Rozdzial
1 1 | zamrzesz, to może byś i u nas został parobkiem?...~Biedak
2 1 | namyśle:~- To se zostań u nas, człowieku. Nam będzie lepiej,
3 2 | chłopie, sam zdrzemnąć się i nas nie wtoczyć po górach? Małoż
4 2 | przez głowę.~-"Przyszedł do nas stryj Magdy, wiesz, ten
5 3 | zaprowadź ją do obory. Sołtys u nas zanocują, to przecie i bydlątka
6 3 | sołtysie, żeście zaszli do nas w gościnę -mówił Ślimak
7 3 | To wam Bóg zapłać, że nas tak uczciwie przyjmujecie -
8 3 | wtrącił Ślimak. - Jest u nas dziewucha, niechby więc
9 3 | a sami przybliżą się do nas.~- Byli tu dziś u mnie na
10 3 | Jezus ukrzyżowany jak u nas w kruchcie.~- To gorsza
11 3 | rób piekła w domu, żeby nas obu nie spotkało zmartwienie.~
12 3 | nie rób piekła w domu, bo nas obu spotka zmartwienie...~
13 3 | Jakie?~- A te dwa, co byli u nas w polu: stary i z brodą.
14 4 | wyżej, pod dachem, jak u nas.~- Ale zawsze oni tam włażą
15 4 | samej plebanii huczało.~- Do nas on nie strzeli? - cicho
16 4 | czy iść dalej.~- Co ma do nas strzelać? - odparł ojciec. -
17 4 | wygodnie kilka rodzin, a u nas jednej nie wystarcza. Ale
18 5 | łańcuch, ale za mleko, co u nas zjedzą. Jędrek o mało się
19 5 | młodszy - szlachcic lepiej by nas nie przyjął.~Siedli przy
20 5 | jest i co panowie chcą u nas zrobić?~- Przeprowadzimy
21 5 | pokręcił głową.~- Kto u nas będzie jeździł po takiej?...
22 5 | przecie pamiętasz, jaka była u nas, że się jej w głowie psowało
23 6 | oni mogą naradzać się bez nas? - zapytała gniewnie Ślimakowa.~-
24 6 | araku.~- Przyszliście do nas na herbatę? - drwiąco rzekł
25 6 | Ślimak.~- Nie braliście wy nas do swoich interesów, to
26 6 | w lecie kupowaliśta bez nas - odparł Grzyb. Obaj z Łukasiakiem
27 6 | glancuję podłogę, bo będą u nas dzisiaj wielgie tańce." "
28 6 | do was jechało?~- Nie do nas, ino do dziedzica.~- No,
29 6 | Jagna?... Jeszcze chcieli od nas grunt kupić... Grunt nasz
30 7 | kiej przychodzicie tu do nas?~- Tu nasz kraj - odparła
31 7 | Chłopom. Za Wisłą wszystko po nas wykupili chłopi i wszędzie-kupują
32 7 | wam zapłać, kiedyście na nas tacy łaskawi - rzekł chory.~-
33 7 | jak ony prędko robią? Od nas, z chałupy, przecie bliżej
34 7 | do jarów niż z tela, a od nas idzie się po chrust na pół
35 7 | młodszy. -Przyjdzie on sam do nas.~- Ni - odparł Ślimak dodając
36 7 | panów, a ci, co wzięli od nas kartofle, na chłopów; przecie
37 7 | rękę podaje za pan brat. U nas ludzie jak pogniewają się,
38 7 | wypiwszy zaczęła:~- To ci u nas we wsi sądny dzień, Jezu!...
39 7 | sztuce - rzekł - nie było u nas jeszcze słychać.~- Bo wasze
40 7 | Boga - odparł Ślimak - nikt nas do tej pory nie okradł i
41 7 | że ich napada banda. U nas przecie nic takiego nigdy
42 7 | choćby omentra, nie do nas przyjechał, ino wstąpił
43 7 | dla swych sług,~Gdy klęska nas dosięga.~Stary świata wróg~
44 7 | Moc i złości rój~On na nas wiedzie w bój.~Na ziemi
45 7 | pokonać trzeba;~Lecz walczy za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go
46 7 | zawołać:~Lecz walczy za nas chrobry wódz, ~Co Bóg go
47 8 | potem na owinięcie palca od nas nie kupią.~- Zobaczy się,
48 8 | rzekła:~- Bo to gadają u nas, żeście się całkiem wykrzcili
49 8 | wątpić.~- Dziwno, że do nas nie zaglądał jeszcze żaden
50 8 | Przecie teraz powinny dla nas być najlepsze zarobki.~Chłop
51 8 | cóż wy tu robicie?~- Najął nas Fryc Hamer do wożenia piasku,
52 8 | ręką? Tamtego roku było u nas w chałupie dwu panów, co
53 8 | robotę bez to, że dworu u nas nie stało, chodzę jak dziad
54 8 | dlatego że się Niemce na nas zawzięły? Czy to jest sprawiedliwość,
55 8 | rzekę, która przedrzeźnia nas?..," W odpowiedzi coś rozdarło
56 8 | tamten świat, czy resztę nas żyjących przekląć, abyśmy
57 9 | miłosierny zagniewał się na nas i po jednemu wysyła na śmierć..."~
58 9 | starego Hamera:~- Nie do nas idziecie, gospodarzu?~-
59 9 | na krzak -takiegom kole nas nie widział; ziemia także
60 9 | dziewuchy:~- Strawy by ci u nas nie zabrakło, to prawda,
61 9 | się większa zapłata, a u nas jej nie dostaniesz, nawet
62 9 | gospodyni -powiedz mu, jaka u nas bieda: że nic się nie sprzedaje,
63 9 | może Pan Bóg łaskaw ochroni nas od straty; a wreszcie -
64 9 | Powiedz gospodarzowi, żeby do nas wyszedł. Ślimak usłyszał
65 9 | człowiek - odparł Fryc. - Ale u nas nie wolno człowieka kaleczyć...
66 9 | Jużci prawda. Przecie i u nas ludzie bijali się, a żaden
67 9 | odparł obcy - poratujcie nas w nieszczęściu. Niedaleko
68 9 | gościńca, bo on może zawiedzie nas do którego z kolonistów,
69 10| Czyżby już śmierć szła na nas?... No, a jeżeli śmierć,
70 10| ciepło. Oboje przezimujecie u nas, a ja za robotę będę wam
71 10| położyły w izbie. A jutro nas wyrzucą do stajni... Nie
72 10| Hirszgoldem, oba psubraty, co nas wszystkich w nieszczęście
73 11| myślał:~"Skąd dobrodziej o nas się dowiedział? Widać, że
74 11| pięścią - rok temu gadały, że nas wszystkich po trochu wykurzą
75 11| wam przywiózem ze wsi, od nas wszyćkich, trochę prowizji.
76 11| chodź, Jasiek, do sądu. Tyś nas kradł nie na żarty, i ja
77 11| twój ojciec nie dopędzi nas w drodze.~- Zara, zara!... -
78 11| juże wczoraj, jak był u nas dobrodziej, pomyślała o
|