta się bratali bez potrzeby - pochwycił Grzyb. -
102 11| a ona piętnaście i jest bez dzieci. Ja wezmę jej grunt,
103 11| Cóż to?... obejdziesz się bez baby na gospodarstwie? Nie
|