Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
wtracila 7
wtulil 1
wtykacie 1
wy 84
wybaczcie 1
wybadal 1
wybawicielu 1
Frequency    [«  »]
88 tej
84 jakby
84 sobie
84 wy
83 gdy
83 przed
83 rubli
Boleslaw Prus
Placówka

IntraText - Concordances

wy

   Rozdzial
1 1 | podnieść się z kamienia.~- To wy. Owczarzu? - odezwała się 2 2 | dzióbały owies.~- Zjadły wy byście mnie do szczętu! - 3 2 | słuchał was, darmozjadów, to i wy zmarnielibyście pod płotem. 4 2 | odwrócił głowę.~- Po co wy się wypytujecie o to wszystko?~- 5 3 | ci szczerszy od niego. A wy, kumie, nie skąpcie jej 6 3 | dostanę dwadzieścia pięć. Wy ile macie?~- Dziesięć.~- 7 3 | zabraknie, to mówcie.~- A wy nie siądziecie? - spytał 8 3 | przygniótł nogi chłopcu.~- To wy, tatulu? - spytał obudzony 9 3 | chłopak.~- Jużci ja.~- A co wy tu robicie?~- Tak se usiadłem, 10 4 | chłopaka.~- Albo to ja idę? Wy idziecie - odparł Jędrek 11 4 | Ma, bo ma.~- A dlaczegoż wy tyle nie macie albo Grzyb, 12 4 | Dużo z tego! Żebyście wy, tatulu, ubrali się w surdut 13 4 | razu trzydzieści morgów, a wy ledwie siedem! - rzekł Jędrek.~ 14 4 | na skłonie pode dworem, a wy z drugiej strony doliny.~- 15 4 | ode mnie i głupszy.~- To i wy, tatulu, głupsi jesteście 16 5 | interes?~- Nie traktowaliście wy mnie przy waszych interesach, 17 5 | nawet na krowach tyle, co wy na kurach.~- Za to wy na 18 5 | co wy na kurach.~- Za to wy na ludziach zarabiacie nawięcy.~- 19 5 | rozlewa po ziemi... Po co wy jej w nos wtykacie gałgan? - 20 6 | usta rzekła:~- A wiecie wy, że dziedzic sprzedaje cale 21 6 | We dwu moglibyście kupić, wy z Grzybem - wtrącił Ślimak.~- 22 6 | Ślimak.~- Nie braliście wy nas do swoich interesów, 23 6 | spytał znowu Ślimak.~- Wy kurczęta w lecie kupowaliśta 24 6 | was z pięćdziesiąt rubli, wy zarobiliście dwadzieścia 25 6 | swoje warunki.~- No?...~- Wy, Ślimaku, oddacie mi najprzód 26 6 | będę robił z moimi końmi?~- Wy będziecie mieli grunt. Chłop 27 6 | czasem wścibi słówko, że wy już nie gospodarz, ino handlujący... 28 6 | podróżny, w drugich dwu.~- Wy z tej wsi? - spytał pierwszy 29 6 | przypatrywał im się zdumiony.~- Co wy się tak wypytujecie o moją 30 6 | wreszcie rzekł:~- A cóż wy, panowie, macie za prawo 31 6 | Zatem - jakim prawem wy chceta kupować mój grunt, 32 6 | tak tania ziemia, to czemu wy jej nie kupujecie, ino włazicie 33 6 | spierajcie się ze mną...~- Albo wy nie możecie gdzie indziej 34 6 | panie - rzekł Ślimak - wy macie kiepski rozum, kiedy 35 6 | gruncie osadzą - usycha. I wy chcecie, żebym ja tak zmarniał 36 7 | zdziwiony, wreszcie rzekł:~- Wy musi że nie jesteście Niemce, 37 7 | odezwała się Ślimakowa - ale wy, Niemce, musi że nie mata 38 7 | ludzie...~- Ino żebyśta wy nam nie narobili złego - 39 7 | przyszli. Albo - dlaczego wy sami nie kupiliście wsi 40 7 | ojca.~- Piękne krupy. To wy sami robicie?~- Jużci.~- 41 7 | zabrał się do wyjazdu.~- Wy tu, za wsią - rzekł na pożegnanie - 42 7 | znacie, jaki to pies. I ja, i wy, i Pawlinka będziemy go 43 7 | sucha skóra na twarzy.~- Nie wy się bratacie? - mówił wytrząsając 44 8 | Ślimaku - rzekł - zróbcie wy ze mną interes.~- Jaki tam?~- 45 8 | gruncie. Niejednego już wy zjedliśta, pejsaki, co was 46 8 | was przyjął w komorne.~- Wy z Żydem nie chcecie mieszkać - 47 8 | Co prawda, zalewacie wy im sadła za skórę - rzekł 48 8 | Dlatego - zakończył bakałarz - wy im stoicie kością w gardle. 49 8 | odparł Wiśniewski.~- A cóż wy tu robicie?~- Najął nas 50 8 | wybieraj wodę z sieni, a wy gnajcie z Owczarzem do bydła. 51 8 | szepnął Ślimak.~- Co wy gadacie! - krzyczał Jędrek - 52 8 | wszyscy zmarnieli?...~- Co wy mówicie. Ślimaku?... - spytał 53 8 | gniewajcie się, panie - rzekł. - Wy dobry człowiek, jo wiem... 54 8 | szatana i spraw jego jak i wy?...~Chłop patrzył mu w twarz 55 9 | musiałem sprzedać bydlę, a wy jeszcze chceta, żebym wam 56 9 | się z miejsca to nic, bo wy błędny naród, dziś tu, jutro 57 9 | ziemi własną ręką obrócił, a wy mi gadacie: "Sprzedaj i 58 9 | stodołę, odezwał się: ~- Hej, wy! coście ta za jedni?...~ 59 9 | parobek Hamerów - że to wy kradniecie. - I począł się 60 10| pewnie na egzenterunek. A wy możecie nie wierzyć!... 61 10| ludzi nic, ale... Pan Bóg... Wy już i w Boga nie wierzycie, 62 10| winy. Nie dopilnował koni, wy w złości wygnaliśta go, 63 10| moją dziewuchę!... Teraz wy zmarniejecie jak ona!...~ 64 10| nareszcie rzekł:~- No, co wy teraz będziecie robić w 65 10| jak może, korzysta.~- A wy nigdy nie korzystaliście? - 66 10| wyrzutem, jakby pytając:~"Co wy najlepszego robicie, gospodarzu?..."~" 67 10| jakiś cień ludzki.~- To wy, panie bakałarzu? - spytał 68 10| Chorej dopilnuje Augustowa, a wy musicie wyspać się, bo jutro 69 10| Widać wrócił do izby.~- A wy gdzie siedzicie, panie bakałarzu? - 70 10| parobków otworzył drzwi. ~_ To wy. Ślimaku? - rzekł zdziwiony, 71 10| wam jak należy opatrzył, a wy po nocy od kontraktu uciekacie. 72 10| ubroni... Tfy! - splunął. - A wy co tak leżycie, Ślimaku, 73 10| może być dwa?... Czyście wy słabi?~- Ni.~Żyd kręcił 74 10| może być - rzekł - a jak wy się nie ruszycie, to ja 75 10| laskę i spytał:~- Gdzie wy macie ceber, gospodarzu? 76 10| przyleciałem do was od Ślimaka... Wy wiecie, że oni się spalili, 77 10| Proboszcz podniósł na niego wy bladła twarz.~- Weź koszyk - 78 11| dnia ich buntuje...~- A wy do niego ciągle chodzicie 79 11| godom: moja wina! Ale też i wy, kumie (czego nie wymawiam), 80 11| mówię: moja wina! Aleście wy też mogli wtedy przed kościołem, 81 11| zadumał się.~- Jakże, to wy go oskarżycie? - spytał 82 11| zapytał Ślimak.~- Jużci. Wy wdowiec i ona wdowa, wy 83 11| Wy wdowiec i ona wdowa, wy macie dziesięć morgów, a 84 11| pochwycił Grzyb. - Ale wy za moją dobroć zapłacicie


Best viewed with any browser at 800x600 or 768x1024 on Tablet PC
IntraText® (V89) - Some rights reserved by EuloTech SRL - 1996-2007. Content in this page is licensed under a Creative Commons License